Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Parę dni temu podpisali kontrakt na puszczanie UFC, akurat dziś jest gala w Polsce i to własnie leci na żywo. Nie mieli po prostu czasu powiadomić ludzi o zmianach. Kolejne tygodnie pewno pójdą normalnie, pozostałe gale UFC będą zapowiedziane wcześniej i raczej będą lecieć w nocy : )

  • Odpowiedzi 803
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    113

  • Bryx

    111

  • DonCarlos

    106

  • Brem

    62

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szkoda, że brakowało dobrych segmentów bo publika była niezła.

Spodziewałem się, że na otwarte wyzwanie John'a odpowie Barrett. Jasiu będzie eliminował teraz każdego tygodnia przypadkowych zawodników żeby bardziej się wypromować. Gratulacje.

Oczywiście wygrana Barrett'a w grę nie wchodziła patrząc na to co się z nim ostatnio dzieje, ale jakieś DQ na jego korzyść mogłoby wystarczyć.

Następnie dostaliśmy wieloosobówkę pań o pretendenta.

Spodziewać się było można finału Naomi/Paige i tutaj nie miałem najmniejszych wątpliwości, która z pań wyjdzie zwycięsko i tym samym spotka się z mistrzynią na Extreme Rules.

Niby mało kogo obchodzący, ale jednak zadziwiający atak czarnulki. Naomi będzie pewnie kolejną zawodniczką mieszającą przy tytule pań i najlepiej w tym celu zatuszować niedobory praktycznie we wszystkim, przejściem na złą stronę. Tak niestety - miernoty za stołkiem - nie zbudujecie dobrego story u pań. :applause:

Następnie już do znudzenia kolejny, gówniany speech Reings'a. Nie ma co pisać.

Później mnóstwo walk kompletnie z dupy. Pojedynki nadające się na SmackDown jako zapychacze. Nie ma co komentować.

Aj sory, pomiędzy nimi pojawiła się jeszcze walka o pas mistrzowski WWE.

W kolejny idiotyczny sposób próbują zaznaczyć rozpad Authority lub przynajmniej odejście Seth'a.

Niech te pajace odeślą Kane'a na tę emeryturę jak najszybciej bo jeszcze przyjdzie im do głowy tak głupi plan, że wmieszają go w program o pas. To byłoby k***a koszmarne i mega zbędne. Kane jest bezużyteczny.

Walka wieczoru świetna. Po takim składzie można było się tego spodziewać.

Świetny spot Neville'a z tym przejściem po "barierkach" i wykonaniu 450 na leżącym na podłodze Dolph'ie.

Trochę zdziwił mnie zwycięzca. Co prawda Ziggy ostatnio był na fali, a Neville to świeżak, ale serio spodziewałem się zwycięstwa Anglika.

9MmGUs2.gif

1h9B0Ix.gif

Wow.

Segment ostatni się wyróżnił bo to był jedyny segment na tym RAW.

Świetny występ Seth'a, który z tygodnia na tydzień udowadnia swoją klasę. Gdyby nie kierowali się tymi jego gabarytami - mocno odstającymi od reszty main-eventerów - i nie rozpisywali go na cipkę to byłbym zadowolony.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Następnie już do znudzenia kolejny, gówniany speech Reings'a. Nie ma co pisać.

Ciebie to Romano chyba nigdy nie zadowoli. Imo to był jego najlepszy występ na majku podczas całej swojej kariery w WWE - nie gadał jakiś głupot, był całkiem luźny, potrafił odnieść się do skandującej publiki. Wyglądało to trochę tak jakby wreszcie przestali mu wciskać wszystko na siłę, tylko pozwolili mu się samemu przygotować do tego wywiadu.

Niepokoi mnie za to ciągnięcie sprawy z Showem. Na jaką cholerę ten program jest kontynuowany? Czy naprawdę nie ma nikogo innego na zapleczu z kim Reigns mógł się sprawdzić poza grubasem który dawno powinien być na emeryturze? A kto po nim? Kane, Henryk, Khali? Pełny roster, sporo przyzwoitych mid-carderów, ale gdy chodzi o promocję nowego zawodnika to najlepiej sięgnąć po jobbera który ostatnio był istotny w 2007. :shock:

Ogólnie rzecz biorąc dosyć nudne Raw. Z resztą czego się spodziewać kiedy najważniejszym wątkiem tygodniówki jest Kane starający stać się potworem odcinek 25241? Poza tym dziwi mnie wygrana Paige, spodziewałem się że raczej postawią na duży tyłek czarnulki, ale widać przypomnieli sobie że gala jest w Anglii i fajnie byłoby dać tam wreszcie zwycięstwo Angielce po tym jak rok temu jobbnęli ją Foxównie.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Imo to był jego najlepszy występ na majku podczas całej swojej kariery w WWE

Nie. Jego najlepszym speechem był występ bodajże dwa tygodnie przed Manią? Ten, w którym wyszedł do Heyman'a i chciał powiedzieć coś do Bestii, ale go nie było, więc zwrócił się do kamer. To był jego najlepszy speech.

Umówmy się - chcemy Reings'a sypiącego jakimiś ch***ymi żarcikami, na siłę starającego się przekonać do siebie publikę, mimo że oni mają na niego kompletnie wyjebane?

Czy może kogoś kto coś mówi, ale zachowuje się tak jak we wspomnianym przeze mnie segmencie? Tam był wiarygodny, tam był naturalny. Bez zbędnych uśmieszków, sztucznych wyrazów twarzy i żarcików. Mówił podniesionym głosem, emocjonująco i płynnie. Przy tym kompletnie wyjebaną postawą na to co ludzie za nim skandują.

Dodano:

Niespecjalnie podobało mi się otwarcie RAW. O ile fajnie, że zjechała ta klatka na otwarcie, która mogła trochę podnieść ciśnienie i zapewnić późniejsze jej wykorzystanie w jakikolwiek sposób, o tyle po samym segmencie spodziewałem się czegoś więcej. Taka randomowa gadka dwóch facetów mierzących się o najważniejsze złoto już za pare dni...no, trochę niestety mam niedosyt.

Chciałbym na chwilę zatrzymać się przy tagach walczących o pretendentkę do pasów. Ktoś ostatnio wspominał, że postanowili w te tagi włożyć trochę czasu - owszem, zgadzam się. Co tydzień dostawaliśmy co najmniej dwa tagowe pojedynki na RAW, z których w sumie nic nie wynikało. Dzisiaj otrzymaliśmy tylko jeden - chociaż to nie jest istotne. Istotne jest to kto brał w tym udział.

W tym momencie nasuwa się jedna rzecz - mamy w rosterze jakiś face'owy tag prócz Lucha? Nie wydaje mi się. Przydałaby się mimo wszystko jakaś równowaga.

Trochę nie ogarniam tego w jaki sposób zarząd postępuje. Ma jak na tacy świetnych Kidd'a i Cesaro i w żaden sposób nie potrafią ich wykorzystać. Ten skład ma cholerny potencjał nie tylko pod względem ringowym. Te wymyślne akcje tej dwójki serio mogą się podobać. Dochodzi do tego jeszcze Giant Swing, który zbiera reakcje.

Wracając do samego pojedynku. Zdecydowanie słabe zestawienie pretendentów. W dodatku wygrywający New Day to już jakaś jest tragedia. Nie wiem czy kojarzycie taką dwójkę z NXT - Jason Jordan i Tye Dillinger. Ten pierwszy siedzi w tym NXT już chyba k***a ze sto lat i w żadnym stopniu nie potrafi się wybić, wiecie dlaczego? Ponieważ absolutnie nie przyciąga uwagi. Z tym drugim jest trochę lepiej, ale też jakoś nie bardzo odstaje od swojego kolegi. Jest to idealny skład do tego żeby w rezultatach nie pisano, że - "Ascension pokonali Jordan'a & Dillinger'a" tylko "Ascension pokonali dwóch lokalnych jobberów" - bo naprawdę wyglądają na takich, których kreatywni okazyjnie zgarnęli z miejscowego boiska i zaproponowali im pare dolarów w zamian za mały wpierdol w ringu.

Chłopaki z New Day są tacy sami jak Ci wspomnieni wyżej. Już dzisiaj wiem, że gdyby przejęli pasy to nie byliby nawet w najmniejszym stopniu ciekawą drużyną.

