Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Bound For Glory 16/10/2011 - wyniki + raport


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

PreShow Match



TNA World Tag Team Championship

Mexican America (Anarquia & Hernandez) © (w/ Rosita & Sarita) pokonali Ink Inc. (Jesse Neal & Shannon Moore)

 

Match 1

TNA X-Division Championship

Austin Aries © pokonał Brian'a Kendrick'a

 

Match 2

Full Metal Mayhem

Rob Van Dam pokonał Jerry'ego Lynn'a

 

Match 3

Triple Threat Match

Crimson pokonał Samoa Joe'go & Matt'a Morgan'a

 

Match 4

Philadelphia Falls Count Anywhere Match

Mr. Anderson pokonał Bully Ray'a

 

Match 5

TNA Knockouts Championship

Four Way Dance - Special Referee: Karen Jarrett

Velvet Sky pokonała Madison Rayne, Mickie James & Winter © (w/ Angelina Love)

Nowa TNA Knockouts Champion : Velvet Sky

 

Match 6

I Quit Match

AJ Styles pokonał Christopher'a Daniels'a

 

Match 7

Battle For Control Of The Company

Sting pokonał Hulk'a Hogan'a

 

Match 8

TNA World Heavyweight Championship

Kurt Angle © pokonał Bobby'ego Roode'a
akerdrugi.png

 

 

  • Odpowiedzi 3
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • undertaker124

    1

  • Break

    1

  • Hacjend

    1

  • Housse

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  79
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.08.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

TNA Bound For Glory - raport



Niedziela, Październik 16, 2011

Liacouras Center w Philadelphia, Pennsylvania

Raport by : Break

 

 

 

Pre - Show

 

 

Jeremy Borash i Christy Hemme zapowiadają walkę, która zostanie wyświetlona na Facebook'u, czyli Ink Inc. vs. Mexican America.

 

JB jest na backstage w Mr. Andersonem. Ten mówi, że Bully dorastał w Nowym Jorku, a on w małym miasteczku koło Green Bay gdzie jedyną zabawą była walka, dlatego nauczy on swojego dzisiejszego rywala jak to robić. Przerywa mu właśnie członek Immortal, którzy patrzy mu w oczy i uderza prosto w twarz.

 

 

Pre-Show Dark Match for the TNA Tag Team Championship

Mexican America © vs. Ink Inc

1.jpg

1a.jpg

Walkę rozpoczynają Moore i Anarqia. Shannon wykorzystuje swoją szybkość i od początku walki dominuje wykonując shoulder block i hip toss.

Zmiana i Neal już w ringu. Face lock, zmiana i senton od Moore'a. Jesse bierze rozbieg i dokłada jeszcze dropkick, który zrzuca Hernandez'a zza lin. Sarita i Rosita odwracają uwagę sędziego, a w tym czasie Hernandez atakuje Shannon'a backbreaker'em, który daje 2 count. Zmiana i były członek LAX zaczyna od bodyslam'u. Kolejna zmiana w meksykańskiej ekipie. Anarqia wbija Moore'a w narożnik wykonuje Super Max, dokłada snapmare i zapina rear chinlock. Shannon uwalnia się, ale znów znajduje się na macie po bodyslamie. Akcja przenosi się za ring. Neal zostaje uderzony przez "legalnego" z Mexican America, a Moore po kilku wbiciach w ring znów zostaje wrzucony do ringu. Anarqia zapina chinlock, jednak Moore po krótkiej szarpaninie uwalnia się. Latynos nadal kontynuje natarcie, ale w końcu nadziewa się na łokieć i wspaniały moonsault. Zmiana po obydwu stronach. L epiej zaczyna Neal, który wykonuje back body drop na Anarqii i dokłada closeline dla Hernandez'a. Hernandez podnosi się, ale otrzymuje wspaniałego spear'a. Pin przerwany jednak przez Anarqie. Shannon Moore nie jest na to bierny i aplikuje clothsline dla interweniującego. Meksykanin otrzymuje jeszcze baseball slide i body press.

Sarita i Rosita zagadują sędziego, ale atakuje je Tixie ( manadżerka Ink Inc. ) i zdejmuje maske Sarity. Manadżerka Inków zdejmuje jeszcze spodnie Anarqii a w ringu Hernandez zapina roll pin na Neal'u, który daje mu 2 count.

 

Winners & STILL TNA Tag Team Champions: Mexican America

 

 

Na koniec pre show Jarrettowie wypowiadają się o Jeffie Hardym i jego pobycie na gali.

 

 

 

Opening

 

 

Mike Teney opowiada o historii miasta, a gdy kończy wyświetlają się promo dwóch najważniejszych feudów : Sting - Hogan i Roode - Angle.

 

 

TNA X Division Championship Match

Austin Aries © vs. Brian Kendrick

1b.jpg

1c.jpg

1d.jpg

1e.jpg

Zaraz po gongu mamy lock-up i obydwaj wymieniają się nawzajem arm dragami.

