Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Saturday Night CrashDay - Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

a60342711f.png

Mało mnie ostatnio w WCE wiem , taki okres jednak nadal jestem na liście zawodników Wrestle Championship Wrestling i ani mi się śni aby to się zmieniło. Jeff Hardy znowu musi być na fali. Nie mało zrobiłem dla tej federacji ale mam dalej zamiar dla niej walczyć i pokazywać wielki poziom. Myślę , że forma w ringu mi się utrzymuje jednak brakuje mnie ostatnio w WCE postaram się to zmienić i pojawiać się wiele częściej ale na prawde każdy ma życie prywatne i nie każdy może być zawsze i wszędzie jendak mam nadzieje , będe na widoku coraz częściej. Widze pojawił się Bret Hart który przedstawił kartę na kolejną gale Saturday Night CrashDay. Cały czas chciałem próbować walczyć o pas Intercontinental Champion ale chyba dlatego , że za mało mnie tu nie dostałem tej szansy żeby się zrewanżować w tym Ladder Matchu który ma się odbyć na gali. Trudno , zdarzy się jeszcze okazja żeby walczyć o ten tytuł ale chciałbym ogólnie zawalczyć ponownie na Crashday bo dawno tego nie robiłem. Karta już ustalona i chyba dla mnie nikt jej nie zmieni jednak jest szansa żebym zawalczył. Debiutujący Alex Riley nie ma dla siebie przeciwnika na pierwszą walke. Myślę , że Alex Riley chciałby zawalczyć ze mną nabrałby jeszcze większego doświadczenia, ja do niczego nie zmuszam ale myślę , że Alex Riley vs Jeff Hardy byłby świetnym otwarciem wieczoru Crashday. Każdy z nas ma coś do udowodnienia, ja chciałbym powrócić i pokazać swoją forme a Riley chcę pokazać, że nie na marne pojawił się w WCE. Zdąrzył już się wypowiedzieć , wysłuchałem go, pewny siebie to on jest i chyba chcę bardzo dużo osiągnąć tutaj. Niech zarząd wybierze mądrze ale jako Jeff Hardy czekam na propozycje wystąpienia na Saturday Night CrashDay. Panie i Panowie......Mam nadzieje, że widzimy się już 5 maja na WCE Saturday Night CrashDay..Jeff nigdy nie ustępuje !

  • Odpowiedzi 271
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Marcineq

    27

  • Mr. Underson

    24

  • patryniu

    17

  • Housse

    17

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

EdgeLita16.jpg

W WCE pojawił się nowy zawodnik, jest nim Rater-R Superstar Edge ! Wiem że wielu dziwi mój powrót gdyż byłem bardzo chory. Wytłumaczę wam wszystko, to nie jest tak że udawałem moją chorobę aby odejść z innej federacji i przyjść do WCE ! Wiem że wielu tak uważa i mnie za to potępia ale prawda jest inna gdy dowiedziałem się że nie mogę robić tego co kocham załamałem się porzuciłem to i postanowiłem poszukać sobie nowego hobby jednak nie dałem rady. Wrestling to całe moje życie i nie mogłem go tak po prostu porzucić dlatego postanowiłem powrócić ! Nie będę się przechwalał co osiągnąłem w swojej karierze to było dawno a obecnie mam pewne plany co do WCE ! Posłuchajcie, przybyłem do tej federacji aby zdobyć to co mi się należy czyli pas WCE ! Do niego jednak trudna droga dlatego na początek zacznę od pokonania mojego dawnego rywala Jeffa Hardy który również zawitał do WCE tak samo jak ja ! Co Jeff wyleczyłeś się już z nałogu ? Czy nadal jednak bierzesz to świństwo ? Wiesz szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to, pamiętam jednak gdy byłeś jeszcze prawdziwą gwiazdą i gdy walczyłeś ze mną o pas WHC ! Pamiętasz te czasy co Jeff ? To były świetne czasy których nie zapomnę do końca życia ale teraz jednak muszę udowodnić że wciąż jestem tak dobry jak kiedyś ! Przykro mi ale wypadło na ciebie i to ty będziesz moją pierwszą ofiarą ! Pokonam cię a potem cię zostawię w spokoju ! Nic do ciebie nie mam Jeff ale muszę pokazać wszystkim innym że wciąż potrafię walczyć a także sobie ! Widzę jednak że chcesz zmierzyć się z Alexem Riley ! Wiesz co Jeff nie stać cię na nic lepszego ? Chcesz pokonywać takie ciamajdy !? Jeżeli nadal jesteś twardy to zmierz się ze mną, nie na tym Crash Day tylko na następnym ! Jednak nie masz się co bać pojawię się 6 maja na 100% i poczujesz na sobie Speara ! Pamiętasz nasz Ladder Match ? Ja go dobrze pamiętam i wiem że pokazałem kto jest lepszy ! Dobra dość gadania o tobie Jeff czas porozmawiać o ważniejszych sprawach a mianowicie o pasie IC który już wkrótce będzie mój gdyż jestem stworzony do bycia mistrzem nie muszę chyba wspominać ile razy byłem mistrzem w swojej karierze ! Teraz właśnie zobaczyłem że jest wolne miejsce do walki z Alexem Riley i szczerze mówiąc chciałbym się z nim zmierzyć to by był dla mnie taki mały egzamin przez mierzeniem się z lepszymi zawodnikami. Z Alexem zmierzy się najlepszy na BS czyli będę to ja ! Gdyż taki Jeff Czy Jack Swagger powiedzieli parę słów i ślad po nich zaginął a ja będę się tu pojawiał często i będę bardzo dużo mówił gdyż nie tylko zależy mi na mistrzostwach ale również na fanach, którzy mam nadzieje nie długo przekonają się do mnie i znów będą mnie uwielbiać ! Myślę że jak na początek dość gadania, jeszcze się odezwę przed galą a jak na razie do zobaczenia ! I mam nadzieje że fani się do mnie przekonają !

Jeszcze mam takie pytanie czy mogę pojawiać się z Litą ?

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

images?q=tbn:ANd9GcSfOThHYIsEwpLT7hPWnMOQCPbTqVBPAbA2NbLO-5iufSBMM6DJX9lgOecY_w

 

STINGER IN DA HOUSEEE

 

Welcome Back... Ostatnio wpadła mi do rąk najnowsza rozpiska na nadchodzące CrashDay, i wiecie co? Dostałem Prawie to co chciałem, niestety nie jest to walka o Pas Interkontynentalny nawet nie o miano pretendenta do tego pasa, lecz i tak jestem usatysfakcjonowany ponieważ pokażę po raz kolejny kto jest...NAJWIĘKSZĄ IKONĄ W TYM PIEPRZONYM BIZNESIE WOOOO.... Niestety nie jest to starcie jeden na jeden, niestety nie skopię ci twojej kanciastej dupy sam... Lecz mam do tego wymarzonego partnera Tak Tak to Brock Lesnar... Czy można sobie wymarzyć lepszego partnera niż były UFC Champion? Można?? No raczej kurna nie... taki duet nie ma szans na przegraną z takim cieniasem jak ty Shawn oraz twoim kumplem który w sumie i tak jest już umarlakiem. Nasza wygrana jest pewna Shawn, nie pociągniesz sam tej walki, a twój partner niestety jest bez formy co było widać na poprzedniej gali. A ty Shawn fakt wygrałeś mistrzostwo, tak smao życzę ci zwycięstwa z przyszłym przeciwnikiem, ponieważ ten pas możesz stracić tylko i wyłącznie na moją korzyć, ktoś inny jest po prostu nie do zaakceptowania, ten pas nie zasługuje na nikogo innego niż Ja... Rozumiesz to Shawn? Wiem że w głębi duszy wiesz to tak samo jak JA... Nie będę ci już wypominał twojej niezbyt rozgarniętej stajni... Masz rację te czasy już dawno mineły lecz nie zmienia się to że od zawsze byłem lepszy od ciebie i tak też zostanie do końca tego świata i jeden dzień dłużej. Twoja przegrana nie będzie niczym dziwnym Shawn, sam wypierasz się prawdy, każdy wie że wbrew temu co mówisz jesteś moim chłopcem do bicia, zawsze nim byłeś Shawn, uzmysłów to sobie wreszcie...

