Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Collision #7 (PART 2)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tony Chimel: Rozpoczynamy kolejne starcie! Pierwszym jej uczestnikiem jest pochodzacy z Pittsburgha w Pensylvanii, ważący 240 funtow - Kurt Angle!



 

 

Tony Chimel: Jego rywalem jest pochodzacy z Orangeburgha w South Carolinie, ważący 248 funtów - Shelton Benjamin!

 

http://www.youtube.com/watch?v=MFyU_R_Q5vQ

 

Panowie rozpoczynaja od zwarcia, po nim Benjamin wchodzi za rywala i łapie Kurta w chinlock. Angle jednak wie co robić, spycha rywala na liny, mamy odbicie od nich Sheltona i "The Gold Standard" inkasuje shoulder block, po czym Angle schyla się do rywala i lapie go w armbar! Shelton podnosi się, wykonuje przewrót, którym odblokowuje swoją rękę, zaciąga do siebie rywala, przechodzi pod jego reką, jest z anim i german suplex od Benjamina! Po tej akcji panowie szybko podnosza się, biegna na siebie, Angli robi unik przed ciosem i sam wykonuje german suplex! Panowe znowu szybko powstają, mamy kolejne zwarcie, które kończy Angle, który zlapaal w uscisk rywala i dokalda mu belly to belly suplex! Angle szybko wstaje i dokalda elbow drop, a nastepnie przypięcie! - 1, 2 i ... Kick Out! Angle podnosi rywala, chce mu wykonac corner irish whip, jednak zostaje skontrowany, Kurt w narożniku i inkasuje corner clothesline! Shelton za głowe bierze rywala z narożnika, łapie go i inverted backbreaker! Shelton chwilę zastanawia sie co zrobić, po czym pada na mate do przypiecia! - 1 ... Kick Out! Shelton podnosi rywala, wykonuje mu irish whip, nie, jednak skontrowany, Shelton na linach, ale Angle za szybko schyla się i Shelton kopie go w klatkę, p oczym lapie od tyłu za głowę i neckbreaker! Benjamin po chwili wytchnienia chce podnosić rywala, ale ten na kolanach wyprowadza mu ciosy w kaltkę piersiową, Angle wstaje na nogi i barkiem przepycha rywala do narożnika, po czym zarzuca go na niego. Sam również dochodzi na narożnik, chyba szykuje się Superplex! Wyniesienie, nie! przy tej próbie Shelton zablokował sie nogami o narożnik i nie daje się wynieść, teraz uwalnia rękę i wyprowadza rywalowi ciosy w głowę, cała seria ląduje na twarzy Kurta, aż ten z hukiem spada z naroznika! Shelton zdaje sie być lekko osłabiony, jednak po chwili juz zaczyna stawać na nawyższej części narożnika, ale Angle zdołał juz wstać! Naskakuje dynamicznie na narożnik i Avalanche Belly to Belly Suplex! Coś niesamowitego! Fenomenalny rzut z narożnika, ale Kurt ma o tyle pecha, że jego rywal wytoczył się z ringu i nie ma on go jak przypiąć! Angle szybko wychodzi za rywalem za ring, wrzuca go do kwadratowego pierscienie, a sam naskakuje na zewnętrzną część ringu, ale Shelton zdołał wstać i wyrzuca go dropkickiem! Shelton wznosi swoją srekę w góre, p oczym odbija się od lin i fantastyczny Tope Atomico! Angle powalony! Benjamin wturlal go do ringu, sam staje na zewnętrznej stronie lin, naskakuje na liny i frog splash! Shelton przed wielka szansą! - 1, 2 i ... Kick Out! Kick Out! Shelton jest załamany, szybko odbija sie od lin, ale po odbiciu od lin Angle za nogi wywraca go na matę, przechwytuje jego noge i ANKLE LOCK! Submission zapiety! Jest mordercza broń Kurta Angle! Czy Shelton to wytrzyma?! Próbuje dojść do lin, ma do nich daleko, ale podejmuje próbę dojscia do nich! O niewiele, ale przesuwa się w stronę lin, ale Angle! Angle puszcza submission, by przeciągnąć rywala znów na środek ringu! To musi byc koniec Sheltona! Ale zaraz! Ten probuje się przekręcić i... odkopuje rywala aż do narożnika. Teraz z trudem wstaje, wpróbuje corner irish whipu, jednak zostaje skontrowany! Angle biegnie z corner clothesline'em i unik! Unik od Benjamina i Kurt trafia twarza na narożnik. Odwraca sie do Sheltona i Super Kick! Super Kick! Super Kick dla Kurta! Ten jak porazony prądem pada na matę, a Shelton zaraz za nim rzuca się do przypiecia! - 1, 2 i ... KICK OUT! Noga Kurta wedruje na liny!

