Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

SMACKDOWN - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

PS. Roman wypadł na tym Smackdown imo b. dobrze. Twardo i konsekwentnie. I już dało się zauważyć lepszą reakcję na Romeo. Prosty booking na chłopaka. Minimum słów i maksimum rozwoju w ringu.

Dobrze, że jest to "imo".

Przyznam szczerze, że puściłem Smack'a ze względu właśnie na segment otwierający. Wychodzący Romek tak sztucznie udający twardziela, a na Rumble wcale nie sztucznie prawie płakał jak na niego buczeli.

Swoją drogą myślałem, że przyjmą go lepiej i że po prostu na niedzielnym ppv trafił na przejebanie mocną publikę, ale tutaj też buczeli i to podczas pierwszych słów, które wypowiedział. :lol

Nie kupuję Romka za cholerę. Main-eventer, który wygląda przyzwoicie i nic poza tym nie ma u mnie szans. W ringu też nie zachwyca, mógłbym nawet rzecz, że ostro zamula. Wszystko z automatu, wszystko tylko z move set'u - jak robot. Nic od siebie.

Wiadome, że wystawianie mu Show'a po raz kolejny z rzędu nie pokaże w całości jego "wachlarzu umiejętności", ale wystarczy cofnąć się do bodajże zeszłorocznego pojedynku Punk/Roman, w którym dostali dużo czasu i Punk to dobra osoba na wykręcenie dobrego pojedynku. Stwierdzam, że od tamtego czasu Roman nie zrobił żadnych postępów ringowych. Jedyne co mu wychodzi to ten spear.

Wypowiem się może jeszcze co do walki wieczoru.

Mocno zapowiadany Casket Match, który wypadł imo bardzo ch***jowo. Imo dość "kontrowersyjna" stypulacja, a ta trumna wyglądała dosłownie jak jakieś zajebiste wyro. Serio, mogli jeszcze więcej tej wygody tam naJ***ć. :D

Kompletnie nie dziwi zwycięzca, aczkolwiek ciekaw jestem jaki byłby rezultat tego pojedynku gdyby do tej walki Kane wyszedł z maską.

Triple H - jedyna osoba i jedyna rzecz warta uwagi na tej tygodniówce.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 223
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bryx

    53

  • Myers

    18

  • Brem

    17

  • Carbon

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

A ja wypowiem się trochę szerzej, jako, że Smackdown było bardzo przyjemne.

Świetny pierwszy speech Triple H'a, pokazujący, że jest naprawdę w świetnej formie. Jeśli chodzi o Romana, to nie przeszkadzał tymi kilkoma słowami.

Roman z Big Showem średnia walka, no ale z Show'em ciężko strasznie jest stworzyć dobre widowisko. Romkowi się ZNOWU nie udało :)

Tym razem średni speech Rollinsa, liczyłem, że skręci dobrą walkę z Rybackiem, ale wszystko upchnęli w segment. Tak czy siak, Rollins będzie teraz musiał być bookowany jak Cena, jeśli ma odpierać ataki tej trójki ;d

Promo Kane'a najlepsze od lat w jego wykonaniu. To co on tam nad tą trumną robił to poezja ;d.

Speech Wyatt'a również świetny, klimatyczny, i jedyne na co liczę w tych jego promach teraz to jakiś pocisk, zaczepka w stronę Takera, która mogłaby ruszyć ich feud.

Tyson zaliczył zwycięstwo na Smackdown, to trzeba dodać ; ). Walka krótka, i raczej słaba, natomiast samo zwycięstwo Tysona już zdecydowanie jest na plus.

Cena wyraźnie przyćmił zarówno Rusev'a jak i Lane na micu, jeśli to tak będzie, to nie widzę szans w osobie Rosjanina. No i to chyba jednak walka o pas będzie. Czyżby Janek jako mistrz USA?

