Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Wrestle Championship Entertainment - Apocalypsis 2012 Part 1


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

WCE Pay - Per - View presents - Apocalypsis 2012



Apocalypsisposterkopia-1.png

 

 

Bret Hart: Panie i panowie...witamy na Apocalypsis! Pierwsza gala PPV po powrocie federacji do życia! Dziś poznamy nowego International oraz WCE Championa. Nie wiem jak wy, ale sam nie mogę się doczekać rozpoczęcia gali, więc żeby nie przeciągać...

 

 

Jim Ross: O nie...a ten tu czego...

 

Michael Cole: Zamknij się! Więcej szacunku do pierwszego w historii mistrza Wrestle Championship Entertaiment...

 

Anderson zmierza w stronę ringu powolnym krokiem. Jest ubrany w swój t-shirt "Pro Wrestling is Real" oraz w skórzaną kurtkę. Po chwili Anderson ustawia się naprzeciwko Breta Harta w ringu...

 

Mr. Anderson: Jak wszyscy wiecie w ubiegłym tygodniu pokonałem Micka Foleya w walce jeden na jeden w moim rodzinnym mieście - Greeeeeeeen Baaaaay (Publiczność zaczyna buczeć). Ograniczeni durnie...nie rozumiecie powagi sytuacji...?! Nie rozumiecie, że skoro pokonałem go tydzień temu to pokonam go również teraz, w walce na moich zasadach...?! W Greeeeen Baaaaay Horror Maaatch! Foley...to będzie twój ostatni mecz w tej federacji, zapewniam Cię...

 

Bret Hart: Nie mam w zwyczaju przerywać komuś jego przemowy, ale dla Ciebie zrobię wyjątek, Anderson...co ty tu do cholery robisz...? Nie powinieneś przygotowywać się do swojej walki z Mickiem Foley'em...?

 

Mr. Anderson: Tylko amatorzy się przygotowują, profesjonaliści tacy jak ja nie muszą. A tak poza tym, Bret...za kogo ty się do cholery uważasz, hę...?! Pojawiłeś się tydzień temu, podczas mojej przemowy i...

 

Bret Hart: Za kogo się uważam...? Uważam się za Generalnego Managera CrashDay, Anderson! Moje słowo jest święte, więc radze Ci mnie posłuchać...wypieprzaj z mojego ringu, albo porozmawiamy inaczej...

 

Anderson przez chwile patrzy na Breta Harta. Wygląda na to, że Anderson nie ma zamiaru opuścić ringu...

 

Bret Hart: Dobra, sam tego chciałeś, stary. Chciałem to wyjaśnić po dobroci, ale chyba do Ciebie nie dociera...Ken Anderson...zostajesz zawieszony w prawach czynnego wrestlera!

 

Publiczność wstała ze swoich miejsc i skanduje "Hitman, Hitman" . Anderson wygląda na przerażonego...

 

Mr. Anderson: Nie możesz tego zrobić! Ci ludzie zapłacili za to żeby mnie oglądać! Nie możesz...jestem pierwszym w historii mistrzem tej federacji, należy mi się troche szacunku, starcze!

 

 

Jim Ross: Nie...nie może być...

 

Michael Cole: Czy to...nie, nie wierze, to jakaś szopka...

 

Jim Ross: Hulk Hogan! On tu jest!

 

Po dłuższej chwili zza titantronu wychodzi Hulk Hogan! Publiczność oszalała! Hogan przybijając piątki fanom wchodzi na ring i ustawia się pomiędzy Andersonem i Hartem...

 

Hulk Hogan: Bret, bracie...wszyscy wiemy, że jesteś Generalnym Managerem tego brandu, ale nie masz prawa zawiesić tego gościa w dzień gali. Poza tym wszyscy czekają na jego walkę z Mickiem Foleyem. Ci ludzie tak samo jak ja nie chcą przegapić takiego widowiska!

 

Bret Hart: Co ty tu robisz, Hulkster...? Nie słyszałem, żebyś...

 

Hulk Hogan: Teraz ja mówię! Nikt tu nikogo nie będzie zwalniał, Hart!

 

Bret Hart: Nie wiem dlaczego, ale ustąpie...hmmm...jednak nie do końca....

 

Hart schodzi z ringu przy owacji publiczności, natomiast Anderson po cichu mówi coś do Hogana. Hulk po chwili zastanowienia podaje rękę Anderson'owi i obraz z kamery urywa się...

http://www.youtube.com/watch?v=0fVxGXOGjQ0

 

Howard Finkel: Proszę państwa pierwsza walka tej nocy odbędzie się w stypulacji Ladder Match i jest ona o WCE International Championship, a zmierzą się w niej... Jako pierwszy pochodzący z Cameron, North Carolina... Ważący 215 funtów... THE CHARISMATIC ENIGMA! JEEEEEEEEEEEEEF! HAAAAAAAAAAAARDY!

 

 

Howard Finkel: Oraz jego przeciwnik pochodzący ze Szkocji... Ważący 267 funtów... THE CELTIC WARRIOR! SHEAMUUUUUUUUUS!

 

Gong! I zaczęli, Sheamus jest pewny siebie to samo "Mr. Ladder Match" Jeff Hardy, który nie owija w bawełnę i schodzi z ringu ale nie zabiera się za drabiny tylko pierw wrzuca do ringu krzesło i patrzy na pas International, który wisi nad ringiem. Sheamus spokojne stoi w narożniku i mówi że nie wie o co chodzi Hardasowi... Jeff bierze największą drabinę jaka stoi w drodze z titantronu do ringu i wrzuca ją na ring... Sheamus nie czeka długo ustawia ją i wchodzi po to by zgarnąć pas, ale to chyba się tak nie skończy bo Jeffrey wskakuje na linę, z której się odbija i już jest na drabinie i próbuje sięgnąć pasa... Sheamus i Jeff wymieniają po kilka ciosów na szczycie drabiny i Jeff zrzuca Sheamus'a, jednak ten ląduje na nogi i nic mu nie jest, spogląda na rywala i... OMG! BROGUE KICK NA DRABINĘ! Drabina łamię się i leci w dół a Jeff Hardy wraz z nią, jednak Extreme Enigma skacze w drugą stronę a tam jest już jego przeciwnik z krzesłem i... Chair Shot... Ała! Prosto w głowę, ale Hardy nie krwawi, Sheamus wie że zdobył sobie tym przewagę, podnosi rywala i Irish Whip do narożnika, Hardy wbija się w narożnik niczym Tico w ścianę na crash testach... Sheamus biegnie na Jeff'a i Clothesline to Corner... Jeff aż usiadł... Sheamus uśmiecha się pod nosem, publika wyraźnie tego nie lubi i krzyczy "Let's Go Hardy! Let's Go Hardy!", Sheamus sie tym nie przejmuje i bierze krzesło po czym kładzie je na Hardym, podchodzi do narożnika na przeciw zrzucając zepsutą drabinę z ringu, zaczyna klaskać niczym Christian ale publika stanowczo robi wielkie buuuu... Sheamus krzyczy coś w stylu "I tak wygram", bierze rozbieg i... z wielkim impetem wbija się w swojego rywala kopniakiem... Głowa Hardego jest mocno obita przez to krzesło... Sheamus odwraca się tyłem do Hardy'ego i wchodzi na narożnik tauntując do publiki, która wyraźnie tego nie lubi... Tymczasem Jeff podnosi się i bierze to krzesło, które troszkę obiło jego pomalowaną twarz... Sheamus nic nie widzi i tauntuje... Jeff podchodzi do niego i zrzuca go z tego narożnika po czym obija bezwładnego Sheamus'a krzesłem... Ależ agresja Jeffrey'a! Publika jest w niebo wzięta! A Hardy bije jak opętany swojego rywala ! Sheamus nie ma żadnych szans żeby uniknąć tych ciosów... Jeff jest strasznie zdenerwowany ale publiki to nie obchodzi, Sheamus leży nie żywy a Hardy schodzi z ringu i grzebie pod nim... Zaraz, zaraz co on wyciąga to stół! No teraz Bubba Ray Dudley byłby zadowolony i na pewno jest oglądając ten świetny Ladder Match! Jeff wrzuca stół na ring a Sheamus próbuje wstać za pomocą lin... Młodszy z braci Hardy ustawia stół w narożniku i opiera się o niego pokazując rywalowi żeby atakował. Sheamus nie czeka długo i atakuje z wielki impetem... Jeden punch, drugi, trzeci i clothesline... Jeff szybko wstaje i sprowadza rywala do parteru po czym obija jego tył głowy... Jeff Nero Hardy wstaje i tauntuje do publiki, która najwyraźniej go kupuje... Tymczasem Sheamus wstaje i chce zaatakować Jeff'a, ale ten odwraca się i w porę uchyla się przed clothesline'm... Sheamus rozgląda się w prawo i w lewo, Jeff jest za nim i popycha Sheamus'a na stół... Ten wyhamowuje przed nim jakby to był Tables Match, odwraca się i otrzymuje kopniaka w brzuch... Jednak to nie koniec, Jeff coś kombinuje! TWIST OF FATE! TWIST OF FATE! Sheamus powalony! Jeff długo nie rozmyśla i biegnie po kolejną drabinę! Wrzuca ją do ringu a Sheamus cały czas leży i nie może dojść do Siebie...

