Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Walka wszechczasów... czy aby na pewno?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacznijmy od tego, że aż dziw bierze że temat poruszany na praktycznie każdym forum o tej tematyce od kilku miesięcy, a tutaj już po Elimination Chamber nadal go nie ma, aż Pajl musiał zareagować...



 

i105904_wwe-wm29.jpg

 

Dobra dosyć gadania głupot, przejdźmy do sedna. O jakąż to zajebistą walke chodzi w tytule, że WWE nazywa ją "walką wszechczasów"? Chodzi oczywiście o walke dwóch największych ulubieńców publiczności ostatniej dekady czyli zapowiadana od roku walka The Rocka z Johnem Ceną. Nie będę opisywać całej historii tego feudu, od tego są inne tematy, więc skupmy się na tym co sie dzieje obecnie. Wokół walki od samego początku pojawia się mnóstwo kontrowersji, głównie za sprawą Dwayne'a Johnsona, który ostatnimi czasy podobnie jak John Cena ma tyle samo zwolenników co przeciwników. Rock powrócił, pogadał troche jak zwykle, powiedział że będzie gospodarzem WrestleMani 27, pojechał Cene, na WrestleMani przyczynił się do porażki Johna, po czym umówili się na walke na następnej wrestlemani, po czym Rocky po raz kolejny zniknął. Były po drodze jakieś wojny tweeterowe, czy wideo Rocka, ale nie pojawił się osobiście na żadnej gali, dopiero stoczył walkę na Survivor Series w teamie ze swoim przeciwnikiem i... znów zniknął. Wiadomo że walka dwóch największych baby face'ów w historii (tak wiem jest jeszcze Hogan) musi być wielkim wydarzeniem i napewno przyciągnie przez telewizory ogromną ilość fanów, ale czy jest aż tak wielkim wydarzeniem żeby promować całą największą galę w świecie wrestlingu pod tą właśnie walke? Przecież wszędzie jak sie mówi o WrestleMani 28 pojawiają się właśnie te dwa nazwiska. Czy sam feud jaki prowadzą Ci dwaj zawodnicy od ponad roku serio jest tak dobry, by promować ich walke jako tą najważniejszą? Czy jest to kolejny wielki niewypał, który może przynieść więcej szkody niż pożytku?

Wiem że nie jestem dobry w pisaniu dyskusji, ale myśle że na ten temat można podyskutować, więc zapraszam do wypowiadania się :)

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 

  • Odpowiedzi 22
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Legend_Killer1674326050

    5

  • patryniu

    4

  • Piledriver1674325991

    3

  • Deep

    2


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacznijmy od tego, że dla mnie to zdecydowanie nie jest walka wszech czasów. Spotykają się 2 drewna i nie ma się co oszukiwać. Widać było, że Rock nie jest w najwyższej formie na Survivor Series, a i tak przez 15 minut Awesome Truth tłukli Cenę, potem wchodzi Rock, z jakieś 4 akcje pokazał (w tym 2 finishery) i koniec walki... Jeśli to samo dostaniemy na WM'ce to potwierdzi się, że jest ona z roku na rok coraz gorsza. Co prawda, feud Rocka i Ceny może być ciekawy, szczególnie, że Rocky wraca za tydzień, ale pewnie potem będzie pojawiał się via satellite co 2 tygodnie, potem pokaże się 6 dni przed Wrestlemanią na RAW i być może 2 kwietnia po Wrestlemanii... A tak... To Cena musi gadać i gadać (choć ostatnio i w tym jest lepszy od Rocka). Rok temu miał do feudu również Miza i John miał co gadać, a teraz Rock będzie się rzadko pojawiał i ciężko będzie o jakieś dobre speeche. Obawiam się, że divy z Elimination Chamber poradzą sobie lepiej niż Cena i Rock... Jeśli chodzi o zwycięzcę, ciężko powiedzieć. Cena - ulubieniec publiczności WWE, a Rock - ulubieniec publiczności MIAMI, gdzie odbywa się WM'ka. WWE pewnie znów zawodowo zjeb*e walkę, no ale cóż... Do tego się przyzwyczaiłem. Na razie jest to tylko zgadywanka, bo Cena wygłosił jeden speech na temat Rocka i nie wiemy, jak na to Dwayne odpowie, ale nie jestem do tej walki pozytywnie nastawiony...