Niezła walka Tagowa, widać, że rozpad braci tuż tuż, i oby to było coś więcej niż Pre - Show WM. Asencion znów wygrywają, chociaż w tym ringu wciąż mnie nie przekonują.

Bardzo głupi segment z iluzjonistą, ale Mizdow znowu wygrał tą miną na końcu ;d

No i walka wieczoru. Niezła, aczkolwiek mogło być trochę lepiej. Mimo to nie narzekam, przez chwile myślałem, że to Kane wyjdzie z tej walki zwycięsko, natomiast logiczne było by to Daniel wygrał ten pojedynek

Podsumowując - Całościowo SD bardzo mi się podobało, krótkie, treściwe, bez większych głupot. 7.5/10


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Myers,

My chyba powinniśmy w przyszłorocznych Goldberg'ach specjalnego Awarda stworzyć dla Ciebie: Uber-Hejter roku :P

Normalna skala dobrze-średnio-źle u Ciebie wygląda mniej więcej jak słabo-beznadziejnie-ch***jowo :roll:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

My chyba powinniśmy w przyszłorocznych Goldberg'ach specjalnego Awarda stworzyć dla Ciebie: Uber-Hejter roku :P

Normalna skala dobrze-średnio-źle u Ciebie wygląda mniej więcej jak słabo-beznadziejnie-ch***jowo :roll:

Prawda, w jakimś stopniu rzeczywiście tak jest, ale cóż poradzić, mocno wybredny jestem w tych kwestiach.

Nie będę wychwalał gościa, który "jest ch***y, ale przynajmniej się stara".

Dlatego tak bardzo wolę obejrzeć sobie NXT bo tam przynajmniej (w szczególności gale) bo są po prostu baardzo dobre. Tak bardzo różnią się od głównego rosteru i naprawdę powinni się w większości Ci z RAW uczyć od młodziaków z rozwojówki. :8

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

HHH wygrał ten odcinek swoim "i've got two words for ya" :) Świetny spicz, momentami miałem wrażenie jakby chciał czwartą ściane zburzyć. To co mi się podoba w Authority najbardziej to fakt, że ich proma tak często balansują na granicy prawdy i fikcji. Nie wydaje mi się, żeby to kiedykolwiek wcześniej było tak widoczne (już pomijając to co robił Punk podczas feudu z Ceną - "hey Colt Cabana" jest nie do przebicia). Ciekawe co takiego do powiedzenia będzie miał nos w poniedziałek, lubię takie zapowiedzi bo autentycznie zaczynam się wtedy jarać.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

2h4yl36.png

Witajcie,

Oczywiście wiem doskonale, że mamy na forum dział i temat poświęcony ogólnym dyskusjom na temat tygodniowych gal WWE. Od dłuższego czasu jendak, gdy czytam portal http://www.whatculture.com, natrafiam na fajne artykuły pisane przez takich samych fanów Vince-landu jak my. Mają tam cykliczne artykuły z serii dodatnich i ujemnych aspektów ostatnio obejrzanej tygodniówki. Są to oczywiście przemyślenia subiektywne. Postanowiłem bardzo pobieżnie potłumaczyć te artykuły dla naszego forum (w sensie przekazując sens, nie tłumacząc słowo w słowo), oczywiście z podaniem pełnego adresu do oficjalnego artykułu. Jeśli mi się uda - chciałbym dodawać w tym temacie tłumaczenia dla wszystkich tygodniówek WWE (do TNA to ja mam podejście ambiwalentne). Generalnie byłoby miło, gdybyście się odnieśli do zdania autorów artykułów. Wszelkie komentarze mile widziane.

Zacznijmy zatem od :

SmackDown! 29.01.2015 - autor : John Canton



url : http://whatculture.com/wwe/4-ups-and-do ... jan-29.php

4) :t_down: Dean Ambrose stał się niezauważalny.

