Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

SMACKDOWN - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli my (np. Ja czy Carlo) dajemy jeszcze chłopakowi szansę - to dobrze dla fedki - to znaczy, że jest jakaś grupa fanów, która wierzy, że Romek został rzucony na głęboką wodę, ale wypłynie prędzej czy późnie (lub przynajmniej ma możliwość).

Wydaje mi się, że nigdzie nie napisałem, że nie daje szans Romanowi. Prawdą jest, że na pewno nie jest i nie będzie moim ulubieńcem, ponieważ to już kompletnie inna bajka jest i osobiście nie wpisuje się w moje gusta, aczkolwiek jestem w stanie nie irytować się każdym jego występem o ile postanowią wreszcie coś z nim zrobić.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 223
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bryx

    53

  • Myers

    18

  • Brem

    17

  • Carbon

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja już tradycyjnie w punkcikach.

MizTV - No cóż poszło szybciej niż się spodziewałem. :D Mizdow pomiatany od początku jak pies, sam Miz obrażony na świat, bo został pobity we własnym show. Oczywiście nie spodziewałem się brawlu między Romanem i Danielem, jak wjechał Rollins, to pomyślałem szybko o Triple Thread mecz, ale mnie zawiedli.

Aha, cieszę się, że zrobili z Reignsa na niebieskiej tygodniówce bad guya, dużo lepiej mu w takim gimmicku. Wreszcie brzmiał jakby sam pisał sobie wypowiedzi.

Dolph Ziggler & Ryback vs Goldust & Stardust - Coooo? Wow, w sumie jaram się troszkę, wprawdzie to trochę połączenie niczym Kidd i Cesaro, ale przecież oni już szykują się na TT Championships, więc czemu miałbym skreślać Dolpha i Rybacka? Reakcję mają świetną, wiele ich łączy, można próbować coś z nich zrobić! W sumie miejsce dla nich tutaj jest, tym bardziej po rozpadzie Dustów(teraz to już chyba definitywnie). Mam nadzieję, że to nie był pojedynczy mecz. No i warto chyba dodać, że rybak dostał lepszą reakcję, kolejny raz!

Dean Amborse vs Curtis Axel - #AxelMania. :D Tym sposobem Curtis mógł powrócić na troszkę do TV(nie, nie chodzi mi o NXT). Pojedynek bez historii, dobrze, że zrobili Barrett dostał też to swoje BNZ, na majku mi się go ciężko słucha. No i w miarę śmiesznie to wyszło, tym bardziej z tymi napisami. ;)

Fandango vs Adam Rose - WTF, a to po co tutaj? Robią z Rose'a już totalnego heela, tylko co szykują? Jobberkę.

Handicap Match - Wygrana Bryana była pewna od początku, ew. przegranie do DQ. Szkoda, bo w ten sposób Rollins zawsze traci w oczach.

Reigns vs Miz - Nie wiem, tylko ja się zawiodłem, że w jakikolwiek sposób Mizdow nie wtrącił się do pojedynku? :( Miz jest w ringu bardzo dobry, ale brakuje mu "tego czegoś". Mimo wszystko upper mid-card po feudzie z jego asystentem mu się należy.

Smackdown na wyższym poziomie niż tydzień temu, to pewne. Duuuużo pojedynków dostaliśmy, wprawdzie żadnej niespodzianki, ale dobrze jest obejrzeć galę, której nie zaczyna Authority... ;)


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Mnie tam niezbyt zajarało to SD.

Przede wszystkim liczyłem na więcej jeśli chodzi o MIZTV. Nie wiem, może speeche Romana obniżyłyby jakość tego programu, natomiast MIZ TV to jedna z niewielu rzeczy, za którą Miz jest jeszcze trzymany w rosterze, mogli to pociągnąć trochę inaczej. Tak czy siak chyba najlepszy speech Romka od niepamiętnych czasów.

Team Zigglera i Rybacka może być lekiem na całe zło dywizji Tag Team, ale również może być kompletnym niewypałem. Słyszałem, że panowie mają walczyć ze sobą w Teamie na dłużej, obu w sumie lubię. Co do braci Rhodes - jeden z moich ulubionych tagów w rosterze, ale faktycznie, od dawna jobbowali i nie było sensu trzymać ich przy sobie. Ciekawe jaki będzie ich feud.

