Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pod Lupą - Against All Odds vol.4


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  605
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Against All Odds - Pod Lupą vol.4



 

200px-Against_All_Odds_%282012%29.jpg

 
Więc może na początek trochę wytłumaczę o co chodzi. Będę rozbijał ważniejsze gal na czynniki pierwsze. Będę opisywał co było najważniejsze i oceniał subiektywnie to jak wyglądała cała gale. Będą 3 czynniki, które bd brał pod uwagę, są to:

- Walki

- Akcja poza Ringowa

- Reakcje Publiki.

 

Wstęp:

Druga gala PPV od TNA w tym roku. Jak udało się odpowiedź na Royal Rumble? Najjaśniejsze punkty gali i jej mankamenty, właśnie tym się dziś zajmę. Świetnie zapowiadający się Main Event, Streak Crimsona przerwany czy Styles mający na przeciwko siebie dawnych przyjaciół to tylko małą dawka tego co was czeka w tym artykule. "Pod Lupą" Czas zaczynać

 

1.Walki

Już jako oppener dostaliśmy dobrze zapowiadającą się walkę w której Zema Ion podejmował Jesse'go Sorensena. Niestety źle się podziało że gala się tak rozpoczęła, ponieważ po ok. 5 minutach walki Jesse nie był w stanie walczyć. Zema Ion po raz kolejny stanie do walki o pas X-Divison, jednak czy na pewno on miał tą walkę wygrać? Pytanie pozostanie bez odpowiedzi. O samej walce nie jestem w stanie za dużo napisać, choć widać było że mogą wykręcić coś dobrego, niestety kontuzja... Przechodzę do kolejnego starcia, a tym była walka dodana przed samą galę, pas TV był na szali podczas starcia Moore z Roobie'm E! Wystarczy na określenie tej walki jedno słowo DNO! Nikt nie jest w stanie wykręcić dobrego starcia z Roobie E ponieważ to totalne beztalencie w ringu, może ma umiejętności przy Micku, ale w ringu nie jest w stanie nic dać. Shannon to facet, który walczy na jako takim poziomie, ale sam nie jest w stanie wykręcić choćby średniej walki. Szkoda czasu na głębsze opisy tej walki. Następnie w ringu pojawiły się panie. Jestem mile zaskoczony tą walką, choć dostały mało czasu, nie było tak całkiem źle, a w porównaniu z walki z WWE to nawet powiem iż walka ta trzymała poziom przez cały czas, szybkie zwroty akcji, oby więcej takich starć pań to nareszcie może nie trzeba będzie przewijać podczas oglądania gal ich walk. Rozstrzygnięcie mnie nie zaskoczyło ponieważ Gail to obecnie główna twarz kobiecego Wrestlingu w TNA, więc pas jest w jej posiadaniu, a w moim przekonaniu dość słusznie. Czas na poważniejsze walki, nic nie ujmując wcześniejszym. Pasy Tag-Team na szali, Streak Crimsona... Stawka wysoka. Walka spełniła, oczekiwania jakie z nią wiązałem, bardzo dużo akcji, Samoa Joe pokazał że nie zapomniał dawnych czasów kiedy to był w stanie wykręcać Five Stary! Rozstrzygnięcie dziwnie, ponieważ Crimson przegrał walkę, choć to nie on został przypięty to jego Team stracił Pasy, a sam został tuż przed przypięciem Morgana wysłany w "podróż" poza ring. Już wiele razy mówiłem że ostatnio Magnus i Joe to coraz jaśniejsze punkty TNA, udowadniali to w tej walce, dając pokaz umiejętności, bardzo dużych umiejętności. Przyjemnie się tą walkę oglądało, ale to co najlepsze miało jeszcze nadejść. Aries i Shelley w ringu więc czas na ich starcie o pas X-Division. Oczywiście obaj pokazali świetnie kilka miłych dla oka akcji, Aries obronił pas, tutaj nie jestem zdziwiony to w tej chwili najlepszy zawodnik federacji z Orlando, a Alex powraca i ciągle marzy o tym pasie, ale w niedalekiej przyszłości powinien go dostać ponieważ AA musi iść do Main Eventu wreszcie. Jedyne do czego mógłbym się doczepić to zakończenie, ponieważ nie było czegoś takiego co pozostałoby w pamięci na dłuższy czas, tak zbyt normalnie to się skończyło. Przyszedł czas na starcie dawnych przyjaciół czyli AJ Styles'a i Kazariana, w którego narożniku stał Daniels... Od początku dużo akcji, szybkie zwroty, zakończenie też na plus ponieważ nie wygrał AJ czyli ten feud będzie trwał, miło się na niego patrzy, jednak brakuje pasa jako dodatkowej stawki. Podrażniona ambicja AJ został tutaj świetnie ukazana ponieważ zaatakował Daniels'a i tutaj popełnił błąd, który kosztował go zwycięstwo. Bookerze bardzo dobrze ciągną ten feud i obaj mają potencjał. Po takiej walce nadszedł czas na coś ciężkiego do zniesienia tuż przed Main Eventem czyli Gunner stanął na przeciw młodego Bishoff'a. Ciężko tutaj coś opisywać, ponieważ działo się bardzo mało, kamera więcej niż zawodników ukazywała Hogana i Erica! Myślałem po walce Moore - Roobie E gorzej być nie może, jednak ta walka pokazała że może. It's Time Main Event! Świetnie wypromowana walka, w ringu zawodnicy którzy są w stanie dawać walki, które zapamiętają potomni... Po cichu liczyłem że Bobby starci pas, stało się inaczej pozostał on w jego posiadaniu, po dobrej walce w której dwóch zawodników ją praktycznie ciągnęło, a mam na myśli Enigmę i Storm'a. Bobby przez prawie całą walkę atakowany, ale tak czy tak wyszło na jego po jej zakończeniu. Chwilę czasu dostał też Bully, ale on w tej walce miał najmniej do powiedzenia, ale za jakiś czas to on może stać się posiadaczem tego pasa. Walka wyszła dość dobrze, jednak można było po niej więcej oczekiwać, każdy może czuć lekkie zawiedzenie tą walką... Moja Ocena: 3/6!