Aries sprytnie zapina headlock, jednak były mistrz uwalnia się tylko po to, aby paść po shoulder block'u. Mistrz bierze rozbieg, ale otrzymuje hiptoss. Brian ma przez chwilę kontrolę po dropkick'u i kopnięciu, które wyrzuca rywala z kwadratowego pierścienia. Akcja powraca do ringu, a tam Kendrick wykonuje crossbody i monkey flip, jednak Aries pokazuje swój spryt i zmienia przebieg walki poprzez clothsline. Austin nie przerywa i dokłada slam, shooting press i elbow drop. Kendrick jest bezradny i otrzymuje running knee. Brian walczy, ale mistrz X- Dywizji widzi to i zatrzymuje rywala leg sweep'em. Aries zaczyna tauntować i próba pendulum elbow spala na panawce. Kendrick odzyskuje kontrolę i wykonuje flyinf forearm i enzuguiri. Double sledge w plecy, ale daje tylko 2 count. Kendrick jest na trzeciej linie, ale Aries zrzuca go i dokłada pendulum elbow.

Austin próbuje dropkick'a z narożnika, ale tym razem Brian ładnie kontruje wykonując Tornado DDT. Próba Sliced Bread nieudana w efekcie czego pretendent wypada za ring. Zawodnicy szybko wracają, ale Aries nadal atakuje i demoluje rywala serią łokci w narożniku i w końcu wykonuje swojego słynnego dropkick'a z narożnika. Brainbuster, jednak kontra i próba Sliced Bread, ale też nieudana. Walka przenosi się do narożnika, a tam Kendrick wykonuje Sliced Bread znikąd, ale nie uzyskuje pin fall'u, ponieważ Aries łapie lin i przerywa liczenie.

Brian próbuje jeszcze raz finisher'a, ale Aries wyrzuca go z ringu. Kendrick wraca ale otrzymuje kopnięcie, dropkick i brainbuster i przegrywa walkę.

 

Winner & STILL TNA X Division Champion: Austin Aries

 

 

Traci Brooks zajmuje się dziećmi Karen Jarrett, ale ta nie jest z tego zadowolona. Karen wychodzi w stroju sędziowskim i wygląda na to, że zostaje sędzią specyjalnym walki o pas Knockouts. Traci mówi, że lepiej byłoby zrobić zwyczajny mecz, ale wdaje się w kłótnie z Jarrettową.

 

 

Full Metal Mayhem

Rob Van Dam vs. Jerry Lynn

1f.jpg

1g.jpg

1h.jpg

1i.jpg

...

Lynn chce uderzyć RVD krzesłem, ale Rob kopie je i ląduje one na twarzy Jerry'ego. Ładny coast to coast dropkick i szykuje się koniec walki. Van Dam blokuje twarz rywala w drabinie i krześle, dzięki czemu uzyskuje 3 count.

 

Winner: Rob Van Dam

 

1j.jpg

Po walce wrestlerzy hugneli się, a Lynn uniósł ręke RVD w geście zwycięstwa.

 



Triple Threat Match

Samoa Joe vs. Crimson vs. Matt Morgan

1k.jpg

1l.jpg

1m.jpg

1n.jpg

...

Joe wchodzi do ringu, wykonuje splash i kopie Crims'a w tył głowy. Próba muscle buster, ale przerwana poprzez kick w brzuch od Morgan'a, który dokłada jeszcze running knee. Joe odwraca się, ale otrzymuje spear do Crimson'a, który daje mu pin fall.

 

Winner: Crimson

 

 

Za kulisami są Jeremy Borash i Bully Ray. Członek Immortal mówi, że każdy wie kim on jest i dlatego przeprowadzi wywiad sam ze sobą. Ray mówi, że nie obchodzi go zdanie fanów bo Phily to zadupie, a jedyne prawdziwe miasto to Nowy Jork.

 

 

Falls Count Anywhere

Mr. Anderson vs. Bully Ray

1o.jpg

1p.jpg

1q.jpg

1r.jpg

1s.jpg

1t.jpg

Ray rozpoczyna od wbicia głowy Anderson'a w narożnik, ale później sytuacja się zmienia i otrzymuje clothsline'y i neckbreaker. Ray próbuje atakować, ale otrzymuje tylko low blow.

Bully zdejmuje koszulkę a**hole'a i uderza go chop'em. Kolejny chop, ale ten już nie działa tak na Mistah'a, który wykonuje kolejny clothsline i dokłada jeszcze potężnego kopniaka. Akcja przenosi się za ring, gdzie Anderson bierze kartkę z napisem " Welcome to Phily a**hole" i uderza nią rywala. Bierze również piwo i po wypiciu używa również jego. Ken nie przestaje i wbija kilka razy Ray'a w barierki. Ten wpada w szał i znikąd rzuca napastnika w schodki. Akcja ta daje mu 2 count. Bully wyjmuje stół, ale Mistah widzi to i serią ciosów przenosi walkę na rampę. Próba suplexu, ale kontra i Ken upada gdzieś. Ray bierze mikrofon i zapowiada się w stylu Andersona : ladies and gentlemen, from Hell's Kitchen, New York City, ale przerywa mu rywal, który uderza go w głowę swoim mikrofonem. Jest to kolejna akcja, która daje 2 count. Wymiana ciosów, Ray próbuje ciosu rurą, ale Ken ładnie schodzi z linii ciosu. Chwilę później członek Immortal odbija to sobie poprzez piledriver'a. Bully chce uderzyć krzesłem Anderson'a, ale ten ładnie kontruje clothsline'm. Akcja przenosi się w okolice ringu. A**hole wrzuca kawałek barykady do ringu, ale od tyłu atakuje go Bully. Ray wrzuca do ringu stół, ale Mistah wyrzuyca do ringu i próbuje swanton'a, jednak trafia tylko w barierki. Były mistrz TNA wstaje, ale nadziewa się na Bubba Drop wprost na stół! Pin! 1...2... i w ostatniej chwili Ken Anderson przerywa liczenie! Bully jest zaskoczony, ale układa na środku ringu szczątki barierek i kładzie na nich Anderson'a. Back splash, ale tylko w szczątki barykady, ponieważ Ken zdążył się odsunąć. Mic Check nie wystarczył, aby uzyskać zwycięstwo.

