Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

W pierwszej chwili po RAW, myślę sobie - wow, dobra gala.

Potem przeanalizowałem galę czerwonego brandu i stwierdziłem, że jednego nie można odmówić - Działo się dużo! Można było się w to wciągnąć.

Niestety kreatiwy WWE, powinni przejść na emeryturę szybciej niż Flair. Kto pisze takie gówno ?

O tym RAW można by było w sumie osobny topic (lub kilka) pozakładać. Dobrą dyskusję byśmy z tego wykręcili.

Wracając gali. Jestem zmęczony i nie chce mi się dużo pisać.

Postaram się w punktach.

1) Authority jak zwykle na plus jeśli chodzi o speeche. All hail Triple. Jesteś w tej roli świetny.

2) Segment Triple'a i kliq. Nash pyta się Triple'a co to w ogóle jest za show? Na co triple odpowiada "mi też wstyd". Heh...ja osobiście uznałem, że to dobry żart. Portal whatculture sugeruje jednak, że to była kolejna sytuacja w której "Hunter & his buddies" stawiają się ponad wszystkim i generalnie jest to przykład kiedy Triple z kolegami "Buried all other wrestlers".

3) Na plus segmenty, w których jasno używamy zdań "kiedy byłem w WCW". Fajnie, że nie udajemy chociaż raz czegoś w stylu : "Sting w WCW? Nie, nie kojarzę...no co ty powiesz? Przecież to The Widżilante!"

4) Ksywa Stinga. Cole odpuść.

5) Bray Wyatt. Niestety zgadzam się, że Rotunda jest prze-hypowany.

6) Fajny segment z panelem Hogana, Flaira i HBK. Ktoś WRESZCIE zrozumiał, że Romanowi trzeba zabrać mikrofon, a oddać jaja. Po co gadać jakieś bajki o gigantach w fasoli, kiedy można wejść w odpowiednim momencie i spuścić komuś łomot. That's the way I like it.

7) Brock Lesnar, który skradł galę. Facet ma wyraz twarzy, że na ulicy przestraszyłbyś się sto razy bardziej, niż jakiegoś łysego zakapiora.

8) Cena wins, lol. Tego się nie da komentować. Tego się nie chce komentować. Tę walkę można było rozpisać na 1500 innych, ciekawszych sposobów.

Jeśli to podbudowa pod Triple vs. Sting - brawo kreatiwy. Jeśli nie - tym bardziej brawo chłopaki, nie wiem co palicie, ale chce namiary na dilera.

Cena cieszący się w tłumie wypadł serio znakomicie. To jest to o czym pisałem. Jemu nie wolno dawać scen, w których jest smutny lub stoi przed trudną sytuacją. On musi szczerzyć swoje nieskazitelne białe ząbki (Pasta do zębów mlecznych z Johnem na tubce? - CenaTooth - do boju WWE!). Wtedy wychodzi mu to perfect.

9) Totalnie zmarnowany potencjał segmentu z nWo. Plus The Ascension : na na na nanana Heeeey Goodbye. . .

EDIT:

hah...przy pisaniu o Cenie, nawet forum wie co i jak. Zamiast dać mi napisać punkt 8 ), wyszedł JasiekFace w momencie gdy kick out at 2.

915802072594e34bce782c.jpg

  • Odpowiedzi 803
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    113

  • Bryx

    111

  • DonCarlos

    106

  • Brem

    62

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

5) Bray Wyatt. Niestety zgadzam się, że Rotunda jest prze-hypowany.

Jak prze-hypowany, bo nie rozumiem za bardzo? Mógłbyś napisać co negatywnego ma w sobie Wyatt?

Nie dziwota, że jest teraz mało widoczny bo oni wolą tam promować ludzi wyglądających przyzwoicie bez krzty czegokolwiek innego. :8

Dlatego napisałem też o NXT. Niech oni siedzą tam jak najdłużej bo jak przejdą do rosteru to skończą tak jak Rotunda czy Cesaro.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Martwi mnie trochę pozycja Ascension.

