Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Saturday Night CrashDay #2 (Main Event)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tony Chimel: Panie i panowie, czas na dzisiejszą walkę wieczoru. Jako pierwsi na ring wchodzą Triple H oraz "Rated R Superstar" Edge!



 

http://www.youtube.com/watch?v=MnIM6K4qN9k&feature=player_embedded

 

Tony Chimel: Oraz ich przeciwnicy...The Rock oraz Raaaandy Orton!

 

 

Gong rozpoczynający walkę. Zaczyna Edge oraz Randy Orton. Obydwaj zawodnicy spokojnie krążą wokół siebie i mamy pierwsze zwarcie! Orton zyskuje sporą przewagę, jednak Edge sprytnie przechodzi pod jego ręką, próbuje go poderwać do góry od tyłu, ale to nie takie łatwe, Orton zakłada Headlock i przerzuca Edge'a sprowadzając go do parteru! Orton wstaje i "puszcza oczko" do Kanadyjczyka. Zdenerwowany Edge rusza na swojego przeciwnika z Closethlinem, jednak ten unika, odbija się od lin i...Closethline od Ortona! I jeszcze raz! Edge jest zdezorientowany, Orton rusza go na liny, Edge wraca do niego, przebiega pod jego ręką i...Edge-O-Matic! Orton na macie! Edge jednak nie odlicza, wchodzi szybko na narożnik, skacze i...Elbow Drop! Kanadyjczyk odlicza.....1.......2.....kick out! Orton się nie poddaje. Edge łapie Ortona za nogę i przeciąga w stronę swojego narożnika, mamy zmiane w HHH! Cerebral Assassin wchodzi na ring i od razu zasypuje Ortona lawiną kopnięć w brzuch. Randy próbuje wstać przy pomocy lin, ale Triple H nie zostawia mu nawet kawałka wolnej powierzchni. Po chwili Hunter podnosi swojego przeciwnika, kopie w brzuch i...Snap Suplex! Piękny Suplex w wykonaniu Triple H'a! Orton zwija się z bólu, ale kiedy Triple H podchodzi do niego zrywa się na równe nogi i wykonuje piękny Dropkick! HHH od razu wstaje, jednak teraz to Orton naciera! Seria Closethline'ów, zakończona pięknym Dropkick'iem! HHH ogłuszony cofa się do narożnika, Orton bierze rozbieg i...Triple H unika! Orton wbija się w narożnik! Oszołomiony Orton idzie teraz tyłem w stronę swojego przeciwnika i...Closethline w tył głowy! Orton pada na matę!

 

Jim Ross: Dawno nie wiedziałem tak agresywnego Triple H'a...

 

Michael Cole: Od samego początku narzucają spore tempo, ciekawe czy starczy im sił na później...

 

Edge wystawia rękę jednak Hunter udaje, że tego nie zauważył. Podnosi teraz Ortona, kopie go w brzuch, zakłada headlock i wykonuje kilka silnych kopnięć kolanem w brzuch swojego przeciwnika! Orton pada na kolana, Triple H bierze rozbieg, odbija się od lin, rusza na Ortona i...Orton szybko wstaje o Dropkick! Triple H na macie! Teraz to Randy podnosi swojego przeciwnika, kopie go w brzuch i...DDT! Hunter uderza głową o matę, jednak Randy nie zamierza na tym poprzestać. Orton szybko wchodzi na narożnik, ustawia się i...Triple H wstaje...Orton skacze...Diving Body Press! Triple H przygnieciony, Orton odlicza.....1.......2....kick out. Zdenerwowany Hunter wstaje, kopie Ortona w brzuch, ustawia pod Pedigree, ale Orton przerzuca go nad sobą! Triple H potężnie upada na plecy, wstaje, jednak za nim jest Orton, który rusza go na liny, Triple H odbija się od lin, wraca do Ortona i...Jumping High Knee! Randy od razu pada na matę, jednak Triple H podnosi go i...One Knee Facebuster! Popisowa akcja Triple H'a! Orton opiera się teraz o liny, Triple H podbiega do niego i wykonuje potężny Closethline, jednak w przeciwieństwie do tego co myśłi HHH Orton nie wypadł z ringu. Hunter odwraca się teraz w stronę publiczności i wygraża się im, natomiast Orton zdołał już wstać, Randy ustawia się za niczego nie spodziewającym się Triple H'em, który zmienia się z Edgem! Hunter odwraca się, Orton wyskakuje do RKO, ale Cerebral Assassin odpycha go! Edge jest już na ringu, odbija się od lin i...Jumping Closethline na Ortonie! I jeszcze raz! Znowu! Zdezorientowany Orton wstaje, ale wpada prosto w ręce Edge'a i...Edgecution! Edgecution! Odliczanie.....1......2......kick out! Walka trwa dalej!

