Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

John Morrison - Koniec kontaktu końcem czy początkiem?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

johnmorrison19.png

 

Więc tak. Ostatnimi czasy w newach (wczoraj, nie wiem czy u nas na forum bo czytam na różnych stronach) doszły mnie słuchy, że nikomu innemu jak Johnowi Morrisonowi w najbliższych miesiącach wygasa kontrakt! Nie wiadomo kiedy dokładnie, ale skoro pojawiaja się takie newsy, to napewno coś w tym jest. No i tak - wiecznie niedoceniany Morrison, pupil publiki oraz bardzo dobry technik zadziwiajacymi nas swoimi akcjami coraz to różniejszymi i efektowniejszymi - ma wygasający kontrakt. WWE sądzę, że bedzie starała sie go zatrzymać, w końcu na nim zarabiają dużą liczbe pieniedzy za koszulki i inne gadżety kupowane przez jego Jomosapiens! Zawodnik z wielkimi umiejętnościami, ale patrząc z innej strony WWE ma z nim czasem problemy (przez imprezy), a i tak go nie wykorzystują w pelni, bo gdyby tak bylo to zapewne z dorobku mialby już pas WWE! A tym czasem kiedy my chcemy go w ME on wchdozi do niego i spada zaraz w miejsce w którym był (feud z Mizem z poczatku 2011). Druga opcja to zwykłe przedlużenie kontraktu i JoMo w WWE ma pozycję taką jak obecną z perspektywą, że w najbliższych 5 latach sięgnie po pas WWE (strzelam). Ale ja tę dyskusję tworzę z myślą na TRZECIĄ OPCJĘ! otoz chyba każdy wie co dzieje sie z CM Punkiem. Zaczęło się to wsyztsko od tego, że kończył mu się kontrakt. On zdobył pas WWE, odszedł i wrócił podpisując nowy kontrakt. Teraz siedzi w ME. I czy taki John Morrison równiez skorzysta na podpisaniu nowego kontraktu z WWE?! Zarzada zdobycia pasa WWE tu i teraz? W sumie byłby to bardzo dobry rywal dla Alberto, po odejściu Ceny od pasa do Rocka. Jednak pytanie czy Morrison będzie chciał pozostać w federacji? Póki co przegrywa z kazdym po kolei od powrotu, najpierw kilam porażek z Truthem, teraz z Alberto, Christianem - Nie jeden na jego miejscu napewno chciałby to zmienić. A jaka jest wasz opinia? JoMo pozostanie w federacji na lepszych warunakch, na takich samych? Koniec kontraktu bedzie szansą dla niego na wreszcie upragniony pas WWE?

 

Dyskusja Otwarta!

Pamiętaj, nie odpowiadaj na same pytania nawet te zawarte w tekście!!! Nie kopiuj ich!!! Dorzuć coś od siebie do dyskusji, a nie tylko odpowiadaj na pytania POMOCNICZE!!! Mówię z góry, że posty w których będziecie odpowiadać na same pytania to będę je prosił o edycję, a może nawet usuwał!!!

Dyskusja znajduje się też na konkurencyjnym forum!

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

  • Odpowiedzi 24
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    7

  • LC Edgar

    5

  • Ulicznik Xeb

    4

  • patryniu

    3

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No cóż o tym że Morrisonowi kończy się kontrakt mówi się od dawna i myślę że najlepszym dla niego rozwiązaniem było by gdyby albo przeszedł do jakiejś innej federacji w której wreszcie dostawał by najważniejsze pasy lub został w WWE ale nowy kontrakt musiał by być na innych zasadach no na przykład żeby wreszcie dostawał walki w ME. Oczywiście wolałbym aby został w WWE i dostał by po tylu latach najważniejszy pas federacji co prawda walczył już o niego kilka razy jednak zawsze przegrywał. John ma niesamowite umiejętności, mało kto walczy tak dobrze jak on. Już parę fajnych feudów prowadził na przykład z R-Truthem. Myślę że ten zawodnika zasłużył na pas WWE jak nikt inny w całej tej federacji. Zobaczymy co będzie dalej jednak mam nadzieje że będzie tak jak ja mówię i zdobędzie ten pas WWE :) Dzięki za dyskusje :t_up:

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zobaczymy co będzie dalej jednak mam nadzieje że będzie tak jak ja mówię i zdobędzie ten pas WWE

Nie ma mowy aby dostał najważniejszy pas w WWE z dnia na dzień. Oczywiście każdy chciałby aby tak się stało ,lecz jak wiemy ten pas jest zarezerwowany dla Jasia Terminatora. John jest typem zawodnika, który trenuje, trenuje i trenuje, aby w końcu ktoś go doceniał na tyle żeby dostać porządną szansę, jednak jeśli Vincent nie zmieni swoich poglądów to będzie musiał pożegnać się z bardzo utalentowanym zawodnikiem.

John wiele razy udowodnił nam, że stać go na dobre walki i w pełni zasługuje na jakiś pas, nie ważne jakiej wartości, choćby pas US, ważne aby dostał ten pas i w pełni cieszył się z tego co ma. Reszta przyjdzie z czasem.. Kończy mu się kontrakt, a ja nie widzę, żadnego konkretnego pomysłu co z nim zrobić, jedynie co widzę to jak inni pomiatają nim podczas walk i to wg mnie jest niesprawiedliwe. Tacy zawodnicy są teraźniejszością oraz przyszłością WWE.

Zastanawiam się nad rozwiązaniem tego "konfliktu". Zack Ryder? Pamiętacie pewnie, że on też był pomiatany, ale robił te swoje filmiki i wreszcie został zauważony, więc to może kolej na John'a? Zrobi on kilka filmików, trafią do sieci, Vincent przypadkowo na niego wejdzie bo pomyśli, że to jest jakieś porno i zrozumie, że jego filozofia jest do DUPY! Dogłębnie się temu przyglądając to ten pomysł jest kolejny raz "do DUPY". Wiem, że dwa razy użyłem tych słów, lecz innych nie mogłem znaleźć, oczywiście poza przekleństwami. Cała ta sytuacja jest niepotrzebna. Będzie coraz mniej czasu, kontrakt będzie powoli się kończył, w internecie będą pojawiały się różnorodne plotki na ten temat, a okaże się, że WWE ma spore plany co do Morrison'a, jednak nie przekonamy się o tym do póki Vince będzie trzymał nas w tej niepewności.

Wiem, że wszystko zakończy się Happy End'em, trzymam za niego kciuki i mam nadzieję, że wkrótce jego 5 min zostanie w pełni aktywowane. ;)


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

myślę że najlepszym dla niego rozwiązaniem było by gdyby albo przeszedł do jakiejś innej federacji w której wreszcie dostawał by najważniejsze pasy

No tak, tylko jest taka sprawa, że w WWE zawsze ma ten najwazniejszy prestiż. WWE to największa marka w świecie wrestlingu i dla niego takie przejscie np. do TNA byłoby jedną wielka niewiadomą, bo tam ma mniejsza publikę i mimo wszystko nawet zostanie w takim TNA najwazniejszym mistrzem nie przyniesie mu tyle chwały co wygranie pasa WWE po długich negocjacjach. Dlatego też zdaje mi się, że odejście Morrisonowi może nie przejść nawet przez myśl.

Zobaczymy co będzie dalej jednak mam nadzieje że będzie tak jak ja mówię i zdobędzie ten pas WWE

Nie ma mowy aby dostał najważniejszy pas w WWE z dnia na dzień. Oczywiście każdy chciałby aby tak się stało, lecz jak wiemy ten pas jest zarezerwowany dla Jasia Terminatora.