Członek Immortal idzie za ring, aby odpocząć, ale z narożnika wskacze na niego przeciwnik, który po chwili dokłada także Mic Check w stół. Pin! 1...2...3

 

Winner: Mr. Anderson

 

1u.jpg

Na backstagu jest Eric Bischoff wraz z sędzią TNA ( i jego synem) Jackson'em James. Eric pyta się go czy jest gotowy, a ten odpowiada, że tak i na dzisiejszej gali zdarzą się dwie rzeczy : wygra Hulk, a Sting zostanie wyeliminowany. Ojciec i syn hugają się, a nas czeka kolejna walka.

 

 

TNA Knockout Women's Championship

Winter © vs. Mickie James vs. Velvet Sky vs. Madison Rayne

2a.jpg

2b.jpg

2c.jpg

2d.jpg

2e.jpg

...

Mickie James i Karen Jarrett kłóca się, a Angelina Love daje coś Winter. Mistrzyni chce psiuknąć tym w oczy Mickie, ale ta odsuwa się i spray trafia w Jarrettową. Spike DDT dla Winter, ale nie ma sędziego. Traci Brooks zastępuje swoją podwładną, a Velvet Sky wykonuje underhook facebuster na Rayne, który daje jej pinfall.

 

Winner & NEW TNA Knockouts Champion: Velvet Sky

 

 

Na backstage jest Kaz i JB. Członek Fortune mówi, że widział Bobby'ego Roode'a i jest z niego dumny. Mówi też, że ciężko mu będzie oglądać walkę AJ vs. Daniels, bo są to jego przyjaciele. Segment kończy się filmikiem z feud AJ Styles'a i Daniels'a.

 

 

"I Quit" Match

AJ Styles vs. Christopher Daniels

2f.jpg

2g.jpg

2h.jpg

2i.jpg

AJ schodzi z narożnika, ale czeka na niego rywal. Styles nie jest tym zaskoczony i uderza rywala. Christopher sprytnie przejmuje kontrolę poprzez eye rake i leg sweep. Daniels przystawia mu mikrofon do twarzy, ale The Phenomenal One nawet nie myśli, aby się poddać.

AJ wstaje i ładnie kopie rywala w plecy. Pada pytanie o wycofanie się, ale Daniels odpowiada tylko, że Styles ssie. Legenda TNA czekała tylko na to i uderza go potężnie w twarz mikrofonem. To nie koniec ataków, ponieważ były wrestler m.in RoH i WCW otrzymuje także pumphandle gutbuster, ale nadal nie chce się poddać. W końcu Chris wstaje, ale wieloktrony mistrz TNA i X-Division zapina abdominal strech, z którego Daniels wydostaje się poprzez hip toss. Próba suplexu, ale skontrowana. Reverse chencery. ale Fallen Angel szybko uwalnia się i atakuje też poprzez forearm. Styles nie daje się zbyt długo kontrolować i nadal pracuję nad ręką oponenta. Daniels podejmuje kolejną próbe ataku, ale nadziewa się na dropkick i tope con hilo. Akcja przenosi się za ring, gdzie Phenomenal One wbija kilkakrotnie członka Fortune w barierki. Chris ucieka pod ring, jednakże Styles szybko go wyciąga. Danielsowi udaje się zaskoczyć AJ'a, ponieważ w ręku ma skrzynke z narzędiami. Daniels atakuje skrzynką, ale trafia tylko w schodki. Ataki były skuteczne, ponieważ po tym jak obydwaj wracają do ringu Fallen Angel wykonuje screwdriver. Daniels pyta czy AJ chce się poddać, ale narazie nic z tego. Rear chin lock i kolejne pytanie, ale odpowiedź nadal ta sama. BME, ale w tym przypadku nie działa przysłowie " Do trzech razy sztuka". Próba Pele kick, ale skontrowana na backbreaker. Daniels wychodzi po krzesło i siada na AJ'u. Christopher mówi, że czekał na ten moment od dawna i radzi rodzinie Styles'a teraz wyłączyć TV. Próba chairshotu, ale niespodziewanie The Phenomenal One rusza się i dokłada jeszcze splash i serie kopnięć. AJ na fali dokłada także moonsault reverse DDT, enzuguiri i clothsline wyrzucający z ringu. Wspaniały springboard clothsline i próba Styles Clash, jednak skontrowana na uranage. BME nieudane i Christopher Daniels płaci za to wysoką cenę, ponieważ Styles wykonuje Pele kick i Styles Clash co oznacza rychły koniec walki.