 

Sting ogląda końcówkę swojej ostatniej walki...

 

Widzisz to Shawn? Widzisz to? 1...2...3... Stone Cold is out... dokładnie tak samo to będzie wyglądało tym razem a może czekaj... pobawię się we wróżkę, tak bardzo lubię to robić widzę... widzę ciebie Shawn.... widzę cię na barkach Brocka.... Oh mMy God Undertaker leży gdzieś za ringiem nie przytomny... F5...F5...F5... Lecz to nie wszystko Shawn... Widzę zmianę... Do ringu wchodzę Ja z uśmiechem na ustach, podnoszę cię... kładę cie w narożniku po czym biorę rozbieg i STINGER SPLASH... po czym Stinger DEATH DROP... 1...2...3... Po czym ja oraz Brock wznosimy ręce do góry, tak właśnie to będzie wyglądało... Powiesz mi że to tylko moje chore fantazje Shawn? Taka jest rzeczywistość, tak dokładnie będzie wyglądała nasza walka... To będzie początek końca twojego panowania...

 

 

TA TA FOR NOW!!!
sig.png

  • Posty:  33
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jack-swagger-vs-mvp1.jpg

Ja nie zniknę, nigdy, zbyt wiele poświęciłem aby tu dotrzeć, więc nie odpuszczę, a co do walki z Riley'em to wiesz kto się z nim zmierzy. Jeff wiesz? Będzie to JACK SWAGGER! .

Riley twój początek w tej federacji to zarazem twój koniec, rozumiesz? Chce tą otwierającą walkę i zrobię wszystko by to osiągnąć, bo to nie tylko walka to mój obowiązek. Jeff'ie znamy powód twej nieobecności...narkotyki, jesteś od dlatego uzależniony, nie jesteś tym kim byłeś parę lat temu. Edge, którego szanuję chcę walki z Jeff'em, nie widzę problemu, gdyby to zależało ode mnie już oboje byście byli na karcie, ale w sprawy na linii Swagger - Riley nie wtrącajcie się, ani ty ani ten narkoman. Dołączyłem tu niedawno tak jak ty Edge'u i Riley, ale mam inne cele i w inny sposób tu dotarłem, wy myślicie o gwiazdowaniu z pasem w ręce i dużo mówicie, ja mogę mówić, ponieważ dużo pracuje na moje sukcesy, których na razie w tej federacji nie odniosłem, lecz już nie długo to nastąpi, ale początki moje kariery były kręte, wszyscy byli przeciwko temu co robię, byłem sam, nie miałem łatwego startu dzięki rodzicom. Wszytko co osiągnąłem w federacjach w których występowałem wcześniej było osiągnięte w sposób jakiego Riley nie zna, a ten sposób to ciężka praca. Chodziłem swoimi ścieżkami i zawsze byłem sobą co nie było łatwe, ale teraz wszyscy mogą być ze mnie dumni. Riley ty Miz'owi nie dorastasz do pięt, bo jego sukcesy wszyscy znamy, a twoje? Zawsze byłeś pachołkiem zarówno w federacji Vince'a jak i tutaj, tam byłeś dupolizem Miz'a, a tu jesteś nikim. Powtórzę jeszcze raz...

HARD WORK TO SUCCESS
dolphl.jpg

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

EdgeLita16.jpg

Wiesz co Jack jesteś zabawny ! Mówisz o mnie że ja tylko myślę o pasach a o czym mam myśleć ? Ty o tym nie myślisz bo wiesz że nie masz szans na sukces w żadnej federacji ale ja jestem prawdziwą legendą i osiągnąłem więcej niż ty przez 20 lat mojej kariery niż ty osiągniesz przez całe życie ! Jedyną osobą która zasługuje na walkę z Alexem jestem ja ! Gdyż jestem z was najlepszy ! Jeffa Hardy pokonywałem wiele razy a ciebie Jack pokonywałem zawsze ! Nie przypominam sobie żebym z tobą kiedykolwiek przegrał. Możliwe że nawet ze sobą nie walczyliśmy ale to nie znaczy że nie jestem w stanie cię pokonać ! W tej federacji nic nie osiągniesz, tutaj nie będzie tak łatwo jak w innych federacjach. Aby stać się mistrzem WCE albo legendą tej federacji trzeba ciężko pracować a ty jedynie co potrafisz to te swoje pompki. Kilka słów do Alexa, szczerze mówiąc nic do ciebie nie mam, ale chcę się z tobą zmierzyć gdyż tylko tak mogę pokazać jaki jestem wspaniały. Ja uważam inaczej niż Jack. Moim zdaniem to ty zmiażdżyłeś Miza a nie on ciebie. Tak czy siak jednak, jeżeli dojdzie to naszej walki to wiec że nie będę miał dla ciebie litości ! Pokonam cię, ale potem nie będę chciał z tobą walczyć każdy pójdzie w swoją stronę ! Alex przygotuj się już do walki ze mną bo nie widzę tutaj lepszego kandydata na walkę z tobą niż ja ! Z tej całej trójki, pokazuję najwięcej ! Jeff jest ćpunem więc nie wiadomo czy by się pojawił na gali a Jack to strata czasu ! Ja potrafię bardzo wiele, mogę pokonać każdego ! Nie będę się tu przechwalał bo czasu by brakło na wymienianie moich zalet i sukcesów ale wiec jedno Alex, w sobotę 5 maja pokażę wszystkim, że nie wyszedłem z formy i nadal potrafię walczyć jak kiedyś ! Jak na razie nie znam swoich planów na przyszłość, jak na razie skupiam się na jednym celu a mianowicie dostać walkę z Alexem i pokonać go ! Potem pomyślę czy rozpocząć feud z jakimś zawodnikiem czy może poczekać aż jakiś kołek pojawi się w federacji. Naprawdę nie wiem, ale bądźcie pewni że będę się tu pojawiał często ! Teraz najważniejsza rzecz, chciałbym wam pokazać moją nową dziewczynę, znacie ją dobrze. Jest To Lita !!!! Będzie ona mnie wspierała duchowo oraz fizycznie ! Spójrzcie na nią, czy nie jest piękna ? Wygląda naprawdę bosko i cieszę się że wybrała właśnie mnie ! Zarząd WCE również wybierze mnie do walki z Riley`em ! Już w sobotę 5 maja pokażę wszystkim na co mnie stać ! Jak na razie jednak żegnam się z wami !

