Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Cesaro dostaje ostrą promocje i za pewnie pojedzie Big E, na następnym RAW zdobywając pas IC.

Do zrobienia jeszcze obowiązkowy program ze Swaggiem. Znając życie Cesaro będzie bliski zwycięstwa w całym turnieju kiedy to jego były tag partner przeszkodzi mu w awansie do walki o tytuł. Nie zdziwiłbym się specjalnie gdyby na pas IC został rzucony RVD, albo Barrett który wyrasta powoli na nowego Kofiego Kingstona(swoją drogą czemu jego nie ma w tym turnieju? : O ).

Paige prezentuje swój sumbmission! Jednak brakowało tutaj interwencji AJ Lee chyba wszyscy, którzy napalali się na jej feud z Paige mogą o tym zapomnieć.

Świetna reakcja publiki na ten move, swoją drogą rozpierdalają komentatorzy którzy nawet nie potrafią tego suba określić, Regal > całe trio z raw. Wciąż martwi mnie jednak bookowanie Paige jako kompletnego żółtodzioba. Fox zamiatała nią od początku, no k***a takie coś nie przystoi. Program z AJ przyjdzie, raczej prędzej niż później. Może Panna Lee zrobiła sobie trochę wolnego jako że robiła za całą dywizję od roku.

ż mi się serce kroiło, że z takiej legendy jak Kane zrobili z niego konowała korporacji i dostawał w pizdę za każdym razem od wszystkich.

Bo w masce był wielkim terminatorem i zaliczał znaczące zwycięstwa nad takimi tuzami jak... Zack Ryder? Czas Jacobsa przeminął już dawno, podbijam opinię Daimona o jego korporacyjnej odsłonie - sprawdzał się, był w tym dobry, nie było sensu znowu wracać do maski.

a tu wyszła jobberka, lekki wpierdziel, przyszło Ewoluszyn, bum, koniec

O tak, 37 powrót Kane'a w masce rozpierdalającego całe Shield wyszedłby zdecydowanie bardziej wiarygodnie niż beatdown od połowy rosteru. :8 Chodziło przecież tylko i wyłącznie o pokazanie siły powracającej stajni, dobrze wyszło jak wyszło. Tarcza przez całe swoje istnieje bazowała na przewadze liczebnej więc zostali pokonani swoją własną bronią. Proste.

Ale co jest z Rhodesem? Był jakoś związany z Warriorem? Czy po prostu taka reakcja wyszła odruchowa? Zastanawiające, bo nieźle się rozkleił

Nie wiem o co chodziło dokładnie, ale stawiam że Cody wywodzący się z czysto rasslingowej rodziny nie raz jako szczyl spotykał się z czołówką tamtych czasów. Kto wie może nawet Dusty i Warrior byli jakimiś lepszymi kumplami stąd taka reakcja. Albo chłop po prostu strasznie emocjonalny jest.

No i niech w końcu połączą US i IC Title w jeden midcardowy pas. O ile z tym drugim się jeszcze coś dzieje, to ten pierwszy jest noszony przez Ambrose'a jak pasek do spodni. Beznadzieja.

10250225_872371872778439_5030209822600170093_n.jpg

  • Odpowiedzi 803
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    113

  • Bryx

    111

  • DonCarlos

    106

  • Brem

    62

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogromnym fanem Bryana nie jestem, ale już szukałem spisku w tym, że nie ma go wśród wrestlerów oddających cześć Ultimate Warriorowi. Okazało się, że Danielsona nie było w ogóle na evencie z powodu ślubu z Brie Bellą. Plus za minę Cody'ego na rampie :)

Turniej o miano pretendenta o pas I.C bardzo mocny obsadzony i moim zdaniem przewidywalny. Cesaro podąży drogą Axela jako Heyman Guya i zdobędzie pas Interkontynentalny z rąk bezbarwnego Biggie'ego. W finale zmierzy się zapewne z Sheamusem, który pokona Bad News Barretta (nadal z pozytywną reakcją publiczności). W końcu coś dzieje się z pasem I.C i chyba chcą przynajmniej trochę zwiększyć renomę tego pasa co jest koniecznie po unifikacji dwóch najważniejszych tytułów federacji.

Tak jak ostatnio pisałem będą chcieli zbudować z Rybaxel pretendentów do pasów tag team. Innego powodu ich małej passy zwycięstw nie widzę.

W dyskusji o Smackdown pisałem, że pasowałoby, aby Paige wygrała z Alicią Fox i okazało się, że trafiłem w dziesiątkę. Brakowało mi tylko interwencji AJ po walce, aby podbudować ich walkę na Extreme Rules. Szczerze mówiąc Paige znów nie miała za wiele okazji by coś pokazać i nie zmazała plamy po debiucie.

Rusev miażdży Xaviera Woodsa, który po debiucie zaginął i chyba za wiele nie osiągnie. Zapewne podobny los czeka Adama Rose'a, który ma zadebiutować wkrótce.

Segment Ceny i Wyattów nie za bardzo przypadł mi do gustu, chociaż polecieli z Ceną w komedię czego można było się spodziewać. Wyatt musi wygrać w klatce inaczej uznam to jeden z największych bullshitów. Wydawało mi się czy Cena dostał lepszą reakcję niż zwykle?

Fandango na fali, ale nie spodziewam się, aby przyniosło to większy push dla niego. Po prostu trochę odświeżyli jego postać Laylą i patrzą jak układa się współpraca. Summer raczej nie będzie feudowała z Laylą, bo powinny już coś rozpocząć, więc zapewne blondyneczka coś przechlapała albo przewraca się jej w głowie od Total Divas.