No tak. Oczywiscie Jasiu jest zawsze kandydatem numer 1 do pasa, a w tym roku to co z nim i z pasem wyprawiają to juz przerasta wszystko. Ale jest jeden aspekt. The Rock! Rock wcale nie wraca już do WWE po pasy, a feud na linii Cena-Rock wcale nie potrzebuje dodatkowej podbudowy, aby ludzie lecieli za nimi w ogień. Dlatego Cena po Vengeance ucieka do Rocka, który juz jest zapowiadany na Rawy oraz na Survivor Series (bo chyba po Vengeance jest SS nie..?), a przy pasie robi się wolne miejsce dla face'a. Morrison podpisuje kontrakt i wlasnie on doskakuje do Alberto! Alberto nie jest Terminatorem jak Cena i właśnie z takiego dnia na dzień z jednym podpisem na kontrakcie jak dla mnie może on stać się WWE Championem!

John wiele razy udowodnił nam, że stać go na dobre walki i w pełni zasługuje na jakiś pas, nie ważne jakiej wartości, choćby pas US, ważne aby dostał ten pas i w pełni cieszył się z tego co ma. Reszta przyjdzie z czasem.. Kończy mu się kontrakt, a ja nie widzę, żadnego konkretnego pomysłu co z nim zrobić, jedynie co widzę to jak inni omiatają nim podczas walk i to wg mnie jest niesprawiedliwe. Tacy zawodnicy są przyszłością WWE...

Dla mnie pas US dla niego byłby tylko zwyklym podkresleniem tego midcardu w jakim jest, a to, że latałby z paskiem z rywalem pokroju Davida Otungi nie dawałoby mu wcale wiele.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Alberto nie jest Terminatorem jak Cena i właśnie z takiego dnia na dzień z jednym podpisem na kontrakcie jak dla mnie może on stać się WWE Championem!

Oczywiście, że Alberto nie jest Terminatorem i nim nigdy się nie stanie, ale martwi mnie to, że ten pas dla John'a jest nie osiągalny ze strony WWE rzecz jasna. Tak jak mówiłem, jeśli Vincent tego nie zmieni to my nie mamy co komentować bo to jest bez sensu. Cena teraz będzie zainteresowany tylko Rock'iem, CM Punk jako TT z HHH, a innych potencjalnych pretendentów do tego pasa nie widzę, chyba, że powróci 619, lecz to jest nieprawdopodobne :P Dla nas takie wyjście byłoby najlepsze, jednak WWE ma swoje własne plany, wizje i nie zwracają zbytniej uwagi czy kogoś krzywdzą czy nie..

Dla mnie pas US dla niego byłby tylko zwyklym podkresleniem tego midcardu w jakim jest, a to, że latałby z paskiem z rywalem pokroju Davida Otungi nie dawałoby mu wcale wiele.

No dobrze, ale to chyba lepsze niż nic prawda? John'owi chyba najbardziej zależy aby być docenionym, a taki pas mógłby być dobrym początkiem do głównej nagrody jaką jest pas WWE. Wiele jest spekulacji o tym czy John przedłuży kontrakt czy nie, odejdzie czy jednak zostanie. Klasycznym rozwiązaniem będzie WWE Champion John Morrison! i tego się trzymać :)


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ale patrząc z innej strony WWE ma z nim czasem problemy (przez imprezy)

Otoz nie. NIe przez zadne imprezy tylko przez sama Meline, ktora ma dosyc ostry charakter i niekonwencjonalny sposob myslenia. JoMo glownie przez nia cierpi. Wszystko sie zaczelo kiedy zdradzila go z Batista i gdzies tam w miedzyczasie z Mike'iem Knox'em (bynajmniej o tej dwojce wiem). Morrek o tym doskonale wiedzial ale nic z tym nie zrobil i zyl z nia dalej jakby nigdy nic. Jak sie pozniej okazalo to byl moment przelomowy dla samego Vince'a, ktory stracil szacunek do tego zawodnika. Do chwili obecnej uwaza go za cipuszke.

Druga opcja to zwykłe przedlużenie kontraktu i JoMo w WWE ma pozycję taką jak obecną z perspektywą, że w najbliższych 5 latach sięgnie po pas WWE (strzelam)

Strzal chybiony, John jest skonczony i nie ma szans na pas WWE.