Powrót mikrofonowy Bo na plus. Bez kitu ja go lubię słuchać. Zawsze sprawia, że pojawia się uśmiech na twarzy, zwłaszcza jak się ogląda beznadziejne gale. Szkoda, że nie dadzą mu mówić więcej bo tak naprawdę porównując jego występy mikrofonowe w NXT - jak był mistrzem - z tymi występami, które dostaje teraz to niebo, a ziemia. Aczkolwiek tacy ludzie jak najbardziej są potrzebni. "BOlieve!" + mimika twarzy = mistrzostwo świata. :D

Niezły finał. Już w segmencie z Hunterem, który promował "Tough Enough" można zauważyć, że za niedługo będzie rozpad Authority. To znaczy, może nie rozpad władzy, ale z pewnością odwrócenie się od Seth'a.

Szczerze mówiąc byłbym bardziej zadowolony jakby ta "zdrada" czy co to będzie, była bardziej niespodziewana. Mogliby wykorzystać motyw ze zdradą Shield. Pierw jakoś podkreślać, że rozpad już na dniach, następnie wszystko wyciszyć, żeby finalnie przypierdolić z grubej rury i zaserwować coś godnego uwagi.

Takie sytuacje jakie mają miejsce teraz czyli wyciąganie na wierzch przez Kane'a "nieuczciwej" wspinaczki na szczyt, próby udowodnienia czegoś są spoko, ale właśnie żeby to nie było finałem. Żeby finałem było jakieś mocne jebnięcie. Coś na miarę właśnie zdrady Seth'a. Należy się nam coś takiego po jakże genialnym story "na samej górze".

Świetne RKO na koniec. :)

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Podoba mi się co robią z Ortonem. Naprawdę porządne promo i wymiana zdań z Rollinsem, szkoda że ta dwójka nie spotyka się w innym momencie bo mogliby z tego zrobić naprawdę mega rywalizację podobną do Cena/Orton 2008/2009 gdzie wymieniali między sobą tytuł co ppv. Randall niestety jest tylko pionkiem do odhaczenia pierwszej obrony i raczej szybko usunie się w cień promując Wyatta, a jego miejsce zajmie Kane który wróci do gimmicku demona(lol. wiem.). Mam jedynie nadzieję że Ortona w takiej formie za majkiem i takim bookingiem będziemy oglądać przez długi czas, zabrakło mi tylko dzisiaj nawiązania do klasyka "I just RKO'd Stan" A02l5vT.png

Fajno że zdecydowali się poczekać z mega promocją dla Lucha Dragons. Widzieliśmy co się stało z ostatnim tagiem który chcieli przepchnąć na siłę. Kto wie czy nie przyjdzie im skoczyć po pasy dopiero kiedy te znajdą się w posiadaniu NewDay. Tak, wiem, są ch***jowi, ale zbierają reakcją nawet od tak słabej pubiki jak ta dziś. Wcale się nie zdziwię jeśli jakimś kantem ograją parę Kidd/Cesaro na fali swojej popularności.

Romano znowu przyzwoity, gdy nie wpychają go nam na siłę do gardeł i idą z nim powoli chłopaka da się kupić. Fajny motyw z "bo-lieve that", aczkolwiek to tylko pokazuje jak mocno komediowe jest powiedzonko Reignsa, zmieńcie mu to jak chcecie coś z niego zrobić. A, no i skończcie wreszcie ten program z Showem, serio nobody carez.

What did the banana say to the hot dog? – Nothing, because their asses just got Shell Shocked. :lol

Swoją drogą wczoraj nadziałem się na newsa że niby WWE zbanowało Rollinsowi curb-stompa. Uznałem to za marne prowo, bo z jakiej paki wycofywać jeden z najefektowniejszych dziś finisherów który dodatkowo jest używany przez obecnego mistrza. Jak się jednak okazuje nie było to prowo, Rollins pojawił się dzisiaj na Raw z nowym video(bez ex-finishera) oraz z nowym ruchem kończącym który jest jakąś wariacją DDT. Podobnież curbstomp mógł powodować jakieś urazy głowy i dla bezpieczeństwa zawodników został on wycofany z użytku. lol. Who's next?

