Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

SMACKDOWN - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Niezłe Niezłe to Smackdown :).

Otwierający segment bez szału, że tak powiem, tym razem nie popisali się na mikrofonie ani Edge ani Christian a J&J lepiej przemilczę :)

Wyatt odstrzelił swojego podopiecznego Ericka Rowana, walka bez szału, chociaż psychologia Braya opętała również Ericka.

6 person Tag Team match również średni, mam nadzieję, że WWE coś wykombinuje dla Stardusta i Goldusta bo ogląda mi się ich w ringu wyśmienicie, może feud, może jeszcze jeden skok po pasy, to jest obojętne, byleby tylko pokazywali się w TV, bardzo dobrze mi się ich ogląda w akcji.

Poootem sytuacja której się nie spodziewałem, czyli zwycięstwo Big Showa nad Rybackiem. Przez wyliczenie, prawda, natomiast dla mnie to Ryback był tutaj zdecydowanym faworytem, i po tej porażce wydaje mi się pewniak, że Big Guy pasa od Ruseva nie przejmie... Chyba, że WWE postanowi nas zaskoczyć, a czy taka zamiana jest pozytywna czy negatywna, to już każdy indywidualnie oceni ; )

Świetny jest ten drużynowy finisher Tysona i Cesaro. Tutaj się chyba kroi jakiś push, kto wie, czy to oni nie odbiorą pasów Tag Teamowych od Uso, a dopiero potem będzie feud z Ascencion, ale to byłaby baaardzo dobra walka, tego raczej nie ukrywam. Kidd i Cesaro w jednym ringu są przecież gwarancją świetnych walk, dobrze że dostali czas chociaż na SD.

Frustracja Ambrose'a wyładowana na Axelu. Nie wiem czy Axel przetrwa ten rok w WWE, raczej mam wątpliwości, a Dean chyba uda się na mały odpoczynek, bo nie sądzę by był w stanie sprostać Wyattowi na RAW, i pewnie przegra tą walkę i uda się na odpoczynek. Ale z drugiej strony zaraz Royal Rumble. Z tym, że nie wygląda by akurat Dean miał tam odegrać jakąkolwiek rolę.

Ascencion pokonali Rhetta Titusa i Lance'a Anoai'a, no cóż... kolejny kuzyn Rocka, Romka, Uso, rodzina Rikishiego, to już jest za wiele chyba. Nie tak rozumiałem słowa Vince'a, że WWE to rozrywka rodzinna ;D. Tak czy siak szybkie zwycięstwo Ascetów, tylko nie wiem czy ich to jakkolwiek podbudowuje, przykład Rybacka pokazał, że lepiej promować postać na nazwiskach, których ktoś kojarzy. BTW, wie ktoś jak nazywa się finisher Ascetów?

Edge i Christian pokazali niezłą formę plastyczną, gratuluję, myślałem, że dorysują Hunterowi nos wielkości klamki od drzwi zamkowcyh ; ). Christian i monobrew dla Stephanie też git ; )

No i walka wieczoru, Rusev kontra Reigns, sam pojedynek naprawdę niezły, ale najlepsza była końcówka. Tym razem to Romek zrewanżował sie za RAW. Nieźle wyglądała jego współpraca z Rusevem w ringu. Kontynuujemy story pt 'Nikt nie może przypiąć Ruseva' : )

Podsumowując - Niezłe SD, mi tam się podobało, raczej się nie wynudziłem, nawet walka Showa z Rybackiem jakoś była do przełknięcia, chociaż nie było szału jeśli chodzi o poziom, też trzeba sobie to powiedzieć, ale wiadomo, że roster był okrojony. Ode mnie za dziś 6.5/10

  • Odpowiedzi 223
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bryx

    53

  • Myers

    18

  • Brem

    17

  • Carbon

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

BTW, wie ktoś jak nazywa się finisher Ascetów?

Fall of Man

Legsweep (Konnor) / Jumping European uppercut (Viktor)

85470364654a3ea1bb931f.jpg


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ale te SmackDowny są nijakie. 25% to powtórki z RAW (jakby nie można było tego czasu przeznaczyć na podkręcenie jakiegoś feudu, półtorej godziny nie potrafią zapelnić), zero ciekawych segmentów (sama sucharoza ze strony Edge'a i Christiana, cholernie się zawiodłem na tym duecie już we wtorek, a tu jest jeszcze gorzej. Duet double J żałosny wręcz). W dodatku walki samych nieoglądalnych kloców, i dochodzi do takich rzeczy, że największym pozytywem tygodniówki zostaje... Roman Reigns nokautujący Big Showa.

