Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Badzo cieszy mnie zwycięstwo Wyatta w całym feudzie, wydaje mi się że była to ostatnia walka i Bray przejdzie dalej by zniszczyć kolejnego przeciwnika. Niech mi jeszcze ktoś wytłumaczy, czemu Ambulance Match został nazwany pierwszym w historii RAW? Przecież było ich więcej, nawet całkiem niedawno Cena v Kane czy Bryan v Kane. Zrozumiałbym jakby było że pierwszy Ambulance match w tym roku....to tak.

Ale walka Kane'a z Ceną nie była na RAW tylko na jakimś PPV, natomiast pojedynku Kane vs Bryan w tej stypulacji sobie w ogóle nie przypominam.

Dodano:

Badzo cieszy mnie zwycięstwo Wyatta w całym feudzie, wydaje mi się że była to ostatnia walka i Bray przejdzie dalej by zniszczyć kolejnego przeciwnika. Niech mi jeszcze ktoś wytłumaczy, czemu Ambulance Match został nazwany pierwszym w historii RAW? Przecież było ich więcej, nawet całkiem niedawno Cena v Kane czy Bryan v Kane. Zrozumiałbym jakby było że pierwszy Ambulance match w tym roku....to tak.

Ale walka Kane'a z Ceną nie była na RAW tylko na jakimś PPV, natomiast pojedynku Kane vs Bryan w tej stypulacji sobie w ogóle nie przypominam.

  • Odpowiedzi 803
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    113

  • Bryx

    111

  • DonCarlos

    106

  • Brem

    62

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Mój błąd...coś mi się pomyliło. I to prawda że Cena vs Kane było na ppv. Wybaczcie za zamieszanie.


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Wybaczcie za zamieszanie.

..Bóg wybacza, Norbas nigdy.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jakoś przyjmę to na klatę.

Chciałem jeszcze tutaj zaznaczyć, że popieram Kartona, jeśli chodzi o Ascension. Dostali zgodę na takie promo, wygłosili je i wszystko cacy. Mamy w końcu w WWE jakiś Tag z krwi i kości, prócz rzecz jasna Usosów, ale tamci się nudzą już powoli. Bardziej muszę napisać, że nowy tag po dwóch walkach jakoś na razie nie przekonuje mnie do siebie, może jeszcze nie pokazali pełni swoich umiejętności, może nie są w formie, może jeszcze się trochę boją walczyć na 100 %. I na koniec, finisher Ascension tak bardzo nie pasuje.

Wielki gość robiący podcinkę kiedy ten mniejszy wykonuje clothesline....jak już to na odwrót bym to zrobił...ale nie jestem w creative teamie....


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Cena zaczął bardzo niemrawo, jak rzadko to się zdarza, ale ostro przynudzał. Na całe szczęście segment został uratowany przez Authority, ta dwójka chyba nigdy mi się nie znudzi. Nie wiem co prawda po co ruszyli od razu z "to Twoja szansa na odzyskanie przyjaciół, tylko wygraj tę walkę"? Za szybko, chyba nikt nie spodziewał się że Bezcenny jakimś cudem wygra i całe story skończy się po tygodniu. Śmieszny tekst z groźbą odejścia i zabrania pasa ze sobą pfff...żyjemy bez mistrza ponad pół roku, damy radę kolejne tyle :lol

Wow, Roman stara się być Rockiem tak bardzo. Te wszystkie historyjki, gestykulacja, ton głosu... Niestety Rockiem nie jest. Wypada strasznie sztucznie w tych swoich próbach bycia charyzmatycznym. Chociaż i tak był lepszy od Big Showa który przeniósł nudę na zupełnie nowy poziom. Tragiczny segment, nie wiem dlaczego jeszcze trzymają się tej rywalizacji, nikomu na dobre to nie wyjdzie.