Kane leci na Bryana, więc znamy kolejną walkę na Extreme Rules. Wynik ich walki jest raczej oczywisty, ponieważ raczej nie zdecydowaliby się zabrać pasa Bryanowi na korzyść Kane'a. Powróci maska ku uciesze wielu, chociaż dla mnie - szczerze mówiąc - nie robi to różnicy.

Przyznam się szczerze, że gdy zobaczyłem 3MB wchodzących na arenę dawałem cień szansy Shield. Okazało się, że ta cała walka była tylko oczekiwaniem na powrót Evolution. Fajnie to wyglądało i wszystko wskazuje na to, że stajnie zdominują WWE (Wyatt Family, Shield i Evolution). Obecnie konflikt S-E jest ważniejszy od wydarzeń z pasem WWE gdzie jest susza. Myślę, że z czasem Authority odejdą od Bryana, a bardziej skierują się w stronę konfliktu z Tarczą.

Wracamy do normalności w kwestii publiczności, jednak sama gala utrzymała fajny poziom.

Dodano:

Ciekawe na ile wygląd pierwszego segmentu na RAW był spowodowany śmiercią ojca Bryana. Z pewnością gdyby był w normalnym stanie wyglądałoby to całkiem inaczej. Moim zdaniem obecność Brie była tylko tymczasowa i miała na celu bardziej wspomaganie Danielsona w tym trudnym momencie niż udział w storylinie. Segment mimo wszystko mi się podobał, bo pokazał jeszcze gorszą stronę Kane'a co dodało pikanterii walce o pas na Extreme Rules. Oczywiście Stephanie nadal budowana jako żmija, który knuje za plecami przeciwników.

Osobiście uważam starcie Bad News Barrett vs. Sheamus za najlepsze na całym RAW. Barrett już drugi tydzień z rzędu daje dobre show (tydzień temu z Zigglerem) i będzie dobrym mistrzem Interkontynentalnym. Teraz sprawa jest już oczywista, bo skoro Anglik pokonał wysoko notowanego Sheamusa to nie będzie miał problemu z pokonaniem bezbarwnego Roba i jeszcze bardziej bezbarwnego Biggie'ego.

Dzisiejszy speech Wyatta podobał mi się najbardziej z wszystkich jego dotychczasowych. Fanom na arenie również się podobało, chociaż bardzo łatwo dostrzec, że liczba jego fanów zwiększa się z eventu na event.

Klimat towarzyszący Evolution bardzo mi się spodobał. Limuzyna, gustowne stroje i otoczka władzy. Same słowa Batisty, Ortona i chorego Triple H'a może nie były tak dobre jak się spodziewałem, ale i tak było dobrze. Rollins bardzo dobrze przewidział fakty, bo zapewne Batisty po Extreme Rules nie zobaczymy. Ciekawe czy odejdzie bez wyjaśnienia, a może Shield ostro go poobija na najbliższym PPV. Warto też dodać, że w video o Evolution bardzo trudno dostrzec Flaira. Wyraźny sygnał, że Rica nie zobaczymy w Evolution 2.0 co szczerze mówiąc mnie cieszy.

Rozpad Rhodesów coraz bliższy, chociaż myślę, że dojdzie do niego dopiero po Extreme Rules. Zapewne Cody znów będzie jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa w Money in the Bank matchu, a i tak ze wszystkiego wyjdzie dosłownie nic. Rybaxel już oficjalnie pretendentami do pasów tag team, ale na to zanosiło się od dwóch tygodni, kiedy to ex-Paul Heyman Guy'e byli na fali zwycięstw.

Heyman znów szalony na punkcie zwycięstwa Lesnara co powoli zaczyna mnie wkurzać. Theme song Cesaro do bani i po dwóch tygodniach oczekiwania spodziewałem się czegoś 100 razy lepszego. Powrócili do feudu Swagger vs. Cesaro, więc King of Swing poskłada byłego mistrza wagi ciężkiej w drodze do wielkości. Podobno do The Real Americans ma dołączyć ktoś nowy, ale nawet w tym nie upatrywałbym szansy dla Jacka.

Dwie walki Div na RAW to jednak za dużo. Paige jak zwykle obijana w diabli, ale ostatecznie zwycięska, czyli identycznie jak było na Smackdown. Nie wiem jaki jest sens powtarzania walk kiedy wynik jest aż nadto oczywisty. Na razie Paige ma umiarkowaną reakcję, ale trudno się temu dziwić skoro oprócz fajnego submissionu niczym się nie pokazała.

Rematch z Main Eventu, czyli walka Rusev vs. Sin Cara trochę mniej squashowa, chociaż już w walce z R-Truthem było to widać. Trochę z terminatorem jobberów Rusevem jeszcze się pomęczymy, ale w końcu na kimś zatrzymać się musi. Nadal gościa nie kupuje i Lana nic mu w tym przypadku nie pomoże.

Handicap z udziałem Ceny jak zwykle w stylu terminatora, bo John był bardzo bliski zwycięstwa przez pinfall. Na Extreme Rules nie widzę innej opcji niż zwycięstwo Wyatta, chociaż wolałbym, żeby Bray wygrał na WrestleManii, a John na Extreme Rules. Wyniki głosowania zapewne były trochę sfałszowane, ale jestem skłonny w nie uwierzyć.

RAW całkiem ok, chociaż pod względem ruszenia z historiami to było bardzo średnio. Na plus dosyć spontaniczna publika i przetasowania w hierarchii feudów (na pierwszy plan wysunął się feud Cena - Wyatt).


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ciekawe na ile wygląd pierwszego segmentu na RAW był spowodowany śmiercią ojca Bryana. Z pewnością gdyby był w normalnym stanie wyglądałoby to całkiem inaczej. Moim zdaniem obecność Brie była tylko tymczasowa i miała na celu bardziej wspomaganie Danielsona w tym trudnym momencie niż udział w storylinie. Segment mimo wszystko mi się podobał, bo pokazał jeszcze gorszą stronę Kane'a co dodało pikanterii walce o pas na Extreme Rules. Oczywiście Stephanie nadal budowana jako żmija, który knuje za plecami przeciwników.