I czy taki John Morrison równiez skorzysta na podpisaniu nowego kontraktu z WWE?! Zarzada zdobycia pasa WWE tu i teraz?

Gdyby sie taka sytuacja zdarzyla to Vince DOSLOWNIE oplul by go i wysmial go prosto w jego twarz. McMahon za nim tesknic nie bedzie, on i tak jest tam niezbyt potrzebny.

W sumie byłby to bardzo dobry rywal dla Alberto

Jesli chodzi ci o ich feudowe pojedynki to tak, oboje ladnie by sbie pogrywali lecz jesli chodzi o batalie slowne to nie. John nie jest dobrym mowca, irytuje mnie on kiedy gada.

Zastanawiam się nad rozwiązaniem tego "konfliktu". Zack Ryder?

Bardzo zle porownanie. CT w Zacku poprostu nic nie widzieli, byl ich zdaniem zwyklym Jobberem, dlatego dali mu taki dziwny gimmick, byle by mial cokolwiek do roboty. NIgdy nie narazaal sie nikomu, nigdy nie robil brudnego szumu wokol siebie... Morrison, z drugiej manki, raczej byl mid crader'em z perspektywa upper carder'a (do czasu). Jego ostatni feud z Sheamus'em o pas WWE byl tylko doskonala zagrywka ze strony Vince'a. Zauwazyl, ze publika za nim jest wiec postanowil to wykorzystac dajac go do gory, lecz uprzednio zaplanowal sobie, ze NIE DA Morrkowi pasa. To byla najlepsza mozliwa okazja dla niego na zlotko... i ostatnia.

Wiem, że wszystko zakończy się Happy End'em,

Nie, on odejdzie, bo, jak juz wczesniej napisalem tylko innymi slowami, McMahon'owi na nim nie zalezy...

Dobra, dalej mi sie nie chce...

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

ale patrząc z innej strony WWE ma z nim czasem problemy (przez imprezy)

Otoz nie. NIe przez zadne imprezy tylko przez sama Meline, ktora ma dosyc ostry charakter i niekonwencjonalny sposob myslenia. JoMo glownie przez nia cierpi. Wszystko sie zaczelo kiedy zdradzila go z Batista i gdzies tam w miedzyczasie z Mike'iem Knox'em (bynajmniej o tej dwojce wiem). Morrek o tym doskonale wiedzial ale nic z tym nie zrobil i zyl z nia dalej jakby nigdy nic. Jak sie pozniej okazalo to byl moment przelomowy dla samego Vince'a, ktory stracil szacunek do tego zawodnika. Do chwili obecnej uwaza go za cipuszke.

Ostatnio pojawialy się informacje, jakoby wpisy Meliny z Twittera mówiły, że nie sa oni juz razem! Z resztą czytałem je, bo były chyba własnie na BGZ w newsach. Morrisonek moze u Vince'a powiedzieć, że był debilem idąc za nią. Vince lub patrzec na takie rzeczy jak ktoś przyznaje sie do błedu przed nim i dla mnie wcale nie jest on skleślony, a to tylko dzięki temu, że z Meliną podobno już nie jest.

W sumie byłby to bardzo dobry rywal dla Alberto

Jesli chodzi ci o ich feudowe pojedynki to tak, oboje ladnie by sbie pogrywali lecz jesli chodzi o batalie slowne to nie. John nie jest dobrym mowca, irytuje mnie on kiedy gada.

