Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

- Rose pierwszy raz przy mikrofonie konkretniej i nie wypadł wcale źle, fajnie że wplata do swoich wypowiedzi poszczególne postaci ze swojej świty no ale tak czy siak na tym gimmnicku za długo nie pociągnie

Prawda, długo na fali nie zostanie, zniknie jeszcze szybciej niż się pojawił, głównie przez ch***jową publikę. W Anglii przyjęli go ciepło, fani bawili się razem z nim i wszystko wypadło elegancko. Niestety po powrocie do Stanów wrócimy do jednowymiarowej publiki dla której szczytem zaangażowania w galę jest chantowanie yes raz na pół godziny. Niestety musimy chyba przywyknąc że obecnie ciężko o publikę która na całego zaangażuje się w galę, a niestety bez tego ciężko o przebicie się nowych postaci. Szczególnie tak nietypowych jak Rose właśnie.

Rudy dodatkowo został osmieszony a dla Paige była to pierwsza porażka odd debiutu w głównym rosterze. Dziiiwne.

To raczej taki pokaz ze strony WWE - hej, nie lubicie naszych pupilków, chcecie być fajni chantując swoich? to macie!

Jednak to głupie zachowanie, szczególnie w przypadku Paige która jest nowicjuszką w oczach fanów. Sheamus jest obytym zawodnikiem z kilkoma mistrzostwami na koncie, jemu porażka wiele nie ujmuje.

- wielki powrót Summer Rea!!! Feud o Fandango rozpoczęty

1507114-who_cares.jpg

Fajne Raw ogólnie, dało się je oglądać bez zażenowania głównie za sprawą publiki. Reakcja na Wyatta + śpiewanie wypadło przekozacko. Osobiście liczę również że D-Bryan zwakuje pasy, w przeciągu ostatnich miesięcy nie pokazał absolutnie niczego co robiło by z niego mistrza. Okej, jest over, Tyson Kidd tez. :8

  • Odpowiedzi 803
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    113

  • Bryx

    111

  • DonCarlos

    106

  • Brem

    62

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Takiego gówna jak to RAW nie widziałem dawno. Naprawdę, szkoda słów więc przytoczę tylko swoje komentarze z raportu, który będzie pewnie w piątek...

Po walce Sheamusa z ADR

'Zwycięzca - Sheamus przez pin (6:46) - Brawo, wprowadzono niesamowitą świeżość fundując ten zamulacz po raz 100. Panowie w ringu mieli ze sobą styczność już 37 razy od 2010 roku!! To jest po prostu bezsensowny ruch znów ich ze sobą łączyć. Może jeszcze rewanż na SD? * i 1/2*'

I podsumowując

Podsumowując - Człowiek liczy na dobre show. WWE to w końcu wielka korporacja, wielokrotnie dawali dobre walki. Ale poziom ostatnich RAW i SD jest tak żenująco niski, że pisanie raportów to mordęga, nie przyjemność. Walki powielane tysiąckroć, fani znudzeni... Jak żyć Vince? Dzisiejsze RAW dostaje kompromitującą ocenę * i 1/2*. I mam nadzieję, że więcej nie będę musiał raportować takiego gówna. '

Przecież to RAW było najgorsze od....zawsze.. :t_down::t_down::t_down::t_down::t_down::t_down::censored:


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy ja wiem... Nie powiedziałbym żeby było gorsze niż raw sprzed 2 i sprzed 3 tygodni. Coś się działo, trochę sie powyjasniało, coś poszło na przód, szału nie było ale tragedii też nie. No i oczywiście było tez sporo minusów. Karły po raz drugi na ppv...? Really? Już pomijam fakt że El Torito pokonuje 'normalnych', zawodników, 3MB mają pozycje niższa niż guma do żucia spod siedzenia w 14 rzędzie. I zostając jeszcze w temacie absurdów. Hmm bo to generalnie przestało juz być śmieszne, dziwne czy jakiekolwiek to było czy miało być a stało się po prostu żenujące. Kto wymyślił Alici Fox gimmnick bulliego? Jak wątła ładna diva ma odgrywać rolę ala bully. Ryback był przekonujący w takiej roli ale no nie Alicia Fox zachowująca się jak 'chuligan' z podstawówki zabierający zabawki innym dzieciom, wyciągającym majty i ogólnie siejący terror... Rozumiem że chicieli ją zrobić 'jakąś' pod feud z Paige ale to np mogłaby nie jobbować Emmie zamiast torturować jakiegos kolesia z obsługi. Brak pomysłu. A no i może jeszcze na koniec druga osoba której pozycja obecnie jest zbliżona do wyżej wspomnianej gumy czy tez 3MB a mianowicie Damian Sandow... Pomyśleć że w zeszłym roku zdobył waliżke MitB a teraz jobbuje nowicjuszom dodatkowo przebierając się kretyńsko i nawet interwencje nie są w stanie mu pomóc. Smutek...