Bardzo dobrze, że Extreme Rules Match przypadł akurat walce Bryan'a z Kane'm. Mam nadzieję, że zostanie to w pełni wykorzystane, bo ten Tombstone Piledriver na stół rzeczywiście wyglądał groźnie :P Jeżeli chodzi o Brie to spodziewałem się jakiegoś ataku. Nie obraziłbym się, żeby i Ona ucierpiała w tym story, nadałoby to smaczku tej walce, Bryan walczyłby nie tylko o pas, ale i z zemsty czy coś takiego :D

Osobiście uważam starcie Bad News Barrett vs. Sheamus za najlepsze na całym RAW. Barrett już drugi tydzień z rzędu daje dobre show (tydzień temu z Zigglerem) i będzie dobrym mistrzem Interkontynentalnym. Teraz sprawa jest już oczywista, bo skoro Anglik pokonał wysoko notowanego Sheamusa to nie będzie miał problemu z pokonaniem bezbarwnego Roba i jeszcze bardziej bezbarwnego Biggie'ego.

Na początku byłem pewny, że o pas IC zawalczy Cesaro, który już na samym PPV i podczas walki zostanie zaatakowany przez Swagger'a. Bardzo fajnie, że Barrett może to wygrać bo w ringu prezentuje się spoko. Tylko zastanawiam się czy nadal będzie wygłaszał złe wieści czy już porzucił tę posadkę? Szkoda byłoby zmarnować coś takiego, Wade prezentował się świetnie w tym.

Dwie walki Div na RAW to jednak za dużo. Paige jak zwykle obijana w diabli, ale ostatecznie zwycięska, czyli identycznie jak było na Smackdown. Nie wiem jaki jest sens powtarzania walk kiedy wynik jest aż nadto oczywisty. Na razie Paige ma umiarkowaną reakcję, ale trudno się temu dziwić skoro oprócz fajnego submissionu niczym się nie pokazała.

A co się tak dziwisz? Nie wiesz jak to u pań wygląda? Większość programów właśnie na tym polega. Posiadaczka tytułu walczy z divami na Smackach, RAWach, MEach, żeby finalnie spotkać się z oponentką na PPV :D No chyba, że fani kompletnie zapomną z kim Paige ma walczyć na ER to na którymś tam RAW Tamina przyjdzie i zaatakuje Brittany żeby się pokazać i przypomnieć :D

Handicap z udziałem Ceny jak zwykle w stylu terminatora, bo John był bardzo bliski zwycięstwa przez pinfall. Na Extreme Rules nie widzę innej opcji niż zwycięstwo Wyatta, chociaż wolałbym, żeby Bray wygrał na WrestleManii, a John na Extreme Rules. Wyniki głosowania zapewne były trochę sfałszowane, ale jestem skłonny w nie uwierzyć.

W jakim sensie sfałszowane? Od dawna wiadomo, że fani nie głosują tylko CT :D To CT wybiera wszystko, ale szczerze mówiąc, gdyby to jednak fani mieli zagłosować z kim Jasiu ma walczyć na tym RAW to z pewnością wybraliby właśnie ten Handicap, także spoko.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W końcu coś interesującego dzieje się z Kane'em, którego opętał szatan na dzisiejszym RAW. Zniszczył Bryana jak dobry stary Big Red Monster, jednak promowanie w ten sposób jest strasznie słabe. Co? Kane ubrał maskę i co dostał magicznego poweru no spoko na dzisiejszą erę wszystko można strawić nawet takie coś, ale żeby aż tak. Bryan go kilka razy kopnął, a ten, to przyjął jakby nikt go nie ruszył i nie uderzył śmiesznie, to trochę wyglądało, ale kozackie wejście na samym początku skopał Bryana Tombstone na schodki, stolik komentatorski jak na razie, to wygląda jak wiargodny przeciwnik dla Bryana. No tak jednak jest jedna rzecz, która wszystkich zasmuca Bryan wygrał w ME na Wm XXX, a teraz będzie gdzieś przed walką wieczoru jest to troszkę śmieszna sytuacja, bo jeżeli ma, to być wiargodny przeciwniki dla Brocka Lesnara do, to samego SummerSlam powinien uczestniczyć w Main Eventach gal, a nie być przed walką wieczoru.

Nie wierzę Wade Barrett dostaje taki kozacki Push? Co się za tym kryje? Czyżby Vince olśniło i w końcu da mu szanse? Na to wygląda Wade Barrett wraca na szczyt i nie zdziwię się, jeżeli wygra pas IC ponownie koleś może i do Jobberki nie tak dawno zeszedł, ale jego Gmmick zaczął jakoś tam rolę odgrywać, więc zdobycie przez Barretta pasa nie będzie złym pomysłem w końcu coś świeżego, jaki starego. A co się dzieje ze Sheamus'em czyżby podpadł Creative Team'owi? Że tak mało teraz pushu dostaje, chociaż, to jest najlepsza rozwiązanie nie ma dla niego miejsca w Main Evencie i oby tam szybko nie wrócił.

