Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

SMACKDOWN - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  67
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Króciutko na temat Smackdown z 2011-10-07

Plusy:

~ Przyjemny pierwszy segment, choć zepsuli go Otunga i Swagger, którzy przy mikrofonie nie błyszczą;

~ Dobra, choć krótka walka Del Ria i Sin Cary. Mistrz WWE czyściutko i szybciutko pokonał mocno pushowanego rodaka, co jest dla mnie dobrym znakiem ;);

~ Big Show wraca. Mam nadzieję, że dostanie tittle shota, a Orton rozpocznie feud z Rhodesem ( i przegra go... )

~ Divas of Doom. Imo spokojnie mogłaby dołączyć do nich Tamina, która niestety jobbuje na Superstars. Mam nadzieję, że pani Fox będzie jeszcze otrzymywała push i to ona będzie walczyła o pas div w niedalekiej przyszłości. Generalnie mogłaby go także zdobyć AJ, ale nie z tym gimmickiem i theme songiem;

~ Propos theme songów - AirBoom dostali nowy, z czego jestem zadowolony. Remix Bourne to win + Sos = Bourne to Sos był istną porażką.

Minusy:

~ Mam nadzieję, że tag team (?) Swaggera i Zigglera rozpadnie się szybciej, aniżeli się uformował;

~ Brak Justina Gabriela i Daniela Bryana;

~ Jinder Mahal zapowiadał się przyzwoicie, a póki co dają go na pożarcie Marelli, Khaliemu, czy Jacksonowi. Wkrótce jedynymi osobami, które będzie w stanie pokonać będą Primo, Yoshi Tatsu, czy JTG... a szkoda.

  • Odpowiedzi 223
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Bryx

    53

  • Myers

    18

  • Brem

    17

  • Carbon

    9

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie zgadzam sie z toba Mickie odnosnie Otungi. On JEST dobry na micu i akurat do obecnego gimmick'u prawnika jego skille pasuja idealnie i dzieki temu moze znalezli dla niego cos do roboty, do czego moze sie wreszcie nadawac, bo jako wrestler to byl raczej pomylka. NIe zgadzam sie rowniez w kwestii tagu Dolpha i Jacka. W sumie oni raczej sa w stajni z Vicky. To byl dosyc dobry ruch ze strony niezbyt Kreatywnych, dostaja czas antenowy regularnie, co mnie bardzo cieszy, nawet jest szansa na pasy tag'owe. Szkoda, ze cierpi na tym tytul United States bo znowu gowno sie z nim dzieje. Ryder go odbierze i po sprawie...

Coraz wiecej poczyna sobie w niebieskim brandzie Cody, z czego tez jestem niezmierni zadowolony. Pokonal Randy'ego, obronil pas niebedac "przygotowanym" do walki z Morrkiem, przywrocil klasyczny wyglad, ktory na pewno jest lepszy od nowszej wersji i, jak paru innych heel'i, jest aktywnym uczestnikiem protestu przeciwko Triple H'owi. Mysle, ze nastepne tygodniowki beda juz prowadzily powoli do feudu z Randy'm, ktory juz z Markiem raczej konczy zabawe. Nim zas zajmie sie powracajacy Big Show, ktory nie wydaje mi sie aby zdobyl pas, bo nastepny champion zdaje sie byc Sheamus. On, wraz z Orton'em i Henry'm maja byc motorami napedowymi dla SD!. NIe tylko w sumie oni, ja bym zaliczyl jeszcze Christian'a, ktory wciaz wydaje mi sie byc Main Eventer'em, oraz Cody'ego, ktory na ten status pracuje i za niedlugo go dostanie.

Taj Mahal chyba pojobbuje troszenke, tak przez rok :P ... Jesli poprawi sie w dluzszych walkach to moze go wypush***ja, bo jak wiemy nie ma Khalas'a wiec zrobilo sie miejsce dla jakiegos Pakol'a, ktory bedzie przyciagal tamtejszych przed telewizory.

