Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

SMACKDOWN - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Antonio Cesaro. vs Daniel Bryan ta walka powinna znajdować się w Main Evencie jakiegoś Pay-Per-View, a nie na zwykłej tygodniówce. Emocje byłby takie, że aż ciarki, by przechodziły. Panowie na Smackdown pokazali świetne akcje techniczne walka i może szybka nie była, ale warta Main Eventu jakieś gali! typu Payback, Money In The Bank mam nadzieje, że kiedyś zobaczę jak Cesaro brnie po pas, a właścicielem pasa będzie właśnie Daniel Bryan. Szkoda, że Shield i Wyatty same proma przeciwko sobie strzelają strasznie nudny ten feud jest i najwidoczniej jest on tylko po to, żeby przyczynić się do rozpadu The Shield Ambrose kozaczy do Romana, bo chce być lepszy od niego, a ten mu na, to pozwala dziwne :thinking: mogę się założyć, że właśnie na Elimination Chamber dojdzie do rozłamu Tarczy. Sheamus vs Ryback całkiem całkiem ciekawa walka, jeżeli mają w planach dodać walkę tego typu na Wm 30, to nie będzie aż taki zły zapychacz. Walka Christian z Orton'em nie była aż taka idealna szkoda mi Kanadyjczyka, że musi się ciągle podkładać się orton'owi mogę się założyć, że nawet do końca kariery nie powącha głównego pasa WWE. Smackdown nie było najgorsze świetna walka Antonia z Bryan'em :)

  • Odpowiedzi 223
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bryx

    53

  • Myers

    18

  • Brem

    17

  • Carbon

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jedziemy ze Smackiem

A na pierwszy ogień poszli Tarczownicy, którzy rozpracowali Kofika i Dolphika, i szczerze mówiąc, walka była dobra. Ode mnie naprawdę dostałaby dobrą ocenę, ale w sumie z całej czwórki tylko Dean jest przeciętny w ringu, a reszta (tak, Roman też) spisuje się w kwadratowym pierścieniu naprawdę dobrze. Nie mogło być inaczej i tym razem, a ten dewastujący Spear od Romana po raz kolejny wygląda zajebiście. Znów doszło do tarć w Tarczy, ale tak naprawdę wszystko uspokoił Wyatt, który podgrzał jeszcze bardziej atmosferę przed ich pojedynkiem na EC. Bardzo, ale to bardzo na to czekam. Chcę tej walki jak niemalże nikt, a kciuki będę trzymał raczej za The Shield, chociaż wydaje mi się, że przede wszystkim gorąco będzie przy starciu Wyatt vs Reigns.

Kane i Daniel dali całkiem fajny segmencik, tak się zastanawiam, czy nie zobaczymy ich starcia na WM, bo skoro Kane vs Punk na EC jest nieaktualne, a Daniel wejdzie do klatki to pojedynek byłych partnerów Tag Teamowych na WM wydaje się całkiem spoko opcją.

Rozpad Amerykanów coraz bardziej prawdopodobny, chyba niezbyt poważnie traktowany Swagger w końcu się zdenerwuje.

Daniel wygrał z Antkiem, oczywiście wynik był w dużej mierze do przewidzenia, ale bardzo dobra walka. Ta kontra Bryana, ta La Mistica była naprawdę bardzo dobra, muszę przyznać, że nie spodziewałbym się tego. Sam pojedynek, jak już mówiłem bardzo dobry, gdyby to odbywało się na PPV wtedy byłoby jeszcze wspanialej, ale i tu - na Smacku potrafili przykuć oko swoją walką. Wielkie brawa dla obu.

Muszę przyznać, że walka Rybacka z Sheamusem to faktycznie jest pozytywne zaskoczenie. Nie spodziewałem się, że akurat ta dwójka będzie mogła dać dobre starcie, a tutaj o dziwo wycisnęli z siebie chyba 100%, a szczególnie pozytywnie zaskoczył Wędkarz, który pofrunął ze Splashem z narożnika ; ). Brogue Kick znikąd również wypadł bardzo pozytywnie, czego chcieć więcej po takiej walce na tygodniówce? ; ).