Chodziło mi o styl walki i o to, ze mogliby takowe wykręcać naprawdę zarabiste! Przy micku myślę, że ciągnąlby to Alberto, a Morrison tylko czase by mu dogadywał i jakośby to szło.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  99
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  17.09.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Morrison juz od samego powrotu jobbuje walki jedynie co to zaatakowal R-Trutha podczas powrotu a dalej co ? Jobber i jeszcze raz Jobber przegrywal walke za walka i ja juz wiedzialem ze nie ma tu dla niego miejsca no bo co ? Wielkiego pushu nie dostanie nawet na pas US bo teraz rzadzi tam Zggler WHC tym bardziej nie a juz napewno nie na WWE tak samo z IC.Coz WWE straci kolejnego dobrego zawodnika bo jak wiemy Johnowi konczy sie kontrakt i jest raczej mala szansa zeby go przedluzyli Johna czeka jakas mniejsza federacja TNA lub co najgorsze koniec kariery zawodowego wrestlera.

693018174e7a0df5464cd.jpg


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnio pojawialy się informacje, jakoby wpisy Meliny z Twittera mówiły, że nie sa oni juz razem! Z resztą czytałem je, bo były chyba własnie na BGZ w newsach. Morrisonek moze u Vince'a powiedzieć, że był debilem idąc za nią. Vince lub patrzec na takie rzeczy jak ktoś przyznaje sie do błedu przed nim i dla mnie wcale nie jest on skleślony, a to tylko dzięki temu, że z Meliną podobno już nie jest.

A to, ze teraz nie sa juz razem to nie ma zadnego znaczenia. Drew rowniez nie jest z Tiffany, lecz on dalej odkupuje wine za to, ze z nia byl (swoja droga trzeba byc poyebem zeby zabierac mu push za to, ze byl z osoba, ktora nikt sie nie interesowal oraz w ogole bedaca nie potrzebna. Moze narobila ona ambarasu ale to nie temat by gadac tu o tym...). Za to Morrison podpadl zdecydowanie wiecej razy niz Szkot, sama Melina byla jedna z tych suk, ktore sie wywzszaly i zawsze powodowaly problemy (m. in. akcja z Trish Stratus, ktora RZEKOMO zabrala jej posadke na WM, nagadala wtedy John'owi, ktory sie nie zachowywal wporzo wobec niej, o wiele wczesniej doprowadzila do starcia miedzy Batkiem a Booker'em T, jak juz wspomnialem zdradzila Morra nie raz itd...). Zostawila ona tak duza, sucha, czarna plame na koszuli z firmy "kariera Morrka", ze tego sie juz doprac nie da... Gdyby z nia nie byl od samego poczatku to pewnie juz dawo widzielibysmy go smigajacego z jakims pasem... Ale teraz jest inaczej, rzeczywistosc dla niego jest zakrzywiona, on poprostu jest skonczony.

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zastanawiam się nad rozwiązaniem tego "konfliktu". Zack Ryder?

Bardzo zle porownanie. CT w Zacku poprostu nic nie widzieli, byl ich zdaniem zwyklym Jobberem, dlatego dali mu taki dziwny gimmick, byle by mial cokolwiek do roboty.

Właśnie zastanawiam się czy przeczytałeś mój post do samego końca. Sądziłem, że takie rozwiązanie ma jakąś przyszłość, lecz później zwątpiłem i zakończyłem temat. Zack'a z Morrison'em nie powinno się porównywać, a wręcz nie można tego robić. Każdy ma swój styl i każdy robi coś co lubi poza murami WWE.

Johna czeka jakas mniejsza federacja TNA lub co najgorsze koniec kariery zawodowego wrestlera.

Chyba za bardzo ruszyłeś w przyszłość.. Nie ma mowy aby John zakończył karierę z powodu nie przedłużenia kontraktu z WWE. Widocznie ta federacja nie jest stworzona dla niego. Potrzebuje on czegoś lepszego, co pozwoli mu się w pełni rozwinąć. Choćby nawet przeszedł do TNA to pewnie tam od samego początku dostałby coś, co w WWE było dla niego nieosiągalne.

rzeczywistosc dla niego jest zakrzywiona, on poprostu jest skonczony.