A rak Bryan'a na tym SD to jest juzszczyt debilizmu. Co oni z nim robia to ja nie wiem. Dali mu walizke i narazie nie wiem po co, skoro nawet nie widac go na tygodniowce. Raz jest, raz go nie ma, raz wygra, raz przegra, niczym mid/low-carder. Tak sie nie robi NIekreatywni.

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  67
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Smackdown z czternastego października:

Ogólnie - mnie niezbyt się podobało. O ile w internecie pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy, ja po niebieskiej tygodniówce byłem lekko rozczarowany. Ale od początku - battle royal. Wszystko pięknie i ładnie, ale dlaczego Orton? No ileż można? Jest tylu ciekawych zawodników z potencjałem, umiejętnościami, dla których wygrana w takim meczu mogłaby być początkiem jakiegoś tam pushu. I dalej - nawet jeśli musiał wygrać Orton, to mógł czysto jobnąć Henry'emu, czy Del Rio - dla niego zwycięstwo nad main eventerem SD! byłoby istotną promocją przed zbliżającą się PPV. Dalej kobitki - cieszy czyste zwycięstwo Beth. Mam nadzieję, że Kelly zostanie odsunięta od pasa na zawsze, a następną rywalką glamazonki będzie Alicia Fox, która w dalekiej przyszłości przejmie pas div. (ponieważ w obecnej sytuacji nie widzę lepszej kandydatki...), starcie dwóch high - fly'erów było znośne, ale szkoda, że takie krótkie. Mam nadzieję, że Gabriel mimo porażki będzie dostawał push i w najbliższym czasie może powalczy o jakiś pas... może IC? Fajnie, że feud Cara/Cara się rozwija. Sytuacja przed walką (kradzież maski) to zwiastun walki w stypulacji mask/mask, z czego jestem zadowolony. Starcie Kingstona/Rydera przeciwko Swaggerowi/Zigglerowi wyszło całkiem przyzwoicie. Szkoda mi jedynie tego ostatniego - Zigglera, który jakoś niezbyt przekonuje mnie jako US champion (mimo sporych umiejętności!) I na koniec Orton/Henry, czyli straszny zamulacz. Gdyby nie interwencja Rhodesa - wiałoby okropną, nie do zniesienia nudą. Bałem się, że po wtargnięciu Longa, ten ogłosi tag team - Show/Orton vs Rhodes/Henry, ale ostatecznie tak się nie stało.

@down; Okropnie nie lubię Kelly, stąd też taka moja opinia. Według mnie warto zastanowić się najpierw, czy w rosterze nie ma kogoś, kto lepiej sprawdziłby się jako konkretny mistrz. Zdecydowanie bardziej wolałbym jako divas championkę Eve, Nataylę, czy na przykład AJ [ z innym gimmickiem, najlepiej jako heelkę, bo odgrywanie tej złej wychodzi jej IMO znacznie lepiej ] dodatkowo można by sprowadzić kogoś z FCW, bądź sprawdzić w ringu. Aksana - ma spore jak na divy umiejętności, Maxine - też coś tam potrafi [ Maximum Destruction ] bardzo przypadło mi do gustu + ma w sobie sporo charyzmy, czy Naomi - może troszkę z charyzmą jest gorzej, natomiast umiejętności ringowe ma spore, co już nie raz nam udowodniła [ np. walka z AJ na NXT, podczas to której obie panie sporo ze sobą zaprezentowały ]

Edytowane przez Gość

  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wszystko pięknie i ładnie, ale dlaczego Orton? No ileż można?

Cóż.... Też mam takie zdanie, lecz musisz się z tym pogodzić, bo jak widzisz Orton jest mega face'm i to wszystko idzie po to, aby publice się cholernie podobało.

Mam nadzieję, że Kelly zostanie odsunięta od pasa na zawsze

Z tym zgodzić się nie mogę. Kelly jest jedną z Div, która występuje regularnie na ringu i na żadne odsunięcie się Vincent nie zgodzi...Od 5 lat w WWE wreszcie doczekała się, że to ona występuje jako czynna wrestlerka i chyba za szybko to się nie skończy. Zbytniego pomysłu na Divy nie ma także będziemy co chwile oglądać te same kobitki.