Wyatt z problemami pokonał Goldusta, i tym razem akurat Bray w ringu nic ciekawego nie pokazał, ich walka mnie nie porwała, brakowało przede wszystkim tempa, co wyraźnie widać w walkach Goldiego, który już zaczyna powoli nie ogarniać. Po walce Tarcza jeszcze wygłosiła swoje promo i jak już mówiłem - atmosfera wokół tej walki rośnie z każdym dniem.

Orton pokonał Christiana w całkiem dobrej walce, co prawda fajerwerków nie było, ale ich starcia nigdy nie schodziły poniżej pewnego poziomu i tak było i tym razem. Fajna walka

I to SD uważam było dobre. Większość walk dobra, w sumie bez typowych squashy i oby tak dalej, często SD jest na bardzo niskim poziomie, ale ostatnio jest coraz lepiej. Ode mnie za dziś 8.5/10


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ode mnie naprawdę dostałaby dobrą ocenę, ale w sumie z całej czwórki tylko Dean jest przeciętny w ringu, a reszta (tak, Roman też) spisuje się w kwadratowym pierścieniu naprawdę dobrze.

Jeżeli uważasz, że Roman jest lepszy ringowo niż Ambrose to ja nie wiem co z tobą jest. Ambrose jest pod każdym względem lepszy niż Roman według mnie. Nie mówię, że Romek jest ch***y bo go tam nawet lubię, ale stwierdzić, że jest lepszy niż Ambrose to głupota.

chociaż wydaje mi się, że przede wszystkim gorąco będzie przy starciu Wyatt vs Reigns.

Tak, drewno vs drewno, to będzie najlepsza część tego pojedynku.

Kane i Daniel dali całkiem fajny segmencik, tak się zastanawiam, czy nie zobaczymy ich starcia na WM, bo skoro Kane vs Punk na EC jest nieaktualne, a Daniel wejdzie do klatki to pojedynek byłych partnerów Tag Teamowych na WM wydaje się całkiem spoko opcją.

Zastanów się teraz tak naprawdę czy ta walka jest godna odbycia się na WM30? baa, czy ma to sens na jakiejkolwiek WM'ce. Równie dobrze mogliby to to zrobić na którymś z RAW. Kane jest w słabe formie i jeżeli mowa o WM to zapewne walka dostałaby jakieś 10 minut+ a to jest wg mnie za długo i panowie by zanudzili. Poza tym już bardziej prawdopodobne byłoby starcie Kane'a z Punkiem, który w ostatnich czasach jednak dużo więcej miał wspólnego z Glenem.

Żeby offtopu nie było to powiem tyle, że to Smackdown nie było złe i było pare ciekawych walk. Co do karty na EC to mam nadzieję, że Christian do komory nie wejdzie i dostaniemy powtórkę z któregoś EC sprzed lat, kiedy Edge obił Kofi'ego przed walką i wszedł za niego. Chciałbym żeby tym razem takim Kofim był Christian, a taki Edgem był Lesnar.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ode mnie naprawdę dostałaby dobrą ocenę, ale w sumie z całej czwórki tylko Dean jest przeciętny w ringu, a reszta (tak, Roman też) spisuje się w kwadratowym pierścieniu naprawdę dobrze.

Jeżeli uważasz, że Roman jest lepszy ringowo niż Ambrose to ja nie wiem co z tobą jest. Ambrose jest pod każdym względem lepszy niż Roman według mnie. Nie mówię, że Romek jest @#$%&&*! bo go tam nawet lubię, ale stwierdzić, że jest lepszy niż Ambrose to głupota.

chociaż wydaje mi się, że przede wszystkim gorąco będzie przy starciu Wyatt vs Reigns.

Tak, drewno vs drewno, to będzie najlepsza część tego pojedynku.

Kane i Daniel dali całkiem fajny segmencik, tak się zastanawiam, czy nie zobaczymy ich starcia na WM, bo skoro Kane vs Punk na EC jest nieaktualne, a Daniel wejdzie do klatki to pojedynek byłych partnerów Tag Teamowych na WM wydaje się całkiem spoko opcją.