Fajna końcówka. O ile Heyman nie był zbytnio przekonujący w swojej pierwszej przemowie, tak nadrobił to trochę w tym segmencie. Z kapitalnej strony przedstawili za to Rollinsa który pomimo bycia cipoheelem nie ma absolutnie problemów z postawieniem się Lesnarowi. Wow, +15 do wizerunku. Muszę przyznać że spodziewałem się raczej wkradania w łaski duo Brock/Paul i ewentualnego noża w plecy, ale otwarty konflikt. Nieźle. Zupełnie odsunęli na margines Johna, który poza AA na stół nie był obecny w tym przedstawieniu. Świetny ruch ze strony oficjeli z Sethem. Promują go bardzo rozsądnie, nawet jeśli przegra sromotnie w swojej walce i tak wyjdzie doładowany przez ten program. Już samo załatwienie Brocka(nie pierwszy raz) na finał to coś mocnego. Swoją drogą świetny selling mistrza - o ile Cena sprzedaje tego stompa strasznie sztucznie ze swoim wyskokiem, o tyle Lesnar wyglądał jakby naprawdę coś wbiło jego głowę w podłogę.

tumblr_ni3ldfrY371rnjfjfo1_r1_400.gif

I to chyba tyle wartego uwagi w tym odcinku. Może jeszcze Dean z psychiatrą. Nawet się zaśmiałem.


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

10426162_769127959828812_1175187104782968850_n.jpg?oh=6555f315c10f0a0d32e1c82fa5e39913&oe=5569C065

Triple H to najlepszy aktor w tej federacji, zaś Stefci przypadły najlepsze, naturalne "pancze" Tydzień temu było "ale ja jeszcze nic nie powiedziałam", a teraz genialne:

John, are you even listening to yourself out here? I mean, hashtag Authority sucks? That’s awesome. That’s very original and I’m sure if I’m Erick Rowan, Ryback, or Dolph Ziggler that is sitting at home because of you, I might add, that they’re going to be so happy to watch the Royal Rumble and watch you win the WWE World Heavyweight Championship match and then take your proverbial ball and go home. That’s great.

:8

Scenki z Deanem IMO znakomite ("Thursday!" nawiązujące do nowej reklamy SmackDown najlepsze ), ale jak zobaczyłem że znowu zamierzają go podłożyć to się za głowę złapałem. Jaki mają w tym cel? Ostatnio czytałem, że chcą go zturnować, ale jeśli ma się to odbywać poprzez ciągłe porażki to słabo. Swoją drogą, Rusev powinien częściej bronić tego pasa, jeśli mają go mocniej wypromować (wiadomo, że to już nie czasy Kofi Kingstonów i Santino Marellów, ale mimo wszystko), bo od Lesnara różni go tylko tyle, że się co tydzień z nim pojawia.

Romek się stara, i szczerze powiedziawszy nie byłoby to złe gdyby te spicze były nieco mocniejsze, bo tak to #nobodycares, ale rzeczywiście próbuje się trochę do Rocka upodobnić w tym. No cóż, IMO lepsze to niż nic, ale i tak się nie przyjmie raczej. Coraz mocniej wątpie w jego zwycięstwo na Royal Rumble, ale może właśnie o to im chodzi.

Ostatni segment bardzo dobry, Rollins z tygodnia na tydzień zachwyca co raz bardziej, najmądrzej prowadzony wrestler odkąd to w ogóle oglądam chyba. Fajnie, że calość nie odbywa się na zasadzie 2 na 1, a między Sethem i Lesnarem są jakieś niesnaski. Z początku byłem przekonany, że Jasio skończy z tytułem, ale teraz to nie jestem pewny niczego.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Niezłe to RAW. Najpierw John Cena. Niby nic wielkiego nie powiedział, ale w miarę ogarnięty poziom tej wypowiedzi utrzymał. Ale Authority to już swoje zrobiło bardzo, szczególnie Hunter strasznie podniósł poziom tego segmentu, który można było uznać za udany.

Pierwsza walka, i cieszę się, że Rollins poskładał Cenę, chociaż zrobili to w 13 tam, to mimo wszystko przypiął Rollins, a to ma swoje odbicie na statystyki, bo pokonał lidera Cenation już po raz drugi w solowej karierze, a to rzadko komu się zdarza.