 

Michael Cole: Ciągaj walize! Szybkoooooooooooooooooooooooooo!

 

Jim Ross: Nie podniecaj się tak Cole...

 

Michael Cole: Japa kowboju!

 

Jeff ustawia drabinę, spogląda na pas ale nie idzie po niego... Jeff odsuwa trochę Sheamus'a i ustawia stół centrując do drabiny! Wrzuca Sheamus'a na stół a sam wchodzi na drabinę i chyba pierw ściągnie pas, ale jeszcze spogląda na publikę, która krzyczy "Go for It!" Jeff pokazuje na pas a publika buczy, pokazuje na Sheamus'a a publika krzyczy jak w niebo wzięta... Oni go zwodzą! Dalej Jeff ściągaj pas będziesz mistrzem! Jednak Hardy słucha publiki, która robi z niego idiotę! Jeff jednak nie myśli teraz zupełnie o pasie... Ustawia się, tauntuje i skacze! SWANTON BOMB! SWANTON BOMB! NIE! Sheamus odsuwa się i Jeff trafia na pusty stół! O mój Boże! Ten chłopka się połamał! Jeff się nie rusza, a Sheamus wstaje za pomocą lin... Przy hardym jest już pomoc medyczna i zabiera go na nosze a Sheamus szczęśliwy wchodzi na drabinę jednak spogląda na pas, następnie na Jeff'a, którego lekarze próbują wywieźć z areny... Publika już nawet nie ogląda co Celtycki wojownik robi w ringu, widać że są zmartwieni o Jeff'a... Sheamus schodzi bardzo powoli z drabiny i zmierza w kierunku titantronu gdzie lekarze przewożą Jeff'a, Celtic Warrior zdążył zanim lekarze wywieźli Hardy'ego... Sheamus częstuje każdego lekarza po jednym punchu i dobiera się do Jeff'a... Sheamus odpina go z pasów bezpieczeństwa po czym zrzuca go z noszy... Jeff upada z dużym impetem... Sheamus klepie się po klatce piersiowej i podnosi Jeff'a, ale ten kontruje i uderza Sheamus'a Pnuchami! Jeden, drugi trzeci, czwarty, piąty... Sheamus ucieka w stronę ringu dość szybko, Jeff puszcza za nim nosze, które zabierają Sheamus'a na przejażdżkę i z wielkim impetem uderzają o ring... Sheamus jednak z nich nie spada... Jeff w dość szybki tempie udaje się do ringu i znów spogląda na pas i na Sheamus'a, publika krzyczy teraz "Take The Title! Take The Title!", jednak Jeff znów wybiera opcję Sheamus i ustawia drabinę po czym szybko na nią wbiega! Sheamus nie orientuje sie o co chodzi, Jeff tauntuje i... SWANTON BOMB! SWANTON BOMB NA NOSZE! Oh My...! Ty razem trafił! Sheamus chyba nie czuje brzucha albo tak cholernie go boli... Jeff wstaje i opiera się o murek ochronny a nosze tylko się złożyły ! To nie samowite! Publika aż otrzymała powtórkę tej akcji na titantronie... Hardy jest niesamowity!

 

Michael Cole: Cz Ty...

 

Jim Ross: Tak widziałem to i nie mogę uwierzyć że oni żyją.

 

Jednak widać że Jeff też odniósł porządne obrażenia bo ledwo co przemieszcza się w stronę ringu a Sheamus woła lekarza jednak takowego nie ma gdyż ten sam ich znokautował! Jeff ustawia drabinę tuż na pasem i bardzo mozolnie wchodzi szczebel po szczeblu... Sheamus próbuje się podnieść i jakoś mu to wychodzi... Jeff jest już na szczycie drabiny, Hardy widzi to i krzyczy do Sheamus'a że pas jest jego ale tego to nie rusza i udaje się ku drabinie! Jeff nie ściąga pasa tylko czeka na Sheamus'a... Celtic Warrior wchodzi na drabinę i zaczyna się wymiana zmęczonych ciosów... Jeden za drugim... Jeden za jednego, w końcu Sheamus spada ale znów na nogi... Jeff widzi to i chce go wykończyć! Skacze z zamiarem wykonania Splasha... Alez zaraz Sheamus to widzi i... BROGUE KICK NA LECĄCEGO JEFFA! BROGUE KICK! To musi być koniec! Jeff leży nieruchomo a Sheamus wchodzi na drabinę i ściąga pas! To koniec! Sheamus zostaje International Championem! Brawo!

 

Howard Finkel: Zwycięzcą tej walki i nowym International Championem zostaje "The Celtic Warrior" Sheamuuuuuuus!

(Chwila przerwy, sprzątanie ringu oraz wszystkiego wokół niego...)

Howard Finkel: Rozpoczynamy kolejną walkę, a jest to 6 Man Battle Royal Match! Pierwszym jej uczestnikiem jest Chris! Jeeeerichoooooooooooooooo!



 

 

Howard Finkel: Kolejnym uczestnikiem jest Christopher Daaaaaaaanielss!

 

http://www.youtube.com/watch?v=jjXaQ3BXBEQ

 

Howard Finkel: Kolejnym zawodnikiem jest Christiaaaaaaaaaaaaan!

 

 

Howard Finkel: Następnym uczestnikiem walki jest Danieeel Bryaaaaaaaaaaan!!

 

http://www.youtube.com/watch?v=RBa_-VLdmMk&feature=related

 

Howard Finkel: Kolejnym zawodnikiem jest Shaaaaaaaawn Michaaaaaaaaels!

 

 

Howard Finkel: Ostatnim uczestnikiem walki jest Dooooooolph Ziggleeeeeeer!

 

http://www.youtube.com/watch?v=0Z9aS5BylKM

 

Gong i od razu w ringu utworzyły nam się pary! Shawn Michaels doskoczył do Chrisa Jericho, któremu na początek sprzedał kilka chop'ów! Ziggler zaczął okładać kopnięciami Bryana w narozniku, za to Christian wbija barkiem Christophera Danielsa w narożnik. Wykonuje mu corner irish whip i corner splash! Christian teraz podnosi nogi rywala i próbuje je zarzucić za liny, udaje mu się to, jednak Daniels rekami mocno trzyma się lin i nic nie dają nawet uderzenia w rękę Danielsa, aż w końcu ten wyprowadził krótki cios dla rywala, usiadł na narożniku, słapał go za głowę i wykonał tornado DDT! Christian powalony przez Danielsa, natomiast Jericho udalo się przejąć kontrolę nad Michaelsem, Chris złapal go w armbar, ale przy owacjach publiczności HBK zaczął powoli wstawać, wyprowadza jeden, drugi, trzeci cios w brzuch rywala, ten psuzcza uchwyt, Michaels odbija się od lin i tilt a whirl bacbreaker! Jericho dynamicznie podnosi rywala i wyrzuca go nad trzecią liną?! Nie! Shawn ostatkiem palców zdołał złapać się trzeciej liny i momentalnie padł pod pierwszą linę by wrócić do ringu, tam jednak znowu nadział sie na Y2J'a, który nogą próbował go wypchnąć z ringu! Chwilę to trwa, ale HBK wraca do środka ringu. Tymczasem przed jednym z narożników widzimy leżącego Zigglera, a na narożniku stoi już Daniel Bryan iiii... corner splash! OMG! Bryan teraz przekłada rękę rywala i... LEBELL LOCK! Submission Daniela Bryana! Ziggler probuje coś uzyskać, jednak nie! Odklepuje! Ale to niekończy jego udziału w tej walce! Bryan jednak chce błyskawicznie go wyrzucić! Podnosi go, zarzuca za liny, jednak Dolph zdołał się ich złapać! Bryan próbuje wejść w rywala barkiem, ale ten robi unik, po ktorym wyprowadza knee lift w glowę rywala, a ten znów wpada do ringu, do którego powraca również Dolph! Pary nieco zmieniły się. Teraz Christian i Jericho atakują HBK'a, a Daniels leży przy narożniku! Y2J trzyma od tyłu Shawna, a Christian chce wymieżyć mu cios, ale jednak nie trafia! Michaels sprytnie schylił się, a cios otrzymał Jericho! Christian wzruszył ramionami, złapał za głowę Jericho i przerzucił go na zewnętrzna stronę lin. Tam zaczął siłować się z rywalem, za to do HBK'a dopadł Daniels, wyprowadza cios... Jednak nie! Shawn zastawił się i to on wyprowadza cios, rywalowi, chce dołożyc mu irish whip, jednak zostaje skontrowany, HBK przechodzi pod reką Danielsa, w tym momencie Jericho wykonuje chop Christianowi, ale Michaels! SWEET CHIN MUSIC DLA JERICHO! Chris stojacy za linami wypada za ring! W tym momencie Ziggler i Bryan niemal w jednym moemncie wstali, podniósł się również Daniels. Wszyscy zawodnicy staneli w kółku i zaczeli się sobie przygladać.

