Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Merry Christmas - The Devil is BAACK !!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

kevinsteenblood128293.jpg

Tego pana wyżej przedstawiać nikomu nie trzeba, a bynajmniej fanom Indy. Tytuł tej dyskusji może nie pasuje do obecnego czasu, ale trochę trwało zanim się zabrałem za tą dyskusję. Mamy 24 grudnia 2011 roku, Final Battle. Walka Steev Corino vs Kevin Steen, z karierą Steen'a w ROH na szali. Po bardzo dobrej walce, Steen pokonał Steve'a wykonując Package Piledriver na krzesła, zapewniając sobie zwycięstwo i odzyskanie swojej pracy. Po walce Package'a dostał Jacobs, a gdy Steen chciał wykonać go na Jimie Cornette do ringu wpadł El Generico, ale on również skończył marnie, gdyż otrzymał Package Piledriver'a na stół. Po Main Evencie gali, czyli walce Richards'a z Edwards'em o główny pas ROH, Steen wygłosił krótkie promo w którym zarzekał się, że w 2012 roku odbierze pas Richards'owi dzięki czemu będzie trzymał ROH w garści. Tym właśnie akcentem zakończył się rok dla ROH. Na dzień dzisiejszy sytuacja wokół Steen'a jest zqajebiście ciekawa. To, że zasługuje na tytuł to nie podlega wątpliwości, bo to co robi jest na najwyższym poziomie. Kwestią jest tylko jak tego dokona, a jako AntyChryst nie może tego zrobić ot tak, że wchodzi wygrywa i schodzi z ringu. To musi być coś wielkiego, co zaszokuje widzów. Jedna sprawa jest pewna - Antychryści nigdy nie działają sami, z czego wynika że Steen z pewnością założy jakąś stajnię, która będzie mu torować drogę do ROH Title. Ja osobiście mam moje dwa, a raczej trzy typy kto mógłby dołączyć do Steen'a, z czego trzeci typ to byłaby magia. Pierwsym typem jest Jimmy Jacobs. To właśnie jego Cornette wybrał na specjalnego sędziego w pojedynku na Final Battle. Czy nie wydaje się dziwne, że ten kogo wybrał Cornette, odlicza Corino i zwraca pracę Steen'owi :?: Moim drugim typem jest.... Eddie Edwards. Dokładnie tak, najlepszy przyjaciel Richards'a i gość który wie o nim wszystko. Z Edwards'em w sumie teraz nei dzieje się zbyt wiele, a daje do myślenia fakt, że nie wstawił się za swoim kumplem, gdy Steen bluzgał na Richards'a. Dodatkowo Eddie jakby wypadł z teamu z Davey'em, gdyż Richards częściej walczy z Kyle'm O'Reilly'm. Eddie jako heel był bardzo dobry, a w duecie ze steen'em mogliby wiele zdziałać. No i właśnie ten trzeci finalny typ, raczej niemożliwy, ale kto wie. Tą osobą jest..... NIGEL MCGUINNESS :!: :!: Powrót Nigel'a do ROH z pewnością nie jest przypadkowy, a raz już interweniował pomagając Edwards'owi w starciu z House Of Truth. Fakt, że nie walczył, a stanął tylko przy boku Eddie'ego, ale i tak to daje trochę do myślenia. Mamy dla przykładu moment, że Steen i jego grupka atakują Richards'a na którymś z tygodniowych odcinków. Wtedy wstaje Nigel od stołu komentatorskiego i pomaga Davey'emu po czym wypierdala mu Lariata i dołącza do grupy Steen'a jako Manager. Z takim składem z pewnością byłoby zajebiście ciekawie i na każdy odcinek i Event czekało by się z niecieprpliwością. Każdy wie, że Nigel jako heel jest genialny, a cała stajnia prezentowała by się, delkiatnie mówiąc, wykurwiście. Każdy z zawodników jako ten zły spisuje się genalnie, a ostoją grupy mieliby być oczywiście Steen i Nigel, którzy by kierowali swoimi żołnierzami.