 

Jim Ross: Glupia wpadka Benjamina, a mógł juz to zakończyć!

 

Jerry Lawler: Kolejny do kółka różańcowego na odpuszczenie grzechów za błędy. Kolejka spora.

 

Jim Ross: To u Ciebie lubię, w ogóle wiesz, chyba, że Cię lubię, nie? Dobra, ring, chyba cos się w nim działo?

 

Shelton wściekły wstaje i seria kopnięć dla rywala, az sędzia musi go z całych sił odpychać. Benjamin opamietął się przed dyskwalifikacją, podnosi rywala, wynosi go i gutbuster! Angle już wstaje przy narożniku, Shelton bierze rozbieg i stinger splash, następnie "The Gold Standard" podkopuje rywala, wynosi go na ręce i corner powerbomb! Benjamin znowu beirze rozbieg i koeljny stinger splash! Nie! Angle robi unik i Shelton trafia twarzą na narożnik! Angle lapie od tylu rywala i german suplex! Kurt umiejetnie podnosi się nadal tryzmajac rywala i kolejny german suplex! Próba kolejnego rzutu ... I również udana! 3 german suplex'y mocno oslabily Sheltona, ten teraz wstaje przy linach, Angle prowokacyjnie stoi przy przeciwległych linach, Shelton już opamietał się i biegnie na Kurta, który sprytnie obniża liny, licząc na to, że rywal wyleci za ring, ale mylił się! Shelton utrzymał się na zewnętrznej stornie lin, Angle próbuje krótkeigo Spear'a, ale Shelton odchodzi na bok i kopie rywala w klatkę piersiową! Staje przed nim, jednak jest po drugiej stornie lin i ... sunsetflip powerbomb, po której Shelton trzyma rywala do przypiecia! - 1, 2 i ... Kick Out! Kick Out! Angle szybko poderwał się, szybko wstaje, a Shelton już kopie go w brzuch, nie! Angle przechwytuje jego nogę, po czym odpycha ją, ale Shelton wykorzystuje to i mamy świetny dragon whip! Angle znowu nie lezy długo na macie, od razu podnosi się, a Shelton już naskakuje na narożnik i springboard double axe handle! Shelton już na nogach, sygnalizuje, że chce skończyć walkę! Sygnalizuje finisher, Angle wstaje przy linach i próba Pay Dirt - nie udana! Angle złapał się lin i Shelton spada z hukiem na matę! Angle chwyta go, wykonuje corner irish wip, po czym corner clothesline, po którym Kurt łapie w uscisk rywala i belly to belly suplex! Kurt Angle wchodzi na narożnik, przed nim nadal "na baczność" leży jego rywal, szykuje się Moonsault i je... NIE! Shelton w ostatniej chwili przeturlał sie pod narożnik i Angle spada na matę! Shelton przechodzi spod narożnika na środek ringu, Angle powoli wstaje przy narożniku, podpiera sie o niego i obraca się ... PAY DIRT! PAY DIRT! Angle inaksuje finisher! To musi byc koniec! 1, 2 i 3...!

 

Tony Chimel: Zwycięzcą i pierwszym finalistą turnieju o pas WCE zostaje Sheltoooon Benjamin!

 

__________________________________________________________________________________________________________

 

 

Jim Ross: To Jericho! Chris Jericho zmierza w stronę ringu!

 

Jerry Lawler: Y2J zostaje przywitany przez publiczność w wielkim stylu. Oto cały Jericho!

 

Y2J zmierza w stronę ringu przy okazji witając się z fanami Wrestle Championship Entertaiment...

 

Chris Jericho: Mogę śmiało to powiedzieć...Coooooooollisssioooon is Jeeeeericho! (Publiczność zaczyna wariować na trybunach! ) Dziś odbędzie się moja pierwsza walka od dłuższego czasu na ringach Wrestle Championship Entertaiment. Co czuję? Podekscytowanie? Przejęcie? Strach? Nic z tych rzeczy! Jedyne czego oczekuje i na co mam ochotę to skopanie tłustego dupska Marka Henry'ego! Ouuuu yeeeaaaah! Wszyscy czekają na moją walkę, wszyscy czekają na to żeby zobaczyć mnie w akcji po tak długim czasie. Dam wam to wszystko czego chcecie! Nikt z was nie będzie żałował, że kupił bilety na tą galę! Nikt z was nie będzie żałował, tego że przyszedł zobaczyć Chrisa Jericho i śmiało będzie mógł powtórzyć moje słowa...Ladies and gentelmans, all of Jerichocholics...Cooooooollisssssioooon is Jeeeeericho!

