Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Niestety Myers Twoje pomysły są zbyt logiczne i sensowne jak na McMahona. Ruseva nie ma rozbić ktoś kto tego potrzebuje(szczególnie nie Romano który jest ponad takie pierdoły i idzie po główny pas), ale ktoś kto potrafi rozbijać tych wszystkich napakowanych dominatorów via Khali, Umaga, etc. etc. John jest kandydatem idealnym, problemem jest tylko ten mid-carderowy pas który Cenie jest potrzebny wrzód na tyłku. Vincent wciąż chce czerpać kasiorę ze swojej złotej kury, więc nie ma sensu dawać mu mistrzostwa innego niż to główne. Bo dzieciaki zrozumieją że John ma potrzebę walki o swój honor, o honor swojego kraju, ale jak to jest że ma przy okazji taszczyć jakiś pas który nikogo nie obchodzi. I ten problem teraz można zgrabnie usunąć nie czyniąc wielkiej krzywdy Rusevowi, bo wiadomo że to nie będzie jobbnięcie Curtisowi, tylko to będzie część wojny z Ceną. Bo czy taki Umaga stracił coś kiedy stracił swój pas na rzeczy debiutującego Marelli? Nie, bo zrobili to tak że całą robotę odwalił Lashley, a Włoch zaliczył tylko pin. Tak samo mogą zrobić tutaj, Rusek teoretycznie straci serię, ale tak naprawdę nie, bo przecież padł ofiarą spisku, etc, etc,

  • Odpowiedzi 803
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    113

  • Bryx

    111

  • DonCarlos

    106

  • Brem

    62

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobrze, że dodałem słowo "subiektywnie".

Oczywiście, że z polityką Vince'a nikt nie wygra, ale trzeba przyznać, że facet potrafi czasem dołożyć jakiś element zaskoczenia do swoich przewidywalnych do bólu planów.

Przykładowo - mamy walkę na gali kompletnie over z publiką Rey'a Mysterio z Khalim i do bólu przewidywalnym jest, że Mysterio pas zgarnia, ale elementem zaskoczenia może być to, że na RAW po gali pas przejmie gość jeszcze niższy niż Mysterio i kompletnie z dupy wzięty. :8

Poza tym - serio ten Axel zbiera jakieś reakcje? Czy to na zasadzie po prostu "mniejszego zła", w którym zestawia się John'a i Curtis'a w jednym segmencie (chociaż nie wierzę, że John jest tym "większym złem" z tego zestawienia [oglądam tylko wejściowe i wyjściowe segmenty RAW])?

Swoją drogą to Vicent naprawdę ma nasrane w tym łbie, że jest w stanie spierdolić zawodnika, który wpisuje się w jego gusta pod względem gabarytowym i jest ciekawy dla jakiegoś tam segmentu fanów - w tym mnie na przykład. Bo przerwanie streak'u nawet w taki sposób jest mimo wszystko przerwanym streakiem dla wielu fanów.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  73
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.02.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dokladnie, nie wierze w to zeby Axel wygral pas US bo nawet jesli wygra nie czysto przez interwencje Ceny to Axel bedzie musial jako pierwszy pinowac Ruseva a to bedzie przerwanie streaku ktory jest odlozony dla Ceny. Ja mysle ze John jakos sprowokuje Ruseva zeby ten dal mu rewanz na WM.

fan1905.png

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Podobał mi się początkowy segment.

Zarówno Randy jak i Seth dali radę. Co prawda nie lubię segmentów, w których Rollins wychodzi i liże komuś odbyt, ale tutaj wypadł fajnie. Orton zjeżdżający po każdym z uczestników segmentu plus ta reakcja Viper'a gdy Mercury(?) zaczął coś mówić - skubany prawie sobie przykucnął.

Modliłem się żeby nie postanowili wrzucić tam Reings'a.

Fajny segment.

Zostawiłem sobie segment z Heymanem i już na początku świetny zabieg, w którym w celach pewnie zbadania reakcji, puszczają promo Romcia (na prośbę Heymana), a później do Paul'a dołącza Lesnar. :P

Speeche Paula ciężko oceniać bo to jest skala dobry/bardzo dobry. Osobiście uwielbiam go słuchać i po prostu jestem zawsze pod wrażeniem w jaki sposób ten facet sobie radzi za mikrofonem. Jest nieprawdopodobny. Zaczynając od tego co mówi, przez emocje mimowolnie płynące w tych jego przemowach, po gestykulacje i grę aktorską w tej improwizacji - zawsze trafia perfecto.