Od czasu debiutu dostają jakichś no-name'ów zamiast "uznany" tag. Według mnie powinni przycisnąć ich od razu z grubej rury. Dać im na starcie pasy tag i tyle. Byłoby to najbardziej wskazane, ponieważ warunki i charaktery chłopaki mają super.

Tymi swoimi heelowymi promami, w których cisną po nieżyjących już zawodnikach serio mogą się podobać.

Początkowo powinni dostać po prostu czas na to, aby się wykazać. Jaki jest sens w uderzaniu prosto w pasy drużynowe? Tag teamy nie mają w WWE nic więcej do zdobycia. Na największą nagrodę powinno się poczekać.

To co wytłuściłem aż żal komentować... oO

ak prze-hypowany, bo nie rozumiem za bardzo? Mógłbyś napisać co negatywnego ma w sobie Wyatt?

Nie dziwota, że jest teraz mało widoczny bo oni wolą tam promować ludzi wyglądających przyzwoicie bez krzty czegokolwiek innego. :8

Dlatego napisałem też o NXT. Niech oni siedzą tam jak najdłużej bo jak przejdą do rosteru to skończą tak jak Rotunda czy Cesaro.

Się wetnę. Przehajpowany = przereklamowany.

Bo skończą jak Rotunda? Czy Wyatt aż tak źle kończy? Dostał stajnię Wyatt Family, mocny charakter, storyline z Ceną na WM, rzadko jobbuje, rozwalił Bryana po powrocie, etc. Prawdopodobnie szykują go tą ostrą bookerką pod Takera.

Czerwona tygodniówka mi się bardzo podobała. Jestem jednym z tych sentymentalnych gości, którzy ostatnio więcej siedzą w archiwalnych eventach niż obecnych, także zobaczenie w czymś świeżym gwiazd pokroju Flaira, HBK, Halla, Nasha, etc. zawsze jest czymś miłym dla oka. Panel na linii Flair/Hogan/HBK na plus. Świetnie ubrali obecność legend w promowanie Royal Rumble i wrzucenie tego między wierszami do story Show/Reigns.

nWo szału nie zrobiło. Byłem niemal pewny, że mając na backu Hogana ubiorą go tego samego wieczoru w czarne barwy i ponownie wygonią na arenę. Podniosłyby się głosy odnośnie zabierania przez niego czasu antenowego, ale to przecież promowane było jako nWo Reunion, a Hulkster był jej głównym liderem. Miałem jeszcze ciekawszy pomysł... było NAO, HBK i Triple H. Myślałem, że odpalą segment na linii D-Generation X vs. nWo. To by się dopiero działo! ;) Niestety, nie wykorzystano potencjału. Może taki specjał szykują na lepszą okazję?

Wejście The Ascension nie grzeje, nie ziębi. To, że drużyny legend ich pojechały wcale nie musi oznaczać, że to już koniec. Powinno się na to patrzeć z innej strony - dano im okazję pokazać się na antenie w czasie, gdy oczy wielu fanów, również tych extra pozyskanych dzięki powrotowi nWo zostało na nich zwrócone. Nieważne w jakim charakterze. Czy dostali wpierdol, czy nie - takie rzeczy na przestrzeni lat działy się już niejednokrotnie i często wychodziły na dobre. Inna sprawa, że ta drużyna w ogóle na mnie nie działa i spokojnie mogłoby jej nie być...

