Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Chris Jericho powrócił! Koniec sagi It Begins! Co dalej?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

chrisjericho2012cutbyji.png

 

Mnie pozostaje powiedzieć: A nie mówiłem, bo od początku gadałem, że wróci Chris. Ale przechodzac do dyskusji jak wiemy na Raw miała powrócić jakaś gwiazda, którą zapowiadały jakże tajemnicze proma "It begins". Tą gwiazdą okazał się być Chris Jericho! Dla niektórych wielkie zdziwienie, dla niektórych mniejsze, bo przecież Chris mocno zarzekał się, że nie ma go w mieście w którym odbywa się Raw, że nie wróci nigdy do wrestlingu itp. itd. Jednak dość mocno moze zastanawiac to, w jaki sposób Jericho wystąpił na Raw! Otóż Ci co oglądali wiedzą, że Chris bardzo efektowanie pojawił nam się na arenie, a potem łaził w koszuli ze swiatełkami, przybijał piatki z fanami, coraz to nakręcał publikę, aby dopingowali go, zachowywał się niczym powracający baby face. Jednak to może trochę dziwić, Chris przed odejsciem był heelem, teraz przez m.in. jego wojny twitterowe z CM Punkiem wróżono ich feud, a jak wiadomo Punk jest mistrzem WWE, ale jest również jednym z większych face'ów federacji! Teraz znowu zaczęło się coś na linii GM-Punk, a więc czy widzicie w tej całej sytuacji ten zapowiadany feud? Czy są szansę, że Chris, który jeszcze wczoraj kochał publikę już niedlugo przejdzie mega heel turn i będzie mógł na Wrestlemanii zmierzyć się z CM Punkiem? Szczerze to wątpię, abyśmy mieli kolejny feud face-face, ponieważ jest juz feud Rocka, z Ceną, którzy (jeszcze) są obaj face'ami! Mówiło się o tym, że CM Punk nieszczy raringi Raw, dlatego czy myślicie, że Chris mógłby rywalizować np. z takim Zigglerem na największej gali roku? Sądzicie, że pozostanie jako ten dobry? Czy będzie trzymał się gimmicku "Rockmana" i wchodził w strojach jak na ostatnim Raw? Co sądzicie, o powrocie Jericho oraz o całym "It Begins"? A, no i zapimniałbym o kolejnym aspekcie, a mianowicie, czy widzielibyście feud Y2J-Undertaker na Wrestlemanii? Czy Chris mógłby zagrozić streak'owi Undertakera? Taka walka najpewniej odbyła by się w stypualcji Streak vs Carrer, więc sądzicie, że mogłoby dojść do walki, która najpewniej zakończyłaby jego karierę? Zapraszam do dyskutowania na temat Chrisa Jericho, It Begins oraz przyszłości tego zawodnika po powrocie!

 

Dyskusja Otwarta!

Pamiętaj, nie odpowiadaj na same pytania nawet te zawarte w tekście!!! Nie kopiuj ich!!! Dorzuć coś od siebie do dyskusji, a nie tylko odpowiadaj na pytania POMOCNICZE!!! Mówię z góry, że posty w których będziecie odpowiadać na same pytania to będę je prosił o edycję, a może nawet usuwał!!!

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

  • Odpowiedzi 19
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SZEW

    3

  • Zaq123

    2

  • Tuptuś

    2

  • WojtASR

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No wreszcie Y2J! Przed chwilą obejrzałem sobie RAW, ale szczerze mówiąc nie była to wielka niespodzianka po zdjęciu Krzysia z lotniska, które jakiś fan wstawił bodajże na ćwierkacza. Mimo wszystko dobrze było go zobaczyć, ale przydałoby się też trochę zrzucić z wagi :D Trochę sobie pobiegał dookoła, podkręcił publiczność, ale jak schodził to słychać było lekko buczenie... może dlatego, że chwilę nie został i nie pogadał? Ciekaw jestem, czy będzie facem czy heelem, chociaż wchodził jako ten dobry i w początkowej pozycji jak przy powrocie w 2007. Podsumowując jest świetnie! :-D

Z prądem rzeki płyną tylko zdechłe ryby...

