Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

BGZ Złote Nakolanniki 2011 - wrestler roku!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

bgzwrestlingcopyku2.jpg

 

Złote Nakolanniki - prestiżowa nagroda dla najlepszego wrestlera roku przyznawana przez

 

userów forum BGZ wrestling. Nazwa pochodzi oczywiście od "nakolanników Kurta Angle", którymi swego czasu

 

przechwalał się Legendarny WeeMan ;) [pogogluj]. Cały plebiscyt jest wzorowany na Złotej Piłce stąd też podobne

 

zasady i nazwa. Liczę na Wasze duże zainteresowanie i na to, że pomysł się przyjmie podobnie jak choćby Goldbergi.

Zapraszam do wzięcia udziału w czwartej edycji Złotych Nakolanników! :D

 

 

Pierwszą edycję w roku 2008 wygrał - EDGE!

drugą w roku 2009 - RANDY ORTON!

Trzecią w roku 2010 - JOHN CENA & THE MIZ



ZASADY:

1. Głosować może każdy user, oczywiście tylko raz.

2. Głosujemy postem podając 5 najlepszych wrestlerów roku 2010 w kolejności od 1-5. Wrestler z nr 1 dostanie 5

 

punktów, wrestler z nr 2 otrzyma 4, wrestler z nr 3 zgarnie 3 pkt, wrestler z nr 4 ofkoz 2 pkt a wrestler z nr 5

 

zdobędzie 1 punkt do rankingu. Uzasadnienie jest mile widziane choć nie wymagane.

3. Na początku 2012 roku podliczę wszystkie głosy i ogłoszę laureata Złotych Nakolanników 2011.

Przykład głosowania:
1. Wrestler A
2. Wrestler B
3. Wrestler X
4. Wrestler Y
5. Wrestler Z

 

16476371734edf391100c30.jpg

  • Odpowiedzi 16
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • pablo modjo

    1

  • patryniu

    1

  • Zaq123

    1

  • Rashad

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. CM Punk - bardzo mu ten push służy, świetne speeche i w ringu jak zwykle ponadprzeciętny :)

2. Zack Ryder - kolejna osoba, której należał się push, z tymi showami na YT to był super pomysł, a co najważniejsze skuteczny

3. Cody Rhodes - chyba nie trzeba wyjaśniać...

4. Dolph Ziggler - dobrze odgrywa rolę heela, świetne sella ruchy i myślę, że 4 miejsce się należy

5. nie wiedziałem kogo tu dać, więc... Sin Cara

Z prądem rzeki płyną tylko zdechłe ryby...

 

 


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. CM Punk - to był zdecydowanie jego rok. Najpierw świetnie spisywał się w roli komentatora (jeśli dobrze pamiętam), później trochę przygasł, ale druga połowa 2011 należała już całkowicie do niego. Daje świetne speeche, świetne walki (jedyne 5star w tym roku). Nic dodać, nic ująć. Zmiana theme'u również na plus.

2. John Cena - sam nie wiem, czy dobrze robię, wybierając go na drugie miejsce. Punk przyćmił wszystkich i nie wyobrażam sobie, żeby nie został wrestlerem roku, więc pozostałe miejsce nie są aż tak ważne. Cenę tu umieszczam, bo w końcu nie ciągnie go do pasa. I było to tak w zasadzie przez cały rok. Jeśli trzymał, to stosunkowo krótko. Poza tym fajnie, że ma wywalone na Rocka i na jego Team Bring It. W cale nie przejmuje się tym, że jest coraz bardziej wygwizdywany. Chyba, że szykuje się jakiś heel turn ( :t_up: ). Oprócz tego miał świetny feud z Punkiem i dowiódł, że nie używa tylko czterech ataków na krzyż (5 star :twisted: ). To drugie miejsce tak na zachętę.

3. James Strom - przez dłuższą chwilę zastanawiałem się, kogo wstawić do tego rankingu z TNA. I wybrałem właśnie Stroma, bo inni się po prostu nie nadają. W zasadzie James przez większość roku nie wyróżniał się (członek Beer Money i Fortune), ale po BFG to tylko jego jestem w stanie z przyjemnością słuchać i oglądać. Bardzo dobrze się stało, że BM się rozpadło. Storm jest niesamowicie charyzmatycznym zawodnikiem, mic skillami zjada cały roster TNA na śniadanie i 3/4 WWE na obiad, a z ring skillami nie jest u niego aż tak źle. Zdobył również pierwszy raz WHC i mam nadzieję, że niedługo powtórzy to osiagnięcie, bo na mistrza nadaje się jak mało kto.

