Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

BGZ Wrestling Slammy TNA 2011


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

slammyi.jpg

No i tak samo jak WWE na swoje podsumowanie zasługuje TNA. Tak więc tu już się nie będę rozpisywał, wszyscy wiedzą o co chodzi więc do dzieła (uzasadnienei mile widziane ;P ).

1. Wrestler roku!

2. Knockout roku!

3. Walka roku!

4. Feud roku!

5. Debiut roku!

6. Powrót roku!

7. Turn roku!

8. Mówca roku! (zawodnik który pokazał najwięcej przy mikrofonie)

9. Akcja roku! (pojedyńcza akcja ringowa)

10. Segment roku!

11. PPV roku!

 

 

 

  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    2

  • undertaker124

    1

  • TadziuU

    1

  • Mr. Underson

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

1. Wrestler roku!

Sting-Zaliczył ładny powrót i ogólnie najbardziej zasługuję na to miano.

2. Knockout roku!

Mickie James-jakoś innego pomysłu nie mam.

3. Walka roku!

Lethal Lockdown Fourtune vs. Immotals- w sumie w tym roku żadna walka niezapadła mi w pamięci, ale jak muszę wybierać to niech będzie ta walka.

4. Feud roku!

Kurt Angle i Jeff Jarrett podobało mi się, że ten feud był troszkę osobisty i ogólnie nieźle prowadzony chociaż za długi.

5. Debiut roku!

Matt Hardy-nie wiem co napisać wiem wstawiam Matta.

6. Powrót roku!

The Icon Sting-fajny powrót i od razu zdobył pas ładnie ładnie.

7. Turn roku!

Bully Ray-Teraz można powiedzieć, że wymiata, bo jako Brother Ray był jakiś taki nijaki :P

8. Mówca roku! (zawodnik który pokazał najwięcej przy mikrofonie)

Mr.Anderson- tutaj też nie bardzo wiem kogo wpisać, ale była duża zajawka na Andersona więc czemu nie.

9. Akcja roku! (pojedyńcza akcja ringowa)

Skok Daniels'a z klatki-tutaj też nie wiem co wpisać więc niech będzie to :P

10. Segment roku!

Sting- na pewno któryś z udziałem Stinga niech będzie ten, w którym bawił się w GM'a TNA

11. PPV roku!

Bound for Glory-chociaż TNA w tym roku bardzo słabo wypadło to niech będzie największa gala roku w TNA


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Wrestler roku! - Sting - Na mnie jego powrót nie robił wrażenia, aczkolwiek z czasem zaczalem sie do neigo przekonywać, długo miał pas, pokonał Hulka Hogana, a wiemy, że jego nie da sie pokonać no i takie tam.

2. Knockout roku! - Velvet Sky - W sumie to Velvet tam raz czy dwa pasy miała, tak to tylko Mickie chyba podobne osiągnięcia miała, walką żadna sie nie wyróżnia, więc niech będzie Velvet.

3. Walka roku! - Styles vs Ray - Jakaś tam walka na Impact'cie, która zakończyła się w beznadziejnym stylu, bo styles po jakiejś fenomenalnej akcji na rywalu wstawał, ten go kopnął tak, ze AJ wleciał w jakis podest, który złamał, ray wstał, Styles nie i Bully wygrał. Ogolnie walk za bardzo nie pamiętam ciekawych oprócz tej i tych z DX, więc głosuje na tą.

4. Feud roku! - Fortune vs Immortals - Tak ogólnie feud stajni. Głównie umieszczam ich za fajne walki zbiorowe, bo sam feud nie zawsze był zjadliwy.

5. Debiut roku! - Austin Aries - Jak dla mnie on świetnie prezentowal sie w tym turnieju o kontrakt z TNA, wygrał wlake na DX o niego, potem od razu wkręcił się do walk o pas, zdobyłgo i jest mistrzem do teraz, bezkonkurencyjny w tej kategorii.

6. Powrót roku! - Sting - No wrócił zgarnął pasek, pokonał Hołgena i dalej jest jakąś tam ważna postacią w tym TNA.

7. Turn roku! - Bobby Roode - Powiem szczerze, ze moze jakbym przypomniał sobie feud Bully Raya to bym sie do neigo przekonał, a tak to jeden z ostatnich, bo nie wiem kogo tu wymienić prócz niego!

8. Mówca roku! (zawodnik który pokazał najwięcej przy mikrofonie) - Sting - W przeciagu całego roku to chyba on, walił świetne speeche w feudzie z RVD i Andersonem, a potem kiedy prowadził feud z Hoganem.