Pierwszy minus nasuwający się autorowi po ostatnim SD! to powolny zanik Dean'a z gal telewizyjnych. Dean jest mimo wszystko bardzo jasną postacią z byłego już The Shield. Podczas gdy Rollins staje się wyraźną postacią czołówki WWE, a Roman prze na Main Event Manii, "Lunatic Fringe" nie dostaje nawet propozycji walki. Nie ma żadnych plotek o jego udziale w największej gali roku, a do memoriału Andre, chłopak pasuje średnio. Dziwi to tym bardziej, że publika świetnie reaguje na Ambrose'a. Wydawać by się mogło, że w podobnej sytuacji są koledzy z byłej rodziny Wyatt'a. Z tą różnicą, że m. in. Bray dostał przynajmniej promo na SD! i miał okazję się pokazać. Dean rzadko dostaje i to...

3) :t_down: Kolejne promo Triple H'a

Autor zarzuca WWE, że każdą galę rozpoczyna przynajmniej 10-minutowym promo Hunter'a. Jest też prztyczek, że Hunter prawdopodobnie kocha słuchać sam siebie. Konkluzja jest taka, że zbyt wiele ostatnio gadania w WWE, za mało zaś konkretów. Hunter zrobił sobie żarty na tle "jaj" (balls) w NFL. Tutaj autor fajnie komentuje dlaczego Hunter mógł się nabijać z NFL - "bo tak". Kciuk w dół również dlatego, że Hunter dając zabawne promo zdecydowanie wychodzi z roli mocno heelowego szefa. Najwidoczniej wielu osobom się to nie podoba. Ja osobiście uwielbiam tweenerowe postaci, ale oczywiście jak już wspomniałem - artykuły te są subiektywnie pisane. Autor podkreślił też słowa HHH, który zapowiedział na RAW jakąś spektakularną wiadomość, po czym zestawił to z faktem, że ostatnie spektakularne wydarzenia w WWE to totalnie niewiarygodne angle ze zwalnianiem zawodników, którym i tak nikt nie dawał wiary. Świetnym komentarzem wykazał się autor, gdy stwierdził, że Tripl dał promo, swojego promo, które promowało promo na Fast Last.

2) :t_down: Siostry Bella poniżają Page

Ominąłem skrzętnie ten segment, gdy oglądałem SD! Generalnie omijam większość wydarzeń związanych z divami. Autor jednak wytyka WWE, że segment w którym siostry Bella nabijają się z jasnej skóry Paige i żartują o ssących krew wampirzycach jest średni. Autor ma wyraźne pretensje do WWE, że dla nich ideał kobiety oczywiście musi być opalony. Ja osobiście biorąc wszystkie "fobie" w WWE do kupy - tej nawet nie zauważyłem. Vince ma wiele gorszych upodobań. Najwięcej na tle czarnoskórych zawodników.

1) :t_down: Cena daje promo o zaroście i cyckach

John w segmencie z Rusev'em powiedział, że kiedy on nosił w 2005 roku pas U.S. Rusev był jeszcze nieopierzony (tak to przetłumaczmy ;) ), zaś Lana nie miała jeszcze cycków. Przesłanie od autora jest takie: feud Ceny z Rusevem powinien opierać się na bardzo prostej formule. Rosyjski zawodnik poniża stany zjednoczone, zaś bohater - patriota Cena broni swojego kraju. Zamiast tego dostajemy w jego opinii kiepskie dowcipy, które mało kogo interesują. Well, Cena już chyba słynie z tego, że z uwagi na swoją swobodę raz daje świetne promo, dwa razy kiepskie. Na trzy proma, to wciąż jedno świetne. W momencie gdy to kreatiwy piszą zawodnikom proma, praktycznie zawsze wychodzi kaszana.