 

 


  • Posty:  149
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

O TAK! Y2J POWRÓCIŁ! Coś niesamowitego, po obejrzeniu pierwszego proma od razu powiedziałem że to będzie Chris i stało się, mój ulubieniec powrócił. To było mega, już troszkę ochłonąłem i mogę powiedzieć, szkoda że nie powrócił jako heel, bo miażdżył w tej roli, ale nic, przeżyjemy face, w końcu to Jericho. Zastanawiam się z kim on mógłby feudować, moim zdaniem na feud z Punkiem się nie zanosi, myślę że ten na RR odzyska pas i potrzyma do WM, ale będzie walczył na niej z heelem. Pomyślałem sobie że będzie przedraftowany na SD! jeszcze z 2 latka temu był twarzą tego brandu i mnie on tam pasuje, w dodatku podniósłby ratingi, zapełnił lukę po Randym, ale... tam też nie ma z kim feudować; Bryan ma pas, którego raczej narazie nie straci, Rhodes ma Bookera i Goldusta, poza tym to za niska półka na Chrisa, zostaje Barrett, w sumie to jego były wychowanek więc nie byłoby głupio, Wade się rozwinął, wygrał feud z Ortonem, ale to wciąż nie jest main eventer, no chyba że go Chris jeszcze by wypromował. Prawdziwa opcja jest taka, Jericho przyszedł po streak, wygra z takerem i to będzie koniec świata jakiego znamy.

Muszę jeszcze na koniec: Y2J! Y2J! Y2J! Y2J! Y2J!

iBzvb2JSpQNRM.gif

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to obyło się bez większych niespodzianek, przypuszczenia większości w tym moje okazały się trafne. Zdecydowanie można się za to zastanawiac nad sposobem w jaki wrócił Chris. Na pozór powrócił jako typowy mega face ale według mnie to pozory. To było takie... hmmm... sztuczne... I zdecydowanie za długie, publika juz zaczynała buczeć a ja sam już pod koniec jak upuścił mikrofon się zastanawiałem czy tego nie przewinąć trochę bo nic się nie działo przez kilkanaście minut. Sądze że była to prowokacja. Czekałem tylko aż Chris nagle spoważnieje i zacznie mówić jak to łatwo tymi ludźmi manipulować, że są jak marionetki, żałośni i bezwolni czy coś w tym stylu. Ale jeszcze nic straconego, może tak powiedzieć za tydzień i myslę że tak się stanie bo jak powiedziałem to było sztuczne, tak jakby robił sobie jaja trochę. Poza tym co miałbny robić jako face? Ziggler? Bryan? Yyyy nie. On musi być heel'em i jestem prawie pewien że nim będzie. Przez ten miesiąc będzie się bawił ludźmi, potem ich cisnął, może dojdzie do jakiejś wymiany zdań z Punk'iem który do RR będzie feudował z Ziggler'em. Potem Chris wygrywa RR i mamy mój wymarzony feud Punk vs Jericho. Taki scenariusz jak dla mnie jest najbardziej prawdopodobny.

moim zdaniem na feud z Punkiem się nie zanosi, myślę że ten na RR odzyska pas i potrzyma do WM

Punk nie stracił pasa...

 

 

 


  • Posty:  149
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

SZEW napisał(a):

moim zdaniem na feud z Punkiem się nie zanosi, myślę że ten na RR odzyska pas i potrzyma do WM

Punk nie stracił pasa...

Rzeczywiście, sorry, jakoś niezbyt dokładnie oglądałem ten moment, bo czekałem na Jericho, widziałem jak Ziggler lata z pasem tylko, co do Chrisa to myślę że jednak zostanie facem, publika go niesamowicie kupiła, mam tylko nadzieje że Vince nie zrobi z niego maszynki do tłuczenia pieniędzy, Punk wydaje się najodpowiedniejszym partnerem do feudu i przeciwnikiem na wuemke, bo UT ma walczyć z HHH :| (lepiej by było z Jericho), a co do Wade'a to przypomniało mi się, że Skip wraca.

iBzvb2JSpQNRM.gif

 

 