Interakcje na linii Authority - Brock Lesnar & Paul Heyman - John Cena w tym tygodniu również zacne. Podoba mi się fakt, że Brock w końcu łapie za mikrofon. Obojętnie jakby źle mu to nie wychodziło - przynajmniej robi to sam. KIlka odcinków temu można było się spodziewać współpracy na linii Lesnar - Rollins, ale jak widać po dwóch ostatnich odcinkach its gonna be every man for himself. Wygrana na Rumble stoi pod znakiem zapytania, nie jestem już w 100% przekonany, że Lesnar obroni tytuł. Cena był gnojony przez ostatnie tygodnie w taki sposób, jakby miał wrócić na pozycję wygraną na Rumble. Dostał jednak zwycięstwo na Raw rozwalając teoretycznie samodzielnie niemal cały dawny skład Survivor Series. Może odbić się i pójść z tym dalej. Rollins to taki czarny koń Authority, który potrafi zaskoczyć. Lesnar... tak bardzo wciela się w story ostatnio, jakbyśmy się mieli z nim powoli żegnać. oO


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

To co wytłuściłem aż żal komentować... oO

IILek, spójrz na to inaczej. Dzisiejsze kreatiwy WWE od dawna idą na łatwiznę i szukają najprostszych rozwiązań. Po co zabookować wiarygodną końcówkę ME gali, w której (sugestia z innego portalu, pod którą się podpisuje) intreweniuje trójka zwolnionych i pomagą Jankowi w wygranej. Zamiast tego Janek, niedługo będzie wygrywał 5 on 1. Istnieje takie pojęcie jak 'wiarygodny nearfall' + nawias małymi literami - 'nie dotyczy Johna C.'.

Wracając do Ascetów - z ich promami jakiś gheniush poszedł na łatwiznę i stwierdził, że za jechanie po dawnych team'ach (nawet tych, których części się odeszło) - wygeneruje na nich mega heat. Proponuje popatrzeć co z tego wyniknie. Obecnie - jest kaszana.

Mógłbyś napisać co negatywnego ma w sobie Wyatt?

Wyatt to genialna odwrotność Daniela Bryana. Klimatyczny charakter postaci, genialna mimika twarzy i mega speeche i proma ......plus.....nic w ringu. Jego walki mnie nudzą. Obejrzałem już kilka od powrotu do oglądania WWE. Na początku myślałem, że między nim a Ambrosem po prostu nie ma chemii. Okazuje się jednak, że Wyatt ma po prostu taki styl walki.

szykują go tą ostrą bookerką pod Takera.

Mam nadzieję, że nie. Z taką bookerką to on może co najwyżej pójść na Kane'a. Na Taker'a powinni z niego zrobić rozpierdalacza. Brakuje mu sporo do takiego statusu.

Cena był gnojony przez ostatnie tygodnie w taki sposób...

Niestety, ale mam ogromne obawy, że z RR Cena wyjdzie z pasem. BTW. Cena, że tak gnojony, ale to tak k*rwa gnojony ....że i tak wygrywa wszystko co możliwe :|

Chciałbym jeszcze w tym momencie złożyć jakiś rodzaj szacunku dla Big Show'a..

Wszyscy po nim jadą, że wolny, że emeryt i niech zrezynuje.

Doceńcie jaką chłopina robi robotę przy promocji Reignsa. Wight robi z siebie dwustu-kilową pipę, by Roman mógł wyglądać Strong. Jest to profesjonalne podejście tego pana. I niezależnie czy lubisz Romana, czy nie - doceń wkład promocyjny.

Thank You Big show ,clap,clap>

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Dobra tygodniówka ze świetną końcówką muszę przyznać. Pierwszy segment całkiem niezły, najsłabiej wypadł chyba Cena, ale i tak jakiejś szmiry tutaj nie odnotowałem.

Opener dobry. Nie odnotowałem przehajpowania Wyatta, może jakimś demonem umiejętności ringowych nie jest, ale daleki jestem od twierdzeń, że jest słaby. Jest po prostu przeciętny, taki ma styl walki, tak ringowo kreuje go gimmick, natomiast samo to jaką otoczkę potrafi zrobić wokół swoich feudów itd sprawia, że powinien być pushowany naprawdę mocno, i cieszę, się, że tak to wygląda. A ta porażka Daniela? Kto wie, czy Danielson przypadkiem do Mid Cardu nie kropnie, ale to byłoby wbrew logice.