4. R-Truth - może was zdziwić, ale w tym roku na prawdę mi się podobał. Po przejściu heel turnu jego postać nabrała świeżości. Fajnie też, że był on takim głupkowatym heelem, wychodziło mu to bardzo dobrze. Poza tym dostał swój pierwszy title shot i to na pana Cene, więc graty dla niego. Little Jiimmy i okres Awesome Truth to też wielkie plusy. Może nie jest zadatkiem na super Main Eventera, ale na solidnego Mid-Cardera jak najbardziej.

5. Alberto DelRio - wygrał wszystko, co było do zdobycia. Na początek RR, później Mitb, a na końcu pas WWE. Pod koniec roku już trochę nudził, ale powinien się znaleźć w tej piątce.

Warto też pochwalić Zigglera oraz Christiana, którzy znajdują się zaraz za tą piątką.

DEAD MAN WALKING

  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. CM Punk - Tutaj chyba nie ma innego wyjścia aby go umieścić na innym miejscu. Wspaniała metamorfoza. Na początku roku, kto by pomyślał że będzie on aż tak ważną gwiazdą federacji i że aż tak bardzo pociągnie za sobą całe WWE Universe. Ma po prostu to coś i to dało mu klucz do sukcesu w jakim się obecnie znajduje. Wspaniała przemiana zawodnika w ciągu całego roku i takie sytuacje chcemy oglądać w kolejnych latach.

2. Zack Ryder - Walczył, starał się tak długo aż w końcu mu się udało. Wspaniale prowadzone Show, ma chłopak pomysły na to co chce robić w życiu i czuje że za kilka lat będzie tak ważny jak sam John Cena, to tylko kwestia czasu.

3. John Cena - kolejny rok z Johnem na czele. Dużo się wydarzyło w tym roku, ponieważ jeszcze tak bardzo John'a nie nienawidzono, a w niektórych momentach nawet to ładnie wygląda. Ciekawe czy w 2012 roku zobaczymy heelturn John'a, ale boję się że prędzej będzie ten koniec świata niż heelturn Ceny...

4. Daniel Bryan - Zdobył walizkę MitB, dość długi czas się z nią poniewierał, w pewnych momentach nie spodziewano się po nim zbyt wiele, mówiono że przegra walizkę i nie zdobędzie pasu, a tutaj na koniec roku miłe zaskoczenie. Przez cały rok przebijał się, powoli bo powoli, ale jest efekt. Były próby założenia swojego kanału, chyba nie końca wypaliło z tym, ale ważne że jest teraz tym kim jest (aby został tym kimś na długo)

5. R-Truth - Na początku bardzo słabo, później heelturn i nudy... Ale nagle, coś się w końcu w nim przełamało i zaczął robić na prawdę moce Show. Little Jimmy etc. No na prawdę wszystko było pięknie, a co będzie w 2012 roku to się zobaczy.


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1.CM Punk - Punk, co tu o nim napisać. Do czerwca przegrywał wszystkie walki na PPV później zaczął wygrywać. Five Star z Jaśkiem. Best In The World. Mistrz WWE. Wspaniałe speeche. Co tu dużo mówić.

2.Zack Ryder - Z! True Long Island Story zrobiło wielką furorę. Później feud z Zigglerem i wygrana na TLC, nowy mistrz US. Rekacja publiczności. Każdy go kocha, każdy go wielbi. Oby tak dalej Zack ! #RyderUSChamp #WWWYKI

3.Alberto Del Rio - Zwycięzca Royal Rumble, niestety przegrana z Edgem na WrestleManii, ale później kolejny sukces Mr.Money in the Bank. Do końca wakacji był super, teraz się już niestety wypalił.

4.Danel Bryan - Zwycięzca Money in the Bank, później niestety nie popisywał się zbytnio, ale ostatni miesiąc był dla niego wspaniały.

5.Cody Rhodes - Myślę, że zasłużył na 5 miejsce, wspaniały w roli heel'a, doskonały mistrz.