4) :t_up: Kidd i Cesaro pretendentami do pasów drużynowych

W dużym skrócie autor jest zadowolony z takiego, a nie innego obrotu spraw na SD! w kontekście dywizji TT. Kidd i Cesaro wygrywają swój match, również Asceci zaliczają Winn. Autor uważa, że to wprowadza ożywienie w tej dywizji i powrót jakiegoś potencjału. Komentarza od siebie nie dołożę. Póki w tej dywizji nie ma nikogo, kto by mnie zainteresował skrzętnie przewijam mecze drużyn.

3) :t_up: Roman Reigns czysto pokonuje Big Show'a

Autor uważa ten match za pozytyw gali. (tutaj się pewnie posypią wasze hejty). Dlaczego? Autor podkreśla, że sposób bookowania Romana na drodze do WM jest kluczowy dla WWE w tym momencie. Przede wszystkim z uwagi na znaczną liczbę fanów hejtujących Romana. W artykule mamy stwierdzenie, iż mimo, że był to kolejny nudny match tej dwójki, Roman został w nim dobrze rozpisany i powinien dalej konsekwentnie wygrywać ze znanymi zawodnikami. Fajne stwierdzenie dotyczyło reakcji na Romka. Autor określił ją, jako 'Reakcja Ceny' - czyli pół sali buczy, pół dopinguje. Stwierdził również, że jest za wcześnie by skreślić Romana i należy badać reakcję na niego poprzez kilka kolejnych jego zwycięstw. Jeżeli reakcja fanów się nie zmieni lub pogorszy dopiero wtedy podjąć działania. Osobiście nie widzę nic pozytywnego w kolejnym starciu z Wightem, tym bardziej, że do walki z Lesnarem 2 miesiące. Program z Show'em powinien się zakończyć już dawno.

2) :t_up: Rollins prowadzi kilka konfliktów równolegle

Chyba nic dla nas nowego. Podkreślenie mocnej postaci Seth'a zarówno na RAW jak i SD!. Prowadzenie przez niego, kilku konfliktów jednocześnie. Rozpisywanie go bardzo pewnie. Największy pozytyw jego segmentu na SD! to odczucie, że Rollins nie poniósł uszczerbku na karierze po przegranej na RR. Tutaj chyba wszyscy się zgodzimy.

1) :t_up: Daniel Bryan pokonuje Kane'a

Autor podkreśla zadowolenie i nadzieję, że rzeczywiście Daniel tą wygraną zakończył już feud z Jacobsem. Jest też szacunek dla Kane'a z jego performance w wieku 47 lat. Oczywiście jest też zwrócenie uwagi na żywo reagującą na Bryan'a publikę i jego rosnącą popularność na tle reszty rosteru. Osobiście bangla mi to. Nie jestem hejterem Daniela, ale na pewno nie jestem jego zwolennikiem. Jego wygrane i przegrane jak i cały Yes! movement przechodzi obok mnie i nie porusza mnie jakoś.

--------------------------------------------------

Wasze komentarze? Opinie o tym artykule? Wolna dyskusja - zapraszam!

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

3) :t_down: Kolejne promo Triple H'a

vNPwMKA.png

W tym momencie serio odechciało mi się czytać reszty. Ja rozumiem że można mieć swoje zdanie, ale jako można jedną z najciekawszych rzeczy na tygodniówkach od miesięcy zaliczać do minusów? Ja rozumiem że on czasami gada o niczym, że czasami może jest tego za dużo, ale spójrzmy na alternatywy. Gdyby nie otwierające proma Huntera z czym byśmy zostali? Z Romanem opowiadającym o lokomotywach i magicznych fasolach? Z randomową walką między "zwolnią mnie za dwa miesiące" vs, "powinni mnie zwolnić dwa miesiące temu"? Ja osobiście wolę jednego z najlepszych obecnie mówców w kolejnym randomowym promie o promie na temat proma czegoś tam. Rozumiem że można nie być fanem takich segmentów, ale nie rozumiem jak można być do tego nastawionym negatywnie. To wciąż dobra rozrywka, lepsza niż 80% programu.