Zastanów się teraz tak naprawdę czy ta walka jest godna odbycia się na WM30? baa, czy ma to sens na jakiejkolwiek WM'ce. Równie dobrze mogliby to to zrobić na którymś z RAW. Kane jest w słabe formie i jeżeli mowa o WM to zapewne walka dostałaby jakieś 10 minut+ a to jest wg mnie za długo i panowie by zanudzili. Poza tym już bardziej prawdopodobne byłoby starcie Kane'a z Punkiem, który w ostatnich czasach jednak dużo więcej miał wspólnego z Glenem.

Żeby offtopu nie było to powiem tyle, że to Smackdown nie było złe i było pare ciekawych walk. Co do karty na EC to mam nadzieję, że Christian do komory nie wejdzie i dostaniemy powtórkę z któregoś EC sprzed lat, kiedy Edge obił Kofi'ego przed walką i wszedł za niego. Chciałbym żeby tym razem takim Kofim był Christian, a taki Edgem był Lesnar.

Ambrose to oporowy noskill, w ringu jest słabiutki do bólu, a Roman jest całkiem przyzwoity. Nie wiem co ludzie widzą w Ambrosie, skoro dla mnie ten gość jest tylko na hardcorowe stypulacje, bo był w fedkach gdzie umiejętności ringowe wszystkich gówno obchodziły, a liczyło się tylko to, żeby umieć dostawać po mordzie. Co zresztą Dean robi całkiem fajnie, ale daj spokój - jeśli on po Superman Punchu od Kofiego odlatuje na pięć metrów, to po tej akcji od Romana wykurwi w dach ; )

Roman>>Dean od zawsze na zawsze ; ).


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ambrose to oporowy noskill, w ringu jest słabiutki do bólu, a Roman jest całkiem przyzwoity. Nie wiem co ludzie widzą w Ambrosie, skoro dla mnie ten gość jest tylko na hardcorowe stypulacje, bo był w fedkach gdzie umiejętności ringowe wszystkich gówno obchodziły, a liczyło się tylko to, żeby umieć dostawać po mordzie. Co zresztą Dean robi całkiem fajnie, ale daj spokój - jeśli on po Superman Punchu od Kofiego odlatuje na pięć metrów, to po tej akcji od Romana wykurwi w dach ; )

Co ty mówisz, przecież Ambrose jest jest spoko w ringu. Może nie jest tak dobry jak Rollins ale na pewno lepszy niż Roman. Reings może nie jest takim klocem jak jego kuzyn Rock, ale jest drewniany. Romek jest od Moxley'a silniejszy, bardziej opalony, ma tatuaże, dłuższe włosy i ma popularnego kuzyna :)

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

A widzisz jak Roman dystansuje Deana w The Shield? Roman jak wchodzi to od razu z kopa (Dropkick na krawędź ringu), następnie stara się być kreatywny, a Dean tylko kopnięcia i ciosy, nic poza tym nie wykonuje. Czasami całkiem ładny Butterfly Suplex, ale i tak wolę w ringu Romana, a oczywiście Dean>>>The Rock. Dobra, kończymy, bo to nie dyskusja o Shieldach, SD dobre, czekamy na odpowiedź RAW : ).


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A ja tutaj do dam coś od siebie.