 

Jim Ross: Orton zniósł już naprawdę sporo, dlaczego nie zmienia się z Rockiem...?!

 

Edge podnosi Ortona, Randy ledwo stoi na nogach, Edge unosi rękę do góry w ramach zwycięstwa, ale nagle...RKO! RKO! RKO from the nowhere! Edge pada na matę jak martwy, ale Orton nie ma siły odliczyć. Rock szaleje w narożniku, Orton ostatkiem sił podbiega do niego i zmiana! Na ring wchodzi również Triple H, jednak on nadziewa się na Closethline od Rocka! I jeszcze raz! Rock podnosi Triple H'a i wyrzuca go z ringu, następnie od razu podbiega do Edge'a i odlicza go......1........2...........kick out! Niesamowite! Walka trwa dalej! Rock nie może w to uwierzyć, ale to prawda, walka trwa dalej! Rock bez chwili zastanowienia podnosi Edge'a, rzuca nim o liny, jednak Kanadyjczyk wracając wykonuje Swinging Neckbreacker! Rocky na macie, jednak od razu się podnosi, zdezorientowany Edge próbuje zaatakować Rocka, jednak nadziewa się na Spinebuster! Rock ku niechęci publiczności zaczyna szaleć w ringu, Edge wstaje, Rock ustawia go do Rock Bottom, ale Edge sprytnie uderza go łokciem w twarz. Rocky puszcza Edge'a, jednak ten wykonuje szybki Dropkick, Rock opiera się o liny, a tam...Orton! Orton klepnął Rocka w plecy i wykonał zmianę, której nie widział Edge! Rock również nie jest zadowolony z tego obiegu sprawy, nie zgadza się ze zmianą, odwraca się w stronę Ortona, szybko zamienia z nim kilka słów, następnie odwraca się z stronę Edge'a, który pędzi w jego stronę, jednak Rock sprytnie kopie Kanadyjczyka w brzuch, wynosi go na Samoan Drop i...RKO! RKO! RKO! Jasna cholera! RKO i Samoan Drop w jednym! Rock nawet się tego nie spodziewał! Orton odlicza....1......2.....3! Koniec walki!

 

Tony Chimel: Zwycięzcami walki zostają The Rock oraz Randy Orton!

 

Rock od razu wchodzi na ring, popycha Ortona, który spokojnie się mu przygląda. Rock nie jest zadowolony z tego, że Orton wykonał zmianę bez jego zgody, ale ich kłótnia nie trwa długo, gdyż Triple H wbiega na ring w młotem i atakuje nim Rocka! Rock dostaje Sledgehammerem w brzuch i pada na matę! Orton próbuje zaatakować Triple H'a, ale ten z łatwością unika i wymierza Ortonowi cios młotem prosto w twarz! Znokautowany Randy pada na matę jak kłoda! Triple H unosi swoją broń do góry w ramach tauntu, jednak to spotyka się z ogromnym buczeniem publiczności. Reakacja widzów jeszcze bardziej zdenerwowała Triple H'a, który podnosi teraz Ortona, ustawia go na Pedigree, ale w rękach trzyma młot...Hunter unosi młot do góry i uderza Ortona prosto w plecy! Randy ponownie pada na matę. Teraz Triple H ustawia się nad leżącym na macie Rockiem. Hunter podnosi Sledgehammer do góry i...

 

Bret Hart: Stop! Triple H, odłóż młot!

 

Michael Cole: Generalny Manager CrashDay - Bret Hart!

 

Bret Hart: Odłóż broń, Hunter...jeśli tego nie zrobisz za chwilę wpadnie tu cały garnizon ochrony, który odprowadzi Cię aż na parking...rozumiemy się...? Dobrze...oficjalnie ogłaszam, że Triple H, Randy Orton, The Rock oraz Edge zmierzą się na Apocalypsis w walce, która wyłoni nowego WCE Championa! Żeby jednak było ciekawiej...walka będzie miała specjalną stypulację, a mianowicie...Street Fight Elimination Match! Wszystko jasne...?!