I na koniec Orton/Henry, czyli straszny zamulacz.

Straszny zamulacz i inaczej nie będzie. Tacy zawodnicy są przekonani ,że to im należy się walka wieczoru i nie dają z siebie 100%... Takie stare bywalce się z nich robią. A szkoda.

Cieszę się, że jest pomysł na SD! bo jak wiemy to zawsze na RAW był pomysł, a SD! to takie show po głównym spektaklu. Liczę na to, że obecny poziom niebieskiej gali będzie na stałym poziomie, a może większym? :roll: TAK!! Chcemy tego.


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zbytniego pomysłu na Divy nie ma także będziemy co chwile oglądać te same kobitk

No właśnie a ja się pytam gdzie jest Maryse? Kiedyś było coś pisane, że ma jakąś operacje związaną z brzuchem nie wiem co tam konkretnie było, ale to jeszcze to leczy? Bo aktualnie dywizja div strasznie słabiutka, praktycznie cały czas walki Kellyx2 & Eve vs. Beth & Natalya, lub osobno, lub z dodatkiem 1 innej divy, nuuda.

Straszny zamulacz i inaczej nie będzie. Tacy zawodnicy są przekonani ,że to im należy się walka wieczoru i nie dają z siebie 100%... Takie stare bywalce się z nich robią. A szkoda.

zamulacz też dlatego, że może się te pojedynki Orton vs. Henry przejadły, bardzo się cieszę z powrotu Big Showa i feudu z Henrym, według mnie może być ciekawie, na pewni lepiej wyjdzie niż z.. Ortonem.

A co do ostatniego SD!, podobał mi się battle royal, oczywiście prócz zwycięzcy, jak już wyżej wspominano, rozwija się również feud luchadorów i rzeczywiście zwiastuje to pojedynek Mask vs. Mask, mam tylko głęboką nadzieję, że panowie wycisną z siebie maximum i nie odwalą takiej lipy na PPV bo to by była masakra.

akerdrugi.png

 

 


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Orton wygral ten caly Battle Royal tylko dlatego, ze sam pojedynek byl nic nie wart, tylko danie kolejnej szansy Orton'owi, ktory juz powoli zaczyna miec program z Cody'm. A poza tym przeciez na tygodniowce malo prawdopodobna jest zmiana wlasciciela glownego pasa (no, moze w IW tak sie dzieje ale Vince raczej by tego nie zrobil) wiec raczej, by nie robic wiekszego zamieszania, dali wygrana Randy'emu, a ten wiadomo, ze pasa nie zdobedzie narazie.

Tacy zawodnicy są przekonani ,że to im należy się walka wieczoru i nie dają z siebie 100%. Takie stare bywalce się z nich robią. A szkoda.

Nie gadaj glupot. Henry nie jest typem czlowieka, ktory sobie za duzo pozwala, gwiazdorzy itp, a jego kazdy pojedynek to zamulacz dlatego, ze on nie potrafi wykrecic swietnegoi pojedynku, no poprostu spojrz jak on sie rusza. A Orton to pewien czas temu sie opierdzielal w ringu niesamowicie (przelom nastapil, kiedy wykonal szpagat w powietrzu :8 ), wtedy wrecz pokazywal, ze musi dawac z siebie 100 %, bo dzieciuchy i tak piszczec beda No i poza tym jesli nie dostanie odpowiedniego oraz dobrego rywala, to jego pojedynki NIE BEDA dobre...

Odnosnie segmentu z Cara'mi, to musze powiedziec, ze podobal mi sie angle ze zdjeciem maski. Widze, ze booker'zy kombinuja jak moga, by tylko dzialo sie cokolwiek, bo, jak kazdy dobrze wie, feud nie moze sie opierac na promach. Dobry ruch i oby takich wiecej.