Oczywiście idiotyczna sytuacja, w której pretendent do tytułu nawet się nie skonfrontował z mistrzem, a imo powinien już do niego tam wychodzić. Dali mu tylko tę chwilę, w której spinował Rollins'a i to jeszcze w taki sposób, porażka. Takie zabiegi nie uwiarygodnią go jako gościa, "któremu się należy", niestety. :waving:

Segment z Wyattem - świetny.

Jestem wdzięczny kreatiwom, że do tej pory nie angażując go kompletnie w nic "ważnego" nadal dają mu mówić. Mówienie to jest jego najlepsza zaleta. Koleś jest po prostu fenomenalny.

Ten naturalny śmiech świra, gesty, mimika twarzy, zachowanie - wybitne.

Czytałem u nas, że Undertaker do samej Manii się nie pojawi, ale taką jego "obecność" na RAW'ach to ja rozumiem. Wystarczył gong plus uderzenie "błyskawicy" żeby publika się zesrała w majty. Do tego dochodzi GENIALNE sprzedanie przerażenia wymieszanego z zadowoleniem przez Bray'a i mamy świeetny segment.

Tak na marginesie to jestem ciekaw jakby taki Rotunda zagrał w jakiejś produkcji filmowej.

Osobiście chciałbym wyróżnić jeszcze Wizdow'a - imo daje radę w ch***j. :8

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Segment z Wyattem - świetny.

Jestem wdzięczny kreatiwom, że do tej pory nie angażując go kompletnie w nic "ważnego" nadal dają mu mówić. Mówienie to jest jego najlepsza zaleta. Koleś jest po prostu fenomenalny.

Ten naturalny śmiech świra, gesty, mimika twarzy, zachowanie - wybitne.

Czytałem u nas, że Undertaker do samej Manii się nie pojawi, ale taką jego "obecność" na RAW'ach to ja rozumiem.

Pierwsze - zgoda na to, że segment Rotundy świetny. Facet na micu robi bardzo dobrą robotę. Jeszcze tylko trochę więcej w ringu i mamy materiał na ME przez długie lata. Co do nieobecności umarlaka - wiem, że to może zabrzmieć trochę abstrakcyjnie, ale jeśli weźmiemy ostatnie newsy dostajemy porcję informacji:

a) Taker na wszelkich zdjęciach jest w czapce na uszy. Może to oznaczać, że zapuszcza włosy

b) Taker na ostatnich fotkach wygląda jakby znów nabrał masy

c) Zapewne podmalują go dużo lepiej niż na walkę z Lesnarem

...z trzech powyższych ja stwarzam sobie nadzieję, że Taker'a trzymają poza galami do samej Wrestlemanii, gdyż jego wygląd w jakiś sposób ma szokować. Przynajmniej ja chciałbym, żeby tak było.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeszcze tylko trochę więcej w ringu i mamy materiał na ME przez długie lata.

Subiektywnie uważam, że akurat w przypadku Rotundy umiejętności ringowe są zbędne. Jeden z niewielu przypadków gdzie niedyspozycje ringowe - wynikające albo z jego rzeczywistego braku umiejętności albo z takiego a nie innego bookingu - są nadrabiane improwizacjami w ringu. Koleś po prostu w moim odczuciu znalazł sobie alternatywę i zachowując się tak świetnie w ringu (tego faktu nie podpiąłbym bynajmniej pod jego charyzmę) potrafi być dużo ciekawszy od kolegów ze skillsami.

Chyba, że mowa o ogólne poruszanie się w ringu. Ale trzeba przyznać, że gość efektowny jak z taką masą wjeżdża rozpędzony jak ferrari w zawodnika stojącego w narożniku.

Jak dla mnie ten facet to zawodnik kompletny do uderzania w main eventy już od dawna (generalnie od czasu kiedy zacząłem go oglądać czyli od Bray'a Wyatta. Jego poprzednich gimmnicków nie śledziłem bo nie oglądałem jeszcze wtedy wrestlingu :8 ).

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Subiektywnie uważam, że akurat w przypadku Rotundy umiejętności ringowe są zbędne. Jeden z niewielu przypadków gdzie niedyspozycje ringowe - wynikające albo z jego rzeczywistego braku umiejętności albo z takiego a nie innego bookingu - są nadrabiane improwizacjami w ringu.