The Shield chciało obić japy Evolution? Jednak zaś wyszedł Heel'owy Roster jest to, po prostu śmieszne i co tak za każdym razem będzie. Za Pewnie dostaniemy Torando Match na Extreme Rules i jak zwykle połowa rosteru wbije i będą chcieli obić Shield'ów. Cieszy mnie to, że Ambrose poleciał tak fajnie na mikrofonie stwierdzam, że chciałbym widzieć go jako drugiego Heel'owego Pipera oby, to się w przyszłości sprawdziło. Roman kozaczkuje jak na razie i najprawdopodobniej Extreme Rules ma być jego wielkim przełom w karierze i ma się stać mega Baby Face'em zobaczymy jak w tej roli się sprawdzi. Co do Rollinsa koleś jest w cieniu, a najwięcej gada za mikrofonem i tutaj jego postać może zaskoczyć wszyscy go skreślamy, a tu się okaże, że osiągnie jeszcze najwięcej z tej trójki. Co do ich wygranej na Extreme Rules, to jest, to niemal pewne podobno Batista ma być kontuzjowany, więc za pewnie spowodują mu jakaś bistą kontuzję zrzucając go na stół, czy coś skopią Evolution na kwaśne jabłko Triple H robi, to tylko po to, żeby wypromować nową generacje swoją generacje taka prawda.

tumblr_n4g10yHBBF1sbzhteo3_400.gif

Wiecie co nie zdziwię się, jeżeli rzeczywiście Bray Wyatt zryje mózg Cena. To tak wszystko wygląda my może sobie myślmy, że to wszystko potoczy się, jak w Nexusie, a to może się okazać całkiem, inaczej tam jest ich trzech, a mają większą siłę niż taki Nexus, który tylko demolował coś się da. A Teraz mamy tylko małą rodzinkę z Bray'em, który ryje mózg totalnie i Cena w końcu się pogłubi wymyślach i w jakiś sposób zacznie mu odpierdalać. Z pewnością Bray Wyatt wygra tą walkę na Extreme Rules za pewnie będzie interwencja rodzinki w klatce skopią Cena i tak o to tym sposobem Wyatt wyjdzie z klatki cały. Bez cena mina Cena podczas wyniku WWE APP haha.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co? Kane ubrał maskę i co dostał magicznego poweru no spoko na dzisiejszą erę wszystko można strawić nawet takie coś, ale żeby aż tak. Bryan go kilka razy kopnął, a ten, to przyjął jakby nikt go nie ruszył i nie uderzył śmiesznie, to trochę wyglądało,

Ta maska pewnie daje mu siły tak jak urna Undertakerowi. Nie mogę się tutaj z Tobą zgodzić. Panowie dopiero zaczęli program. Na pewno wielu to zszokowało, że to Kane przychodzi i z automatu staje się pretendentem do pasa. Trzeba było jakoś zacząć ten program i szczerze mocno bym się zdziwił gdyby to jednak Kane dostał wpierdol. Standardowa procedura. Znów za tydzień lub za dwa pojawi się Bryan w segmencie z Kane'm i tym razem ten drugi dostanie oklep. Nie sądzę żeby ta dwójka, łącząc swoje siły (chodzi mi o heelową wersję) zrobiła dobry program, dlatego pozostają nam cotygodniowe interwencje i dodatkowo może jakiś bonus w postaci Chokeslam'u na Brie czy coś.

Nie wierzę Wade Barrett dostaje taki kozacki Push? Co się za tym kryje? Czyżby Vince olśniło i w końcu da mu szanse? Na to wygląda Wade Barrett wraca na szczyt i nie zdziwię się, jeżeli wygra pas IC ponownie koleś może i do Jobberki nie tak dawno zeszedł, ale jego Gmmick zaczął jakoś tam rolę odgrywać, więc zdobycie przez Barretta pasa nie będzie złym pomysłem w końcu coś świeżego, jaki starego.

Hmm, o ile dobrze pamiętam to ostatnio Barretta w ringu nie widziałem, a jedyną osobą której jobbował to był Sheamus. Dostawali walki dosłownie co SmackDown, więc jakimś tam mega jobberem to chyba nie był.

A co się dzieje ze Sheamus'em czyżby podpadł Creative Team'owi? Że tak mało teraz pushu dostaje, chociaż, to jest najlepsza rozwiązanie nie ma dla niego miejsca w Main Evencie i oby tam szybko nie wrócił.

No wiesz, fatalnym wg. mnie pomysłem byłoby dawanie pasa IC Sheamusowi. Jego run byłby tak samo nudny jak run z pasem wagi ciężkiej więc wiesz :P Tak jak piszesz, Wade ten pas pewnie zgarnie, nic nie stoi na przeszkodzie.

skopią Evolution na kwaśne jabłko Triple H robi, to tylko po to, żeby wypromować nową generacje swoją generacje taka prawda.

Ja osobiście nie jestem pewny czy Tarcza pojedzie tak lekko i czysto Evolution, przynajmniej nie w tak squashowym pojedynku jak ten z WM Kane'a i NAO. Na chwilę obecną nie mam pojęcia kogo obstawić, ale ta reaktywacja Evolution w takim składzie jest trochę idiotyczna. Jasne, Hunter mógłby zostać liderem jakiejś stajni, ale w skład niej widziałbym raczej jakąś młodą krew, młode twarze. Każdy wie, że to Evolution v2 się znudzi za miesiąc.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Teraz tak sobie oglądam WWE APP i ten cały ważny komunikat Heymana na RAW, że to Lesnar wykończył Undertakera. I najlepszy moment podczas tego całego segmentu " To ja ma dla ciebie Pipe Bomba Brock Lesnar zakończył Streak, a ty tego nie dokonałeś " I teraz się zastanawiam, czy to był strzał w stronę CM Punka? Czy może zwiastun tego, że nie pożegnał się jeszcze z WWE? Chris Punk Benoit, chociaż Benoita tak okrutnie nie traktują :lol ciekawe kogo Punk zabił :)

Dodano:

Kolejna otwarta droga do Heel Turnu Cena? Która z pewnością nie zostanie wykorzystana? Jak wiemy Cena od wielu wielu lat jest tym pierwszym w federacji jako super bohater zarazem jego zabawki sprzedają się idealnie. Jednak nie kumam tego, po co na siłe robią takie segmenty? Owszem, fajnie, to się oglądało przestraszony Cena, który nie spodziewał się, że Bray Wyatt sięgnie aż po taką broń jak dzieci. Szkoda, że tak na prawdę Wyatt nie zmusi Cena do Heel Turnu i za pewnie Cena zniszczy go na PPV albo jak racjonalnie pomyślą, to mogą zrobić tak, że to dzieci interweniują właśnie w tej walce otaczając klatkę co zniszczy Jasia totalnie, chociaż i tak WWE nie z korzysta z takiego pomysłu. Rozumie Jasia zabawki sprzedają się genialnie, ale jak i tak nawet dzieciarnia go nienawidzi, a ludzie kupują koszulki, bo kolekcjonują za pewnie i tak Bryan jest na topie i fani mają w dupie Jaśka, bo to widać. Muszę przyznać, że Wyatt nie źle zrył psychikę Cena tymi dziećmi. Przewiduje Cena rozjebie Wyatta...

ENa1aas.gif

Co do konfrontacji Bryana z Kane'em i The Shield vs Evolution nie ma żadnych zastrzeżeń. Panowie na końcu gali dali nam troszkę emocjonalnego brawlu miło się patrzy jak młodzi rozpierdzielą dawniejszą epokę, która już nie wróci i było przecież wiadome, że taki ktoś, jaki Flair stanie po stronie tarczy miejmy nadzieje, że Shield nie przegrają na Extreme Rules i pojadą czysto swoich rywali. Bryan, który zostaje obijany przez Kane dostanie mega wynagrodzenie i zniszczy Demona już na ER, bo to jest zbyt piękne, żeby Kane był aż taki przez kozacki w tym extreme rules matchu na ER.

Brie powiedziała prosto w gębę Stephanie " Bitch " czy mi się zdawało troszkę przekroczyli na dzisiejszą pg'ową erę.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejna otwarta droga do Heel Turnu Cena? Która z pewnością nie zostanie wykorzystana? Jak wiemy Cena od wielu wielu lat jest tym pierwszym w federacji jako super bohater zarazem jego zabawki sprzedają się idealnie. Jednak nie kumam tego, po co na siłe robią takie segmenty? Owszem, fajnie, to się oglądało przestraszony Cena, który nie spodziewał się, że Bray Wyatt sięgnie aż po taką broń jak dzieci. Szkoda, że tak na prawdę Wyatt nie zmusi Cena do Heel Turnu i za pewnie Cena zniszczy go na PPV albo jak racjonalnie pomyślą, to mogą zrobić tak, że to dzieci interweniują właśnie w tej walce otaczając klatkę co zniszczy Jasia totalnie, chociaż i tak WWE nie z korzysta z takiego pomysłu. Rozumie Jasia zabawki sprzedają się genialnie, ale jak i tak nawet dzieciarnia go nienawidzi, a ludzie kupują koszulki, bo kolekcjonują za pewnie i tak Bryan jest na topie i fani mają w dupie Jaśka, bo to widać. Muszę przyznać, że Wyatt nie źle zrył psychikę Cena tymi dziećmi. Przewiduje Cena rozjebie Wyatta...

Nawet głupek zauważy jakim Cena jest fatalnym aktorem. Bray na ER wygra na pewno i nawet jeżeli doszłoby do turn'u Ceny i John dołączyłby do Wyatt'ów, to to story zakończy się na następnym RAW, tak jak to było z Bryanem. Jeżeli Daniel nie pasował tam absolutnie, to John ze swoją 'dobrą' buźką, tym bardziej się do nich nie zalicza.

Bryan, który zostaje obijany przez Kane dostanie mega wynagrodzenie i zniszczy Demona już na ER, bo to jest zbyt piękne, żeby Kane był aż taki przez kozacki w tym extreme rules matchu na ER.

Jakie wynagrodzenie? Z tego co pamiętam to Bryan pokonał Kane'a z 10 razy i absolutnie pewne jest, że zrobi to samo na PPV. Koleś mocno promowany od bardzo dawna, pokonujący Cene i większość Main Eventerów miałby przegrać z, hmmm, jobberem? Puknij się w głowę.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Myers - Kane jobber? Proszę Cię nie rozpierdalaj mnie, przecież to Mid Carder, a w chwili obecnej promowany (na chwilę oczywiście) na Main Eventera, więc proszę Cię, nie zaliczaj go do grupy Tatsów i innych z krainy jobberlandii.

CO do samego Glena - ja już to kiedyś widziałem. Całkiem niedawno zresztą, podczas feudu z Jaśkiem albo Zackiem, gdy Kane również wychodził z pod ringu i chciał wciągnąć pod ring Torreske. Taki Kane to prawdziwy Kane, mam nadzieje, że z Danielem skręcą dobrą walkę, mają wielką historie.

Z innych ciekawych rzeczy - Sheamus złożył Titusa w 37 sekund, ale O'Neill mimo porażek z Rudzielcem, wydaje się, że jednak będzie promowany przynajmniej na tego solidnego Mid Cardera, kto wie - jeśli Barret nie przejmie pasa, być może to kolejny przystanek dla Big E.

Co do Wade'a też - dobra walka z Robem, i chociaż lepsza była w zeszłym tygodniu, to wynik mi pasuje, RVD powinien promować takich gości jak Barret, a dla Bad Newsa to jest ostatnia szansa, by wykorzystać szansę na swoje miejsce w Main Eventach. Mega progres jeśli chodzi o umiejętności mikrofonowe, w ringu jest taki 7/10 i lepszy nie będzie nigdy.

Geniusz segment z Wyattem, zmiażdżył Cene w tym feudzie, i powinno się to skończyć zwycięstwem Braya przez squash na PPV, niestety o tym możemy zapomnieć ; ).