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

scaled.php?server=684&filename=65633570.png&res=medium

Kamera włączona. Zack w okularach przeciw słonecznych stoi pod ścianą na której wisi plakat z napisem 'Broski'. Poprawia swój pas mistrza internetu. Uśmiecha się i po chwili zaczyna mówić.



 

Witam wszystkich w moim show Z True Long Island Story! Mamy już, a może dopiero trzeci odcinek. Dzisiaj podsumuję ostatnią galę CrashDay, na której pokonałem Dolpha Zigglera, oraz omówimy dokładnie następną galę. A więc, zaczynajmy ! Sześć dni temu, na gali CrashDay wygrałem walkę ! Wszyscy byli może zdziwieni może nie. Na początek Chris Jericho złamał nogę... frajer, zrobiło się z tego dwuosobowa walka, Biggest Broski in The World kontra Show Off Dolph Ziggler ! Nie zmęczyłem się tą walką, mimo że dostałem nawet krzesłem, a sędzia tego nie widział! Are you serious bro ?! Anyway, ta potyczka była fantastyczna, chce pogratulować Zigglerowi tego że dał radę nie zmęczył się... Co jest dziwne, zawsze wygląda po walce jak kot z wścieklizną, a tym razem nie było tak źle ! Doskonale co nie Dolph ? Dobra następna sprawa. Wczoraj Bret The Hitman Hart podał kartę na 5 maja ! Będę walczył aż z czterema przeciwnikami. Sheamus, Aeroboy, Ziggler oraz CM Punk ! Zaczniemy od tego ostatniego. Bracie co ty tutaj robisz, przecież ostatnio kręciłeś się nawet wokół głównego pasa, a teraz ? Teraz zszedłeś na psy, niestety taka jest prawda, nie zacznij przypadkiem pić z tego powodu. Tak na marginesie, doskonała walka na ostatnim CrashDay. Przegrałeś, ale co z tego, ważne że byłeś w Main Evencie. Będzie to dla nas wielkie wyzwanie, Ladder Match, jesteś chyba najbardziej doświadczony w takiej walce, wygrywałeś kilka razy takie walki.

 

Krótka przerwa w której pokazany jest Sign of The Week, oraz Are You Serious Bro Of The Week

 

Następny, największy przegrany minionej gali, Sheamus, człowiek który mimo swojej niesamowitości, oraz brutalności, może zostać pokonany przez starego wyjadacza HBK’a, oraz przegrać jeden z najważniejszych pasów mistrzowskich. Wspaniały człowiek, ale... Właśnie jest jedno ale. Po tamtej gali napewno ma w głowie tylko jedno, pokonać wszystkich żeby stać się na nowo mistrzem, będzie to trudne wyzwanie, bo w ringu będzie aż czterech przeciwników, ale napewno da radę... Sheamus umówimy się po gali i zrobimy sobie Tanning Party ? Bo jesteś taki blady, współczuję Ci, nie możesz zarywać do żadnych dziewczyn... Przykre. Jak coś to dzwoń! Aero Boy. Who’s the fuck is Aero Boy. Człowiek który chodzi w masce, i nic nie mówi. Meksykanin, który równie jak Rey Mysterio czy Alberto Del Rio są ludźmi którzy myślą, że są najlepsi na świecie, bo pochodzą z kraju który jest najbardziej rozwinięty pod względem wrestlingu. Nie nie nie, nie jesteście najlepsi. Wszyscy wiedzą kto jest najlepszy na świecie. CM Punk ! In Punk We Trust. Nie wiem czy wiesz kto to CM Punk, ale napewno wkrótce się dowiesz o jego istnieniu !

 

Zack poprawia sobie pas na ramieniu, bierze łyk Bud Light Lime



Dolph Ziggler, ten z którym już raz walczyłem, Dolph po co się tutaj pchasz jeszcze raz ? Wiesz że nie jesteś w stanie ze mną wygrać, co już się stało to się nie odstanie, niestety ! Nie masz możliwości cofnięcia czasu, w kartach historii już się zapisało, że Zack Ryder pokonał Dolpha Zigglera w swoim debiucie. Każdy na hali był za mną. Nie słyszałeś jak każdy krzyczał Lets Go Ryder ! ? Napewno słyszałeś, za tydzień będzie to samo! Będę najbardziej wspieranym gościem z całej naszej piątki ! Mimo że jestem chyba najmniej doświadczonym zawodnikiem w tym gronie, już jedną walkę wygrałem. Teraz będzie trudniej. Na drodze do drabiny i kontraktu zawieszonego nad ringiem stanie czwórka przeciwników, każdy będzie walczył o swoje, nie każdy da radę. Ja mogę was zapewnić dam radę, wespnę się na drabinę, zdejme kontrakt i każdy poczuje, że Ryder Revolution version 2.0 się rozpoczeła na dobre !

 

To już tyle na dzisiaj, mam nadzieję że odcinek się wam podobał. Zarząd zakazał mi mówić formułki z like me on facebook itp... Are You Serious Bro ?! Do zobaczenia !

Woo Woo Woo You Know It !

 

Zack zdejmuje okulary, rzuca nimi w kamerę, w momencie uderzenia obraz kamery urywa się

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  33
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jack-swagger-vs-mvp1.jpg

Edge lepiej zostań tylko myślami przy pasie, bo nigdy go nie zdobędziesz. Sukcesów nie mogę ci zaprzeczyć, ale Edge'u to było dawno temu, a teraz jest teraz i o sukcesach możesz marzyć. Ja nie myślę i nie mówię o tym co było kiedyś tylko mówię o tym co jest teraz, a już w najbliższym czasie zamierzam pokonać Alex'a, a potem i może przyjść czas na ciebie. Mówisz jaki jesteś wspaniały to mi to udowodnij w jeden prosty sposób: pokonaj Jeff'a na najbliższym CrashDay'u. Ja podejmę się walki z Riley'em, a ty rozprawisz się z Jeff'em jeśli oczywiście dasz radę. Tylko proszę cie o jedno nie kłam w mojej sprawie, że nigdy cię nie pokonałem, ponieważ są to niedorzeczne bzdury. Ja w przeciwieństwie do ciebie nie opowiadam o sukcesach w WCE, których na razie nie odniosłem, ponieważ na wszystko przyjdzie czas i to wtedy ci którzy mnie obrażali, wyśmiewali i krytykowali zobaczą kim jest All American. Edge'u rada dla ciebie i pozostałych przechwalających się pseudo gwiazdek, którzy chcą tu wojować:

HARD WORK TO SUCCESS
dolphl.jpg

 

 