Próba screwdriver przy której Daniels krzyczy I Quit!

 

Winner: AJ Styles

 

 

Styles jest na rampie, ale Daniels atakuje go od tyłu i wykonuje Angel's Wings i pyta się kto tak naprawdę wygrał.

 

2j.jpg

2l.jpg

2m.jpg

2n.jpg

2o.jpg

Do ringu wchodzi Jeff Jarrett, który apeluje, aby Jeff Hardy wyszedł i z nim porozmawiał. Narazie Hardy nie pojawia się, a Jarrett mówi, że nikt z federacji nie chce już jego imiennika. Mówi, że gdy przechadzał się po Phily 10-osobowa grupka fanów powiedziała, że nią chcą oglądać już tego narkusa. W końcu były mistrz TNA wychodzi w jeansach i koszulce z własnym mugshot'em. Mówi on, że chce powiedzieć, tylko jedną rzecz, ale niespodziewanie rzuca się na założyciela federacji. Road agenci i ochrona wbiegają do ringu, ale i tak Hardy uwalnia się i atakuje Double J. a gdy ten ucieka tauntuje w narożniku ku uciesze fanów.

 

 

The Immortal Battles The Icon

Hulk Hogan vs. Sting

2p.jpg

2r.jpg

2s.jpg

2t.jpg

2u.jpg

2v.jpg

Warto wspomnieć, że w publiczności można dostrzec Dixie Carter.

Wrestlerzy robią kółeczko i wymieniają się punchami, ale Hogan podnosi ręce do góry i na arenę wchodzi Ric Flair. Nature Boy i Hulkster wymieniają uścisk dłoni i walkę zaczynamy jakby od początku. Lock up z którego Sting sprytnie zapiął headlock. Hulkamania łatwo się z tego uwalnia i po odbiciu od lin wykonuje shoulder block. The Icon zdejmuje koszulkę i rzuca ją w Flair'a, jednak źle mu to wyszło, ponieważ otrzymuje kilka prawych i Hulk w dodatku zapina rear chin lock. Dźwignia szybko przełamana, ale Hulkster nadal kontroluje przebieg walki wykonując clothsline. The Icon wychodzi z ringu, a gdy wraca otrzymuje kolejne kilka ciosów i eye rake. Sting znów za ringiem, a tam Flair zdejmuje kurtkę i dusi nią swojego niedawnego rywala, a także częstuje swoimi chopami i dokłada na koniec low blow. Hulkamania wychodzi za ring i wykonuje tą samą akcje, a także wbija rywala w barierki. Hulkster chce wyprowadzić kolejne ciosy, ale Sting blokuje je i sam wyprowadza kilka punchów. The Icon wychodzi za ring i zaczepia Flair'a, ale drugi raz nie udaje mu się to i Ric łapie go. Sting sprytnie ucieka i demoluje legalnego rywala w narożniku.

Stinger Splash i koniec walki coraz bliżej. Nature Boy zrzucony z barierki! Scorpion Death Lock i Hogan od razu klepie, jednak James nie chce zakonczyć walki, jednak przywódca Immortal tak cierpi, że w końcu syn Bischoff'a decyduje się zakończyć walkę.

 

Winner: Sting

 

3a.jpg

3b.jpg

3c.jpg

3e.jpg

3f.jpg

Oczywiście po walce Flair i całe Immortal atakuje Sting'a. Eric Bischoff chce uderzyć również, ale zatrzymuje go jego syn. Jednak EB nie ma skrupułów i uderza krzesłem własnego syna. Sting jest atakowany w narożniku i prosi Hulk'a o pomoc. Ten wstaje i ... rozpierdala wszystko po kolei. Wszyscy uciekają, a Bischoff otrzymuje potężnego puncha. Hulkster oferuje The Icon'owi rozejm, a ten przyjmuje ofertę i razem wychodzą z areny.

 

 

TNA Championship Match

Kurt Angle © vs. Bobby Roode

3g.jpg

3h.jpg

3i.jpg

3j.jpg

Lock up, który szybko przeradza się w side headlock dla mistrza TNA. Angle posyła kanadyjczyka na liny, ale shoulder block. Roode blokuje hip toss i sam chce wykonań crossface, jednak amerykanin chwyta się lin. Angle wytacza się za ring, ale bierze ze sobą także rywala. Kilka prawych i Angle'owi odechciewa się pobytu za ringiem.