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  147
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

01. CM Punk - jakżeby inaczej; ringskill super, mega speeche, no i jeszcze mistrz WWE;

02. Zack Ryder - zaczęło się na kanale na YT, a skończyło na pasie US; nie mogło być lepiej; #WWWYKI

03. Alberto Del Rio - wygrał Royal Rumble, walczył (choć przegrał) na WM 27, wygrał MiTB, zdobył pas; i cały czas utrzymuje się w Main Evencie;

04. Daniel Bryan - w WWE był to dla niego najlepszy rok (tak wiem, że dopiero drugi, jeśli nie liczyć Nexusa); mimo iż stracił pas US, zyskał coś o wiele lepszego - walizkę MiTB, która jak widać potrafił zrealizować;

05. Mark Henry - heelturn wyszedł mu na dobre; przez 4 (?) miesiące był mistrzem świata wagi ciężkiej; nie zawaham się powiedzieć, że rok 2011 był najlepszym w jego karierze; chyba, że ktoś woli, jak "siłował się" z samochodem;

Cóż za ironia. O tych "najsłabszych" napisałem najwięcej.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. CM Punk- no to nie ulega najmniejszej wątpliwości, ten rok należał do Punk'a. Rozpoczął rok bardzo ładnie i z perspektywami przejmując władzę w Nexus, co prawda nie wiele dobrego z tego wynikneło, zmarnowali ten motyw. No ale od maja wszystko się zmieniło, od momentu gdy Punk wygrał #1 contender'a do pasa WWE na którymś Raw i zapowiedział że odejdzie z pasem. Najpierw najlepsze story roku, dwa zwycięstwa nad Ceną, potem trochę przestój i feud z HHH i Nash'em no i zakończył rok ponownie jak mistrz WWE świetnie się sprawując w tej roli!

2. Mark Henry- Od czasu heelturn'u nieprzerwanie jest najciekawszą postacią na SD. Przeszedł heelturn na drafcie w kwietniu. Wtedy zaczęła się jego dominacja i powolny i przemyslany awans do ME. Zniszczył Big Show'a, Kane'a, potem był krótki zwycięzki feud z Sheamus'em a po nim już miał wystarczająco silną pozycje do ME. Dwa razy czyściutko pokonał Ortona, trzymał pas WHC od NoC. Potem feud z Big Show'em który generalnie był dla niego niekorzystny bo zamiast dalej dominowac bronił pasa na cipkowate sposoby by ostatecznie go stracić. Co prawda myślę, że przez kotuzje i gdyby nie ona to dalej byłby mistrzem. którym był po prostu świetnym, Orton się nie umywa.

3. James Storm- Hmm generalnie TNA miało mega słaby i nudny rok więc nie będę na siłę wciskać do tego rankingu zawodników z TNA żeby było w miare po równo ale ktoś się znaleść powinien i mój wybór padł na James'a. Jak ktoś wyżej napisał obecnie, od paru miesięcy jest najciekawszą postacią w federacji pani Carter. Super się słucha jego speechy, obecnie uważam że jest najlepszy przy micu no a w ringu tez sobie radzi co pokazał chociażby na FR. No a na przełomie roku, rozpoczął od zdobycia pasów TT i z Roode'm, jako mój ulubiony TT zdominowali tą dywizję i przez chyba ponad pół roku byli mistrzami. Potem półfinał BfG Series, niestety przegrany, pokonanie Angle'a w 2 min, krótki titlerun z WHC no i obecnie bardzo dobry feud z Angle'm. Najciekawsza postać TNA roku 2011.

4. Alberto Del Rio- Hmm no jakby nie patrzec powinien się znaleść w tym rankingu bo chyba nikt nie osiągnął w tym roku tyle co on. Rozpoczął od wygrania RR i bardzo dobrego feud'u z Edge'm zakończonego na WM'ce. Pasa niestety nie zdobył, został przedraftowany na Raw i przez jakiś czas nic specjalnego się z nim nie działo. Jednak nie przestój nie trwał długo. W czerwcu zwycięstwo MitB i już na SS wykorzystanie walizeczki. Pas co prawda stracił po miesiącu ale tylko na miesiąc. Tak więc w ciągu jednego roku: RR, MitB, 2x WWE Champion. Co prawda nie sprawował się jakos rewelacyjnie jako ten mistrz, był dość nudnawy i mi sie jego postać już troche przejadła szczerze mówiąc no ale co osiagnął to jego.