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

73eab727d3.png

Witam Was, jak wspomniałem w poprzedniej wypowiedzi , postaram się bywać trochę częściej tutaj aby powiedzieć zawsze kilka słów przed galą czy po gali. Ostatni raz się wypowiadałem dwa dni temu więc chyba jestem na dobrej drodze. Tak więc toczy się bój o wystąpienie na Saturday Night CrashDay. Jest kilka gwiazd co po prostu nie są uwzględnieni w karcie i każdy chciałby zawalczyć na tej gali. Dużą uwage zwracają na siebie Edge oraz Jack Swagger którzy jak ja mówili już , że chcą zawalczyć z Alex'em Riley'em. Moment muszę sobie przypomnieć bo Edge lub Jack to powiedzieli , że....Edge wyśmiał mnie bo chcę zmierzyć się z Riley'em , że nie stać mnie na coś lepszego a sam po chwili powiedzał , że sam by się z nim mierzył. Ty chłopie się mnie pytasz czy wyszedłem z nałogu ? Posłuchaj siebie i najpierw pomyśl za nim coś powiesz. Jednak Edge jesteś dobrym zawodnikiem i pamiętam dużo naszych walk i chętnie bym się z tobą zmierzył o ile zarząd WCE na to pozwoli ale karta na CrashDay jest już ustalona więc narazie dalej zwracam się z prośbą o walke z Alex'em Riley'em. Możecie się śmiać ale jak mam udowadniać to , że nadal jestem świetną gwiazdą WCE to muszę walczyć bo bez tego nic nigdy nie udowodnie. Zakładam, że jeden z nas trzech dostanie tą walke, który to nie będzie zapamiętajcie, że JEFF HARDY !!! Zawsze jest na fali !!! Widzimy się wszyscy na następnym CrashDay. Dziś..Panie i Panowie krótko dziś ponieważ nie mam za wiele czasu więc się żegnam.


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Champion-Shawn-Michael-Posing-In-Ring.jpg

 

Obraz ukazuje salę wrestlingową, na ringu siedzi nikt inny jak Intercontinental Champion Shawn Michaels!!!

 

Witajcie! Zarząd WCE w końcu ujawnił kartę na najbliższe Crashday. Sheamus, Dolph Ziggler, Zack Ryder i CM Punk zmierzą się w Fatal 4 Way #1 Contender's matchu, wygrany będzie miał szansę zmierzyć się ze mną o pas Interkontynentalny. Chcielibyście wiedzieć, jakie są moje preedykcje odnośnie tej walki. Nie obchodzi mnie, kto wygra. Obchodzi mnie tylko to, żeby obronić mój tytuł i dać dobre show. Ja też jestem w karcie. Moim partnerem będzie Undertaker w walce ze Stingiem i Brockiem „Sterydy to podstawa” Lesnarem. Sting, zwracam się teraz do Ciebie. Dzisiaj doszedłem do wniosku, że to niedobrze, że jest to walka tag-teamowa. Dlaczego? Będziesz mógł schować się za Lesnarem. Ale jeżeli mówimy już o tag- team partnerach, czy może być lepszy partner niż The Undertaker?! 20 dusz, mówi Ci to coś? Stinger, ty zwyczajnie jesteś szaleńcem! Porywasz się z motyką na słońce. Wielu próbowało zakończyć moją historię, i wszyscy po kolei zostali zniszczeni, nie wierzysz? Spytaj Sheamusa. Odebrałem mu tytuł mistrza, ale jak patrzę na Ciebie, i na niego, nie mogę oprzeć się pokusie, że Sheamus mimo wszystko jest lepszy. Mam dość tego, jak gadasz, cwaniaku. 5 Maja 2012 roku zakończę twoje małe show. Próbujesz dostać się do mojej głowy, nie pozwolę Ci na to. Nie mogę się doczekać, żeby zakończyć to co jest między nami. Może i Ci ludzie myślą, że przegram, że sam nie dam rady pociągnąć tej walki, może i myślą, że może rzeczywiście jesteś lepszy. Ale ja tak nie uważam. Sądzę, że zawsze mi zazdrościłeś, bo ja byłem, jestem, i będę zapamiętany jako najlepszy, o Tobie ludzie zawsze będą myśleć jako o drugoligowcu. Stinger in da house? Nie rozśmieszaj mnie. To mój dom.

 

Mam do Ciebie prośbę, przestań gadać, że jestem chłopcem do bicia. Przegrałem z Tobą raz, drugiego razu nie będzie, nie podłożę Ci się drugi raz! Kiedy patrzę na Ciebie, widzę złamanego zazdrością człowieka, nigdy nie byłeś niezaprzeczalnie najlepszy, nie masz tego czegoś. Tego złotka, które mam zaszczyt posiadać, nigdy nie dostaniesz. Ten pas to mój cały świat, i będę go bronił przed ludźmi, którzy chcą mi go odebrać. Wiesz co, kupię Ci prezent. Lustro. Spójrz na siebie, jesteś zadowolony z siebie? Nie sądzę. Kiedy ja patrzę w lustro widzę The Headlinera, The Showstoppera, ale przede wszystkim spełnionego człowieka. Wypalasz się, Sting. Już nie jesteś The Crow. Nie masz już Triple H'a obok siebie, byliście mistrzami Tag-Team, but face it, Triple H to wszystko ciągnął. Gdybyś był dość dobry, już dawno osiągnąłbyś w WCE wszystko, co jest do osiągnięcia, trzymałbyś wszystkie tytuły, a ty nawet nie zdobyłeś żadnego pasa w karierze solowej. Zawsze ludzie chcieli wiedzieć kto jest lepszy. Ja już wiem, kto. I nie jest to Sting. To nie Sting zasługuje na pas Interkontynentalny, o nie, nie dla psa kiełbasa. To ja, i do cholery, nie zawiodę ludzi, którzy czekają, aż wreszcie ktoś skopie tyłek Stinga, tak bardzo, że ten w końcu skuli się niczym uderzony pies, podkuli ogon, i sobie pójdzie. Nikt nie chce Cię tu oglądać, taka jest prawda. Ty o tym wiesz. Mimo wszystko trzymasz się tu jak rzep psiego ogona. Czemu porównuję Cię do psa? Bo nim jesteś, jesteś niczym więcej niż zapchlonym kundlem, którego nikt nie chce się dotykać. Opowiem Ci pewną historię, też o psie. Był sobie pewien człowiek, który miał psa. Kochał go, ale kiedy pies zrobił się stary, wziął go za stodołę, złapał za strzelbę i zakończył jego męki. Na Crashday, strzelbą będzie Sweet Chin Music, ja będę człowiekiem. A ty będziesz psem.