 

Jim Ross: Wow...gala Apocalypsis zapowiada się wyśmienicie!

 

Michael Cole: Czekamy z niecierpliwością, a teraz żegnamy się z państwem i zapraszamy na Apocalypsis!

* Walka Christian vs Jeff Hardy napisana przez Kazka. Dzięki za pomoc.

* Nie patrzcie na to, że raz zapowiada Chimel, raz Finkel - zrobione specjalnie ;)

* Komentarze standardowo proszę zostawiać tutaj.

  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • T0meq

    1

  • Kazek

    1

  • Piledriver1674325991

    1

  • Housse

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobra gala przeczytana, chociaż nie spodziewałem sie jej aż tak wcześnie. Kiedy Xeb mówił że gala bedzie znacznie wcześniej niż zwykle to spodziewałem sie że może sie do tej 15 wyrobicie, a tu taka miła niespodzianka i o 13:40 już ją komentuje. Gala moim zdaniem wyszła dobrze, ładnie podbudowaliście feudy, fajnie że w koncu te feudy są nie tylko o pasy, ale także są te mocno podbudowane feudy o przysłowiową pietruszkę. Brakuje tutaj tagów troche, zamiast robić battle royal na PPV mogliście pokombinować i spróbować połączyć pare osób w TT i może by sie ta dywizja jakoś stworzyła, chociaż wiem że z tym jest ciężko... anyway. Co do samej gali tak jak mówie wyszła dobrze. Podobał mi sie sposób pisania walk, chodzi mi o to, że nie są to już długie strony tekstu, a krótkie części przedzielone komentarzami, takie coś sie o niebo lepiej czyta. Musze was też pochwalić za same walki, bo wykazaliście sie niezłą kreatywnością i przynajmniej te które czytałem były naprawde fajne. Bardzo fajnie też rozegraliście segmenty, dużo sie działo, pociągneliście feudy tak jak powinniście to zrobić, każdy kto sie udzielał ma swoją walke na PPV i miał swój czas na gali. Właściwie mógłbym napisać że gala idealna, ale... czegoś zabrakło. Zabrakło mi tej nieprzewidywalności, która była kiedyś. Może dlatego że o wszystkim co było na gali, cały plan podaliście w karcie i w ten sposób nie było żadnego zaskoczenia tylko potoczyło sie to wszystko według tego planu. Następnym razem możecie podać karte, napisać kto sie pojawi na gali, ale nie musicie pisać wszystkiego co sie wydarzy, bo lepiej sie czyta, jeśli po jakiejś walce pojawia sie jakieś niezapowiedziane show czy coś w tym stylu. Troche więcej kreatywności, więcej może porąbanych pomysłów, czegoś czego nie ma nigdzie indziej i będzie naprawde zajebiście :)