5. R- Truth- Co do tego ostatniego miejsca się bardzo wachałem ale ostatecznie chyba Truth zasłużył żeby się znaleść w najlepszej piątce. Kolejny mega trafiony heelturn jednak niestety bardzo zmarnowany. Niespodziewanie dostał się do walki o pas na ER. Jednak do tego nie doszło gdyż postawił swoją szansę na szali w walcę z Morrisonem i ją strocił co spowodowało heelturn. Zaczeło się swietnie, fajki, woda i szaleństwo, było to klimatyczne i zapowiadało się mega. Dostał walkę i pas WWE bodajże na CP, przegrał i potem już było tylko gorzej. Zrobili z niego komediową postać, obłąkanego przygłupa którego nikt nie traktuje poważnie. No ale jakby nie patrzec cały czas koło tego ME sie kręcił. Był jeszcze TT z Miz'em, wprowadzili chaos, walczyli w ME SS z Rock'iem i Ceną no i ogólnie całe story z conspiracja było bardzo dobre a trzeba pamiętac że to właśnie Truth je zapoczątkował.

Na wyróznienie odemnie zasługuja jeszcze Ziggler, Rhodes, Sheamus, Sting i Angle.

 

 

 


  • Posty:  149
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. Alberto Del Rio - jak sami wspominacie, osiągnął najwięcej, więc nie ma sensu dawać na 1. miejscu dawać Punka, który na dobrą sprawę pół roku plątał się gdzieś obok ME, podczas gdy w tym czasie ADR walczył o pas lub wygrywał RR. Jako że ma to być ocena całoroczna wrestlerem roku był według mnie Del Rio, bowiem zaliczył największy postęp ze wszystkich zawodników (no może Mark).

2. CM Punk - bardzo udany rok, można powiedzieć przełomowy w jego karierze. Mimo nieudanej przygody z Nexus (choć mi się ten motyw podobal) jak dobrze pisze Brem, został on zmarnowany, o czym świadczy choćby zbagatelizowanie rozpadu tej stajni. (Punk nagle przestał nosić opaskę = koniec stajni)

3. Jan Cena - ehhh, staram się być obiektywny, nie można go nie uwzględnić, tylko dlatego że nie zaliczył awansu, jak Alberto, Punk, czy Mark. Ale można powiedzieć że była to postać, wokół której kręciło się wszystko co najciekawsze w tym roku (jak i w poprzednich). Jeżeli się nie mylę to (oprócz TLC i RR) walczył on we wszystkich main eventach ppv. Jest również stroną największego feudu roku (z Rockiem) i jednego z lepszych od lat (z Punkiem), z którym wykręcił (moim zdaniem) walkę roku.

4. Mark Henry - na dobrą sprawę do momentu draftu praktycznie nic się nie działo z tą postacią, no, poza tym że się podkładał, jako ozdoba różnych feudów. Ale po drafcie zrobiło się całkiem ciekawie, najpierw me na tygodniówkach sd! potem pozycja dominatora, aż w końcu pas, który trzymał 4 miesiące. Jego najlepszy rok w fedce Vinca.

5. The Miz - tu miałem wielkie wątpliwości, R-Truth, Rhodes, Storm, wkońcu postawiłem na Miza, za zwycięstwo main eventu WM z Ceną, nie lada wyczyn, niezły rok.

iBzvb2JSpQNRM.gif

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od razu mówię, że nie wymienię nikogo z TNA, gdyż dla mnie nawet taki Storm w tym roku przy Rhodesie wypadl słabiej, w dodatku nikogo innego niż Sting/Strom/Roode nie ma co wymieniać, a zamiast nich wole dac młodych z WWE którzy robią wielkie postepy ;) No dobra, to jedziemy.

1. CM Punk - Z początku nie mógł wygrać na PPV i miał nawet swoją serię przegranych na PPV, których był ochyba koło 10, aczkolwiek na poczatku roku nawet jak przegrywał to na tych PPV był, miał jakiś program, więc tez nie było źle. Jednak gdyby nie to co miało miejsce od jego kosmicznego speechu aż do dzisiaj to pewnie nawet bym nie pomyślał aby go wpisać do tego konkursu. Jednak on jest, jest na ierwszym miejscu, zdobył 2 razy pas WWE, pokonał w jak zauważył undertaker124 jedyny Five Star w tym roku z Main Streamu (z indy to nie wiem), jego speech przejdzie do historii, jego walka z MitB przejdzie do historii i zapewne tego gimmicku jaki obecnie ma tez nie zapomnimy przez pewien czas, nadal w nim jest, świetnie sie sprzedaje wśród fanów aż po dzień dzisiejszy i naprawdę w tym roku stał się wielka postacią i zasluguje na miejsce na samym szczycie w podsumowaniu całego roku. Otrzymał równiez statuetkę Slammy Awards dla Zawodnika Roku, więc jak go tutaj nie wybrać?