Obraz kamery się urywa

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

litaedge2.jpg

Witam wszystkich, do gali zostało co raz mniej czasu więc już nie długo dowiemy się kto się zmierzy z Riley`em ! Będę to na pewno ja, bo nie wierze że zarząd da tą walkę Jackowi który nawet nie potrafi dłużej pogadać tylko powie kilka słów i ucieka z takim podejściem nic nie osiągniesz ! Wiesz powinieneś przyznać mi rację i zrozumieć że jestem lepszy od ciebie ! Moim zdaniem nie masz szans na zmierzenie się a Alexem jesteś na to za słaby i na to nie zasłużyłeś !! Jeszcze jedno, weź przestań robić z siebie gwiazdę którą nie jesteś ! Teraz do Jeffa który nareszcie się odezwał ! Cieszę się że mówisz że jestem dobrym zawodnikiem, jednak ciężko się tu nie zgodzić. Jestem bardzo dobry w ringu i nie można zaprzeczyć ! Jestem zadowolony również z twojego postanowienia że staniesz do ze mną w ringu, jeżeli tylko na to zarząd pozwoli, o zarząd się nie martw załatwię to bardzo szybko i bądź pewny że cię pokonam ! Nie jesteś tym samym człowiekiem co kiedyś, zmieniłeś się ale na złe ! Nie potrafisz już tak walczyć jak kiedyś i wątpię abyś wytrzymał ze mną przynajmniej kilka minut. Narzucę takie szybkie tępo że twoje płuca nie wytrzymają od tego palenia ! Nie zdołasz mnie pokonać i dobrze o tym wiesz. Nie ma jednak co się rozpędzać jak na razie musimy dostać ze sobą walkę ! Wiec jeżeli do tego dojdzie to zniszczę cię ! Ja nie żartuje Jeff pamiętasz naszą walkę kiedy to wszedłem na drabinę, a ty byłeś zawieszony na walizce ? Dostałeś wtedy niesamowitego Speara który znów dostaniesz ale to dopiero w naszej walce ! Jestem jedną z największych legend tego sportu nie mówię od razu że jestem taki jak Hogan, ale jestem bardzo znany i każdy wie na co mnie stać ! Udowodnię ci że jestem od ciebie lepszy, na ciebie Jack również nadejdzie czas i wcześniej czy później skopię ci to grube dupsko ! Nie odpuszczę ci za to co mówiłeś, pokaże ci kto tu jest prawdziwą gwiazdą ! Możesz być tego pewien ! Moim celem jak na razie jest pokonanie Alexa Riley na gali a następnie zmierzenie się z Jeffem 1 vs 1 ! Chcę pokazać mu że jestem od niego lepszy, ciężko powiedzieć co będzie dalej. Pewnie dostanę walkę z jakimś zawodnikiem ale dla mnie najważniejsze jest zdobycie pasa IC i odebranie tego pasa HBK ! Znamy się bardzo dobrze Shawn nie prawda ? Jesteś świetnym wrestlerem ale to co masz na ramieniu powinno należeć do mnie ! Wiem że nie będziesz się chciał ze mną zmierzyć, ale wkrótce będziesz musiał. Stanę się pretendentem do tego pasa a następnie pokonam cię ! Rozumiesz !? Teraz pewnie wydaje ci się to niemożliwe jednak wiec że jestem w stanie tego dokonać i zapewniam wszystkich że tak się stanie jak powiedział ponieważ jestem Rated-R Superstar Edge !!!

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  409
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

183985Bez_nazwy_1.png

 

Alex Riley siedzi w swojej szatni i mówi.



On this day ... i say ... co ja pieprzę? Przecież nie jestem jakimś szmacianym gwiazdorem tylko jedynym i niepodrabialnym Alex'em Riley'em. The one and only one można by stwierdzic. Cóż nie przyszedłem tu dziś po to aby tylko mówic o mnie ale o moich 'pseudokolegach' z tej federacji. Tak, tak ... każdy wie kogo mam na myśli ale czy aby napewno?! Dobra nie będę taki i przypomnę Wam o kim chcę trochę powiedziec, a więc Jeff Hardy, Jack Swagger oraz Rated R Fuckinstar ... Edge! Pozwólcie że teraz powiem pare słów o każdym z nich ponieważ każdy ma swój niepodrabialny styl ale każdemu brakuje tego czegoś co z pewnością mam ja!

 

Alex wstaje, chodzi po swojej szatni i mówi.

 

No cóż, zacznę o 'pana' Hardy'ego. Jeff, what's up dude? Dalej bierzesz to gówno? Pewnie tak. Dla ludzi Twojego pokroju jest to jedyne zbawienie oraz ucieczka od problemów które z każdym dniem niesie nam życie. Ty nie dawałeś sobie z nimi rady albo chciałeś wszystkim pokazac jaki to z Ciebie zawodowiec i wspaniały technik. Pod wpływem tego świństwa chcesz się czuc pewnie jak człowiek wysokich lotów a nawet użyjmy lepszego określenia ... wtedy czujesz się niczym bóg niby lepszy od innych ale czy naprawdę tak jest? Really?! Napewno nie! Uwierz mi ... napewno nie jesteś w niczym lepszy ode mnie! Spójrz na mnie i powiedz co widzisz! Przepraszam ty nie możesz na mnie spojrzec gdyż pewnie jesteś teraz niedysponowany albo już kompletnie pojebało Ci się w tej pustej głowie od tego badziewia i będziesz miał jakieś dziwnie wyobrażenia o mnie. Po Twoich wypowiedziac mogę się domyślic że próbujesz zerwac z nałogiem, próbujesz z nim walczy ale na marne. On jest od Ciebie dużo silniejszy tak samo jak ja! Próbujesz wykreowac dla siebie nowy zupełnie odmienny wizerunek ale nic Ci to nie da. W pamięci wszystkich fanów wrestlingu utkwiłeś jako marny człowieczek z 'Victory Road' z 2011 roku. Takiego wszycy Cię pamiętają i jakieś tam próby oderwania od stereotypu to tylko praca na marne. Wiedz też że Twoje wysiłki aby doprowadzic do naszej konfrontacji na CrashDay również pójdą na marne. Wiesz jaka jest różnica w naszym toku rozumowania? Ty uważasz się za człowieka który zawsze jest na fali, a ja uważam Cię za człowieka wiecznie na haju! Dobra, koniec gadania o tym nieudaczniku!

 

Następny na mojej liście jest nikt inny niż nasz ulubieniec Jack Swagger! Co tam u Ciebie słychac? Dalej nosisz ten tandetny strój?! Dalej próbujesz imitowac Kurt'a Angle'a? Dasz radę oprzec się sile moich słów były Mistrzu Świata Wagi Ciężkiej? Ten tytuł to był chyba czymś najlepszym co mogło spotkac Cię w Twoim żałosnym życiu! Tu w WCE takie coś nie będzie miało miejsca, bynajmniej dopóki ja tu będe! Nie pozwolę na to. Understand? Rozumiesz to człowieczku?! Mam nadzięję że tak ponieważ nie lubię się powtarzac. Cały czas powtarzasz że ciężka praca jest jedyną drogą do sukcesu ale powiedz co z tego masz? Co masz z tego ciągłego powtarzania tego hasła?! Nic, zupełnie nic. Dalej jesteś na samym dnie i zapewne to się nigdy nie zmieni. Natomiast ja mam odmienne plany w porówaniu do Ciebie, uwież mi. Za jakiś czas ujrzysz mnie na szczycie góry która zwie się WCE! I to dzięki temu jak Ty to mawiasz? Niech pomyślę ... HARD WORK TO SUCCESS!

 

Na sam koniec zostawiłem sobię samozwańczą legendę tego biznesu którą jest sam Edge. Adam, mój drogi szkoda mi na Ciebie słów a gdy słyszę to co gadasz to w jednej chwili boli mnie głowa poprostu nie mogę słuchac tego Twojego bełkotu. Ty to masz wyobraznię. Uwierz mi w to Adam! Twoje plany na przyszłośc ... pas IC a może WCE Championship do tego?! Powiedz czy nie zawcześnie na takie snucie planów a może są to Twoje marzenia? Wiedz że one są po to aby je niszczyc więc gadaj więcej a zrobię to ja ... jedyny i niepowtarzalny Alex Riley! Cóż mogę powiedziec ... z wiekiem stajesz się coraz bardziej wyszczekany mój przyjacielu ale nadal brakuje Ci zdrowego rozsądku który w pewnym momencie zastopowałby Twoje zapędy? Z każdym słowem coraz bardziej pchasz się w mrok i jesteś coraz bliżej mojego TKO! Understand? I hope so! Z tego co pamiętam to jestes jak Ty się określasz ... jakie miano sam sobie nadajesz? To było chyba 'mistrz manipulacji'. Wiem że lubisz grac w różne gierki ze swoimi oponentami. Teraz zabawimy się według moich reguł a to wszystko przez Twoją niewyparzoną gembę. Wypowiedzianych słów , nie można cofnąć i powinieneś o tym dobrze wiedziec. Musisz zapłacić za wszystko co powiedziałeś, yeah! Edge udajesz, że jesteś człowiekiem, który ma czelność stanąć i spojrzec mi oczy? Really? Już wkrótce się o tym przekonamy!