 

2. Akcja poza Ringowa

Poza ringiem to tylko istniały postacie, które wystąpiły w Main Evencie, czas krótko przybliżyć jak im to wyszło... Na sam początek dostajemy mistrza. No trzeba przyznać że umie zagrać publiką, choć w tym przypadku to nie ma znaczenie, dodałem coś od siebie by wydłużyć ten punkt. Roode nie rzucił słów na wiatr i teraz jestem ciekaw dalszych jego walk w obronie pasa. Po dość długim okresie na gali dostaliśmy kolejną sytuację poza ringową tym razem dawny Tag-Team partner Bobby'ego czyli James Storm zabrał głos. Kowbojski gimmick w pełni wykorzystany, bardzo to cieszy, krótko, ale za to bardzo porządnie zostało to rozegrane. Więcej tutaj ciężko dodać, to samo tyczy się sytuacji z Ray'em. Choć tutaj już Christy został wyrzucona. Taka odmiana, ale dla mnie stało się to powoli nudne, zacząłem już tylko liczyć że został Hardy więc po następnej walce kogo widzimy na telebimie? Hardy, oczywiście twarz jego w wielu barwach, nowy strój... No i jeszcze potem doszła sytuacja z Stingiem, który był specjalnym sędzia tego pojedynku, właśnie o tym się głównie dowiedzieliśmy. Ciężko coś więcej napisać po jako takich Sytuacji poza Ringowych nie było. Moja Ocena: 2/6!

 

3. Reakcje Publiki

Tutaj wiele z was zaskoczę, ponieważ według mnie publika pokazała że nawet w Orlando może być dobrze i według mnie, popularny Kurnik chciał pokazać że jeszcze nie "umarł" po tym co działo się w Wielkiej Brytanii. Pojawiały się co jakiś czas nawet jakieś szanty, dokładnie nie byłem w stanie ich usłyszeć, do tego dobra reakcja podczas niektórych walk, jak w ringu było nudno to publika też siedziała cicho, w końcu po co będą zdzierać gardło dla takich pajaców jak Robbie E czy Bishoffów? Potężny heat dostawał Fallen Angel, który rośnie na najlepszego Heela w federacji i tylko nienawiść publiki do niego to potwierdza. Też Main Event był głośny, gdy tylko ulubieniec publiki obrywał to zaczynały się gwizdy lub głośne krzyki by "dodać sił" swemu ulubieńcowi. Ogólnie to zadziwiony jestem, ale Moja Ocena: 4/6!

 

Podsumowanie:

Jedno z mniej przyciągających widzów PPV w całym kalendarzu TNA, choć w ostatnich czasach to ogólnie ciężko kogokolwiek przekonać do tej federacji to powiem że od jakiegoś czasu gale mają poziom dość dobry, wiadomo do dawnych lat daleko. Oczywiście brakuje tych stypulacji, które odróżniały kiedyś TNA od WWE, jeśli Main Event odbyłby się w stypulacji King of the Mountain to na pewno dodałoby to kolorytu tej walce, jak i czegoś niepowtarzalnego. Sam ostatnimi czasy staram się oglądać iMPACT'y i wiem że podbudowa PPV wypada tam dość średnio. Może to tego brakuje, lepszej podbudowy, wtedy po prostu łatwiej wykręcić niezapomniane Show, ale tego nie mogę oczekiwać po gali typu Against All Odds. W skrócie walki wypadły w ogóle średnio, jedne lepsze, ale nie można zapominać o wpadkach jak choćby walka o pas TV. Poza ringiem to trwała podbudowa ME, nie wiem czy nie za późno, ale mniejsza z tym. Publika mnie zaskoczyła, nie wierzyłem w "Kurnik", a jestem mile zaskoczony. Jeśli wyciągniemy średnią z wszystkich punktów to gali należy się 3! Ja właśnie tak oceniam tą galę, ponieważ gorzej nie można, ale lepiej nie mogę bo mam być obiektywny!