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie wiem na co oni czekali, ale nareszcie umieścili Daniela w ME !! Ma on przecież walizkę MItB, która gwarantuje wstęp do ME, a on zamiast pobyć trochę na szczycie przed WM to oni robią z niego totalnego jobbera, który podkłada się pierwszemu lepszemu zapychaczowi. Tak nie może być ! Dawajcie mu jakieś segmenty, niech pobędzie w walkach nawet z mistrzami, niech pojawia się dość często, niech straszy mistrza, niech coś się z nim dzieje, bo jak on mimo to wystąpi na WM ja tego shitu nie kupię ! Bryan to postać z umiejętnościami, mic skille trochę gorsze, ale jak by często pojawiał się w segmentach mógłby to szybko nadrobić. Na prawdę nie ''psujcie'' tej postaci, bo być może będzie miała duże znaczenie na SD ! w niedalekiej przyszłości !

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Musze przyznac, ze ciekwie bylo na owym SD! w momencie gdy Daniel wykorzystywal walizke. Jak uslyszalem jego theme po tym jak Big Show walnal grubym panczem Henry'ego, na mojej twarzy pokazal sie szeroki banan, a po spinowaniu Najsilniejszego jeszcze wiekszy. Jak wbiegl Long to usmieszek zniknal. Ale przyznajmniej dalej ma walizke i nr 1 contender'a.

Co do najblizszej walki, mysle, ze sa ze dwa rozwiazania. Bryan przegrywa walke ale wbiega Show, nokautuje ponownie Marka i Bryan ma ponownie czytsa droge do przejecia pasa. Ale moze tez byc, ze poprostu przegra i nie dojdzie do niczego, co wydaje mi sie bardziej prawdopodobne. Choc mysle, ze ciekawsze rozwiazanie jest to pierwsze.

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 

  • 6 miesięcy temu...

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ok, dyskusja Raw ożyła więc to samo musi się stac z dyskusją SD ;P

Otwarcie SD całkiem miłe dla oka, Eve w stylu porno sekretarki bardzo dobrze się prezentuje ;P Segment bez szału, nie wiem za bardzo czemu Kane się poczuł do wyjścia tam, nie miał on nic wspulnego z tym feudem, pasem ani obecnie z żadnym z zainteresowanych zawodników. No ale później sie wyjaśniło po co miał się tam pojawić. Dalej mamy walkę powracającego Christiana któremu rzacono kolejnego jobbera jakim niestety stał się Hunico. Nie wiem za bardzo po co to. Żeby podbudować postać Christiana po powrocie? Christian jest uznana marką, ma swoją pozycje i nie potrzebuje wygrywania z jobberami żeby nas w tym utwierdzić. Mam nadzieje że feud z Rhodes'em będzie jakiś sensowny i że to była ostatnia walka Christiana w takiej konwencji.

Dalej mamy walkę TT czyli nic specjalnie ciekawego chociaż ringowo nie było najgorzej, Uso's potrafią zrobić dobrą walkę. Co do teamu z NXT, ogólnie ich lubie są wyraziście, takie "młode wilki" przydałaby im się lekka edycja jeddnak. Po pierwsze rzeczywiście to "milion of dolars" jest trochę kretyńskie i niezbyt rozumim idee tego powiedzonka. Pozatym Young powinien przestać chodzić z grzebykiem we włosach no i jakis fajniejszy i bardziej efektowny finisher by się przydał. I wtedy spokojnie mogą rozpoczynać feud o pasy TT. No i kolejny raz Ryback dostaje mięso do zgniecenia. Co prawda robi to zawsze w ładnym stylu a teraz ten podwójny finisher to juz w ogóle było coś mega no ale mogliby już z tym skończyć. Walczył już z nonamemami, był już na etapie niszczenia jobberów z rosteru a teraz się cofnął. Niech mu w końcu dadzą coś do roboty. Bardzo chętnie bym na jakimś ppv zobaczył streak vs streak czyli Ryback vs Brodus Clay. Np o miano pretendenta do jakiegoś pasa US.