Nie wiem dlaczego jesteś przekonany, że to już jest koniec. Na razie nie widzimy zbytniego zainteresowania John'em, ale wszystko się może zmienić w ułamku sekundy. Być może to jest początek pewnego story. Przecież wszyscy znamy jakie WWE potrafi być nieobliczalne, niby John nie podpisze kontraktu, a za kilka tygodni będziemy oglądać go jak atakuje zawodników (turn?) czy może udziela się w większym stopniu w WWE. Nigdy nic nie wiadomo, zawsze trzeba być optymistom. Lepszy taki Morrison niż Ziggler czy Brodus Clay.... Jedyne rozwiązanie to może przejście do SD!, lecz kiedy????


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

odejście Morrisonowi może nie przejść nawet przez myśl.

Mnie się zdaję, że On o tym poważnie myśli, a czemu? Raz nie ma tego pieprzonego pasa, On nie ma żadnego pasa w sumie. Ponadto jest jego sweet dziunia, która jest bodajże bezrobotna, a On kiedyś mówił, że chciałbym z nią jeszcze walczyć, nie dosłownie, ale skoro nie może w WWE, to myślę, że Morrison jeśli by odszedł to tylko TNA i tylko z nią, a to by mogło dodać TNA skilla +10, więc to jego odejście wcale nie jest takie nie możliwe... Jednak nie wiadomo, czy są razem, czy nie.

Dla mnie pas US dla niego byłby tylko zwyklym podkresleniem tego midcardu w jakim jest, a to, że latałby z paskiem z rywalem pokroju Davida Otungi nie dawałoby mu wcale wiele.

Gówno prawda. :) Jeśli ten pan miałby jakiś pas, nawet tak mało wartościowy, jak ten to to zawsze byłby jakiś plus, bo przyznajmy sobie szczerze, że nawet ta łajza Bryan, jak chodzi z pasem czy walizką wygląda lepiej, więc myślę, że danie pasa Johnowi podwyższy jego wartość, bo skoro walki będą o niego ciekawsze to i zawsze może być lepiej wśród hierarchii tego pasa.


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie pas US dla niego byłby tylko zwyklym podkresleniem tego midcardu w jakim jest, a to, że latałby z paskiem z rywalem pokroju Davida Otungi nie dawałoby mu wcale wiele.

Gówno prawda. :) Jeśli ten pan miałby jakiś pas, nawet tak mało wartościowy, jak ten to to zawsze byłby jakiś plus, bo przyznajmy sobie szczerze, że nawet ta łajza Bryan, jak chodzi z pasem czy walizką wygląda lepiej, więc myślę, że danie pasa Johnowi podwyższy jego wartość, bo skoro walki będą o niego ciekawsze to i zawsze może być lepiej wśród hierarchii tego pasa.

Po części się z toba zgodze, bo np. taki Bryan kiedy był na poczatku swojej kariery w WWE, kiedy walczył z człowiekiem takim genialnym jak Miz to wiele zyskiwał na tym pasie i po zdobyciu go, kiedy go bronił w walkach z Mizem, które dało się ogladac zyskiwał i to nawet bardzo wiele. A Morrison, już z duzym stażem w WWE i do feudu nie dostałby Zigglera, bo ten ma obecnie na celu pasy TT i Swaggera, tylko pewnie doskoczyłby do nigo wlaśnie ten Otunga i John wygrywałby z nim, a tak naprawde w hierarchii by nic nie otrzymywał, stałby w miejscu, bo pas US to obecnie jest tylk oz nazwy wynagrodzeniem. Nie zmienił tego za bardzo Ziggler, który również jakimś słabiakiem nie jest, ale nie dostał do feudu nikogo sensownego i nic z pasem wcale nie zrobil. Tak samo byłoby z JoMo.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Lepszy taki Morrison niż Ziggler

Wypluj te slowa mlody czlowieku, badz, moze lepiej, skoncz wasc, wstydu oszczedz... Jesli chodzi o umiejetnosci ringowe, to fakt, moze Morrison jest tam troche lepszy lecz jesli w gre wchodza takie atuty, ktore sa zdecydowanie NAJWAZNIEJSZE w WWE, jak CHARYZMA, MIC-SKILL'E czy OSOBOWOSC, to Ziggler przewyzsza Johnny'ego Boy'a pod kazdym z wymienionych wzgledow przynajmniej dwukrotnie. Dlatego zaliczyl juz zdobycie pasa wagi ciezkiej (gdyby nie te jego chwilowe "kozaczenie" to zostalby na SD! z pasem na ramieniu) a Morrek nie. Takze Dolph Ziggler>>>>>>>>>>>>>>>John Morrison...

