Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Raw gorsze niż ostatnio. Ale hołhołhoł, mamy nowego GM'A :D Nie wiem czy zaraz Madoxx nie straci tego stanowiska, bo wątpię żeby był dobrym managerem. Ryback przytula Vickie? LOL? WTF? Zwała. Wyatt Family. Pięknie zapowiadali, pięknie wyszli, tylko Kane? Serio? Może maska im sie nie spodobała i Sin Cara też będzie w feudzie? Hah, nie mam pojęcia co to będzie. BoD? Za dobrze by było dla nich. Bryan nieźle rozwala, ale celowo go tak promują, ludzie będą myśleli, że wygra a tu taki wuj.

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 

  • Odpowiedzi 803
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    113

  • Bryx

    111

  • DonCarlos

    106

  • Brem

    62

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raz średnie moim zdaniem, nie najgorsze ale też nic sppecjalnego. Segmenty z Vickie i McMahonami moim zdaniem wypadły super i podniosły poziom tygodniówki. Spodziewałem się że Vincu jak się dorwał do mikrofonu mianuje GM'em samego siebie a tu taka niespodzianka. I wielkie propsy dla Madoxxa za reakcje na to że zostaje GM'em. Raczej nie pobędzie nim długo jak sądze ale może być to całkiem zabawany okres. Segmentu Ryback'a z Vickie mój umysł nie był w stanie ogarnąć. Ogólnie raw poświęcone głównie promocji czerwonego MitB i bardzo dobrze. Starcia wypadły nieźle, najgorzej Kane z Christianem, pozostałe dwa super. Cieszy zwycięstwo Bryan'a nad Sheamusem, to już drugi terminator którego Bryan pokonuje. Może i rollupem i nie tak dominująco jak Ortona ale mimo wszystko to zwycięstwo. Za to końcówka troche nie potrzebna moim zdaniem z Bryanem na drabinie. Bo skoro tak kończa raw to zaczynam wątpić w zwycięstwo Daniel'a, robi sie to zbyt oczywiste. Niezły segment z zawodnikami niebieskiego MitB, jak wyżej juz pisaliście na SD napewno dostaną więcej czasu na promocje swojej walki.

Debiut Wyatt'ów bez szału, spodziewałem się że wejdą z większym przytupem. Teraz tylko pytanie czy Kane był przypadkową ofiarą czy ma to jakies większe podłoże w stylu że 'to my jestesmy prawdziwymi potworami'. No i niewiem bo po tym jak oberwał tymi schodami jak dla mnie nie powinien być w stanie walczyć na MitB. I nie zdziwie się jak zostanie wycofany a jego miejsce zajmie np zwycięzca walki Jericho Ryback. I generalnie mnie by to ucieszyło bo kazdy z nich ma większą szanse na walizke niż Kane. No i generalnie to chyba wszystko co się na raw działo. Shield sobie wygrało z grubaskami tak jak i wczesniej Usosi z Rhodes Scholar i nie wymaga to większej rozkminy. Tak więc raw średnie, nie wiele wniosło do czegokolwiek poza nowym GM'em no i debiutem rodzinki z ktorego jednak narazie nic nie wynika.

 

 

 


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początkowy Segment Vickie Maddox'a faktycznie nic interesującego Vicke jak zwykle chciała być miła itd., ale jej to nie wyszło, chociaż nie był to aż taki interesujący segment, ale Vickie na drabinie wygląda bardzo interesująco najbardziej jak się wspinała na nią normalnie mogła, by wystąpić w Money In The Bank RAW.

Walki na RAW, które został zapowiedziane chyba najlepsza walka to CM Punk vs Randy Orton panowie się popisali możliwościami i Punk pojechał śmiało Randy Ortona na końcu Punk zaczął świętować aż tu z nieba spada Daniel Bryana, który go atakuje później jeszcze Ortona no i na końcu drabina poszała w ruch interesująco to wyglądało jakoś nie wydaje mi się, żeby Bryan ściągnął walizkę na samym Money In The Bank podobno są plany, żeby czysto ojechał Cena na SummerSlam zdobywając pas WWE Championship ja jestem za takim wyjściem lepiej dać walizkie komuś, kto nie dostaje w cale promocji lepsze wyjście, by było. Walka Bryan z Sheamus'em też była dość fajna i podobało mi się, chociaż to, że Danio znowu wygrał i to z terminatorem, chociaż przez taki dziwaczny pin, ale to też się liczy, więc śmiało będzie mógł ojechać czysto Cena na SummerSlam oby. Reszta walk nie była aż tak interesująca, ale z organizowanie czasowe było bardzo fajne oby tak dalej WWE.

Patrząc na sytuacje debiutu Wyatt Family chyba wiem, co się za tym kryje pozbyli się Kane'a? czyż nie, po co to zrobili, żeby wbić się do Money In The Bank Matchu i jestem nie mal pewny, że miejsce Kane zastąpi Wyatt, który zgarnie walizkę, jeżeli, to jest wielki projekt WWE to coś on musi znaczyć i musi być zapamiętany raz na zawsze czyż nie?, więc to będzie mega rewolucja Bray Wyatt zdobędzie walizkę w tym samym dniu ją wykorzysta być może na Cena czym to wszystko przejdzie do Historii zadebiutowali i główny pas zdobyli! te promo coś oznaczały i nie ma co się dziwić, jeżeli jest to projekt HHH i Vince to będzie, to, to samo co z Sheamus'em w 2009 roku licze na to.

Sprawa z walizką Money In The Bank Smackdown i ten segment na Backstage'u nie spodziewajcie się, że walizkę wygra Wade to, że walną Fandango z łokcia nie oznacza, że jest już faworytem do zgarnięcia walizki z pewnością nie będzie to nikt ze stajni Colter'a na pewno nie będzie to nikt ze szkoły Sandow'a będzie to po prostu Dean Ambrose! łatwe i logiczne, jeżeli Wyatt wbije do walki o walizkę RAW to możemy być pewni, że jak ją zgarnie to Ambrose też ją zgarnie i zacznie się wojna ja jestem mistrzem wagi ciężkiej a jestem mistrzem świata! i rozpocznie się wielka kłótnia pomiędzy Smackdown a RAW można tak powiedzieć, który z Championów będzie lepszy, czyli The Shield vs Wyatt Family wszyscy na to czekali takie coś mogło, by przejść do Historii i o to chodzi, jeżeli Wyatt wbije się na miejsce Kane to z pewnością on zgarnie walizkę a walizkę Smackdown Ambrose ja jestem za taką opcją i licze, że sie ona spełni.

Walka o pas WWE Championship wiem jedno Mark Henry zgarnie pas, ale człowiek, który dostanie walizkę ją od razu wykorzysta i będzie to za pewnie Wyatt, z którym Daniel stoczy walkę być może na samym SummerSlam!, na którym powróci Kane i się rozprawi z rodzinką Wyattów lub Wyatt będzie trzymał walizkę tak długo, żeby ją od razu nie wykorzystywać jedno wiem Mark zdobędzie pas, ale szybko go straci tego jestem pewny Cena ciągle terminatorem nie będzie i być może to jego ostatni run z pasem WWE Championship oby i niech już, wtedy kręci się koło pasa WHC tam niech se nabije konto, bo tu ma wystarczająco zwycięstw na koncie.