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  605
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobrze napisał Pile w tym tygodniu miła niespodzianka bo gala przed 14. To czas zacząć komentarz. Już od początku wiedziałem że wszystko będzie podporządkowane Andersonowi i jego feudowi z Foleyem. Obie legendy i chyba nawet można powiedzieć że ikony WCE bo pamiętam mój pierwszy pobyt w WCE, kiedy to właśnie oni nadawali ton federacji i po prostu nie dorastało im za wiele osób do pięt. Pierwszy segment dość dobry i główną rolę odegrał ... Bret Hart, to mnie zdziwiło, ale jestem mile zaskoczony wybranie na GM'a kogoś tak charyzmatycznego, do tego jeszcze dobrze postacie rozpisane, ale chętniej bym jeszcze posłuchał Breta, bo trochę za krótko od niego. Pierwsza walka, wydaje się krótka, szkoda że nie ma komentatorów w niej, ale i tak dużo akcji, przeczytałem ją bardzo szybko, ale błędów większych nie widać, KENTA to zawodnik którego można jeszcze lepiej w walce wykorzystać bo potencjał ma ogromny! Potem się rozprawił z GMS i ten gimmick znam dokładnie bo Pabloo grał u mnie w fedce pod nim i z czasem on go dobrze rozwinie. Cutting Edge wyszło bardzo dobrze, każdy dostał swoje pare minut przy mikrofonie, a potem do tego akcja z ochroniarzami. Wszystko zaostrza nam feud między tą czwórką i jestem za tym by on po trwał dłużej niż tylko do PPV bo potencjał jest ogromny tylko trzeba go wykorzystać. Kolejna walka, też dobra, taka w sam raz na tygodniówkę i też szybkie tempo, na sam koniec jeszcze zasłużony zwycięzca. Następnie akcja z jak to nazywają niektórzy "fikuśnymi skakajcami" wyszło świetnie, oddany gimmick dwójki w 100% i jestem ciekaw co z tego wyjdzie bo musi być w ich konflikcie drugie dno, czuje że może na PPV ktoś się włączyć w ich konflikt. No teraz walka DiBryana z Zigglerem. Faworyt był jeden, bo tylko jeden z uczestników pisze coś na BS, więc Di musiał wygrać, walka na dobrym poziomie, bez zbytnich fajerwerków, ale nie było źle, no i teraz coś dla mnie, bo pojawia się Daniels i wymierza karę Bryanowi, czuje dobry feud o ile dostaniemy trochę czasu na tygodniówkach czy na PPV, a wiem że tak będzie. Następnie zaostrzenie feudu na linii Cena-Punk. Podoba mi się aktywność obu na BS i teraz wszystko zostało przeniesione tutaj, bo segment dobry i postać Heela Ceny dobrze odegrana i jego "właściciel" wie co robi. Przechodzimy do kolejnej walki, w tej to akcji, zwrotów było bardzo dużo, walka bardzo mi się spodobała i wiemy jaka będzie stypulacja, będzie zarąbista walka i czuje że bez ofiar się nie obejdzie. Następnie kolejni uczestnicy PPV, Sting i SCSA, fajny feud dwóch legend. Wszystko się ciekawie zapowiada, tutaj nie mam faworyta i współczuję bookerom którzy będą musieli przydzielić wygraną jednemu z nich. Kolejną walkę ja pisałem, więc nie będę jej oceniał. Na sam koniec dostaliśmy starcie między dwoma członkami dawnego Destination skończyło się dziwnie, ale Miz na BS to klasa sama w sobie więc wszystko było możliwe. No i na sam koniec Main Event. Walka świetna, jeszcze lepsze od poprzedniej walki, cała czwórka dostała trochę czasu więc nikt z piszących nie może czuć się zawiedziony. No i Bret znów i przekazał nam że na PPV czeka nas Street Fight Elimination Match, który zapowiada się... nie trzeba tego zapowiadać ponieważ taka czwórka w takiej stypulacji, emocji osiągnęły maximum! Ocenię galę ogólnie na 9/10! Brakuje do 10 bo pojawiło się kilka błędów i przecież nic nie jest idealne, zawsze może być lepiej...


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Let's go Cena ... CENA SUUCKS!!! Tak, właśnie na ten moment najbardziej czekałem. Może nie nie miałem walki ,,, i co z tego skoro miałem TAKI moment. Last Man Standing match ... uuuu - specjalność Jaśka. Punk nie będzie miał łatwo ^^. Mam nadzieję że Kotlet dalej będzie pisał jak wcześniej, bo to co zrobiliśmy było piękne. Jan idzie po WCE Champinship. Ciekawe przeciwko komu ... no właśnie, znamy skład walki o główny pas na Apocalipsis. Edge vs Orton vs HHH vs The Rock. Któy wygra? Nie mam zielonego pojęcia, ale jedzie mi tu zwycięstwem Tryplaka, choć wszystko może się wydarzyć. International Championship Ladder Match walka rudzielec vs Ćpunek, czego jak najbardziej można się było spodziewać. Kto wygra, równierz nie wiem, ale wiem za to po karcie że show będzie bardzo emocjonujace. Nie można równierz zapominać o starciu Anderson vs Foley. Na tygodniówce ywszło to świetnie, a jak będzie na PPV? Moze być tylko lepiej, innej opcji nie widzę :P Z tygodniówki jestem bardzo zadowolony, teraz krótkie podsumowanie. Wrestler gali : ciężko wybrać ale poastawię na Mr. Kennedyego. Walka gali : Mr. Kennedy vs Mick Foley. Segment gali : Segment z Punkiem i Ceną. Tyle od Undera :P

Edytuję bo zapomniałem o ocenie gali. Oto ona : 4+/6.