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jakimś wielkim zaskoczeniem tego powrotu nazwać nie można. Chris od samego początku był jednym z głównych wrestlerów, którzy mieliby powrócić na Raw. Fakt, było parę zmyłek i pasujących do siebie wydarzeń czego przykładem może być zakończenie kariery Brocka, ale to nie jest dyskusja o nim. Póki co mogę szczerze powiedzieć. O tyle, ile te proma i ogółem cała zapowiedź powrotu była niemalże zajebista o tyle jestem rozczarowany samym powrotem na gali. Ok, nie spodziewałem się jakichś mega fajerwerków, ale jak Jericho nie mógł czegoś powiedzieć? To mi nie pasuje do jego postaci, tym bardziej że po takim powrocie mógłby od razu powiedzieć pare słów o jego fanach, którzy są hipokrytami oraz z miejsca skrytykować paru zawodników z brandu aby ewentualnie poczęła się jakaś wojenka. Może by i to ułatwiło życie fanom, bo nadal pozostają do rozwikłania jakieś zagadki, ale IMO to i tak nie usprawiedliwia tego, że powrót Chrisa powinien wyglądać znacznie lepiej. Poraz kolejny (również jak w przypadku Tryplaka i Takera) powrót odbył się niemalże w środku gali, co również mnie nie zadowala. Entuzjazmu jako tako wielkiego nie było, bo chyba wszyscy myśleli o Y2J'u. Co jeszcze to jego charakter, którego póki co nie wykreował. Nie dał przemowy tylko witał się z fanami jakoby nagle ich uwielbiał i kochał (pewnie osobiście tak jest), ale czy będzie ostatecznie jakimś większym face'm czy heel'em, tego do końca sam nie jestem przekonany. Być może najbliższe tygodniówki oraz PPV pokażą. Co do jego roli. Punk? Być może, ale nie wiem czy tak od razu się za niego wejdzie. Wiadomo - feud torpeda, bo takich mówców wielu nie jest, więc to byłoby zdecydowanie coś. Mam nadzieję, że zawitał na dłuższy okres i trafi mu się więcej niż jeden program kończący się zapewne na pierwszym Raw po Wrestlemanii. Skoro to miał być powrót na Raw, to nie wydaje mi się aby nagle zdecydowano się go przerzucić na SmackDown!, bo to by było conajmniej dziwne. Póki co głębszym koncepcji nie mam, więc powstrzymam się ze snuciem jakichś teorii. Ogółem wiadomo, że samym powrotem jestem bardzo zadowolony - Chris to genialny wrestler.


  • Posty:  15
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.03.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jak dla mnie jasnym jest, ze Jericho powrocil jako heel. Na pewno na przyszlym RAW powie, ze z latwoscia jest w stanie manipulowac ta banda hipokrytow (chodzi o fanow), ktorzy przed jego odejsciem gwizdali, buczeli i nienawidzili Y2J'a, a wczoraj, wystarczylo, ze zalozy swiecaca kurtke, poskacze, pomacha, pokrzyczy, poprzybija "piatki" i kazdy z zebranych w arenie zatanczy jak on zagra :) Pozatym ma to byc poczatek (konca?), wiec musi to byc heel.

Nie widze go w tej chwili w roli face'a calkowicie...


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od razu, gdy zgasły światła chciałem usłyszeć "Rollin Rollin" i nagle Taker by wyjechał nam na motorze, ale gdy tylko zobaczyłem święcący zarys postaci wiedziałem, że to Chris i szczerze nie jestem zachwycony. Co prawda brakowało mi go przez to niecałe półtora roku, ale... Widziałem lepszych kandydatów na powrót. Wracając do Chrisa, sam powrót był beznadziejny, bo sobie tu pochodził, potem wszedł na ring, potem wyszedł i tam pochodził, potem zaczął biegać, potem znowu wszedł na ring, a potem odszedł i to by było na tyle? A co z dziewczynką z prom? Może coś za tydzień? Tak samo, jak Pro niemile zaskoczył mnie styl, w jaki powrócił, bo myślałem, że main eventem będzie walka o pas WWE i wtedy coś się stanie. Nie mam nic do Chrisa, a wręcz go lubię, ale poznaliśmy teraz odpowiedz na pytanie "Kto", a pytania typu "Po co?" , "skąd ta dziewczynka?" , "O jakim końcu świata była mowa w promach?" pozostają niewyjaśnione i jeśli nic się nie okaże za tydzień, będę bardzo rozczarowany...


  • Posty:  18
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy WWE za każdym razem musi zaskakiwać? Inaczej - czy lepiej było dostać Chrisa czy może zaskoczyć i wstawić takiego Sheffielda czy Claya? Widząc całą galę live czułem rozczarowanie, bo festyn i meksykańska fala Y2Ja z fanami mnie jakoś specjalnie nie zelektryzowała, wręcz przeciwnie - zażenowała. Dzisiaj jednak doszedłem do wniosku, że wcale nie musi to być takie głupie. Jericho wrócił i pokazał, że potrafi sterować fanami w zależności od swoich zachcianek. Końcowa mina i to odejście (nie wiem jak Wam, ale te jego odejście za kulisy, ten krok, przypominał mi Jericho w garniturze, z wypiętą klatą i totalną ignorancją) wskazuje, że jednak będzie heelem. Żałuję tylko, że jest to powrót zapewne tylko do "Road to WM" i sam główny event, później Chris może odejść.