Ten mini komediowy segment ze starymi wyjadaczami na zapleczu świetny.

Panel legend kapitalny, szczególnie podobał mi się Michaels, z kolei Flair się zachowywał jakby był pijany, dobrze chociaż, że nie znokautował Show'a ;d.

Dean wywalczył sobie prawo do walki o pas IC, tylko ciekawe kiedy to nastąpi, może na Smackdown. Tak czy siak dobre 5 minut zrobili panowie, nieźle się obu w ringu ogląda, myślałem, że szmacenie Dean'a będzie trwało nadal, ale o dziwo nic z tych rzeczy nie miało miejsca.

Aż oczy bolą od oglądania jak Cesaro z Kiddem wdupcają wszystkie możliwe walki, to jest naprawdę nie fajne ; /. Mają tak duży potencjał, a są tak szmaceni, że jak chyba Myers wspominał - lepiej jakby walczyli w NXT.

Naprawdę dobry segment między starymi Tagami no i mam nadzieję, że Ascencion nie wdupią na Royal Rumble z NAO, bo bez przesady jednak...moim zdaniem to jednak taki promocyjny strzał dla Ascetów (chociaż wolałbym ich zobaczyć w starciu z APA)

Truth w końcu dostał mikrofon. Gość miał wszystko co było potrzebne, żeby być kimś, ale został zwykłym jobberem. Rusev wygrał, ale walczył tylko dlatego, że trzeba było go pokazać.

Uso z Mizem nawet nie skomentuję.

Walka wieczoru też do skomentowania nie jest. Żeby Cena podkładał sam pół rosteru, to jest GRUBA przesada. Przecież to jest niemożliwe nawet w przypadku Cenaminatora. Kuźwa, 113 kilogramowy koleś rozwalił sam 449 kilogramów. To jest już masakrycznie żałosne.. Ale za to interwencja Brocka miodna ;d

Podsumowując - Dobra RAW, aczkolwiek miało swoje słabe punkty. Szkoda, bo można było z tego wyciągnąć znacznie więcej. 7/10


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

może jakimś demonem umiejętności ringowych nie jest, ale daleki jestem od twierdzeń, że jest słaby. Jest po prostu przeciętny, taki ma styl walki,

Nie no jasne - ok. Może nikt nie nazwałby go słabym. Przeciętnym już jak najbardziej. Rozumiem, że Rotundę ochrzcili jako Brawlera. W sumie to ok, bo dawno już nie mieliśmy takiego stricte brawlera w WWE_PG. Nie miałbym jednak nic przeciwko, żeby Bray trochę podkręcił tempo, pokazywał więcej szybkości w swoich ciosach i nie robił tyle przerw między akcjami.

chociaż wolałbym ich zobaczyć w starciu z APA

O ile o Bradshaw'a mógłbym być spokojny, o tyle Simmons wydawał się jednak w wieku i formie umożliwiającej jedynie - DAMN.

113 kilogramowy koleś rozwalił sam 449 kilogramów.

Cena Wins, LOL.

Tak jak pisałem. Przeraża mnie 2 rzeczy. Pierwsza, że wokół Ceny jest otoczka, że authority go gnębi i poniża. Ale facet praktycznie i tak wszystko wygrywa. Nawet jeśli przegrywa to kantem, poprzez interwencję połowy rosteru, a tu i nie wiadomo do końca. Generalnie Cena z "gnębienia" wychodzi nie na zgnębionego face'a tylko na uber bohatera. To psuje cały efekt tego, jak traktuje go Authority. Myśląc po markowemu - Auhtority może sobie gadać i gadać - John i tak sobie z nimi poradzi - genialne.

Druga przerażająca rzecz to fakt, że w WWE jeśli face jest gnębiony - musi wygrać match. Jeśli to Cena jest gnębiony - to zapewne wtoczyłby kamień syzyfowy tak, że ten by się nie stoczył, wykonałby 14 prac Herkulesa, bo 12 jest dla jobberów, pokonał by Hydrę najpierw specjalnie obcinając jej przynajniej 100 głów, a na koniec podtarłby się papierem ściernym zdzierając z niego ząbki.