Faktycznie undertaker fan ma rację Roman Reigns jest o wiele wiele lepszy od Ambrose w ringu faktycznie jego cała postać jest bardziej interesująca niż obecna postać Ambrose. Kiedyś sam jarałem się Ambrose'em jak Żyd Niemcem, ale teraz jest on mi obojętny, bo wiem jedno prócz pasa US Championship nic większego nie osiąganie w federacji Vince, to będzie cud, jeżeli kiedykolwiek zgarnie pas WHC. Po pierwsze Roman Reigns ma coś w sobie, że potrafi przyciągnąć widzów do oglądania walk lubię bardziej oglądać jego solowe walki niż Tag Team'owe z The Shield, bo wiem, że w solowej walce spiszę się o wiele, wiele lepiej. Ambrose nie jest zły w ringu dobrze przyjmuje akcje i ładnie je wykonuje, jednak nie ma tego czegoś w sobie co zawarło, by dreszczyk emocji według mnie jego kariera potoczy się, jak kariera CM Punka, czyli zacznie od stajni skończy na jakieś gali z walizką w ręku, podobnie może być z Sami Callihan'em, ale, jednak tutaj widzę całkiem inną bajkę kiedyś kilka lat temu 7, czy 8 lat temu taki Punk, Hero naśmiewali się właśnie ze Sami'ego, że jest on gruby pasztet i nic w życiu jako Wrestler nie osiągnie i co pokazał chłopina, że może? może! Zamienił się w potwora schudł dużo Kg, bo kiedyś z niego był rzeczywiście pączek, a teraz występuje w NXT i to w całkiem odpowiedzialnym gmmicku " hakera " w którym może pierdolnąć taki debiut, że aż telewizory i komputer zgasną. Oczywiście, nie ma co gdybać, bo możemy się przeliczyć jak zwykle. Ale akurat gmmick dali mu odpowiedzialny i za kilka lat może stać się numerem jeden w federacji, bo może z niego być całkiem monster wrestler, bo brakuje takich, a akurat takim gmmickiem mógłby dużo zwojować. Ale teraz przejdźmy do tematu Ambrose jego gmmick jest zwykły za mikrofonem jest nadal psychiczny i nie zmienia tego coś ala Punk nie może za dużo powiedzieć, bo kopniaka na wejściu od władz WWE dostanie, ale widać, że jakoś się do tego dostosowała może za 5 lat pierdolnie Pipe Bomba na RAW, tak jak Punk, że nie dostaje w cale pushu, że musi ciągle strugać pawiana podkładając się takiemu Marelli. Co do Romana według mnie ten rok będzie jego pierwsze zadanie jakie przyjmie na klatę, to walka z Triple H'em nie ma co pokona go i tam powstanie jego droga do wielkiej kariery. Możliwe, że nie zgarnie od razu pasa WWE, ale jako Winner RR 2015 jest całkiem możliwy być może dadzą mu walizkę, ale ta w tym roku poleci do Cesaro, który dostaję wielkie propsy. Gdzieś nawet wyczytałem, że Roman jest brany jako osoba, która może w przyszłości zastąpić Cena. Szczerze Roman nie jest taki zły w ringu świetnie przyjmuje ciosy ma parę kilka fajnych akcji typu Superman Punch perfekcyjnie wykonuje Speara nie trzeba od razu pisać, że nie nadaje się na gwiazdę, bo jak będziemy tak każdego oceniać, to ciągle będziemy marudzić, że mamy zawsze te same osoby w ME.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To nie jest przypadkiem tak, że Roman jest teraz mocno promowany i bookują go w ringu dużo ciekawiej niż Ambrosa, który generalnie od dłuższego czasu tylko jobbuje? Dean jest dużo lepszy w ringu niż Reings ludzie... Muszą jakoś uwiarygodnić Romka w oczach fanów skoro ma być na topie.

Kiedyś sam jarałem się Ambrose'em

Czyli mam rozumieć, że teraz się nim nie jarasz już bo jobbuje i przerzucasz się na Reignsa, który jest i będzie prawdopodobnie na topie? ._.

Kuzyn Rock'a jest drewniany może trochę mniej niż taki Batista, ale porównać go, baa nawet uznać, że jest lepszy ringowo niż Ambrose to jest lekka przesada.

jarałem się Ambrose'em jak Żyd Niemcem

Co?

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

To nie jest przypadkiem tak, że Roman jest teraz mocno promowany i bookują go w ringu dużo ciekawiej niż Ambrosa, który generalnie od dłuższego czasu tylko jobbuje? Dean jest dużo lepszy w ringu niż Reings ludzie... Muszą jakoś uwiarygodnić Romka w oczach fanów skoro ma być na topie.
Kiedyś sam jarałem się Ambrose'em

Czyli mam rozumieć, że teraz się nim nie jarasz już bo jobbuje i przerzucasz się na Reignsa, który jest i będzie prawdopodobnie na topie? ._.