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzisiaj jednak doszedłem do wniosku, że wcale nie musi to być takie głupie. Jericho wrócił i pokazał, że potrafi sterować fanami w zależności od swoich zachcianek. Końcowa mina i to odejście (nie wiem jak Wam, ale te jego odejście za kulisy, ten krok, przypominał mi Jericho w garniturze, z wypiętą klatą i totalną ignorancją) wskazuje, że jednak będzie heelem.

Również mam taką nadzieję, że Chris swoim dzisiejszym zachowaniem chciał po prostu pokazać, że nadal potrafi manipulować fanami. Mam nadzieję, że WWE nie zrobi jakiegoś błędu kreując go na face'a i na jednym z najbliższych Raw poza wyjawieniem swoich planów dotyczących powrotu do organizacji wygarnie także publice, że to zwykli hipokryci i że wrócił tutaj wyłącznie po to by coś im i sobie jeszcze udowodnić. Tego bym chciał zdecydowanie bardziej od jakichś cyrków z jego rolą. Ostatnie spojrzenie mogło rzeczywiście oznajmić, że nie przeliczył się co do naiwności fanów.


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie specjalnie rozumiem o co chodzi wam z tym zawodem, aczkolwiek spodziewałem sie tego. Zbyt szybko te promo zostało rozszyfrowane, chociaż bardziej to wyglądało na wymysł fanów niż rzeczywiste wskazówki jednak wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że powróci "the toll of rock&roll" ;) No i tak sie stało. Czy jestem zawiedziony? NIE! Jestem cholernie szczęśliwy, że powrócił najlepszy na świecie w tym co robi bo... jest obecnie najlepszy obok Punka i cholernie mi go brakowało. Wręcz modliłem się by zobaczyć dzisiaj powracającego Chrisa. Sam powrót moim skromnym zdaniem genialny. Wyobrażam sobie komentarze coniektórych, ale jak oni to inaczej mieli rozegrać? Wyobrażacie sobie, żeby po takich promach nagle wszedł do ringu cwaniacko sie uśmiechając Chris z garniturku i zaczął kolejną przemową bez emocji typu "Witam was żałośni hipokryci...". Prawde mówiąc jak zobaczyłem Chrisa w tym ubranku to ani przez myśl mi nie przeszedł taki scenariusz. Kiedy już wydawało się że będzie mówić, w głowie miałem słowa "Welcome to... RAW IS JERICHO!" ale on to rozegrał jeszcze lepiej. Przez 12 min bawił się emocjami widzów, sam miałem ochote krzyczeć do monitora razem z nimi. Bez powiedzenia ani słowa wywołał tyle emocji... Jeśli coś miało pasować do tych prom to właśnie to co robił Chris w ringu. Podobnie jak te proma Chris też jakby zostawił więcej pytań niż odpowiedzi typu jaka będzie Jego rola itp... bo właściwie na chwile obecną wiemy... że powrócił. Obawiam się jednak, że jednak będzie heelem. Obawiam się, ponieważ na prawde chciałbym go znowu zobaczyć jako face'a. Nie chce feudu Punka z Jericho, bo Chris powinien odegrać znacznie ważniejszą rolę na WrestleMani. Powinien zakonczyć karierę największej legendy tej federacji i nie wazne czy by przegrał czy wygrał, zasługuje na walke z Undertakerem jak nikt inny, no i nie chce trzeciej walki z Tryplakiem. Mam jakiś cień nadziei że jednak te informacje o planowanym feudzie Punka z Jericho nie okażą się prawdziwe bo chętnie zobaczyłbym Chrisa w tej dobrej roli...

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 


  • Posty:  260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE bardzo dobrze wyszło z trudnej dla siebie sytuacji. Od czasu pierwszym prom 'It begins' wszystkie oczy były zwrócone na Y2J'a. Niektórzy doszukiwali się jakichś powiązań z Takerem, ale jednak większość była przekonana o tym, że powróci Kanadyjczyk. Zdjęcie zrobione na lotnisku tylko to potwierdziło. Jednak cała klasa WWE objawia się w zachowaniu Jericho. Najpierw te zachowanie na RAW, później 'wywiad' na zapleczu. Jestem ciekaw, czy w przyszły poniedziałek będzie milczał, czy już wtedy usłyszymy jego pierwsze przemówienie. Obecny gimmick Y2J'a bardzo dobrze wpisuje się w ostatnie informacje na temat sytuacji na RAW, bo podobno włodarze nie byli zadowoleni z czołowych heel'ów. Także heel return jest jak najbardziej uzasadniony.