Przesłanie od autora jest takie: feud Ceny z Rusevem powinien opierać się na bardzo prostej formule. Rosyjski zawodnik poniża stany zjednoczone, zaś bohater - patriota Cena broni swojego kraju.

Więc nie lubimy kiedy Hunter powtarza swoje proma, ale nie mamy nic przeciwko ciągnięciu jednego programu "Rusev vs. randomowy przedstawiciel ameryki" 10 miesiąc? Nie ma co, logika na poziomie. Ja osobiście jestem bardzo zadowolony że zdecydowano się odejść od tego sztampowego podejścia którym męczyli nas przez ostatni rok(prawie). Te wszystkie programy wyglądały identycznie, mieliśmy akcenty flagi u jobberów, płakanie podczas hymnu, nawet udział armii. Serio ten kotlet został już odgrzany tyle razy że nic więcej się z tego nie wyciśnie. Cieszę się że poszli inną drogą u Bezcennego, ale obawiam się że wkrótce może się to zmienić i John znowu wyskoczy w wojskowych spodenkach, w nowej koszulce o kolorach flagi i z hełmem na głowie.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Ja rozumiem że można mieć swoje zdanie, ale jako można jedną z najciekawszych rzeczy na tygodniówkach od miesięcy zaliczać do minusów?

Zgadzam się w sposób ewidentny. Triple to obecnie najlepszy mówca w WWE. Jego proma są świetne niezależnie czy mówi o niczym, czy o konkretach. Cholernie podoba mi się fakt, że Hunter przesuwa się obecnie z lewicy trochę do centrum czyli gra tweenera. (Tak wiem, pisałem już o tym). Wstawiając face'owi wstawki w heelowe proma, Hunter robi genialną robotę. Ja jego proma, promujące proma, kupuję jak moherowy katolik gazetkę parafialną. Jestem jednak w stanie gościa zrozumieć co do czasu jakie połyka Hunter. Gdyby zdecydowali, że HHH i jego kompania mają limit na segment 15 minut, można by było zadowolić ludzi takich jak autor powyższego.

Z Romanem opowiadającym o lokomotywach i magicznych fasolach?

Chciałbym w tym miejscu wstawić się za Romanem. Nie wiemy co chłopak pokazałby, gdyby nie kazali mu czytać z kartki i zachowywać się jak Rock. Wiele osób pisało, że chłopak ma "bad ass presence". Gdyby ktoś poszedł w tym kierunku i zrobił z niego face'ową wersję American Bad Ass może mielibyśmy to dzisiaj w innym świetle. Zamiast tego przy-głupawego ochroniarza opowiadającego bajki. Na niektórych serwisach już używa się pełnej nazwy Roman 'Sufferin' Succotash' Reigns...

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Chciałbym w tym miejscu wstawić się za Romanem. Nie wiemy co chłopak pokazałby, gdyby nie kazali mu czytać z kartki i zachowywać się jak Rock. Wiele osób pisało, że chłopak ma "bad ass presence".

k***a, Romek jako american bad ass - to nawet brzmi idiotycznie. :(

Co do spiczów. Imo nie wystarczy być elokwentnym, ważne jest również sprzedanie emocji płynących z przemowy. Słuchając wywodów Reings'a pisanych przez kogokolwiek na back'u - stwierdzam, że gość jest mega sztuczny i drewniany i śmiem stwierdzić, że dialog pomiędzy Kingą, a Piotrkiem z m jak miłość, który umieszczę poniżej był bardziej emocjonalny niż każdy speech tego pajaca. :(

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Słuchając wywodów Reings'a pisanych przez kogokolwiek na back'u - stwierdzam, że gość jest mega sztuczny i drewniany

Nie zgodzę się całkowicie. Rzeczywiście przez większość czasu Romek zachowuje się jakby sam nie do końca wiedział jakie słowa wypadają z jego ust i o co w tym wszystkim chodzi. Są jednak krótkie momenty w których brzmi wiarygodnie, widać po prostu że czuje to co mówi. Nie rozumiem tylko dlaczego nikt z WWE nie zada sobie tyle trudu żeby prześledzić jego wcześniejsze proma, zobaczyć jakie kwestie brzmią wiarygodnie i budować coś wokół tego. Serio, nie trzeba do tego magisterki z psychologii i kinematografii, wystarczy para zdrowych oczu i uszu. Nie wymagam chyba zbyt wiele?


