Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Mask vs Mask match! Co z nim(i) dalej?!SPOILERY SD


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

sincara11.png

 

Dyskusja o Black Sin Cara'ze, a głównie o tym, że na Smackdown został pozbawiony maski! Przegral walkę z Niebieskim Sin Carą w Mask vs Mask Matchu, Samckdown odbywało się w Meksyku i twarz Hunico została ujawniona! Otóż sam motyw z pojawieniem sie drugiego Sin Cary był dla mnie bardzo dobry, taka wojna pomiedzy nimi, jeden styl walki i prawie identyczne akcje, świetny plan! Jednak jak dla mnie to wszystko zakończyło się przedwcześnie. No ale stało się, pierw on nie chciał zdjąć dobrowolnie maski i musiał mu ją silą zdjać dobry Cara. Ale stało sie, obecnie mamy jednego niezdemaskowanego Sin Carę! I od razu mnie w głowie zrodził się pomysł, jakoby Hunico teraz za wszelka cenę dążył do zdjecia maski Mistico i ujawnienia jego twarzy przed fanami WWE! Obojętnie czy by chciał go zdemaskować dalej jako Sin Cara czy jako Hunico, nie ważne. Druga opcja, mało prawdopodobna to to, że Black Sin Cara ma gdzieś, że zdjeto mu maskę i walczy w niej nadal i dalej mamy w rosterze oryginal i kopię! To by bylo głupie, bo ten feud mial tylko podpushowac tego prawdziwego Carę i to jest pewne. No tylko co dalej dla Hunico? Czy on byl potrzebny tutaj tylko po to aby pokazac swoje umiejętności i teraz w rosterze nie pozostanie? Czy może jednak juz bez maski pozostanie w rosterze i bedzie toczyl pierw feud z Sin Carą, a potem walczył jako normalny wrestler? Ja niestety boję się o to, że jego czas sie mógł skończyć, że kiedy zostal zdemaskowany nie będzie miał juz racji bytu w WWE. I ostatnia dla mnie opcja, które sobie zapisałem to zrobienie z siebie troche innego, ale dobrego, rownież dobrego Sin Carę! Gdyby nawet tworzyli sobie taki Tag Team to byłoby coś, w RoH mamy braci Briscoe to czemu tu nie mielibyśmy miec dwóch takich samych, zamaskowanych wrestlerów? To napewno pomogłoby w pobiciu rekordu tych zamaskowanych fanów na trybunie jakiegoś tam PPV, nie pamietam czy to WrestleManii, bo zawsze fani chętniej kupuja maski dobrych, niż tych złych. No to teraz czas na was. Co jak dla was pocznie biedny zdemaskowany Hunico? Jak trzeba oczywiscie opisujcie tez to jak wykorzystany przy tym może zostać prawdziwy Blue Sin Cara!

 

Dyskusja Otwarta!

Pamiętaj, nie odpowiadaj na same pytania nawet te zawarte w tekście!!! Nie kopiuj ich!!! Dorzuć coś od siebie do dyskusji, a nie tylko odpowiadaj na pytania POMOCNICZE!!! Mówię z góry, że posty w których będziecie odpowiadać na same pytania to będę je prosił o edycję, a może nawet usuwał!!!

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    2

  • Ulicznik Xeb

    1

  • Brem

    1

  • Housse

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurcze, ja od początku byłem wręcz pewien, że ta walka w Meksyku to głupota, bo było pewne, że wygra ten dobry, cholernie mnie się to nie podoba, bo osobiście bardziej lubię Hunico i to nie jakoś okresowo, bo już kilka miesięcy temu zwróciłem na niego uwagę. Osobiście myślę, że taki zawodnik lucha bez maski jest dobrym pomysłem, jednak czemu to ma służyć? Kompletnie nie mam pomysłu, może będzie prowadził dalej feud, dobry motyw z tym tag team'em, ale to dopiero później teraz byłoby to złe. Mam nadzieję tylko, że Hunico nie będzie zrzucony w nicość, bo żal by było chłopa, na RAW go też nie widzę, bo nie ma tam dla niego miejsca, ale może może kolejne ataki i dążenie do walki hair vs mask? To by było coś, w między czasie jakieś 2 out 3 falls, mam nadzieję, że nie pomyliłem nazwy i wyszło by tak luchadorsko klimatycznie, jeszcze tylko mikrofon dla Hunico i na razie może być pozytywnie, ale jeśli ten pan (Mistico) nie zacznie mówić po angielsku nie popracuje nad innymi rzeczami to będzie krucho, bo dla mnie to najbardziej przereklamowana postać ostatnich lat, bardziej Juana Cenę bym strawił niż go. Sądzę jednak, że to wszystko to dopiero początek. :P


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mam nadzieję tylko, że Hunico nie będzie zrzucony w nicość, bo żal by było chłopa, na RAW go też nie widzę, bo nie ma tam dla niego miejsca,

Znaczy ja powiem, ze gdyby zmienił swój ubiór, jakos by go odpicowali na normalnego człowieka to by mógł bardziej pasować na Raw niż na Smackdown. Na Smackdown co on moze poki co robić? Albo znow zalożyć maskę, albo dążyć do zdjęcia jej Mistico i to tyle. Oczywiscie póki co najlepsze jest to rozwiazanie, ale w późniejszych czasach móglby mieć lepiej na Raw.

ale może może kolejne ataki i dążenie do walki hair vs mask?