Nie no, umiejętności ringowe nigdy nie są zbędne. W momencie kiedy Grabarz wprowadzał do swojego repertuaru gogoplatę, miał już stable-moveset, który przy jego pozycji w federacji, statusie gwiazdy itp,itd (że o ogólnym gimmicku nie wspomnę) mógł pozostać w takim stanie do ostatniej walki. A jednak czterdziestoletni Marek, dodaje nowy move wokół którego udaje się nawet ukręcić krótkie story. To się ceni, to się fanom bardzo podobało.

Myślę, że Wyatt'owi nie zaszkodziłyby jakieś ciekawe ruchy typowe dla power wrestlingu.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myślę, że Wyatt'owi nie zaszkodziłyby jakieś ciekawe ruchy typowe dla power wrestlingu.

A jakie to są ruchy typowe dla power wrestlingu?

Mi się właśnie wydaje, że bumb w narożniku z poprzednim rozpędzeniem niczym ferrari i wliczając do tego jego masę - wychodzi perfect. To samo z tym mocarnym Rock Bottomem, nie wspominając już o jego strzale w ryło. Imo efektowne akcje, które wyglądają efektownie nawet na największych tuzach.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Rollins > WWE. Genialnie zagrany pierwszy segment, bardzo dobrze wypadł również Orton który swoimi docinkami potrafił rozśmieszyć(co jest rzadkie patrząc na humor kreatywnych). Ta dwójka ma niesamowitą chemię między nimi i mam nadzieję że program pociągnie się trochę dłużej niż do samej WM. W sumie nawet by pasowało żeby po zdobyciu pasa przez Setha to właśnie Randall był jego pierwszym pretendentem bo w końcu mija rok od kiedy stracił swoje mistrzostwo a wciąż nie wykorzystał rewanżu. "No one really cares what Big Show thinks” oraz docinki do Nobla wygrały segment.

Więc wszystko co Cena musiał zrobić żeby dostać walkę to pobić Ruseva? Wow. Niezłe myślenie, a wy śmialiście się z mojego pomysłu. :lol

Żeby odejść od monotonii i nie robić kolejnej walki Usos vs. Kidd/Cesaro WWE postanowiło dorzucić do walki dwie inne ekipy. Fajny pomysł, szkoda że te dwie ekipy to wyciągnięci z otchłani LosJobberos i grupa murzynów która miała się rozpaść dwa miesiące temu. Widać takie są skutki gdy ma się tak mocną dywizję tag.

Nie kupuję segmentu z Wyattem. Gadał do ściany od tygodni, i będzie gadał do ściany aż do WM. Swoją drogą napis który został wyświetlony czyli "The Man Comes Around" to również tytuł jednej z piosenek Johnny'ego Casha. Callaway już swego czasu wchodził do ringu przy jego muzyce, czyżby znowu miała nastąpić mała zmiana? Jeśli tak to chyba Umarlak potrzebuje nowego gimmicku :roll:

Kapitalnie napisane promo Stinga. Naprawdę tekst robi wrażenie, jeden z lepszych speechy jakie pojawiły się ostatnio. Szkoda że nie zdecydowali się ściągnąć go na galę żeby chociaż wygłosił to sam stojąc gdzieś na dachu. Nie rozumiem co prawda tego autotuna użytego do zmiany głosu, gdzieś tam czytałem teorię że WWE chciałoby Borden brzmiał bardziej jak Widżilanti. Już lepiej gdyby wzięli kartkę z notesu WCW i użyli jakiegoś dzieciaka mówiącego w trzeciej osobie jak to miało miejsce na początku gimmicku Kruka.

Ale trzeba przyznać, że gość efektowny jak z taką masą wjeżdża rozpędzony jak ferrari w zawodnika stojącego w narożniku.

Nie bez powodu miał ksywkę "The Army Tank with a Ferrari Engine" ;)


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Mi się właśnie wydaje, że bumb w narożniku z poprzednim rozpędzeniem niczym ferrari i wliczając do tego jego masę - wychodzi perfect.

Myers, Pliz...

Bumb w narożniku ?! To ma niby być wizytówka Main Eventera? A gdzie jakieś slamy, rzuty, bomby, flying clothesliny ? To tego się już nie używa dzisiaj czy jak ?

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A gdzie jakieś slamy, rzuty, bomby, flying clothesliny ?

Przecież Bray ma w swoim movesecie slamy, rzuty, bomby i clothesliny (ale nie flying).