Świetne te wstawki DR z Ambrosem, wiadomo, że Dean sprawdziłby się pewnie też jako heel, bo w końcu długo nim był, szkoda, że ucinał sobie wtedy move set strasznie. Ale może teraz będzie inaczej. Brawo dla tych panów za zrobienie bardzo fajnych mini segmentów

Szkoda porażki Cesaro i Kidda, naprawdę liczyłem na ich push, a tutaj się okazuje, że w tagach będą jobbować, i wygrywać tylko czasami pewnie z Los Matadores. No ale w końcu Cesaro ma push obiecany, więc może w końcu on nadejdzie

Big Show przyzwoity jak na niego speech, za chwile wjechał Roman i zaczął świetnie, naprawdę zaczął z wysokiego C ten swój speech, niestety z każdym kolejnym słowem było coraz gorzej i ostatecznie wyszło bardzo przeciętnie, musi nad tym jeszcze pracować.

Naprawdę solidna walka Harpera z Reignsem. Luke pokazał się trochę lepiej, i udowodnił, że jest naprawdę materiałem na solidnego mid cardera. Roman wyglądał silnie (:D), i nie zmaścił końcówki, wyglądała fajnie ta kontra.

Dobry speech Heymana, chociaż mogliby jednak przestać promować ten streak, bo hype na to już się chyba skończył.

Ileż jeszcze będziemy oglądać odsłon walk Uso vs Miz, przecież to jest już tak nudne, że nawet Moda Na Sukces przy tym to powiew świeżości. A obawiam, się, że to jeszcze nie koniec...

Daniel średnio wypadł przy tym majku, natomiast cieszy mnie jego powrót do aktywności ringowej ; ). W końcu w umiejętnościach ringowych zdecydowanie zaliczał się do najlepszych, i walka z jego udziałem była pewniakiem do dobrego pojedynku.

Bardzo krótkie, dobre klimatyczne promo Wyatta

Ascencion zaraz się znudzą, serio. Dawajcie tym zawodnikom poważniejszych rywali, jakiś Koreańczyk co stoczył 6 walk, z bilansem 1:5, i drugi calkowity żółtodziób to nie są żadni rywale. Jeszcze Koreańczyk miał 30 kg. Chociaż ten rzut efektowny, tylko co z tego, skoro walka nie przekonywująca.

Rusev bardzo łatwo poskładał Ambrose'a, faktycznie tutaj heelturn jest nieunikniony, cała masa porażek sprawiła, że Ambrose przypomina teraz Zigglera z początku roku.

I ostatni segment, który był w całości bardzo dobry. Nikt tutaj nie wypadł słabo (HOLLY SHIT NAWET LESNAR).

Podsumowując - Niezłe RAW. Może bez jakichś wielkich emocji, spodziewałem się jeszcze czegoś lepszego, w końcu mamy RTW, natomiast myślę, że po Rumble już będziemy oglądać sporo lepsze tygodniówki. Dobrze, że nie było żadnych gównianych walk w stylu Los Matadores vs Slater/O'Neill itd. Ode mnie 7/10


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Ja tak na szybko. Mimo, że nic odkrywczego RAW nie przyniosło, to było bardzo fajne. Zajebiste wstawki z Ambrosem, śmiałem się chyba na każdej. Speech Romana był jak na niego niezły, podobał mi się (czekam na hejty :D ). Promocja The Ascensions jak promocja Rybacka, najpierw no name'y, potem słabiaki z rosteru pewnie aż po ME w dywizji. Segment końcowy, miazga. Podobał mi się niesamowicie.

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  3 657
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  BGZ

Ogólnie dobre RAW. Na plus jak zwykle authority. Poza faktem, że obecność Tripla przyćmiewa inne gwiazdy pod kątem aktorstwa i micskillsów nie widzę powowdu by tę dwójkę zdejmować z ekranu - są świetni.

Paradoksalnie to "gnojenie" Johna robi z niego jeszcze większego bohatera - niestety dla nas, stety dla marketingu.

Najważniejszy jednak wniosek dla WWE po tym RAW:

Kimkolwiek jesteś !! Przestań pisać przemówienia dla Romana!

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Kimkolwiek jesteś !! Przestań pisać przemówienia dla Romana!

Ponoć Vince sam pisze przemówienia Romana, cóż jak to wygląda sami widzimy.