Dzięki za dyskusyję :thumb:


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE robi z tego taką sensację, a walka może okazać się gównem. Tak trudno wybrać kto wygra. Tak trudno wybrać kto będzie lepszy. The Rock czy John Cena. Można by powiedzieć co do ch***ja? Wychodzisz na ulicę i widzisz wielką gębę Rock'a czy Ceny. Otwierasz okno i zamiast słońca masz wielki plakat. Jak Vince zrobi z tej walki to co zrobił z WM 27 to przysięgam, że cały dzień będę pił mleko :lol

John Cena wiele razy pokazywał nam, że pomimo tego iż uważany jest drewnem potrafi walczyć. Potrafi walczyć i nie piszę tego z musu tylko taka jest prawda! Nie zawsze nam to pokazuje, ale jak zepnie tyłem i dostanie pozwolenie od Vince'a na coś więcej niż leżenie na ringu i wygrywanie pod koniec walki to jest on naprawdę znośny. Jeśli mowa o tym kto wygra to chciałbym zobaczyć jak to John wygrywa. Rock dostaję w dupę od Jana i przegrywa przed własną publicznością. Zostaje poniżony i obsikany przez Cenę. Kto by oparł się takiemu widowisku?

Widać było, że Rock nie jest w najwyższej formie na Survivor Series

Nie był w najwyższej formie i nie będzie. Jak ktoś może być w formie skoro nie walczy? Sam trening na siłowni nic nie da! To jest tak jakbyś był piłkarzem. Nie grasz to nie masz prawa być w formie, już tak piłki nie czujesz i przy każdym podaniu spieprzasz.

Być może będzie tak, że ta walka ponownie będzie tym głównym ME. Osobiście wolałbym aby ME była walka Undertaker'a. Na poprzedniej WM było do kitu, ta WM jak na razie prezentuje się dobrze i zobaczymy co będzie dalej.

Przy okazji zapraszam!!!

WWE WrestleMania XXVIII - Oficjalna Dyskusja


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ma byc ogromne wydarzenie, "walka wszech czasów", emocje, szał i w ogóle kosmos. Czy będzie? Ja tam szczerze mówiąc wątpliwości i jakoś mega na tą walkę nie czekam. Zdecydowanie bardziej wyczekuje starcia Punk'a z Jericho czy tez HHH z Takerem. Pierwszy raz widzę walkę zapowiedzianą rok wczesniej. Zastanawiałem się jak będzie wyglądał feud pod walke który będzie trwać rok ale Rock dał dupy i sząłu nie ma. Był feud w okolicach WM'ki, Rock sobie poszedł, Cena dostał pus i feud z Punkiem. Potem Rock przyszedł na okkolice SS, Cena znów sie nim zajął i przy okazji Awesome Truth no ale Rock sobie poszedł i Cena dostał w zastępstwie feud z Kanem. Zakończyl go na EC i teraz wypadałoby się porządnie wziąść za feud pod tą najwieksża z najwięskzych walke ale czy Rock temu sprosta? Jak napisał Kotlet, Rock się pojawi na najbliższym raw, jakis segmencik dostaniemy, potem sie pojawi pare razy via satelite a na żywo zobaczymy go dopiero tuz przed WM'ką. No dobra a co do samej walki. Bedzie kupą. Owszem Cena jest wstanie zrobic dobrą walkę ale potrzebuje do tego albo dobrego przeciwnika albo stypulacji. Tu nie ma ani jednego ani drugiego, Rock wiele napewno z siebie nie wyciśnie. Ratowałyby ja emocje ale i tu jest pewien mankament

Tak trudno wybrać kto wygra. Tak trudno wybrać kto będzie lepszy. The Rock czy John Cena.

No właśnie. Racja trudno wytypować zwycięsce ale tak naprawdę to :who: No i tu pojawia się mankament jeśli chodzi o emocje które mogłbyby walke uratowac. Mi tak naprawde w ogóle nie robi kto to wygra. Jedyna co mnie tu interesuje i czego oczekuje to heelturn Ceny. Warunki są idealne, miasto Rocka, publika Rock'a, przygotowanie przez Kane pod uwolnienie nienawiści. Jeżeli Cena nie przejdize heeelturnu walką będzie danna i w sumie mało ciekawa. Tyle odemnie narazie.