9. Akcja roku! (pojedyńcza akcja ringowa) - Moonsault Kurta Angle z klatki - Rejden, kiedy Daniels skakał z klatki bo ja nie pamiętam? :P

10. Segment roku! - Speeche Stinga - Ściagam z Raidena xD

11. PPV roku! - Destination X - Na tym PPV walki zachwyciły, szczególnie te wiążące sie z dywizją X.

Tak sobie wypełniam to Slammy i sobie uświadamiam jak badzo to TNA ssie...

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Sting - świetny titlerun i story z Immortal, nie wiedziałęm że jeszcze na tyle go stać :P

2. Velvet Sky - jakoś tak :)

3. Mr. Anderson vs Bully Ray Bound For Glory - Żadna walka w tym roku mnie tak nie wciagnęła.

4. Jeff Jarrett vs Angle - zdecydowanie, nie zastanawiałem sie ani chwili. Ten trwający pół roku feud nie był dla mnie ani przez chwilę nudny i owocował świetnymi walkami.

5. Matt Hardy - kto inny zadebiutował? :P

6. Jerry Lynn - tak o :P

7. Bully Ray - podobnie jak z Truthem w WWE :P

8. Mr. Anderson - wymiata jak zawsze

9. AJ Styles skaczący z metalowej konstrukcji na Bullyego Raya

10.Sting parodiujący Eye of the Tiger :P

11.Destination X


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Wrestler roku!- Kurcze aż jestem w szoku ale chyba rzeczywiście nie ma innej opcji niż Sting... Trochę to żenujące że najlepszym zawodnikiem roku jest koleś po 50tce no ale cóż... Najpierw zaliczył ładny powrót, od razu zdobył pas, długo go trzymał, potem zdobył go ponownie, przeszedł mega ciekawą odmianę w jokera i pociągnął dobry feud z immortals, odzyskał federacje pokonując Hogana, został GM'em i bardzo dobrze sobie w tej roli radzi.

2. Knockout roku!- Hmm no tutaj jak dla mnie może wygrac tylko jedna zawodniczka a jest nią oczywiście Mickie James. Zdobyła pas na Lockdown, trzymała go długo, potem miała go jeszcze chyba z dwa razy i zakończyła rok znów jako #1 contender. Co prawda spodziewałem się dużo więcej po jej panowaniu, czegoś ciekawego no ale trudno, przynajmniej walkę jest w stanie zrobić dobrą.

3. Walka roku!- Yhh żadna jakos mega mi nie utkwiła w pamięci. Ale chyba zagłosuje na Three Degrees of Pain: Kurt Angle vs. Jeff Jarrett z Lockdown. Zastanawiałem się jeszcze nad Last man standing AJ vs Bully ze Slammiversary ale zadecydowała stawka i emocje w której w tej drugiej nie było

4. Feud roku!- Kurt Angle vs. Jeff Jarrett- No tutaj jakichś większych wątpliwości nie mam, zdecydowanie najciekawsze story tego roku, fakt że zachaczające o życie prywatne tylko robiło je jeszcze ciekawszym.

5. Debiut roku!- Tu też nie mam wątpliwości i oczywiście Austin Aries, pojawił się, wygrał kontrakt w pieknym stylu, praktycznie od razu zaczął się kręcić koło pasa, szybko go zdobył i panuje juz od paru miesięcy. Co ważniejsze robi świetne walki, jest bardzo dobry przy micu no i nie ma w sumie inngeo kandydata (Fat Hardy... Relly? :shock: )

6. Powrót roku!- Hmmm a ja nie będę głosował na Sting'a bo jak dla mnie udany i fajny powrót musi być albo mega podbudowany albo mega zaskakujący. Przy Sting'u praktycznie powiedzieli "Za tydzień pojawi się Sting", pojawił się zgarnął pas i tyle. Tak więc jaa stawiam na powrót który mnie zaskoczył, może nie było to jakieś wielkie wydarzenie ale zaskoczenie jak najbardziej i głosuje na Christopher Daniels

7. Turn roku!- Bully Rey? No wszystko fajnie poza tym że on przeszedł turn pod koniec 2010 ;) Tutaj się chwilę mussialem zastanowić aż mnie olśniło że odpowiedź może byc tylko jedna i jest oczywista. Fortune!!! Turn tej stakjni był rewelacyjnym posunięciem, jako Ci dobrze dopiero mogli rozwinąć skrzydła i zacząć rządzić w federacji którą stworzyli