RIP Curb-Stomp 2012-2015 :(


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nareszcie. Nareszcie można było zobaczyć RAW, które wreszcie pokazało, że ma jeden wielki roster, a nie zbitek osób, które niemal losowo prowadzą feudy. Wreszcie w pełni wykorzystali potencjał Ortona, który RKOwał wszystkich po kolei. I tak to powinno wyglądać. To że w ostatnim segmencie wejdzie do klatki było niemal pewne, ale i tak mark mode mocno mi się włączył i nie powiem, że propsuję ten pomysł. :D

Coraz mniej wierzyć mi się chce, że Rollins to czysto wygra. Nie ma bata, obaj stracili swoje finishery(Orton niby tymczasowo, Rollins nie...), więc tak czy siak nie kupię Setha czysto przypinającego Randy'ego. Musi to się skończyć interwencją.

Uff, odetchnąłem także szczerze mówiąc, widząc wygrywających New Day. Nie chodzi mi o to, że nie chcę Lucha Dragons na mistrzów, po prostu jedyna stajnia w rosterze zasługuje teraz na lekki push. Dziwi mnie nieco to, że tak szybko zrezygnowali z Kidda&Cesaro, którzy ostatnio przegrali handicap match z Ortonem... W takim razie trzeba dać szansę nowym heelom, którzy spisują się nadzwyczaj dobrze.

Jakież to było do przewidzenia, że Summer Rae zaatakuje Mizdowa, no masakra. ;___; Sandow wraca, więc wyżej niż mid card nie zajdzie.

Main event baaardzo dobry, wynik oczywiście do przewidzenia, za to pomysł na zabrania finishera Rollinsa idiotyczny. Po co? Wrestling do cholery rządzi się swoimi prawami i zawodnicy wiedzą chyba, jakie ponoszą ryzyko zawodowe... Także dali mu coś, co ani nie jest aż tak efektowne, a w dodatku za bardzo przypomina mi finishery Miza czy Ambrose'a.

Zastanawia mnie jednak ta porażka Dolpha. Niby po reakcji Sheamusa, ale... Kurcze, przegrał. Logicznie myśląc to WWE w ten sposób zwiększyło mu szanse na wygraną w niedzielę. I jeśli Irlandczyk tam ostatecznie wygra, to chyba na pewno otrzyma potem ogromny push.


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fajny motyw z "bo-lieve that", aczkolwiek to tylko pokazuje jak mocno komediowe jest powiedzonko Reignsa, zmieńcie mu to jak chcecie coś z niego zrobić.

Segment niezły motyw całkiem spoko ale ten niby nic nie znaczący segment może mieć fatalne skutki dla Romana. Nie wiem jak Wy ale ja wcześniej nie skojarzyłem powiązania między 'Bolieve that!' a 'Bo- lieve!' mimo że tak oczywiste. Swoją drogą może to miało jakiś wpływ z nagłym ucięciem rozwoju Bo. Ten segment po pierwsze wszystkim uświadomił że powiedzonka Romka który mierzył się w ME WM z Lesnarem i jedengo z głównych jobberów fereacji jest identyczne. Mało tego, jak publika podłapie ten motyw i powstanie jakiś spoko chant Bo- lieve w trakcie występów Romka to doprowadzi do większej ilości takich segmentów i do przynajmniej tygodniówkowego programiku między zawodnikami.

Ogólnie raw bez szału, Orton jakoś tak przynajmniej narazie lepiej wypada w facowaniu niż przed heelturnem, RKO OON spoko wypadło. Byłem pewien że niedługo zobaczymy faceturn Kane'a ale po postawie Tripla trochę zwątpiłem, może faktycznie planują rozdzilić Rollinsa od Authority.

Jakież to było do przewidzenia, że Summer Rae zaatakuje Mizdowa, no masakra. ;___; Sandow wraca, więc wyżej niż mid card nie zajdzie.

No bo jako Mizdow pewnie wskoczyłby prosto do ME. Ogólnie nie było innej możliwości rozwiązania tej walki, zwycięstwo Damiana nie miałoby odrobiny sensu no i bardzo dobrze że w końcu Damian dostanie własny theme, własne moveset i własny gimmnick, jak wymyślą coś mądrego to ma szanse na mocną pozycje w midcardzie.

Wiele więcej nie pamiętam no może poza '...IF WE WANT WE COULD DO A CHAMP EL TORITO!' :lol

 

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Mało tego, jak publika podłapie ten motyw i powstanie jakiś spoko chant Bo- lieve w trakcie występów Romka to doprowadzi do większej ilości takich segmentów i do przynajmniej tygodniówkowego programiku między zawodnikami.