 

 

Jim Ross: Uuuu...zaczyna się...

 

Jerry Lawler: Henry z uśmiechem na ustach zmierza w stronę ringu. Publiczność nie jest z tego zadowolona...

 

Mark Henry: Jericho...naprawdę myślisz, że możesz mnie pokonać, he...? Wielu już tak myślało i gdzie teraz są...?! W najlepszym wypadku większość wylądowała w szpitalu. Myślisz, że z tobą będzie inaczej, Chris...?! Nie ma człowieka, który może mnie pokonać! Będziesz kolejnym, który stanie mi na drodze oraz kolejnym, który zostanie przeze mnie zniszczony.

 

Henry podchodzi blisko do Jericho i patrzy mu w oczy. W pewnym momencie Chris podnosi głowę i zaczyna mówić do mikrofonu...

 

Chris Jericho: Skończyłeś...? Teraz pozwól, że ja coś powiem...You never...never...never....eeeeeeveeeeeer...!!! ...Can beat me!

 

Jericho uderza Henry'ego mikrofonem w twarz! Oszołomiony olbrzym łapie się za twarz, jednak Jericho od razu do niego doskakuje i chce wykonać Codebracker, ale...Henry odpycha Y2J'a! Jericho ląduje na macie! Chris szybko wstaje, doskakuje do Henry'ego i...World's Strongest Slam! OMG! Henry opiera się teraz o liny, wydaje się być ostro zdezorientowany. Dopiero po chwili ponownie podchodzi do Jericho, podnosi go i ponownie chce wykonać World's Strongest Slam, ale Jericho łapie go za szyję i kontruje w DDT! Henry na macie! Y2J wstaje, szybko wchodzi na narożnik, Henry również się podnosi, Jericho skacze i...złapał go! Henry go złapał! World's Strongest Slam! Jeszcze raz!

 

Jim Ross: Jasna cholera...niech mu ktoś pomoże!

 

 

Jerry Lawler: Alberto Del Rio! Continental Champion! El Patron!

 

Jim Ross: Alberto biegnie w stronę ringu z krzesełkiem!

 

Alberto Del Rio szybko wbiega na ring. Henry odsuwa się pod narożnik, Jericho nadal leży na środku ringu. Alberto podchodzi do Chrisa, cały czas obserwuje Henry'ego...publiczność jest wniebowzięta tym, że "El Patron" pojawił się żeby pomóc Jericho! Jednak...Del Rio podnosi krzesło i okłada nim Y2J'a! Nie do wiary! Del Rio okłada Jericho krzesłkiem! Publiczność zaczyna buczeć! Del Rio podchodzi do Henry'ego, podaje mu krzesłko i każe uderzyć Jericho. Wygląda na to, że Mark nie jest zadowlony z tego, że Del Rio wydaje mu polecenia. Panowie wymieniają ze sobą kilka słów i dochodzą do porozumienia. Po chwili Alberto odwraca się w stronę Jericho i...Codebreacker! Codebreacker! Jasna cholera! Del Rio na macie! Henry chce uderzyć Jericho krzesłem, ale ten przebiega pod jego ręką, Henry odwraca się i...Codebreacker! Znowu! Henry nie przewraca się tylko odchodzi na kilka kroków, teraz to Jericho podnosi krzesło i uderza "Najsilniejszego Człowieka Świata" w klatkę piersiową! I jeszcze raz! Jericho po raz kolejny się zamachnął, ale Del Rio zdołał już wstać, i wyrwać mu krzesło! Zdezorientowany Jericho otrzymuje cios krzesłem w plecy i pada na matę! Del Rio i Henry uciekają z ringu...

 

 

Jim Ross: "Stone Cold" Steve Austin! Nasz Generalny Manager!

 

Jerry Lawler: No to się zaczyna...

 

Stone Cold: Alberto...tego się po tobie nie spodziewałem. Tak bardzo chcesz walczyć...?! Masz to! Na następnym Collision zmierzysz się w walce 1 na 1 z...Chrisem Jericho!

 

Alberto Del Rio: Nie możesz mi tego zrobić! Jestem mistrzem Continental! Nieważne...Jericho...na następnym Collision ten człowiek znajdzie się w moim narożniku...nie przegram z kimś takim jak ty, pendejo!

 

Chris Jericho: Alberto...z początku miałem sprawy do załatwienia tylko z tym grubym gościem stojącym obok Ciebie, ale teraz...pożałujesz, że się w to wplątałeś! Aha...ja również nie będę sam podczas tej walki! Możesz być tego pewien!

 

Jim Ross: Co...?! Jericho również nie będzie sam...?! Co to ma znaczyć...?!

