Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pod Lupą - Royal Rumble vol.3


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  605
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Royal Rumble - Pod Lupą vol.3



 

RoyalRumble2012.jpg

 
Więc może na początek trochę wytłumaczę o co chodzi. Będę rozbijał ważniejsze gal na czynniki pierwsze. Będę opisywał co było najważniejsze i oceniał subiektywnie to jak wyglądała cała gale. Będą 3 czynniki, które bd brał pod uwagę, są to:

- Walki

- Akcja poza Ringowa

- Reakcje Publiki.

 

Wstęp:

Po 3 miesięcznej przerwie wracam z moją serią artykułów poświęconych PPV dwóch najważniejszych federacji. Tym razem Royal Rumble! Road to Wrestlemania, rozpoczęta, 30 ludzi w ringu, cel tylko jeden. Bilet do Main Eventu Wrestlemanii 28... Do tego walka Kane'a z Ceną, Ziggler próbował odebrać pas Punkowi. Czas zaczynać!

 

1.Walki

Zaczynam od starcia, które otworzyło galę. Był to Steel Cage Match o pas Wagi Ciężkiej. W ringu 3 osoby, które w 2011 roku posiadały pas choć kilka chwil. Od samego początku było jasne że tempo będzie narzucać Big Show i Daniel Bryan, a Mark Henry pojawił się tylko po to by nie rozwalić walki, ale cóż WWE popełniło błąd, po co zawodnik z kontuzją ma się w ogóle pojawiać, każdy z nas wiedział że na zdobycie nie ma pasa, w ogóle taka walka to nie jest to co WSM lubi najbardziej, ale cóż wracając do samej walki, trzeba powiedzieć że Bryan robił wszystko by starcie miało szybkie tempo i takie miało. Show dotrzymujący mu kroku, a Henry leżący przez 3/4 walki w narożniku. Końcówka dość niespodziewana, Show na szczycie klatki, a Daniel już na dole z pasem. Tylko dobre potwierdzenie jego Gimmicku. Następnie w ringu pojawiły się panie, dość dużo ich i myślałem że wszystko będzie nudne, ogólnie jak każda walka pań w zeszłym roku. Tutaj jednak miłe zaskoczenie, szybkie zmiany, kilka ciekawych akcji, ale na sam koniec dostaliśmy końcówkę wałkowaną podczas walk Div za często. Kelly Kelly wykonała chyba akcje roku z narożnika wśród Pań rzecz jasna. Nie można się bardziej rozpisać, ale trzeba przyznać że nie nudziła ta walka. Przechodzimy do tego na co wielu z nas czekało czyli Kane i Cena w jednym ringu. Ich feud w który wplątywany był Ryder wygląda dość dobrze, sam Kane jakby poprawił umiejętności przy mikrofonie, ale nie czas teraz na takie oceny. Od samego początku Cena rzucił się na rywala, był żądny zemsty, później jednak to Kane dostał swoją chwilę i widać że świetne to wykorzystał, walka szybko się toczyła, można było spokojnie jeszcze kilka minut pociągnąć. Końcówka dość dziwna, wyliczanie poza ringowe? No cóż, ale walka miała dalszy ciąg tym razem już daleko za ringiem, ale to będzie w innym punkcie. Kolejna dodana walka przed nami i tym razem krótki squash dla Claya, który świetnie wywiązuje się z roli Fankozaurusa i na razie potwierdza swą dominację, ale szkoda że nie dostał jeszcze porządnej walki w WWE. No i ostatni przystanek przed Royal Rumble Matchem na tej gali, starcie Punk'a z Ziggler'em. Sam początek już był dziwny i podejrzewałem że John wpłynie na rezultat tej walki i do końca trwałem w tym przeświadczeniu. Co do samej walki, to obaj są bardzo dobrzy w ringu jak na warunki WWE i oczekiwałem dobrej walki, ani trochę nie byłem zawiedziony i samo rozstrzygnięcie wyszło na plus i potwierdzało jeden zamysł że Punk pojawi się w Main Evencie Wrestlemanii i nie może być inaczej. Można było jednak zmniejszyć w samym starciu ilość near fauli, ale cóż kolejne dobre podkreślenie charakteru danego wrestlera. No i czas na najważniejsze wydarzenie gali, na które każdy z nas czekał. Więc dużo się działo, tym razem postawiono na śmieszną walkę, ponieważ było momenty że nie mogłem powstrzymać śmiechu jak choćby wjazd Ricardo Rodrigueza czy walka Mr.Socko z Kobrą. Elementy czegoś niesamowitego jak przejście Kingstona od narożnika do narożnika na rękach, za ringiem czym samym Kofi się wyratował. Powroty też jak najbardziej na plus, no może oprócz jednego, ale nawet Khali w tej walce spełnił oczekiwania wiązane z nim i w takich walkach da się go oglądać. Emocjonująca końcówka faworyt ludu z jednym z mych faworytów i zakończyło się dla mnie Happy Endem. Ponieważ uważałem że to Sheamus bardziej zasługuje by stanąć w walce wieczoru WM. Piękna historia od Dark Matchu w zeszłym roku przebywa drogę do walki Wieczoru "Najważniejszej ze Scen." Może zbyt wielu w nim było Midcarderów, ale cóż ja jestem zdania że trzeba zmieniać nie może ciągle powtarzać się to samo, jest jedna taka walka w roku i klimat jej zawsze jest mistyczny. Moja Ocena: +4/6!