Shield>>Evolution, sorry emeryci, czas spakować kredki..

RAW 8/10, spoko :t_up:


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Myers - Kane jobber? Proszę Cię nie rozpierdalaj mnie, przecież to Mid Carder, a w chwili obecnej promowany (na chwilę oczywiście) na Main Eventera, więc proszę Cię, nie zaliczaj go do grupy Tatsów i innych z krainy jobberlandii.

Bliżej mu do jobberki niż do ME tak naprawdę. Kane już w WWE nic nie osiągnie, a to w jaki sposób jest teraz 'promowany' to tylko i wyłącznie dlatego, że walczy z Bryan'em i jest to tylko jednorazowe, na jedno PPV, nic więcej. Już wole tego Glen'a w garniturze niż tego staruszka w masce, który jest podkładany zawodnikom, którzy absolutnie na to nie zasługują.

Taki Kane to prawdziwy Kane, mam nadzieje, że z Danielem skręcą dobrą walkę, mają wielką historie.

Ja natomiast uważam, że ta walka będzie taka sama jak ich program - gówniana.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo dobre raw na solidnym poziomie. I tak własnie powinno wyglądać większość raw. Ogólnie niby nic wielkiego, żadnych fajerwerków, powrotów czy zaskoczeń tylko bardzo sensowna podbudowa najważniejszych programów a i mniejsze sensownie prowadzone. Solidny dobry poziom.

Segment Ceny z Wyatt'em no mistrzowski. Wreszcie wygląda to tak jak powinno i tak powinno to być prowadzone od początku bo wcześniej nie za bardzo było wiadomo o co komukolwiek w tym programie chodzi. Świetny mieli pomysł z tym głosowaniem ludzi w zeszłym tygodniu bo to był taki konkretny i mega sensowny i logiczny punkt odniesienia do tego by Jasiu tracił swoją pewność i siłę którą dają mu mimo wszystko fani. Do tego teraz te dzieci, fantastyczne tylko ciekawe co dalej. Raczej feud nie zakończy się na ER a przynajmniej nie powinien tak więc zdecydowanie jako zwycięzce widze tu Bray'a i to najlepiej żeby wygrał w sposób kompletnie podkopujący Jasia.

Pozostałe najważniejsze programy też prowadzone bardzo dobrze. Stephani z Bryanem i Kanem, super, wszystko się ładnie składa i no jestem pewien że to 'bitch' nie ujdzie Brie na sucho. Już tutaj się spodziewałem że spotka ją coś gorszego, może nawet tombstone ale po tym jestem tego pewien. No i wojna stajni też fajnie, Flair w sumie wiele nie wniósł, wiedziałem od poczatku że mówi o Shield na podstawie tych kwestii które zrozumiałem z tego seplenienia i w sumie nic z jego obecności nie wynika no ale wypadało to odhaczyć. No i się utwierdziłem w przekonaniu że Shield polegną na ppv. Po pierwsze jeżeli Evolution by przegrali to jak dla mnie mogą się już rozchodzić a po drugie no najstarsza zasada kto triumfuje na raw przegrywa na ppv.

Jak było do przewidzenia RVD kieruje się w stronę Cesaro i zapewne na ppv zobaczymy triple threat a potem program już będzie prowadzony bez Swagger'a chyba. Fajnie że Barrett wygrał, walnął kolejny dobry speech przed walką i rzycze mu pasa. Bardzo rozmieszyła mnie reakcja komentatorów na zwycięstwo 3MB, byli w jeszcze większym szoku niż po przerwaniu streaku na WM ;P No ale walka preshow nie zasługuje na komentarz, chwała im przynajmniej że to preshow. Nawet to coś z Rusevem i murzynkami dostało jakiś zarys programu i ten tydzień należał o dziwo do czarnego teamu. Niedługo zobaczymy heelturn Rhodes'a i wymarzona walka braci dojdzie do skutku. Co prawda nie tak jak chcieli na WM ale mooooże się załapia na SummerSlam. Segment z Jackman'em całkiem śmieszny aczkolwiek szkoda mi Sandowa... Jego 5min bezpowrotnie minęło zanim się na dobre rozpoczęło.

 

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A tym razem dla odmiany raw strasznie słabe. Nic się nie wydarzyło, nic z niego nie wyniknęło, nic nie poszło dalej, nic nie zostało podsumowane ani rozpoczęte. A nie przepraszam jedna rzecz dosyć istotna czyli zmiana mistrza US. Dla mnie pozytywna bo pas tutaj Abrosowi już w niczym nie był potrzebny, tylko się marnował i wręcz trochę przeszkadzał bo nie wiadomo było po co on go nosi i co on ma w ogole za znaczenie. Ale sobie rekordzik Dean nabił broniąc pas przez rok parę razy.

A tak to o czym tu pisać? Kolejne promo Wyatt'a, nic nowego. Bryan z małżonką dalej uciekają przed Kane'm a Stephani dalej udaję że się martwi yyy w sumie Daniel wygląda w tym wszystkim strasznie słabo i jest to nijakie, wciąż nie rozumiem czemu nikt po WM nie domaga się rewanżu o pas, nic nowego. W tym tygodniu wypadła kolej na Evolution do triumfu nad Shield na koniec gali, fajnie nic nowego i jedyny sens będzie miało ciagnięcie tego i powtórzenie tej walki jeżeli dojdzie tam po pierwsze stypulacja a po drugie i przede wszystkim mega konkretna stawka. Nie wiem jaka. A poza tym rewanże, powtórki i squashe. Rusev długo już tak nie pociągnie, jeżeli zaraz nie zacznie robić czegos konkretnego, tylko dalej będzie obijał jobberów to juz mu nawet Lana która zbiera większą reakcje nie pomoże i tylko czekać na feud z Santino. Znów pojawił się Putin więc powtórze że jest to troche dziwne. Rozkręca się feud RVD i Cesaro, szkoda że o nic ale zobaczymy co z tego wyniknie.