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No tak jesteśmy po drugim Crash Day które wyszło bardzo dobrze. Czekałem na nie, byłem pewny że będzie późnym wieczorkiem lub nawet rano w niedzielę tak jak #1, ale się myliłem, i tu już plus. Początek był dobry. Wkońcu poznaliśmy General Managera. Myślę że z Bretem będzie ciekawie. Może jakiś storyline z nim :thinking: Walki jak zwykle wyszły na bardzo dobrym poziomie. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Takie małe zastrzeżenie że w Cutting Edge użyliście nie tej piosenki Edga co używa :) Ale to szczegół. No i tak Main Event. Pile pewnie mnie zabije bo przez to że zapomniałem napisać posta przegraliśmy, ale trudno, będzie mógł zrewanżować się na PPV. Zapowiedź walki na PPV. Nie spodziewałem się tego że będę w Main Evencie... Powiem jedno będzie ciekawie. I Edge będzie mistrzem !. Galę oceniam na 5/6 Moment Gali : Segment Punk - Cena

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zaczynamy! Rzeczywiście odcinek 2 tego show wyszedł o wiele lepiej niż pierwszy. Wszystko ma taki spójny wygląd, walki czyta się lepiej, segmenty oraz komentatorzy są dobrze "uzbrojeni" w słowa. Nowy GM i od razu wielka zmiana. Fajnie, że postanowiliście zmienić GM'a, gdyż teraz będzie o wiele łatwiej zbudować napięcie. O nie, GM wchodzi i co teraz? :P Pierwsza walka bardzo mi się podobała. Niby krótka, ale miała o wiele więcej sensu niż niektóre dłuższe. Widać, że nie piszecie na długość, bo to przecież durne, ale na wartość słów. Cutting Edge wyszedł perfekcyjnie. Wielkie zamieszanie, walka i młot HHH wyjaśnia wszystko. Tak jak już wspomniałem walki się dobrze czyta. Fajne jest to, że wszystko jest przedzielona komentarzami, co daje widok profesjonalnej walki. Niektóre feudy budują się bardzo dobrze. Widać, że nie chcecie zrobić jednej walki i do domu, tylko staracie się to jakoś utrzymać tak aby zmobilizować zawodników to częstej aktywności na BS. Za ME to trzeba każdemu z bookerów postawić dobre piwo. Nie wiem kto go pisał, ale był zajebisty. RKO! RKO! RKO! Randy nie do zatrzymania. Cieszę się, że dostrzegacie moją postać. Wygrana walka rokuje na najbliższe moje sukcesy :lol Street Fight Elimination Match? Pięknie. Myślę, że przez to BS będzie cały czas w ruchu. Aaa. I jeszcze muszę pochwalić walkę Kazka. Była dobra. Zobaczymy jak będzie dalej. Ocena 9/10 :)