 

2. Akcja poza Ringowa

Niby na PPV ma nie być zbyt wiele akcji poza ringowej, ale tym razem wszystko kręciło się wokół Rydera. Pierwszą sytuację mieliśmy dopiero po 2 walce, gdy Krotką rozmowę z Z! przeprowadził GM Laurinaitis i wkurzona Eve, która odgrywa ważną rolę teraz i nawet jej to wychodzi bo potrafi wiele emocji odegrać. No potem ponownie Zack, ale wcześniej Kane i John Cena rzucający w siebie wszystkim co było pod ręką i na sam koniec Kane wywiózł Rydera do ringu, dziwnie to wyglądało, szkoda bo myślałem że Monster może zniknie i razem z nim Ryder, ale to byłoby zbyt proste, ale to została zepsute po całości wywiózł go tylko po to by wykonać na nim swego finishera w ringu. No i raczej nic nie było. Żeby jednak ten punkt nie był taki krótki, powiem o dwóch promach zapowiadających wydarzenia, które czekają na 1 kwietnia w Miami. Promo Ceny, było świetne, nawet dzięki niemu zacząłem rozumieć dla czego jest tak lubiany przez dzieciaki, ponieważ to normalny człowiek, który stara się pomagać. Sam filmik według mnie świetny, to samo mogę powiedzieć o nagraniu które pokazało nam rodzinne strony Johnson'a. Do tego muzyka świetna, to mogło się podobać. Moja Ocena: 2/6!

 

3. Reakcje Publiki

Jak co roku na Royal Rumble, publika żyła przez Main Event, podczas samej gali... No cóż bywało różnie, ale na pewno starcie Ceny z Kanem wywołało emocje i co jakiś czas szanty można było usłyszeć. Tak samo podczas walki Punka z Zigglerem, a czego można od nich oczekiwać podczas starcia Div. No właśnie, najważniejsze że nie zawiedli podczas ME i zawsze gdy pojawiała się 10 na titantronie to zaczynało się odliczanie całej hali. Publika wrzała tak porządnie tylko raz, kiedy pojawił się ich człowiek czyli Randy Orton. No jeszcze może po tym jak Sheamus nie został o niemal wyeliminowany przez Y2J'a! Nie zawiedli, ale też nie było w tym czegoś fantastycznego, teraz już pisze ogólnie o dopingu na PPV! Moja Ocena: 3/6!