Kuzyn Rock'a jest drewniany może trochę mniej niż taki Batista, ale porównać go, baa nawet uznać, że jest lepszy ringowo niż Ambrose to jest lekka przesada.

jarałem się Ambrose'em jak Żyd Niemcem

Co?

Odniosę się do Twojej wypowiedzi na temat tego bookingu Deana. Faktycznie, w walkach solowych Reigns może pokazać więcej, ale jeśli chodzi o Tag Team matche, to po poleceniu 'zawodnik x ma trafic na 5 minut do defensywy' każdy z Shield może popisać się jakąś akcją. I Boże, ten przeklęty Dean nic nie potrafi... nie mów mi, że Ambrose jest dobry w ringu. Jest przeciętny, na pewno nie jest lepszy od Romana. I serio- najwyżej pas US. Szczyt jego kariery.


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE i ich powalająca logika. Na Raw Shield gryzą się i zachowują (przynajmniej Romek i Dean) jak zagorzali rywale, czyli pies i kot, po to by na SD! współpracować jak za dawnych czasów. Reigns i Ambrose znów stali się przyjaciółmi. Ma to zapewne swoje głębsze podłoże. W ten sposób nie możemy być pewni co stanie się na EC. Walka jak to w ich wykonaniu dobra, cieszy zwycięstwo ''Tarczy'', a po zaaplikowaniu Brogue Kicku dla Christiana za tydzień może dojść do jakiejś konfrontacji między pretendentami. Przegrana w tym wypadku nie była bolesna (przypadkowy błąd Rudego), a Tarczownicy zostali solidnie podbudowani przed walką z Rodzinką.

Przyjemna walka o pretendenta do pasa IC. Każdy z zawodników w mniejszym lub większym stopniu coś pokazał i dobrze się to oglądało. Przyznam szczerze, że wygranej Swaggera się nie spodziewałem. Skłaniałem się ku ewentualnej opcji z Henrym (w końcu powrócił i mówi się o jego turnie i walce z Big E). Sądziłem, że dostaniemy kolejny rozdział pt: ''Rozpad Real Americans'', ale teraz utwierdzam się w przekonaniu, że być może WWE szykuje nam program z udziałem Amerykańców na Wrestlemanii z walką o pas (w przypadku jego zdobycia przez Jacka) w tle. Szkoda tylko, że jako drużyna raczej nic już nie osiągną i pomału przechodzą do historii, a jeszcze jakiś czas temu byli solidnymi kandydatami do przejęcia pasów Tag Team ...

Usosi są szykowani jako kolejni przeciwnicy dla NAO. Wolałbym gdyby przejęli pasy dopiero na WM'ce wtedy ich zwycięstwo miałoby większą moc, a zasłużyli na to. Czekają na nie od czasu swego debiutu, a to już prawie cztery lata. Mało, które drużyny w obecnych czasach osiągają taki status. Zwykle kończy się na rozpadach i późniejszych beznamiętnych programach. Samoańczyków nie mogę wyobrazić sobie w solowych karierach. Śmiem jednak przypuszczać, że ich pojedynki z New Age Outlaws nie będą tak dobre jak te emerytów z RBrothers.

Aż boli oglądanie Sandowa. Tak nisko upaść ... Jeszcze nie tak dawno brylował na niebieskiej tygodniówce z walizką, a teraz musi podkładać się gościowi, który myśli inaczej. To już Ziggler przynajmniej miesiąc potrzymał ten WHC ...