2015-01-12-pull-reins.jpg

Co do RAW to przyznaje szczerze że oprócz walki Reigns vs Harper i openera z Rollinsem i Ceną, nie było nic ciekawego jeśli chodzi o walki. Ale...nie o to tutaj chodzi. Całe RAW to w końcu podbudowa walki na Royal Rumble. Tak jak poprzednicy, cieszę się że nie ma przymierza dwa na jeden i że Rollins nie jest właśnie takim cipoheelem, tylko chce walczyć, jest pewny siebie. Wiadomo JJ Security będzie przy ringu podczas walki, ale to nie przeszkadza. Mamy plan A i plan B jeśli chodzi o Rollinsa i ja wierzę w to.

Trypel i Stephanie...mistrzowie! Dobrze że powrócili na RAW, gdyż bez nich nie było tak ciekawie i segmenty z "władzą" nie były takie kolorowe.


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Kimkolwiek jesteś !! Przestań pisać przemówienia dla Romana!

10450589_645546732241387_8529006803284954806_n.jpg?oh=781e025cfadf7273f45e70b7d0d0c7da&oe=556645A5

Rollins nie jest właśnie takim cipoheelem, tylko chce walczyć, jest pewny siebie.

Imo Seth wciąż jest cipoheelem, co z resztą pokazują nam dobitnie w każdej jego walce gdzie musi poczekać na pomoc połowy rosteru żeby zgarnąć zwycięstwo. Różnica jest taka że Seth stara się sprzedać jako prawdziwego wojownika, co mu się udaje, głównie ze względu na to skąd ta pomoc przychodzi. Wydaje mi się że gdyby zamiast J&J miałby przy sobie jakiś koksów odbierałoby się to jako chowanie za czyimiś plecami. Tutaj nie ma się zbytnio gdzie schować bo obaj sięgają mu do pasa, co tworzy obraz gdzie to właśnie Seth jest tym największym zabijaką pomimo tego że to J&J odwalają czarną robotę. No i pomimo cipoheelostwa potrafi stanąć oko w oko z Lesnarem i nie spierdolić. To więcej niż 90% ostatnich heelowych championów.


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Promocja The Ascensions jak promocja Rybacka, najpierw no name'y, potem słabiaki z rosteru pewnie aż po ME w dywizji. Segment końcowy, miazga. Podobał mi się niesamowicie.

Słabiaki z rosteru, aż po ME tej dywizji? ;d. A kto jest w Main Evencie Tagów? :D. Chyba tylko Uso, bo pasy posiadają ;d. Zbyt słaba jest ta dywizja, żeby to tak szufladkować moim zdaniem, choć akurat widać, że WWE stara się z tymi New Dey'ami itd, ale to zawodnicy, na których nie ma już solowo pomysłu ; ).


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   995
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Świetna tygodniówka. Początkowy segment dał radę, a ostatni to majstersztyk. Świetnie podrasowali emocje, Rollins wypadł po tym wszystkim niesamowicie i ogólnie po czymś takim zaczyna się naprawdę czekać na ten triple threat. Zagrywki na micu u wszystkich miodne, nawet Lesnar się udzielił co nie zdarza się często. Booker T wspomniał na antenie, że Lesnar trzymał IWGP Title. WOW! :D

Romek i Show - masakra w tym tygodniu...

Poza tym - RANDY SAVAGE W HALL OF FAME! OOOOH YEEEEAH! :)

Po tym Raw byłem "sports entertained". :lol


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dobry pierwszy segment.

Kolejny świetny speech Authority. Oni są rewelacyjni po prostu. Ta dwójka nie powinna znikać ani turnować się. Z tygodnia na tydzień wymyślają coś nowego. To nie jest duet, który co tydzień powtarza te same kwestie.

Fajny motyw w momencie pojawienia się John'a. Odniosłem wrażenie, że wszyscy obecni w ringu jakby mieli w dupie, że on tam stoi na rampie. Że jest kompletnie zbędny i dało się to wyczuć speechami. Fajna sprawa, że kontynuowali temat zwolnienia trzech zawodników właśnie z jego winy. Z jednej strony Seth, a z drugiej Authority (w dodatku dosłownie) wbijali mu kolejne śruby.

Wkurzyła mnie trochę stypulacja main eventu, który odbył się na RAW. Czy ktokolwiek z was pomyślał choć przez chwilę, że John może to przegrać? Ja absolutnie tak nie pomyślałem.