 

Jim Ross: JERICHO WYELIMINOWANY! Jeden za burtą! Michaels wykonał perfekcyjnie tę akcję! Jestem pełen podziwu!

 

Michael Cole: Shawn spisuje się fenomenalnie! Zostało ich tylko 5!

 

Panowie przez chwile chodząw kółku aż w końcu Daniels rusza na Christiana, wynosi go na barki i samoan drop! W tym samym czasie Bryan dopadł z kopnięciami do Jericho, wykonywal mu kopnięcia w klatkę piersiową, po których odszedł na krok do tyłu, ale Roundhouse Kick! Bryan wykonuje świetne kopn... ZIG ZAG! Dolph umiejętnie poczekał, aż Bryan nie zwróci na niego uwagi i wykonal mu swój finisher. Teraz pozostaje mu go wyrzucić. Dolph bierze przeciwnika na barki podchodzi z nim do lin i przerzuca go nad nimi, po czym odwraca się i fetuje wyrzucenie Bryana! Jednak to jest błąd, bo Bryan z łatwością utrzymał się, natomiast do Zigglera doskoczył z kopnieciem Daniels, który wczesniej poobijał Christiana i HBKa, teraz chce wyprowadzić Dolph'owi irish whip, jednak zostaje skontrowany, leci prosto na Bryana, który obniża liny! Eliminuje Danielsa!

 

Michael Cole: DANIELS WYLECIAŁ! Bryan zrobił to fenomenalnie!

 

Jim Ross: Jest ich już tylko czterech! Walka zaczyna się rozkręcać!

 

Panowie znowu daja sobie chwile wytchnienia, wszyscy spokojnie wstają i każdy z nich staje w narożniku. Pozostali Bryan, Ziggler, Michaels i Christian! O dziwo wszyscy zawodnicy rzucaja sie na Christiana. Ten wycofuje się do narożnika, gdzie otrzymuje kopnięcia od kazdego z rywali, aż w końcu Dolph wykonuje HBKowi irish whip, ale po tym inaksuje inverted atomic drop i Shawn powala go chop'em! Przy Christianie został tylko Bryan, który próbuje kopnięcia, ale Christian łapie jego nogę! Odrzuca ją od siebie, ale Daniel kontruje to na fenomenalny dragon whip! W tym czasie Shawn Michaels wyprowadził pare kopnięć swojemu rywalowi, pozostawił go siedzącego opartego o narożnik z rozłożonymi nogami, wziął rozbieg i baseball slide prosto w krocze Zigglera! Teraz "Mr. Wrestlemania" chwyta go za nogi, przeciąga na środek ringu i... FIGURE4LEGLOCK! Czwórka zapięta! Ale do Michaelsa podbiega Christian! Chistian policzkuje "Heart Break Kid'a", po czym chwyta go za ręce, przekręca i KILLSWITCH! Killswitch dla Shawna! OMG! Ziggler na macie! Bryan na macie! Michaels na macie! Christian teraz podchodzi do Bryana, którego podnosi i wyrzuca go na zewnętrzną stonę lin! Teraz Christian podnosi Zigglera, próbuje wyrzucić go z ringu, jednak ten wyprowadza pare ciosów przeciwnikowi i LOW BLOW OD ZIGGLERA! Christian padł na matę jak porażony prądem, obaj z HBKem leżą na macie i nawet nie próbują się podnieść! Ziggler teraz podchodzi do stojacego za linami Bryana, ale co on robi?! Daniel przechwytuje nad linami głowę Zigglera, dusi ją jak do gilotyny powoli zaciągając ją coraz niżej, co oznacza, że ciało Dolpha przechodzi nad linami i Bryan zrzuca rywala z ringu!

 

Jim Ross: ZIGGLER WYELIMINOWANY! Bryan udusił Dolpha!

 

Michael Cole: Proszę Cię, może tę akcję jakoś wykonał, jednak i tak w obliczu dwóch sław takich jak Christian i Michaels jest tutaj skreślony!

 

Shawn i Christian leżą na macie, Bryan wraca do ringu, przeturlał jednego obok drugiego, po czym podążył na narożnik! I jest Splash! Ale tylko dla Michaelsa! Christian zdołał się przerolować na bok, od razu się podniósł tak jak Bryan, Daniel wchodzi za rywala po nie trafionym ciosie od rywala, ale kiedy Christian odwraca się do niego inakasuje od nigo krótki clothesline! Christian podchodzi do rywala, ale kip up fankensteiner od Bryana! A Christian ląduje przed linami, Bryan podnosi się, odbija się od przeciwległych lin, biegnie na "Captaina Charisme", ale ten wykonuje mu fenomenalny BACK BODY DROP PO ZA RING! CHRISTIAN ELIMINUJE BRYANA! Zostało ich dwóch! Michaels! Christian! Ten drugi nie ma zamiaru czekać, od rauz rusza z kolanem na podnoszacego się rywala, ten znowu pada na matę i cała seria kopnięć! Christian teraz podnosi rywala na kolana i wykonuje szybkie snap DDT! Teraz Christian wykonuje przeciwnikowi corner irish whipi teraz... nie trafiony corner clothesline! Michaels przeszedł pod reką rywala, wykonuje kilka chop'ów, Shawn teraz posadził przeciwnika na narożniku, sam również wchodzi na narożnik, ale inaksuje kilka ciosów od rywala, po których spada na matę! Christian powoli, powoli ale staje na narożniku, jednak HBK również jest już na nogach i spycha Christiana z narożnika... kroczem na liny!!! HBK staje przy przeciwległych linach i... NIESAMOWITE! SWEET CHIN MUSIC! CHRISTIAN WYPADA Z RINGU! HBK wygrywa po SCM dla rywala który siedział na linach!

 

Howard Finkel: Zwycięzcą walki zostaje Shaaaawn Michaaaaels!

 

Howard Finkel: Trzecią walką tej nocy będzie walka dwóch meksykańskich wojowników! Jako pierwszy z nich... AEROSTAR!

 

 

Howard Finkel: I jego przeciwnik także z meksyku! EL HIJO DEL SANTO!

 

GONG!!!