 

Jerry Lawler: No, no...to chyba początek czegoś wielkiego...

 

 

Gong rozpoczynający walkę. Na początek zwarcie pomiędzy Henrym a Jericho, które od razu wygrywa Henry, który odpycha od siebie Chrisa! Jericho ląduje na macie, jednak od razu wstaje i...nadziewa się na Closethline! Najsilniejszy Człowiek Świata podnosi Y2J'a i wymierza mu potężny cios w klatke piersiową, po czym Chris od razu pada na kolana, a Henry ponownie wymierza mu cios, tym razem w plecy. Jericho na macie, Henry odbija się od lin, doskakuje do Jericho i szykuje się Splash, ale...Y2J unika! Henry uderzył o matę! Chris szybko wstaje, bierze rozbieg i...Elbow Drop! Potężny łokieć na plecy Marka Henry'ego! Jericho od razu jednak wstaje i wchodzi na narożnik. Henry również zdążył już wstać, Y2J skacze i...Henry go złapał! Jericho jest teraz w sporych kłopotach, Henry rozbiega się i...Powerslam! Jericho na macie! Henry od razu odlicza....1.....2.....kick out. Walka trwa dalej. Henry od razu wstaje i pomaga wstać swojemu przeciwnikowi, ale ten szybko uderza go w brzuch, co dekoncentruje Henry'ego, który puszcza Jericho, który odbija się od lin i...Closethline od Henry'ego! Jericho ponownie na macie! Mark wchodzi na narożnik...jasna cholera! Jest już na trzeciej linie! Henry skacze, chce wykonać Splash i...Jericho odkskakuje!

 

Jerry Lawler: No, no...Jericho ma go jak na widelcu!

 

Jim Ross: Zaczyna robić się ciekawie...

 

Henry powoli wstaje, widać że ten upadek sporo go kosztował, Jericho doskakuje do niego, chce wykonać Codebreacker, ale Henry utrzymuje się na nogach, a Jericho pada na matę! Nie do wiary! Y2J wstaje, Henry już ma go złapać, ale Jericho korzysta ze swojej szybkości, odbija się od lin i...Dropkick! Henry jednak się nie przewrócił! Jericho ponownie odbija się od lin i...znowu Dropkick! Henry nadal na nogach! Y2J ponownie odbija się od lin i...Henry schodzi mu z drogi! Jericho szybko wstaje, jednak tym razem Henry łapie go od tyłu i...German Suplex! Potężny German Suplex od Najsilniejszego Człowieka na Świecie! Jericho leży teraz na macie jak martwy, ale Henry nie daje mu chwili wytchnienia, podchodzi do niego, podnosi go i...Two Handed Chokeslam! Jericho ponownie potężnie ląduje na macie! Mark Henry od razu odlicza.....1.......2......kick out! Znowu! Henry jest zdenerwowany, doskakuje od razu do sędziego i wypomina mu wszystko, sędzia grozi mu dyskwalifikacją i Henry odstępuje...

 

Jerry Lawler: Ten to ma temperament!

 

Jim Ross: Patrz, Jericho wstaje!

 

Henry odwraca się, jednak Jericho od razu do niego doskakuje i wymierza kilka silnych ciosów w twarz! Y2J jest solidnie poobijany ale nie można mu odmówić ducha walki! Jericho bezlitosnie okłada Henry'ego, który w pewnej chwili odpycha go od siebie, Jericho szybko wstaje, ponownie doskakuje do swojego przeciwnika, jednak ten uchyla się i...Samoan Drop! Dawno nie widzieliśmy tego ruchu w arsenale Henry'ego! Plecy Y2J'a są poddawane solidnej próbie! Jericho podnosi się, ale jest mu bardzo ciężko, Henry od razu doskakuje do niego, i chyba szykuje się World Strongest Slam, ale...Jericho kontruje w DDT! Nie do wiary! Y2J szybko wchodzi na narożnik, Henry leży na plecach, Jericho skacze i...Moonsault! Jericho odlicza....1.......2.......kick out! Niesamowite! Jericho jednak się nie poddaje, od razu podnosi się i ustawia przy narożniku. Henry wstaje, odwraca się i...Codebreacker! Codebreacker! To musi być koniec, Jericho odlicza....1.....2.....3! Koniec walki!

 

 

(Reklama...)

 

Howard Finkel: Panie i Panowie! ... Ta walka jest o No.1 Contender do WCE Championship! Jako pierwszy wchodzący na ring, pochodzący z St. Louis Missouri ! Ważący 111 kg ! The Viper! Randyyyyyyyyyyyyyyyyyy Ortoooooooooon!