 

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie był w najwyższej formie i nie będzie. Jak ktoś może być w formie skoro nie walczy? Sam trening na siłowni nic nie da! To jest tak jakbyś był piłkarzem. Nie grasz to nie masz prawa być w formie, już tak piłki nie czujesz i przy każdym podaniu spieprzasz.

Głupoty gadasz Patryku. O ile Rock od czasu powrotu miał tylko jeden fajny speech (ten pierwszy - reszta śmiechu warta. Cena zmiażdżył go i ciężko się z tym jego "fanom" pogodzić), tak w ringu na Surivor Series sprawdził się naprawdę przyzwoicie (inna sprawa, że ci jego "fani", prawie w ogóle go nie znający, myśleli pewnie, ze będzie wykręcał salta z narożnika. Przykro mi, jest niewiele lepszy od Cenaminatora).

No właśnie. Racja trudno wytypować zwycięsce ale tak naprawdę to No i tu pojawia się mankament jeśli chodzi o emocje które mogłbyby walke uratowac. Mi tak naprawde w ogóle nie robi kto to wygra. Jedyna co mnie tu interesuje i czego oczekuje to heelturn Ceny. Warunki są idealne, miasto Rocka, publika Rock'a, przygotowanie przez Kane pod uwolnienie nienawiści. Jeżeli Cena nie przejdize heeelturnu walką będzie danna i w sumie mało ciekawa. Tyle odemnie narazie.

Ja tam w tym pojedynku jestem zdecydowanie za Ceną i uważam, że jego ewentualna przegrana byłaby kolejnym strzałem w stope federacji Vincenta. Dlaczegóż? Aktor sobie może obiecywać a prawda jest taka, że i tak wróci tam gdzie jego miejsce i to dwa dni po WrestleManii, a Cena wyjdzie na kogoś, kto przegrywa z emerytami (udowadniając wyższość starych czasów nad obecnymi). Ja mam jedynie nadzieję, że nie będzie żadnych miśków na koniec, Jan mógłby co najwyżej użyć jeszcze krzesła, wysłać go z powrotem do hollywood i przejść heel-turn (chociaż z każdym kolejnym miesiącem odechciewa mi się tego turnu, bo to po prostu nie jest typowy babyface).

Pewnie napisałbym coś więcej, ale ten tego. Późno.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  3
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walka wszechczasów haha żart ze strony wwe.Też mam nadzieje że Cena wygra w końcu pracuje

cały rok dla wwe a nie jak ten poje*any aktor który myśli że mu wszystko wolno.:)


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dyskusja ciekawa, więc można się wypowiedzieć. Walka zapowiadana jest od roku, ale jak na razie za mało oboje się przykładają. W zasadzie Cena gra pierwsze skrzypce, bo Rock jak się raz pojawi to potem nagle znika i wielka nie wiadoma kiedy znów się pojawi. Zapowiedziany jest niby na następne RAW, no dobra, będzie i się pojawi, pewnie pogada sobie trochę z Ceną, a potem co ? Znowu zniknie i pojawi się dopiero przed WM' ką, albo przez via satelitte ? To nie ma żadnego sensu ! Faktycznie walka jest zapowiadana na tą wszech czasów, ale musi się coś na prawdę dziać, a tutaj tylko Cena wchodzi i gada, a Rock ma to za przeproszeniem w dupie. Rocky skupia się na aktorstwie i fakt faktem, że promuje WWE, ale ma je za przeproszeniem gdzieś. Dobra, ale teraz skupmy się na tych większych szczegółach. Wiemy, że Dwayne nie jest w dobrej kondycji, ale nic dziwnego, w końcu walczył tylko na SS od czasu powrotu. Podobnie jak również Cena w ringu jest tak zwanym typowym drewnem, no może trochę lepszym od Ceny, ale to nie zmienia faktu, że walka może zasysać, ale za to będzie miała dużo emocji, które będą gwarantowane od początku. Reakcja publiki na Cenę, a na Rocka. Co do domniemanego turnu Cenu. Każdy czeka na to od dłuuuuuuuuższego czasu i nic się nie zapowiada, aby to się zmieniło. Jak wiemy Kane miał być jednym z aspektów przemiany Johna, ale ta jeszcze nie nastąpiła i wątpię czy w ogóle nastąpi, jednak wszystko może zadecydować o tym jak Cena zostanie przyjęty w Miami, ale zapowiada się, że z pewnością zostanie wygwizdany, to by mógł być idealny moment ! Zwyciężyć może dosłownie każdy. Była twarz federacji czy teraźniejsza twarz federacji ? Chciałbym, aby jednak Jasiu zlał i to porządnie Rocka i wysłał, go do Hollywood ! Dzięki za dyskusje ! :thumb:

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ta walka na pewno nie jest walką wszech czasów, nie ma się dziwić dlaczego ? Feud obu panów jest bardzo słaby nic w nim nie pokazują a jeszcze trzeba dodać że Cena jest słaby w ringu, Rock może rusza się lepiej jednak nie ma formy bo przez tyle lat nie walczył. Pomysł WWE miało fajny ale myślałem że zrobią z tej walki coś niesamowitego a nie zwykłą walkę którą wygra Rock. Na koniec pewnie pogodzi się z Ceną i tyle z tego będzie. Jednak inaczej sprawa może wyglądać gdy Cena przejdzie heel turn w końcu feud z Kane`m na to wskazuje ! Wydaje mi się że i tak wygra Rock dlatego że powrócił po tylu latach i w ogóle jaki to on jest niesamowity przynajmniej dla WWE ja osobiście wolałbym aby wygrał Cena przeszedł heel turn i była by to dla mnie wtedy najlepsza WM jaką widziałem :)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

a jeszcze trzeba dodać że Cena jest słaby w ringu

No sorry, ale ty chyba sam nie wiesz co mówisz. Cena jest słaby w ringu? Może nie pokazuje często tego co potrafi, ale gdy przychodzi ważna chwila to na Cenę zawsze można liczyć. Takie gadanie, że Cena jest słaby mija się ostro z prawdą. Niech to przekona Cię do tego, że mylisz się! A przypomnę, że w poprzednim roku Cena kilka razy zrobił zajebiste walki!

http://www.youtube.com/watch?v=biAX8NuIHLE&feature=fvsr

  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trzeba by sie w koncu zacząć wypowiadać, więc ze skromności zaczne od swojej dyskusji

:)

 

Zacznijmy od tego, że to co WWE robi w tej chwili odnośnie tej walki, ta cała otoczka to moim zdaniem spora przesada. Rozumiem że walka dwóch największych Baby Face'ów to ogromne wydarzenie i taka walka zasługuje nawet na Main Event WrestleManii, ale moim zdaniem robienie największej gali w tym biznesie tylko pod tą walke to przesada. Mało tego, pod tą własnie walke poświęcili nawet Survivor Series, bo przecież tamta gala też była robiona pod walke Rocka, a reszta to były dodatki. WWE mocno przegina z promocją tej walki, ponieważ jeśli ta walka ma spełnić oczekiwania i być warta tej całej promocji to panowie muszą wykręcić 5 stara, po prostu nie ma innej opcji, każda gorsza ocena tej walki będzie po prostu oznaczać zmarnowaną WrestleManie. Dlatego właśnie uważam że WWE mocno przesadziło z tym. Sam feud panów jest po prostu nudny i mało kogo obchodzi. Taka jest prawda, Cena ma coraz więcej przeciwników, najzajebistszy z zajebistych The Rock, który powrócił na zawsze i już nigdy przenigdy nie opuści WWE aż do RAW po WrestleManii także zbiera coraz więcej wrogów. Większość osób czeka n a WrestleManie z powodu nadejścia końca świata jaki znamy i kolejnego odgrzewanego już po raz trzeci kotletu z udziałem Umarlaka i Gracza, chociaż musze przyznać że tegoroczny feud tej dwójce wychodzi znacznie lepiej niż chyba wszyscy tego oczekiwali i naprawde coś z tego może być. Niestety pomimo tych dwóch walk, które czekają nas na WrestleMani, do których dojdzie mam nadzieje ozdoba tej gali - Money in the Bank, który jest zawsze świetnym matchem, mimo wszystko main event jest z góry znany. Będzie to walka o której chodzi w dyskusji i tak naprawde pozostałe walki nie będą miały aż takiego znaczenia jakie powinny mieć, nawet główne tytuły zejdą na boczny tor kosztem aktora i aktualnej twarzy federacji. Czy to dobrze? Moim zdaiem nie. Moim zdaniem ta walka zasługuje na Main Event WrestleManii i pomimo daremnego feudu zasługuje na wielką promocje i bycie wielkim wydarzeniem, ale poświęcanie całej WrestleManii tylko i wyłącznie tej jednej walce, spychając na boczny tor dwie a właściwie trzy największe legendy tej federacji, jak i całego biznesu (Game, Taker i Michaels) to spora przesada.