 

Zaczyna się typowo meksykańska walka! "Do dwóch". Wymiana uprzejmości zawodników, i zaczynają schodzą do zwarcia! Jednak Santo sprytnie wykonuje armdrag, ale Aerostar jest na tyle gibkim zawodnikiem, że wykonał fikołka i wylądował na nogach, Santo wpada w rywala clothesline'm! Aerostar unika wpada na liny i springboard monsault! Santo powalony, Aero przypina 1...2... Kick out! Santo się podnosi, ale zaraz zostaje powalony i obijany w parterze, na razie cos mało finezji w tej walce. Aerostar podnosi się i czeka na swojego rywala ten też się zbiera, ale ten się nie podnosi, początek walki, a ten człowiek nie ma sił?! C'mon! Klapa roku. Santo stara się wstać, ale Aerostar zaczyna szarpać go za maskę, El Hijo del Santo ze strachem i obłędem w oczach, jak sarenka ucieka z ringu, Aerostar kręci głową, Santo stoi do niego tyłem i poprawia maskę, a Aerostar nie ma zamiaru czekać odbija się od lin i flying suicide dive! Santo upada za ringiem i trzaska o bandy! Aerostar powoli go podnosi i rzuca nim o stalowe schodki! Santo krzyczy, ale Aerostar ma to gdzieś i mocno go kopie po żebrach, Santo ucieka do ringu. Aerostar wchodzi do ringu unika baseball slide'a i zapina sleeper hold!

 

Michael Cole: Ten cały Santa Claun zadał, jakiś cios?

Jim Ross: Chyba zacznę z Tobą skandować: WE WANT MIZ!

Michael Cole: Dobry grubasek.

 

Santo wije się, ale nic mu nie wychodzi, nie potrafi się wydostać, co zaczyna bawić Aerostara, który go puszcza. Santo się podnosi, a Aerostar zdążył się odbić x razy od lin i tilt-a whirl armdrag! Santo znowu na deskach, przecież to cyrk, a nie walka! Santo powoli się zbiera! Running dropkick i Santo wbity do narożnik, a Aerostar lekceważy go już do tego stopnia, że przeskoczył go i stoi za nim na narożniku! Tornado DDT! Santo bezwładnie spada na deski, to jest żałosne, jak On dostał się na PPV? Aerostar podchodzi bardzo powoli do Santo i znowu szarpie go za maskę, co sprawia mu wyraźną frajdę. Santo nerwowo na kolanach ucieka do narożnika, ale Aerostar dogania go i mocno kopie w brzuch, Santo upada! Aero powoli znów do niego się zbliża i surfboard! Santo klepie.

 

Michael Cole: 1-0!

Jim Ross: No, co to ma być?

 

Aerostar rozkłada ręce pokazując, że nie wie, co się stało, a Santo ucieka za ring i wraca z krzesłem. Aerostar nagle staje się poważny i unika ciosu krzesłem, odbija od lin i tilt a-whirl armdrag! Santo upada, a krzesło wypada mu z rąk i leży za ringiem. Aerostar powoli podchodzi do rywala i uderza go trzy razy w twarz! Po czym znów szarpie za maskę, maska na chwilkę cała się zsunęła, ale Santo szybko ją naciągnął, próbuje z siedzenia kopnąć go, ale Aerostar spokojnie schodzi na bok. Aerostar pokazuje, że ma tego dość! Dwa kciuki w dół, machanie rękami w geście, że to koniec iii wchodzi na liny... SHOOTING STAR PRESS! 1...2...3! Santo upokorzony.



Howard Finkel: Zwycięzcą jest AEROSTAR!

 

Michael Cole: Panie i panowie na ring zmierza jeden z najlepszych wrestlerów na świecie Chris Jericho, posłuchajmy co ma do powiedzenia.

 

Chris Jericho: No tak... Przegrałem dziś, ale to nie zmienia faktu że jestem tutaj najlepszy i to mi należy się najważniejsze złoto tej federacji, myślicie że przegrałem przez swoją słabość?! Myśleliście że przegrałem przez swoją słabość Przez swoją nieudolność?! Przez to że nie byłem w stanie wygrać?! Wy wszyscy hipokryci zapewne tak myślicie ale to nie ważne bo i tak wiadomo że nikt nie jest w stanie mnie pokonać w walce jeden na jednego i udowodnię to każdemu a szczególnie udowodnię to Michaelsowi! Słyszaleś Shawn! Wyjdź tutaj! Tutaj i teraz! Jeden na jednego i miano walki z Sheamus'em na następnym PPV! No już! Dobrze wiem że nie stchórzysz.

 

http://www.youtube.com/watch?v=ofOC4xzRYso

 

Michale Cole: To Barrett! To Wade! Wade powrócił do Wrestle Championship Entertainment i zmierza w stronę ringu! Jericho stoi oniemiały!

 

Jim Ross: Dobra nie podniecaj się tak Cole, ludzie tutaj wracają i będą wracać.

 

Wade Barrett: Heh... Jericho... Jak zwykle nieudolny amerykanin, który sądzi że jest najlepszy na świecie i nikt mu nie podskoczy... Czy wy wszyscy tacy jesteście?! Przegrałeś dziś walkę i mówisz że zrobiłeś to tak sobie i chcesz teraz rewanżu jeden na jednego? Nie bądź śmieszny Jericho... Zmarnowałeś swoją szansę... Jesteś tak samo mierny jak reszta tych wszystkich rzekomo wrestlerów i nie jesteś nic war...

 

Chris Jericho: Zamknij się Barrett! Czujesz się na siłach!? Myślisz że jesteś w stanie mnie pokonać?! Rzucam Ci wyzwanie Barrett! Ty i Ja na następnym PPV w Three Stages Of Hell! To będzie twój początek i koniec Wade! Jesteś niki...

 

Michael Cole: WASTELAND! WASTELAND! Barrett akceptuje propozycje! Ależ akcja!

 

Wade uśmiecha się jeszcze pod nosem i ku zdziwieniu publiczności schodzi do szatni przy swoim theme.

 

Howard Finkel: Panie i panowie, pora na czwartą walkę dzisiejszego dnia! Zmierzą się w niej pochodzący z Green Bay, Wisconsin! Ważący 243 funty! Mr. Kennedy!

 

http://www.youtube.com/watch?v=6CpUGgmwnMA

 

Howard Finkel: Oraz jego przeciwnik z Long Island, New York... Ważący 287 funtów... "Hardcore Legend!" Mick Fooooooooley!

 

Jim Ross: Czas na Green Bay Horor Match. Może być ciekawie i niebezpiecznie...

 

Michael Cole: Tak jak powiedział Anderson - to będzie prawdziwy test dla Micka Foley'a. Anderson chce udowodnić wszystkim, że Foley nie nadaje się do wrestlingu.

 

Jim Ross: Tylko czy mu się to uda?

 

Michael Cole: Oczywiście, że się mu uda, głupcze!

 

Anderson ostrożnie wchodzi o bręb kwadratowego pierścienia. Foley już stoi ustawiony przy narożniku. Anderson zdejmuje koszulke i rzuca ją w publiczność. Foley uśmiecha się do niego w swoim wariackim stylu, natomiast Anderson zachowuje stoicki spokój i obserwuje swojego przeciwnika. Gong rozpoczynający walkę! Obydwaj zawodnicy zaczęli ostrożnie. Pierwsze zwarcie w tej walce! Foley próbuje przepchnąć Andersona na drut kolczasty, którym są obwieszone liny, ale Anderson sprytnie przechodzi pod ręką Foleya, obejmuje go od tyłu, próbuje wyrwać do góry, ale Foley zakłada mu pięknego headlocka i sprowadza do parteru! Anderson przez chwile nie może oddychać, ale ostatecznie uwalnia się z uścisku wkładając Foley'owi palce w oczy! Mick odchodzi na kilka kroków, Anderson bierze rozbieg i...One Hand Bulldog! Foley od razu wstaje, jest podrażniony, jednak Anderson podbiega do niego od tyłu i stara się wepchnąć go na drut kolczasty, ale Foley wybrania się i odpycha od siebie Andersona. Publiczność wspiera Micka, jednak Anderson nic sobie z tego nie robi i ponownie biegnie w stronę Foleya, jednak ten tym razem nie dał się zaskoczyć i zszedł mu z drogi! Anderson prawie wpadł na drut kolczasty, jednak zatrzymał się w ostatniej chwili. Moment...Foley biegnie w stronę Andersona, jednak ten unika! Foley nadziewa się na drut kolczasty! Publiczność zamarła, Mick szybko wyplątał się z drutu, który owija liny, jednak widać, że jego t-shirt jest podarty! Mick powoli odwraca się w stronę Andersona i uśmiecha się do niego. Anderson bez chwili zastanowienia podbiega do swojego przeciwnika i zamierza wymierzyć cios w twarz, jednak Foley blokuje i wrzuca Andersona w narożnik, po czym bierze rozbieg i...Corner Closethline! Anderson odchodzi na kilka kroków od narożnika, Foley łapie go od tyłu za bark i rzuca nim o drut kolczasty! Anderson uderza plecami w drut kolczasty! Jasna cholera! Anderson krzyczy z bólu, jego plecy krwawią! Foley bierze rozbieg i chce wykonać Closethline, jednak Anderson uchyla się i Foley wypada z ringu, przy okazji całkowicie rozdzierając sobie t-shirt drutem kolczastym! Publiczność szaleje na trybunach, Anderson mocno odczuwa ból pleców, ale nie ma zamiaru odpuszczać. Anderson wchodzi szybko na narożnik, ustawia się do Kenton Bomb, skacze i...jasna cholera! Nie trafił! Foley w ostatniej chwili uciekł! Anderson uderzył plecami o podłogę poza ringiem! Publiczność skanduje "Holy Shit, Holy Shit! " . Foley powoli wstaje, on nigdy nie ma dość! Mick podchodzi teraz do ringu i wyjmuje spod niego stół! "Hardcore Legend" ustawia stół niedaleko Andersona, który nadal próbuje się pozbierać. Foley podchodzi do niego i pomaga wstać, ale...Low Blow od Andersona! Anderson opiera się teraz o barierkę bezpieczeństwa i łapie oddech, jednak po chwili podchodzi do Foleya, podnosi go i próbuje wrzucić na stół, jednak Foley nie daje się, kopie Andersona w brzuch i...Double Underhook DDT! Anderson pada na podłogę poza ringiem jak martwy! Foley bez chwili zastanowienia podnosi go i wrzuca na stół, po chwili ponownie podchodzi do ringu i coś spod niego wyjmuje...to jego ulubiona broń! Krótki kij owinięty w drut kolczasty! Foley unosi swoją broń do góry w ramach tauntu, po czym wchodzi na narożnik. Mick ustawia się na narożniku, skacze i...Anderson unika! Foley sam wpada na stół! Stół złamany! Nie do wiary! Anderson leży teraz obok rozwalonego stołu, i próbuje złapać oddech...