Angle kopie Roode w okolice żeber, wbija go w narożnik i mamy suplex dający 2 count. Waistlock szybko przerwany, jednak Angle nadal szarżuje i uderza pretendenta kolanami po czym znów zapina submission. Członek Beer Money próbuje wyprowadzić clothsline, ale zamiast tego sam otrzymuje german suplex na 2 count. Mistrz olimpijski wchodzi na narożnik, ale kanadyjczyk szybko do niego dołącza i aplikuje super german'a. Obydwaj wolno się podnoszą, ale to Roode wyprowadza kilka ciosów i forearmów. Blackbuster i 2 count dla pretendenta. Potężny chop, ale na mistrza w zapasach nie podziałał. Angle nie czekał i ładny belly to belly suplex, który daje 2 count. DDT od mistrza, ale nie zrobiło ono wrażenia na członku Fortune, który sam wyprowadził spinebuster. Teraz Bobby popełnia błąd i daje się zaskoczyć poprzez superplex. Crossface, ale w jakiś niesamowity sposób skontrowany na ankle lock! Znów wspaniałe przerolowanie i kolejne crossface. Obydwaj wstają po submissinie, ale zanim zdążyli się dobrze pozbierać znów Angle leżał zapięty w crossface. Kolejny roller i Angle Slam! Ankle lock i chyba koniec walki! Nie jednak Roode kopie Kurt'a i wykonuje kombinacje spinebuster + fisherman suplex, ale nadal tylko 2 count. Angle Slam skontrowane i Roode na szczycie. Mistrz olimpijski wykazuje się sprytem i pcha sędziego w Roode i ten spada z narożnika. Próba serii German Suplexów, ale przy drugim Roode znikąd zapiął crossface! Amerykanin łapie za liny i chwyt musi być przerwany. Robert odbija to sobie poprzez potężnego spear'a w narożniku, który nadal nie wystarcza na pokonanie Kurt'a. Mistrz próbuje flying clothsline, ale znów w niesamowity sposób Roode zapiął crossface. Próba Angle Slam, kontra i próba fisherman suplex, ale też nieudana. Amerykanin w końcu wykonuje swojego finishera i mamy pin. Roode łapie się lin, ale sędzia tego nie dostrzega i zwycięża Angle.

 

Winner & STILL TNA World Champion: Kurt Angle

 

3k.jpg

3l.jpg

Angle wznosi pas, a Roode siedzi zasępiony w narożniku - taki widok kończy galę!

Baby you know you're judas and I'm your priest

I am perfection


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ja + Orzeszki w paprykowej skorupce + Duży Heineken = Oglądanie Bound For Glory :) Najważniejsze PPV TNA obejrzane więc pasuje coś napisać.

TT Titles - walki nei było w telewizji, ale wydaje mi się, że nie ma czego za bardzo żałować. Czytając relację w wykonaniu Break'a, wnioskuję, ze walka ogólnie ssała. Nie co Inki tam coś pokazali, ale rewelacji raczej nie było. Wkurwia mnie nie co push dla "Meksyków". Ten tag Team jest dla mnie obecnie najgorszym w TNA.

X Title - Opener naprawdę świetny. To na dzień dzisiejszy najlepsza walka Dywizji X w tym roku. Tempo było naprawdę dobre, akcje również były na bardzo dobtrym poziomie. Odkąd Aries pojawił się w TNA, Dywizja X podniosła się bardzo z kurwidołka, w którym było. Opener bardzo pozytywny i właśnie takie X Division chciałbym oglądać. Teraz czas na kogoś młodego - może Sorensen, Ion :?:

RVD vs Lynn - bardzo się obawiałem poziomem tej walki. Niby stypulacja jest bardzo dobra, jednak miałem obawy, że będzie crap gali. Na szczęście się myliłem, bo obaj zawodnicy pokazali się bardzo dobrze. Wkurzyło mnie trochę, że Jerry służył niemal przez całą walkę za mięso armatnie, bo to Lyn przyjął wiecej bumpów. No chociaż ten Sunset Flip Powerbomb wyglądał kozacko, mimo, ze tak to nie miało wyglądać. Miało to być na drabinę i Rob miał w sumie masę szczęścia, bo parę centymetrów i van Dam miałby z tyłu głowy pokaźnego skalpa jakby walnął głową w barierkę. Lynn & RVD dali naprawdę dobre i rzyjemne dla oka show.

Triple Threat - Rewelacji się nie spodziewałem, no i tak w sumie było. Walka nie wyglądała tragicznie, ale to zasługa tylko i wyłącznie Samoa Joe. No może jeszcze CrossBody Morgana wyglądalo ciekawie, ale na tym plusy się kończą. Wynik to dla mnie najgorsza opcja. Mówiło się o Joe, ze ma dostać push, a jest nonstop pinowany. Crimson to dla mnie najbardziej przereklamowana postać w Main Streamie. Walka zapowiadała się słabo i taka ona była, a końcówka to porażka. Wtopa gali.

Ray vs Anderson - dwójka ringowych średniaków zrobiła najprawdopodobniej najlepszą walkę w TNA w tym roku. No niby jest jeszcze Turning Point i Final Resolution, ale nie sądzę, żebyśmy dotali taką walkę jaką dali nam Ray i Anderson. Było przyjemnie, efektownie i hardcorowo. Walka w sumie była o wielkie G****, ale naprawdę całkowicie skradła show. Ray świetnie prowadził walkę pokazując, że hardcorowe stypulacje nie są mu obce i wycisnął z Anderson'a co tylko chyba mógł. mogli powalczyć jeszcze nie co dłużej, ale i tak jestem bardzo zadowolony tą walką. Walka wieczoru bez wątpienia.