 

Co do samej walki to nie zgodze sie do konca z wypowiedziami kolegów powyżej. Walka wyjdzie dobrze, tego jestem prawie pewien o ile nie będzie za długa, jednak skoro to ME WrestleMnii to walka musi być długa... mam tylko nadzieje że nie skonczy sie to jak zeszłoroczne starcie HHh vs Taker... Johnson pokazał się z całkiem dobrej strony na Survivor Series, jednak mimo wszystko wtedy to Cena wykonał całą brudną robote a Król Skorpion zebrał tylko po raz kolejny wszystkie laury za to. Nawet jeśli Rocky nie da rady to zawsze jest Cena, który potrafi skręcić dobrą walke i nawet potrafi ją poprowadzić. Obaj natomiast mają ważną ceche, która pomoże tej walce czyli psychologia ringowa. Tego nie można odmówić ani jednemu ani drugiemu, więc sama walka w przeciwieństwie do feudu jak i całej gali na której walka się ma odbyć będzie przyzwoita, aczkolwiek raczej tłumów nie porwie, bo ludzie mają tego po prostu dość, a i 5 stara nie obstawiam, w związku z tym uważam że ta walka to po prostu jedna wielka pomyłka. Pomysł był dobry i mogło z tego wyjść coś fajnego, przesadzili z promocją, przesadzili ze wszystkim, walka żeby spełnić oczekiwania musi być 5 starem, a to jest prawie nierealne, więc tak, uważam że ta cała nie tyle walka, ale otoczka wokół tej walki może przynieść federacji więcej szkód niż pożytku. Oczywiście nie mówie już o tym co by sie stało jakby Rocky wygrał bo to było by już ostre przegięcie i wręcz śmiech na sali...

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tę walkę najprawdopodobniej wygra Cena. Nie sądzę żeby Vince pozwolił swojej największej gwieździe przegrać z Rockiem, który i tak po pierwszym RAW po Wrestlemanii wróci do Hollywood i więcej nie pokaże się w WWE. A co do samego meczu to Cena potrafi sam poprowadzić dobrą walkę, a jako że będzie walczył z Rockiem, który potrafił elektryzować publiczność jak nikt inny, to myślę że jest szansa że zobaczymy naprawdę świetne widowisko. Wszystko zależy tylko od tego czy Dwayne jest w stanie znowu, przynajmniej na jedną noc, stać się prawdziwym, nie udawanym Rockiem. Bo tylko The Great One jest w stanie odstawić z Ceną taką walkę, która będzie w stanie, przynajmniej w jakimś stopniu spełnić oczekiwania które przed nią stawia WWE. Co nie zmienia faktu że zdecydowanie nie jest to walka wszech czasów. Nie do końca też rozumiem dlaczego niektórzy twierdzą że będzie "większa" i lepsza niż walka Rocky'ego z Hoganem na WM X8. Można tu wprawdzie dostrzec pewną analogię, ponieważ tam Hogan, największa gwiazda poprzedniej generacji przekazywał "pałeczkę" młodemu Rocky'emu podobnie tutaj Rock najprawdopodobniej uczyni to samo z Ceną. Jednak nie sądzę żeby ich pojedynek był w stanie dorównać tamtemu starciu na WM X8.

Nie sądzę też żeby to starcie było Main Eventem, przypuszczam że jednak walka HIAC Takera z HHH będzie walką wieczoru, jako że będzie to przecież prawdopodobnie ostatnia walka Undertakera.