 

Jim Ross: Jasna cholera! Walka dopiero się rozpoczęła a już widzieliśmy akcje z drutem kolczastym i złamany stół! Strach pomyśleć co będzie dalej...

 

Anderson wstaje. Krwawienie pleców na chwilę ustało. Tym razem to Anderson szyka czegoś pod ringiem...chwila...to krzesło owinięte drutem kolczastym! Tym razem to Anderson unosi swoją broń do góry, jednak publiczność źle na to reaguje! Foley zdołał już wyjść z gruzów połamanego stołu, Anderson ustawia się za nim, po chwili zdezorientowny Foley odwraca się i...Chair Shot! Foley pada na podłogę jak martwy! Anderson od razu podchodzi do leżącego Foleya i przykłada mu krzesło owinięte drutem kolczastym do twarzy! Foley krzyczy z bólu! Po chwili Anderson rzuca krzesło na podłogę, podnosi Foleya, ustawia go do Mic Check, ale...Foley uderza go łokciem w twarz! Zdezorientowany Anderson odchodzi na kilka kroków, jednak Foley łapie go od tyłu za głowę, przyciąga na siebie i...Russian Leg Sweep na krzesło owinięte drutem kolczastym! Anderson krzyczy i zwija się z bólu! Miota się teraz wokół ringu i próbuje jakoś ukoić ból, jednak to nie takie łatwe! Foley zdołał już wstać, strasznie krwawi! Przez "maskę krwi" widać chory uśmiech Foleya! Anderson patrzy na niego, próbuje wstać, ale nogi odmawiają posłuszeństwa! Foley podchodzi do Andersona, który przeczołgał się aż pod stół komentatorski! Foley podnosi do góry swoją broń owiniętą w drut kolczasty, jednak Anderson kopie go w brzuch! Foley opuszcza broń, a Anderson szybko wyrywa monitor ze stołu komentatorskiego i uderza nim w twarz Foleya! Mick nie upadł, ale zachwiał się, Anderson od razu do niego podchodzi i wrzuca go na stół komentatorski, po czym sam wchodzi na stół i okłada leżącego Foleya po twarzy! Po kilku silnych ciosach Foley zdołał zrzucić swojego przeciwnika i uciec ze stołu, jednak Anderson szybko wchodzi na stoł komentatorski i...Flying Closethline na Foley'u! Mick mocno upadł na podłogę, trzyma się teraz za głowę! Anderson wstaje, widać że jest zmęczony, ale i zdesperowany żeby wygrać tą walkę! Anderson wyjmuje spod ringu kij basebollowy! Foley wstał przy pomocy metalowych schodków, Anderson od razu rusza na niego z kijem, jednak Foley zauważa to schyla się i przerzuca Andersona przez siebie! Anderson potężnie upada na podłogę! Mick opiera się teraz o metalowe schodki, po czym patrzy na nie i...Foley rozwala metalowe schodki i rzuca górną częścią o Andersona, który jednak zdołał uniknąć rzutu, schodki trafiły w barierkę bezpieczeństwa! Foley szybko rusza w tamtą stronę, podnosi schodki, jednak Anderson szybko do niego podbiega, kopie go w brzuch, ustawia i...Mic Check na metalowe schodki! Foley leży teraz na metalowych schodkach i jest zdany na łaskę Andersona. Anderson szybko podnosi wcześniej używane krzesło owinięte w drut kolczasty i bez chwili zastanowienia uderza nim Foleya w głowę! Mick spada z metalowych schodków, natomiast Anderson bez chwili zastanowienia odlicza swojego przeciwnika.....1.......2.......kick out! Foley jakimś cudem zdołał zrzucić Andersona! Zawodnik z Green Bay jest widocznie niezadowolony tym faktem, podnosi teraz Foleya i prowadzi go w stronę titantronu przy okazji obijając go o barierki bezpieczeństwa.

 

Jim Ross: Dokąd oni idą?!

 

Michael Cole: Pewnie będą walczyć na rampie pod titantronem.

 

Jim Ross: Oglądaliśmy już wiele hardcorowych walk na scenie WCE, ale coś czuje, że ta przebije wszystkie...

 

Anderson zaprowadził ledwo żywego Foleya pod titantron, gdzie ustawione są dwa stoły, na stołach leżą krzesła owinięte w drut kolczasty. Anderson rzuca Foleyem o podłogę po czym podnosi jego z krzeseł, podchodzi do Foleya u chce go uderzyć, jednak Mick w ostatniej chwili unika i przewraca Andersona! Anderson szybko się podnosi, jednak krzesło jest już w rękach Foleya i...Chair Shot! Anderson zaczyna krwawić! Anderson nie przwrócił się, chwieje się teraz we wszystkie strony! Foley kopie go w brzuch, łapie za kark i...Foley zrzuca Andersona z rampy pod titantronem! Anderson spada na stół i łamie go!! Nie do wiary! Anderson leży teraz w gruzach stołu! Publiczność szaleje, Foley unosi krzesło owinięte w drut kolczasty do góry, bierze rozbieg i skacze na Andersona! To nie może być prawda! Obydwaj leżą teraz jak martwi w gruzach stołu! Publiczność zamarła. Dopiero po dłuższej chwili jako pierwszy wstaje Foley. Mick od razu podnosi Andersona i prowadzi go ponownie na rampę pod titantronem. Kiedy obydwaj są już na miejscu Anderson całkowicie opada z sił i pada na kolana. Foley podchodzi do niego, unosi do góry wcześniej używane krzesło z drutem kolczastym i już ma zadać ostateczny cios, ale Anderson w ostatniej chwili zrywa się i wykonuje Spear! Foley szybko wstaje, jednak Anderson zdołał wyjąć spod stołu ustawionego pod titantronem coś specjalnego. To szklana szyba ogromnej wielkości! Anderson kładzie szybe tuż pod titantronem. Foley wstaje, zauważa Andersona i od razu rzuca się na niego, ale Anderson przebiega pod jego ręką i...Spear! Jasna cholera! Spear od Andersona! Foley wpada na szklaną szybę!! Szyba od razu rozbiła się na małe kawałeczki szkła, które wbiły się w plecy Foleya! Nie do wiary! Anderson również ucierpiał przy tej akcji! Anderson szybko wstaje i wyjmuje małe kawałki szkła z dłoni! Anderson każe sędziemu, który ustawiony był niedaleko odliczyć Foleya, jednak zasady mówią że wygrać można tylko poprzez pinfall lub submission! Anderson jest zły na sędziego, jednak ten szybko przywołuje go do porządku. Anderson ponownie podchodzi do leżącego w kawałkach szkła Foley'a, wyciąga go stamtąd i odlicza tuż pod titantronem.....1.......2........kick out! Niebywałe! Foley nadal jest w grze! Anderson nie może w to uwierzyć. Siedzi teraz spokojnie tuż obok leżącego Foleya i skrywa twarz w dłoniach. Anderson nie zauważa tego jak Foley podnosi się! Mick zdołał wstać, jednak chwieje się na nogach! Publiczność szaleje, Anderson w pewnym momencie również wstaje odwraca się i otrzymuje serie potężnych ciosów na twarz! Zdezorientowany Anderson ponownie zaczyna krwawić, Foley łapie go za kark i prowadzi w stronę ringu! Mick wrzuca Andersona do ringu i po chwili sam do niego wchodzi. Anderson wstaje, jednak jest zamroczony, zupełnie tak jakby nie wiedział co się wokół niego dzieje! Foley szybko do niego podchodzi i rzuca nim o drut kolczasty! Anderso nadziewa się klatką piersiową o drut kolczasty! Anderson krzyczy z bólu, jednak Foley nie ma zamiaru przestać! Mick sprowadza Andersona do parteru, łapie go za głowę i uderza nią o drut kolczasty owijający liny! Anderson mocno krwawi! Po chwili Foley puszcza Andersona, podnosi go i...Double Underhook DDT! Anderson pada na matę jak martwy! Foley bez chwili zastanowienia odlicza Andersona.....1........2.......co do...Hogan...?! Hulk Hogan łapie Foleya za nogę i przerywa odliczanie! Foley nie wie co ma o tym myśleć! Hulkster szybko ucieka z ringu i ustawia się pod barierką bezpieczeństwa. Foley patrzy teraz na Hogana z wielkim ździwnieniem...