No i własnie apropo pasa US... Niewiem jak dla mnie jeżeli w mega ekspresowym tempie nie zmieni on właściciela mogą go równie dobrze wyrzucić do smieci. Liczyłem na walke Rhodes vs Marella o unifikacje ale sytuacja się zmieniła i już niestety raczej takiej opcji niema. To co się wydarzyło na SD apropo było no hmm zenujące totalnie. Nie no spoko, takie w stylu Santino, może i śmieszne no ale kurde on jest teraz mistrzem! Ma pas i powinien się jakos z nim prezentować a nie feudowac z Rodriguezem... -.- Który imo dostał swój własny theme o.O Myślicie że chcą go usamodzielnić? ;> Tak czy siak Santino jest żenujący i mega dobrym posunięciem byłoby przekazanie tego pasa Brodusowi albo Rybackowi. Albo najlepiej niech zrobią fatal four Santino vs Ryback vs Brodus vs Yensai ;D

Speech Sheamus'a umiarkowanie ciekawy, po raz kolejny cyrk z przeprosinami Laurinaitis'a, mam tylko nadzieje że jakoś bardzo tego nie rozwiną, niech np tylko Johnny za kare da Alberto możliwść wyboru stypulacji i idzie się zająć czymś innym. Walka ze Swagger'em wyszła bardzo dobrze o dziwo, bardzo dobre starcie, nie za krótkie, pozwolili panom co nieco pokazać, walka na plus, pozytywnie mnie zaskoczyła. Teraz parę słów apropo Sandała, kolejny debiut w bardzo krótkim czasie, obawiam się czy będzie miejsce i czas dla tych wszystkich debiutantów a jest jeszcze ten Cesaro czy jakoś tak od Aksany. Sandow znów pogadał, oby nie przegieli z tym jego gadaniem bo trochę już przynudza wygrał walkę w 45 sekund (biedny Yoshi) i sobie poszedł. Ogólnie prezentuje się dobrze w ringu, ma fajny finisher, tylko właśnie kwestia czy znajdzie się dla niego czas i pomysł.

Wystep Show'a zdecydoawnie na plus, sensownie i co najwazniejsze przekonująco wytłumaczył swoje akcji i nikt juz nie może powiedzieć że heelturn z dupy. Co prawda jakiejś mega przyszłości mu nie wróże w tej roli no ale ogólnie na chwile obecną posunięcie raczej dobre ciekawe i na plus. No i ME z dziwnym poczatkiem i końcem. Bryan rzuca się na Kane z krzesełkiem. Ok może i Kane go skrzywdził na Raw no ale na SD to samo zzrobił z Punkiem no i to Bryan jakby nie było pierwszy przywalił mu krzesłem więc powinien się cieszyć że Kane się z nim obszedł tak łagodnie a nie jeszcze się rzucać tu. Niewątpliwie miał w tym jakis ukryty cel ale jaki? Kane pewnie dostanie dodany do walki o WWE w takich okolicznościach a jeśli nie dodnay to przynajmniej będzie w niej interweniował. Bryan ma plan ale jaki to sie okaże zapewne za jakiś czas. Walka średniawa, pod koniec znów Bryan tym razem doprowadzając do przypięcie Kane'a. No i jeszcze wspomne że sposób w jaki Orton się wyturlał w ringu po kopniaku od Del Rio był bez-na-dziej-ny.

 

 

 


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ależ ten pas US jest szmacony. Nie dość, że nosi go Marella to zamiast go bronić staje do ''walki'' z Ricardo. Nie wiem czemu to miało służyć, ale było to totalnie żenujące. Powinien jak najszybciej go stracić bo w innym wypadku pas będzie można wrzucić do kosza. Co do Rodriquez' a to czy oni chcą go usamodzielnić dając mu własny song ? oO. Tak czy siak Santino jest mistrzem i powinni skupić się na pasie i walkach o niego... Dobrym pomysłem było by ''przekazanie'' pasa jednemu z dominatorów.