W związku z mam poważne obawy przed tym, że Cena wyjdzie z RR jako mistrz. . . please no!

Najgorsze, że jeśli połączymy pkt. 1 i 2 - to summa summarum Cena jest gnębiony z założenia - ale obiektywnie wcale nie jest. Mimo to prawdopodobnie wygra.

Edytowane przez Gość

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To co wytłuściłem aż żal komentować... oO

Boże...

To tak samo jakbyś miał pretensje, że Punk/Taker zrobili program opierając się generalnie w całości na śmierci Bearer'a.

Pisząc, że Ascension zjeżdżają po dawnych tagach miałem na myśli to, że czymś takim - odmiennym i nowym - wywołają wokół siebie mieszane reakcje, kontrowersje.

Patrząc na to, że to ciekawy pomysł i na to, że to drużyna "zła" - uważam za bardzo fajne prowadzenie tego tagu.

Mogli zrobić z nich coś innego niż LoD v2 i oszczędzić tej garstce ludzi, którzy nieprzychylnie patrzą na te zjazdy po nieżyjących tagach, ale stało się jak się stało i w tym momencie wypada pogratulować kreatywnym wykreowania czegoś takiego.

Wyatt to genialna odwrotność Daniela Bryana. Klimatyczny charakter postaci, genialna mimika twarzy i mega speeche i proma ......plus.....nic w ringu. Jego walki mnie nudzą.
szykują go tą ostrą bookerką pod Takera.

odp:

Mam nadzieję, że nie. Z taką bookerką to on może co najwyżej pójść na Kane'a. Na Taker'a powinni z niego zrobić rozpierdalacza. Brakuje mu sporo do takiego statusu.

Przecież Wyatt sporo waży, ch***y w ringu - Romek w tych dwóch kwestiach jest podobny. Powinno Ci się podobać.

Jednak tego drugiego zestawiłbyś z Takerem, a tego pierwszego nie. :(

Chciałbym jeszcze w tym momencie złożyć jakiś rodzaj szacunku dla Big Show'a..

Wszyscy po nim jadą, że wolny, że emeryt i niech zrezynuje.

Doceńcie jaką chłopina robi robotę przy promocji Reignsa. Wight robi z siebie dwustu-kilową pipę, by Roman mógł wyglądać Strong. Jest to profesjonalne podejście tego pana. I niezależnie czy lubisz Romana, czy nie - doceń wkład promocyjny.

Thank You Big show ,clap,clap>

On już przed promowanie Romka robił z siebie taką pipę, więc generalnie ta sytuacja niczego nie zmieni. :8

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Portal whatculture sugeruje jednak, że to była kolejna sytuacja w której "Hunter & his buddies" stawiają się ponad wszystkim i generalnie jest to przykład kiedy Triple z kolegami "Buried all other wrestlers".

E tam, szukanie dziury w całym. Segment zawierał komediową postać która została wyśmiana i tyle. Nie rozumiem jak ten żart miałby się odnosić do reszty zawodników, poza tym po tym jak Vince oficjalnie wytknął całej szatni brak ambicji ciężko o gorszy burial.

panel na linii Flair/Hogan/HBK na plus.
Panel legend kapitalny

Nie rozumiem zachwytów. O ile reszta staruszków rzeczywiście była warta oglądania tak ten panel był zwyczajnie zbędny. Każdy wtrącił tam pół zdania, a wszystko i tak było tylko prologiem dla nudnego Showa. O ile zgodzę się z tym że fajno nie słuchać Romana i dobrze że wszedł tylko skopać tyłek giganta, tak uważam że mogli sobie odpuścić tam mizianie się z legendami. Taki ruch pochodzi z repertuaru wkurwiającego babyface'a, a nie potencjalnego rozpierdalacza. Także jeszcze trochę do ideału brak.