 

Podsumowanie:

Royal Rumble za nami, trzeba czekać rok na następne. Wrestlemania się zbliża, czas trochę podsumować to co się wydarzyło. Same walki dały wiele ciekawych momentów, wiadomo legendarne powroty, w którym to wejście Duggana, jest jakby symbole, w końcu to on wygrał pierwszą tego typu walkę. Jednak medal ma dwie strony to były walki po których można by oczekiwać więcej i też niektórzy uczestnicy Main Eventu zawiedli, ale samo WWE wypuszczając Show'a z nr. 30 do ringu popełniło błąd największy w tym roku. Poza ringiem to Ryder dostał swoje 5 minut, choć sam nie wiem czemu stało się to że Kane wyprowadził go do ringu na tym wózku, zamiast wykonać to samo na zapleczu. No cóż WWE czasami nie można zrozumieć. Publika żyła, raz lepiej raz gorzej, więc zawieść też nie zawiodła. Sheamus został ikoną tej gali i to zostanie mu już do końca życia to jego wszyscy zapamiętają i jego heroiczną walkę o zwycięstwo w końcówce. Pierwsza z gal Big Four i ocena tej gali w mojej ocenie to -4, każdy musi to zobaczyć, przecież Royal Rumble Match jest raz w roku!

 

Liczę na wiele komentarzy...

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    1

  • Kazek

    1

  • Blazi

    1

  • Clown.

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No Kaziu bardzo ładnie wszystko opisałeś itp. Ogólnie Royal Rumble było moim zdaniem w tym roku przeciętne. Spodziewałem się trochę więcej po niektórych walkach. Szkoda, że Kane nie zniszczył Ceny w ringu i dopiero po odliczeniu nie wywlókł go na zaplecze. Podobało mi się jak zniszczył Zack'a po wcześniejszym przywiezieniu go do ringu. Kane pokazał swoją dominację i dobrze. Co do walki o WWE Champ. to nie powiem, że była słaba bo taka nie była ale mogła być lepsza. Liczyłem ,że John jakoś mocno wkręci się do tej walki itp. Co do samego Royal Rumble Matchu to byłem zawiedziony, że nie powrócił taki Taker i nie zniszczył towarzystwa.. Mogli chociaż dać Kane'a do tej walki aby porozwalał ekipę, a nie jako 28 dali Otunge..co według mnie było ogromną porażką i jako 30 wlazł Big Show, który wkrótce wypadł. Bardzo dobra końcówka uratowała tą walkę i galę. Kazek świetna robota ;)

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fajnie że wróciłeś do pisania i mam nadzieje że następne gale również będziesz opisywał w taki sposób. Ogólnie co do RR 2012 to uważam że gala nie była zła jednak brakowało w niej właśnie akcji po za ringowych. Najbardziej podobało mi się starcie o pas WWE Punk jak zawsze świetnie jednak Dolph mnie zaskoczył bo wcale nie był gorszy od Punka na każdym kroku dorównywał mu umiejętnościami i no patrzeć jak Ziggler będzie mistrzem WWE. Najgorzej oglądało mi się walkę o pas WHC była ona nudna myślę że nie potrzebnie był w niej Mark Henry który tylko zaniżał poziom walki. Zwycięzca był wiadomy w końcu Daniel był najszybszy i to tak naprawdę dało mu zwycięstwo. Tyle ode mnie i czekam na kolejne twoje oceny gal :t_up:

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Krzysiek wrócił, a więc można było się tego spodziewać. Zaczyanjąc od walk to ocena wydaje mi się mocno przesadzona. Walki faktycznie były przeciętne, ale nie na taką ocenę. Walka WHC, czyli 2 grubasy i 1 pochyła. Też się dziwie bo nie wiem dlaczego Henry pojawił się w tej walce. On bardziej lubi styl dominujący, a tutaj rzeczywiście leżał całą walkę na macie i prosił o wodę.. W zasadzie to nie dziwię się, że walka Div Ci się podobała, gdyż różniła się i to ogromnie od innych walka kobiet. Ciężko mi to przyznać, ale walka mogła się podobać, a szczególnie Vincowi, który powinien coś o tym pomyśleć i do tego jeszcze Kharma to już ma plan na Divy.. Zgodnie z zapowiedzią walka Ceny z Kane'm była dobra. Końcówka mnie zaskoczyła, bo nie spodziewałem się tego, że Zack ucierpi na tym jeszcze bardziej nic nie robiąc. Walka o pas WWE z początku był dziwny, bo nikt nie wiedział co zrobi GM RAW, ale już później się obaj panowie rozkręcili i pokazali nam dobre show. Zdziwiłem się, że John nic przeciwko Punk'owi aż takiego nie zrobić, ale widocznie to nie był jego czas. ME powinien być bardziej Event. Oczywiście nie każda akcja była nudna, np Kofi na rękach poza ringiem, ale od tej walki spodziewałem się większego przyspieszenia, większych emocji. Jestem wielce rozczarowany tym, że Otunga, nie walczy, nic nie robi, a pojawia się w numerem w ostatniej czołówki. Powroty były słabe. Nie ukrywając spodziewałem się czegoś lepszego.

Walki oceniłbym na 3+, akcję poza ringową na 3, a reakcje publiki na 4, gdyż na nich zawsze można polegać. Nie dziwota... Podsumowanie troszkę naciągane. Wiedziałeś, że piszesz o RR i chciałeś to napisać jak najbardziej łagodnie, bo to przecież jedyna gala w roku i to jeszcze 25 rocznica. W porównaniu w WM 25 to ta gala była o wiele mniej niż przeciętna, ale porównując z największą gala roku i to jeszcze #25 nikt nie ma szans. Sheamus wygrał i wszystko wskazuje na to, że ten pan w tym roku będzie ikoną ME! Dzięki :t_up:


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cieszę się, że wracasz ze swoją serią. Po przeczytaniu muszę przyznać, że bardzo dobrze to rozłożyłeś. Zgadzam się z faktem, iż walka o pas WHC nie powaliła, jednakże za dużo nie wymagałem z taką obsadą. Albo Bryan nie był w stanie walczyć z grubasami, albo to Show i Henry nie potrafili wytrzymać przez pewien czas tempa mistrza, co ograniczało go w akcji. Ogółem jeśli chodzi o dobre walki, to poziom trzymały Cena vs Kane oraz RR Match, ale zdecydowanie najwyższy poziom zaprezentowała walka Zigglera z Punkiem. Według mnie ocena trochę za wysoka, ze swojej strony dałbym cztery, ale z minusem. Wiadomo, chodzi tu o przedstawienie swojego zdania i wymagań, jakie narzuciło się przed walkami. Akcji poza ringiem nie było zbyt wiele, nie jest to tygodniówka czy jakaś Wrestlemania napchana gwiazdami. Główna rola przypadła Zackowi, który jednak potrafił się jakoś odnaleźć na backu. Podobnie jak w przeciągu ostatnich lat publika jak to dobrze opisałeś czekała z upragnieniem na zwycięzce i ciekawe powroty podczas Main Eventu. Jak widać, nie przeliczyli się i ponownie na widowni panowała ciepła atmosfera. Podsumowując moje oczekiwania w stosunku tej gali i to co ostatecznie z niej wyszło dałbym trochę niższą ocenę, mianowicie trzy (ewentualnie z plusem). Jak na Royal Rumble muszę powiedzieć, że taka karta (poza walką o pas WHC) powinna wypaść nieco lepiej. WWE w dosyć niezłym stylu rozpoczęło tegoroczny cykl PPV, ale mam nadzieję że w przeciągu następnych gal poziom będzie szedł już tylko w górę. Dzięki za podsumowanie :)