8. Mówca roku! - James Storm Może rozwinął skrzydła dopiero po BfG ale mi się go słucha zdecydoawnie najprzyjemniej, Anderson się juz trochę przejadł

9. Akcja roku!- Skok AJ'a na Rey'a lezacego na stole z tej metalowej kolumny

10. Segment roku!- Obłąkany Sting joker który wkręcił immortals że network dało mu prawo decydowania o cyzmkolwiek, czerwony garniak, kruk, mina Bishoffa ;P

11. PPV roku!- Niech będzie Lockdown- parę fajnym walk, jedyna gala która się czymś wyróznia... W sensie stypulacji charakterystycznej. Destination X ringowo oczywiście było najlpesze ale zero emocji

Yhh poważnie się zastanawaim ostatnio czy jeszcze oglądac TNA... Słaaaabo

 

 

 


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Sting - sam się sobie dziwię, że głosuję na niego. Bardzo go lubię, ale trzeba przyznać, że już wiek robi swoje. Jednak nie było innego wyboru. Storm obudził się dopiero w październiku (to trochę za poźno), a Roode spisuje się katastrofalnie jako champ. Borden natomiast zaliczył ładny powrót, szybko zdobył pas (walki niestety były nudnawe w jego wykonaniu - to trzeba przyznać), a później genialnie spisywał się w roli Jokera. No i wygrał ze swoim odwiecznym rywalem na BFG :lol .

2. Mickie James - na nią zawsze można liczyć. Daje z siebie wszystko podczas pojedynków, które trzymają niezły poziom. Była mistrzynią. Przez cały rok pracowała na 100%.

3. Four-Way X Division Showcase (DX 2011) - walka bardzo miła dla oka. Spotkało się w niej czterech wybitnych wrestlerów dywizji X. Motorem napędowym walki były oczywiście mega spoty, które padały co chwila. Akcja, akcja i jeszcze raz akcja, czyli to, co definiuje tę dywizję. Z łezką w oku wspominałem stare czasy. Super walka.

4. Kurt Angle vs. Jeff Jarrett - czyli stali wyjadacze. Nie było może tak genialnie jak w przeszłości, ale i tak ich feud zasługuje na miano feudu roku. Inne w TNA było drętwe jak stara baba w łóżku.

5. Crimson - Aries nie zadebiutował w TNA, on powrócił, bo był wcześniej w federacji jako Austin Starr. Pozostaje tylko Crimson, którego nie za bardzo lubię. Uważam go za nieudaną podróbkę Goldberga. Jego walki nie zachwycają, przy micku też nie wymiata, a pożal się Boże streak to jakaś żenada. No, ale debiutantem roku można go nazwać, bo szybko zagościł się w górnych szeregach TNA.

6. Austin Aries - przebojem wdarł się ponownie do TNA. Najpierw pokonał 3 znakomitych specjalistów X-Division, a poźniej szybko zdobył pas. Poza tym jego postać (cwaniaczek) strasznie do niego pasuje, a umiejętnosci ringowe ma jak mało kto.

7. Fortune - cięzko był przyznać to miano, bo turny w TNA są zazwyczaj bez sensu, zupełnie nietrafione. Tutaj musiałem zgapić z Brema ( :t_up: ). Faktycznie turn tej stajni był jakby nie patrzeć zarówno trafiony w dziesiątkę, jak i niespodziewany. Chyba wyszło to na dobre federacji (wszyscy w tej stajni ewidentnie czują się lepiej jako face'owie)

8. Sting - cholernie ciężko był wybrać. W tym roku na przód wysunęli się trzej znakomicie specjaliści, z których ciężko wybrać tego najlepszego. Mowa o Mr. Andersonie, Stingu i Stormie. Postawiłem na Icon'a, ponieważ postać Jokera była strasznie oryginalnym pomysłem, a niektóre teksy, czy zachowania były powalające. Sting wykorzystał całe swoje doświadczenie, aby stworzyć taką postać. Graty.

9. Akcja roku:

- przypominają się stare czasy, czy to w WWE, czy to w TNA. Coś znakomitego.

10. Segment roku!:

- tak jak mówiłem wcześniej - Joker to postać roku w TNA. Dowód jest m.in. w tym segmencie.

11. BFG 2011 - obok Lockdown jedyne PPV, które mi się w podobało. Smutna prawda. BFG spełniło rolę najważniejszego PPV w tym roku. Całkiem przyzwoite walki z FCA na czele.

Ogólnie ten rok był chyba jeszcze gorszy niż poprzedni. Nie wiem, czy uda im się uratować tą federację.