Czy powyższe chwyty mają być niby wizytówką power main-eventera? Khali używał trzech ruchów w WWE - miażdżył głowę ( :8 ), śmiercionośny chop i unoszenie nogi przez dwie minuty żeby finalnie przeciwnik (!) musiał się na nią nadziać.

A może chodzi Ci po prostu o to, że Rotunda nie jest nabity jak większość gigantów i nie prezentuje sobą power-wrestlera?

Jak dla mnie Wyatt power ruchy ma i imo są bardziej efektowniejsze niż większość tych byków.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Bumb w narożniku ?! To ma niby być wizytówka Main Eventera? A gdzie jakieś slamy, rzuty, bomby, flying clothesliny ? To tego się już nie używa dzisiaj czy jak ?

W main-eventach? Najrzadziej jak można. Bo przecież jeszcze któraś z gwiazd się połamie, a widząc ławkę rezerwowych widać że nie ma nikogo gotowego na zastępstwo. Więc prościej jest rozpisywać największe gwiazdy jak najbezpieczniej można via John Cena trzymany przez 15 minut na ziemi, czy Orton spędzający godziny w restholdach. Ważne by finisher + jakieś dwa signatury wzbudzały emocje, a resztę ciosów można zastąpić różnymi dźwigniami.


  • Posty:  19
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.12.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Pierwszy segment wywołał u mnie mieszane wrażenie. Z jednej strony byłem zadowolony speechami Setha i Randalla, ale z drugiej chciało mi się śmiać dzięki takim postaciom jak Big Show, Kane czy J&J Security. Serio, to było już tak bardzo żałosne, że musiałem skwitować to śmiechem. Ogółem poziom był dobry, ale serio z takich postaci jak Big Show czy Kane robią płaczków, którzy przepraszają, ponieważ ich kolega dostał wpierdol. Podczas gdy powinni być potworami niszczącymi tego co spuścił ich koledze wpierdol...

Nadal jak patrzę na minę Ceny sprzed tygodnia, to nie mogę powstrzymać śmiechu xD Ej, John nie mówił w zeszłym roku czasem o tym, że walka z Brayem będzie jego najważniejszą w karierze na WrestleManii? Cały segment nawet okej, ujdzie w tłoku. Fatalny nie był, ale do perfekcji jeszcze daleko. Rusev prezentuje się coraz lepiej, ale jeszcze nie jest fantastycznie. Oczywiście nagle nie zrobisz z Rosjanina człowieka mówiącego we wszystkich językach świata, więc on ma ten immunitet, że nie musi być świetny za mikrofonem. Ale zawsze może coś dopowiedzieć w segmentach i się nie skompromitować. A Cena normalnie, na swoim poziomie.

Paul zawsze na propsie i w ogóle ALLELUJA! Zrobiła się jakaś konfrontacja między Heymanem i Romanem. Jednak czegoś musiało zabraknąć. Czego? Konfrontacji między Paulem i Romanem. Jeden coś powiedział, drugi coś powiedział, ale żeby się skonfrontować to już zbyt trudna robota. Niby coś w końcu podbudowali jeśli chodzi o tę rywalizację, ale to nadal nie jest to czego większość by oczekiwała. Może za tydzień coś się zmieni gdy Brock będzie na gali. Może...

Już chciałem pisać coś w stylu - pamięta ktoś, że Sting ma obecnie feud? Jak widać nie mogę tego powiedzieć. Zawsze dobrze, że się pojawił, zawsze coś. Jednak trzeba przyznać, że po tym jak Rollins wyszedł z The Authority można było się tego spodziewać. Jednak chciałbym zauważyć, że teraz nagle WWE nie robi z niego niemowy jak to było do Fastlane, tylko normalną postać jak w WCW czy TNA. Jeszcze w dodatku pierwsze słowa jakie Sting powie w WWE będą w jakimś wywiadzie po gali. Serio WWE - gdzie konsekwencje? Czy ta tygodniówka podgrzała mnie choć trochę przed WrestleManią? No trochę tak. Słowem kluczowym jest trochę. To nadal o dwa poziomy za mało jeśli chodzi o RTWM jak dla mnie.

Miałem dzisiaj taki dziwny humor na hejtowanie prawie wszystkiego na Raw :/


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Miałem dzisiaj taki dziwny humor na hejtowanie prawie wszystkiego na Raw :/

Jeśli twój post to było hejtowanie, to pierwszy z brzegu post Myers'a to przepowiednia apokalipsy i rychłego upadku cywilizacji.