Znaczy dla mnie aby do takiej stypulacji doszło to Junico musialby szybko zapuscić jakieś sensowne dośćdługie włosy. Zazwyczaj (chyba) taka stypulacja jest kiedy zawodnik ma piękne, długie włosy i strata ich robi z nich łysola. Jak CM Punk swego czasu w feudzie z Mysterio. A Hunico wlosów nie ma praktycznie wcale, w końcu pod maską by mu przeszkadzały no i jak widzieliśmy na SD ma on włosy baaardzo krotkie wiec robienie czegos takiego obecnie by było mało fajne, bo poprostu Hunico przegrywając by nie tracił praktycznie nic :P Najwyzej potem :D

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No czas w końcu wypowiedzieć się w jakiejś dyskusji. Podobnie jak Xeb, byłem trochę negatywnie nastawiony do tego pojedynku, ze względu na to, że zwycięzca był praktycznie oczywisty, taping w Meksyku więc co się nie robi dla publiki, musi wygrać face czyli w tym przypadku Blue Sin Cara. Sama walka wyszła w moim mniemaniu dużo lepiej niż na PPV, więcej z siebie wyciągnęli, a Mistico w końcu wykonał La Mistica <3. No i tutaj przechodzimy do sytuacji po walce kiedy to Hunico dobrowolnie nie chciał oddać maski, czego można było się spodziewać, Blue Sin Cara siłą demaskuje swojego przeciwnika. Z jednej strony trochę lipa, bo nasuwa się pytanie co teraz? Tak jak już wcześniej nasunięto pomysł z Tag Team'em, w sumie jest to dobre rozwiązanie, tylko zapewne Hunico musiałby przejść face turn co aktualnie raczej nie jest dobrym posunięciem. Chętnie bym jeszcze pooglądał walki tych wrestlerów, tylko wokół czego teraz kręciłby się feud? Ciekawym rozwiązaniem jest mask vs. chair match, tylko właśnie, Hunico nie ma praktycznie włosów, co w przypadku takiego matchu, mogłoby oznaczać jego wygraną, gdyż Mistico tych włosów trochę ma (wystają mu spod maski). Jak sądzę do takiego rozwiązania przynajmniej na razie nie dojdzie, pasuje aby Black Sin Cara zapuścił włosy i dopiero wtedy można taką walkę odbyć.

Znaczy ja powiem, ze gdyby zmienił swój ubiór, jakos by go odpicowali na normalnego człowieka to by mógł bardziej pasować na Raw niż na Smackdown. Na Smackdown co on moze poki co robić? Albo znow zalożyć maskę, albo dążyć do zdjęcia jej Mistico i to tyle. Oczywiscie póki co najlepsze jest to rozwiazanie, ale w późniejszych czasach móglby mieć lepiej na Raw.

No tak na SD! tak jak pisałeś, ale na RAW? Z kim miałby toczyć feud? Ewentualnie jeśli nadal nosiłby maskę, pewnie mógłby zostać włączony do feudu z Mysterio i wtedy zrobić jakiś pojedynek mask vs. mask, co w sumie byłoby ciekawe, gdyż Ryjek wiecznie walczył nie będzie mówi się o odejściu, więc strata maski w takim pojedynku przyspieszy zakończenie kariery. Mam jednak nadzieję, że Hunico i Mistico będą aktualnie prowadzić ciekawy feud między sobą.

Dzięki za dyskusję ;).