A no i dostaliśmy debiut Rose'a. O którym nie można powiedzieć nic. Ciekawe czy zawsze będzie się pojawiał z kilkunastoma innymi postaciami i czy dołączą one do rosteru. Całkiem śmieszne było jak tańczyli wokół Zeb'a który przez to że ring się trząsł tak śmieszniutko podskakiwal i wyglądał jakby tańczył. To najlepsze co można powiedziec o tym debiucie. No i przydałby się ktoś na zastepstwo za Cesaro do Real Americans bo jako team prezentowali się nieźle a sam Swagger nie ma przed sobą zbyt świetlanej przyszłości.

Słabo nudno nieciekawie.

 

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Odcinek strasznie nudny, nie działo się nic ciekawego, nawet nie ma się jak odnieść do tego co napisał Brem...

Battle Royal był chyba najciekawsza częścią show, oczywiście nie z kwestii ringowych, bo pod tym względem BR ciężko jest oceniać, ale 20 osobowa walka to zawsze parę wątków do poruszenia. PIerwsze co to, że Rhodes eliminuje Goldusta o ile dobrze pamiętam, a w dalszej części show w walce Cody'ego, jego brat jest w jego narożniku. Ich współpraca o ile nie mają zostać pchnięci ponownie do pasów powinna się skończyć. Drugie co, to Ziggler wypada z ringu po Cobrze od Santino. Kurde, z chłopaka raz na rok udają, że robią Main Eventera, a potem takimi akcjami go niemal poniżają. Maakra... Ostatnie o czym można napisać, to, że z przebiegu walki ja odczytałem, że Sheamus wygra, dominował znacznie, nawet przy wyrzucaniu Big Showa był w środku, coś tam darł morde po tej eliminacji. Ogólnie to nie jestem zachwycony z tego wyboru mistrza, bo jakoś ciężko mi szukać sensownego pretendenta dla niego. Raczej dadza mu z dupy jakieś chłopka i nadal nic się nie będzie działo. A Ambrose niech stoczy rewanż i zajmie sie poważniejszymi celami, rekord nabił i starczy.

Trzeba pochwalić rywalizację RVD-Cesaro. Tym razem bez Swaggera, ale znów wykręcają walkę w miarę. Wiadomo, że feud typowo pod Antonio, jednak wiekowy Van Dam póki co daje mu świetne podłoże do pokazania swoich umiejętności. Co innego w rywalizacji i rewanżu o pas IC. Mnie ta walka zupełnie się nie podobała. Barrett jako mistrz też powinien dostać jakiegoś lepszego rywala, a nie Big E, który przejadł się już chyba wszystkim. Oby to była ich ostatnia walka.

Świetna dramaturgia ze strony WWE po raz kolejny. No kto by się k***a spodziewał, że Kane zaatakuje Bryana?! Przecież Stephanie 3 razy mówiła, że nie ma go na hali!!!! No ja pierdole... Coraz mniej podoba mi się ten feud, ciągną go w bardzo oporny dla widza sposób. Byle na Payback dali im jakąś dobrą stypulkę i tak to zakończą. Ciekawe kogo potem wepchną do pasa. Batista miał odchodzić grać film, a ma przeciez rewanż. Wpychać tam znowu Ortona to też wyjdzie słabo, bo w takim razie po co wgl. odchodzili od tego programu? Chyba musi nam wyłonic się jakaś nowa twarz i pupilek Triple Ha, tylko ciekawe kto.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Postanowiłem komentować każde raw ale serio ostatnio zupełnie nie ma tu o czym pisać. Od momentu kiedy powróciło Evolution każde raw kończy się identycznie tylko jednego dnia na koniec gra muzyka Evolution a kolejnego Shield i tak w kółko... Teraz była kolej Shield... Mam nadzieje że dodadzą do ich walki na Payback jakąś stypulacje bo inaczej będzie słabizna i zwykła powtórka. Sytuacja z Bryanem zaskakująca bardzo, oczątkowo byłem pewien że to jakas ściema i że wyjdzie Kane i że Bryan mu nastuka i powie że to był podstęp czy coś. No ale teraz to juz nie wiem, jeżeli to prawda to ma on straszliwego pecha i właśnie się skończyło jego 5min. No i bardzo ciekawe co z pasem ale o tym może więcej w dyskusji.

No i hmm było coś więcej wartego wspomnienia? Alicia Fox zdemolowała ringside! Yyy WTF? Potem jeszcze podobno po raw zwolniła ale zmieniła zdanie. Dziwne ale mniejsza. Rusev wreszcie dostanie godnego przeciwnika i fajnie, może z tego wyjśc coś fajnego. Wiedziałem że to Langston przyleci na pomoc Dugganowi bo no pasował tam idealnie. Duży, solidny midcarder no i po stracie pasa komleetnie nie miałby co robić. Tak więc rozwiązanie dobre no i ciekawe bardzo kto wyjdzie z tego zwycięsko. Sheamus terminatorzy i nie widać żadnego heelturnu na horyzoncie, Fandango jobbuje ale kocha Layle a to najważniejsze, Cody zaczyna cheatować wieć heelturn się zbliża a Nikki nie podobał się obrazek Nat więc jej nakopała. No i to tyle...

A no i Last Man Standing ddla Jasia i Bray'a, z jednej strony fajnie bo to tak symbolicznie czy Jasiu się podniesie z tego czy nie ale z drugiej strony znowu będzia Jaś vs cała rodzinka i ringowo nic ciekawego tam nie zobaczymy raczej. No i wmieszanie w to Usosów zapowiada rychłą zmianę mistrzów na brodaczy. Raw beznadziejne...