Solidny ME. Świetnie w tym odcinku został zabookowany Cesaro. Nie dość, że dostał swój segment na backu to w dobrym pojedynku czysto (a to najważniejsze) pojechał obecnego mistrza. Szkoda, że WWE nie jest trwałe w swoich decyzjach od początku do końca. Nie było sensu podkładać Christiana, bo wychodzi na to, że Randall wdupi z resztą swoich rywali w Komorze (pozostała mu walka z Sheamus'em na Raw). Gdyby jego streak wynosił 0:5 wówczas byłaby ta niepewność co do jego wygrania na PPV. Jako mistrz w oczach szefostwa spisuje się słabo, a jego potencjalna wygrana zmieniłaby ich nastawienie co do jego osoby i jednocześnie stałby się bardziej wiarygodnym rywalem dla Klocka Batisty. Teraz coraz bardziej wierzę w wersję, jakoby Zapałka do Komory nie wszedł, a Cesaro może zostać solidnie zabookowany. Porzuca rywalami, pokaże kilka efektownych spotów, a i się nie zdziwię jeśli wyeliminuje Rudego czy nawet Cene. Mam nadzieje, że Kreatywni zaczną należycie promować tego zawodnika.

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Tarczownicy rozprawili się z Sheamusem, Christianem i Bryanem, oczywiście fajny wynik, gdyż uważam, że Shield ma najważniejszą walkę w karierze przed sobą, i dobrze, że wygrywają, widać, że grupa może na siebie liczyć, nie ma tarć, celem są Wyatci. Szkoda tego Brogue Kicka dla Christiana, bo chociaż walka obu panów mogłaby być dobra, to napaliłem się już na walkę Sheamusa z Cesaro na WM i tego sie trzymajmy.

Walka Miz vs Fandango to takie coś a'la zapychacz, ja mimo wszystko nie kupuje takiej promocji Emmy. Przy Santino nie dałoby się wypromować nawet najlepszej zawodniczki na świecie. Chociaż w sumie, muszę mu oddać, że miał swój udział przy promocji Antka, ale niewielki, a Cesaro zresztą nie trzeba już promować, on jest znakomity sam w sobie. Tak jak mówiłem, walka zapychacz i przeciętniak, cieszy zwycięstwo Miza, bo mimo wszystko wolę jego niż tancerza.

Bardzo dobry 4-Way z zaskakującym zwycięzcą, obstawiałem tutaj raczej Marka, a tutaj niespodzianka, i - trzeba to powiedzieć otwarcie jest to pozytywna niespodzianka. Swagger raczej pasa nie zdobędzie, chociaż w sumie... no ale to chyba jeszcze nie poziom Big E, natomiast Jack pokazał się tutaj z bardzo dobrej strony, jak zresztą każdy w tej walce, nawet Henryczek i jak najbardziej na plus ten pojedynek jak i zwycięzca.

Bardzo dobra również walka wieloosobowa. Bracia Uso potrafią dawać taki popis w ringu, że aż chce się ich oglądać, bo nie ma co ukrywać, że to oni zrobili tutaj 80% walki, a w końcówce byli już tak szybcy, że dla NAO wręcz nieuchwytni, i Road Dogg miał problemy w pojedynku z Uso ; ). Świetna walka, dużo fajnego, typowego chaosu, i ani na chwile nie było nudno.

Walka Younga z Sandowem to tylko na potrzeby feudu Darrena z Titusem, chociaż przypięcie całkiem ładne ; ). Samego pojedynku nie ma co oceniać, bo był słaby. Feud Titusa z Darrenem również jest słaby. Oby tylko nie wygrał go dużo słabszy Darren, bo byłoby to nie do pomyślenia, akurat Titus w ringu jest od niego lepszy i to jego widzę jako jedynego kandydata do wygrania tego feudu. Tylko szkoda, że jobbnąć musiał Sandow, można było tutaj podłożyć np Hawkinsa.

Cesaro pojechał czyściutko Ortona, co jest dla mnie dużym zaskoczeniem. I czego nie będę nawet ukrywać. Oczywiście, jest to zaskoczenie pozytywne, widać, że Antonio dostaje push, i jeśli teraz, na EC nie dostanie pasa, to pewnie już za chwile zdetronizuje Big E, i przejmie pas IC, bo US już miał. To pewnie byłby kolejny krok w przód w jego karierze. Świetna walka BTW.

To Smackdown było bardzo dobre, i miało tylko dwa słabsze punkty, a reszta to świetne walki, i zaskoczenia in plus. Czego chcieć więcej? Ode mnie 9/10

Dodano:

Czas na Smack ; ).