Sytuacja z pasem WHC po RAW hym uważam, że Sin Cara będzie wplątany w ten feud i być może będzie współpracował ze Ziggler'em liczę na to. Uważam, że Ziggler przejmie złoto na Money In The Bank pojedzie czysto Alberto Del Rio i zgarnie pas Wagi Ciężkiej mam nadzieje, że tka się stanie i nie wiem może na SummerSlam Del Rio odzyskuje pas WHC i realizacja walizkę przez zawodnika, to by było coś mam nadzieje, że SummerSlam obudzi w nas dreszczyk emocji, bo walki na tą galę zapowiadają się dość interesująco i jeszcze cashing jakiegoś zawodnika, to by było coś liczę na to, że Ziggi zgarnie pas po coś ten Face turn był potrzebny!

RAW na prawdę przyzwoite nie nudziłem się godnie straciłem oby tak dalej od paru tygodnii WWE się stara i to mi się podoba.

tumblr_mq3sf0Vh8u1rpv6kho1_500.gif

Nic, zu­pełnie nic...A jed­nak tak wiele.

http://secondwwe.tumblr.com/


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zaczeliśmy bardzo mocnym segmentem, ale po zgaśnięciu świateł od razu wiedziałem, że to Maddox się czai, w końcu to jego pierwszy tydzień na stanowisku. Zaczął fajnie, ogółem cały jego wystep na tym odcinku oceniam pozytywnie jak Hunter i Stephanie. Nieco się zdziwiłem widząc w tym segmencie Fandango i pomyślałem, że to jemu może przypaść miano pretendenta na SummerSlam, jednak dość dziwna sytuacja i Cena sam wybierał sobie przeciwnika.

Orton z tą walizką pewnie się poczuł, w ringu wypadł dobrze, to samo Fandango. Stworzyli całkiem dobre widowisko jak na opener, długi czasowo i właśnie ringowo solidny. Randy z czasem podbuduje swoją pozycję, wyjdzie poza granicę tego cipowatego move-setu przy ewentualnym lekkim heel turnie i będzie dobrze, a tymczasem na SS mozemy dostać powtórkę z dzisiejszego Raw, chyba, ze Fandango zostanie w cos ciekawszego wplątany.

Powtórka z MitB czyli del Rio-Ziggler znów wypada dobrze. Nie wiem co ma w sobie ten Dolph, że potrafi dobrze poprowadzić w walce takiego Meksykanina i tak było i teraz. Jednak przechodząc do sedna to chyba pora na nowego pretendenta do pasa, bo Dolph zajmie się Langstonem i na odwrót. Wreszcie konkretne rozłączenie i atak Big E oraz kolejna porażka Dolpha spowodowana przez AJ. Ten moment musiał nadejść. Langstona się trochę podpromuje i znów będziemy wszyscy czekali na Zigglera przy pasie WHC, oby niedługo i na dłużej niż miesiąc.

Walka Tag Team przeciętna i dziwiąca mnie wygrana Usos. Co prawda byli pretendentami do pasów, ale na SS obstawiałem własnie realnych Amerykanów. Tutaj wygrana Usosów i to chyba jednak oni zostaną przy pasach.

Dalej to skandal! Christian wygrywajacy z Damienem! Przez roll up... Nie wiem po co Christian jest w tych walkach, nie ma go w żadnym konkretnym programie i bardzo dobrze, ale po co mu wygrana dzień po wygraniu walizki przez Sandowa?! Powinno się go promować, budowac pozycję, a na tym odcinku został on kozłem ofiarnym w walce dla Christiana, a potem workiem treningowym dla Rhodesa. Oj słabo jak na przyszłego mistrza i nie powinni iść tą drogą, mógłby chociaz wygrywac te mało znaczące walki, bo konfrontacji i porazek z Codym już nie uniknie.

Main Event znów spoko, bardzo rozległa czasowo walka, w której obejrzeliśmy dwie dosyć wiekowe już, ale techniczne i zasłużone gwiazdy. Świetnie, że powracajacy Van Dam raczej będzie pojawiał się regularnie, na pewno widowisko na tym zyska. Z Chrisem stworzyli bardzo dobry pojedynek, na takie *** i 3/4*. Kilka świetnych akcji do jakich przyzwyczaili oboje, a zwłaszcza dobrze było je zobaczyć znów w wykonaniu Roba. Bardzo dobry Main Event zamykający mocne ringowo Raw.

Jeszcze słówko o Wyatt Family. Mają bardzo klimatyczne gimmicki, świetnie podkreślajace to wejścia do ringu i są jednymi z ciekawszych aspektów na Raw. Ciekawe co stanie im na drodze do SummerSlam, bo na Najwiekszym Event'cie Lata mogliby stoczyć pierwsza konkretną walkę, a na pewno atak na takiego nikogo jak Truth tylko lekko buduje pozycję. Ale podsumowując są świetni!

Na koniec zostało ogłoszenie pretendenta i John kierujacy się podpowiedziami fanów. Wiadomo było od poczatku kogo wskażą, pozostaje tylko się cieszyć, bo w porównaniu z walką z MitB o pas, ta na SummerSlam będzie jak niebo, a ziemia. Daniel wreszcie się doczekał, a po wygraniu pasa przez niego dalej trzeba pamietać, że czeka Orton z walizką, no i może kontuzjowany storyline'owo Kane?! Kto wie. Podsumowując wybór pretendenta? YES! YES! YES! Niemal całe Raw bez minusów, dawno takiego nie było mimo, że ostatnie 2-3 tygodnie równiez były solidne.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurcze no nie pamiętam kiedy ostatnio aż tyle się działo na raw. Świetny odcinek. Modoxx mi się jak narazie bardzo podoba w roli GM'a, w otwierającym segmencie wypadł super i mimo że raczej za długo sie nie utrzyma sądze ze będzie to fajny okres. No i zapowiedź że Cena ma sam wybrac sobie pretendenta zbudowała emocje trzymające aż do końca mimo że wszyscy się spodziewali takiego a nie innego wyboru.

Otwierajacy segemnt jak napisałem fajny ale... co tam robił Fandango -.- Nie rozumiem po co go tam wepchneli, nie widze dla niego przyszłości i napewno nie powienien się mieszać do segmemtu między nowym GM'em, mistrzem WWE i świezo upieczonym zdobywcą walizki... Nie było to potrzebne no ale ringowo z Ortonem nie było źlę. No i zaczeliśmy tym samym motyw przewodni Raw czyli 'wybierz mnie'. Nie do końca podobał mi się segment Henrego bo raz że był w nim taki dosyć faceowaty co byłoby bez sensu totalnie po ostatnim miesiącu, nie powiedział nic konkretnego no i przede wszystkim co miało na celu pojawienie się Shield? Bo okres atakowania bez celu kogo pobadnie już minął dawno temu więc no nie rozumiem. Mam nadzieje że po prostu chcieli tym pokazać Cenie żeby ich wybrał i nie miało to na celu jakiegokowliek programu między Shield a Henrym bo raz że to byłby faceturn Henrego, dwa że mają oni pasy więc nie wiem po co mieliby się plątac z Henrym chyba że mialby on walcyzć o pas US ale to też bez sensu a trzy że raczej w przypadku facetrunu zostaliby zbesztani co by ich zrzuciło do rangi stajenki jobbującem w handicupach.

Dostaliśmy równiez koniec związku AJ i Dolph'a oraz co było bardzo do przewidzenia szybką zemste AJ. Tylko co teraz z Dolphem? Przegrał 2 razy z Del Rio więc teoretycznie nie ma podstaw do kolejnego titleshota. Feud z AJ i Big E'm jest pewny ale nie powinien go odsuwwac od pasa. Mam nadzieje że na SS mimo interwencji Dolph pas zdobędzie a później zajmie się AJ i Big E, nawet niech się to toczy o pas i tak go utrzyma a zwycięstwo nad Big E'm będzie dobrą podbudową dla świerzo upieczonego mistrza.