 

 

 


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

OCENA UNDERTAKER FAN'A ME RAW

Spory potencjał miała ta walka, jednak niewykorzystany

Jaki zaś spory potencjał? Reings jak i Batista to dwa drewniane klocki, którzy nic w ringu nie pokażą. Oczywiste było, że walka zakończy się interwencją co w wyniku doprowadzi do DQ i od początku wiadome było, że walka dużo czasu nie dostanie. Może to dobrze, bo byłaby katastrofa gdyby dostali powiedzmy 20 minut. :8

Tak sobie przewijałem to RAW i natrafiłem na Alicie Fox. Co ona świruje? Coś mają z nią robić? Skoro diva, która nigdy nic nie mówiła, teraz zaczyna coś robić to prawdopodobnie coś będzie. Ringowo jest niezła no i uroda też niczego sobie. Walka TT średnia. Możliwe, że Harper & Rowan dostaną shot na pasy tag team co w sumie byłoby lepsze niż Uso's bo mają Wyatt'a. Ostatnio przy pasach też kręcili się Ryback z Axelem, więc może jakiś 3-way na Payback? Wreszcie jakiś przeciwnik dla Rusev'a. Nie jest to jakiś wielki postęp bo Big E bez pasa też będzie jobbował i prawdopodobnie rozpocznie już na PPV w walce z Rusevem.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Było nieco lepiej niż dwa ostatnie tygodnie głównie za sprawą angielskiej publiki ale nadal miernie. Początkowy speech Wyatt'a świetny no ale od razu dostalismy zapowiedź jakże fascynującego ME... Really? Czemu walkę którą oglądaliśmy już tysiąckrotnie i to nie tylko na raw a i na SD czy nawet chyba ME trafia do ME raw? Hmm pomyślałem sobie w takim razie musi się tam wydarzyć coś specjalnego co wyróżni tą walkę ze wszystkich walk Jasia z Harperem czy Rowanem które bynajmniej chyba ME raw nigdy nie były. No ale cóż... Któż by się spodziewałem DQ i zmasakrowania Jasia po walce... Widczonie bardzo nie chcieli 10ty raz z rzędu dawać na koniec gali brawlu między stajniami... Swoją drogą przechodząc do tego tematu. Cóż to były za emocje jak się okazało że jednak Triple H i Orton znajdą się podstepem przy ringu! A już w ogóle sięgnęły zenitu jak się okazało że reszta Shield też postanowi sobie tam przyjść od tak mimo zakazu! I znów któż by się spodziewał że może się to zakończyć brawlem i chyba DQ! Damn... -.- Plus dla tego story za dodanie niezłej stypulacji zwłaszcza ze względu na elimination. No chyba że wyeliminowani fakt eliminacji zignorują i... zakończy się brawlem! Znaczy całkiem niezłe są te ich brawle ale ile można zwłaszcza że to story stoi w miejscu od momentu kiedy się zaczeło.

No i jeszcze w temacie wielkich niespodzianek to na co wszyscy na tym raw czekali. Czyli co dalej z głównym pasem?! Dowiemy się za tydzień... Aczkolwiek ten fakt może świadczyć że jest szansa że Bryan dosyć szybko wróci do sprawności i nie będzie trzeba ich wakatować ale potrzebowali tygodnia by się upewnić. No ok to co jeszcze dostalismy na tym raw:

- dziwne trochę że w UK zarówno Sheamus jak i Paige przegrali swoje walki a Barrett nawet walki nie miał. Rudy dodatkowo został osmieszony a dla Paige była to pierwsza porażka odd debiutu w głównym rosterze. Dziiiwne.

- zostając trochę w temacie niech mi ktoś wytłumaczy o co chodzi a Alicią Fox o.0 Rozumiem że to jest jej nowy gimmnick tak? Który można by było okreslić... hmmm nawet nie mam pomysłu jak... Zapewne ujrzymy walkę pań na Payback.

- wielki powrót Summer Rea!!! Feud o Fandango rozpoczęty

- Rose pierwszy raz przy mikrofonie konkretniej i nie wypadł wcale źle, fajnie że wplata do swoich wypowiedzi poszczególne postaci ze swojej świty no ale tak czy siak na tym gimmnicku za długo nie pociągnie

- no beat the clock, całkiem fajne, lubie tą stypulację, Rob się nadaje na pretendenta chociaż liczyłem na Ziggler'a no i fani dostali to na co najbardziej oczykiwali czyli troche BAD NEWS'ów.

I to by chyba było na tyle. Raw jak pisałem trochę lepsze niż ostatnie, głównie za sprawą publiki ale i tak bardzo słabiutko. Okres po WM z reguły jest średni ale żeby aż tak to nie pamiętam...

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
    • MattDevitto
      Co do Reignsa zgoda, ale Cena jednak coś tam więcej potrafił - inna sprawa, że musiał zawsze wykonać swój podstawowy moveset by dziecarnia była zadowolona
    • GGGGG9707
      O ile run Drew był bardzo dobry choć zdecydowanie za krótki, o ile Drew na pas zasługiwał i szkoda mi go że nagle go traci to mimo wszystko cieszę się z wyniku. Po pierwsze Cody z pasem zawsze na plus, po drugie to nam daje ciekawszą walkę na WM. Bądźmy szczerzy Orton vs Cody ma większy kaliber niż Orton vs Drew co przy aktualnej formie Ortona byłoby bardzo ciężkie do oglądania.  Tylko w przeciwieństwie do nich Cody jest dobry ringowo więc dla odmiany przynajmniej mamy Terminatora który u
×
×
  • Dodaj nową pozycję...