 

http://www.youtube.com/watch?v=4q9VDC6wVxw

 

Howard Finkel: Oraz jego przeciwnik! Pochodzacy z Marietta, Georgia ! Ważący 98 kg! Codyyyyyyyyyyy Rhodeeeeeees!

 

Jim Ross: A więc zaczynamy dzisiejszy main event. Hmm...stówa na Ortona

 

Jerry Lawler: Dobra to zakład, ja stówa na Rhodes'a

 

Jim Ross: Przyjmuję.

 

Orton ustawia się w narożniku i patrzy na Rhodes'a. Na jego twarzy widać lekki uśmiech. Po usłyszeniu gongu Undashing rusza w stronę Viper'a, jednak ten wychyla się za liny. Sędzia odpycha Cody'ego, który chwilę później znowu rusza na Orton'a, jednak tym razem Randy schodzi mu z drogi i Rhodes wpada w narożnik! Orton odwraca swojego rywala i wymierza mu kilka silnych ciosów po twarzy, jednak po chwili Cody Rhodes z dużą siłą go odpycha. Orton szybko wstaje, odwraca się i...Closethline! Potężny closethline od Rhodes'a. Randall wstaje, jest oszołomiony, jednak Cody nie daje mu chwili wytchnienia i...Running DDT! Rhodes już chce odliczyć swojego przeciwnika....1......2....kick out. Orton zdołał doczołgać się do lin i wstać przy ich pomocy. Cody Rhodes od razu do niego doskakuje, wymierza cios kolanem w brzuch, a następnie bierze rozbieg i próbuje wyrzucić rywala z ringu closethline'm, jednak "The Viper" sprytnie uchyla się i pociąga za sobą liny! Cody wypada z ringu! Randy Orton nie ma zamiaru długo czekać, bierze rozbieg, odbija się od lin i...Slide Kick Outside The Ring! Rhodes uderza plecami o barierkę bezpieczeństwa! Publiczność oszalała! Orton od razu wychodzi z ringu, podchodzi do siedzącego przy barierce Cody'ego i wymierza mu kilka ciosów w twarz, następnie odchodzi na kilka kroków i patrzy na podnoszącego się powoli Undashing Rhodes'a...chyba wszyscy wiemy co chodzi mu po głowie...sędzia doliczył już do czterech. Orton na chwilę wraca na ring, jednak praktycznie od razu z niego wychodzi i ponownie ustawia się przed Rhodes'em. Po dłuższej chwili Undashing wstaje, Viper rusza na niego, chce wykonać coś w stylu spear'a i...Rhodes unika! Orton rozwala barierkę bezpieczeństwa! Publiczność zamarła! Randy zwija się z bólu w gruzach barierki. Rhodes śmiejąc się sam do siebie, podchodzi do swojego rywala, podnosi go i wrzuca na ring, po czym od razu chce go odliczyć....1.....2.....kick out! Udało się! Orton nadal w grze! Cody od razu wstaje i kopie rywala po całym ciele do czasu aż odpycha go sędzia. Randall wstaje dopiero po dłuższym czasie i to przy pomocy lin i ustawia się w narożniku. Cody również stoi w narożniku, markuje ruchy Ortona...wszyscy wiemy co to może oznaczać! Orton klęczy, Rhodes rusza na niego i...Orton unika! Rhodes uśmiecha się szyderczo, odwraca się pewny siebie i... RKO! RKO! RKO! RKO Out Of Nowhere!! To już chyba koniec....1.....2.......kick out! Niesamowite! Orton nie może w to uwierzyć, ale taka jest rzeczywistość, walka trwa dalej. Randall wstaje i opiera się o liny. To dopiero początek walki a oni obydwaj są już wykończeni! Viper po chwili podchodzi do rywala i pomaga mu wstać po czym rzuca go na liny, ten odbija się od lin i wraca do swojego rywala i...Atomic Drop od Ortona! Randall teraz szybko biegnie w stronę lin, odbija się od nich i...Big Boot od Clothesline od Rhodes'a! Orton na macie. "Undashing" Cody Rhodes doskakuje do lin i zaczyna tauntować w stylu Ortona. Po chwili ponownie podchodzi do rywala, podnosi go i ustawia...szykuje się Cross Rhodes!! Rhodes chce już wykonywać swój finisher ale Orton łapie go swoją ręką za głowę i ciągnie go niemiłosiernie, Rhodes pochyla się i puszcza Ortona, ten wykorzystuje sytuację i ... DDT! Orton nie czeka długo i przechodzi do liczenia.....1.....2...kick out!

 

Jerry Lawler: Widziałeś to...?! Co za akcja!

 

Jim Ross: Zwykłe DDT, nie podniecaj się tak...

