Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

261355_lg_2.jpg

 

Match 1

Four-Way Elimination X Division Title

Austin Aries © pokonał Kid Kash'a, Jesse Sorensen'a, i Zema Ion'a

 

Match 2

Devon pokonał The Pope'a (w/Terrence i Terrell)

 

Match 3

Gunner (w/Ric Flair) pokonał Rob'a Van Dam'a

 

Match 4

TNA Knockouts Title

Gail Kim © (w/Madison Rayne) pokonała Mickie James przez DQ

 

Match 5

Monster's Ball match

Abyss pokonał Bully Ray'a

 

Match 6

TNA Tag Titles

Matt Morgan i Crimson © pokonali Samoa Joe i Magnus'a

 

Match 7

Kurt Angle pokonał James'a Storm'a

 

Match 8

TNA Heav.Title

Jeff Hardy pokonał Bobby'ego Roode'a © przez DQ

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 

  • Odpowiedzi 1
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Blazi

    1

  • Lusik

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  101
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Witam, wczoraj obejrzałem Genesis, galę w której pokładałem duże nadzieję. Karta prezentowała się całkiem dobrze, większość walk była wypromowana, oczywiście są i wyjątki jak Gunner vs RVD, ale mniejsza o to. Postaram się wyrazić moją subiektywną ocenę na temat tego PPV. Tak właśnie przewidywałem, że starcie o pas X division będzie openerem i moim zdaniem był to dobry ruch. Jak wiadomo walka otwierająca ma za zadanie rozgrzać publikę i sprawić, że z niecierpliwością będą czekać na kolejne pojedynki. Według mnie walka w pełni spełnił swoją rolę. Toczyła się cały czas w dobrym tempie, mieliśmy sporo spektakularnych akcji charakterystycznych dla członków tej dywizji. Wynik mi się podoba, lubie Austina odkąd wygrał kontrakt na Destination X. Jest kilka aspektów do których można się przyczepić. Między innymi zbyt mało w tej walce było właśnie mistrza- Austina. I niech ktoś mi powie, że Jesse Sorensen jest słaby w ringu, to chyba go wyśmieję. Moim zdaniem zaprezentował się genialnie. To właśnie on był najczęściej w ofensywie, wykonywał spektakularne i ryzykowne ruchu i aż przyjemnie się go oglądało. Gdyby trochę popracować nad jego gimmick'iem i w przyszłości nie mam nic przeciwko, żeby został mistrzem, bo przecież wiadomo, że ''Double A'' nie będzie wiecznie trzymał pasa. Można jeszcze wspomnieć o ciekawym zakończeniu, brainbuster z narożnika to już coś, walka na plus!