Cienizna.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

(...) 25% to powtórki z RAW

Obejrzałem, a właściwie przejrzałem wczorajszy SD!. Niestety prawdą jest cytat powyżej. SD! to praktycznie w połowie proma, powtórki z RAW i powtórki powtórek. Samej gali jest tyle co wróbel zadziobał.

Walki Adama Rosa - przewinięte.

Walki teamów - przewinięte.

Walka dziewczyn - przewinięte.

Main Event serio był przyzwoity. Jak na poziom tygodniówki dałbym mu nawet 4,5/5. Dobrze rozpisany, inteligentnie zabookowany. Roman jako power house broni maltretowanego kolegi. Jest ok.

Pierwszy segment? Seth klasa na mic'u. Dać mu więcej swobody. Minimum ingerencji. Niech Rollins jak najwięcej mówi sam.

Co do Romana. Mam mieszane uczucia. Widać, że chłopak próbuje podciągnąć swoje umiejętności przemawiania. Mam jednak nieodparte wrażenie, że za bardzo sięga po Rock'a. Jego gimmick twardziela w kamizelce nie pasuje do mrugania oczkiem, puszczania oczek, slodkich uśmieszków i tego typu lapin'slapin'trapin'trash'talkin i innych tego typu Rockowych odzywek.

+ Roman próbuje coś wypracować, nie jest bierny - chce się rozwijać.

+ "Tak to było trudne do wypowiedzenie" - fajny tekst Romana do wszystkich smartów hejtujących go za skille na micu

+ Przyzwoity Main Event.

+ Genialny Seth

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie propsy dla Romka za ten dystans do siebie. Najpierw powiedział właśnie, że to było ciężkie do powiedzenia, a za chwile jeszcze strzelił oczko w stronę kamery :)

Lepszy ten Smack był od poprzedniego na pewno, głównie ze względu na dwie całkiem fajne walki tag-teamowe. Rollins znowu bohaterem wieczoru, facet w ostatnim czasie jest zdecydowanie najważniejszą postacią tej federacji. Jeszcze kilka tygodni temu psioczyłem na jego skille na majku, ale rzeczywiście robi progres w tym aspekcie. Nie rozumiem tylko dlaczego przypięty został akurat on, skoro tak mocno się go buduje w ostatnim czasie, a walczył w drużynie z Byk Szołem. Swoją drogą, ktoś tu ostatnio płakał, że Ambroży wraca do jobberki ze względu na ten przegrany feud z Wyattem, ale zdaje się że jeszcze trochę w górze powalczy. Dobrze, że w końcu to skończyli, bo już nudno było. Ciekawe czy rzeczywiście szykują dla Wyatta feud z Takerem.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Całkiem niezły Smackdown, jednak bez jarania. Pierwszy segment niezły, wiadomo, najlepiej wypadł Rollins, ale i Reigns zaskoczył tym właśnie o czym pisał Sebu - dystansem do swojej osoby. I trzeba powiedzieć, że wypadł bardzo dobrze. Show również nieźle, tylko Kane'a kwestia drętwa.

Big E tym razem czyściutko poskładał Rose'a, chociaż Adam propsy za wykonanie Tornado DDT, bo tak dobrego DDT nie widziałem dawno. Ale poza tą jedną akcją Rose nic ciekawego nie pokazuje, nie wiem czy ogranicza go gimmick, czy coś, ale ogląda się go w ringu fatalnie, a z drugiej strony widać, że jakieś tam przebłyski ma. Big E próbują odratować, na jak długo to nie wiem, ale wolalbym jednak oglądać w ringu Kingstona. A najlepiej Cesaro i Kidda.

Promocja Ascencion...jest w ogóle coś takiego? Znów ostry, chłodny speech przed walką, ale rywale? Mad 1 & Spartan, dla obu debiut ringowy...no ludzie, nie można im podkładać chociaż Matadores? Albo nawet Miza i Mizdowa, czym można nawet doprowadzić do feudu tego komediowego tagu.

Potem słabiutki wywiad Uso i sporo lepsze promo Wyatta.

Niezły Tag Team Match. Jestem za promowaniem Goldusta i Stardusta, bardzo lubię oglądać ich jako Tag, choć jednak Cody jest sporo lepszy. Sporo zamulania, i najjaśniejsza postać to Sandow, natomiast nie powiem, że się nudziłem, bo poprawnie pociągnęli ten pojedynek, i nie było również niespodzianki wynikowej. I współczuję Stardustowi, najpierw Sandow wykonał na nim krzywy Back Body Drop, a za chwile Uso poprawił kompletnie nieudanym Samoan Dropem.