Axel kolejne znośne promo, ale walka bardzo przeciętna,. Jestem ciekawy co pokaże Dean z Barretem, liczę na równie znośną walkę. Dean z Axelem za krótko żeby coś sensownego powiedzieć.

Bardzo fajny pomysł z tym BNBZONE, natomiast ten akurat run Wade'a chyba najgorszy w jego karierze. W zbyt dobrej formie nie wrócił, może Carlos miał rację - turnujmy na face'a.

Fanadngo na szczęście pokonał Adama. Serio, o ile w Adamie nie widzę nic sensownego, o tyle Fandango pasowałby mi nawet do pasów mid cardowych. Nie umiem powiedzieć czym mnie kupił, ale uważam, że ma potencjał. SPORY.

Romek z Mizem niezła walka, wiadomo, musiało się skończyć atakiem Miza, żeby trochę wyrównać szansę. Nie było szału, ale też nic mocno słabego.

Rusev z Rowanem o dziwo jak na czas, który dostali wykręcili niezłe starcie. Mówię o dziwo, bo o ile Rusev jest ok, o tyle Ericka nie kupuję ani trochę. Tutaj jednak obaj pokazali się z niezłej strony.

Kolejne świetne promo Wyatta - można powiedzieć standardowo. Znów haczy w Takera.

No i walka wieczoru. Nie jestem fanem tego typu starć, natomiast tutaj zostało to sprzedane z najlepszej możliwej strony. Bez peanów, ale nie mogę powiedzieć, że słabe.

Podsumowując - I właśnie takie było SD. Zjadliwe, niezłe, ale nic poza tym. Nic wielkiego nie było w tym tygodniu. 6.5/10


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

natomiast MIZ TV to jedna z niewielu rzeczy, za którą Miz jest jeszcze trzymany w rosterze, mogli to pociągnąć trochę inaczej

Mam nadzieję, że nie, przynajmniej ja takich informacji nie przeczytałem. Przecież głupotą największą by było, gdyby Miz musiał zająć miejsce Fandango czy innego R-Trutha. Na main event nie ma co liczyć, ale środek mid cardu jest jego.

Ciekawe też czy ostatecznie wygra feud z Mizdowem, przegrana może go mocno osłabić, ale WWE samo na razie chyba nie wie na kogo postawić. Z jednej strony Mizdow, któremu się to po prostu należy jak mało komu, spieprzyli mu okres temu cashing, teraz dostał drugą szansę, jak i tutaj się nie uda, to i on niewiele już powinien osiągnąć. Miz zaś co miał zdobyć to zdobył, nie widzę godnego rywala dla niego w tym roku.

Bardzo fajny pomysł z tym BNBZONE, natomiast ten akurat run Wade'a chyba najgorszy w jego karierze. W zbyt dobrej formie nie wrócił, może Carlos miał rację - turnujmy na face'a.

Pamiętam, że chyba na TLCS pojawił się w Pre-Show jako face i dostał bardzo dobrą reakcję. Ale teraz już jest za późno, turnować kogoś po ledwie miesiącu? Dla mnie to byłby strzał w stopę.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pamiętam, że chyba na TLCS pojawił się w Pre-Show jako face i dostał bardzo dobrą reakcję. Ale teraz już jest za późno, turnować kogoś po ledwie miesiącu? Dla mnie to byłby strzał w stopę.

Imo lepszy Bad News Barrett niż Good News Barrett.

Pomimo, że jest heelem zbiera świetne reakcje i ogólnie daje sobie radę w gimmnicku. Jedyne co można kwestionować to głupotę kreatiwów, którzy lubią grzebać zawodników nadających się na szczeble wyżej. Barrett jest takim zawodnikiem zdecydowanie.

Ciekawe też czy ostatecznie wygra feud z Mizdowem, przegrana może go mocno osłabić, ale WWE samo na razie chyba nie wie na kogo postawić.

W tym "tagu" to Sandow zbiera reakcje. Miz'a mają kompletnie w dupie. Tłumaczenie, że jest heelem i, że to normalne, że zbiera takie reakcje mija się z prawdą - Mizanin'a mają po prostu w głębokim poważaniu.

Miz tak czy siak zostanie w tym mid-cardzie i Damien również bo generalnie nie wróżę mu niczego wyżej. Pchanie go do głównego złota (a raz już był taki pomysł) jest tak samo głupie jak rozpisanie Mizowi wygranej z Jasiem na Wuemce. :D

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Pamiętam, że chyba na TLCS pojawił się w Pre-Show jako face i dostał bardzo dobrą reakcję. Ale teraz już jest za późno, turnować kogoś po ledwie miesiącu? Dla mnie to byłby strzał w stopę.