Kolejny wielki plus i wydarzenie czyli debiut Wyattów przy mikrofonie. Wypadli super aczkolwiek nie wiem w którym kierunku ma to zmierzać bo jak narazie obijają midcarderów i nie widać żeby mieli przed sobą jakis konkretny cel. Generalnie powtarzają to co robiło Shield tylko że tamci niszczyli ME'erów a nie R- Trutha. Apropo Trutha to wygląda w nowym fryzie dziwacznie i na dodatek zanotował ogromny regres wracając do starej postaci rapera. Raczej nic już więcej nie osiągnie w WWE i do końca kareiry będzie śpiewającym murzynem.

Dziwi że Usosi wygrali z Amerynami (ogólnie nazwa Real Americans jest mega kretyńska skoro Cesaro jest ze Szwajcarii i niewiem o co chodzi, liczą że jak nie będą o tym przypoimnac to ludzie o tym zapomną? I o tym jak cisnął i obrażał ameryke przez miesiące?). Raczej to ekipa Colter'a powinna teraz dostac shota bo Usosi już swoją szanse wykorzystali aczkowlwiek nie byłoby źle gdybyśmy dostali triple threat albo w ogóle jakiś gountlet na SS.

Dalej to skandal! Christian wygrywajacy z Damienem! Przez roll up... Nie wiem po co Christian jest w tych walkach, nie ma go w żadnym konkretnym programie i bardzo dobrze, ale po co mu wygrana dzień po wygraniu walizki przez Sandowa?! Powinno się go promować, budowac pozycję, a na tym odcinku został on kozłem ofiarnym w walce dla Christiana, a potem workiem treningowym dla Rhodesa.

Też tego nie zrozumiałem. Po co? Co to miało komukolwiek dać? Co Christian zyskał na tym? Nic, dalej bedzie tak samo nudnym nic nie znaczącym midcarderem a Sandow powinien raczej zacząc wygrywac teraz zwłaszcza że ostatnie miesiące jobbował Sheamusowi i innym. A atak Rhodes'a móglby wyglądać tak samo albo i lepiej gdyby Sandow triumfował. Nie rozumiem. No ale to samo było z Dolph'em czyż nie? Segment Punk'a i Heyman'a świetny, zapowiada się naprawde genialny feud, dodtakowo pojawił się Lesnar, super i oby tak dalej.

Walka RVD Y2J świetna, wiadomo było że RVD nie przegra po powrocie zwłaszcza że przegrał dzień wczesniej ale po cichu liczyłem na jakis no contest bo kurcze szkoda mi Jericho. Bardzo szkoda, traktują go beznadziejnie os miesięcy i zdecydowanie powinni to zmienić. Licze że gdy teraz powróci po przerwie dostanie któryś z głównych pasow i mam nadzieje że wróci jako heel. RVD natomiast zawiódł brakiem speechu. Walka świetna ale jak będzie tak tylko wychodził i waczlył lepiej lub gorzej w zalezności od przecinika to będzie z nim tak samo jak w TNA czyli niejak. No i końcówy segment, można sie było spodziewać że Cena uderzy w publike bo w sumie nie miałby innego pretekstu by wybrać Bryan'a. I dobrze, specjalnie zrobili to w miejscu ze świadomą publiką bo jakas mniej rozgarnięta mogłaby zaczął cheerować RVD i olać Bryan'a ktorego tam nawet nie było.

Raw świetne, od poczatku do końca sie coś działo, nie było nic nie wartego wzmianki poza divami do tego fajne segmenty Madoxx'a z backu, brawo.

 

 

 


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kurde ten rok z WWE zapowiada się dość interesująco może i Road to WrestleMania była do kitu i miejmy nadzieje, że już nigdy takiej nie zobaczymy to od Extreme Rules na RAW dzieje się co raz więcej i liczę, że to wielka zasługa Huntera, który powoli przejmuje federację Vince na prawdę cieszy mnie to, że w końcu WWE stawia na to, żeby fani chcieli oglądać ich produkt .Kolejne interesujące RAW i to mnie cieszy oby tak dalej Creative Team się spisywał coś czuje, że SummerSlam będzie galą rok obecnie zapowiada się lepiej od WrestleManii.

Otwierający segment na sam plus bardzo interesujący speeche Madoxxa, który w roli Mangera jest świetny i chętnie widział bym go dłużej na tej posadzie. Później wejście John Cena!, który musiał oczywiście poobrażać trochę Madoxxa po naśmiewać sie z niego i jego decyzji, ale bardzo mądra Decyzja Cena może wybrać sobie rywala w dzisiejszym Main Evencie RAW jak na plus później Orton wbija zachowuje się, jak Heel grożąc Cena już się boje co będzie się działo na SummerSlam (biedny Bryan). Później pojawienie się Fandango to mnie trochę zdziwiło co tancerz ma do pasa WWE Championship no na Money In The Bank wykonał kilka parę akcji co mi się bardzo podobało jednak dalej się zastanawiam, po co go wcisnęli do tego segment. Później walka Fandango. vs Orton, która całkiem nie źle wyszła i opłacało się straci 9 min cennego czasu Orton wygrywa czym się promuje jeszcze bardziej.

Później Pojawienie się Mark Henrego, który chwali Cena? no rozumiem, że chcieli jakoś to zagrzebać, ale w taki sposób szczerze mówiąc nie spodziewałem się Face Turnu tego zawodnika. Później z nieba spada The Shield po co? co oni mają do Henrego wiem, że od dawna była planowana walka Henry vs Shield, ale obecnie jest to nie potrzebne, jeżeli Mark dostanie Handpic Match na SummerSlam z Shield to się chyba zastrzele to będzie oznaczało, że Shield mu jobbnie, bo Mark zaliczył obecnie kilka porażek od WrestleManii wiec na SummerSlam dadzą mu wygrać nie chce takiej walki już wole, żeby kogoś mu do teamu wcisnęli. Wyatt Family wyznaczyło sobie kolejną ofiarę a ta ofiarą jest R-thurt? czyżby Wyatt polował na Mid-Carderów weee cienka ta ich promocja, ale dobra świetne promo itd. liczę na mocny powrót Kane za 2 tygodnie, który rozgromi Wyatt Family i oczywiście powróci do starego gmmicku potwora, a nie do zabawnego Big Red Machine.

Usos kontra Real American? dla czego Real American jak Cesaro jest szwajcarem trochę głupia ta logika WWE, ale dobra, ale, za to mamy kolejny Tag Team w WWE i to mnie cieszy. Cieszyło mnie to, że Usos z nimi wygrało w końcu trwa ich promocja i być może nie długo zagrną pasy Tag Team cieszyło, by mnie to, jak, by na SummerSlam dostaliśmy, by walkę Ladder Match Triple Theart o pasy Tag Team było, by to coś wielkiego i bardzo interesującego obecna sytuacja przy pasach Tag Team jest bardzo ciekawa i licze na to, że nie długo The Usos zagarną pasy, bo coś mi świta, że THE SHIELD! długo nie po będą razem.