Co do RAW - widziałem jedynie fragmenty. Całości raczej nie ma sensu oglądać. Kiedyś jak komputery nie były tak powszechne jak dzisiaj, kreatiwy owszem pisali na nich skrypty, ale nie wiedzieli do końca jak się nimi posłużyć. Pisali skrypt - drukowali i gala gotowa. Jeżeli Vince'owi nie podobał się skrypt, gwiazda nagle wypadła z akcji lub Triple H wyrwał strony, na których przegrywa - skrypt trzeba było napisać o nowa. To była gwarancja jakiejś świeżości.

Dzisiaj kreatiwy znają już zastosowanie Ctrl + C oraz Ctrl + V. Konstruowanie gali wygląda więc mniej więcej tak - wymyślamy jeden główny wątek gali. W tym przypadku, niech to będzie 4 na 5 możliwych pojawienie się Stinga. Więc rozpisujemy na całe 5 linijek segment ze Stingerem. Następnie resztę skryptu kopiujemy z poprzedniego skryptu i robimy Ctrl + V.

Czasem dla urozmaicenia, kreatiw bierze skrypt na przykład sprzed 3 tygodni, zamiast sprzed tygodnia, żeby się nie powtarzać. (Reguła ta nie działa jednak dla Smackdown'a, gdzie nawet 5 tygodni temu było to samo). Oczywiście powoduje to sytuacje, gdzie Mize walczą 14-sty raz z rzędu z Uso'sami i walki kończą się w ten sam sposób. Dlatego też, starsi kreatywni (takie stanowisko : Senior Creative Expert), wiedząc, że istnieje takie ryzyko, potrafią wziąć skrypty sprzed roku, których przecież już nikt nie pamięta i bankowo nie ma tego w internecie.

Także ...e....

Ej, John nie mówił w zeszłym roku czasem o tym, że walka z Brayem będzie jego najważniejszą w karierze na WrestleManii?

... :roll:

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeśli twój post to było hejtowanie, to pierwszy z brzegu post Myers'a to przepowiednia apokalipsy i rychłego upadku cywilizacji.

Zaś nie przesadzaj.

Głównie to cisnę po Romku, który występuje w dość istotnych dla ogółu segmentach i mierzy na twarz federacji. Jak mógłbym pomijać taką "gwiazdę"?

Ej, John nie mówił w zeszłym roku czasem o tym, że walka z Brayem będzie jego najważniejszą w karierze na WrestleManii?

Typowy zabieg motywacyjny, że Jasiek "never give up" i żeby gładko, bez dojebki mógł wybijać "at 2" przy 23 finisherze rywala, którego podejmuje. :)

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Noah Leatherland TJPW zawitała do Shin-Kiba 1st RING na galę Prelude to Grand Princess, zaledwie kilka tygodni przed samym wielkim wydarzeniem. W głównym starciu Yuki Arai wysłała jasny sygnał ostrzegawczy do Miu Watanabe przed ich walką o Princess of Princess Title, zmuszając mistrzynię do poddania się. Na poprzedniej gali TJPW First Sparkle Watanabe zmusiła Arai do poddania się za pomocą backbreaker submission. Tym razem w Shin-Kiba 1st RING obie zawodniczki ponownie stanęły naprzeciw
    • Grok
      TNA Wrestling nagrało w piątek walki na nadchodzące odcinki Impactu. Po czwartkowym odcinku live Impact z Gateway Center Arena w College Park w Georgii TNA Wrestling tapowało serię walk telewizyjnych – zaraz po show i ponownie w piątek wieczorem. Spoilery z 5 marca znajdziecie tutaj. Poniżej te z 6 marca. Sprawdzone dzięki PWInsider, WrestlingHeadlines.com i raportom fanów. Spoilery z tapingów TNA Impact TV z 6 marca 2026 r.: The Hardys (Matt Hardy i Jeff Hardy) pokonali Sinner i Saint
    • VictorV2
      Nie zgodze się z tym że winę ponosi booking.  I nawet nie musimy szukać daleko przykładu, zostajemy w rodzinie. Jak bardzo over był Goldust, tylko dlatego że Dustin znalazł sposób żeby to działało? Jeśli dobrze pamiętam, historia była taka że pomysł Goldusta wymyślił Vince żeby wkurzyć Dusty'ego, upokarzając jego syna. W tej sytuacji booking chciał żeby pomysł flopnął a pomysł stał się dość ikoniczny.  Są zawodnicy którzy dostawali głupie, beznadziejne pomysły które nie miały racji byt
    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
×
×
  • Dodaj nową pozycję...