2. Alberto Del Rio - Ej no dobra, to, że Punk przebił wszystkich to jest wiadome, ale o nim nie można zapominać! Pod koniec roku moze mieliscie już go trochę dość, ale halo! Gość wygrywa Royal Rumble, wygrywa Money In The Bank, jest dwukrotnym mistrzem WWE w tym roku, masa sukcesow, walka w woim pierwszym roku w WWE na Wrestlemanii oraz takie sukcesy to napewno podstawy do tego, aby wymienić go na tak wysokim miejscu! Teraz pomimo tego, że dalej kręci się przy pasie wiele osób już tak nie porusza, ale na poczatku roku to byl prawdziwy szał i naprawde w tym roku zrobil wiele dobrego.

3. Mark Henry - Ta, mozecie powiedzieć, ze Turn Mareczka świetny, no ale co? Trutha też był świetny. Jednak Mareczek zaraz po turnie stał się totalnym dominatorem, demolował każdego zaczynając od Sheamusa, którego w walkach demolował, potem wziął się za Ortona i skończyl jako World Heavyweight Champion! Jego dominacja trwała bardzo długo, kontuzjował Kane'a, Big Showa i kto wie, czy gdyby nie jego kontuzja po AA od Ceny to czy po TLC nie byłby nadal mistrzem. Tak traci pas na rzecz Showa, potem zdobywa go Bryan, co nie zminia faktu, że nasz kochany World Strongest Man jako heel był genialny, wiadomo, że nie oceniamy jego walk na poziomie szybkosci jak Sin Cary, ale jak na jego waunki robił wszystko co mógł i wypadało mu to zajebiście, w dodatku nawet przy mikrofonie był znośny, bo jak to mistrz dostawał wiecej czasu przy nim i powiem nawet, że mnie sie to podobało. A jeszcze niedawno lata jako jobberek i fajny gość, a skończył jako dominujący mistrz świata Wagi Cięzkiej!

4. Zack Ryder - Ryder zyskał baaaardzo wiele dzięki internetowi, pomysłowi na buntowanie się, który spodobał się WWE! Jego show miało wielką oglądalność od pierwszego odcinka, od początku to show było genialne i WWE zauważyło, że Zack jak i jego pormo sie sprzedaje i postanowili to wykorzystać. Coraz smielej pojawiał się na tygodniówkach Raw, wygrywał na nich, potem zaczał robić wielki szum wśród publicznosci, Ci go pokochali, do sklepików WWE weszły jego nowe t-shirty, okulary, opaski, koraliki, wszystko! Zack zaczął prowadzić feud z Zigglerem nie tylko na Raw, ale również w internecie, na Twitterach oraz w ich odcinkach show na Youtube! Ten program robił się coraz lepszy, ale Zack cały czas walił głową w mur, aż cały jego wysiłek został uwieńczony na TLC, teraz Zack jest mistzrem co jest potwierdzeniem jego wspaniałego roku. W dodatk uzack praktycznie sam nakierował sWWE na to jak ma potoczyć sie jego przyszłość.

5. Daniel Bryan - W karierze Danielka bardzo duzo odmienil ten rok. Ja kiedy był mistrzem US w 2010 roku patrzyłem na niego obojętnie, sądziłem, że nigdy poza jakiś tam poziom w WWE nie wejdzie chyba, że za pare lat jak jakoś bardziej się wyrobi. Wiedziałem, że umiejetności ma, ten move set z wieloma submissionami też nieźle sie prezentował, ale kiedy zobaczyłem skład walki o niebieską walizkę Money In The Bank to nie sadziłem, że on ja wygra. Były tam osoby jak Sheamus, Barrett a wygrał on. Od razu spekulacje, po co? Czy pierwszy raz ktos zmarnuje walizkę? W dodatku Daniel zapowiedział, że walizkę będzie chciał wykorzystać na Wrestlemanii. ... Wydawało się, że Daniel od razu zostanie jakos wprowadozny do ME, poprowadzi ciekawy feud, a tym czasem on zbierał baty od Barretta i innych na tamten czas mało ważnych osób. Aż nagle wszystko się odwróciło, a Bryan zaczął rywalizowac z mistrzem Wagi Ciężkiej - Markiem Henrym. Walczył z nim, był nawet raz pretendentem do pasa, ale przegrał, raz chciał wykorzystac kontrakt, ale nie udało mu się to, az wreszcie wykorzystał kontrakt na Smackdown i został mistrzem! Wbija Long i zabeira mu pas... ... Już myślałem, że Daniel wreszcie coś osiagnął i wtedy pomyślałem, że nie wykorzysta tej walizki do WM, a tu prosze, TLC i Daniel zostaje mistzrem! Ten rok zmienił wszytsko u Daniela, publika go kocha, stał się kimś i ma więcej charakteru w sobie niż na poczatku, jakoś wyglada w moich oczach i o ile po zdobyciu przez niego walizki nie wiedziałem co z nim bedzie, tak teraz nie boję się o jego przysłość.