No to teraz czekam na wasze zdanie na ten temat. Czy mozliwy jest powyższy scenariusz co do Steen'a i jego grupy czy wydaje wam się, że inaczej się to potoczy. Uważam, że dyskusja może być ciekawa i liczę na komentarze.

DYSKUSJA OTWARTA

:!:

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Zaq123

    2

  • Yao

    1

  • Hacjend

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Długo trzeba było czekać na ten powrót, oj długo. Jednakże się doczekałem. Po tym jak Kevin opuścił organizację po niemalże znakomitym programie z El Generico aż zdziwiło mnie to wszystko i przez moment myślałem, że nie będzie myślał już o powrocie do ROH. Nieobecności Kevina nie dało się nie zauważyć i cieszę się, że to już się zmieniło. Po tym jak ROH wkroczyło w nowy wymiar przyda się tak hardcorowa postać jak Steen. Bez wątpienia pomoże to teraz ogarnąć wyższe pozycje w karcie i ugotować fanom kolejne dobre story. Teraz pytanie z kim? Skoro Kevin ma zamiar zgarnąć najważniejszy pas federacji i pokazać na co go stać - to pokaże, prędzej czy później. Obecnie Davey jest mocnym zawodnikiem na scenie niezależnej i myślę, że feud obu tych fanów byłby chociażby dla mnie nielada gratką. Co do Jimmy Jacobsa, to ten dawno nie dostał jakiegoś większego angażu, a jest dobrym zawodnikiem i zasługuje na regularne występy, myślę jednak że to mało prawdpodobne. Kevin został ściągnięty, aby mocniej zamieszać i walczyć z 'lepszymi' zawodnikami. Co do Nigela. To byłoby zdecydowanie coś. IMO najlepsze rozwiązanie, aby poprzez program tej dwójki wprowadzić ich do walki o ROH Title z Richardsem. Chociaż Nigel w wywiadach mówił, że nie wiadomo czy będzie tak aktywny ringowo i powrócił spróbować swoich sił głównie jako promotor, czy tam ktoś przy ringu (nie pamiętam). W każdym razie po dobrym jak na moje oko Final Battle teraz powinny na nas czekać coraz to lepsze gale gdyż powrócił właśnie ten koleszka! Początkowy typ? El Generico. Niedawno miał dobrą przygodę, po której zdobył pas mistrzowski, ale obecnie nie jest już tak znaczącą postacią. Swoimi niedawnymi akcjami pokazał, na co go stać i mam nadzieję, że zarząd to doceni i zaufa mu dając jeszcze raz chociaż mały program ze Steenem. To jest scenariusz, który w pierwszej kolejności przychodzi mi na myśl. Dopiero potem tacy zawodnicy jak McGuinness czy Richards mogą mierzyć się z Kevinem.

Mam nadzieję, że ktoś jeszcze znajdzie chęci na wypowiedzenie się w tej dyskusji, bo temat jest godny uwagi. Dzięki za dyskusję Hacjend ; )


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Nie będę pisał już zdań że Steen to największa gwiazda indy obecnie gdyż o tym wszyscy wiemy. Cieszy mnie fakt że federacja zdecydowała się dać mu program o pas. Moim zdaniem nie będzie tworzył żadnej grupy gdyż to mijało by się z celem. Steen najprawdopodobniej będzie starał się iść przez ROH sam i do celu. Myślę że zdobędzie ten pas jednak dopiero na Final Battle 2012. Przed tym powinien dostać jakiś długi program przez który coś będzie mu utrudniało zdobycie pasa i on będzie musiał te przeszkody pokonać. Oczywiście może być różnie. Jednak ja jako booker tak bym właśnie zrobił. Nie śpieszyłbym się z dawaniem mu od razu pasa tylko zrobił dobre story z wieloma kontrowersjami które zachęciły by widza do oglądania kolejnych tygodniówek bo chyba to jest największa bolączka ROH że mimo iż tygodniówki mają dobry poziom w ringu to i tak wszyscy mają je w dupie gdyż niema tego story które zachęcało by do pobrania kolejnego.