Miałem jeszcze ciekawszy pomysł... było NAO, HBK i Triple H. Myślałem, że odpalą segment na linii D-Generation X vs. nWo. To by się dopiero działo!

Ja osobiście przez chwilę myślałem ze może do tego całego segmentu z tagami dołączą Hunter i HBK, ale to by nie grało z heelową personą Nosa. DX jest obecnie zbyt mocno zakorzenione w umysłach fanów jako Ci super cool dobrzy goście i na 99% zebrali by cheer. Najpierw trzeba by ponownie sturnować Michalesa żeby coś z tego wyszło.

Lesnar... tak bardzo wciela się w story ostatnio, jakbyśmy się mieli z nim powoli żegnać. oO

Wszystko na to wskazuje. Co raz głośniej mówi się o kolejnej próbie Brocka podbicia świata MMA. Tak jak jeszcze parę miesięcy temu plotkowało się czy Lesnar jeszcze kiedyś wejdzie do klatki, tak teraz pytanie jest - w jakiej federacji przyjdzie mu zawalczyć. Nie zdziwię się jeśli nie zobaczymy Brocka ani razu po końcu obecnego kontraktu(czyli WM chyba).

Wight robi z siebie dwustu-kilową pipę, by Roman mógł wyglądać Strong.

Też mi nowość. On średnio co dwa miechy zmienia się z "niezniszczalnego olbrzyma" w płaczka. Zobaczysz, pociągnie jako pierdoła jeszcze parę tygodni i nagle wróci z nowymi siłami. Tak czy inaczej, nie pamiętam kiedy ostatni raz był chociaż trochę ciekawy, także warto byłoby pomyśleć o emeryturze.

Aż oczy bolą od oglądania jak Cesaro z Kiddem wdupcają wszystkie możliwe walki,

Musieli wtopić bo międzynarodowy dzień murzyna był w stanach. Chociaż R-Trutha już to nie obejmuje, jemu wystarczyło pojawić się w tv :lol

Kuźwa, 113 kilogramowy koleś rozwalił sam 449 kilogramów.

Co wam się ostatnio porobiło z tym liczeniem kto ile waży i jak to wpływa na walkę? Nawet gdyby to miało trochę sensu, to przecież Jasiek nie rozwalił nikogo podczas tej walki. Wygrał przez rollup po odwróceniu uwagi. To żadne rozwalanie wszystkich zainteresowanych, tylko wręcz przekręt nie godny Świętego Jana patrona dzieci. :8


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Co wam się ostatnio porobiło z tym liczeniem kto ile waży i jak to wpływa na walkę?

Bo przecież to jest szczyt braku realizmu:

Lesnar rozwalił Cenę jak worek ziemniaków

Cena rozwalił Showa, Kane'a i Rollinsa

To Lesnar teraz kogo powinien rozwalić? ;d.

Nie mówię poważnie, jednak jak sobie przypomnę takie handicapy, to owszem Ryback rozwalał 3MB, natomiast 3MB to patyczki. Bryan też walczył z trójką zawodników (Wyatt, Rowan, Harper), i walkę wdupcył, a tutaj mieliśmy dwóch olbrzymów, zawodników, a wręcz ludzi, którzy powinni tego Cene roznieść w pył. A tu masz, Cena sobie świetnie radzi.

BTW:

Dobry Hunter, dobry

B7w8zQuCMAM2iP-.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Bo przecież to jest szczyt braku realizmu:

Lesnar rozwalił Cenę jak worek ziemniaków

Cena rozwalił Showa, Kane'a i Rollinsa

To Lesnar teraz kogo powinien rozwalić? ;d.