Serio - wolę Bo vs. Roman o prawo do keczprejsu niż kolejny epizod Show vs. Roman. Ogólnie ten segment może kupić Dallasowi kilka tygodni w tv gdzie będzie zbierał wpierdol, a i jednocześnie wyrwie Romana z tego bagna w które go wepchnęli. Nie mówię że program z Bo to szczyt jego marzeń, ale obecnie nie ma zbytnio szans na przebicie się gdzieś wyżej będąc uwiązanym bo Showa. Czasami trzeba zrobić krok w tył by znowu iść do przodu, paradoksalnie program na tygodniówkach z jobberem może być jakimś rozwiązaniem.

Ogólnie nie było innej możliwości rozwiązania tej walki, zwycięstwo Damiana nie miałoby odrobiny sensu

Mogliby wtedy zwolnić Miza. Wszyscy byśmy na tym zyskali YIhOcmN.png


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie porwał kompletnie pierwszy segment.

O ile zrozumiem, że Randy zasługuje na rewanż, o tyle nie ogarniam dlaczego pojawił się tam Roman i z jakiej paki miałby prawo mierzyć się o ten pas na Payback w 3-way'u?

Jego jedynym argumentem dlaczego zasłużył, był chyba fakt, że zeszłej nocy pokonał Big Show'a - really? Mógł to rozwinąć, mógł dodać coś więcej. Nie wiem, wspomnieć o jego walce z Bryan'em, Lesnar'em i finalnie kiedy został przypięty przez Seth'a. Abstrah***jąc od tego, że nie lubię go. To jako osobie, która ma mnie "przekonać" do tego, że zasłużył na tę walkę - no to sorry, nie przekonał i nie zasłużył.

Co do walk King of the Ring. Hmm, czy to nie jest przypadkiem tak samo nic niewarta nagroda jak ten Memorial?

Fajnie, że powrócili do do tego pomysłu żeby zająć czymś jobberów, ale skład sugeruje nam już kandydatów do wygrania.

Sheamus tego nie wygra bo wygrał ostatnio, a poza tym ma tego irokeza śmiesznego i korona na łeb nie wejdzie.

R-Truth...tutaj zakończę może omawiać jego szanse.

Neville z Barrettem mają imo największe szanse. Barrett cholernie pasuje mi do tego miana, a Neville'owi takie początkowe osiągnięcie mogłoby się przydać.

Ryback feudujący z Wyatt'em? Kurde, mogli wybrać kogoś konkretniejszego.

Szkoda tylko, że Bray może sobie programiki z takimi łakami wygrywać, a i tak jeżeli przyjdzie najważniejszy czas - Wrestlemania - to facet przegrywa.

J0K8guO.gif

:t_up:

Ogólnie rzecz biorąc - słabe RAW.

Po tak kiepskim PPV, słaby odcinek RAW to już tradycyjnie...

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Powtórzę się, ale obecny Orton jest prowadzony naprawdę wzorowo. Nie piszą mu jakiś drewnianych gadek, sam Randolf wydaje się niesamowicie wyluzowany, buja się do muzyki, klaszcze z New Day... Nie wierzę że to pisze, ale w chwili obecnej jest chyba najciekawszą postacią głównego rosteru, fajnie że po kilku męczących latach przeżywa drugą młodość. Oby zostawili go w takiej postaci jak najdłużej, fajnie że doczekaliśmy się jakiegoś konkretnego badass face'a.

tumblr_nnup4xcQ1C1rnjfjfo1_r1_400.gif

Podobało mi się wejście New Day - Roman z Randym nie mówili niczego czego bym się nie spodziewał, a pojawienie się mistrzów tag było zdecydowanie zaskoczeniem. Jeszcze większym zaskoczeniem było to że poprawili jakość otwierającego segmentu. Kto by się spodziewał że trzech randomowych murzynów będzie na tyle ciekawą mieszankę żeby dać im otworzyć Raw. Szkoda że poza Lucha i Kidd/Cesaro nie mają żadnych rywali, bo mogliby jakoś ożywić tę dywizję.

Ambrose dołączony do walki o pas? No tak, przecież kogoś muszą spinować, a Roman i Randy raczej nie powinni tracić obecnie w oczach fanów, więc czemu nie sięgnąć po jobbera którego lubi publika. Ciekawy pomysł, chociaż imo mogli to zachować na trochę później i zrobić z tego tylko 3 way z udziałem Shield.