Za nimi Ziggler, Sheamus, R-Truth, Cody Rhodes, John Cena, a potem to już TNA...

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. CM Punk - Ten rok zdecydowanie należał do jego osoby. Wraz z Johnem Ceną wykręcił moim zdaniem najlepszą walkę oraz feud tego roku. Dłuższe uzasadnienie nieco będzie mijało się z celem, gdyż Punk na pierwszym miejscu jest niezaprzeczalny co udowadnia również jego statuetka za zawodnika roku w federacji WWE.

2. Alberto Del Rio - Mimo, iż w tym roku nie było o nim aż tak głośno to i tak nie można zaprzeczyć, iż cały czas trzymał się w szpicy zawodników na Raw. Dostawał push i title shoty na głowny pas federacji no i nie bez przyczyny był również jej mistrzem. Ogółem swoją osobą zapewnił sobie drugą lokatę w moich oczach.

3. Mark Henry - Głośny turn i głośna dominacja w niebieskim brandzie. To z pewnością zasługuje na wypominkę. W tym roku nie był już durną czekoladką, tylko prawdziwym dominatorem i sprawcą bólu. Co jeszcze to parę istotnych programów i najważniejsze - mistrzostwo wagi ciężkiej, a te miano z pewnością pasuje do tego zawodnika.

4. Zack Ryder - Zack swój sukces może zawdzięczyć głównie swojej błyskotliwości i internautom przede wszystkim, lecz nie zmienia to faktu że zasługuje na to miejsce. Dzięki wielu inicjatywom i buntom przeciwko władzom WWE zyskał push, na który liczył nie tylko on sam ale i również nie mała rzesza fanów jego postaci.

5. Daniel Bryan - Ten rok pokazał paru niedowiarkom, że wrestler z wyłącznie umiejętnościami ringowymi nabytymi w Japonii czy Indys potrafi znakomicie odnaleźć się w większym świecie wrestlingu. Fakt, że już w zeszły rok był dla niego wielce udany, to jednak w tym sięgnął po walizkę MitB, a na ostatniej gali pas mistrzowski. Mam nadzieję, że teraz jego postać będzie wnosiła już tylko więcej.


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. CM Punk - Zdecydowanie rok 2011 należał do tego pana. Wykonuje jak na razie najlepszą robotę WWE, a do tego jest mistrzem. Genialnie radzi sobie przy mikrofonie i ogólnie na swoich barkach nosi nazwę "mistrz". Oby tak dalej! ;)

2. Alberto Del Rio - Zrobił co do niego należało, chociaż w końcówce zdarzyły mu się błędy, które przypłacił chwilową przerwą. Wygrał RR, wygrał MitB RAW i zdobył pas mistrzowski WWE. Czego można chcieć więcej? Dobry gimicki i mam nadzieję, że w 2012 przyniesie on jeszcze więcej niespodzianek.

3. John Cena - Trzeba przyznać, że John trzyma się dobrze i czasami uda mu się wykręcić dobre walki (MitB). Przy mikrofonie czasami jest lepszy niż w walce, ale w tym roku już tak ma. Jego styl walki może nudzić, ale jeśli prowadzi feud z takimi zawodnikami jak Punk to wtedy wszystko nabiera smaku..

4. Zack Ryder - Zack zrobił sporo szumu w tym roku. Z początku występował na Superstar gdzie sprawował się świetnie. Z pewnym czasie miał kilka występów na RAW, jednak później zrobiło się cicho.. Zack chcąc aby go dojrzano stworzył własny kanał internetowy i własny pas, który niestety nie zostaw przez WWE zaakceptowany. Nie poddał się. Robił filmiki aż do znudzenia i nadal je robi. Zdobył upragniony pas US i teraz "rządzi" :P

5. Mark Henry - Draft na RAW i wielki turn, który można zaliczyć do udanych. Mark skończył robić z siebie pośmiewisko w ringu. Zaczął walczyć, ale te jego walki za dobre to nie są. World Heavyweight Championship + nagroda Slammy uzupełniło dzieło potęgi i dominacji Marka. Ale czyżby jego 5 minut się skończyło? Zobaczymy.