Nie wydaje mi się żeby jedno pojawienie się na jakimś preshow można uznać za jakikolwiek turn. Osobiście nie przypominam sobie że Barrett od czasu swojego debiutu kiedykolwiek grał tego dobrego. Zawsze był heelem i ten pomysł się już po prostu przejadł, chociażby dla zwykłego odświeżenia postaci dobrze by było gdyby pograł przez chwilę dla drużyny bohaterów. A gimmick "Bad News" może zatrzymać, to dosyć uniwersalne powiedzonko które przyjmie się i po jasnej stronie mocy.

No i zgadzam się z Myersem co do Miza - jedyne co trzyma go w tv to Sandow. Gdyby ten pomysł nie wypalił wątpię by znaleźli jakąś robotę dla Mike'a, facet kompletnie stracił błysk, i obecnie wrócił do grania drugich skrzypiec w tagu. Można powiedzieć ze wrócił do czasów gdy robił za tło Morrisona.

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Obejrzałem sobie właśnie segment na linii Henry/Roman ze SmackDown.

Oczywiście w głównej mierze zwracałem uwagę na Reings'a, ale to Henry wypadł w segmencie o niebo lepiej.

Co do Romka - początku segmentu nawet nie warto komentować bo na spółkę z kreatywnymi zrobił ze swojego występu tragedię. Rozpisali mu taki żałosny spicz, że wszyscy wokół go nie lubią i w niego nie wierzą, ale on da radę. Do tego doszło sprzedanie tego spicza typowo po kreatiwowemu - przykre.

Cieszę się jedynie z tej końcówki, z której wydarzenia powinny mieć miejsce już od razu po tym jak Henry wyszedł do ringu.

Mania na dniach, a oni wiedząc, że facet zgarnął kontrowersyjny slot do walki wieczoru tejże gali, przypominają o tym fanom. Brawo.

Jest jak jest - Romek wystąpi na Manii i nic już tego nie zmieni. Zatem apeluję o mniej pierdolenia, więcej demolki. Przemowy już go nie uratują, a jakieś rozpierduchy z czarnymi Big Showami są lepszym wyjściem niż pierdolenie o tym, że "gadają, że nie dam rady".

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  8
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z braku laku obejrzałem sobie ostatnie SmackDow! i naszły mnie po nim pewne spostrzeżenia:

- WWE w ciągu zaledwie tygodnia wywindowało pozycję Barretta o kilka stopni w górę. Z jednej strony to i dobrze, bo po tym tygodniu Wade dołącza do faworytów Ladder Matchu, natomiast z drugiej strony taki myk może spowodować, że Barrett obroni pas, a tego bym nie chciał, bo to tak naprawdę spisałoby całe story na straty. Co do moich faworytów, to mimo wszystko jest nim Luke Harper, a dlaczego? Koleś jak na swoje warunki jest bardzo zwinnym wrestlerem i Ja to kupuję. Taki blisko dwu metrowy potwór, który umie wykonać Sucide Dive! Co do pozostałych kandydatów, to na wejściu odrzuciłem: Daniela Bryana, który jest chyba najbardziej przereklamowanym wrestlerem ostatnich lat. Serio, ludzie co w nim takiego ciekawego? Facet nie ma wyglądu, mic skill również jest u niego niezbyt mocny, w ringu napierdziela same kopniaki (Roman Reigns ma bardziej ciekawy move set), a fani szaleją za nim jakby był Stone Coldem?

- Pierwszy segment był całkiem spoko. Roman wszedł i powiedział, krótki monolog i najważniejsze - wypadł przy tym przekonywająco. Zresztą nie rozumiem ludzi, którzy go hejtują. Roman ma taki gimmick, że nie musi dużo mówić, bo on ma to nadrabiać w ringu dynamiką i swoim bad-assowym wyglądem. I Romek wywiązuje się z tej roli bardzo dobrze. Wracając do segmentu, to nie podoba mi się, jak WWE kreuje postać Romana w czasie tej RTWM. Na każdym kroku WWE stara się ukazać fanom "Że Roman Reigns wygląda mocno", ale prawda jest taka, że takimi zagrywkami Vince nie sprawi, że ludzie nagle zaczną go lubić, a sam Roman nie potrzebuje tego typu "promocji" bo jest już wystarczająco wypromowany po zwycięstwie w Royal Rumble Matchu i pokonaniu Bryana na Fast Lane.