Christian wygrywa z Sandow'em faktycznie nie wiem po co mu ta wygrana, ale dobra. Widocznie promocja Sandow'a jest jakaś taka dziwna coś w postaci Ziggler'a nie zdziwię się, jeżeli dostaniemy walkę Cody. vs Sandow. na SummerSlam a walizkę ściągnie Cody Rhodes ucieszyło, by mnie to nie liczę na to, że Ziggler dopcha się już teraz do pasa, ale liczę na to, że Cody odbierze walizkę Sandowi i dostaniemy walkę Alberto Del Rio. vs Cody Rhodes na Night of Champions o pas World Championship, to by było coś wielkiego oby dwoje, by się spisali na medal liczę na to ze Cody stanie się mocnym Baby Face'em i odbierze niebieską walizkę Sandowi.

CM Punk i Heyman do tego interwencja Brocka Lesnara podobał mi się ten segment chyba najlepszy od czasu segmentu z Urną Takera, gdzie Punk rozsypał prochy. Świetna wymiana słów pomiędzy Heyman'em a Punkiem Punk sobie pozowlił na ostrzejsze słowa nazywając Paula Sukinsynem! podobało mi się to później Heyman zaprosił Brocka, który zaatakował Punka Punk jakoś dawał z, nim radę jednak nie na długo i później dostaliśmy dawkę mocnego ataku F5! na stoł, jeżeli ten feud będzie tak prowadzony to jestem w niebie i liczę na to, że na SummerSlam dostaniemy taką mocną walkę, że nas w gniecie w krzesła! liczę na to, że Punk poprowadzi Brocka w najlepszą stronę i liczę nawet na krew! oby tak dalej i uważam, że na SummerSlam nie będzie to ich ostatnie starcie!

Na temat walki RVD'ego i Y2J'a się nie rozpisze, bo była ona świetna i Rob Van Dam pokazał, że jest w dobrej kondycji ringowej co mnie bardzo cieszy. Walka była długa, ale fajna i świetny main event gali liczę na to, że RVD dostanie solidny program i być może z The Shield.

Końcowy segment RAW świetnie to z organizowali teraz widać za kim są fani WWE! widać, że Daniel Bryan to ich idol i to w tym chodziło i to jemu należy się pasa i liczę na to, że go zdobędzie jednak boje się, że dojdzie do realizacji kontraktu przez Randy Ortona wiem, że to będzie wielka walka dla Bryana i bardzo wyczerpująca! tylko jedno nie daje mi spokoju! jak ona wygra przez i jakim sposobem to będzie cud, jeżeli Cena odklepie po YES LOCKU! i Shoocker 2013! a Bryan stał, by się kimś wielkim pokonał największego terminatora w WWE. Zapowiada się interesująco! może dodadzą Bryanowi jakąś nową akcje do Move-stu, kto wie jednak liczę na to, że Cena odklepie po YES LOCKU! i to będzie wielki shoocker 2013 jednak uważam, że Randy Orton moze wykorzystać walizkę co będzie głupotą totalną głupotą.. niech Bryan potrzyma pas, chociaż do Night of champions i, wtedy Orton moze sobie wykorzystać walizkę za tym rozpocząć feud z Bryan'em.

tumblr_mq3sf0Vh8u1rpv6kho1_500.gif

Nic, zu­pełnie nic...A jed­nak tak wiele.

http://secondwwe.tumblr.com/

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Początkowy segment dupy nie urywał. Ani Cena nie powiedział nic czego już nie słyszałem setki razy - tak walczyliśmy, ale pełen szacunek, za to ch***j z tymi złymi BLA BLA BLA - ani Steph i Bryan show nie skradli. Co prawda ich częśc wyszła przyzwoicie, ale chyba mało kogo tak naprawdę interesowała sama Stephanie, raczej każdy czekał na Trypla. Szopka z ochroną niepotrzebna. Czy ktoś naprawdę wierzył że Bryan nie wróci na finał gali? Za to bardzo podoba mi się sam fakt że postanowili rzucić całą rodzinkę McMahonów na jedną stronę. Na ich konflikt czas jeszcze przyjdzie, zakładając że finałem ma byc WM to przed nami jeszcze kilka miesięcy wspólnego frontu zarządu. Jak zawsze na początku heelowa stajnia powinna wyraźnie dominować, a bez całej trójki(Hunter, Vince, Steph) byłoby o to ciężko. Potem będzie można turnąc Vinca który będzie obawiał się o swoją pozycję i będzie czuł się spychany na margines przez córkę i zięcia.

Shield również w stajni? Pierwsza dobra decyzja bookerów względem tej trójki od początku ich istnienia. Wreszcie ktoś zauważył że brakuje im lidera i tak naprawdę nie ma na nich pomysłu. Teraz pomysł pojawił się sam z siebie i dobrze że postanowiono dołączyć ich do Ortona i Huntera. Przydzielona im rola napewno im nie zaszkodzi, jako główni chłopcy na posyłki mają zagwarantowany udział na każdym Raw i PPV. Przydałby się tej stajni jeszcze Ryback, zawsze to lepsze niż segmenty z maltretowaniem ekipy technicznej.

Sin Cara screwed Sin Cara

cara16483482425_crop_650.jpg?1370627497

Darren Young ujawnia że jest gejem parę dni temu, a nagle na Raw jego tag dostaje walkę z Real Jobbers i sam DY zalicza pin. Przypadek? Nie sądzę.

Potem w ch***j dużo zapychaczy czasu. Gdzieś tam przewinął się Punk z Heymanem... Chyba trochę niepotrzebnie starają się to ciągnąc. Czy ktoś serio kupi walkę McGiligili vs. Punk? Przecież to dwie zupełnie różne półki są.

Końcowy segment świetny. Zły Triple H to ten lepszy Triple H. Stefka ściskająca się z Randallem momentem gali. Still better love story than twilight. Hunter dopingujący Bryana podczas wchodzenia na ring był genialny. Szykuje się naprawdę dobry storyline, trzeba będzie oglądać Rawy co tydzień znowu. I btw. wcale nie uważam żeby D-Bryan stracił coś wielkiego na tym że wydymali go z pasa po dwóch minutach. Lepsze to i pozostanie w w programie o złoto który finalnie pewno wygra, niż miesięczny tilte run, dwutygodniowy pościg i spadek do gówno wartych historii via Dolph "Mid-carder" Ziggler.


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW obejrzane z ciekawością i oczekiwaniem na prawdę dobry odcinek może i walki zawiodły, ale segmenty został z ogranizowane z jak najlepszej strony.