Knockouts Title - no babki jak to babki - rewelacji nie było, ale gdyby nie Mickie James, to ta walka byłaby totalnie beznadziejna i żenująca. Tytuł zdobyła Velvet, na co zdecydowanie zasłużyła, bo jest ona twarzą TNA jeśli chodzi o kobiety. Walka słabiutka, ale jestem zadowolony, że Velvet zdobyła pas, bo to wkońcu coś nowego od długiego czasu.

"I Quit" - mimo, że ta dwójka walczy ze sobą po raz któryś tam, spodziewałem się jednak, że stypulacja skupi się jednak wokół hardcoru, a nie submissionów. Niestety głównie była to ta druga opcja. Walka wrestlingowo była dobar jak zawsze, chociaż nei co szkoda, ze nie wyszedł Danielsowi Blue Tunder Bomb na osłonę ringu, co jednak jest winą AJ'a. Ogółem zawiodłem się na walce tych panów, bo gdy już wydawało się, ze może być ciekawie, to Daniels krzyknął "I Quit". Ich feud jest dobrze prowadzony, ale zdecydowanie za delikatnie - powinno być bardziej hardcorowo. No i świetnie wyglądające Angels Wings na rampie - Trochę szkoda mi Daniels'a bo jednak nadal jest on najbardziej nei docenianym zawodnikiem w TNA, co w sumie nie jest nowością. Feud pewnie będzie kontynuowany, więc czekam na rozwój wydarzeń.

Hogan vs Sting - dzięki Bogu, ze trwało to tak krótko. W sumie zaskakujące jest to, że nei był to MainEvent, ale może i dobrze. Walka jaka miała być to taka była, czyli LIPA :!: Ale to co stało się po walce i ten cały brawl mógł się podobać. Jest tylko jedno pytanie - CO TERAZ :?: Dixie odzyskuje władzę, Hogan znowu jest facem, ale co z resztą. Co się stanie z Bischoffem i tym teamem Immortalsów, który jest totalnie do dupy, bo jedynym godnym uwagi zawodnikiem jest Bully Ray. No trzeba będzie oglądać Impacty i będzie jasne :)

Roode vs Angle - walka była niezła, ale nie powaliła. Ten German Suplex z górnej liny wyglądał groźnie i jednocześnie śmiesznie. Groźnie wiadomo czemu, ale śmiesznie bo było wyraźnie widać, że Angle skoczył niemal sam na matę. Dalej było całkiem dobrze, ładne kontry submissionów zarówno jednego i drugiego. Było wszystko dobrze, ale spieprzyła to końcówka, gdzie sędzia totalnie spieprzył liczenie, jakby nie znał scenariusza na walkę. Kolejny title Shot dla Roode'a jest bardziej niż pewny, bo jednak Kurt nie wygrał walki czysto. Tylko ta końcówka - coś tu chyba musiało być na rzeczy. ME jednak nie co zawiódł moje oczekiwania.

Segment między Jeff'ami był mega przewidywalny. Wiadome było, że jak tylko Hardy wejdzie do ringu to albo trochę ogada i będzie się tłukł z Jarrett'em, albo wejdzie i odrazu bójka. Stało się to drugie. No i ta szopka z całym backstagem, żeby rozdzielić dwóch zawodników - to, że wygląda to zajebiście sztucznie, mówić raczej nie trzeba.

TNA w tym roku podołało wyzwaniu jakim jednak jest ich najważniejsza gala. Bound For Glory było całkiem przyzwoite i dobrze się je oglądało. Walki raczej nei zawiodły, czym bardzo się martwiłem - głównie z walkami FCA i FMM. TNA dało radę w tym roku. Publika również ie zawiodła i tu jest chyba największy plus. Wreszcie jakieś okrzyki, głośny doping - to czego brakowało na poprzednich PPV. Zaskoczyła mnie wogóle liczba widzów, bo wyglądało, ze jest naprawdę sporo. Sądzę, że z 4tys ludzi było na hali. BFG zaprezentowało się dobrze i mogę je swobodnie ocenić na mocne 4.

To chyba tyle

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg


  • Posty:  895
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.03.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Warto, abym ja podzielił się z wami moimi odczuciami z najważniejszej gali TNA w roku.

Na początku warto zaznaczyć, że na pierwszy rzut oka karta wyglądała wręcz znakomicie. W zasadzie tylko Triple Threat nie budził u mnie żadnych emocji (no i TT, które w posiadaniu Mexican America znaczą tyle, co kiedyś w WWE). Jednak bulid-up skupił się głownie tylko na dwóch walkach (WHC i Sting/Hogan). Reszta pojedynków została totalnie ominięta. Myślę, że lepiej by to wszystko się oglądało, jeśli każdy pojedynek (a przynajmniej większość) było solidnie podbudowana.