  • Posty:  18
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. CM Punk - za to, że rozwinął się niesamowicie na przełomie tego roku. Rozpoczynał jako lider New Nexus, wobec którego wielu miało duże oczekiwania, ale nie mógł ich spełnić, mając u boku tylu nieudaczników. Następnie było wyeliminowanie Ortona z Elimination Chamber meczu, później totalnie został zniszczony przez RKO w tym feudzie, niemniej jednak druga połowa roku już należała do niego. Świetny storyline z ucieczką z pasem WWE (choć rozwiązanie przyszło zdecydowanie zbyt szybko), dwukrotne zdobycie tytułu mistrzowskiego, powolne stawanie się ikoną czerwonego brandu. Warto to docenić.

2. Dolph Ziggler - początek roku miał bardzo mocny, bo było to przecież zdobycie tytułu mistrza HV i feud z Edgem. Następnie, z niewiadomych przyczyn, doszło do tego kretyńskiego zwolnienia i obsadzenia go do walki ze Snookie, co było totalnie zbędne. W mijającym powoli roku zdobył tytuł mistrza Stanów Zjednoczonych, miał długi run z pasem i wypromował tytuł (walcząc np. dwukrotnie na galach ppv), kradł show walkami na tygodniówkach i rozpoczynając z buta ppvs, otwierając je. Aż w końcu - ostatnie Raw w 2011 skończył jako pretendent do najważniejszego pasa w federacji i wierzę, że w roku 2012 sięgnie po ten tytuł.

3. Daniel Bryan - mimo, że go bardzo lubię, cenię umiejętności i dostrzegam jakieś tam podobieństwo do Chrisa Benoit (tak jak Cena jest takim Rockiem naszych czasów, Ziggler - Mr. Perfectem, tak Bryan - Benoit), to jednak wciąż coś w jego wyglądzie mi nie pasuje. Może Bryan powinien pomyśleć nad większym kaloryferem na brzuchu lub zmienić ring attire? Tak czy inaczej - w rok 2011 wszedł jako mistrz US. Zdobył walizkę Money in the Bank, pojawił się w kilku main eventach SD, ostatnio nawet Raw i w końcu - został mistrzem świata wagi ciężkiej. Spory rozwój D-Bryana na przełomie tego roku, oby w następnym również jego postać ewoluowała o jakieś fajne proma, bo na pewno go na to stać.

4. Davey Richards - o wartościach ringowych w tym przypadku nie ma co mówić, bo Davey jest wrestlerem szalenie uniwersalnym i na pewno zasługuje, by postawić go wśród największych. Oprócz zatem tego, chciałbym również docenić to, że w końcu zrobił to, co powinno wydarzyć się już dawno - wygrał Ring of Honor World Title. Każda jego walka jest ciekawa, potrafi stworzyć świetny, techniczny spektakl i ponieść publikę swoim występem. American Wolfe udowodnił, że jest jednym z lepszych (jeśli nie najlepszych) na scenie niezależnej.

5. Sting - z bólem serca niestety. Sting nie jest wrestlerem wybitnym, co ze względu na jego wiek jest zrozumiałe. Jednak patrząc na jego dokonania w 2011, ciężko jest nie umieścić go w tej piątce. Przerwał panowanie Jeffa Hardy'ego, wygrał dwukrotnie tytuł mistrza TNA, wprowadził ciekawy gimmick, chociaż całkowicie zerżnięty z filmu i fantastyczny (a podobno w TNA wrestling matters), to jednak oglądało się to bardzo sympatycznie. Był tym, który odzyskał firmę dla Dixie Carter i z powrotem sprowadził Hulka na "dobrą stronę". Oprócz tego stał się kimś na wzór Generalnego Menedżera IW, także Sting był praktycznie wszędzie.


  • Posty:  3
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. CM Punk - cóż nie lubię go ostatnio, ale push w tym roku dostał jak mało kto, przez 2-3 miesiące WWE kręciło się wokół niego, cały czas w ME.

2. Zack Ryder - niedoceniony wreszcie na szczycie, kupa walk z Ziggler'em i w końcu zdobycie pasa, pytanie ile go potrzyma.

3. Cody Rhodes - świetny atleta, który po raz kolejny został doceniony pas Interkontynentalny mi do niego pasuje, należy mu się.