  • Posty:  1 150
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Już na początku wielki plus dla was za to że zrobiliście nam niespodziankę i daliście już gale rano a nie jak to zwykle było przed 22 a na następny dzień.. A co do gali to wszyła ona moim zdaniem bardzo dobra gala mogę powiedzieć że nawet lepsza od pierwszego CrashDay, świetnie podbudowane feudy. Na początek już świetnie podbudowany feud pomiędzy Andersonem i Foleyem no i zaskoczyło mię bardzo pojawienie się Breta Harta i do tego on jest GM CD wielkie zaskoczenie a zarazem ucieszyłem się bo jest on charyzmatyczny i zawsze może coś wymyślić. Widać że Hart czuje się na CD jak król. Co do walki GMS i Kenty to dobrze rozstrzygnięta podwójnym wyliczeniem bo obydwoje nic nie pisali od dawna na backu. A co do walki to ich walka nie była jakaś bardzo dobra, byłą niezła ale myślę że ich feud dalej się nie pociągnie a szkoda bo mogli by zrobić dobry feud. Dalej Cuuting Edge który wyszedł bardzo bardzo dobrze. Każdy z rywali się pokazał, no i oczywiście każdy wyznaczył swojemu rywalowi o pas WCE ogólnie ten CE podgrzał świetnie ten feud przed PPV. Pierwsza walka półfinałowa o pas Kontynentalny była dobra a zwycięzca tego pojedynku dla mnie był znany bo Hoouse Shemusem gra bardzo bardzo dobrze i myślę że to on zostanie na Apocalipsis mistrzem. Później tam podgrzanie fedu meksykanów szkoda że Yao nic ostatnio nie pisze bo ich feud na pewno byłby świetny bo obydwoje piszą bardzo dobrze na BS. Dalej moja walka fajna była szkoda jedynie że na backu nie było w ogóle widać Zigglera bo tak to na pewno była by lepsza walka. No i później wkroczył Daniels i wymierzył mi Angel Wings myślę że feud nasz może być dobry ale też wiem że na PPV będzie Battle Royal i trudno będzie jakiś feud zrobić chyba że żadne z nas nie wygra to może coś wyjdzie ale myślę że Daniels wygra ten BR i pójdzie na pas IC bo Kazek już jednym postem pokazał że nie wyszedł z formy. Później zajebisty segment moim zdaniem najlepszym na tym CrashDay ich feud po prostu jest genialny czekam bardzo na ich walkę na PPV bo może wyjść świetnie. Później niesamowicie świetna walka Andersona i Foleya i do tego to zakończenie i po walce to było coś świetnego no i oczywiście wkroczenie Breta. Bookerzy będą mieli trudność z wybraniem zwycięzcy na PPV bo obydwoje piszą świetnie mogę powiedzieć że są tymi z najlepszych na backu. Dalej druga walka półfinałowa dobra chociaż fajerwerków nie było no i zwycięzca dobry myślę że Hoouse z Bane stworzą bardzo dobrą walkę na PPV. Night Of Animal jak zawsze dobre no i bardzo dobrze podbudowane feud. No i ME bardzo bardzo dobry co tu mówić jedynie czekać z niecierpliwością na PPV. Dzięki za galę oceniam na 9/10 ;)


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejna dobra tygodniówka z waszej strony i to mi się podoba. Szczerze mówiąc, a przyznam się teraz do czegoś jedyne, co u was czytam to moja walka w której znajduje się Foley oraz Main Event, reszta walk jakoś tak mnie zbytnio nie intersuje. Poza tym czytam rówież wszystkie segmenty, bo to przecież kwintesencja tygodniówek. I tutaj muszę przyznać, że momentem gali musi być "Segment na lini Cena - Punk". Muszę również przyznać, że dobre w tym wszystkim są wcięcia Hitman'a do niektórych jakby to powiedzieć "zaognień'. Również muszę przyznać, że nie chowam urazy poprzez moją porażkę. To było do przewidzenia, że Foley nie wygra, bo to przecież Green Bay! Poza tym brawa dla was za stypulacje jaką daliście mojej walce na PPV. Normalnie nie mam żadnych zastrzeżeń!

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No czas na komentarz. Drugie CrashDay, jest o wiele lepiej niż pierwszym razem, walki odpowiednio długie, wszystko na swoim miejscu, gdzie przy 1 tygodniówce było kilka uchybień, no i oczywiście duży plus, za punktualność. Feudy rozkręciły się na dobre, segmenciki były bardzo dobre i oficjalnie poznaliśmy nowego GM'a. Pierwsza walka całkiem dobra, sporo szybkiej akcji, dużo się działo, choć niestety panowie nie popisali się na BS. Cutting Edge dodał smaczek przed Main Eventem, wyszło bardzo dobrze. Kolejna walka, czyli półfinał turnieju, wygrana Sheamusa, yeah, walka bardzo dobra, miło się czytało, co do stypulacji na PPV, bardzo ciekawa, myślę, że sporo ciekawych akcji może zdarzyć się w Ladder Match;u szczególnie, że przeciwnikiem jest Jeff'o. Meksykański feud też zaczyna się rozkręcać, może być świetnie. Pojawienie się Daniels'a po walce Bryana to dobre posunięcie, w sumie typuję jego jako zwycięzce Battle Royal na PPV, gdyż Kazek świetnie pisze. Konfrontacja Punka i Ceny również na duży plus. Anderson & Foley, wyszła świetna walka, dobrze się ją czytało, a stypulacja na Apocalyptis jest genialna, oj będzie się działo, reszta walk i segmentów również dobrze wypadła, Main Event trzymał poziom, oby tak dalej. Segment : Cutting Edge, walka Foley vs. Anderson, ocena 8/10.

akerdrugi.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...