 

Jim Ross: Cholera! Gdyby nie Hogan byłoby po walce!

 

Michael Cole: Hulk uratował Andersona, który teraz ma szansę na powrót!

 

Foley wykrzykuje coś w stronę Hogana, w tym samym czasie wstaje Anderson, który podchodzi do Foleya od tyłu i popycha go na drut kolczasty! Mick uderza klatką piersiową o drut kolczasty! Anderson łapie teraz Foleya za kark i ponownie rzuca nim o drut! Mick krzyczy z bólu, ustawiony przy linach, ale Anderson "podbiega" do niego i wykonuje Closethline! Foley wypada z ringu! Anderson ostrożnie wychodzi z ringu żeby nie nadziać się na drut kolczasty po czym podchodzi do Foleya i z pomocą Hogana wrzuca go na stół komentatorski. Foley leży teraz na stole komentatorskim, Hogan przytrzymuje Foleya za nogi żeby ten nie mógł uciec! Jasna cholera, nie wygląda to dobrze! Anderson powoli wchodzi na narożnik, ustawia się i...Kenton Bomb! Stół komentatorski złamany! Zarówno Anderson jak i Foley nie ruszają się! Hogan bez chwili zastanowienia kładzie rękę Andersona na Foley'u, a sędzia chcąc nie chcąc musi odliczać......1........2..........kick out! Niesamowite! Nawet Hogan złapał się za głowę! Anderson nie ma siły wstać, tak samo jak Foley! Hogan postanawia wziąć sprawę w swoje ręce, wyciąga spod ringu krzesło owinięte drutem kolczastym i ustawia się na Foleyem, ale...to Grupa ochroniarzy! Ochrona biegnie w stronę ringu! Hogan zauważając ich upuszcza krzesło i odchodzi od walczących. Ochroniarze każą Hoganowi wyjść z hali! Hulk posłusznie rusza wraz z nimi w stronę titantronu!

 

Michael Cole: Hart zepsuł wszystko! Damn!

 

Jim Ross: To Hogan prawie zepsuł nam całe widowisko, durniu!

 

Po bardzo długiej chwili Anderson wstaje. Cała jego twarz jest we krwi, tak samo jak Foleya! Mick nadal leży w gruzach stołu. Anderson łapie go za rękę i pomaga mu wstać, po czym wrzuca go w obręb kwadratowego pierścienia. Anderson również powoli wchodzi na ring. Foley z ogromnym trudem wstał. Obydwaj mierzą się wzrokiem. Po chwili Anderson rusza na Foleya, wymierza mu kilka silnych ciosów w twarz, jednak Foley wygląda jakby w ogóle go to nie ruszało! Mick blokuje ostatni cios Andersona i wrzuca go w narożnik, po czym odchodzi na kilka kroków i...wyjmuje Mr. Socko oraz...kombinerki...?! Skąd on do cholery ma kombinerki...?! Foley podchodzi do lin i rozcina drut kolczasty, po czym owija drutem Mr. Socko! Zdezorientowany Anderson odwraca się w jego stronę i...Mandible Claw! Mr. Socko owinięty w drut kolczasty trafia prosto w usta Andersona, który praktycznie od razu pada na matę! Foley jeszcze przez chwile przytrzymuje rękę w ustach Andersona, po chwili wyjmuje ją, nawet nie rozplątuje drutu kolczastego, tylko od razu odlicza......1......2......3! Koniec walki!

 

Howard Finkel: Panie i panowie, zwycięzcą pierwszego w historii Green Bay Horor Match zostaje...Mick Foley!

 

Michael Cole: Nie do wiary...Anderson przegrał...

 

Jim Ross: Sam nie wiem co mam powiedzieć...krew jest wszędzie! To bez wątpienia najbardziej brutalna walka w historii federacji...

http://www.youtube.com/watch?v=5gwEzysrU_k

 

Howard Finkel: Pora na kolejną walkę a będzie to First Blood Match! Jako pierwszy wchodzący na ring, pochodzący z Victoria, Texas. Ważący 252 funty! "Stone Cold" Steeeeeeve Austiiiiiin!

 

http://www.youtube.com/watch?v=mUY1QgeDwVo

 

Howard Finkel: I jego przeciwnik pochodzący z Dallas, Texas. Ważący 205 funtów... "The Icon" Stiiiiiiiiing!

 

GONG!!!

 

Stone Cold rzuca się z puszką na rywala i próbuje ją zniszczyć na głowie Stingera, ale ten się odsuwa i pcha rywala w narożnik. Ten jednak odwraca się szybko i unika corner clotheslin'a! Stone przechodzi pod ręką rywala, zachodzi do tyłu podcina i trzaska rywalem o narożnik! Jedyne co na razie leje się w ringu to pot. Stone wyrzuca Stingera za ring, ten powoli się podnosi i zanim SCSA zszedł byl już na nogach, zaczyna się regularna bijatyka, ale czego wymagać? Stone Cold idealnie pasuje do takich walk, Sting unika zachodzi rywala od tyłu i samoan drop na posadzkę! Stone Cold zwija się z bólu, a Sting zaczyna kopać go w najbardziej ukrwione miejsca na twarzy, jednak krwi nadal nie ma. Stinger idzie po sprzęt, wraca do SCSA z krzesłem i rozwala je kilka razy na głowie rywala, ale Stone nadal nie uronił kropli krwi cały jest siny. Sting go podnosi i ciska nim o bandy?! NIE! Austin kontruje ten irish whip i to Sting rozkwasza się na bandach, Stone Cold na chwile przysiada na kolano i odpoczywa, ale nie długo, bo zaraz zbiera krzesło i uderza tak mocno, że pęka ono na głowie Stinga! Sting osuwa się na posadzkę, Stone Cold go podnosi i podchodzi z nim do schodków i spinebuster! Sting rozwalony na schodkach, a Stone Cold spokojnie wchodzi na nie i wyciąga z kieszeni dwa piwa, otwiera ja trzaska nimi o siebie..

 

Stone Cold: Twoje zdrowie! Hahahahahaha!