- Seth Rollins dalej nie przekonuje mnie, co do osoby, która będzie przyszłym mistrzem WWE. Jasne, nie można zaprzeczyć, że Mr. MITB zrobił OGROMNY postęp za mikrofonem, jednak jego barwa głosu to chyba jego największy minus. Facet ma taką barwę, że powinien dzieciom w przedszkolu czytać bajki. Przy krótkich speechach nie jest to aż tak widoczne, ale kiedy Seth ma powiedzieć jakiś dłuższy monolog, to serio chce mi się spać przy jego promach, bo jego głos najzwyczajniej w świecie mnie usypia.

Najważniejsza sprawa: GDZIE JEST ERICK ROWAN!?


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE w ciągu zaledwie tygodnia wywindowało pozycję Barretta o kilka stopni w górę. Z jednej strony to i dobrze, bo po tym tygodniu Wade dołącza do faworytów Ladder Matchu, natomiast z drugiej strony taki myk może spowodować, że Barrett obroni pas, a tego bym nie chciał, bo to tak naprawdę spisałoby całe story na straty.

Czy ja wiem czy faworytów? Przecież to jest standardowy zabieg w walkach wieloosobowych - w pierwszym tygodniu dominuje jeden pretendent, w drugim następny, a w trzecim i czwartym - z racji tego, że jest mistrzem - dominuje w tym przypadku Barrett. :8

Fajnie, że postanowili zrobić taką ladderówkę, która pewnie będzie jedyną walką godną uwagi na Manii, ale tak czy siak pas jest gówno wart. Skoro tak często zmieniają się mistrzowie to nie ma to najmniejszego sensu.

Barrett to kompletny zawodnik i powinni to wykorzystać dając mu jakiś fajny program z fajnym rywalem.

Co do faworyta - zgodzę się jak najbardziej, że należy wybierać wszystkich poza Wadem. Według mnie nie ma szans, że to obroni. Najpewniejszą opcją jest Bryan, dla którego muszą coś znaleźć skoro nie udało mu się zostać przy głównym pasie.

Ja osobiście to całe story mam w głębokim poważaniu dlatego, że tak naprawdę nie jest ciekawe. Zabieranie pasa co tygodniówkę to jednak nie jest moja bajka. :lol

Tak czy siak, walkę warto obejrzeć ze względu na stypulację i obsadę. Jeżeli nie wystąpią na Manii gwiazdy z NXT to w ciemno stawiam, że to walka gali będzie.

Serio, ludzie co w nim takiego ciekawego? Facet nie ma wyglądu, mic skill również jest u niego niezbyt mocny, w ringu napierdziela same kopniaki (Roman Reigns ma bardziej ciekawy move set), a fani szaleją za nim jakby był Stone Coldem?

:-O

Seth Rollins dalej nie przekonuje mnie, co do osoby, która będzie przyszłym mistrzem WWE. Jasne, nie można zaprzeczyć, że Mr. MITB zrobił OGROMNY postęp za mikrofonem, jednak jego barwa głosu to chyba jego największy minus. Facet ma taką barwę, że powinien dzieciom w przedszkolu czytać bajki. Przy krótkich speechach nie jest to aż tak widoczne, ale kiedy Seth ma powiedzieć jakiś dłuższy monolog, to serio chce mi się spać przy jego promach, bo jego głos najzwyczajniej w świecie mnie usypia.

Nie zgodzę się.

Ja się na przykład nie mogę nadziwić jak ten koleś sobie radzi za mikrofonem. Pełen luz, barwa głosu o której wspomniałeś jest naturalna i nieprzesadzona, a co najważniejsze - przyciąga uwagę. Zero zarzutów z mojej strony.

Proponuję obejrzeć jeszcze raz jego świetne promo w openerze z RAW sprzed dwóch tygodni bodajże. Świetny występ. Poza tym jego występ z ostatniego odcinka RAW roku 2014. To było coś dopiero.

Najważniejsza sprawa: GDZIE JEST ERICK ROWAN!?

A kogo to interesuje? Może po prostu nie ma na niego planów, a sam zawodnik również kompletnie nie grzeje swoją osobą? Z resztą, czy on po odejściu z Wyatt Familly cokolwiek wygrał?