Wiedziałem, że coś się święci, kiedy to Cena wszedł i ogłosił, że odchodzi na pół roku jaki mega pociecha ze strony fanów WWE a jego posadę przejmuje najbardziej Over Pop z Fanami, czyli Daniel Bryan fajnie było obejrzeć jak to Cena przekazuje pałeczkę takiemu wrestler'owi jak Bryan później pojawienie się Stephanie, która przeszłą Trun szczerze mówiąc znowu zeszmacenie Bryana, ale w sposób łagodny, czyli wyprowadzenie go z budynku. Big Show i Ziggler a zatem Mark Henry zostali rzuceniu od razu na pogryzienie The Shield oczywiście Ziggler, Show, Henry stoją po stronie Bryana, więc mnie to nie zdziwiło trzeba było ich się jakoś pozbyć przed atakiem Corporation v2 niestety. Face Turn Primie The Players no to mnie zdziwiło od razu wielki push po tym jak Darren wyjawnił swoją orientacje seksualną wiedziałem, że jak wyjawni to, to będzie się wiązało z Face Turn'em tego zawodnika a jednak. Ricardo został nowym mówcą RVD'ego to mnie zagięło i dobrze to wykorzystali znowu zapowiada się ciekawy feud na Smackdown oby tak dalej może, jak RVD zdobędzie pas World Title to zostanie z nami na trochę dłużej było, by fajnie jednak zawiodłem się trochę brak Christiana. Spiecie pomiędzy Heymanem/Axel'em a Punkiem bardzo interesujący segment jaki brawl pomiędzy Axel'em a Punkiem podobał mi się ten brawl! jak Punk! na jednej nodze pojechał Axel'a chyba szykuje się nam feud o pas IC mam nadzieje, że tak nie będzie i mam nadzieje, że Punk wmiesza się w feud z McMahon'ami. Sin Cara doznał kontuzji, bo źle wykonał akcje jak zobaczyłem te hejty na jego temat, że wykonał botcha to aż mi się nie dobrze zrobiło weź cie ludzie sami sobie tak poskaczcie to zobaczyć jak to fajnie jest lepiej tej akcji nie potrafić wykonać od niego. Promo promujące nowy Tag Team w WWE i push dla Epico i Primo zobaczymy co z tego wyniknie szkoda, że nigdzie nie widać Hunico. Zakończenie RAW perfekcyjne! aż mi się przypomniały czasy z Ery Attitude no normalnie widać, że Creative Team w końcu coś robi jednak zdziwiło mnie to, że The Shield jest ochroniarzami Corporation v2 (już można na nich taki mówić, bo tak to wygląda) jednak nie podobało mi się to, że w taki sposób potraktowali Bryana, czyli dzień przed cieszy się z pasem 3 min. a dzień później go jeszcze upokarzają bijąc go i jeszcze te RKO na koniec Triple H świetnie odegrał swoją role to samo Vince jednak jedno mnie zastanawia zbliża się Survivor Series i za pewnie tam ujrzymy walkę Team Bryan vs Team Vince w Main Evencie no to tak za pewnie w Team Vince będą Triple H, Randy Orton, Seth Rollins, Dean Ambrose, Roman Regins a w Team Bryana : Big Show, Bryan, Henry,Ziggler,??? w ten ostatni to, kto będzie wiem, że Bryan będzie miał takiego Jokera w rękawie, że się wszyscy osrają może przez te kilka miesięcy będzie kopany i poniżany, ale wiem, że sięgnie po mocny punkt Triple H'a lub Ortona albo i Vince a są to tylko dwa punkty lub nawet trzy 1) Shawn Micheals wiem, że on powrócić i też będzie w to zamieszany, ale czy będzie walczył i będzie chciał powstrzymać Triple H'a i Vince, bo Ortonem to zajmie się Bryan 2) Kevin Nash został potraktowany jak ścierwo przez Triple H'a, więc też może zostać wciągnięty w ten feud 3) Shane McMahon jego obstawiam najbardziej nikt go nie bierze pod uwagę jest cisza a on tylko idzie do ojca, siostry i może w każdej chwili wróci jako ten DOBRY! Który stanie po stronie Bryan może to on jest tą wielką powracając się gwiazdą nie zdziwił bym się, jak była, by to prawda wiem, że większość napisze, że on ma wylane na ten biznes jednak może powrócić! byłby to wielki shoock dla fanów WWE! z pewnością! i wiem, że ktoś z tej trójki może powrócić i dużo, a to dużo namieszać nie obraził bym się jakby była wojna o władzę Czyli Vince, by chciał przekazać pałeczkę Triple H'owi, ale Shane, by sobie o tym przypomniał i przypomniał, by ojcu jak mu pomagał jednak ten, by go nie słuchał i mamy bardzo ciekawy Main Event na WrestleManii 30 wiem jedno Shane albo Shawn! ktoś z nich wmiesza się w ten feud i będzie stał mocno za Bryan'em. Chciałbym widzieć mine Triple H jak, by usłyszał Here Comes The Money! Money! Money!! :D

RAW : Świetne 7/10.

Shane chociaż by świetnie wyglądał jako Szef federacji bo ma fajne siwe włosy.

BDUvf5ACYAAudwJ.jpg

tumblr_mq3sf0Vh8u1rpv6kho1_500.gif

Nic, zu­pełnie nic...A jed­nak tak wiele.

http://secondwwe.tumblr.com/


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczerze to Raw absolutnie nie porwało. Zaczeli bardzo słabo, można mieć mieszane uczucia odnosnie tego segmentu, jednak mnie się kompletnie nie podobał. Walki na gali również wypadły przeciętnie, może pojadę po kolei. PIerw powtórka z SS: Sandow-Rhodes i kolejna wygrana Cody'ego co dziwi mnie, bo w końcu to Damien ma walizkę i mam nadzieję, że Rhodes w najblizszym czasie nie zostanie mistrzem, a Damien na nim nie zainkasuje kontraktu, bo to by oznaczało, że kolejny raz Sandow będzie przez cały program kopany po dupie. Segment Heymana spoko jak zwykle, divy przewinięte. Dalej jak zauważył Carlos - sporo zapychaczy w tym dwa pojedynki z udziałem The Shield, mimo wszystko podoba mi się co robią na Raw, a w perspektywie tego co na koncu Raw to nie będzie wokół nich wiało nudą.

Na kontuzję Sin Cary zrobię nawet specjalny akapit. Jeżeli to nie storyline'owa kontuzja to beka wielka. Jeżeli jednak już federacja robi sobie z niego żarty i przy drugiej akcji w walce, przy zwykłym suicide dive'ie robia z niego pierdołę i dają mu kontuzję to jeszcze większa beka, że kreatywni tylko nakręcają jego pierdołowatość. W każdym razie porażka z tym skakajcem. A cieszy, że Ricardo wraca z RVD u boku, od czasu powrotu Roba jestem jego zwolennikiem i cieszy mnie, że ma szansę by sięgnąć po pas Wagi Ciężkiej!

Wygraną PTP niejako skomentowałem w dyskusji o naszym pedałku Youngu, strasznie dziwny powód do dawania mu pushu no ale jak kto woli.

Dość dziwna sytuacja Rybacka. który ostatnio zamiast walczeniem i wplątaniem się w coś konkretnego demoluje obsługę. Najpierw wylewa zupy, teraz policzkuje i moczy jakiegoś goscia pod prysznicem. Nie ciekawie.

Potem jeden z dwóch najjaśniejszych punktów programu czyli Punk. Z Axelem wykręcili szczerze mówiąc fajną bijatykę, a jeszcze wcześniej świetna gra słowna jego i Heymana. Szczerze to wolę chyba cotygodniowe ich potyczki, niż jakby Punk miał się wiązać na dłużej w coś z Lesnarem.

Długo nie oglądałem wrestlingu przez wakacje, ale muszę przyznać, że w dalszym ciagu wrażenie robią na mnie Wyatt Family. Co prawda znów dostali byle jakiego przeciwnika i czekam co konkretnego dostaną na kolejne PPV, jednak nadal mają ekstra klimatyczne charaktery i wciąż mnie porywają kiedy ich widzę.

Usos-3MB? Really? W sumie to samo można powiedzieć o Miz-Barrett, obie walki przewinąłem, ale atak po drugiej walce ze strony Fandango zwiastuje, że możemy dostać fajny feud, do któego już raz nie doszło. Tak btw. kto ma pas IC? : o

I końcówka wręcz świetna. Orton wreszcie jest wyrazistym, stu procentowym heelem, w dodatku mając u boku prezesurę federacji może zajechać naprawdę daleko i bardzo się cieszę, że wreszcie występuje jako ten zły. Z tego programu może wyniknąć dużo dobrego, zwłaszcza, jeżeli Shield będą u boku Ortona, a wydaje mi się, że wszystko może spowodować też, że zobaczymy Huntera w ringu. Same pozytywy. Gdyby nie ostatni segment Raw wypadłoby bardzo słabo, a tak zawsze jakiś pozytyw jest i nadzieja na wreszcie zajebiście ciekawy program.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  02.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na Prawdę kolejne dobre RAW polecam obejrzeć tym, którzy jeszcze nie obejrzeli.