akerdrugi.png

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem Hunika na przegraniu tej walki wyjdzie lepiej niż jej zwycięsca. Pozycja Sin Cary się nie zmeni, dalej będzie robił dobre walki z jakims Bryanem, Kidd'em itp itd, nic z tego nie będzie wynikac i będzie wciąz tak samo nudny. Hunico wypadł lepiej na tym strory, jak robił za Sin Care radził sobie lepiej i mniej botchował niz Mistico, w ich walkach też jak dla mnie wypadał lepiej no i przede wszystkim umie mówić po angielsku. Feud może jeszcze zostanie trochę pociągnięty, Hunico może dalej dążyc do pozbawienia Sin Cary maski. Hair vs Mask raczej nie ma szans, nie wiem co Wam w ogóle przyszło do głowy zakładając że Hunica jest prawie łysy. No ale może coś innego postawić na szali np carrer vs mask już by bardziej było prawdopodobne. Opcja Tag Team'u jak dla mnie fajna ale mało realna. Hmm chociaż jakby na przykład zrobili tak: Hunico wygrywa walke mask vs prawo odzyskania maski. I wtedy przechodzi turn i nie zakłada czafrnej maski tylko jakąś białą złotą czy jakąkolwiek i tworzą team. Opcja fajna bo w pojedynke Mistico nic nie osiągnie a tak Hunico może mówić za nich obu i mega by zasili dywizje tagów. Chociaż chyba i tak by byli dośc nudnawi. U mnie osobiści cały ten feud jak i obie te postacie jakichś specjalnych emocji nie wywołuja i narazie nie zapowiada się żeby to sie miało zmienić. Oby mieli na nich jakiś pomysł sensowny.

 

 

 

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Czarny Sin Cara (Hunico) zdemaskowany. W sumie gdy się tylko pojawił na Smackdown za zawieszonego za koks Mistico dużo ardziej przypadł mi do gustu niż oryginalny Sin Cara. Dużo lepiej prezentował się w ringu, nie robił botchy, no i szepnął kilka słów po angielsku. No ale stało się co się stało, czyli dobry Sin Cara pokonał tego złego, co było niestety pewne, tylko co to zmienia w pozycji obu zawodników. Dla Mistico to w sumie tylko zwycięstwo i nic więcej, bo będzie stał w miejscu ze swoją pozycją. Natomiast Hunico może na tym wyjść tylko lepiej. Pozbawienie go maski pokaże na co go stać. Mam tu na myśli, czy sprawdzi się jako mówca. Na ostatnim Smacku gadał całkiem przyzwoicie, a jeśli chodzi o aktorstwo również dobrze się pokazał. Zaanonsował wtedy, że to nie koniec ich konfrontacji. Na myśl pzrychodzą różne sprawy - mówiono o Mask vs Hair co jest totalnym debilizmem, bo Hunico jest niemal łysy. Mówiono o Career vs Mask, co też jest bez sensu, no bo dlaczego miano by wywalać Hunico (innej opcji niż porażka niestety bym nie widział). Niby przejście na RAW, ale tam sobie nie poradzi bo roster ma dużo bardziej wartościowych zawodników (wg zarządu) i na RAW będzie robł za jobbera. Ale jest bardzo ciekawa alternatywa dla całej tej sytuacji, a zacznie się ona na najbliższym Smackdown, dlatego resztę daję w spoiler.

Otóż na najbliższym Smacku Sin Cara zmierzył się z Epico i walkę wygrał. I tu jest zajebista opcja wg mnie. Na początku Hunico będzie się starał pomagać w walce Epico, ale skończy się pewnie tym, ze Epico również straci swoją maskę (zakładam, że w niej występował). Wtedy Hunico i Epico zakładają Tag Team i nadal feudują z Sin Carą który pozbawił obu maski. Tu również jest okazja na zdobycie tytułów TT dla Hunico i Epico, którzy mogliby pokonać Bourne'a i Kingston'a. Jako mistrzowie nadal feudują z Mistico i są już pewni, ze Sin Cara jest ich i pozbawią go maski. I tu włąśnie pojawia się persona o której było głośno, ze przejdzie do WWE. Oczywiście chodzi o AVERNO. Ratuje on Mistico z opresji o rozpoczyna się feud o Tag team Titles ze stawką Titles vs Masks na Wrestlemanii

Wg mnie powyższy scenariusz znajdujący się w spoilerze jest bardzo możliwy do spełnienia i opcja ta byłaby wg mnie rewelacyjna. Możnaby przecież wtedy również starać się o ustanowienie tego rekordu z maskami jaki WWE ma zamiar pobić. Jeśli dojdzie do tego napisałem w spoilerze, to jest opcja wymarzona i bardzo realna. W sumie jest jeszcze Mysterio, ale jakoś mi do głowy nie przyszedł, gdyż rehabilituje się, a do scenariusza ze spoilera trzeba by się pokazać dużo wcześniej.

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
    • VictorV2
      Jeśli Vince dał mu ten gimmick, z myślą że go upokorzy bo to flopnie, nie możesz jednocześnie powiedzieć że to booking sprawił że był over z widownią. Zamysł Vince'a był dokładnie taki że on *nie* był over, pokazując go jako wyolbrzymionego, ekscentrycznego geja. To Dustin (z pomocą kilku osób typu Savio Vega) sprawił że zamiast flopnąć jako coś repulsywnego, gimmick został przyjęty przez fanów. Ale zamysłem bookingu było to żeby było odwrotnie.  Do pewnego stopnia, tak. Pamiętaj,   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...