Nie wiem dlaczego jesteś przekonany, że to już jest koniec

A to dlatego, iz on doskonale wie dlaczego nie ma pushu, dlaczego Vince poprostu nic w nim nie widzi i dlaczego on sadzi, ze nie nadaje sie na twarz federacji. Jak podkreslalem juz wczesniej, ma on wyrobiona reputacje i jest ona jedna z tych najgorszych (przynajmniej dla McMahon'a) czyli reputacje zwyklego tchorza. Spojrz, gdyby, mimo wszystko, liczyl sie dla Chairman'a over z publika za akcje, za racje bytu, za wszystko to on juz dawno mialby glowny pas w dorobku. Jego walki zawsze podgrzewaja atmosfere, a za czasow kiedy jeszcze mial feud z Biolym o WWE title bylo mega glosno na trybunacg kiedy ten walczyl. Bardzo ladnie zostal wprowadzony do Main Eventu i byl niemalze gotowy na bycie kims wazniejszym.

Takze widzisz, lepszej okazji juz dla niego nie bedzie, swoj szczyt w WWE juz mial, Vince tego nie wykorzystal bo ma swoje racje, a one nie zgadzaly sie do konca z sytuacja. Gdyby chairman'em bylby ktos inny, nie wiem, Shane czy nawet Steffcia, to moze, moze ale u staruszka nie ma on zadnych szans.

ps. To sie nazywa dyskusja :) .

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Lepszy taki Morrison niż Ziggler

Wypluj te slowa mlody czlowieku, badz, moze lepiej, skoncz wasc, wstydu oszczedz... Jesli chodzi o umiejetnosci ringowe, to fakt, moze Morrison jest tam troche lepszy lecz jesli w gre wchodza takie atuty, ktore sa zdecydowanie NAJWAZNIEJSZE w WWE, jak CHARYZMA, MIC-SKILL'E czy OSOBOWOSC, to Ziggler przewyzsza Johnny'ego Boy'a pod kazdym z wymienionych wzgledow przynajmniej dwukrotnie. Dlatego zaliczyl juz zdobycie pasa wagi ciezkiej (gdyby nie te jego chwilowe "kozaczenie" to zostalby na SD! z pasem na ramieniu) a Morrek nie. Takze Dolph Ziggler>>>>>>>>>>>>>>>John Morrison...

Ta, musze się zgodzić z Edziem. Może nie jest on >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> razy lepszy od Morrisona, jednak Ziggler ma tą charyzmę, Mic-Skill lepszy oraz osobowość lepszą, co pokazał nam właśnie w feudzie na najwyższym szczeblu, kidy rywalizowal na Smackdown z Edge'em! Takze Ziggler > Morrison.

Nie wiem dlaczego jesteś przekonany, że to już jest koniec

A to dlatego, iz on doskonale wie dlaczego nie ma pushu, dlaczego Vince poprostu nic w nim nie widzi i dlaczego on sadzi, ze nie nadaje sie na twarz federacji. Jak podkreslalem juz wczesniej, ma on wyrobiona reputacje i jest ona jedna z tych najgorszych (przynajmniej dla McMahon'a) czyli reputacje zwyklego tchorza. Spojrz, gdyby, mimo wszystko, liczyl sie dla Chairman'a over z publika za akcje, za racje bytu, za wszystko to on juz dawno mialby glowny pas w dorobku. Jego walki zawsze podgrzewaja atmosfere, a za czasow kiedy jeszcze mial feud z Biolym o WWE title bylo mega glosno na trybunacg kiedy ten walczyl. Bardzo ladnie zostal wprowadzony do Main Eventu i byl niemalze gotowy na bycie kims wazniejszym.