 

Jerry Lawler:Dobra, dobra ja wiem swoje...

 

Jim Ross: Taaaaaaa...

 

Orton wstaje pierwszy, jednak chwilę po nim podnosi się Rhodes. Obydwaj patrzą na siebie, żaden z nich nie ma zamiaru zaatakować jako pierwszy. Rhodes teatralnie tauntuje w stylu Orton'a. "The Viper" nie pozostaje dłużny i pokazuje swojemu rywalowi środkowy palec. Zdenerwowany Rhodes rusza na Orton'a i mamy zwarcie, które od razu wygrywa ten pierwszy, który wręcz rzuca rywalem o narożnik po czym szybko do niego podbiega i mamy corner closethline! Orton trzyma się za klatkę piersiową i odchodzi na kilka kroków przed siebie po czym pada na kolana. Rhodes szybko do niego podchodzi ...Knee Drop. Orton złapał się za twarz i sprawdza czy nie krwawi, jednak Cody od razu do niego pochodzi, łapie go za włosy, następnie wymierza kilka silnych ciosów w plecy. Dopiero po chwili Randall wymierza Cody'emu cios łokciem w nos. "Undashing" odchodzi na kilka kroków, natomiast Randy wchodzi na narożnik i czeka aż jego przeciwnik się odwróci. Po chwili Rhodes odwraca się w stronę rywala, który skacze i... Spinebuster! Spinebuster! Spinebuster od Rhodes'a! Cody odlicza....1.......2.......kick out! Niesamowite. Rhodes lekko się uśmiecha po czym podnosi Orton'a i wyrzuca go z ringu. Cody Rhodes sam opuszcza ring i podchodzi do stołu komentatorskiego, po czym zdejmuje z niego wszystkie monitory, mikrofony i inne tego typu rzeczy. Publiczność skanduje "Cody Sucks! Cody Sucks! Cody Sucks!" . Rhodes chwyta za mikforon i mówi "Yeah sure! Orton Sucks! Orton Sucks! Orton Sucks!" Rhodes po wypowiedzeniu tych słów podchodzi do Orton'a, podnosi go i wrzuca na stół, po czym sam wraca na ring, jednak praktycznie od razu z niego wychodzi tak żeby sędzia zaczął odliczać od nowa. Cody wchodzi na stół i staje nad Ortonem, następnie podnosi go, publika dalej krzyczy Cody Sucks! Cody Sucks! Jednak on na to nie zwraca uwagi, Rhodes jeszcze tauntuje w stylu Orton'a, łapie go pod Cross Rhodes, ale Orton wyrywa się i RKO! RKO! RKO na stół komentatorski! Viper strikes! Stół rozwalony! Publiczność szaleje! Orton wstaje z gruzów stołu, jednak wygląda na to, że on również ucierpiał przy tej akcji. Rhodes leży w gruzach jak martwy. Orton chyba nie ma zamiaru wygrać poprzez odliczenie poza ringiem, gdyż podnosi swojego przeciwnika i ponownie wrzuca go na ring. Jednak...zaraz...Orton bierze kamizelkę Rhodes'a i wchodzi z nią na ring. Rhodes leży na środku ringu, nie rusza się. Orton wchodzi na ring, staje nad swoim przeciwnikiem i zaczyna rozrywać jego kamizelkę! Publiczność nie wie co ma krzyczeć! Czy Ortonowi bardziej zależy na upokorzeniu Rhodes'a niż na wygraniu tej walki i zdobycia miana do walki o WCE Championship...?! Viper po zniszczeniu płaszcza rzuca go na matę i wyciera sobie nim buty, po czym odwraca się w stronę publiczności i tauntuje, jednak publiczność typowo go zlewa, nie mają tutaj swojego faworyta. Po dłuższej chwili Orton decyduje się odliczyć swojego przeciwnika.....1........2.........kick out! What...?! Rhodes nadal jest w walce!

 

Jerry Lawler: Trzeba było odliczać, kiedy miałeś ku temu okazje. Teraz możesz mieć pretensje do samego siebie. Stówa moja!

 

Jim Ross: Cholera...co ty wyprawiasz Orton... Postawiłem na Ciebie stówe rozumiesz?!