  • Odpowiedzi 2
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    1

  • Kazek

    1

  • Godzila

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powiem tak, nie oglądałem tego PPV, w ogóle nie oglądam TNA, nie chcę mieć z nimi nic wspólnego, wiszą mi oni jak krowie dzyndzle, ale za artykuł muszę Cię pochwalić :) Szczególnie opis walk mi się spodobał. Konkretnie, bez owijania w bawełnę. Nie wiem jak to naprawdę było, ale czytając to wydaje mi się, że nie pobili oni konkurencji, czyli gala wypadła słabiej niż Royal Rumble. Oczywiście tekstowo nie idzie tego ocenić, ale ja mam do tego prawo. Całkiem dobre podsumowanie i co dalej? Czekamy na Pod Lupą 5 czyli o komorze eliminacji :)

Dzięki :t_up:


  • Posty:  214
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zgadzam sie z toba do oceny.Ja jako FAN TNA oglądam ten produkt ponieważ łudze się ,żę wrócą czasy TNA z 2005 roku.Choć powiem ci że naprawde na AAO kurnik naprawde mnie zaskoczył bo nawet chyba był moment gdy krzyczeli O KU*WA i ogólnie gdy udeżył face dodawali mu siłę jak ty tam wyżej napisałeś ;) . Można by sie pokusić o większą ocene publiki ale może to być spowodowane tym , że w UK doping był nie miłosierny więc ludzie z kurnika chcieli pokazać że też potrafią dopingować.Co do walk to walki były średnie choć były takie perełki jak o pas X czy nawet walka KAZ VS AJ no i oczywiście ME.Ale z drugiej strony były tak gówniane walki jak TV czy pajacowanie bishofów (czy jak to tam sie pisze) i to odjeło urok tej gali. No i co się bedziemy oszukiwać zabrakło jakiś porządnych stypulacji.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Budowa do WWE WrestleMania 42 trwa na dzisiejszym Raw w Climate Pledge Arena w Seattle, stan Waszyngton. Penta zdobył Intercontinental Championship zeszłotygodniowo, detronizując Dominika Mysterio, i dziś broni pasa przed Original El Grande Americano (Chad Gable). Po pierwszym tytule w karierze WWE celem Penty jest WrestleMania jako mistrz. Nowy nr 1 contender do Women’s Intercontinental Championship AJ Lee zostanie wyłoniony w gauntlet matchu z udziałem Asuki, Bayley, Lyry Valkyrii, Ivy Nil
    • GGGGG9707
      Femi jeśli ma przyjąć wyzwanie Lesnar'a to niech zrobi to szybko. Jego momentum i zainteresowanie nim zaraz spadnie bo nic nie robi. Feud z Rusev'em jest za mało widoczny, potrzeba czegoś więcej a wchodzenie i losowe squash matche nic mu nie dadzą. Tu trzeba ruszyć z feudem i to jak najszybciej bo zmarnuje się. A potem WWE będzie płakało że ma małą reakcje jak sami nic z nim nie robią.
    • GGGGG9707
      Jako komentator tragiczny, irytujący, robiący show wokół siebie. Wszystko mi w nim przeszkadzało : jego pajacowanie przy wejściach zawodników, fakt że robił z siebie gwiazdę a komentator powinien siedzieć być tłem i ładnie komentować jako dodatek do gali a nie tańczyć na krześle i brać całą uwagę na siebie, jego rysowanie mi przeszkadzało bo to bardzo dziecinne, jego komentowanie też. Świetny news
    • MattDevitto
      Sam wypadłem trochę z obiegu przez to, że swego czasu gale freakowe były non-stop.
    • Bastian
      Vengeance Day nadrobiony, zdań kilka... Blake Monroe kontra Jaida Parker - nawet jak na plastikowy hardkor od WWE szału nie było. Największym plusem była stylówka Blake  Ciekaw jestem, co dalej z obiema paniami. Dla Monroe powoli brakuje trochę wyzwań. Z kolei Parker brak zwycięstw z mocnymi rywalkami.  Tony D'Angelo kontra Dion Lennox - i tutaj czuć było wzajemną niechęć i wielkie parcie do bitki. Fajny motyw z brawlem jeszcze na parkingu. W ringu było równie dobrze. D'Angelo znów gór
×
×
  • Dodaj nową pozycję...