#SmartFanZone

  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślę że zdobędzie ten pas jednak dopiero na Final Battle 2012.

Według mnie to za duży okres czasu. Tak jak wspomniałeś pod koniec swojej wypowiedzi, ROH ma duże problemy z rozwijaniem programów, które zaowocowałyby wzrostem zainteresowania tygodniówkami. Wydaje mi się, że są tego świadomi co IMO może doprowadzić do jednego, wstępnego programu na powrót dominacji Kevina, którego fani i tak pamiętają z tak niedawnych akcji, bo przecież jego feud z El Generico został uznany za jeden z lepszych ostatnich lat.

Wracając do title shota i samej zdobyczy pasa, to typowałbym góra połowę roku - Death Before Dishonor X, czy (o ile taka będzie miała miejsce) Best in the World 2012. Racja, zbyt szybko to nie nastąpi, bo pas mistrzowski zapewnie zostanie przez jakiś okres u Richardsa po walkach z Edwardsem. ROH potrafiło przyzwyczaić do dosyć długich title runów porównując je do main streamu, ale to już inna bajka. Nie da się jednak uniknąć tego, iż jeszcze w tym roku zobaczymy Steena z pasem co z pewnością ucieszy sporą część fanów. Być może dzięki temu uda się jeszcze kogoś zarazić sceną niezależną : )

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Sam wypadłem trochę z obiegu przez to, że swego czasu gale freakowe były non-stop.
    • Bastian
      Vengeance Day nadrobiony, zdań kilka... Blake Monroe kontra Jaida Parker - nawet jak na plastikowy hardkor od WWE szału nie było. Największym plusem była stylówka Blake  Ciekaw jestem, co dalej z obiema paniami. Dla Monroe powoli brakuje trochę wyzwań. Z kolei Parker brak zwycięstw z mocnymi rywalkami.  Tony D'Angelo kontra Dion Lennox - i tutaj czuć było wzajemną niechęć i wielkie parcie do bitki. Fajny motyw z brawlem jeszcze na parkingu. W ringu było równie dobrze. D'Angelo znów gór
    • IIL
      Femi mógłby rozwalić Lesnara w kilka sekund jak to było z Goldbergiem na Survivor Series 2016. Od razu zrobiliby z niego gwiazdę i jest potencjał na rewanże w przyszłości. Od kiedy Mania zajmuje cały weekend za szybko nabijają się te liczniki :p 
    • Grok
      Partnerstwo między WWE a TNA Wrestling może pozwolić Bayley spełnić marzenie z dzieciństwa. W trakcie niedawnego wywiadu w Busted Open Radio Bayley zdradziła, że marzeniem z czasów dorastania było dla niej osiągnięcie wszystkiego, co możliwe w WWE — od budowania gimmicku, przez świetne mecze, po zabawne segmenty w stylu toru przeszkód. Pragnęła też pewnego dnia zawalczyć w TNA, bo uwielbiała dywizję Knockouts w jej złotej erze. Partnerstwo WWE-TNA do tej pory skupiało się głównie na NXT, c
    • MattDevitto
      Oglądałem wczoraj ten mecz na żywo i w jego czasie miałem nadzieję, że Sochan złapie choć parę minut na koniec jak będzie pozamiatane - niestety dla niego Knicks na koniec trochę się zbliżyli i tyle go widzieliśmy na parkiecie. Na dziś nie wygląda to ciekawie, bo on nawet nie znajduje się w stałej rotacji. Jakieś minuty pewnie będzie łapał, ale jak ktoś liczył, że się odbuduje to chyba raczej nie w Nowym Jorku i nie w tym sezonie. Za mało argumentów by grać regularnie w czołowej drużynie wschodu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...