Bałem się trochę jak wybrną z całej tej sytuacji z turnem Show 'a. Mogło by być coś w stylu: ''Jestem duży i muszę być zły'', ale na szczęście oni poprowadzili to w ciekawy a co ważniejsze sensowny sposób. Nie wróże mu dużej przyszłości w tej roli, ale z początku za pewne wszystko będzie skupiało się na jego osobie by powoli zaczął przycichać i w końcu będzie mógł odejśc na zasłużoną już emeryturę. Show jest wszechstronnym zawodnikiem, ale mam nadzieje, że to jego ostatni turn bo ileż można ? Co roku ? NIE ! Niech zostanie tak jak jest bo... jest dobrze... w sumie...

Zapewne Daniel miał jakiś cel w ataku na Kane. Nie chodziło mu tylko o pozbawienie go szansy na pas. Być może on chce aby został on dodany do walki o pas WWE by było mu w pewien sposób łatwiej wygrać i zgarnąć upragnione złoto...

Chyba, że federacja chce to w ogóle w inny sposób rozwiązać skupiając się tylko na feudzie Kane z Daniel' em, a o pasie zapominając ? W sumie w takim razie po co był ten atak potrzebny ? Monster zemścił się jedynie na RAW za poprzednie starcie z użyciem krzesła na jego osobie i ten powinien się cieszyć, że nie ucierpiał o wiele mocniej... jaki w tym cel ?

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

SD niestety bardzo słabiutkie, duużo słabsze niż to z zeszłego tygodnia. Się jakoś bardzo rozpisywał nie będę zatem.

Początkowy segment taki se nijaki, nie zły ale bynajmniej nie powalający. Otunga jak zwykle kończy na ziemii no i Sheamus przyjmujący wizerunek hmm chuligana całkiem ciekawy motyw. Powrót Sin Cary, no spoko, zero emocji, zabrali mu trampoline a i tak już zdążył zrobić multum bochów w tej jednej krótkiej walce. Walka Ezekiela i Sandowa jak dla mnie powinna byc zdecydowanie dłuższa. Co to za głupia tendencja że każdy debiutujący musi pokonywać wszystkich, obojętnie kogo w około minute? Sandow jest spoko ale jakby dostali z Ezekielem te 5 minut to by wyszło dużo ciekawiej i wiarygodniej a nie tak kretyńsko. No i Ryback, bez zmian, moim zdaniem już przesadzają, za długo to trwa i może się źle skończyć, na SS.

Del Rio wybiera Ziggler'a, no spodziewałem się Big Show'a generalnie ale plus, że widać że się coś zaczyna dziać z Ziggler'em. Pewnie będzie miał pretense do Swagger'a o tą interwencje która sie skończyła ich zdeżeniem. Dodatkowo olanie Vicki przy wejściu i wyrwanie jej mikrofonu. Tak! Oby jak najszybciej pozbył się balastu i zaczał chodzić sam. A może jakiś faceturnik? ;> Chociaż nie chciałbym tego ale nie jest to chyba wykluczone. Dalej nijaka walka TT i zmasakrowanie Marelli i Zacka przez Show'a. No fajnie, fajnie, dominaci ciąg dalszy ale nie chciałbym żeby przyjeło to taką formę, że Show po prostu niszczy wszystkich bez jakiegoś celu a na dodatek są to jakies płotki. Powinien obrać konkretny cel i na nim się skupić a nie za bardzo rozdrabniać.

Walka Rhodes vs Tyson spoczko, mogła być dłuższa no i liczyłem, że Tyson jakoś to wygra, np przez rozproszenie Christiana czy coś takiego i zostanie dodany do walki o IC co napewno bardzo by podniosło jej i tak nienajgorszy poziom. No i ME niezły, wynik do przewidzenia, interwencja oczywista, AJ mnie strasznie wkurza, niech się odwali od Punk'a bo jest to bez sensu. Pewnie na NWO pomoże mu wygrać i będzie się to ciągnęło dalej bez sensu. No ale jeszcze jedna kwestie chce poruszyć dosyć ciekawą. Laurinaitis powiedział na koniec, że na NWO odbędzie się triple threat iii sobie poszedł. No spoko ale nie wymienił uczestników tego triple threat i to tak aż nienaturalnie wyglądało bo zawsz w takich sytuacjach mówią "triple threat x© vs y vs z". Więc może czeka nas jeszcze jakaś niespodzianka? Nie będe się narazie odnosił do OD bo nie wiem skąd tam taka dziwna informacja ;P

Ogólnie SD niestety słabiutkie

 

 

 


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Powrót Sin Cary, no spoko, zero emocji, zabrali mu trampoline a i tak już zdążył zrobić multum bochów w tej jednej krótkiej walce.