Druga walka to bodajże potyczki rodzinne Devon'a i Pope'a. Nie przypadła mi do gustu, Devon cały czas tylko wykonywał shoulderblock'i, zresztą jak zawsze a The Pope co prawda zaprezentował kilka ciekawych akcji, ale to jednak zbyt mało jak na PPV, przynajmniej w moim odczuciu. Zwycięża Devon, odzyskuję synów, szczęśliwe zakończenie, koniec konfliktu i dobrze bo już dawno się to wszystkim znudziło. Dodam jeszcze, że publiczność podczas tego starcia reagowała lepiej niż w trakcie trwania walki Storm vs Angle... no chyba coś tu jest nie tak prawda? W ogóle odnoszę wrażenie, że ci fani z Orlando są jacyś ''rozregulowani'' i dobrze, że TNA planuję dwa Impact'y na Wembley, może brytyjscy fani pokażą Amerykanom, jak powinna zachowywać się publika. Kolejna walka z serii tych, które wiadomo było, że nie zachwycą. Zdziwiłem się, że wygrał Gunner, chyba naprawdę mają na niego jakieś większe plany, bo triumf nad ''The Whole FN Show'' to coś wielkiego. Co prawda nie wygrał czysto, ale przecież z Rob'em nie da się wygrać czysto. Ja jestem przeciwnikiem promowania Gunner'a, powinni go wysłać do Ohio Valley Wrestling, żeby się podszkolił, chociaż i tam niczym specjalnym by się nie wyróżniał. Jedyny plus, to że być może odpoczniemy około miesiąc od Van Dam'a i znajdzie się czas antenowy dla kogoś młodego, kogoś kto na niego zasługuje. Walkę zaliczam do nieudanych. Walka o pas mistrzowski Knockouts miał potencjał być dobrym pojedynkiem. Na początek muszę wspomnieć, że cieszę się, iż w końcu zobaczyliśmy Velvet Sky. Bardzo podobała mi się ta innowacja wprowadzona przez Sky, aby Madison była zamknięta w tej klatce. Walka na dobrym poziomie, jak dla mnie mogła trwać nawet dłużej. Trochę nieprzemyślane zakończenie, ale widać, że nie mieli pomysłu. To pewnie koniec starań Mickie o pas a teraz do rywalizacji z Gail Kim przystąpi raczej Velvet Sky i życzę jej zdobycia tego tytułu w najbliższej przyszłości. A teraz to na co wszyscy czekali, czyli Monster's Ball Match. W ruch poszło mnóstwo przedmiotów, były druty kolczaste, pinezki, wszystko czego oczekiwałem... no może po cichu czekałem gdzieś na podpalenie stołu, lecz wiadomo nie te czasy. Było trochę krwi, złamany stół, podobał mi się też back splash Ray'a. Było sporo tych ekstremalnych momentów a było i elementu komizmu jak np. Bully krzyczący: ''oh my balls!'. Ogólnie rzecz biorąc, to TNA powinno częściej fundować nam takie starcia, bo wyszło to naprawdę świetnie. Wygrana ''Potwora'' jak najbardziej do przewidzenia, ale czy to będzie koniec ich feudu, bo jak widzieliśmy, Bully zaatakował Abbys'a na zapleczu, no zobaczymy... walka świetna! Czas na starcie o tytuły mistrzowskie tag team. Powiem tak, był to typowy średniak. Przyzwyczaiłem się już, że dywizja TT w TNA jest czymś trochę na kształt X division, szybkie tempo itp, ale to jest niemożliwe, gdy w ringu mamy zawodników wagi ciężkiej, dlatego czekam bardzo na powrót MCMG. Tak serio, to bardzo łatwo było wytypować zwycięzce a to, że Magnus i Joe weszli przy theme song'u Soma Joe, mówi tylko, że są oni ze sobą tylko chwilowo, tak jak myślałem od początku, walka ani dobra ani złą, +/-. Nie ukrywam, że trochę mnie zawiodła walka James'a Storm'a z Kurt'em Angle. W żadnym razie nie mówię, że była zła, bo była dobra, ale po tej dwójce spodziewałem się czegoś więcej. Były ciekawe momenty, ale były i okresu wyraźnego zastoju tempa walki. Ciekawe czy dostaną jescze jedną walkę na PPV, obawiam się że nie, boję się, że ich feud może zakończyć się na Impact'ie. Mimo wszytko walka na plus. No i jesteśmy już przy walce wieczoru. Stało się, to czego się bałem- Bobby Roode zabookowany na ciotę! Uciekał z ringu dwukrotnie a końcówka walki żałosna, dawno nie widziałem już tak głupiego zakończenia. Cieszy postawa Jeff'a, który mimo, że nie jest w jeszcze w optymalnej formie, to potrafił stworzyć dobre widowisko. Można stwierdzić, żę walka była w porządku, lecz mimo wszytko pewne elementy są nie do przyjęcia, szczególnie mowa tu o końcówce, która po prostu zassała.

Reasumując gala wyszła całkiem dobrze, szkoda tylko, że TNA nie zaserwowało nam żadnego powrotu lub debiutu, ale liczę na to, że nadrobią to na najbliższych tygodniówkach. Gdybym miał oceniać galę w skali od 1-10, to z czystym sumieniem dałbym 7/10. Z niecierpliwością czekam na nadchodzące Impact'y, Dzięki, pozdrawiam!

Twitter: dLusik

 

''For the hundreds of fans who tell me to go to WWE every week, this is for you... COME TO IMPACT WRESTLING MOTHERFUCKERS! Thursdays on SPIKE!''- Rob Van Dam.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
    • HeymanGuy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...