Była to jedyna okazja żeby przywrócić Ryback'a, Rowan'a i Zigga do rosteru i fakt, że za tydzień rumble, to ta stypulacja tylko podkręcała ten spoiler, który dostaliśmy w walce wieczoru. Jasiek musiał to wygrać.

Swoją drogą Ziggler w rumble matchu musi się pojawić bo ten facet jest tak nieprawdopodobny w ringu, że podejrzewam jego jako główniejszą atrakcję w tej walce. Osobę, którą tą walkę poprowadzi i nada jej odpowiednie tempo.

Martwi mnie trochę pozycja Ascension.

Od czasu debiutu dostają jakichś no-name'ów zamiast "uznany" tag. Według mnie powinni przycisnąć ich od razu z grubej rury. Dać im na starcie pasy tag i tyle. Byłoby to najbardziej wskazane, ponieważ warunki i charaktery chłopaki mają super.

Tymi swoimi heelowymi promami, w których cisną po nieżyjących już zawodnikach serio mogą się podobać. Stają się przez to kontrowersyjni. Walka z dziadami na rumble? Z jednej strony tak, z drugiej nie - mam mieszane uczucia. Nie zdziwiłbym się jakby to Ci NAO wygrali.

Pozycja Ascension utwierdza mnie w przekonaniu, że z gwiazdami z NXT należy ostrożnie iść. Dać im się jak najwięcej rozwijać w rozwojówce. Tworzyć tam historię i dać zazdrościć tym gwiazdom z głównego rosteru. Może się w końcu czegoś nauczą od młodszych. W NXT jedna gwiazda jest z dziesięć razy lepsza niż połowa głównego rosteru razem wzięta.

Piszę o NXT bo to naprawdę poważna sytuacja. O ile w rozwojówkach prowadzeni są świetnie, to z przejściem do głównego rosteru z miejsca mogą dostać jakiś bezsensowny start.

Przecież gdyby taki Owens wszedł do rosteru to pewnie z miejsca jobbował by kalekom pokroju Reings'a - masakra.

Wracając do segmentu Ascension. Wiadome, to było RAW dla starych, ale spokojnie mogliby się posprzeczać w gronie starców niż tak głupio przedstawić Konnora i Victora.

Ostatnia walka i pojawienie się w niej Sting'a też generalnie o dupę rozbić. Oni rzeczywiście chcą zrobić program Hunter/Sting? Fajna opcja na WM'kę, ale Stinger musiałby się teraz pojawiać regularnie.

Czysta zagrywka imo pod program z Hunterem tylko i wyłącznie. No i wykorzystali to do wygranej John'a, która jak już wspomniałem wcześniej - była spoilerem. Nie było możliwości żeby Jasiu to przegrał i gdyby nie udało się ściągnąć Sting'a to przyszedłby ktoś inny po prostu. :)

Dodatkowo publika, która w sumie to mnie czasem zadziwia. Zwłaszcza, że dzisiaj mogli cheerować ostro. Jakaś tam reakcja była, ale np nie usłyszałem przy HBK'u. Kiepsko.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wkurzyła mnie trochę stypulacja main eventu, który odbył się na RAW. Czy ktokolwiek z was pomyślał choć przez chwilę, że John może to przegrać? Ja absolutnie tak nie pomyślałem.

Tak przez chwilę w głowie przewinęła mi się myśl że John może to wtopić w imię większej wygranej. Ogólnie mój scenariusz wyglądał tak - trójką która zawalczyłaby z Johnem byliby zwolnieni. Nie byłby to żaden turn, po prostu chłopaki dostaliby szansę na mały rewanż w stylu "stanęliśmy za Tobą murem, oni nas zwolnili, więc teraz się nie dziw że mamy w dupie co Ty możesz stracić". Oczywiście Janek przegrywa walkę, a potem dołącza do obsady RR i wygrywa shota na WM - ależ zaskoczenie. Pasowałoby to do ogólnej logiki WWE, wycofaliby Cene w cień na 5 minut by potem dać mu tydzień sławy. Aczkolwiek gdy ogłosili że jego rywalami będzie Rollins i jobberzy też ciężko mi było dostrzec jakikolwiek sens w jego porażce. Inna sprawa że WWE nieźle sobie leci w ch***ja z tymi występami Stinga, mają go tam zakontraktowanego na kilka występów i wykorzystują to w taki sposób, lol.