Prawdziwi Amerykanie pojechali prawdziwych czarnych i serio walka była dobra, Cesaro znowu dał pokaz siły tym Suplexem i Neutralizerem dla Henrego, natomiast widać wielkie nieporozumienia i tarcia wśród Prawdziwych Amerykanów i jestem tym naprawdę zaskoczony. Wydawało mi się, że jednak utrzymają ich do WM, ale chyba jednak czeka nas starcie przeciw sobie.

Batista dał naprawdę przyzwoity speech, a, że Dolph się pojawił? Każda jego walka jest dobra, więc można się cieszyć, że wchodzi do akcji ; ).

Sheamus pokonał Albercika przez dq, aż szkoda, że Christian przerwał tą walkę, bo naprawdę podobał mi się pojedynek Del Rio z Sheamusem, chociaż niegdyś 6 razy z rzędu na PPV to widzieliśmy. Dobrze chociaż, że z tego brawlu zwycięsko wyszedł Christian ; ).

Hhaha Cesaro szkoli swoje umiejętności na mikrofonie, szkoda, że nie wszystko tam było po Angielsku ; ). Ale Kane go pochwalił, czyli jest progres ; ).

Batista wygrał z Zigglerem, walka była przeciętna, nawet taki as ringowy jak Dolph nie jest w stanie wiele wycisnąć z Batona. Końcówka całkiem spoko, kilka akcji może być, ale Batista jest strasznie toporny w ringu i nigdy już nie będzie lepiej, jak już gdzieś kiedyś pisałem - przy odrobinie pecha Batista z Ortonem mogą stworzyć -* match. Jedynym ratunkiem jest dodanie trzeciego zawodnika, i z tego co wiem, WWE jest zdecydowane by to zrobić.

Bardzo dobrze wyszedł speech Wyattowi, a jeszcze lepiej całość z The Shield. Naprawdę, emocje znowu się podbudowały przed ich walką na RAW.

Dogg, Gunn i Kane... starszego teamu się chyba stworzyć nie da. Ale o dziwo ich walka była bardzo dobra, dali dobre show i fajnie się ich oglądało ; ). Kane z braćmi Uso dopełnili formalności i walka wyszła bardzo, ale to bardzo dobrze

Podsumowując -Bardzo dobre show, to jest kolejne już dobre show od SD. Już nie przypominam sobie słabego Smacka, walki podczas niebieskiej tygodniówki nadal są świetne. Ode mnie za dziś 8/10


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ten cały Heel Turn Batisty był nawet w porządku zaplanowany. Wszystko ładnie pięknie Dave trochę przy nudził na mikrofonie i być może będzie najlepszym Heel'em w 2014 roku, bo takich jest mało w WWE na dzień dzisiejszy, a Dave może dostać porządny cheat ze strony publiki. Jednak zdziwiła mnie tutaj obecność Ziggler'a, który dość pojechał Dave w tym Segmencie jeszcze perfekcyjnie wykonał mu dropkicka oby, to zwiastowało jakiś lekki push, bo obecnie pozycja Zigglera nie jest za ciekawa. Walka jak walka była krótka, ale Ziggler dominował przez całą walkę Batista wykonał parę akcji na krzyż i na końcu Batista Bomb i pozmiatane nic nadzwyczajnego.

The Shield i Wyatts no muszę przyznać bardzo interesujący segment pomiędzy nimi cały czas rośnie napięcie powoli Hunter zaczyna się przystawiać do The Shield, a zarazem do ich bosa Romana, więc w nie dalekiej przyszłości Hunter może mieć z nim do czynienia. Ale kłótnia pomiędzy Roman'em, a Ambrose nadal trwa, jednak Dean nie odpuszcza i pomaga, ale nie zdziwię się, jeżeli rzeczywiście Ambrose zniknie podczas walki na RAW, a Rollins i Regins znowu przejebią. Widać, że w tym całym konflikcie Rollins siedzi cicho i cały czas i rozdziela, ale kiedyś pęknie i z pewnością się do nich przysadzi, to tylko kwestia czasu.