Bez jaj. Podaj mi jeden botch jaki Sin Cara zrobił w tej walce! Przecież akurat o dziwo nie zrobił ani jednego. Ale oczywiście hejotwać trzeba z reguły

#SmartFanZone

  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No ale jeszcze jedna kwestie chce poruszyć dosyć ciekawą. Laurinaitis powiedział na koniec, że na NWO odbędzie się triple threat iii sobie poszedł. No spoko ale nie wymienił uczestników tego triple threat i to tak aż nienaturalnie wyglądało bo zawsz w takich sytuacjach mówią "triple threat x© vs y vs z". Więc może czeka nas jeszcze jakaś niespodzianka? Nie będe się narazie odnosił do OD bo nie wiem skąd tam taka dziwna informacja ;P

Tutaj odniosę się do tego momentu, a resztę postaram się skomentować po napisaniu raportu, który właśnie się pisze. Na RAW przed Over the Limit Laurinaitis zapowiedział Falat 4 Way Match również bez uczestników, ale każdy wiedział, że będą to Del Rio, Sheamus, Orton i Jericho. Teraz tak samo można się spodziewać Punka, Bryana i Kane'a.


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie uważałem powrotu Cary za coś świetnego. Zwykły powrót bez emocji i ja osobiście jakoś się tym nie przejąłem. Od razu dostał przeciwnika no, ale powiedzmy sobie szczerze był to rywal, który jest chyba ku zwolnieniu i można spokojnie nazwać go jooberem. Niczym ciekawym się nie popisał, w sumie zwykła jego walka, tak samo schematyczna jak jego większość w WWE. Chociaż widać, że na ''wakacjach'' nie próżnował bo nie zauważyłem żadnych botchy. Mam tylko nadzieje, że dostanie jakiegoś porządnego rywala, bo wcześniej poza feudem z Hunico nic ciekawego się z nim nie działo. Może Mysterio ?

Big Show po raz kolejny robi sajgon w dobrym słowa tego znaczeniu. Wchodzi jak gdyby nic, niszczy swoich dawnych ''przyjaciół'' i z uśmiechem na twarzy udaje się za kulisy. Takiego Show' a to ja chcę oglądać przez cały czas. Widać świetnie czuje się w roli mega skurwiela niszczącego wszystko i wszystkich i ta rola po prostu mu służy ! W dodatku jest obecnie mega pushowany i robią z niego głównego heela. Czy w takich okolicznościach Cena ma jakiekolwiek szanse na zwycięstwo ? Zwłaszcza, że on siedzi sobie w domku, a Big Show speachami i atakami po prostu prowadzi i góruje w tym feudzie.

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bez jaj. Podaj mi jeden botch jaki Sin Cara zrobił w tej walce! Przecież akurat o dziwo nie zrobił ani jednego. Ale oczywiście hejotwać trzeba z reguły

Ok mój błąd, przyznaje się bez bicia ;P Obejżałem walke jeszcze raz i racja po Twojej stronie. Oglądałem ją bez zbytniego zainteresowania bo była nudna jak dla mnie i ogólnie odebrałem wrażenie że była hmm mało stabilna ale fakt faktem bochy nie było.

Big Show po raz kolejny robi sajgon w dobrym słowa tego znaczeniu. Wchodzi jak gdyby nic, niszczy swoich dawnych ''przyjaciół'' i z uśmiechem na twarzy udaje się za kulisy.

I tu jeszcze wspomne o świetnym momencie o którym zapomniałem wcześniej, po tym jak Show zniszczył Santino i Zacka i wściekły stał na podeście krzycząc do publiki "Smile for me!". ME-GA!

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • -Raven-
      „Miejsce pod słońcem”
×
×
  • Dodaj nową pozycję...