X Title - Opener gali i od razu jedna z dwóch najlepszych walk. Panowie pokazali dużo więcej niż na poprzednim PPV. Szybkie tempo przez cały pojedynek, akacja za akcją. Nie spodziewałem się, że Kendrick potrafi skleić tak dobry pojedynek. Wiadomo, że poziomem nie dorównało to walkom sprzed 2-3 lat, ale jak na ostatnie wyczyny W TNA - całkiem przyzwoicie. Dobrze, że wygrał Aries, bo chłop ma olbrzymi potencjał. Zobaczyłbym z chęcią walkę Aries vs. Daniels o pas. 4/6

Teraz czas na kogoś młodego - może Sorensen, Ion
Ion zdecydowanie tak, ale co TNA widzi w Sorensenie to ja nie mam pojęcia. Dla mnie totalnie beztalencie, które zapycha obecnie X-Division.

RVD vs Lynn - Przed galą sądziłem, że to może skraść show. Stypulacja wręcz wymarzona dla tych dwóch panów. Właśnie FMM zabrakło mi na Destination X. Jednak po walce mogę powiedzieć, że jestem lekko rozczarowany. Nie było źle, ale spodziewałem się dużoo lepiej. Po pierwsze: dlaczego nie było żadnego stołu??? Przecież to obraza dla tej stypulacji. Było kilka fajnych momentów (powerbomb na drabinę kozacki), ale spodziewałem się więcej takich. Liczyłem po prostu na więcej akcji z przedmiotami, na odrobinę więcej hardcore'u. Wtedy by było super. Może miałem zbyt wygórowane nadzieje?? Szkoda, że Lynn po raz kolejny podłożył się RVD. Sytuacja podobna jak z Danielsem, ale oczekiwałem, że chociaż tym razem pozwolą mu wygrać. Jerry zawsze był znakomitym workerem i należała mu się ta wygrana. Podsumowując: walka trochę gorsza niż na DX, ale zdecydowanie do obejrzenia. 4-/6

Triple Threat - Oglądając to, nie towarzyszyły mi żadne emocje. Klasyczny zapychacz. Walka ustanowiona, aby Crimson zaliczył zwycięski debiut na BFG. Swoją drogą, bez sensu kreować kolejny winning streak. Mnie się to już dawno znudziło. Najpierw Goldberg, potem Joe. Te dwa w zupełności mi wystarczyły. TNA niepotrzebnie to ciągnie. Można by chłopaka w inny sposób wypromować. Z kolei śmieszy mnie już postać Joe. Boże, jakim on stał się looserem. Po prostu żal patrzeć jak psuje się jego potencjał. Sama walka na samym początku zaskoczyła mnie pozytywnie. Panowie całkiem dawali radę. Morgan lecący z 3. liny to już kompletny szok. No i w momencie, kiedy walka się dopiero rozkręcała .....skończyła się. Dlaczego tak krótko?? Naliczyłem ok. 6 minut. Pojedynek naprawdę zaskakiwał na plus, a ktoś wpadł na pomysł, żeby go zakończyć. Szkoda. 3/6

Ray vs Anderson - wzorcowy FCA!!!! Absolutnie walka gali. Nie spodziewałem się, że Anderson odnajdzie się w tej stypulacji. Wyszło naprawdę super. Było to, czego zabrakło w walce Lynn/RVD - Hardcore. Nie ważne, czy akcja toczyła się w ringu, czy poza nim, czy też na backstage'u - zawsze coś się ciekawego działo. Znak, barierka, stół, piwo...i wiele więcej rzeczy zostało użytych w odpowiednim momencie. Końcówka nie wyszła, tak jak miała (Anderson lekko za daleko wylądował), ale poźniej poprawił ładnie Mic Check'em. 5/6

Knockouts Title - liczyłem na trochę lepszy pojedynek w takim składzie. Było zdecydowanie za dużo zamieszania i to wpłynęło na poziom walki. Jedynym plusem jest wygranie Velvetki. W końcu doczekała się swojej szansy i wierzę, że nie zawiedzie. Od dawna zasługiwała na pas.

"I Quit" - druga walka (po FMM), która myślałem, że może skraść show. Spodziewałem się połączenia doświadczenia obu panów, ich umiejętności i hardcore'u, który towarzyszy tej stypulacji. Gdyby to wyszło - byłoby super. Jednak podobnie jak FMM, pojedynek "I Quit" mnie zawiódł. Wszystkich tych czynników, które wcześniej wymieniłem było za mało, a za dużo było znęcania się nad rywalem. Teksty w stylu "pożegnaj się z rodziną, zaraz cię zabiję" Danielsa były lekko przesadzone. Natomiast końcówka to już kompletne jaja. To, co zrobił Daniels na końcu to szczyt idiotyzmu i kretynizmu. Na dodatek zapowiada się, że ten feud się nie skończy jeszcze. Nie chciałbym, żebym pojedynki tych dwóch panów zapamiętał przez pryzmat tej walki, więc mogę zgodzić się na one more match. Pod warunkiem, że będzie to stypulacja, która towarzyszyła im na początku ich historii - 30 min. Iron Man Match i zarówno AJ, jak i Daniels dadzą z siebie absolutnie wszystko w tym meczu. Inaczej nie ma sensu ciągnąć tego dalej. I Quit niestety rozczarował. Z tego roku lepiej obejrzeć ich pojedynek z DX. 3+/6

Zapowiada się ciekawy feud na linii Hardy - Jarrett. Chętnie zobaczyłbym ich walkę na Turning Point. Tylko ta nowa piosenka Jeffa jakaś taka nijaka. Sam segment średni. Mnóstwo razy widzieliśmy już scenkę, kiedy dwóch wrestlerów się bije, a rozdziela ich trylion ochroniarzy. Nic innowacyjnego.