Ostatnie tygodnie Lany jako złej Rosjanki

tumblr_nnusqmhBHt1saykaxo2_400.gif

Fajny motyw z Samim. Widać że powoli szykują go na główny roster i pewno latem dostatnie upragniony awans. Imo, troszeczkę nie wykorzystali potencjału tkwiącego w promocji kolejnego speciala NXT. Wiem że Owens wciąż jeszcze nie może walczyć, ale mogli mu dać jakąś interwencję czy chociaż wpaść na rampę i się przywitać co by wytrącić Zayna z równowagi. Obaj to Kanadyjczycy, do tego miejscowi(Sami - Montreal, Kevin - jakaś wioska pod), zebrali by reakcję i zainteresowali ludzi ich programem w NXT. Mam nadzieję że ta kontuzja której ex-Generico nabawił się przed walką to nic takiego i będzie gotowy na Takeover.

Naomi skumała się z Taminą...

Dosyć średnie Raw, aczkolwiek fajna, żywiołowa publika zrobiła swoje i oglądało się całkiem przyjemnie ;)


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie piszą mu jakiś drewnianych gadek, sam Randolf wydaje się niesamowicie wyluzowany, buja się do muzyki, klaszcze z New Day... Nie wierzę że to pisze, ale w chwili obecnej jest chyba najciekawszą postacią głównego rosteru,

Wypada się zgodzić.

Kompletnie rozjebał tym bujaniem się przy wejściówce New Day. Dobry kierunek obrali przy jego postaci, ale tak jak już gdzieś tam pisałeś - jest to krótkotrwały zabieg. Szkoda, bo wole go feudującego o pas z Rollins'em niż 2/3 Shield razem wziętych.

Podobało mi się wejście New Day

Mi o dziwo też się podobało.

Warto wspomnieć o tym luzie przy "new day sucks" i brnięcie pod prąd z jakimiś docinkami heelowymi. Plus ten śmiech Woods'a bodajże przy każdym zaserwowanym tekście. Niczym ten afro ze Strasznego filmu cz. 2. : :D

Co do segmentu na linii samego Orton'a z Reings'em. Bardzo nie podoba mi się - na przykład w tym przypadku - jak ktoś wychodzi do segmentu, mówi swoją kwestię, oddaje mikrofon temu drugiemu i CZEKA na ripostę. Niby logiczne, że jeżeli ktoś kogoś obrazi, to tak to powinno wyglądać, ale cholernie nie podoba właśnie zabieg typu - "Ja dojebałem do kotła, to teraz ty spróbuj przywalić mocniej" - jest to imo cholernie sztuczne.

Aczkolwiek wypada pochwalić Roman'a za brak tych sztucznych uśmieszków i skrzywień gdy coś mu nie pasi. Przed tygodniem chyba go za to pochwaliłem, ale spodziewałem się tylko jednorazowego takiego wyczynu - a tutaj, miłe zaskoczenie.

Fajny motyw z Samim.

Dla mnie to był mega motyw.

Po pierwsze - reakcja. Bardzo dobre przyjęcie.

Po drugie - to uczucie kiedy naoglądałeś się NXT i widziałeś tam tak zajebisty wrestling i czułeś ten klimat, po czym ten klimat przechodzi na gówniane z reguły RAW.

Cholernie czuć, że przychodzi ktoś naprawdę ważny.

Co do walki o pas na Payback. Rollins to wygra, ale jednak dobrym pomysłem była zmiana zasad w typerze. Przy takich walkach to nie jest jednak tak łatwo obstawić zwycięzce. 8)

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  390
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.08.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powtórzę się, ale obecny Orton jest prowadzony naprawdę wzorowo. Nie piszą mu jakiś drewnianych gadek, sam Randolf wydaje się niesamowicie wyluzowany, buja się do muzyki, klaszcze z New Day... Nie wierzę że to pisze, ale w chwili obecnej jest chyba najciekawszą postacią głównego rosteru, fajnie że po kilku męczących latach przeżywa drugą młodość. Oby zostawili go w takiej postaci jak najdłużej, fajnie że doczekaliśmy się jakiegoś konkretnego badass face'a.