 

Na koniec jeszcze jedno do moich przeciwników. Jeśli któryś z Was ma mi coś do powiedzenia to niech wyjdzie teraz z cienia i powie mi to prosto w twarz!

 

Sey It To My Face!

 

Po tych słowach Riley kończy swą wypowiedz i udaje się w stronę siłowni.

Farllow prosił mnie abym wrzucił ten post w jego imieniu gdyż ma on problemy z internetem. Myślę że spełnienie jego prośby nie stanowi dla nikogo żadnego problemu.

 

532814JWPERO.png

 

WCE Bilans:

Łącznie jako Wade Barrett:

8-4-0

 

scaled.php?server=842&filename=continental.png&res=medium

 

 


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

CM_Punk-2011Cutout_by_Jibunjishin5.png

 

Look in my eyes... What do you see?! Jedyne, co możecie zobaczyć teraz w moich oczach to wściekłość. Miałem szansę na walkę o najważniejszy pas w federacji, ale pojawił się krzyczący do mikrofonu dinozaur, The Miz i Batista, którzy niedawno walczyli przeciwko sobie, no i Ric Flair. Halooo?! Czy ktoś pamięta jeszcze tego starszego pana?! Ci 4 idioci zmarnowali moją szansę na wejście na szczyt w WCE! Naprawdę chciałbym teraz z nimi się rozliczyć w walce. Jednym z uczestników jest THE ROCK?! Człowiek, który odpadł jako pierwszy w sobotę?! Dla mnie sama obecność poza ringiem nie wystarczy, gdyż byłem o krok od wygranej. Lumberjack Match to i tak najmniejsza kara dla Destination. Gdybym mógł wejść na ring, spotkałoby ich o wiele większe nieszczęście! Czas jednak zmienić temat, gdyż dostałem walkę i drugi raz z rzędu jest to walka o miano pretendenta. 5-osobowy Ladder Match! Brzmi wspaniale! Moim rywalem jest... Dolph Ziggler? Dostał on manto od Zacka Rydera, dostał ogromne lanie, a mimo to jest w tej walce? Obudź się Bret! Dolph Ziggler - Człowiek, który całą swoją pensję wydaje na żel do włosów, człowiek, który nigdy nic specjalnego nie osiągnął. Naprawdę ta decyzja jest dla mnie nie zrozumiała, jednak nie nazywam się Christian i nie mam zamiaru użalać się nad wszystkim w WCE. Ja po prostu zrobię to, co mam do zrobienia, czyli wyjdę na ring i będę miał jednego wrestlera więcej do skopania. A im więcej rywali, tym ciekawsza walka. Mam nadzieję, że będzie ciekawiej niż w walce Ziggler vs Ryder, bo tam zwycięzca był wiadomy, a Dolph niepotrzebnie wychodził na ring. Teraz czeka go to samo. Z tym, że wtedy dostał manto od Zacka, a teraz czeka go lanie od CM Punka i Zacka Rydera! Kolejnym zawodnikiem jest... Mój stary znajomy Sheamus. Szkoda gościa. Stracił swój pas po dobrej walce, lecz czy ktoś wierzył, że mu się uda? Walczył z żywą legendą, z HBK'em Shawnem Michaelsem i czy miał jakieś szanse? Obecność naszego Fire Haira w tej walce rozumiem, tylko żal gościa, kiedy pomyślę, co czeka go w sobotę. To nie będzie zwykła walka. To będzie walka z drabinami, gdzie wszystko może się zdarzyć, gdzie wygrać może każdy poza Zigglerem oczywiście. Sheamus nie wie, co go czeka. Ja jestem już przyzwyczajony do bólu. Razem z Johnem Ceną stworzyliśmy piękne walki niestety przeze mnie przegrane. Jeszcze nie wygrałem żadnej walki w WCE, ale... Zawsze musi być ten pierwszy raz, prawda? Sheamus, musisz przyzwyczaić się do tego, że straciłeś pas i na razie nie masz szans na jego odzyskanie. Kolejny jest AeroBoy. Who the fuck is Aeroboy?! To kolejny fikuśny skakajec w masce, którego nikt nie zna? Na dodatek nie widzę go nigdzie w budynku. Czy on w ogóle dostał wizę?! Może dlatego go nie ma! Naprawdę nie wiem, co mam sądzić o jakimś skaczącym meksykaninie, którzy są wszędzie! Czy jest taki ktoś, kto nie zna żadnego luchadora?! Uwielbiam, gdy ludzie są tacy oryginalni. Spójrzcie tylko na mnie! Ja jestem Straight Edge! Znaczy to, że nie piję, nie palę i nie biorę narkotyków. Wymieńcie kogoś, kto również jest Straight Edge. Wymieńcie jakiegoś wrestlera, który prowadzi własny program na youtube z taką oglądalnością! Nie ma drugich takich osób. Ja i Zack jesteśmy oryginalni! Nie jesteśmy jak tysiące luchadorów! Nas nie da się skopiować! Jesteśmy jedyni w swoim rodzaju, nigdzie nie znajdziecie drugiej takiej osoby! I jakaś podróbka Reya Mysterio ma coś osiągnąć? Kopiując styl innych zawodników, jest się nikim. Nie ma się szans na sukces. Tylko osoby, które są oryginalne i niepowtarzalne mają szansę coś osiągnąć! Więc skończmy już gadać o meksykańskich podróbkach i pomówmy o ostatnim zawodniku, a jest nim Zack Ryder. Wooo Wooo Wooooooo You Know It! Jestem położony w naprawdę trudnej sytuacji, bo muszę wybierać. Przyjaźń czy pas? Niestety Zack, z jednym się nie zgodzę. Niestety nie będziesz najbardziej wspieranym zawodnikiem. To ja byłem WWE Championem i to mnie dopinguje się w każdym miejscu na Ziemi! Nie chcę się kłócić, który z nas jest lepszy. To wszystko wyjdzie podczas walki. Mimo tego, że jesteś moim dobrym przyjacielem, nie będzie miejsca na żadne sentymenty. Straciłem już raz szansę na walkę o pas i nie mogę sobie pozwolić przegrać drugi raz. Za dużo straciłem. Ty wygrałeś walkę w swoim debiucie, a ja nie mam jeszcze zwycięstwa i za wszelką cenę muszę to zmienić. Nie będę się oglądał na ciebie, ani na Shawna gdybym miał z nim walczyć. Teraz liczy się to bym wygrał swoją pierwszą walkę. I nie zrozum mnie źle. Nie chce jakiejś złej rywalizacji pomiędzy nami, ale liczę na to, że mnie zrozumiesz. Uważam cię za bardzo dobrego wrestlera, lecz dla mnie przede wszystkim liczy się to, żebym: 1. Wszedł na ring. 2. Załatwił 4 gości w ringu. 3. Wspiął się na drabinę i 4. Zdjął kontrakt, dzięki któremu stanę do walki z Shawnem Michaelsem! Jestem pewien, że tak się stanie, gdyż nie bez powodu nazywają mnie BEST WRESTLER IN THE WORLD!