Ja muszę się po części zgodzić, a po części nie. Znaczy jak dla mnie jego losy do końca nie są policzone, ma szansę coś ugrać, a moze dla niego jak mowił ktoś tam nawet taki tam pas US moze dla niego być okazją i podpisze ten kontrakt i poprostu zostanie w federacji na takich warunakch jak teraz. W końcu nie dla każdego liczy się pas, a pieniądze. Jednak z drugiej strony jak napisałeś, Vince za byle reakcje publiki nie wymarze z pamieci tych fochów Morrisona i tego co z Meliną odwalali, wiec jest szansa na szybkie zmycie się JoMo do ... no własnie. TNA, motyw, aby zacząć je oglądać, a nie przewijać. Niezależna, wielka okazja na pokazanie umiejetnosci, pasy, mega feudy, ale niestety dla neigo nie zacznę oglądać (no moze RoH i bym zaczał kosztem TNA) niezależnej.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Takze widzisz, lepszej okazji juz dla niego nie bedzie, swoj szczyt w WWE juz mial, Vince tego nie wykorzystal bo ma swoje racje, a one nie zgadzaly sie do konca z sytuacja. Gdyby chairman'em bylby ktos inny, nie wiem, Shane czy nawet Steffcia, to moze, moze ale u staruszka nie ma on zadnych szans.

Jednakże, czy to nie zaczęło się wszystko od jakiegoś spięcia z, którym związany był nasz Unleash Animal? Bo ja dokładnie tej sytuacji nie znam. Jednak uważam, że John ma jakieś szanse, bo no Vince wie, że odejście Johna to by była strata, bo tak naprawdę dla konesera ringowych zmagań, powiedzmy sobie, oczywiście konesera, który chce je oglądać w WWE, a nie gdziekolwiek indziej, który wrestler w WWE ma podobne umiejętności do Morka? Owszem, są tacy nie zaprzeczę, ale żaden w WWE nie pokazuje tego, a dla mnie John to taka ringowa alternatywa po Jeffie, nie wiem czemu, ale jakoś tak go odbieram i ch***j! :)

tylko pewnie doskoczyłby do nigo wlaśnie ten Otunga i John wygrywałby z nim

Czemu do cholery jasnej Otunga? On jest prawnikiem, prawić w ringu potrafi owszem, brawo polać mu, ale walka nie należy do jego głównych atutów, jak właśnie mic, więc powiedzmy sobie szczerze, czy na pewno David byłby właśnie tym, który miałby się bić o pas? Jest Ryder, są zawodnicy kompletnie nie używani, a mogliby być, więc proszę skończ z tym Otungą, nawet ten Clay mógłby się bić o ten pas, bo jest jednym z lepszych zawodników o takiej posturze.

Myślę teraz, o innej opcji zupełnie innej, a co z turnem? Przecież turn, dołączenie do tej całej konspiracji, kurde to by mogłoby być całkiem ciekawe, chyba się ze mną zgodzicie?

A TNA co On ma tam robić? Feud z Haskinsem o gimmnick? Ludzie, geez.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
    • VictorV2
      Jeśli Vince dał mu ten gimmick, z myślą że go upokorzy bo to flopnie, nie możesz jednocześnie powiedzieć że to booking sprawił że był over z widownią. Zamysł Vince'a był dokładnie taki że on *nie* był over, pokazując go jako wyolbrzymionego, ekscentrycznego geja. To Dustin (z pomocą kilku osób typu Savio Vega) sprawił że zamiast flopnąć jako coś repulsywnego, gimmick został przyjęty przez fanów. Ale zamysłem bookingu było to żeby było odwrotnie.  Do pewnego stopnia, tak. Pamiętaj,   
    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...