4. Mark Henry - Cóż mam się rozpisywać po prostu od walk z Hornswoogle'm w teamie po World Heavyweight Champion'a brawo Marek.

5. Angel de Oro - Wielki postęp w CMLL, wygranie forjando un idolo, jest warty docenienia.

logo-cmll-300x1902.jpg

 

 


  • Posty:  182
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli czyta to jakiś fan boy/girl Ceny/Ortona to może olać ten post bo zajmują w moim osobistym rankingu 2 ostatnie miejsca

1.CM PUNK-co prawda w 2o1o przejął Nexus ale później całkiem długo był ich przywódcą.Do tego dochodzi genialny "moment" jako komentator.Wszystkie te jego "perełki" przy mic'u a to jak mówił "I want my new soda" po prostu mistrzowskie.Do tego Dochodzi shootowe promo,GENIALNA walka na MiTB a potem delikatne obniżenie poziomu ale mimo to nr1 w tym roku.

2.MARK HENRY-Doskonały heel,jak na swoje rozmiary ciekawe walki z np Showem,Holy Shit moment należał również do niego.Fajny motyw z tym "Hall of Pain" i bardzo długo ME więc zasłużone miejsce nr2.

3.ZACK RYDER-Można?Można!Pan "Woo Woo Woo" idealnie pokazał w jaki sposób można się wybić poprzez internet,do tego nawet niezły mic i technika,zdecydowanie progres roku więc miejsce nr3.

4.Kharma-Diva of the year w mojej opinii,w debiucie już pokazała "Oooooooooooooooh Whaaaaaaat a Ruuuuuuuuuuush" i jest zdecydowanie mniej nudna niż K2/Eve.Gdyby nie ciąża na pewno miała by ME Div i pas,być może aż do teraz...

5.Cody Rhodes&Dolph Ziggler(nie mogłem się zdecydować więc oboje panowie z nr5 jednak jeśli tak się nie liczy to nr5 Cody)-Panowie zanotowali duży progres z w każdym elemencie "rzemiosła" wrestlingowego,bardzo ciekawe feudy i walki.Przyszłość WWE to właśnie Ci panowie ale mam nadzieję że inne themy i inne finishery


  • Posty:  659
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1. CM Punk - mimo, że na początku roku miał dość nudne feudy, to w lato narobił dużo szumu. Dla mnie bezapelacyjnie pierwsze miejsce mu się należy, ponieważ wygrał pas i to dwa razy, przy micu jest najlepszy obecnie, potrafi wykręcić naprawdę świetne walki.

2. Alberto Del Rio - dostał najpierw walkę o pas WHC, potem kręcił się po RAW, aż w końcu wygrał walizkę, przyznam, że mnie już zaczyna powoli nudzić jego gadanie i gimmick, ale druga pozycja dla niego za zdobycie walizki, no i dość długi title run.

3. Mark Henry - ze zwykłego powiedzmy jobbera stał się od razu mistrzem wagi ciężkiej. Powiem, że ten turn wyszedł mu na dobre. Jego rozmiary i to "Hall of Pain" pasowało do niego i jego gimmicka totalnego dominatora, który gładzi każdego na swojej drodze.

4. Daniel Bryan - podobna sytuacja z panem wyżej, tylko, że Bryan był już jako tako wypromowany pasem US. Można powiedzieć, że potrafi dużo, a wyróżnieniem dla niego było zdobycie najpierw walizki MitB, mimo, że wszyscy stawiali na innych, no i w końcu pasa WHC.

5. Zack Ryder - jego filmiki na YouTube, a także sympatia fanów go wypromowała. W końcu przestał przegrywać na SuperStars, zaczął pokazywać się częściej na tygodniówkach, aż zdobył upragniony pas US. Ale nie widzę dla niego jakiejś wielkiej przyszłości z takim gimmickiem.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Grok
      Toni Storm i Marina Shafir w końcu zmierzą się ze sobą na AEW Revolution po tygodniach rywalizacji. Rywalizacja, która tliła się od końca 2025 roku, zmierza ku finałowi w przyszłym tygodniu na AEW Revolution. W odcinku Collision z 7 marca Storm rzuciła wyzwanie, które Shafir natychmiast przyjęła. Ich pojedynek na AEW Revolution odbędzie się ze stypulacją: everyone is banned from the ringside. W dzisiejszym odcinku Collision Shafir wtrąciła się w tag team match Storm i Miny Shirakawy z Megan
    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
×
×
  • Dodaj nową pozycję...