  • Posty:  21
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rock po tak długiej przerwie nie jest w najlepszej formie. Obawiam się, że ci panowie nie będą mogli wykręcić walki zasługującej na Main Event Wrestlemani. Cena pewnie będzie trochę rozkręcał akcję, choć nie spodziewam się cudów (nienawidzę jego movesetu!). Myślę, że umieszczenie tej walki w ME jest błędem, no ale jeśli jest już o niej tak głośno WWE chyba nie miało wyboru... I mam nadzieję, że walka będzie znośna. Co do zwycięzcy mam nadzieję, że wygra Cena przechodząc wkońcu heel turn, bo jeśli znowu dostanie "supermocy" pod sam koniec walki to będzie to żeniujące. Choć z drugiej strony Rock jest legendą federacji. Tutaj WWE musi podjąć bardzo poważną decyzję. W każdym razie, nie spodziewam się po tej walce dużo choć mam nadzieję, że obejrzę ją z przyjemnością.


  • Posty:  90
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wrestelmania się zbliża więc pozwolę sobie wznowić temat.Musze powiedzieć że na początku cały ich feud bardzo mi się podobał.Słyszeliśmy świetne występy przy mikrofonie w wykonaniu obu panów.Kiedy Rock wykonał Cenie Rock Bottom na Wrestelmani 27 wiedziałem że dojdzie między nimi do walki.Jednak nie podoba mi się sposób w jaki WWE postąpiło ustalając ją.Co dało ustalenie jej rok przed Wrestelmanią 28 skoro przez dziewięć miesięcy i tak było o niej cicho.?Dopiero kiedy wkroczyliśmy w okres Road to Wrestelmania WWE zaczęło ją bardziej promować poprzez przeróżne widea.Moim zdaniem jednak to zdecydowanie za mało,jak na walkę w takim składzie.Dwayne powinien pojawiać się przynajmniej raz w miesiącu przez cały rok żeby przypominać o sobie..Mam nadzieje że teraz będzie się on pojawiał regularnie co tydzień.Swoją drogą to ciekawe czy do tej walki zostanie dodana jakaś stypulacja,bo osobiście uważam że to by jeszcze bardziej ją podbudowało.Ja ze swojej strony na zwycięzce walki obstawiałbym Rocka bo nie po to wracałby na jedną walkę żeby podłożyć się Cenie a poza tym to zwycięstwo będzie to ukoronowaniem jego bogatej kariery,a John zaś ma jeszcze przed sobą dużo czasu i wiele walk na Wrestelmani jeszcze zwycięzy.Dzięki za dyskusje!


  • Posty:  7
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rocky'emu zwycięstwo z Ceną nie jest tak naprawdę do niczego potrzebne. On w tym biznesie osiągnął już wszystko i jedyne w czym przewyższa go Cena to poświęcenie dla tego sportu i dla WWE. Dlatego najprawdopodobniej wygra Cena, chociaż jest jeszcze inna możliwość, po tym jak ostatnio WWE ogłosiło że Rock będzie walczył na WrestleManii 29 jest też prawdopodobne że Cena przegra po to żeby za rok dostać rewanż i tym razem pokonać Rocka. Ale jeżeli planują żeby Rocky za rok zmierzył się z kimś innym to Cena powinien wygrać na tegorocznej WM. I naprawdę nie sądzę żeby przeszedł ten wyczekiwany przez wszystkich heel turn. Sądze że feud z Kane'em i "wyzwalanie nienawiści" było po to żeby trochę urozmaicić postać Ceny przed walką z Rockiem. WWE nie chciało żeby Cena przystąpił do tego meczu ze swoim na maksa ugrzecznionym gimmickiem, dlatego chcieli zrobić jego postać trochę ostrzejszą. Najprawdopodobniej chcieli to zrobić żeby chociaż trochę wyrównać tą wielką dysproporcję między fanami Rocky'ego i Ceny która z pewnością będzie w Miami 1 kwietnia. Chociaż zawsze jest możliwość że Cena pod koniec walki włączy swoje "supermoce" i spróbuje pokonać nimi Rocky'ego a kiedy to się nie uda to się mocno wkurzy, wyzwoli nienawiść i zakończy walkę przy użyciu np. krzesła :P Ale to raczej mało prawdopodobne.