Hogan vs Sting – Wiele osób było przeciwnych temu pojedynkowi. Ja od samego początku nie traktowałem tego jako pełnoprawną walkę i czekałem na to, co zdarzy się na BFG. I zdarzyło się najlepiej jak mogło. Chodzi tu o czas tej „walki”. Nie było ani za krótko, ani za długo. Sting wziął całą robotę na siebie, Hogan tylko stał i próbował coś wykonać. Końcówka z przejściem 2xH na jasną stronę mocy też obudziły we mnie wspomnienia. Przyznam się, że nawet zacząłem w pewnym momencie markować :) . Ciekawe, czy Bischoff nadal będzie jako ten zły po BFG (nie widziałem jeszcze Impactu) ? No i jaką rolę będzie pełnił teraz Hulk? Z szacunku dla obu panów nie wystawie oceny. Na koniec prośba: Hulk, nie walcz już!!! BFG ci wystarczy.

Roode vs. Angle – przed galą byłem pewien, że się nie zawiodę. Dwóch dobrze wyszkolonych techniczne wrestlerów stanęło naprzeciw siebie. Na papierze wyglądało naprawdę super. Bulid-up podobnie jak przy Sting/Hogan całkiem udany (Roode niesamowicie zyskał w moich oczach po tych kilku tygodniach). Jednak niemożliwe stało się możliwe. Lekko się zawiodłem. Ta walka wyglądała tak, jakby nie mogli się zgrać ze sobą. Zdecydowanie za dużo przejść z Ankle Locku do Crossface’a i odwrotnie. Po drugie: ostatnio TNA wygląda, jakby bało się pociągnąć dłużej walkę. Już nie pamiętam, kiedy ostatnio jakiś pojedynek trwał przynajmniej 30min. Wydaje się, że takim pojedynkiem powinien być ME najważniejszej gali w roku. A tu tylko 18 min. Zdecydowanie za krótko. Było kilka fajnych momentów, ale po tych dwóch panach spodziewałem się więcej. Dziwi też zwycięstwo Angle’a. Roode został niesamowicie podbudowany na Impactach i znakomitą okazją było danie mu pasa na BFG. Lekko zaskakujący rezultat. No chyba, że coś się stało na Impackie … 4-/6

Tegoroczne Bound For Glory wypadło całkiem przyzwoicie. Nie było może walki, która zdecydowanie wywyższałaby się, ale wszystkie pojedynki trzymały (no może oprócz Triple Threat i kobitek) równy, solidny poziom. PPV zdecydowanie lepsze niż dwa ostatnie gnioty TNA. Myślę, że obok DX to druga najlepsza gala tej Fedki w tym roku. 4-/6

DEAD MAN WALKING

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Presents CMLL Fantastica Mania 2026 - Dzień 5 Data: 24.02.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling, Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Osaka, Japan Arena: EDION Arena Osaka #2 Publiczność: 905 Format: Live Platforma: NJPWWorld.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • Grok
      Po raz pierwszy w historii Mauro Ranallo skomentuje galę związaną z AEW/ROH. Dziś ogłoszono, że Ranallo dołączy do zespołu komentatorskiego na Global Wars Canada, gdzie popracuje u boku Iana Riccaboniego i Dona Callisa. Gala jest współorganizowana przez ROH i Maple Leaf Pro Wrestling, a odbędzie się w Windsor, Ontario, Kanada, w piątek, 27 marca. Wspólny komunikat prasowy ogłaszający udział Ranallo w ekipie komentatorskiej zawiera cytaty zarówno od Tony'ego Khana, jak i Scotta D’Amore’a.
    • Grok
      AJ Styles uważa, że WrestleMania WWE straciła nieco swojego prestiżu na przestrzeni lat. Podczas sesji Q&A na podcaście WWE’s Raw Recap zapytano Stylesa, dlaczego zdecydował się na emeryturę na Royal Rumble, zamiast zaczekać kilka miesięcy i zakończyć karierę na WrestleManii. Odejście podczas Rumble'a było dla Stylesa „poetyckie”, bo to właśnie tam zadebiutował w WWE w 2016 roku. Do tego Styles dodaje, że WrestleMania nie jest już tym samym, czym była kiedyś. Specjalny hołd dla Stylesa
    • Grok
      Tyler Breeze jest „trochę wszystkim” w swojej obecnej roli w WWE. Od zwolnienia z WWE w 2021 roku Breeze pozostał w firmie w roli za kulisami, obejmującej prowadzenie treści cyfrowych, gościnne treningi, pisanie dla NXT i wiele więcej. Wyjaśnił swoją rolę w najnowszej rozmowie z Denise Salcedo. Breeze nadal występuje na scenie niezależnej i jest współwłaścicielem szkoły treningowej Flatbacks na Florydzie wraz z zawodnikiem NXT Shawnem Spearsem. We wrześniu zeszłego roku Breeze stoczył poje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...