  • Posty:  450
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

lesnar.jpg



*Widzimy Lesnara. Trzyma małą trumienkę z napisem Undertaker*

 

Już niedługo nadejdzie ból... Undertaker... Znany jako grabarz... Ponury żniwiarz, zbierający plony swych mrocznych upraw... Zbiera owoce, które są niczym innym, jak śmiercią... Tak... Z pewnością. Ale co się dzieje, kiedy spotykasz mnie? Brocka Lesnara? Najsilniejszego człowieka, najszybszego, the most dominant force in WCE!? Co się wtedy dzieje? No właśnie... Dwa ogromne światy. Dwa wręcz legendarne światy - zderzają się ze sobą, a serca łamią. Odmęty piekielnej otchłani... Tam właśnie się pogrążają zbłądzone dusze. Undertakerze... Czy widzisz w tej batalii miejsce dla Stinga i Shawna Michaelsa? Sądzę, że żaden z nich nie wytrzyma tej presji... Dlatego... Dlatego więc mówię. Sting nie będzie moim sprzymierzeńcem! Nie będzie moim przyjacielem! Będzie jedynie osobom, która pomoże mi w uzyskaniu moich celów. Nie dbam o to, co stanie się potem. Choćbyście go po naszej walce zabili - naprawdę nie dbam. Ważne jest bym ja, Brock Lesnar - stał się zwycięzcą! Bym to ja! Człowiek, który jest maszyną do siania bólu, człowiek, którego potęga wycieka wręcz poza świat wrestlingu, poza świat MMA, poza świat wszelakich sztuk walki - został ukazany w świetle chwały. Shawn Michaels... Showstopper... No właśnie... I will stop ur show! Będę końcem dla Twoich beztroskich ringowych przechwałek! Ile można bazować na przeszłości? Na tym czego dokonałeś? Nie można tak wiecznie! To też daje nam wszystkim pewność, jak bardzo miernym wrestlerem jest Heartbreak Kid...

 

*Lesnar wyciąga z trumienki figurkę HBK'a, a następnie rzuca na ziemię i zgniata z uśmiechem*

 

No właśnie... Sądzisz, że łamiesz serca? Heh... Zabawne... Może i tak, jednakże ty to robisz w metaforze... a ja dosłownie! Ja potrafię jednym celnym uderzeniem rozwalić przeciwnikowi szczękę, potrafię zalać ring krwią, potrafię zrobić największe show - ból! Już od dawna... W starożytnym Rzymie - ludzi pasjonował ból... Teraz nic się nie zmieniło - jedynie forma. Kiedyś ludzie tego nie ukrywali - teraz zadawanie bólu jest nielegalne... Ale nie tutaj. WCE pozwala mi wyrzucić z siebie całą moją chęć zadawania bólu, siania spustoszenia tylko na jedną osobę. Ale zaraz... Mamy jeszcze Undertakera. No właśnie. Ten "zły"... Jednak umówmy się... Do czego zmierza Twoja kariera? Kim jesteś? Potworem? Heh... Tacy istnieją... ale tylko w bajkach dla dzieci! Ja zaś jestem bestią, człowiekiem o nieskalanej budowie ciała, o ogromnej sile, a mimo swej wielkości - imponującej szybkości... Może i Shawn zarzuca mi branie sterydów - ok, w porządku, wiele osób to robi. Jednakże spróbuj więc dojść do takiej budowy ciała! Choćby ze sterydami! Naprawdę uważasz, że weźmiesz sobie trochę jakiegoś shitu i od razu jesteś budowy Brocka Lesnara? BULLSHIT! Musisz to wypracować! To nie jest jedna, czy dwie wizyty na siłowni! To regularny trening! Taki, jakiego Ty widocznie nie zaznałeś. Każdy doskonale wie, że Brock Lesnar is the most dominating force in WCE! I nie tylko! Ta tygodniówka... Będzie wyjątkowa. Będzie tam moje promo! Zobaczycie jak powinien zachowywać się prawdziwy agresor! Człowiek, którego nie powstrzyma żadna siła! Ani HBK, ani Undertaker! Hold on, cause we're coming for u! Sting? Heh. Przygotuj się na tą walkę... Mam ogromną chęć skopać dwa, przestarzałe tyłki, które siedzą w tym biznesie i nie chcą odejść... A ty? No właśnie. Chyba też pragniesz końca ery tych dwóch panów. Dość długo już byli oni na topie. Teraz muszą chyba zejść na... drugi plan.

 

*Brock się uśmiecha, rzuca mikrofon i wchodzi do swej szatni*

  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

scaled.php?server=337&filename=themiz2012cutbyjibunjis.png&res=landing

Randy?! Cena?! Randy?! Cena?! The Rock?! Really, Really Awe... FUNNY! Kim Wy jesteście? WCE Team?! Z całym, naprawdę z całym yy... Niech będzie szacunkiem, ale kim Wy jesteście?! Do jasnej anielki, jedyne co pamiętam to historia WCE, trzon WCE, lata tryumfu WCE to - Destination! Miz! Destination! Batista! Destination! Kennedy! Destination! Shad! Destination! Angle! No i w sumie to wszystko, nigdy nie słyszałem o ludziach typu Cena?! Orton?! C'mon! Skoro takie gwiazdy są... yyy... Tutaj postaciami wiodącymi to panie Hart gratuluję! WCE Champion - Randy Orton, ten pas zaczyna przybierać jakąś popową, czy inną disco moc. Cena bije się o główny pas? Przepraszam, mogę kogoś mocno uderzyć, czy mnie zawiesicie? Sprawa jest prosta. Powrót Destination? Nowi mistrzowie, bo to co tutaj się dzieje to jeden wielki burdel, który ktoś musi posprzątać i znowu przypada na nas! Nie sądziłem, że kiedyś dojdzie do tego, że nasze pop gwiazdy, udawani fighterzy będą tutaj wiedli prym, jeszcze ten cały Dwayne "Disney" Johnson. Rock widzi, Rock słyszy, Rock co rok od Destination dostaje w krok, bla bla bla! Disney wejdzie na ring, Disney dostanie w łeb, Disney zejdzie z ringu, Disney nie będzie chciał już więcej słyszeć nazwy Destination, Disney znów zostanie zdominowany przez Destination. Ken, Dave widzicie to? W naszym WCE, na naszym BS, w naszym budynku straszy nas jakiś John "Pupil" "Maskotka" Cena. Ta, federacja naprawdę ma się miernie, WCE Champion, który pojawia się tu tylko kiedy nie załatwia spraw z wyższymi od siebie, bo coś mnie się wydaję, że inaczej by nie byłby tak wysoko, gdyby nie to, że go ciągnie do pasów za wszelką cenę. Jednak wszystko wraca, wracamy MY! Co za tym idzie wróci odpowiednia hierarchia, na co dowodem jest REALLY! REALLY! AWESOME NIGHT! Kto będzie moimi gośćmi? Co? Wypada zaprosić Batistę? Andersona? Flaira? Tak, zrobię. Jednak nie po to żeby z nimi ględzić, a w innym celu. W celu zapewnienia spokoju, bo sądzę, że Orton jako gość będzie się bardzo rzucał, no chyba, że nie odpowie na zaproszenie, ale to chyba nie wypada mistrzowi, racja? Słuchajcie sprawa jest dość zabawna, bo no cóż Wasza trójka wystawiona przeciwko nam, Greatest Ever! Destination... Ma tyle samo osiągnięć, co ja... Znów ujma, Bret może sam wyjdziesz do ringu? Sądzę, że nam więcej pokażesz niż nasz Disney, który niestety sobie może nie poradzić z takimi obowiązkami, jak wytrzymanie 20minut w ringu, już nie te lata. Wszystko wyjdzie, zobaczymy kto jest dumą WCE! Destination 1-0 Team WCE. IM THE MIZ AND IM AWESOOOOOOOOOOMEEEEEEEEEEEEE!