 

Orton po usłyszeniu słów Ross'a odwraca się w jego stronę i pokazuje że go to nie obchodzi po czym podnosi Cody'ego, rzuca go o liny i ... Scoop Powerslam! Ależ pięknie wykonany! Orton teraz jest w swoim żywiole, okłada rywala stompami, obchodzi go w koło i zadaje ból każdej parti jego ciała, teraz bierze lekki rozbieg, odbija się od lin i... Knee Drop! Orton patrzy na publikę, ta krzyczy "You Suck! You Suck!" Tylko garstka z nich popiera Ortona. Randy upada na matę i uderza w nią w geście tego że chce wykonać swój finisher, Rhodes już stoi na nogach, odwraca się i... RKO! Nie! Rhodes odpycha Ortona na liny i sam biegnie za nim i... Clothesline! Orton za ringiem a sędzia zaczyna liczyć... Rhodes nie zwraca na niego uwagi i schodzi za rywalem... Rhodes podnosi rywala po czym wynosi go w górę i ... Upuszcza go prosto na murek ochronny! To musiało boleć, Randy łapie się za klatkę piersiową... Rhodes nie zwraca na to uwagi, podnosi Ortona i słyszy ze sędzia doliczył juz do 7, wrzuca Ortona na ring, sam odwraca się tyłem do ringu i tauntuje w stylu Viper'a... Po czym wchodzi i stoi za linami, robiąc to ponownie.... Odwraca się w stronę ringu i ... Otrzymuje potężnego kopniaka w brzuch... Orton łapie go za głowę i przeciąga za liny przygotowując do DDT i ... Tak też się dzieje! Hung Rope DDT! Orton wstaje ale zaraz upada na matę i znów uderza w nią jak opętany, zdezorientowany Rhodes podnosi się odwraca w stronę Ortona i... RKO! R..K..O! Orton przechodzi do Pin'u...1...2...3... Orton wygrywa i zmierzy się z Sheltonem Benjaminem o pas WCE na Final Showdown...

 

Howard Finkel: Zwycięzcą tej walki poprzez Pin Fall i drugim finalistą zostaje Raaaaaaaandy! Ooooooooooorton!

 

Orton schodzi z ringu i udaje się już za titantron, tymczasem Rhodes chyba doszedł do siebie i powoli się podnosi, rozgląda się za Ortonem, szuka go wszędzie, dosłownie miota się po ringu... Rhodes wchodzi na narożnik i szuka go wśród publiki po czym schodzi z narożnika i ustawia się na środku ringu, ale zaraz co do... Rhodes odwraca się, otrzymuje kopniaka w brzuch i... Cross Rhodes! Cross Rhodes! Zaraz kto to jes.... DANIEL BRYAN! BRYAN! BRYAN! To Daniel Bryan! Powrócił do WCE! Obiecywał! Obietnica staje się prawdą! Bryan ponownie w WCE! Oh My... Bryan krzyczy coś do Rhodes'a, publika jest w niebo wzięta i skanduje imię Bryan'a! Ten jednak nie kończy z Rhodes'em, zakłada mu LeBell Lock! Rhodes odklepuje niemalże w momencie, ale to nie walka tutaj nie przegra przez poddanie! Bryan zaciska coraz mocniej aż w końcu schodzi z rywala, wchodzi na narożnik i tauntuje ku uciesze publiki!

 

Jerry Lawler: BRYYYYYYYYYYYYYYYYAN! Wooooooooooooooo!

 

Jim Ross: Dobra nie gadaj, dawaj stówe! Tymczasem żegnają się z państwem Jim Ross oraz Jerry "Jaram sie Bryanem" Lawler. Dobranoc.

 

Collision schodzi z anteny.

 

__________________________________________________________________________________________________________

 

Wybierajcie wrestlera gali, segment gali oraz moment gali :) Oczywiscie nie chcemy samych typów, czekamy również na szczegółowe i obszerne komentarze!

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • DonCarlos

    1

  • LC Edgar

    1

  • GMS

    1

  • fanfanfan

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Oczywiscie podziekowania bookerom za wstawienie, wiadomo, latwo nie bylo bo czas nie pozwala. A co do samego "produktu" to wyszlo calkiem przyzwoicie. Sporo, dosc nawet obszernych segmentow bylo, co wiadomo jest najwazniejsze. Tylko mialem jakby takie wrazenie jakby czegos brakowalo albo cos bylo nie tak. Moze pierwszy powinien nalezec do Main Eventerowcow? Moze nie ma takiego segmentu, ktory by sie czyms szczegolnie wyroznil? Sam do konca nie wiem ale niemniej jest OK . Walki jak walki, byly rowniez wporzo.

Wrestler gali - NIech bedzie Alberto Del Rio. Swoja walke wygral oraz dodatkowo przeszedl heel-turn czego sie w ogole nie spodziewalem.

Segment gali - Steve Corino / Truth / Miz.

Moment Gali - Powrot Bryan'a. Siuru cos wspominal o tym kiedys ale kompletnie zapomnialem o tym i ot, jest dla mnie kolejna mala niespodzianka.