Teraz to już obecność Punka we walce Ortona z Batistą musi być przecież WWE nie zaryzykuje i nie postawi na walkę Heel vs Heel a plany były takie że to Face ma opuścić Wm z pasem w końcu to 30-stka tak jak to było na WrestleManii XX w przypadku Benoita.


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Zaczęliśmy show od bardzo dobrej walki Christiana z Zigglerem, panowie dostali niecałe 10 minut, które bardzo dobrze wykorzystali, fajnie się oglądało tą dwójkę, tym razem to Dolph przegrał walkę przez Del Rio, i być może dadzą tym panom mały feud zakończony na którejś tygodniówce, a już najlepiej na WM, bo taka walka byłaby na pewno świetna. Walka zdecydowanie na plus.

No cóż, segment między Bryanem a Batistą średniawy, ale walka się zapowiada spoko ; ).

Bracia Uso rozprawili się z Rybaxel, nie było tutaj żadnego zaskoczenia, a sama walka w miarę, aczkolwiek jestem bardzo ciekawy co teraz czeka braci USO, bo muszą rozpocząć jakiś program na WM, a nie sądzę byśmy mieli oglądać ich w pojedynku z Rybaxel.

Bardzo dobry, mocny segment między Shield, na razie są po tej samej stronie, chyba nie za długo ; ).

Sheamus z Albercikiem dali dobre starcie, podobają mi się ich walki, tylko wiadomo - co za dużo.. ; ).

Walka trzech wielkich i jednego małego już nie była taka znakomita jak mogło się wydawać ; )

Podsumowując - Przyzwoite SD, aczkolwiek słabsze niż zeszłotygodniowe. Mimo to i tak warte uwagi, warto popatrzeć. 7.5/10


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobre Smackdown Opener nie był taki zły większość walk nie była aż tak mocno usypiająca walka Sheamus z Albercikiem była całkiem całkiem jak na nich. Jednak tutaj celem był segment The Shield'ów, którzy pokazali typowo kozacki segment na strzelali se po ryju, jednak żaden z nich nie ruszył Romana? Czyż, to nie dziwne być może Ambrose i Rollins w jakiś sposób na RAW odegrają się i pokażą Roman'owi, że też są ważni! Albo Rollins ich dwóch wyrucha na RAW i ich zaatakuje albo zostawi na pastwę losu. Fajnie prowadzą ten rozpad widać, że pomału i stanowczo z dystansem, żeby nie zJ***ć tego.


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Segment Huntera, tym razem nie powalił ; ).

Rollins pokonał Sandowa, i chyba niedługo będziemy mieli face turn tego pierwszego, o ile ten już nie nastąpił. Wydaje się, że WWE dostrzegło ogromne możliwości Setha i zacznie na niego stawiać coraz odważniej.

Big E pokonał w squashu Fandango, dla Tancerza chyba już nic ciekawego się nie szykuje, a nawet na pewno. Dla Big E? Myślę, że powinien popracować jeszcze trochę nad mikrofonem, bo w ringu jak na takiego kolosa jest dobrze.

Bracia Rhodes pokonali Prawdziwych Amerykanów, walka była dobra, szybka, żwawa, i widać kolejne tarcia pośród Amerykanów, co na pewno przyniesie ich walkę na WM :).

Bray złożył Kofiego, druga dziś dobra walka, podoba mi się w ringu Bray, a już tym bardziej Kingston. Wiadomo - Kofi to nie Cena, na WM Wyatt będzie miał trudniej, natomiast tutaj poradził sobie z Kofim bardzo dobrze.

Ziggler z Albercikiem znowu stworzyli dobrą walkę, pewnie finał ich konfliktu zobaczymy na WM.

Big Show z Kanem dali zjadliwe starcie.

Podsumowując - Wygranymi dzisiejszego Smacka jest The Shield, natomiast samo show rozczarowało mnie. Były dwie dobre walki, dwie przyzwoite i dwie słabe. To daje takie średniawe show. 6/10

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...