Kiedy były sygnały ich rozpadu wiedziałem od początku, że Bray z Harperem sobie poradzą bo mają "to coś" i przyciągają uwagę, a sam Erick pójdzie w odstawkę bo nie daje rady - takie jest życie. :)

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Obejrzałem Smackdown, ale jakieś porywające nie było.

Pierwszy segment niezly, Seth wypadł minimalnie lepiej od Ortona, niezła też kwestia Kane'a.

Pierwsza walka króciutka, i słabiutka i tak naprawdę niewiele więcej można powiedzieć.

Druga walka jeszcze krótsza i słabsza, jestem ciekawy czy postawią w tym feudzie na Miza czy Mizdowa

Walka trzecia już sporo lepsza i świetny ten Powerbomb od Harpera dla Ambrose'a. Luke wygląda świetnie i powinien dostać więcej szans, jest niemal kompletny w ringu.

Walka Wieczoru to również dobre, brawlerskie starcie. Sheamus jednak jest chyba trochę za bardzo nieostrożny, sporo krwi i cóż...wynik jak wynik.

Podsumowując - Nic wielkiego na tym SD się nie odbyło, taka tygodniówka bez większej historii. 5.5/10

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy powiedzieć, że SD! w tym tygodniu było lepsze niż RAW to coś złego? NIE!

Na początku dostaliśmy w sumie dość dobry speech od Romana. Cieszy mnie to, że nie jest już taki sztuczny, od Wrestlemanii przeszedł szybką metamorfozę. Walka z Kanem trochę dziwna, nie wiem skąd i dlaczego.

DAMIEN SANDOW IS BACK! O ile theme song dostał dziwny, o tyle kolejny plus dla WWE za gimmick, w którym dalej jest nieco komediową postacią. "Pomaganie" w zapowiedziach walk to oczywiście za mało na main event, ale czuję, że już niedługo może dostać feud o któryś z midcardowych pasów. Reakcję ma dobrą, z Curtisem pokazał, że umie też walczyć. A na mikrofonie to formalnie spokojny TOP w federacji.

Jestem przeciwny feudowi Rybacka z Brayem. Wiem, że dają go nam na siłę, bo muszą komuś Wyattowi wcisnąć, ale zapowiada się istna masakra, w złym tego słowa znaczeniu.

Cameron dostaje walkę z Nikki? Myślałem, że może wygra i razem z Naomi - czyli byłe partnerki ;) - dostaną Triple Thread Match na Payback, ale chyba się myliłem. Gdzie jest Brie?

Kolejna świetna walka między New Day i Cesaro&Kidd! Super się to oglądało i chcę zobaczyć jeszcze niejeden rewanż. Iskrzy między nimi, a zakończenie podpowiada, że na najbliższym PPV spotkają się jeszcze raz. I dobrze, bo walki stoją na najwyższym poziomie, pełno tu świetnym akcji w locie, Cesaro obracający Bigem to widok, który powoduje banana na twarzy większości fanów chyba. A nowi mistrzowie sprawują się tak jak mieli i chyba nieźle wywiązują się ze swej roli.

A co Prime Time Players? Bo już długo dają nam te krótkie video na zapleczu, ale na razie nie podziałali nic. Ciekawe czy ich wpakują w feud.

Main event też niczego sobie. Nie wiem czy tylko mi się tak wydaje, ale Dean ostatnio poprawił się, jeśli chodzi o ring skillsy, jakoś przyjemniej mi się patrzy jak czasem prowadzi walkę. Zakończenie dziwne, The Authority się niby rozpada, by kilka chwil później działać razem jakby nigdy nic. Chyba na najbliższym RAW zobaczymy wreszcie, co powie na to Triple H, bo nie wierzę, że będą to aż tak długo ciągnąć.

Tak ogółem - Smackdown świetne, formalnie dostaliśmy lepsze podbudowy feudów niż na czerwonej tygodniówce. Co więcej, walki też w sumie stały na wyższym poziomie. Oby tak dalej i SD! faktycznie będzie mogło startować do RAW.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początku dostaliśmy w sumie dość dobry speech od Romana.

Zgadzam się. Imo ten gość wypada lepiej na Smackach niż na RAW'ach. :8

Cholernie cieszy mnie to, że przestał być taki sztuczny i nie robi tych kretyńsko-sztucznych minek gdy coś mu nie pasuje, albo chce odpowiedzieć na obrazę skierowaną w jego stronę.