 

I pije-wylewa na twarz Stinga z, której spływa teraz makijaż. Stone kopie swojego rywala po głowie kantem buta, a po chwili znów wynosi i gorilla press slam na ring, ale sam Austin do niego nie wchodzi tylko idzie po jakiś sprzęt wyciąga spod ringu drut, dwa tajemnicze worki i stół, wrzuca wszystko do ringu i sam już też się w nim znajduje. Rozwija dwa worki i w jednym jest szkło, a w drugim jakaś czerwona maź rzuca nią na podłogę, sam łapie rywala za głowę i armdrag na stół, który nie pęka. Chyba taki właśnie był cel! Bardzo mocno obwija swojego rywala drutem kolczastym i przywiązuje go do stołu owym drutem, sędzia patrzy na to ze strachem, ale Stone widać ma coś jeszcze szarpie stół z Stingiem na liny, opiera go o liny sam wychodzi na zew. krawędź ringu i z wielkim uśmiechem na twarzy pcha Stingera ze stołem na czerwoną maź i pinezki! HOLLY SHIT! Słychać przeraźliwy ryk! Sting wyje z bólu, a Austin jeszcze ostentacyjnie przechodzi się po stole pod, którym znajduje się rywal. Następnie podnosi stół i patrzy na swojego rywala, sędzia też uważnie się przygląda, ale jest pewien problem maź pomieszała się z ewentualną mazią, Austin już cieszy się ze zwycięstwa, ale woła go sędzia i mówi, że nie jest wstanie ocenić czy to krew, czy maź. Plan Stone'a odwrócił się przeciwko niemu! Austin jest wściekły!

 

Jim Ross: Tego jeszcze nie widziałem...

Michael Cole: Mimo wieku to Ty, naprawdę mało widziałeś i mało wiesz.

 

Stone Cold ściąga swojego rywala ze stołu i chce coś z nim zrobić, ale Sting jest w takim stanie, że ciężko cokolwiek z nim zrobić, Austin wyczekuje stunnera! Jednak Sting się blokuje i zaczyna opierać mimo wielkiego bólu podejmuje walkę! Austin odbija się od lin, ale Sting zdaje się, że już ogarnia i japanase armdrag! Teraz SCSA ląduje na pinezkach! Jednak szybko turla się za ring i pod ring, a spod ringu wychodzi z ręcznkiem brudnym z czegoś czerwonego, Sting protestuje, ale sędzia każe mu walczyć! Stinger wychodzi za ring do Stone'a i wymiana ciosów, wygrywa niespodziewanie Sting i trzaska głową rywala o blat stołu komentatorskiego, następnie bierze śmietnik zakłada go na głowę Austin'a! Sting ma w ręce swój kij i zaczyna nim trzaskać o śmietnik, który teraz staje się klatkę na głowę Austin, ale po którymś uderzeniu pęka i Stone może przez niego patrzeć. Wygląda, jak rycerz oraz przyprawia o nie mały śmiech młodszych fanów. Sting łapie go za kark i trzaska nim o stół komentatorski! Sting wyraźnie złapał znów moc i wyraźnie przeważą, nagle szarpie mocno śmietnik, wtedy uwalnia się Stone Cold! Oj, Sting ma problem! Kopnięcie w brzuch i nagle DDT! Austin ma drugie życie! Austin podnosi rywala i seria DDT! Sting znów słabnie. Austin powoli zbiera swojego rywala ze schodków i rzuca nim na stół!

 

Michael Cole: Ross, pilnuj śrubek...

 

Stone Cold jest na stole i czeka aż rywal się podniesie i wait?! STUNNER! STUNNER! STUNNER! 3 stunner pod rząd! Jednak Sting nadal stoi na nogach i sprawia wrażenie chorego psychicznie, samobójca! Austin nie dowierz temu, co robi jego rywal, ale On, zwariował!

 

Sting: Dalej! Dalej! Tylko na to Cię stać?!

 

Austin powala rywala running clothesline'm, stół całkowicie się rozwala!

 

Michael Cole: Tam poleciała!

 

Austin jednak nie jest zwycięzcą, krwi nie ma! Stone Cold zdaje się być tym wyczerpany nie czeka wyciąga dwa druty kolczaste spod ringu i zaczyna owijać nimi swojego rywala, Sting nie reaguje jest cały obwiązany wyrwać się na pewno nie wyrwie. Austin pokazuje, że to koniec, wyciąga spod ringu jakąś drabinę, kładzie ją tak, że tworzy Ona mosta między schodkami, a bandami! To nie koniec, Austin chyba całkiem zbaraniał, wyciąga dwa stoły, rozstawia je do góry nogami na drabinie, która leży poziomo na schodkach i bandach! Stone Cold wyciagą mniejszą drabinę i rozstawia ją przed drugą drabiną, powoli się wspina rozsypuje pinezki na stłach i powoli wraca do rywala, wynosi go na barki i powoli wspina się na drabinę jest ciężko. Co On chce zrobić?!?! SKACZE! Powerbomb w powietrzu! Sting spada na budowlę! Sędzia zawył z bólu! Kończy walkę! Autin leży nieprzytomny minimalnie przed budowlą! Gdyby Sting był luźniej zawiązany byłby w stanie jakoś skontrować to na swoją korzyść! Zawodnicy znoszeni! AUSTIN WINNER!

 

Howard Finkel: Panie i Panowie! Zwycięża STONE COLD!

Tony Chimel: Rozpoczynamy kolejną walkę tego wieczoru a jest to Steel Cage Match! Pierwszym jej zawodnikiem jest pochodzący z Cleveland w Ohio, ważący 220 funtów - Theeeee Miiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiz!



 

http://www.youtube.com/watch?v=SYp-emYK85c

 

Tony Chimel: Jego rywalem jest pochodzący z Los Angeles, ważacy 290 funtów - Baaaaaaaaaaaaatistaaaaaaaaaa!

 

http://www.youtube.com/watch?v=nssl6ogI2mg

 

Obaj są już w klatce, sędzia daje znak do rozpoczecia walki i zaczynają! Miz wyraźnie unika kontaktu z Batistą, ten dochodzi do niego, ale Miz sprytnie podkopuje go i próbuje opuścić klatkę, jednak próba szybko przerwana, bo Batista chwycił go za rękę i zrzucił z narożnika. Animal chwyta głowę rywala i wbija ją w narożnik, bierze rozbieg i corner clothesline! Batista teraz trzyma ryala za rękę, zaciaga go na siebie i dokłada clothesline, po którym próbuje przypięcia! - 1... Kick Out! Batista teraz stoi w narożniku przeciwleglym do tego, w którym wstaje jego rywal, szykuje się kolejny clothesline i... nie trafiony! Miz przechodzi pod ręką rywala, teraz to Batista podparty o naroznik i inkasuje wiele kopnięć od Miza, ten jeszcze nogą poddusza głowę rywala na drugiej linie. Teraz to Miz odchodzi od rywala, czeka, aż ten wstanie, biegnie na rywala, ale Batista przenosi go nad sobą! Jednak Miz złapał równowagę i stanął na narożniku, po czym zaczął wychodzić z klatki! Dostrzegł to Batista, który momentalnie wszedł na narożnik, ściagnął do siebie rywala, zlapał go za głowę i mocno uderzył nią o ścianę klatki a Miz spadł na matę! Batista jednak zbyt długo zwleka z zejściem z narożnika, Miz dopada do jego nogi i ściąga ją w dół, tak, że jego rywal spada twarzą na narożnik, jednak to nie koniec! Miz chwyta głowę klęczącego rywala i dokłada snap DDT, po czym mamy przypięcie! - 1, 2 i ... Kick Out! Batista po przerwaniu przypięcia stara się jak najszybciej wstać przy linach, jednak kiedy staje na nogi dobiega do niego Miz, który łapie go i ponownie powala, tym razem shoulder jawbreaker'em! Teraz naskakuje na drugą linę i springboard legdrop! Miz przypina przeciwnika! - 1, 2 i ... Kick Out! Teraz "The Awesome One" zostawia rywala leżącego w ringu, a sam podejmuję próbę wyjścia z klatki, powoli wspina sie po niej, jednak do siebie doszedł już Batista, który podbiega przed liny i uderza w nie ręką, a Miz spada na nie kroczem! To musaiło boleć! Miz siedzi na linach, a Batista chwycił go jak do rzutu i wynosi go w góre, długo trzyma i vertical suplex! Animal od razu wstaje, szaleje w ringu! Szykuje się chyba do Spear'a! Miz powoli podnosi się, staje na nogi i... SPEAR! SPEAR! Batista wykonuje jeden ze swoich finisherów! Pewnie przypina rywala! - 1, 2 i ... Kick Out! Kick Out! Batista jest strasznie zły, przekrzykuje się z sędzią próbując powiedzieć mu, żeby liczył szybciej! Batista jednak po chwili znowu podchodzi do rywala, podkopuje go i wynosi na ręce, to będzie Batista Bomb! Jednak nie! Miz zaczyna wykonywać ciosy dla rywala na jego głowę, Animal puszcza go na ziemię, "The Awesome One" wchodzi za rywala i próbuje złapać go pod Skull Crushing Finale, ale tym razem to Batista uwalnia sie ciosami łokciem, Miz staje przy linach, Batista biegnie na niego, ale wpada na klatkę! Miz umiejetnie obniżył liny tak, że Batista z dużym impetem wparował w jedna ze ścian klatki! Teraz powoli wstaje za linami, Miz jednak odbija się od przeciwległych lin i wykonuje rywalowi clothesline, po którym ten ponownie pada na matę! Miz wyjmuję głowę rywala zza lin do ringu, sam bierze rozbieg i szykuje się jakieś kopnięcie, ale Batista! Batista w ostatniej chwili chowa głowę za liny, a kiedy Miz odwraca się do niego wykonuje mu clothesline! Teraz powraca do środka ringu, "The Awesome One" dynamicznie wstaje, biegnie na rywala, wchodzi za niego i swinging neckbreaker!