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

6a00d8341c630a53ef016763be779f970b-600wi

 

- Ohh, jak słodko … wygląda na to że moje groźby i słowa nie poszły na marne. The Great One nareszcie poszedł po rozum do głowy i nie podda się jak nic nie warte ścierwo. Po raz pierwszy od baaardzo dawna zdarzyło ci się użyć tego twojego ptasiego móżdżku. Myślisz że powinienem cię za to chwalić? Oczywiście, że tego nie zrobię. Totalnie ci odbiło stary, jeśli myślisz że zmięknę po tym że jednak postanowiłeś pójść za mną na tą wojnę. Fakt faktem, pokazałeś się z innej strony niż dotychczas … taaa, może i pokazałeś klasę stary, nie odpuściłeś i wielkie brawa Ci za to … ale nie myśl sobie że cokolwiek przyjdzie Ci w tej walce łatwo. Radzę Ci się dobrze przygotować na nasze małe spotkanie z Destination, bo chyba nie chciałbyś mnie zawieźć, prawda? To byłoby dla mnie bardzo przykre … a ja nie lubię gdy dzieją mi się przykre rzeczy. Nie lubię gdy byle frajer wystawia mnie do wiatru, rozumiesz to?! Już wkrótce staniesz w MOIM narożniku … co oznacza że będziesz pod MOJĄ całkowitą jurysdykcją. Tego dnia w ringu głos należeć będzie tylko do NAJWIĘKSZEJ LEGENDY TEGO BIZNESU, co oznacza że masz robić dokładnie to, co Ci każę. Grasz na moich zasadach, lub wypadasz z gry, stary. A właśnie .. przypomniałem sobie, heh … zapytałeś się za kogo się uważam … idiotyzm stary, ale mimo wszystko chcę żebyś to usłyszał. Uważam się za gościa, który jest wybrany do tego, by ostatecznie położyć kres tej bandzie frajerów zwanej Destination. Uważam się za gościa, który jest wybrany by już wkrótce dorwać Ortona i odebrać mu to wszystko, co jest dla niego tak ważne … by zdobyć WCE Championship! Lecz teraz najważniejsze jest to … że jestem gościem który ma Cię na oku Rock … a jeśli nie zrobisz tego o co Cię uprzejmie proszę … będę musiał rozmawiać z tobą inaczej. You hear me?! I hope so, bitch!

 

- Pozostał motyw gości, którzy tak strasznie próbowali wyprowadzić mnie z równowagi. Destination ...Tak strasznie chcieli mnie dorwać, chcieli wywalić cały ten rynsztok do góry dupą, rozpanoszyli się po całym budynku jakby byli nie wiadomo kim … a teraz tak po prostu odpuścili sobie walkę ze mną. Spękali, puściły im zwieracze … ale najbardziej irytuje mnie fakt, że nie są w stanie powiedzieć mi tego prosto w twarz. Banda dzieciaków! Batista … tak bardzo straszyłeś wszystkich przed nadejściem tego Wielkiego Destination na widok którego każdy z nas będzie srał po gaciach … tak bardzo odgrażałeś się, że żaden z nas, a w szczególności ten „Malutki, cukierkowy Jasiek”, nie będzie w stanie was zatrzymać. Tymczasem gdzie jesteś? Gdzie podziała się ta grupa nieustraszonych sukinsynów? Uciekliście do jednej ze swoich ciepłych klitek i boicie wyściubić z niej swojego zawszonego nosa. Czy tego należało się spodziewać po kimś, kto chce walczyć o najważniejszy pas federacji? Powiem wam coś … co by się nie stało, John Cena ma swój cel i zamierza go osiągnąć mimo wszystko … nawet po trupach! Pamiętacie co stało się z Punkiem? Oczywiście że tak, lecz boicie się o tym wspomnieć. Ten nieudacznik leżał sponiewierany całym tym ciężarek, który na niego spadł. Ciężarem mojej siły … MOJEJ NIENAWIŚCI!! Był moja pierwszą ofiarą … jednym z tych głupców, którzy ośmielili stanąć mi na drodze do osiągnięcia sukcesu. Punk stał się symbolem bólu … znakiem dla takich frajerów jak wy, że nie cofam się przed niczym by zwyciężyć. Skoro jednak jesteście na tyle ślepi by to olać … w porządku. Dla każdego z was szykuję piekło, gorsze od czegokolwiek … od jakiegokolwiek gówna jakiego doświadczyliście w waszych zasranych życiach! Właśnie tak … wnerwianie mnie było najgłupszą rzeczą jaką odwaliliście w czasie waszych nic nie wartych karier. Ale po co wam to mówię, przecież każdy z was dobrze o tym wie …

 

- Ehh tak … pozostała jeszcze jedna kwestia. Randall … mam Ci do powiedzenia tylko jedno ... nie ekscytuj się zbytnio faktem, że na tą jedną krótka noc staniemy po tej samej stronie. Nie myśl że przez tych dupków z Destination zapomniałem, co jest moim prawdziwym celem i co jest dla mnie najważniejsze. WCE Championship od zawsze było dla mnie priorytetem, i nic, powtarzam … NIC, nawet atak tych trzech przygłupów tego nie zmieni. Gdy tylko uporządkujemy pewne sprawy, dopilnuję by ten kawałek złomu który przygniata twoje ramiona trafił w odpowiednie ręce. Muszę ostudzić twój dziecinny zapał Randy … to że na tą jedną krótką chwilę połączył nas wspólny cel nie znaczy że zamierzam Ci odpuścić … szczerze mówiąc myślę, że będzie to niezły sprawdzian przed naszym ostatecznym spotkaniem. Zauważyłem że zbytnio się napaliłeś stary … a ja ani przez chwile nie miąłem zamiaru stawać sie twoim ziomkiem. Dobrze wiesz w jakim świecie żyjemy … przyjaźń? Nigdy w życiu! Układ? Właśnie tak … właśnie tym jest nasz „ WCE Union”, Randall. Kiedy już wykończymy tą bandę prosiaków, zajmiemy się naszymi własnymi porachunkami. Radzę Ci o tym nie zapominać, STARY.

 

You Can Love Me, You Can Hate Me, but You Can't Stop Me! You All Can See Me!

 

The Champ is Here!
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...