Speech Barreta słaby, wolę jak przekazuje złe wieści, walka z Carą przeciętna, niektórzy sugerowali, że Sin Cara to Dolph Ziggler, ale nic z tego, to był Jorge Arias aka Hunico, tatuaż i trochę inna budowa ciała. Nie wiem czy według logiki WWE Cara nie wywalczył sobie teraz Tittle Shota, akurat chciałbym zobaczyć taką walkę, nie ukrywam tego, Cara z Barretem mogliby dać świetne widowisko, tylko pewnie kiepsko wyglądałby ich feud. Bo Cara chyba kiepsko z Angielskim wygląda.

I walka wieczoru całkiem przyzwoita. Ambrose robił za obijanego, Roman za bohatera, Big Show za hamulec ręczny, i wszyscy zadowoleni. Nie był to jakiś niewiarygodnie dobry pojedynek, ale wybijał sie z tego Smacka. Lubię Romana, lubię Deana, tak więc jestem zadowolony.

Podsumowując - Niezłe SD, tyle można powiedzieć, bo nic przełomowego się nie wydarzyło : ). 6/10


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   993
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Obejrzałem otwierający segment i zamykający go main event. Reigns na micu sprawił się całkiem nieźle i świetna była ta zagrywka w stronę fanów napalających się na jego słabe mic skilssy w internecie. :lol Main Event na dobrym poziomie, kilka ciekawych zwrotów akcji i końcówka która oczywiście zaakcentowała "mocne" bookowanie Romka. :D

Pozytyw.


  • Posty:  147
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  05.07.2013
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Reigns na micu sprawił się całkiem nieźle

Jakoś nie stwierdziłem, aby Romek poradził sobie tutaj nawet znośnie, ale cóż. Jeśli już to nie wziąłeś pod uwagę tego, że to Smackdown i tapingi. Do speecha w ringu podchodzili zapewne 20 razy i wybrali najmniej słaby materiał :8. Co do ME to się zgodzę, że był całkiem znośny, jak to często bywa na Smackdown.


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Brak BezCennego na Smackdown mnie zaskoczył, Jan niezbędny nie miał nic nam do powiedzenia odnośnie RAW ? Ciekawostka...

Ale wracając do SD to całkiem znośna ta niebieska tygodniówka, nie było dużo wspomnień z RAW a wręcz powiedziałbym że prócz wspomnień na temat trójki Cena-Lesnar-Rollins nie było chyba nic (nie licze jakiś tam mini skrótów z walk Div).

Na dzień dobry wspomnienia i zapewnienia Bryana że jest tutaj by walczyć bla bla bla. Szczerze...zaczynam się zastanawiać skąd bierze się fenomen Daniela Bryana. Wiadomo rzecz jasna że Corporate Kane nie działa w pojedynkę to oczywiście całe Authority się pojawiło i JJ wmieszali się w walkę. Zapowiedź Main Eventu 3v3. Teddy to pewnie było dla Ciebie Holla holla holla!

Kolejna walka tagów i zapowiedź walki o pasy na RR. Mam nadzieje że będzie to ostatnia ich potyczka bo to jest po prostu nudne już. Dajcie dojść do pasów The Ascension i niech się skończy szopka na lini Usos - Mizy.

W międzyczasie genialny Heyman i coraz lepszy Rollins. Pomimo swojej postawy i kryciu się za The Authority, Rollins coraz bardziej mnie do siebie przekonuje. Aczkolwiek jak na RAW był górą to tutaj Heyman pokazał że nie powiedział ostatniego słowa. Bardzo mocny za mikrofonem i aktorsko Heyman, zresztą klasa sama w sobie.

No i wart uwagi main event. Właściwie to każdy z wrestlerów dał radę. Wiadomo że Big Show oraz Kane pierwszej a może nawet drugiej młodości już nie są, ale nie przeszkadzali w tej walce, ba dawali radę w moim odczuciu. Wiadomo że musiało w końcu zakończyć się zwycięstwem drużyny Bryana w końcu to jego powrót. Chyba tylko Chris Masters po powrocie zremisował :P

Ogólnie SD na plus w moim odczuciu, tak do obiadu ;)