Jeśli idzie o Ascetów - jak możemy brać ich na poważnie kiedy najpierw dają im do rozwalania lokalnych jobberów, a potem bookują im wpierdol od grupki dziadków? Jak zepsuć debiutantów na samym starcie - właśnie tak. Chociaż muszę przyznać że segment fajny, zachowanie Nasha serio wysuwa go na prowadzenie w moim prywatnym rankingu zawodników którzy wydają się spoko personalnie, widać że ma sporo zabawy biorąc udział w takim czymś. Fajnie też zaprezentował się w ostatnich odcinkach cyklu "WWE vs. WCW" gdzie opowiadał bez ściemy o tym co i dlaczego robił u Turnera. Zawsze fajnie też zobaczyć APA, cieszyłem się też z NAO, ale mina mi zrzedła gdy ogłosili ich walkę na RR. O upokorzeniu Konora i Viktora trzeba szybko zapomnieć, a nie robić z tego story.

Big Show popłakał się po starciu z Romanem - nie ma to jak prawdziwy gigant niszczyciel :|

Barrett przegrywa z Ambrosem. Wow. Czyli te porażki z Kingstonem na hs to był zwykły ruch w ramach live eventu, on naprawdę jest tak cholernie nisko :D

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Dziś wieczorem AAA on Fox to odcinek przed galą Rey de Reyes, która odbędzie się w przyszłym tygodniu w Puebli w Meksyku. Zaplanowano trzy starcia, które zobaczymy w dzisiejszym odcinku. Nagrano go w zeszłym tygodniu w Showcenter Complex w Monterrey w Meksyku. W programie finałowy four-way match kwalifikacyjny do Rey de Reyes z udziałem Santos Escobar vs. Mr. Iguana vs. Psycho Clown vs. Abismo Negro. Ponadto La Parka zmierzy się w singles matchu z The Original El Grande Americano (Ludwig K
    • Grok
      Wyłoniono nową mistrzynię Women’s North American Title. Tatum Paxley pokonała swoją byłą przyjaciółkę Izzi Dame, zdobywając to mistrzostwo po raz pierwszy. W finiszu Dame szykowała się do codebreakera, ale Paxley skontrowała go cartwheelem. Nieświadoma zagrożenia Dame wpadła prosto na running kick rywalki, a Paxley dokończyła dzieła, przypinając ją po cemetery drive. Dame dzierżyła pas od stycznia, kiedy pokonała Theę Hail na gali New Year’s Evil. Wcześniej tej samej nocy Paxley ograła Dame
    • -Raven-
      Krzyk 7. W filmie kilkukrotnie widać, że w miasteczku, w kinie puszczają akurat bardzo znany film. Jaki?
    • Grok
      AEW Collision na żywo dziś wieczorem z Tucson Arena w Tucson, Arizona. Mistrzostwa AEW World Tag Team będą na szali w starciu, w którym FTR (Dax Harwood i Cash Wheeler) bronią pasów przed The Rascalz (Zachary Wentz i Dezmond Xavier). The Rascalz wywalczyli sobie shot na tytuł, pokonując FTR w meczu eliminacyjnym dwa tygodnie temu. FTR ma też zaplanowaną obronę przeciwko The Young Bucks na Revolution – o ile wyjdą z tego show jako mistrzowie. Konosuke Takeshita zmierzy się z Claudio Castagnol
    • Grok
      Kevin Knight zostaje w AEW. Fightful Select donosi, że Knight niedawno przedłużył kontrakt z federacją. Na początku 2025 roku podpisał jednoroczny deal, ale nowy jest wieloletni. Knight jest wysoko ceniony w firmie. Knight, lat 29, zaczął karierę w pro wrestlingu jako Young Lion, dołączając do NJPW w 2020 roku i trenując w dojo firmy w LA. W trakcie pobytu w NJPW teamował się z KUSHIDĄ, z którym dwukrotnie trzymali IWGP Junior Tag Team titles. W styczniu 2025 roku Knight odszedł z NJPW i
×
×
  • Dodaj nową pozycję...