Pełna zgoda. Jedyne czego mi żal to tego, że nie ma szans na dostanie pushu po pas. Z jednej strony szkoda, bo pasowałby TERAZ idealnie, a nie to co Orton dwa lata temu. Z drugiej strony zabierać pas młodszym i uzdolnionym? ;) Nie, to też by było głupie. Oby po prostu nie dostał jakiegoś głupszego programu z mid-carderami, a już broń Boże jakby się miał podkładać, bo to by go zniszczyło.

Szkoda że poza Lucha i Kidd/Cesaro nie mają żadnych rywali, bo mogliby jakoś ożywić tę dywizję.

Los Matadores, Ascension, PTP. Jest kim ożywić tylko nie mają pomysłu jak. Może to i lepiej, dywizja okresy swojej świetności miała w poprzednim roku, teraz jest mały postój po kontuzjach Usosów, ale wierzę, że wybrną z tej sytuacji.

Btw., New Day skradli galę na backstage'u, co mi się twarz uśmiechała przy każdym najechaniu kamerom na nich jak podnosili Bigiego... :D Według mnie są jednymi z najlepszych heeli obecnie, niby ich nie lubimy, ale jednocześnie sprawiają dużo radości.

Ciekawy pomysł, chociaż imo mogli to zachować na trochę później i zrobić z tego tylko 3 way z udziałem Shield.

On nie będzie tylko po to, żeby go przypiąć, od tego zacznie się jego feud z Rollinsem i Reignsem, co skończy się latem w Triple Thread Matchu. ;) Nawet jak go spinują, to i tak dobrze dla niego, że już kręci się wokół pasa, trzeba wykorzystać sytuację, bo za miesiąc mogłoby być za późno.

Fajny motyw z Samim. Widać że powoli szykują go na główny roster i pewno latem dostatnie upragniony awans.

Jak na razie to moim zdaniem jest dużym niewypałem biorąc pod uwagę liczbę kontuzji. Ma niesamowitą charyzmę, pociąga publikę(chyba że to tylko tak w Kanadzie?), ale z tymi kontuzjami naprawdę źle stoi...

Main event cieniutki, jeśli chodzi o walkę, dobry komentarz Rollinsa, fajnie się wykręcał od pytań Cole'a. :D Końcówka do przewidzenia także.

A powracając jeszcze nieco - Rollins przegrywa będąc samemu z kimś kto tak naprawdę w ME jeszcze nie jest. Czy tak go chcą budować? Nie wiem czy to dobry sposób, bo wiarygodności w nim za grosz. Jak mu odbiorą J&J, to trudno go będzie jakoś podbudować szybko, by mógł kręcić się wysoko, takie jest moje zdanie.


  • Posty:  181
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.04.2014
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Zayn sam się kontuzjował podczas wejścia do ringu :8

85470364654a3ea1bb931f.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Co do walki o pas na Payback. Rollins to wygra, ale jednak dobrym pomysłem była zmiana zasad w typerze. Przy takich walkach to nie jest jednak tak łatwo obstawić zwycięzce. 8)

What? Przy takim składzie ciężko o łatwiejszy typ. Wiadomo że Rollins musi zatrzymać pas, a w takiej stypulacji nie może tego zrobić przez dq czy inny kant. Ciężko to by było o typ przy solowym Rollins/Roman ;)

On nie będzie tylko po to, żeby go przypiąć, od tego zacznie się jego feud z Rollinsem i Reignsem, co skończy się latem w Triple Thread Matchu. ;)

Nie sądzę. To znaczy nie wykluczam że w przyszłości zrobią im jakiś program tylko w trzech, ale chłopaki mają wystarczająco dużą wspólną historię by ich program zacząć dosłownie z dupy. Nie potrzeba do tego jakiś wybiegów i wplątywania Ambrose'a wcześniej, wszystko jest jeszcze na tyle świeże że mogą to wyciągnąć dwa dni przed planowaną walką, a i tak każdy to kupi. Jak na moje zorientowali się że trochę szkoda podkładać Randalfa który jest w gazie, a i Roman musi "look strong", a ktoś przecież przegrać tą walkę musi. Więc sięgnęli po Deana który i tak nie ma nic do roboty, więc może jobbnąć w main-evencie. :roll:

Jak na razie to moim zdaniem jest dużym niewypałem biorąc pod uwagę liczbę kontuzji. Ma niesamowitą charyzmę, pociąga publikę(chyba że to tylko tak w Kanadzie?), ale z tymi kontuzjami naprawdę źle stoi...