A kto tutaj mówi o jakimkolwiek realizmie? Nie możemy tutaj stosować prostej logiki w stylu Lesnar pokonał Cene, a Cena pokonał kogoś tam, więc ten ktoś nie ma szans z Lesnarem. Wrestling kieruje się zupełnie innymi prawami, jobberz przez parę tygodni może nagle stać się wiarygodnym pretendentem do jakiegoś pasa i nikt nie robi z tego problemu. Wszystko zależy od tego jak dana postać jest sprzedawana, Janek zawsze był przestawiany w taki sposób że może rozwalić 5 typa i powinniśmy się do tego przyzwyczaić. Szczególnie biorąc pod uwagę to jak słabo są kreowani Show i Kane przez ostatnie lata :)


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jednak jak sobie przypomnę takie handicapy, to owszem Ryback rozwalał 3MB, natomiast 3MB to patyczki.

Jakie patyczki gościu!

Ryback waży 130+, a 3MB w składzie - Mahal + Mcintyre + Slater - jakieś 300. To oni powinni cholera dominować!

A tak na serio to naprawdę aż tak was to boli? Już dawno skończyła się era, że 300kg chłopa unosi nogę 1,5 minuty żeby kopnąć 3 metrowego giganta z podobną wagą.

Dzisiaj całkiem inaczej patrzy się na to kto z kim walczy i w dzisiejszych czasach waga zawodnika nie ma kompletnie żadnego znaczenia. :8

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

...bo widzicie panowie - piękno dyskusji polega na tym, że każdy patrzy swoim okiem i o tym napisze :t_up:

Jednak tego drugiego zestawiłbyś z Takerem, a tego pierwszego nie

Owszem, ale też nie w obecnym momencie. Roman promocyjnie jest za cienki nawet na Kane'a. Wyatt'a na Kane'a bym wypuścił. :waving:

Roman rozbijaniem się z Big Show'em w kiepskich segmentach co tydzień nie zyskuje nic. To, że Wight się poświęca to jedno, że Roman nie wiele zyskuje to drugie. Żebyśmy mieli jasność - nie widzę w tym momencie z "młodych" rywala dla Grabarza.

On już przed promowanie Romka robił z siebie taką pipę, więc generalnie ta sytuacja niczego nie zmieni.

Co nie znaczy, że jakiś rodzaj szacunku mu się nie należy. Obaj z Kane'em poświecają się w tym momencie dla młodych, poświęcajac własne wizerunki (w sensie godząc się na to). Inni potrzebowaliby jeszcze dziestu lat, żeby zacząć rozumieć, że młodzi są ważni i nie mogą wygrywać z młodzikiem mając 60lat.

Co wam się ostatnio porobiło z tym liczeniem kto ile waży i jak to wpływa na walkę? Nawet gdyby to miało trochę sensu, to przecież Jasiek nie rozwalił nikogo podczas tej walki.

Karol, posługując się twoimi słowami - pierdolisz ;)

WWE już dawno mówiło, że wychodzimy z Cartoon ery, gdzie gimmicki opierały się na ring charakterach Ultimate Warriora, Papa Shango czy nawet Undertaker'a - a wchodzimy w REALNĄ epokę gdzie ring charakter to model Ortonowski : czyli Imię + Nazwisko + Gacie. Zero kostiumów, masek czy papug na ramieniu. Dla mnie to są przykłady sygnałów, gdzie kreatiwy WWE walczą o odrobinę powagi. I nagle tak jak to padło już kilka razy 80kg pokonuje 300kg w walce 3 na 1.

Druga rzecz - jak już pisałem. Cena nawet jak wygrywa to wygrywa, a jeśli przegrywa to i tak wygrywa. Prawda jest taka, że owszem wygrał po roll-upie ale wytrzymał w tej walce wszystkie armaty a i tak wykopał przy dwóch. Ja prdl - to samo co Ziggler na SS. Dajcie tym facom wygrywać, ale kutfa logiczniej. . .