  • Posty:  659
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

I ja się tu udzielę. Dla mnie ta cała "saga" czy jak to nazwać z ItBegins była cholernie ciekawa, ponieważ te mroczne proma mogły zapowiadać innych jak przypuszczano. Jednak pojawił się Jericho, przyznam samemu właśnie niego oczekiwałem. Cała oprawa wokół tych prom i zapowiedź jakiegoś powrotu - świetny pomysł, tylko, że niestety albo stety spieprzyli powrót Y2J'a, który jak dla mnie wyszedł, po robił z siebie debila i poszedł. Co mogę powiedzieć o samym powrocie.. Mam nadzieję, że będzie on heelem. Ponieważ, gdy ma feudować z Punkiem, który jest facem, to chyba nie ma szans, by był feud face vs. face, bo to trochę niedorzeczne. Przez myśl mi przeszło jeszcze to, że to Punk przejdzie turn, bo po ostatnich słowach na RAW, to w tym gimmicku byłby świetnym heelem (facem też zresztą jest.). Ale wracając do Chrisa. Ogólnie rzecz biorąc mogę powiedzieć, że cieszę się z powrotu Y2J'a, jak pewnie większość z Was, ale oczekiwałem czegoś lepszego, że coś powie, że od razu rozpocznie jakiś feud.


  • Posty:  90
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Również jak ty Fan od początku myślałem że to Jericho powróci 2 stycznia i juz pierwszy raz kiedy zobaczyłem to promo zacząłem się zastanawiać co dalej będzie z Y2Jem.Myślę że jedyną osobą godną dla niego do feudu jest CM Punk,który jak narazie jest zajęty Dolphem Ziegglerem.Myśle że bedzie tak że Y2J nie będzie sie pojawiał na Raw co tydzień tylko w najbliższy poniedziałek walnie jakiś speech po którym będziemy znacznie mądrzejsi,no bo jak narazie nie mamy pewności czy jest on heelem czy facem,nadal nie wiemy co miała symbolizować dziewczynka z proma.Co do walk Jericho to myśle że nie będzie walczył aż do Wrestelmani.Z kim mógłby zmierzyć się odpowiedz to jak już wcześniej wspomniałem CM Punk bo nie widze jakoś walki z Deadmanem na Wrestelmani bo on raczej zmierzy się z Triple H.Obawiam się że niestety Chris wrócił tylko po to żeby za jakiś czas odejść ale tym razem na zawsze przynajmniej z wrestelingu no bo przecież może się on pojawiać gościnnie.Na każdeego przychodzi kiedyś pora a my niestety musimy to uszanować.Dzieki za dyskusje!


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Taaaaaaaaaaaaaaaak! Y2J! Y2J! W końcu powrócił ale w jaki sposób? Taki denny że szkoda mi słów, jednak po rozmowie z Sebem troche dało mi to do myslenia. Y2J pobaiwł się publika jak debialmi po czym Ci na końcu wygwizdali go a jego mina bardzo sie zmieniła przed samym wyjsciem z hali... Y2J podobno ma grać jakiegos postapokaliptycznego heela czy jakos tak wiec moze byc Ciekawie. Co do samego powrotu to ciągłe krzyczenie "JE! JE JEEEEEE!" What The Fuck!? Jak miał w dłoni majka to już byłem spokojny, mówie sobie "jebnie teraz jakiegoś hilowego spicza i zmiecie Punka z powierzchni ziemi"... Ale zaraz Y2J upuszcza mikrofon! What The Fuck x2?! Po czym udaje sie do publiki i znów JE JE JEEEEE! What The Fuck x3?! Potem było tylko gorzej, dziwna zabawa z kamerą. What The Fuck x4?! Ale jak go wygwizdali to zmienił minkę (dziex Sebek : * ) i to mi daje troche do myślenia. Poczekamy teraz do poniedziałku (no dobra wtorku rano) i sie zobaczy co tam Y2J dalej bedzie wyprawiał.

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Grok
      Toni Storm i Marina Shafir w końcu zmierzą się ze sobą na AEW Revolution po tygodniach rywalizacji. Rywalizacja, która tliła się od końca 2025 roku, zmierza ku finałowi w przyszłym tygodniu na AEW Revolution. W odcinku Collision z 7 marca Storm rzuciła wyzwanie, które Shafir natychmiast przyjęła. Ich pojedynek na AEW Revolution odbędzie się ze stypulacją: everyone is banned from the ringside. W dzisiejszym odcinku Collision Shafir wtrąciła się w tag team match Storm i Miny Shirakawy z Megan
    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
×
×
  • Dodaj nową pozycję...