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  1 150
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.11.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Wrestler roku - Sting - Bardzo dobry powrót i od razu zdobycie pasa trzymał pas długo. Później odzyskanie pasa. Dobry feud na linij Sting vs. Imoortals. Do tego pokonanie Hogana. Ogólnie najwięcej w 1011 roku działo się koło niego.

2. Knockout roku - Velvet Sky - Trudny był wybór bo żadna z kobiet w tym roku się nie wyróżniała aż tak bardzo. Ale mój głos poleci na tą piękną panią.

3. Walka roku - Low Ki vs Austin Aries vs Jack Evans vs Zema Ion (DX) - Walka była świetna, dużo bardzo dobrych akcji. Dawno takiej bardzo dobrej walki nie widziałem w TNA.

4. Feud roku - Kurt Angle vs. Jeff Jarrett - Dobry feud ale trochę za długi była. Ich walki byłą dobre nie dało się przy nich zasnąć. No i fajnie że feud wszedł aż w życie prywatne.

5. Debiut roku -Crimson - Hmm nikogo innego nie mam w głowie oprócz niego. Ma już duży streak bez przegranej. Może i nie zachwyca w ringu jak i przy mikrofonie. To i tak jest największym debiutantem w TNA w 2011 roku.

6. Powrót roku - Sting - Co tu dużo mówić przeczytajcie Wrestler roku i już wiadomo.

7. Turn roku - Bobby Roode - Jak dla mnie bardzo dobry heel turn Roode. Zakończył świetny Tag Team no i oczywiście od razu po turnie zdobył najważniejszy pas w TNA.

8. Mówca roku - Sting - Bardzo dobrze w tym roku gadał przy mikrofonie. Dla mnie najbardziej się wyróżniał z mówców w TNA w 2011 roku.

9. Akcja roku - AJ Styles skaczący na Bully Raya z metalowej kolumny.

10. Segment roku - Sting który wkręcił Immortals że Network dało mu prawo decydowania o wszystkim.

11. PPV roku - Bound for Glory 2011 - Jak na najważniejszą gale w TNA to spełniło swoją role.


  • Posty:  214
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Wrestler roku - Niestety ale musze to napisaćSTING,powrót odrazu zdobycie pasa WHC a potem feud z immortals i zakończenie wszystkiego na BFG.

2. Knockout roku - VELVET SKYchociaż zdradziły ją dotychczasowe sojuszniczki to i tak dała rade i zdobyła pas tak wymarzony.I ogułem piękna pani :D .

3. Walka roku! - Three Degrees of Pain: Kurt Angle vs. Jeff Jarrettto chyba jedyna walka na którą jarałem się przed samym lock down duże emocje i fajerwerki w ringu za sprawą kutra angle.

4. Feud roku! - Kurt Angle vs. Jeff Jarrettco tu duźo pisać feud pożądnie zrobiny i jedyny który mi w tym roku utkwił w pamieci niestety.

5. Debiut roku! - Crimson za to że chcą go wypromować na main eventera ale jakoś nie mogą oraz za swój streak który nie może zostać przerwany chociaż szkoda że go cofneli do pasów tag team niestety :| .

6. Powrót roku! - Austin Ariespowrót na impact wrestling przed destination X zakwalifikowanie się do walki o kontrakt i wygranie kontrraktu po czym zdobycie pasa X.Po zatym niesamowite skille i gimmick.

7. Turn roku! - Bobby Roode troche sie czjili aby dokonać tego turnu ale na dobre dla Roode ponieważ , jako face w fortune nie był wyrazisty a gdy przeszedł heel turn to odrazu zaczołem sie jarać tym zawodnikiem i to spluniecie w twarz dixsi to było piekne :twisted: .

8. Mówca roku! - James Storm on to wygrał ponieważ przeprasza was za jego cholerne szczeście :) .

9. Akcja roku! (pojedyńcza akcja ringowa) Akcja roku to oczywiście że , skok AJ na Bullego z rusztowania na impact zone to jedyna akcja w której przed telewizorem krzyczałem HOLY SHIT i tak samo ta akcja pobudziła wkońcu spiących fanów TNA na tej że hali.

10. Segment roku! - Ja wybieram segment w którym MR ANDERSON przebrał się za Stinga i go parodiował.

11. PPV roku! - LOCK DOWN za porządną stypulacje na tej gali.


  • Posty:  18
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Wrestler roku! - Sting - nie podoba mi się własny głos, ale należy spojrzeć na to obiektywnie i docenić, że Borden był jedną z najjaśniejszych postaci w Total Nonstop Action. Świadczyć to może o słabości fedu, jeśli ponad pięćdziesięcioletni facet zostaje wrestlerem roku, ale ok. Sting wrócił, przerwał panowanie "złego" Jeffa, zdobył tytuł mistrzowski, kręcił się w main eventach, był tym, który przywrócił żółty i czerwony kolor Hoganowi. Nie ma takiego drugiego, który byłby taki uniwersalny.