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

a wchodzimy w REALNĄ epokę

Dziku, posługując się Twoimi słowami "+ nawias małymi literami - 'nie dotyczy Johna C.'" :lol

Janek to Janek i jego ponad dekada promocji na niezaprzeczalny #1 robi swoje. W tym momencie przestają się liczyć wymiary, przewaga liczebna, Cena jest ponad tym wszystkim. W umysłach kreatywnych jest półbogiem który nie będzie miał żadnego problemu z rozwaleniem połowy rosteru(swoją drogą pamiętam walkę bodajże w 2008 gdzie Orton i Cena stanęli w handicapie przeciwko całemu rosterowi i wygrali przez dq, zaliczając z 8 eliminacji chyba) i dla nich to jest wiarygodne. Punk w swoim sławetnym wywiadzie wspominał jak to na spotkaniach dotyczących story pierwszym tematem było zawsze "co następne dla Johna", trzeba się po prostu z tym pogodzić. Jak długo Bezcenny będzie w WWE, tak długo będzie większy niż cała federacja i wątpię by cokolwiek dało się z tym zrobić. Nie ma miejsca na realizm gdy główny bohater to superheros :)


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

BTW:

Dobry Hunter, dobry

Hunter zauważył młodego, że płacze to podszedł do niego i go uspokoił. Dzieciak ponoć po gali dostał cały zestaw "Cenaminatora".

Moim zdaniem strasznie średni był ten początkowy segment. O ile Jasia lubię, tak tutaj zasadził typowego bohaterskiego spicza, na które już nikomu nie chce się reagować. Początek był świety, ale od wejścia Ceny bieda straszna. W ogóle to kreowanie go na herosa w tym segmencie osiągnęło już jakieś apogeum. No bez jaj, jaki cel miało to głosowanie? Main Event to po prostu kolejna z tych sytuacji bez wyjścia, z których Jasio wychodzi zwycięsko. Boring. Mam nadzieje, że tyle im wystarczy na najbliższe kilka miesiecy.

Ciekawe czy te zagrywki Lesnara (zapraszanie Rollinsa do ringu, nie słuchanie się Heymana i spinanie do HHH, wejście po Stingu) są jakąś oznaką face-turnu klocka. Będzie beka, jak dzięki niemu Cena wygra na Royal Rumble (czyt. Rollins nie wykorzysta walizki dajmy na to).

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Roman promocyjnie jest za cienki nawet na Kane'a.

Na Kane'a w obecnej chwili to nawet Fandango jest zajebiście wypromowany.

Co nie znaczy, że jakiś rodzaj szacunku mu się nie należy. Obaj z Kane'em poświecają się w tym momencie dla młodych, poświęcajac własne wizerunki (w sensie godząc się na to). Inni potrzebowaliby jeszcze dziestu lat, żeby zacząć rozumieć, że młodzi są ważni i nie mogą wygrywać z młodzikiem mając 60lat.

Jasne, że tak. Szacunek tym gościom się należy, ale trzeba pamiętać, że wystarczą słowa uznania.

Niedawno tutaj u nas na forum ktoś pisał, że jeżeli uznany zawodnik jobbuje jak najęty w celu promocji innego zawodnika lub wybiera się na emeryturę, to należy mu się jakaś nagroda. Tą nagrodą miałby być tytuł mistrzowski lub jakiś shot na pas.

Takich rzeczy to sobie nie wyobrażam w ogóle. Kane z Showem swoje zrobili w swoich czasach, a teraz skoro nie ma na nich planów to trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść. :) Nic dobrego już ich nie czeka.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Grok
      Toni Storm i Marina Shafir w końcu zmierzą się ze sobą na AEW Revolution po tygodniach rywalizacji. Rywalizacja, która tliła się od końca 2025 roku, zmierza ku finałowi w przyszłym tygodniu na AEW Revolution. W odcinku Collision z 7 marca Storm rzuciła wyzwanie, które Shafir natychmiast przyjęła. Ich pojedynek na AEW Revolution odbędzie się ze stypulacją: everyone is banned from the ringside. W dzisiejszym odcinku Collision Shafir wtrąciła się w tag team match Storm i Miny Shirakawy z Megan
    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...