  • Posty:  1 019
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fajne SD, nie ma co kaprysić. W końcu Bryan'a można pooglądać. Powiedział mniej więcej to samo co na raw, ale chwilę walki obejrzałem i jest forma. Ambrose z gali na galę coraz bardziej mnie przekonuje, Roman też nie staję się gorszy. Seth zrobił największy postęp i znowu to udowodnił strasząc trochę Heyman'a, Tag team'y leżą całkowicie, są nudne jak cholera, przewijam wszystko z nimi. Mam nadzieje, że the Asecoś tam skończą pokonywać lokajów i pasy dostaną czy coś. Co tam jeszcze było? Walka od IC, czemu nie? Czekam na jakiś porządny feud Barretta, a jak nie to niech mu nawet Sin Cara zabierze ten pas. Main event poleciał szybko i nie pamiętam. Jak na nic nie znaczące SD to +


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jestem sezonowcem Rollinsa. Mocarny segment z Heymanem i motyw z chęcią wykorzystania walizki na Lesnarze jeszcze na Smacku, nawet niezły cheer za to zebrał. Nie ma cipo-heelowania (a przynajmniej nie aż tak bardzo, a przecież w ostatnich latach ta zasada nie dotyczyła tylko destroyerów, którzy i tak zaraz kończyli w midcardzie, ew. Big Show), jest stawianie się najlepszym. Dajcie temu człowiekowi pas i zmieńcie mu theme na coś bardziej wpadającego w ucho. Mogliby zakosić "The Fire Burns" Punkowi :))

Zapowiedź Main Eventu 3v3. Teddy to pewnie było dla Ciebie Holla holla holla!

Też od razu mi się z Tadziem skojarzyło : D

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Zgadzam się, z tym, że SD bardzo na plus, może jednak przeniesienie tej tygodniówki na czwartek spowoduje jej poprawę.

Pierwszy segment, jak już ktoś napisał wyżej Daniel nic odkrywczego nie powiedział, i teoretycznie trochę się poczułem jakbym oglądał powtórkę z RAW. Saxton miał chyba trochę odświeżyć ten wywiad, ale tylko przeszkadzał.

Kane vs Bryan to bardzo solidna walka, w sumie nie spodziewałem się, że Daniel wróci w tak dobrej formie, a Kane o dziwo starał się dotrzymać mu kroku. Tak więc mogę powiedzieć, że walka była dobra.

Tym razem tylko przyzwoite promo Bray'a Wyatta, ale w sumie ile można siekać same hity ; )

Miz, Mizdow i Uso...no cholera nie kończąca się opowieść, może jeszcze niech zrobią kolejną ich walkę na Royal Rumble, bo bardzo mało tych walk oglądaliśmy. Bardzo by świetnie było...

Roman całkiem niezły mini wywiadzik. W takich małych segmencikach prezentuje się o niebo lepiej niż gdy musi wygłosić jakieś poważne promo. No ale tego drugiego też będzie musiał się nauczyć.

Świetny, naprawdę świetny segment między Heymanem a Rollinsem. Seth tylko minimalnie odstawał od geniusza mikrofonu jakim niewątpliwie jest Paul. Świetnie ogląda się tą dwójkę za mikrofonem.

Sin Cara vs Barret, szkoda, że ta walka była taka krótka bo była naprawdę fajna, dobra, i szybka. Pięknie sprzedany ten BullHummer, i aż szkoda, że Sin Carę oglądamy w głównym rosterze tak rzadko, bo to mógłby być nawet materiał na mistrza.

Naprawdę dobra walka wieczoru. Chociaż wszystko zostało chyba przyćmione przez Daniela, który tutaj zostawił resztę stawki daleko w tyle, w ogóle nie zauważyłem, że walczy Roman Reigns, który w tej walce był niezwykle schowany z tyłu. Natomiast całość jak najbardziej na plus.

Podsumowując - Jestem zadowolony z tego co widziałem, i cóż...nowy dzień to może i lepsze SD. Jeśli każde będzie takie to...jest bardzo dobrze. Za dzis 7/10


  • Posty:  11
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  05.01.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wywiad otwierający Smackdown z Bryanem, nic ciekawego. W sumie zaczyna mnie to nużyć, co tydzień Daniel się powtarza i tak naprawdę jego segmenty ratuje publika. Brakowało mi go i fajnie że jest zdrowy i wrócił ale jednak nie kupuję go w stu procentach. Jednak w końcu lepsza wygrana Bryana w Royal Rumble Matchu niż Romana. Sama walka przyzwoita. Miłe zaskoczenie jeżeli chodzi o Daniela, dał radę.