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo podoba mi się sposób twoich opisów gali. Jednak nie za bardzo zgadzam się z twoją oceną gali. Royal Rumble 2012 było najgorszym jakie oglądałem. A oglądałem naprawdę sporo bo od 1990 roku. I ta gala mnie zawiodła. Początek był słaby. Właściwie D-Bryan był już z góry zwycięzcą. Bo Big Show i Henry nie za bardzo się popisują w Steel Cage'u. Kane vs. Cena jedno z niewielu światełek w tunelu. Bardzo ciekawa walka. Szkoda że taki wynik. CM Punk i Ziggler wykręcili naprawdę niezłą walkę, ale przecież sędzią specjalnym był Big Johnny to nie rozumiem czemu w ringu był inny sędzia, a John tylko odliczył. Whateva.... I w końcu Royal Rumble Match. Porażka. CHociaż Miz i Rhodes naprawdę dobrze się spisali. Powroty. najbardziej zawiodłem się na Jimie Dugganie, który nie wytrzymał mniej niż minutę. Komentatorzy... megafacepalm ! Chociaż Booker walczył naprawdę dobrze. i numer 30 Big Show ?! Really ?! Oceniam tą galę na 2/6

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Ubiegłego tygodnia Maple Leaf Pro Wrestling ogłosiło, że ich gala Multiverse będzie częścią Slam Fest w Palms w Las Vegas. Dziś opublikowali plakat z pierwszymi gwiazdami, które zawalczą na tym evencie. Plakat prezentuje gwiazdy z MLP, CMLL, AEW oraz sceny niezależnej: Místico, panujący CMLL World Light Heavyweight Champion oraz jeden z CMLL World Trios Champions. Máscara Dorada, jeden z partnerów Místico w triosach i panujący World Historic Welterweight Champion. Persefone, panująca CMLL
    • Grok
      Finn Balor został wyrzucony z Judgment Day. Problemy między Balorem a Dominikiem Mysterio wybuchły na Raw, gdy obaj wymienili ciosy po wydarzeniach z zeszłego tygodnia. Wtedy Mysterio stracił tytuł Intercontinental, bo Balor odmówił mu pomocy. Reszta grupy szybko stanęła po stronie Mysterio i dołączyła do ataku. Gdy Mysterio narzekał na utratę pasa z zeszłego tygodnia, Balor wkroczył do ringu z JD McDonaghem. Balor przyznał, że gdyby nie jego brak wsparcia, Mysterio wciąż byłby mistrzem, i p
    • Grok
      Zeszłotygodniowy odcinek TNA Thursday Night Impact na AMC przyciągnął średnio 249 000 widzów, co oznacza wzrost o 6,9% w porównaniu do poprzedniego tygodnia. To druga najwyższa widownia programu od debiutu na tej sieci. Impact zanotował rating 0,04 w grupie 18-49 lat. To wzrost o 33,3% względem poprzedniego tygodnia i czwarta najwyższa wartość w tej demograficznej grupie spośród 8 wyemitowanych dotychczas odcinków. Impact zajął ex aequo 61. miejsce wśród programów prime time w sieciach kablo
    • Grok
      Autor: Ian McCord 8 marca Pro Wrestling NOAH wróciło do Yokohama Budokan na galę APEX CONQUEST 2026 in YOKOHAMA przy 1904 kibicach na trybunach. W Yokohamie zobaczyliśmy 3 starcia o pasy, a main eventem była obrona GHC Heavyweight Championship przez Yoshiki Inamura przeciwko byłemu mistrzowi KENOH. W brutalnie wyrównanym singlowym starciu Yoshiki Inamura pokonał po raz pierwszy w karierze KENOH, broniąc GHC Heavyweight Championship. Po gongu Inamura zapowiedział, że chce bronić pasa przeciwko
    • Grok
      Z NXT Vengeance Day za nami, WWE ma zaledwie cztery tygodnie na zbudowanie i promocję karty Stand & Deliver. Oto nasze spojrzenie na to, jak może wyglądać karta tego wydarzenia po wynikach z tego weekendu. To czysta spekulacja, bez oparcia w żadnych doniesieniach ze kulis. NXT Championship Joe Hendry pokonał Ricky’ego Saintsa na Vengeance Day przy minimalnych sztuczkach. Ethan Page wrzucił pas mistrzowski do ringu, choć nie było jasne, do którego z nich celował. Obaj, Saints i Hendry, wy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...