 

Jim Ross: Miz najpierw dokonał niemożliwego, czyli udało mu się przetrwac Spear od Batisty, a teraz jak widzimy odważnie poczyna sobie w ringu!

 

Michael Cole: Coś niemożliwego?! W jakim ty świecie żyjesz JR?! Sądziłeś, że po byle finisher'ze ktoś taki jak Miz może przegrać tę walkę?! Jesteś głupcem!

 

Miz wyraźnie pobudzony po otrzymaniu Spear'a od Batisty, chwycił go ponowie przekręcił, ale tym razem nie wykonał neckbreakera, bo Batista spycha go na liny i... Spinebuster! Spinebuster od Batisty! Ten teraz nie traci czasu i próbuje wyjść z klatki, wspina sie po jej ścianie, jedna nogą jest juz na zewnątrz! Jednak Miz widząc to jak najszybciej może podrywa się i rzuca się w pogoń za Batistą! łapie go za nogę i zaczyna ciagnąć w stronę ringu, ten mocno trzyma się góry klatki nie dając za wygraną, jednak w pewym momencie przestawia drugą nogę do środka klatki próbujac nią zrzucić Miza. Jednak to błąd! Tą noge również przechwytuje Miz, który ściąga na liny przeciwnika, po czym uderza jego głową o ścianę klatki, a ten spada do ringu! Teraz to wielka szansa dla Miza, który próbuje wyjść z klatki, co jednak robi dosyc wolno! Batista juz się podniósł, wszedł na pierwszy stopień narożnika i wział sobie na ręce rywala! Wrócił z nim do środka ringu i gorilla press slam! Miz od razu doskakuje do narożnika, aby jak najszybciej się podnieść, wstaje, a Batista już biegnie na niego, ale jednak! Jednak nie trafia, bo Miz przeszedł mu pod ręką, teraz "The Awesome One" chwyta rywala za głowę i uderza nią o ścianę klatki, następnie chwyta go i próba jakiegoś rzutu, ale nie udaje mu się wynieść cięższego rywala, Batista uwolnił rękę i teraz wyprowadza parę ciosów przeciwnikowi i wpycha go do narożnika, po czym wykonuje krótkie wejscia barkiem w brzuch rywala wbijający go w narożnik, sędzia mu przerywa, Batista bierze krótki rozbieg i corner clothesline! Pokazuje do Miz'a kciuk w górę, jednak po chwili opuszcza go! Chwyta go za głowę i wrzuca w ścianę klatki! Nadal kontynuje akcję, i wrzuca go w kolejną ścianę klatki, a teraz wrzuca go w narożnik i Miz wypada na zewnętrzną stronę lin! Chwyta go za ręce dociskajac je do lin, naciąga liny do siebie, po czym można powiedzieć, strzela Mizem o klatkę! Teraz schyla się po niego, jednak Miz wchodzi w przeciwka barkiem, Animal jest schylony i Miz wykonuje sunset flip powerbomb, po którym mamy przypięcie! - 1, 2 i ... Kick Out! Batista od razu podrywa się, czego nie robi Miz, Animal próbuje kopnięcia dla rywala, ale ten umiejętnie się uchylił i kiedy Batista przeleciał za niego zaciagnął go do przypięcia! - 1, 2 i ... Ponownie Kick Out! Tym razem obaj dynamicznie podnosza się i tym razem spinning side slam od Batisty! Teraz "zwierzak" podnosi przeciwka, wykonuje mu irish whip i ten po odbiciu od lin wykonuje crossbody, ale Batista łapie go na ręce i wykonuje falling powerslam! Teraz ponownie podnosi rywala, kolejny corner irish whip, po którym wynosi rywala i wykonuje backbreaker! Batista po tej akcji od razu podejmuje próbę ucieczki z klatki! Jest już na górze, ale dochodzi do niego Miz, teraz siłują się, Miz znowu schodzi w dół, i łapie za głowę Batistę podduszajac go o klatkę! Ten teraz jest zmusozny wrócić do środka klatki, gdzie od Miza otrzymuje kilka ciosów w głowę, a następnie wchodzi nad Batistę, ale ten łapie go na ręce i wykonuje niesamowity powerslam z wysokości lin! Ale co on robi?! Zamiast wychodzić z klatki wraca do środka ringu! Szykuje się już pod kolejny Spear! Biegnie na rywala, ale otrzymuje big boot! Miz w porę się "obudził"! Teraz podnosi rywala, wchodzi za niego i chce ykonac Skull Crushing Finale, ale Batista przerzuca go przez bark! Miz wstaje przy linach, Animal biegnie na niego, ale Miz wykonuje mu flapjack, po którym wrzuca Batistę twarzą na ścianę klatki! Teraz podkopuje go, lekceważąco patrzy w stronę publiki, chwyta rywala za głowę i ... MIZARD OF OZ!

 

Michael Cole: To koniec Batisty! Miz przypina tego osiłka! RAZ! DWA! TR... WHAT?! WHAT?! Are you fucking kidding me?!

 

Jim Ross: Oh zamknij się Michael! psuejsz tak świetnie rozwijającą się walkę! Shut up!

 

Miz jest wściekły! Leży na macie i uderza rękami o ziemię! Kiedy wstaje pokazuje do publiki, że to już koniec, podbiega za Batistę, łapie go pod Skull Crushing FInale, ale Animal sie wydostaje! Udaje mu się wejść za rekę rywala, teraz spycha go na liny i shoulder block od The Miza, Batista szybko wstaje, Miz chce mu wykonać irish whip, jednak zostaje latwo skontrowany, ale co robi Miz?! Miz nie odbija się od lin tylko naskakuje na nie i chce wyjść z klatki! Batista kiedy zauważa to podbiega do rywala, z łatwością wynosi go na ręce i świetny powerslam! "The Awesome One" również nie chce tracić czasu! Od razu podrywa się, Batista biegnie na niego, jednak unik od Mike'a, ten wchodzi za rywala i backbreaker, po czym kończy serię neckbreaker'em! Rzuca się do przypięcia rywala! - 1, 2 i ... Kick Out! Animal z wielką siłą odrzucił z siebie rywala. Po chwili obaj rywale wstają, Batista próbuje wyprowadzić cios, ale Miz przechodzi mu pod ręką, teraz odbija się od lin i niesamowite! Back Body Drop dla Miza, po którym uderzył w ścianę klatki! Animal przeciąga go spod lin na środek ringu i przypina! - 1, 2 i ... Kick Out! Kick Out! Batista jest wściekly, sygnalizuje koniec walki rękami, po czym łapie rywala i wsadza jego głowę pomiędzy nogi. Batista wynosi rywala na ręce, to musi byc Batista Bomb! Nie! Miz zdołal rękami zaciagnąć się za plecy Animala, spada za niego i roll up! Mamy przypięcie! - 1, 2 i 3!!!

 

Tony Chimel: Zwycięzcą walki zostaje The Miz!

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Tuptuś

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...