Nie rozumiem tego programu Usos z Mizem i Mizdowem. Zaraz po stracie pasów przegrali z Ascension i teraz mają niby być wiarygodnymi rywalami dla mistrzów na Royal Rumble... szkoda że zapewne po feudzie z Mizem który się zbliża, Damien znowu spadnie do jobberki. To taki Zack Ryder wersja 2.0.

Segment Heyman-Rollins najlepszym punktem na gali. Miło jest patrzeć jak rozwija się Seth, takie segmenty pokazują że jest naprawdę świetnym heelem, a zapewne można z niego wyciągnąć jeszcze więcej. Mimo wszystko Heyman wyszedł z twarzą nie mieszając przy okazji Rollinsa z błotem, a raczej pokazał jaki potencjał Seth ma za mikrofonem.

Szkoda że walka o IC była taka krótka bo mogliby dać im 10-12 minut nawet i nikt by nie żałował. Może i bez żadnego programu ale byłbym zadowolony z walki Ziggler vs. Wade vs. Sin Cara na PPV. Fajnie mogłoby to wyglądać w ringu. Ziggler wcale nie musiałby zostać przypięty, by przegrać więc nic by nie stracił.

Jak na Main Event Smackdown to walka na dobrym poziomie. Jeżeli te mniejsze programy jak właśnie Kane-Bryan mają być prowadzone na Smackdown częściej i gale będą na lepszym poziomie niż ostatnio to trzeba będzie częściej sięgać po niebieską tygodniówkę. Łba mi nie urwało ale przyzwoite Smackdown. Tak na 6/10. Głównie za segment Heyman-Rollins.


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Niezłe SD, aczkolwiek spodziewałem się trochę więcej po składzie walk, który zaserwowali.

Pierwszy segment na plus zdecydowanie, świetnie pofrunął Ziggler, który tym punchem na temat Rollinsa o ucieczce przed Brockiem po prostu wygrał ten segment ; ). Potem Daniel go lekko skopiował, ale w sumie poza Kane'm i Rowan'em to każdy wypadł przyzwoicie

Pierwsza walka niezła, aczkolwiek spodziewałem się czegoś lepszego po tej dwójce, widać, że oszczędzali się przed RR. Ziggler wygrał i zagwarantował sobie prawdo do walki o pas IC, a ja już zacieram ręce ne Triple Threat Match o ten pas - Barret vs Ambrose vs Ziggler, i mam nadzieję, że taka walka nastąpi.

Słabiutki wywiad Romana, tak jakby zupełnie nie wiedział co powiedzieć i równie słabe promo Harpera na zapleczu.

Niezła walka Rybacka z Rusev'em, byłem ciekawy co pokażą i nie zanudzali, a pewnie na PPV pokazaliby jeszcze więcej, także mam nadzieję, że do tej walki dojdzie, tym bardziej, że Ryback też wywalczył sobie prawo do walki o pas pokonując Rusev'a.

Skupie się jeszcze tylko na walce wieczoru, baaardzo uboga w przedmioty i na tym straciła, a DQ dany tylko dlatego, żeby wzmocnić Bryan'a przed RR bo przecież poradził sobie chwilami z trzema rywalami. Wynik oczywisty.

No i końcówka...już chyba wiemy kto zwycięży, pewnie ten, który wszedł ostatni :)

Podsumowując - Jak na SD tuż przed RR to nieźle. 6/10


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

SD! oglądałem cząstkowo, ale na szybko najważniejsze.

1. Genialny Triple H

- poza zwyczajowymi peanami na cześć mic-skillsów Trypla, chciałbym zauwazyć, że Hunter jest w tym momencie jedynym - słownie jedynym Tweenerem w rosterze. To jest rzecz cholernie warta uwagi w czasach, gdy wszystko jest binarnie pod kątem charakterów - heel vs. face - zawsze. Trypl na SD! speechował eweidentnie tweenersko - i cholernie mi się to podobało. Również cholerny plus za odniesienie się do Rumble i kontrowersji.

2. Roman vs. Big Show

Geez...facet ma teraz iść na Lesnara. Skończmy już to rozbijanie się z Showem. Szanuje gościa za jego wkład w promocję, ale niedługo pobiją rekord spotkań Usosów z Mizami. PS. Roman wypadł na tym Smackdown imo b. dobrze. Twardo i konsekwentnie. I już dało się zauważyć lepszą reakcję na Romeo. Prosty booking na chłopaka. Minimum słów i maksimum rozwoju w ringu.

3. Propagandowe tweety

Geez 2...odpuśćcie takie tweey w trakcie SD!

915802072594e34bce782c.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...