Wychodzi, postawa naturalna - jest lepiej.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nareszcie podczas oglądania Smackdown nie miałem wrażenia, że coś kręcili przy audio i reakcjach, wreszcie nie musiałem na to zwracać uwagi.

Najmocniej mi speech Ruseva i Summer Rae zapadł w pamięci. :D Wiem, że to wszystko prowadzi tylko do tego, żeby Lana miała jakiś pretekst by stoczyć walkę(już na Battlehround? Szkoda, liczyłem, że zaliczy wielki debiut na Summerslam), ale Summer świetnie wypada jak na razie w roli pocieszycielki Bułgara.

Wyatt czyściutko jedzie Amborse'a - WTF? Serio? Ktoś kto siedzi/-ał w main evencie od dobrych trzech miesięcy nagle zostaje przypięty przez Braya, dla którego ostatnim PPV, na którym walczył, był Payback(gdzie pojechał Rybacka, późniejszego IC...)?! Fuck logic według mnie, nie robi się tak. Można było podłożyć kogoś innego, a tak na siłę chyba próbują nieco podbudować Braya. Inna sprawa, że to chyba oznacza rychły koniec Deana z ME na najbliższy czas.


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Nawet mi siadł ostatni odcinek SD. Przede wszystkim całkiem dobra chemia pomiędzy Heymanem a Rollinsem, obaj dali popis na majku z malutkim plusikiem przy Seth'ie

Chyba najlepsza walka Dallasa jaką ja kiedykolwiek widziałem. Kilka fajnych akcji, wypadł podobnie do Deana, który przeważnie daje dobre pojedynki. I ten pojedynek na plus, a wcale nie trzeba było się tutaj tego spodziewać.

Rusev z Fandango również zjadliwa walka jak na czas który dostali. Rusev znowu będzie chyba promowany.

Walka Reignsa z Showem to najsłabszy punkt tej gali, ileż razy to widzieliśmy - tutaj nawet w słabszej wersji

Titus z Big E przeciętnie

Dobra walka Rybacka z Sethem. Trzeba przyznać, że Ryback zrobił naprawdę duży postęp w ringu.

I tak przeleciało SD, które w mojej opinii było niezłe :)


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Świetny początek SmackDown! Rollins i Heyman przeprowadzili genialny dialog. Chemia między nimi była faktycznie mocna, lecieli na majku pięknie. Niby same oczywistości mówili, ale i tak wypadli świetnie, jeden z lepszych segmentów od dawna.

Bo Dallas na majku jest naprawdę niezły, ale w ringu w ogóle mi nie imponuje. Dean jak zwykle dostał świetny cheer, w sumie to chyba najlepszy na tej gali. Szkoda go widzieć w walkach z jobberami.

Rusev w butach. :D Dużo lepiej wygląda, nie trawię wrestlerów bijących się boso. Gest, żeby Summer mu podniosła rękę po walce bezcenny. :D

O walce Reignsa z Showem wiedziałem już przed galą i zastanawiałem się, czy będzie długa(bo mogli to dać jako main event SD!). Oczywiście Wyatta spodziewał się chyba każdy, frajerskiej przegranej Showa już chyba nie. Głupie są takie przegrane, bo od razu po dyskwalifikacji wyszedł z ringu. Powinien nieco "pobawić" się Romanem, bo tak wypadł dość blado...

Ascension poskładani przez jednego Ortona. Czemu mu tak w sumie Sheamus zaszedł bardzo za skórę? Dalej nie wiem. A to, że wykonał RKO na tej dwójce oznacza ich rychłe zwolnienie. Aha, Viktor fantastycznie sprzedał RKO, tylko ja to zauważyłem? Tak właśnie powinno się to robić.


ezgif-604640125.gif


Walka Titusa z Bigem tragiczna. Nie dość że strasznie wolno im to szło, to w dodatku tragicznie drętwi byli. Szkoda tym bardziej, bo ten drugi potrafi wykręcać dobre pojedynki, a tutaj to O'Neill prowadził przez cały czas praktycznie.

No i ta końcówka... Zamiast puścić Rollinsa wkurwionego i nawet w nieczysty sposób pokonującego Rybacka, to robią z niego jeszcze większego cipoheela niż jest? Przecież to bez sensu. Można było spodziewać się ingerencji Big Showa, ale nie w taki sposób... Come on, on ma za ponad tydzień walczyć z Lesnarem! Bez sensu to wszystko.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...