2. Knockout roku! - Mickie James - za to, że dwukrotnie zdobyła mistrzostwo knockouts, stała się ważną częścią rosteru i jej walki ogląda się naprawdę z przyjemnością, co jak wiemy jest dosyć rzadkie.

3. Walka roku! - Kurt Angle vs. Jeff Jarrett z Lockdown - pierwotnie chciałem powiedzieć Hardy vs. Angle, ale to było z zeszłego roku... Cóż, nie pamiętam jakichś wybitnych walk z tego roku, zabrakło mi takich klasyków, jak chociażby MCMG z Young Bucks czy Beer Money i powstała luka.

4. Feud roku! - Angle vs. Jarrett - ponownie. Feud długi, ciekawy (choć motywy rodzinne były zbędne dla mnie) z fajnymi walkami i podszyty wydarzeniami z ich życia prywatnego, więc od razu dodało to odrobinę emocji.

5. Debiut roku! - Austin Aries - można podrzucić go pod debiut, bo swego czasu był Austin Star, bardzo słabe to było... Niemniej jednak Aries to człowiek, który nadał w końcu X Division trochę charakteru po panowaniu strasznie przeciętnego Kendricka. Co prawda gimmick ringowego cwaniaczka go odrobinę ogranicza, to nie zmienia to faktu, że potrafi zrobić fajne show, które ogląda się z zainteresowaniem (by daleko nie szukać - niedawna walka z Kashem)

6. Powrót roku! - Sting - nie zelektryzowało mnie to (od razu widać, czyj powrót wywarł na mnie większe wrażenie ;)), ale - biorąc pod uwagę dokonania Stinga z mijającego roku - jego powrót był czymś dużym. Czy nie za dużym? Tu już można się spierać.

7. Turn roku! - Bully Ray - odnalazł się, przestał być niemrawym mistrzem tag teamów, a stał kimś, kto mógłby nawet od biedy potrzymać jakiś tytuł (na przykład TV, gdyby traktowali go lepiej).

8. Mówca roku! - James Storm - mimo, że wielką klasę pokazuje dopiero od czasów rozpadu Beer Money, to jednak wcześniej, za czasów BM, kiedy dorwał się do mikrofonu potrafił powiedzieć coś z sensem. Fajny głos, bardzo dobrze się go słucha, potrafi mówić płynnie i nie smęci. Same plusy.

9. Akcja roku! - Skok AJ'a na Bully'ego - poszedłem za głosem poprzedników, bo nie pamiętam nic wybitnego. Po prostu.

10. Segment roku! - Sting, Karen i Jeff Jarrett na IW po Final Resolution - świetny, naprawdę świetny, komediowy segment, których bardzo brakuje w TNA. Dla mnie całość wypadła naprawdę wybornie, zdecydowanie całość godna polecenia i docenienia, bo mam dziwne wrażenie, że na taki następny segment przyjdzie trochę poczekać.

11. PPV roku! - Destination X 2011 - wybór nie był trudny. Jakby doceniać skalę eventu, to na pewno BfG, gdzie doszło do "wielkiej" konfrontacji dwóch emerytów, niemniej jednak w federacji, gdzie "wrestling matters" trzeba docenić Destination X, gdzie latający wrestlerzy zrobili kapitalne widowisko do tego stopnia, że nawet starcie RVD z Lynnem oglądało się zjadliwie. Jeśli dobrze pamiętam, to można się było przyczepić tylko do walki o pas (Abyss vs. Kendrick) i main event nie był taki genialny, jak mogłoby się wydawać po obsadzie (Styles vs. Daniels).

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
    • VictorV2
      Jeśli Vince dał mu ten gimmick, z myślą że go upokorzy bo to flopnie, nie możesz jednocześnie powiedzieć że to booking sprawił że był over z widownią. Zamysł Vince'a był dokładnie taki że on *nie* był over, pokazując go jako wyolbrzymionego, ekscentrycznego geja. To Dustin (z pomocą kilku osób typu Savio Vega) sprawił że zamiast flopnąć jako coś repulsywnego, gimmick został przyjęty przez fanów. Ale zamysłem bookingu było to żeby było odwrotnie.  Do pewnego stopnia, tak. Pamiętaj,   
    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...