Początkowy segment był genialny Randy Orton! staje się takim 100 % The Rockiem z Ery Attitude taki typowy Heel i ta cała stajnia nabiera co raz większy kolorów Orton podlizuje się Triple H'owi a ten go traktuje jak dziecko jak Vince The Rocka za czasów Ery Attitude to ta sama skala storyline'u. Świetnie w tym segmencie wypadł Daniel Bryan, który pokazał swoje możliwości za mikrofonem staje się on takim wykiwanym Austin'em, kiedy to Vince pupilował The Rocka na stanowisku "Face WWE" teraz to Orton jest pupilowany, ale przez Triple H na stanowisku "Face WWE" a Daniel Bryan jest tym wykiwanym dobra akcja z tym daniem auta Ortonowi promocja pupilkowania trwa w najlepszym. Walki był na RAW akurat krótkie zobaczyliśmy powrót Rosy Mendes, która zaimponowała mnie w roli Face'a i mam nadzieje, że zostanie przy boku Miz'a, bo elegancko do siebie pasują Sandow znowu zalicza porażkę jego promocja jest koszmarna i nie widzę w, nim mistrza wykorzysta walizkę straci pas na starcie i tyle. Rob Van Dam! dostaje kontrakt na pas Wagi Ciężkiej! no spodziewałem się do tego i mam nadzieje, że wykręci kawał dobrej roboty na Night of Champions i odbierze pas nudziarzowi za pomocą Ricardo, który świetnie gra rolę dobrego dziś pokazał swoje możliwości i dał uroku temu feud obecnie dobrze prowadzą ten feud. Randy i Christian za walczyli idealnie ich walki zawsze mnie kręcił ich najlepsza walka to ta na SummerSlam 2011 Christian potrafi wykręcić walkę z każdym z Ortonem, Del Rio, Bryanem itd. jest to świetny zawodnik tylko bez push chyba nigdy nie zaliczy głównego pasa w karierze Randy Orton czysto jedzie Christiana to mi się podoba dobra promocja złej postaci. Idealny segment Daniel Bryana i popisane auto "Yes" świetnie to zorganizowali i za pewnie tymi sposobami Bryan będzie się mścił nie zdziwię się, jak wbije do domu Hunterka!, bo to jest to ta sama sytuacja co z Austin'em, więc w tym kierunku postać Bryana będzie szła musi się stać stu procentowym face'em. Curtis Axel vs CM Punk świetne starcie zajęło nie całe 10 min a CM Punk pokazał swoje możliwości pokonał Axel'a w czysty sposób, ale nadal nie dopadł Heymana miałem nadzieje, że dostaniemy walkę o pas IC a tu jednak Handpic Match eeh dobre, chociaż to za pewnie ujrzymy koniec tego feud na Night of Champions! i później Punk zajmie się bronieniem Bryana. Końcówka gali perfekcyjna Bryana wszystkich pojechał, chociaż w taki sposób i znowu na tym zyskał, chociaż został skopany jak dziwka, ale nabiera więcej emocji w oczach fanów! Nikt nie chciał zabrać głosu ani pomóc Bryanowi, chociaż Miz, Ziggler chcieli mu jakoś pomóc jednak wiedzieli jakie są tego konsekwencje wiem, że Big Show pęknie i na jakimś RAW zajebie KO Punch Ortonowi lub Hunterowi bo na wczorajszym RAW aż był granatowy i zaciskał pięści albo cały roster się zbuntuje i Triple H pozwalnia paru zawodników i idealny powrót Shane McMahona!, który leci na pomoc, żeby uratować federację!, to jest właśnie to! wielka obrona przed decyzjami starego i szwagra według mnie do tego wszystkiego dojdzie gdzieś przed Survivor Series lub po samym Hell in a Cell Shane stworzy swój Team zarazem Daniel Bryan będzie walczył z Orton'em o pas i idealny moment na to, żeby Mr. Yes! przejął pas tu nie ma innego wyboru tu ktoś prędzej czy później będzie musiał interweniować. Na koniec Pipe Bomb AJ Lee! no nie wiem jeszcze kilka tygodni lub miesięcy i dostaniemy Pipe Bomb! Od Paige, więc mnie AJ nie jara ma parę akcji na krzyż i psychopatyczny gmmick, który do niej w cale nie pasuje sorry, że to mówię może cie mnie zjechać, ale nie dzierżę tej divy sympatnią, ale trzeba przyznać Promo strzeliła całkiem całkiem dobre.

RAW oceniam: 8/10.

tumblr_mq3sf0Vh8u1rpv6kho1_500.gif

Nic, zu­pełnie nic...A jed­nak tak wiele.

http://secondwwe.tumblr.com/

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Kolejne RAW za nami, ładnie poprowadzone show.

Zaczęliśmy od świetnego segmentu, nie myślałem, że powrót Edga będzie taki okazały, ale został wkręcony w story Corporation, podobnie jak Christian, który chyba jednak będzie pauzował na dłużej.

1. Kofi Kingston def Curt Axel - Słaby opener, dużo gorsza walka niż ze Smackdown, nie wiem co miała na celu dyskwalifikacja Axela, pokazać jego brutalność, frustrację czy co? No nie wiem, w każdym razie ostatecznie i tak Axel leżał na glebie po zakończeniu walki, a Heyman zaczął kombinować, że jednak z tym Axelem wiele przeciwko Punkowi nie osiągnie. 2/10

2. Bray Wyatt def Dolph Ziggler - Czyli kara dla Dolpha za niewyparzony język trwa. Jobbnął Cesaro na Superstars, dwa razy Rybackowi i teraz Brayowi. Nie wierzę, że zrobią z Zigglera kompletnego jobbera, który przegrywa nawet z kompletnymi porażkami typu Ryder czy Hawkins, ale i tak zupełnie słabo wypada ten face turn Dolpha w takim razie. Bray nadal otrzymuje push, gdyby nie ta rodzinka to byłbym mocno zajarany jego postacią, a tak oni mi przeszkadzają. 4.5/10

Divy przewinięte.

3. Alberto del Rio def R-Truth - Całkiem fajna walka, Truth i Albercik trochę pokazali, obaj mają duży talent, ale niestety, Albert robi się powoli nudny jako mistrz, a Prawda raczej pushu już nie dostanie. Sama walka jak już wspominałem całkiem przyzwoita, ale publika nie była nią zainteresowana, chociaż nie miałem nic przeciwko gdy cała hala zaryczała 'Undertaker!'.

5/10

4. Santino Marella def Antonio Cesaro- Co to było? Nie wiem jaką akcję wykonał Antonio Marelli, ale śmiałem się z tego niesamowicie, a i publika w Kanadzie była podjarana, nagradzając Panów chantami 'Holly Shit', i ja się w sumie nie dziwię, każdemu zakręciłoby się w głowie po czymś takim. Szkoda, że Marella wygrał, tzn nie twierdzę, że to beztalencie, gdyż byłoby to przegięcie, facet w rzeczywistości ma całkiem fajną szkołę MMA i całkiem pokaźne skille w ringu, ale w obecnym gimmicku nawet Punk nie potrafiłby ich pokazać. Ogólnie ich walka ani nie zrobiła na mnie szału, ani nie była przeraźliwie słaba. 4.5/10.