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

był bardziej emocjonalny niż każdy speech tego pajaca.

Swoją drogą ja nie wiem w ogóle co oni ostatnią mają na punkcie tych spiczy. Po cholere to komu? Facet sprawdza się najlepiej na wykonywaniu superman punchy i jednozdaniowych wypowiedziach typu "Przyszedłem skopać ci dupę". A oni na siłę próbują zrobić z niego absolwenta wyższej szkoły oratorskiej.

Podobno merch Romana sprzedaje się całkiem nieźle bez spinania się przy promach więc po co cała afera? Dajmy chłopakowi mówić co mu ślina na język przyniesie i zobaczymy co z tego wyjdzie. . . albo ograniczmy mu spicze do minimum jak chociażby Taker'owi i pozwólmy mu poterminatorzyć w ringu - dając mu jednak innego rywala niż Big Show i więcej czasu w ringu niż 13 minut.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sspeech'e są pisane przez samego MakMahonauke, który na stare lata oszalał zno7qu.png

85470364654a3ea1bb931f.jpg


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Słabe Smackdown mimo tego, że było live.

Triple H wypadł jak zwykle dobrze i trzeba podkreślić, że heelem jest tylko w obecności kogoś innego z The Authority - podobnie był facem na RAW Reunion, gdy spotkał się z kumplami z byłego tag-teamu.

Ogólnie było widać, że WWE chciało jak najwięcej zmieścić to, co powinno się odbyć na RAW, które trwa jednak dłużej. Wszystko wyglądało "pośpiesznie"...

W pamięć zapadł mi ten Casket Match, ale na pewno nie pozytywnie... Przeciągany strasznie, Kane się tragicznie ustawił przed zamknięciem trumny, jak najgorszy amator. Bryan w słabej formie, coś niewyraźnie wyglądał.

Wygraną Kidda z Usosem przyjmuję jako zapowiedź walki tych TT na Fast Lane. W sumie to się cieszę, mieli jobbować, pod nieobecność Slatera, a okaże się jeszcze, że niedługo chociaż tutaj Cesaro dostanie jakiś większy push. Bardzo mi się podoba sposób w jaki są prowadzeni, ot, koledzy z szatni, utalentowani wrestlerzy. Na początku wydawało się to sztucznym tworem, a teraz wygląda wiarygodnie.

No i Mizdow, który nie był tym razem gwiazdą segmentu(sorki, śmiech R-Trutha przebił wszystko), ale dał kolejny znak rozpadu tego tag-teamu. I pójdzie to w tym kierunku, że Miz będzie go przedstawiał jako tego złego, tego który go zdradzał. Ech, zbyt przewidywalne to się wydaje.

Czekam na kolejne Smackdown, które nie będzie uzupełnieniem RAW, tylko samoistną tygodniówką ze swoim programem.

Co do dyskusji o Romanie. Jak można wpychać kogoś do main eventu i zarazem samemu nie wierzyć, że da sobie radę? Mówię tu oczywiście o tym, że McMahon pisze mu wypowiedzi. To strzał w stopę, bo faktycznie dalej brzmi sztucznie, mimo iż trochę popracował nad mic skillem, co słychać.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie zgodzę się całkowicie. Rzeczywiście przez większość czasu Romek zachowuje się jakby sam nie do końca wiedział jakie słowa wypadają z jego ust i o co w tym wszystkim chodzi. Są jednak krótkie momenty w których brzmi wiarygodnie, widać po prostu że czuje to co mówi. Nie rozumiem tylko dlaczego nikt z WWE nie zada sobie tyle trudu żeby prześledzić jego wcześniejsze proma, zobaczyć jakie kwestie brzmią wiarygodnie i budować coś wokół tego. Serio, nie trzeba do tego magisterki z psychologii i kinematografii, wystarczy para zdrowych oczu i uszu. Nie wymagam chyba zbyt wiele?