A ile on miał tych kontuzji ostatnio? Z tego co pamiętam od przyjścia do WWE pracował nonstop wyłączając storylinową kontuzją by polecieć do Abu Dhabi ;)

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No siema, wróciłem, miss me?

Więc tak, RAW oglądane, w sumie po łepkach, ale dało się kilka fajnych rzeczy zauważyć. Pierwszy segment ssał aż do momentu wjazdu Rybacka, który akurat jak zaczął robić zauważalne postępy na majku zaczął też jobbować. I to Sheamusowi, który poza dodaniem krzywego Suplexu i zmienieniem wyglądu nadal w ringu jest tak bezbarwny i nudny, że umieściłbym go w programie z Rowanem w walce o prawo do używania rudzieży. Ryback dzień wcześniej złamał żebro, a na RAW jak gdyby nigdy nic śmignął do walki - już wiem co znaczyło wprowadzenie do HOF Arnolda - nawet mówią podobnie.

Ambrose ma sporo by stać się jednym z najbardziej docenianych wrestlerów w WWE. Szkoda ino, że najbardziej wychodzą mu segmenty komediowe, bo jak miało być poważniej to Wyatt zjadł go zarówno ringowo jak i za mikrofonem.

Neville fatalny akcent, ale zaczyna od nawet niezłych panczy, więc może coś z tego będzie. Walka z Barretem imo słabiutka, za dużo sprzedawania kontuzjowanej nogi, albo to Barret już się przejadł. Tylko weźcie nie mieszajcie tego Dallasa do walki z Nevillem, nawet jeśli w NXT panowie mieli jakąś wspólną historię no to DEAR GOD...Bo...nie masz podjazdu

Pogrzeb Ruseva trwa w najlepsze. Teraz zapewne przegrany feud z Zigglerem o Lane, i jak to kiedyś chyba Carlos powiedział - może tańczyć z Tensaiem. Wrzuciłbym go do jakiegoś tagu, tylko znowu nie bardzo jest z kim, chyba, że Kozlov wróci. Ale mniejsza, tak czy siak, Rusev zostaje pogrzebany żywcem, i tym razem Taker nie maczał w tym palców.

Wyatt z Ambrosem ładnie sobie w ringu poczynili, i znowu po coś budują Wyatta. Ale to jest troszeczkę bez sensu, bo budują Wyatta tylko po to, żeby go zaraz sknocić, i podłożyć w jakimkolwiek programie. Rewanżu z Takerem raczej nie będzie, pasa też dla niego nie widać. Oby nie było powtórki z rodzinką Wyattów, bo na tamtą dwójkę pomysłu nie mieli no to Tag Team #Vintage_Teddy_Long

Tagi ringowo to mogą wypaść nawet nieźle, tylko ta walka na Chamber z gatunku tych..Who Cares

Atak Owensa na Cene - tego to bym się nie spodziewał, i zaryzykuję tezę, za którą wyśmieje mnie 80% userów - Kto wie czy Owens nie zostanie tutaj twarzą federacji wymiatając z tego tytułu Cene. Ja wiem, że Langston też atakował Cene na początku, ale jednak do Owensa podjazdu nie ma. Ktoś może krzyknąć jak tam Kevin za majkiem? Tutaj zaprezentował się dobrze, ale jak to wygląda na dłuższą metę?

Jobbrust przegrał z Zigglerem i rozpoczynamy feud z Rusevem

Nawet niezły segment końcowy, Dean vs Seth czyli panowie mający świetną chemie - zobaczymy co pokażą tym razem.

Za całe RAW tak mniej więcej 7.5/10, sporo pozytywów.

A i pytam - EC będzie dostępne do normalnego oblookania w netach na jakichś desirulezach itd, czy nie ma opcji?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Grok
      Toni Storm i Marina Shafir w końcu zmierzą się ze sobą na AEW Revolution po tygodniach rywalizacji. Rywalizacja, która tliła się od końca 2025 roku, zmierza ku finałowi w przyszłym tygodniu na AEW Revolution. W odcinku Collision z 7 marca Storm rzuciła wyzwanie, które Shafir natychmiast przyjęła. Ich pojedynek na AEW Revolution odbędzie się ze stypulacją: everyone is banned from the ringside. W dzisiejszym odcinku Collision Shafir wtrąciła się w tag team match Storm i Miny Shirakawy z Megan
    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...