5. Damien Sandow def The Miz - Słaba walka, mająca na celu podkreślenie feudu Fandango...przepraszam... Faaan...daaaan...goooo, z The Mizem. Ale reakcja publiczności była dziś na nich świetnie 'Let's go Sandow', oraz buczenie na Miza, biedak nie wiedział za co. Za nudność Miz, za nudność ; ). 3/10

6. Randy Orton def Goldust - Dobra, naprawdę dobra walka. Goldust nadal w dobrej formie, to było dzisiaj widać, Randy także pokazał się z dobrej strony, ogólnie RKO stara się nie zanudzać jako heel i wychodzi mu to naprawdę fajnie. Wydaje mi się, że to nie był jednorazowy powrót złotoportego (Kosaki propsy za to określenie). Za samą walkę mocne 7/10

7. Rob Van Dam def Ryback via DQ - Przyzwoita walka obu panów, szkoda, że nie dostali więcej czasu. RVD nadal świetnie wygląda i chociaż Ryback go w tej walce zmiażdżył, to jednak wygrał przez dyskwalifikację Rob. Wydaję mi się, że zobaczymy nowego mistrza WHC : ). 5.5/10

8. Main Event czyli Daniel pokonał Deana w świetnej walce. Naprawdę mi sie podobała, głównie ze względu na Daniela. Oczywiście, walki z Sethem wychodzą lepiej, ale dobra walka. Daniel znów wygrywa i to nikogo nie powinno dziwić. 8/10

Segmenty - Pierwszy i główny omówiłem, ale beka, dali na początku jako ring annoucera Tonyego Chimela, który jak zwykle pieszczotliwie wypowiedział 'Rated R Suuuuuuuuuuuperstaaar' ; ). Booker najpierw namawiał Daniela by nie stawiał się zbytnio Corporation, dziś namawiał na to Showa. Czyżby heel turn Bookera? A no i Where Is Teddy?

Heyman udawał kontuzję by nie musieć stawać twarzą w twarz z Punkiem, ale jak sam Punkster przyszedł to Heyman wyskoczył na setę lepiej niż Bolt ; ). No i końcówka bardzo fajna, tym razem to Daniel góruje nad Ortonem, w końcu rolę się odwróciły :t_up:

Ocena wszystkich walk 4.93

Publiczność - Publika momentami fajnie się zachowywała, naprawdę wielkie propsy, ale czasami nie reagowali w ogóle na sytuacje w ringu. Dałbym im dziś tak 7/10

Ogólna ocena RAW/Podsumowanie - Naprawdę fajne RAW, podobało mi się, trzyma cały czas dobry poziom, w dodatku dziś mieliśmy dwa powroty, wrócił Santino, oraz Goldust, w przypadku Złotego mam nadzieje, przynajmniej na One More Match. ; ). 8/10

To tyle ode mnie :t_up:


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zacznijmy od powrotu Edge`a który wyszedł naprawdę bardzo dobrze, myślałem że wróci pogada i zniknie a tu trochę się dzieje. Za tą galę na pewno można pochwalić publiczność bo akurat sprawdzili się oni, może i nie w każdym momencie ale akurat fani z Toronto na pewno na plus. Wyszedł Edge powiedział co nie co i zaprosił do siebie Daniela Brayana. Daniel wyszedł również nie co pogadał, no i mamy wejście Randy`ego i chwilę później Triple H. Panowie parę zdań wymienili przeciwko sobie no i na sam koniec dobry pomysł z pobiciem Christiana przez The Shield i wściekły Edge wparowuje do gabinetu gdzie jednak mógł tylko wysłuchać wrzasków Huntera. No i kto by się spodziewała ale Edge zostaje wplątany w feud z Corporation. Pierwsza walka Kofi i Curtis czyli rewanż ze SD i walka o wiele gorsza niż poprzednia. Oczekiwałem nie coś więcej od panów a nie zwycięstwo Kofiego przez dyskwalifikacje. Potem kolejna walka tym razem Dolph i Waytt no i co mamy ? Kolejna porażka Zigglera czego w ogóle nie rozumiem. Odkąd powiedział parę słów za dużo z ME spadł do całkowitej jobberki a to któraś przegrana z rzędu. Div nie oglądałem bo w sumie nie ma po co. Kolejna walka dość dobrze wypadła R-Truth i Del Rio akurat od dawna już pokazują że w ringu są naprawdę dobrzy, walka na pewno wypadła by lepiej gdyby nie Del Rio. W ringu wszystko ok, ale jest już nudny jako mistrz i pas powinien stracić jak najprędzej. Tym razem Santino i Antonio i walka nie zachwyciła a powiem rzecz że była słaba i to bardzo. W ogóle nie rozumiem dlaczego niby wygrał Marella ? Antonio ostatnio również zaczął jobbować a z jego postacią kompletnie nic się nie dzieje co nie zbyt mnie zadowala. Wiadomo było że Damien pokona Miza który naprawdę bardzo nudny jest od jakiegoś czasu i sam nie wiem co można zrobić by polepszyć jego obecną sytuacje. Fajnie się zachowała publiczność która zaczęła wyć na Miza i wcale im się nie dziwie. No i nadeszła walka na którą czekałem czyli walka Ortona i powracającego nie wiadomo na jaki okres Goldust ! Walka naprawdę dobra, według mnie najlepsza z całego show. Co ciekawe Goldust pokazał że nadal jest w niezłej formie a Randy jako heel w ringu jest o wiele ciekawszy niż jako face. Oczywiście zwycięzca był znany od początku ale panowie z dobrej strony się pokazali w tej walce. Ryback niszczył RVD w ringu, jednak przegrał przez dyskwalifikacje. Rob natomiast pomimo wieku nadal dobrze w ringu i wygląda na to że szykuje się nam nowy Mistrz WHC ! No i czas na ME który również wypadł świetnie. Daniel i Dean pokazali klasę w tej walce, oczywiście Daniel wygrał. Ale Dean też nieźle w ringu się zaprezentował ale co ciekawe na tej gali do Brayan dominował i rolę się odwracają. Podsumowanie : Raw w tym tygodniu naprawdę dobre, dużo na pewno dał powrót Edge`a. 2 Walki świetne, reszta przeciętnych albo słabych. Pierwszy segment również dobrze wypadł i na tym Raw nudno nie było i polecam obejrzeć. Ogólnie to oceniam czerwoną galę na 7,5/10 ;)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Kolejne RAW za nami, moim zdaniem dobre RAW, poziomem przypominało to z zeszłego tygodnia, nie było tak źle, aczkolwiek wcześniej widzieliśmy już lepsze epizody, jednak tutaj trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z RAW po PPV, a więc zawodników się w większości usprawiedliwia. No to zaczęliśmy od segmentu, w którym Daniel stracił pas, ale Orton póki co go nie zyskał, zobaczymy jak to się skończy, na razie jest ciekawie.