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dwayne powinien pojawiać się przynajmniej raz w miesiącu przez cały rok żeby przypominać o sobie

Dwayn to gwiazda, która swoim formatem nie musi o sobie przypominać. Im zależy na tym, aby Rock się pojawił, wygłosił 30 minutowe przemówienie, poderwał publikę na widowni i przed TV i aby wypromować filmy, w których gra. W sumie to też chętnie zobaczyłbym Rock'a chociaż raz w miesiącu, ale to nie jest już aktywny zawodnik. Nie ukrywam, że takie rozwiązanie byłoby o wiele lepsze, ale po co mi on co miesiąc? Ratingu gadaniem nie zwiększa, jedynie bardziej kasą wypycha kieszenie Vince'a.

Ja ze swojej strony na zwycięzce walki obstawiałbym Rocka bo nie po to wracałby na jedną walkę żeby podłożyć się Cenie a poza tym to zwycięstwo będzie to ukoronowaniem jego bogatej kariery,a John zaś ma jeszcze przed sobą dużo czasu i wiele walk na Wrestelmani jeszcze zwycięzy

Ukoronowaniem jego bogatej kariery? To ukoronowanie nastąpiło już dawno temu. Rock przychodzi dla kasy, a gadanie, że publiczność jest dla niego najważniejsza jest istotą mniej ważną. WM 28 i Dwayne Johnson vs. John Cena. Oni nie robią tego bo Rock'owi zachciało się walczyć. Więcej publiki = więcej kasy ;)

chociaż jest jeszcze inna możliwość, po tym jak ostatnio WWE ogłosiło że Rock będzie walczył na WrestleManii 29 jest też prawdopodobne że Cena przegra po to żeby za rok dostać rewanż i tym razem pokonać Rocka

No tak, chodzą słuchy, że na WM 29 Rock ma też zawalczyć. I też chodzą słuchy, że tym drugim zawodnikiem ma być SCSA. Nie wiem jakie prawdopodobieństwo jest, że taka walka się odbędzie, ale plotki mówią same za siebie. Co do ich zgodności to nie mam pojęcia. Pojedynek Rock vs. Stone Cold czyli wielki rewanż mógłby być podobną walką, jeśli chodzi o promowanie to tej tegorocznej Ceny. O ile Rock mógłby walczyć to nie wiem jak tam stoi Austin.. Do tego wydarzenia jeszcze daleko i taki plan może być jednym z głównych, chociaż nie zawsze się sprawdzają takie spekulacje czy pogłoski.

Chociaż zawsze jest możliwość że Cena pod koniec walki włączy swoje "supermoce" i spróbuje pokonać nimi Rocky'ego a kiedy to się nie uda to się mocno wkurzy, wyzwoli nienawiść i zakończy walkę przy użyciu np. krzesła

Ostatnio John pokazuje coś więcej niż włączenie tej "super mocy" pod koniec walki. Przez całą walkę się udziela i dobrze to rokuje przed tą walką. Znając Cenę to będzie miał specjalne wejście i pewnie nową koszulkę. Co do Rock'a to można też spodziewać się czegoś innego. Za pewne największy okrzyk publiczności bo to wkońcu Miami. Ale nie o tym mowa. Jeśli John przypomni sobie swoje dobre walki i Rock da z siebie tyle ile może, a walka nie zakończy się w 5 min to możemy spodziewać się faktycznie dobrego pojedynku. W zasadzie to słabsza potyczka tych Panów będzie wielkim rozczarowaniem i może doprowadzić do ostrych pomówień. Więc Vince daj im wolną rękę i niech wykonują swoją robotę :)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Grok
      Toni Storm i Marina Shafir w końcu zmierzą się ze sobą na AEW Revolution po tygodniach rywalizacji. Rywalizacja, która tliła się od końca 2025 roku, zmierza ku finałowi w przyszłym tygodniu na AEW Revolution. W odcinku Collision z 7 marca Storm rzuciła wyzwanie, które Shafir natychmiast przyjęła. Ich pojedynek na AEW Revolution odbędzie się ze stypulacją: everyone is banned from the ringside. W dzisiejszym odcinku Collision Shafir wtrąciła się w tag team match Storm i Miny Shirakawy z Megan
    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
×
×
  • Dodaj nową pozycję...