Specjalnie analizuje generalnie każde show na którym wystąpi Reings i jeszcze nie usłyszałem niczego wiarygodnego, naprawdę.

Może rzeczywiście jestem zbyt wymagający i zbyt mocno traktuje tych gości jako aktorów, ale przecież to w końcu są aktorzy i jak mam nie brać na poważnie "aktora", który zaraz prawdopodobnie wkroczy w main-eventy i tym samym będzie grał główną rolę? Roman dostaje przed swoim występem tekst do domu i się go uczy na pamięć po czym wychodzi, stoi i mówi - to wszystko.

Ja WWE traktuję trochę jak serial. Co tydzień wychodzą aktorzy, którzy tworzą jakąś fabułę. Muszą wyjść przekonująco i pokazać jakieś emocje żebym był skłonny oglądać to dalej i z niecierpliwością wyczekiwał kolejnych odcinków.

Rozpisana przemowa to jedna sprawa. Drugą sprawą są emocje, gesty, coś co przyciąga uwagę w danym zawodniku. Gdyby Romek - kończąc swoją kwestię i oddając mikrofon pozwolił wybronić się stronie przeciwnej - zaczął, nie wiem....dłubać w nosie, wyciągać rzęsę z oka czy nawet skrzyżował nogi opierając się o linę - byłby to naprawdę krok milowy w jego postawie.

To z góry to oczywiście przykłady tylko. Póki tego nie zobaczę i nie poczuję to cytując Dzika - "JA TEGO NIE KUPIĘ." Nie ma takiej możliwości.

Dajmy chłopakowi mówić co mu ślina na język przyniesie i zobaczymy co z tego wyjdzie. . . albo ograniczmy mu spicze do minimum jak chociażby Taker'owi

Zgadzam się z tym, że powinni jak najszybciej zakończyć z pisaniem mu prom i wykazać się samemu. Być może w improwizacjach sprawdzi się lepiej.

Co do jego przemów, które powinny być ograniczane do minimum - również zgoda. Niech mu znajdą może jakąś po prostu alternatywę. Taki Undertaker nie mówił za wiele bo miał taki gimmnick. Jego wejścia hipnotyzowały tłum (większość nawet zasypiała) i ludzie nie odczuwali potrzeby żeby go słuchać.

Może udałoby się znaleźć jakąś taką alternatywę dla Romana?

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Jak w większości przypadków z Myers'em się nie zgodzę, tak teraz przyznam mu rację. Chłopak zawarł sporo sensu w tym co napisał i nie sposób nie przyznać się do pewnego faktu :

Roman idzie na Main Event Wrestlemanii - najważniejszej gali roku + aspiruje na miano gęby federacji. Fan - oglądacz rasslingu ma prawo wymagać od niego więcej niż tylko "belive that". Jeżeli my (np. Ja czy Carlo) dajemy jeszcze chłopakowi szansę - to dobrze dla fedki - to znaczy, że jest jakaś grupa fanów, która wierzy, że Romek został rzucony na głęboką wodę, ale wypłynie prędzej czy późnie (lub przynajmniej ma możliwość). Niestety jednak Myers znajdzie wielu sprzymierzeńców w swoich wymaganiach, którzy tak jak on od głównej gwiazdy fedki - będą wymagać więcej niż od pierwszego z brzegu Tytusa "4 sekundy" O'Neil'a. Kwestia, która grupa jest liczniejsza ;)

915802072594e34bce782c.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
×
×
  • Dodaj nową pozycję...