Prosiłbym jeszcze o ocenę gali :) //Fan

Zapomnialem - 8/10 :)

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo fajna gala, podobało mi się to że walki były troszke krótsze przez co przynajmniej mi lepiej się je czytało, bardzo podobały mi się również segmenty chociaż jak to edziu powiedział lepiej żeby zaczynali Main Eventerzy moim skromnym zdaniem, no ale to taki drobny szczegół.

Wrestler Gali: Steve Corino

Segment Gali: Steve Corino, The Miz oraz R-Trufl

Moment Gali: Powrót Bryana

Ocena Gali 8+/10

sig.png

  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Pierwsze co tak rzuciło mi się w oczy - jedni zawodnicy zapowiadani są w funtach, a inni w kilogramach. Nie wiem czy to pierwszy taki przypadek, ale akurat teraz jakoś wpadło mi to w oko. Wiem że galę pisze parę osób, ale można to dogadać, czy też edytować podczas składania. Jest też fragment

Because I'm The Miiiiiz! And I'm ...

Steve Corino: ... OSIOOOOOOOOŁ!

Niesamowite! Corino pojawia się zza pleców Miza i wykrzykuje Osioł!

Jeśli chcecie wprowadzić gry słowne, to chociaż po angielsku niech to będzie.

Ten segment z pretendentami nawet fajny, chociaż trochę za bardzo zakręcony - po co Orton miałby rozdzielac swoich rywali? Lepiej, jakby pozabijali się między sobą ; ) Przyczepię się jeszce do układu walk - Orton/Rhodes ze względu na prawie że ciszę na backu, powinni byc niżej niż Benjamin/Angle. Tam było więcej postów.

Wrestler - Chris Jericho

Segment - Corino/Miz/Truth

Moment - Return Bryana

Ocena - 6+/10

Tuptak: Kolejność walk jest ustalana przed galą ale jezeli chcesz byc w srodku gali to spoko :P

Nie chodzi o to co ja chcę, tylko powinniście dokonywac jakiś zmian patrząc na wydarzenia na backu ; ) Bo w rywalizacji Rhodes/Orton był jeden post z mojej strony i na tym się skończyło. Więc można to było spokojne przesunąc z me do środka ; )

Edytowane przez Gość

  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Rozmawialiśmy o tym i miały być tylko funty, Nie wiem, kto się pomylił. :P

Tuptak: Sorka mój błąd, przyzwyczajenie, na następny raz będę pamiętał :)


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przyznam szczerze, że dawno nie czytałem waszych gal, bo nie było czasu, ale tera jako pełnoprawnych zawodnik WCE to wręcz obowiązek co łączy się z komentarzem. Więc dość długi czas nie czytałem gal, ale widzę że kondycji nadal nie straciliście przez te wszystkie miesiące. Gala ładnie napisana, wszystko ładnie uporządkowane, walki w dobrej długości bo zbyt długie na prawdę nie za miło i chętnie się czyta. Segmenty jak zawsze ciekawe, teraz tylko czekać na kolejne wydarzenia związane z WCE, czekam :)

Wrestler gali - Alberto Del Rio - wygrana, heelturn - mam nadzieje że wyjdzie on na dobre.

Segment gali - Steve Corino, R-Truth oraz The Miz

Moment Gali - Ładnie napisany powrót Daniela Bryana <3

Ocena: 8/10


  • Posty:  660
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurde no, właśnie zauważyłem, że mimo że najbardziej sie chyba o tą gale rzucałem i męczyłem fana, przeczytałem ją już dawno dawno temu i zapomniałem skomciać. Oj nieładnie... Do rzeczy. Moim skromnym zdaniem ta gala wyszła bardzo dobrze, było tu coś czego od dawna brakowało poprzednim galom. Pojawiło się story, pojawiły sie segmenty, może mało przemówień w ringu, ale nadrobiliście to w koncu jakimiś konkretnymi segmentami, nie było tak nudno. Oczywiście zawsze sie można do czegoś przyczepić, ale... Dobry pomysł z krótszymi walkami, w koncu można je przeczytać i nie zajmuje to 15 min ;) hmm co jeszcze? Nie wiem, może mi sie przypomni... jeśli chodzi o moją opinie to gala była bardzo dobra, troche jeszcze poprawić... tylko sam nie wiem co, ale tak jakby czegoś zabrakło... nevermind...

Wrestler - Steve Corino

Segment/Moment (nie specjalnie rozumiem po co aż tak szczegółowo sie rozpisywać :P ) - ta akcja z Mizem, Truflem i Corino

Ocena - ode mnie solidne 8.

 

2f78f3ef4e4c.png

339rkwo.png

2ep0e1v.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...