Dolph Ziggler pokonał Deana Ambrosa - Ciekawy pojedynek, panowie trochę czasu dostali, i moim zdaniem stworzyli podobny poziomem, o ile nie lepszy pojedynek niż podczas NOC. Ogląda ich się w akcji bardzo fajnie, tym razem to Dolph był górą, zobaczymy, może na następnym PPV dostanie szansę rewanżu i tym razem przejmie pas US, chociaż nie wiem, czy to nie byłby dla niego krok w tył. Za walkę 6.5/10

Fandango pokonał R-Trutha - Krótka, przyzwoita walka, natomiast zaskoczył mnie wygrany tej walki. Myślałem, że zwycięży Prawda, ale wydaje mi się, że jego czas powoli dobiega końca jeśli przegrywa z Fandango, który jest już bardzo daleko od czasów gdy składał Chrisa Jericho. Teraz przegrywa z Mizem, ale udało mu sie pokonać Trutha. Za walkę 4/10

Divy przewinąłem

Rob Van Dam pokonał Damiena Sandowa - Nawet fajna walka, tylko szmacenie Damiena jest już nudne, RVD składa go nawet nie w trzy minuty, a ten za chwilę i tak mówi, że będzie WHC i wgl. No sorry Damien, ale z taką promocją nie zostaniesz nawet US championem, a gdzie dopiero pas MISTRZA WAGI CIĘŻKIEJ. Niestety, Rob jest znacznie bliżej tego tytułu niż Damien, i w sumie trudno się dziwić patrząc na promocję obu zawodników. Za walkę 3.5/10

Randy Orton vs. The Miz - No Contest (?). Tutaj ocenię całość, bo w końcu zobaczyliśmy Ortona takiego jakim był on wcześniej. Bezwzględna żmija, a nie (jeden z transparentów z NOC) Wąż ogrodowy. Także propsy Orton za te mocno heelowe, stare wcięcie, a Miz? Cóż, wgnieciony w ring, i chyba jednak czas na heel turn ; ). Za całość 6/10

The Usos pokonali Real American's oraz Tons of Funk- Dobra walka, można sie oczywiście kłócić, czy to dobrze, że Uso wygrali, ale oglądając walkę obu teamów, muszę przyznać, że Uso są zdecydowanie bardziej widowiskowym teamem, dają lepsze walki i lepiej także spisali się w tej walce, zasłużenie wygrywając ten pojedynek, i liczę na kolejną świetną walkę z Shield. 5.5/10

Daniel Bryan pokonał Romana Reignsa by DQ- Ocenię całość. Sama walka długo się rozkręcała, ale ostatecznie była bardzo wporzo, naprawdę nawet ten Roman dawał radę. Natomiast najlepsze było na końcu, widać że roster się wkurzył na rządy HHH i zaatakował Shield, Orton najlepiej zrobił bo od razu uciekł ; D. Bardzo fajna sytuacja, ciekawe co na to Triple ; ). Za całość 8.5/10

Segmenty - Już wiemy, że Ryback jest nowym człowiekiem Heymana, a mi się osobiście najbardziej podobał segment gdy Show musiał znokautować Rhodesa, od Showa bije szczerość, potrafi fantastycznie grać, ile on łez ostatnio wylał to przez całą karierę tyle nie było :D. Za segmenty 7/10

Ogólna ocena za walki/segmenty 5.85

Podsumowując- Dobre RAW , szczególnie jak na to od razu po PPV. Spełniło moje oczekiwania, i oceniam je 8.5/10

To tyle ode mnie :t_up:


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pozdrawiam pomysłodawców gejowskiego związku Heymana z Rybackiem. Serio? Ja rozumiem, że Rybackowi dali jakiś tam motyw, żeby obronił Heymana przed Punkiem, ale ten całus? Chryste Panie, przecież to się nóż w kieszeni otwiera. Kto to wymyślił?

Rozwiązanie kwestii z pasem WWE - dla mnie całkiem spoko. Armstrong wkręca Bryana w winę (a za tym na bank stoi Corporation:P), zabierają mu pas, nie mamy championa. Pewnie na najbliższym PPV dostaniemy specjalnego sędziego, żeby nie doszło do takich 'przekrętów'. Stary, dziki Orton mnie jak najbardziej odpowiada.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

tumblr_mt90v99dyy1qdelwyo1_250.gif

Imo to może byc najlepsze duo menago-zawodnik w WWE od czasów Heymana z Punkiem. Ryback jako ten bully-heel z lekką domieszką humoru jest dużo ciekawszy niż kiedykolwiek. Połączenie go z zawsze genialnym Paulem wyjdzie wszystkim na dobre. Żeby było jeszcze lepiej mam nadzieję że na przestrzeni kilku tygodni Heyman zawiedziony swoim ostatnim klientem Michaelem McGiligili wyda go na pastwę Rybegra czym usunie to beztalencie z tv. Powiedzmy sobie szczerze - program Heyman/Punk nie miał zbytnio szans na wysokie loty podczas gdy Paul zasłaniał się jakimś jobberem wyciągniętym z FCW. Zamiana tego na ex-Skipa na nowo dodaje temu skrzydeł.

Orton wraca do stanu ultra sajko? Spoko, swoją drogą i tak tę walkę skradł tata Miza swoją kompletną wyjebką na wszystko.

1003914_550411765025927_720753498_n.png

Zamieszanie z pasem niepotrzebne - dużo lepiej gdyby po prostu anulowali walkę z NoC i ogłosili że Orton nigdy pasa nie stracił. Obecnie po prostu nabijają sobie statystyki, Bryan dwukrotnym mistrzem WWE przez łącznie jakieś 20 godzin. Po co to komu? Rozumiem dawac mu pas na moment raz, ale dwa i to w przeciągu miesiąca. Nie wspominając już o kompletnym zabiciu momentum Ortona jako champa. Równie dobrze mogliby teraz znaleźc kogoś nowego do tej roli.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Oto spoilery z najnowszych tapingów telewizyjnych TNA Wrestling. Po czwartkowym odcinku Impact na żywo z Gateway Center Arena w College Park pod Atlantą (Georgia), federacja nagrała też walki na Xplosion i Impact. TNA wróciła do Gateway Center Arena w piątkowy wieczór. Spoilery z tych nagrań nie są jeszcze dostępne. Spoilery poniżej pochodzą z Cagematch.net i PWInsider. Nagrane dla Xplosion: Mila Moore pokonała Myla Grace Jason Hotch pokonał Ricky Sosa Nagrane dla Impact: Mr.
    • Grok
      W tym tygodniu odcinek AEW Dynamite na TBS przyciągnął średnio 650 tys. widzów, co oznacza wzrost o 2,7% względem poprzedniego tygodnia. To czwarta najwyższa oglądalność programu od 17 września 2025 r. Odcinek z trzema walkami o pasy i debiutem The IInspiration na Dynamite zanotował rating 0,12 w kluczowej grupie 18-49 — wzrost o 20% w porównaniu z zeszłym tygodniem i drugi najlepszy wynik w tej demografii od 12 listopada 2025 r. W porównaniu z tym samym okresem w 2025 r. ogólna widownia wzr
    • Lukasz_Kukas_Tm
      Codas odzyskał tytuł.Oby na WM-ce stracił pas ku uciesze widzów na rzecz ortona i niech Cody robi Hell Turn Romek musi przegrać z Punkiem
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Druga połowa drabinki turnieju STARDOM Cinderella Tournament rozegrała walki pierwszej rundy w Aichi. Podczas gdy pierwszy dzień przyniósł kilka remisów, ten drugi zakończył się jasnymi rozstrzygnięciami w każdym starciu. Siostry Inaba obie odniosły sukces w swoich meczach pierwszej rundy. Tomoka Inaba pokonała Anne Kanaya w pierwszym starciu, a Azusa Inaba zwyciężyła nad Lady C w drugim. Saya Iida zmierzyła się z Kiyoka Kotatsu. Mimo solidnych strike'ów Kotatsu, potęż
    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...