W kwestiach poważniejszych. Bryan jednak pasa wakatować nie będzie skoro grają na zwłokę i fajnie i też wydaje mi się że fajnie to rozegrali w obecnej sytuacji. Całkiem ciekawe jak teraz z tego wybrną i co się stanie z Brie. Generalnie segment bardzo dobry, myślałem że Bryan faktycznie po prostu odda pasy, manewr z Brie sensowny tylko się spodziewałem że Stefcia zaproponuje Bryanowi żeby oddal pasy i dalej walczył dla ludzi w roli jaką jest w stanie wykonywać i został GM'em. Myślałem że po coś zwalniali to miejsce ale jak sie okazuje może nie. Masakra Goldusta na plus, wreszcie Evolution wyglądało jak powinno. Na koniec standardzik czyli brawl naszych kochanych stajni tym razem po podpisaniu kontraktu. Cóż za innowacja. Segent Wyatt'a kolejny świetny, facet ma naprawde talent że cały czas potrafi wyciągnąć niby z tego samego nowe i fajne wątki żeby było ciekawie. Wciągnięcie w to komentatorów na plus.

Rose wykazał się trochę innym charakterem i jakby poszli w tą stronę może coś z niego będzie. No i to 'nobody touch my lemon!' na koniec fajnie wyszło. Natomiast Dallas też całkiem sobie radzi z tym gimmnickiem i myślę że może osiągnąć więcej niż Adam ale też raczej z midcardu nie wyjdzie. I to by chyba było na tyle. Raw średniawe ale nie zgodzę się że tak złe jak napisałał przedmówca. Bywały gorsze ostatnio.

 

 

 


  • Posty:  149
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.09.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To ja wam coś powiem, od momentu debiutu Wyatt kompletnie mnie nie interesował, nie kupowałem go, brało się to głównie z mojego nastawienia, może dlatego że to stajnia 3 drewien, może dlatego że pamiętam jego wkurzającą i nijaką mordę z Nexusa, wydawał mi się trochę nienaturalny, za dużo przynudzał itd. Po tym jak wszyscy na forum się nad nim spuszczali ja przewijałem jego walki i segmenty. Zobaczyłem go dopiero w moim zdaniem bardzo dobrej walce z Bryanem bodajże na... SS czy NoC? Nie pamiętam, ale przestałem już przewijać jego obecność na tygodniówkach, dalej zero podjarki, potem feud z Shield, walka na WM z Jasiem, dalej zero perspektyw dla mnie. Wszystko zmieniło się w ten wtorek, kiedy obejrzałem RAW (nota bene słabym) ten początkowy segment... był dla mnie genialny, naprawdę baardzo dawno nie widziałem tak świetnego segmentu, wszystko było w nim dograne. Początkowy klimat, który Bray zrobił przez piosenkę i interakcję bezpośrednio z publiką i w ogóle dostrzegłem jak wielkie postępy zrobił od czasu Nexusa, gdzie był gównem. Psychologia na wysokim poziomie, zarówno Bray, jak i Cena emocjonalnie, oraz akcja z komentatorami, centralnie bałem się o Lawlera mając na uwadze jego poważne problemy zdrowotne. Od dzisiaj wierzę, że Wyatt nadaje się na main eventera. Sory, ale do reszty RAW się nie odnoszę.

iBzvb2JSpQNRM.gif

 

 


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Początek RAW nawet przyzwoity Batista sobie odchodzi machając Triple H'owi na pożegnanie, a my fani zadowoleni. Miejmy nadzieje, że po powrocie pokaże coś interesującego, chociaż jest to średnio możliwe.

Kane vs Cena, który to już raz ci panowie rozpoczynają ze sobą feud? Faktycznie segment, im się udał nawet Cena nie przynudzał za majkiem. Ale walka była średnia zapamiętał tylko z tego wszystkiego wkurwionego Kane na końcu, który wszystko demolował za ringem.

No i najważniejsza część gali każdy z członków The Shield cieszy się, że rozjebali Triple H i jego spółkę na Payback aż tu przyszła burza, która zniszczyła wszystko. Heel Turn Rollinsa ( wiedziałem, że to on jako ten pierwszy przejdzie turn ze względu na dobre kontakty z Triple H w NXT). Za pewnie teraz każdy tutaj sobie myśli przecież Ambrose, to by się idealnie nadawał na członka Evolution w roli tego złego, a tu takie coś turn przechodzi cukierkowy Rollins? Ambrose, to postać, która będzie promowana przez dobre kilka lat moze i pas US stał się przy, nim bezwartościowy, ale to tylko przez głupie pomysły kreatywnych, którzy nie interesowali się tym pasem i było on tylko ozdobą dla nich u The Shield. Dean Ambrose, to postać którą nie wolno Turnować raz Face raz Heel przecież ktoś musi pomagać Romkowi za mikrofonem czyż nie? Tarcza utrzyma się do samego SummerSlam, gdzie Ambrose i Reigns się rozdzielą i tyle z tego będzie. Dean Ambrose ruszy w stronę tych mniejszych pasów jak Barrett i Cesaro, a Roman ruszy po pas WHC. Szczerze, to teraz wydaje mi się, że właśnie Rollins jest murowany kandydatem do walizki którą z pewnością zgarnie :) Na początku Romek wyrówna porachunki z Triple Hem, a później zajmie się Rollins'em, który będzie mistrzem aż do Wm 31, gdzie straci pas na rzecz Romana :) jednakże nie wiadomo kiedy może wykorzystać walizkę, czy na SummerSlam, kiedy to Lesnar przejmie pas, czy pod koniec roku wykorzysta ją na jakimś Cesaro, czy Bryanie. Jedno wiem kiedyś dojdzie do walki Roman Regins vs Seth Rollins o pas WHC, a do tego kiedyś jeszcze dojdzie Ambrose (może) ta stajnia Jest/była zbyt mocna, żeby ich wszystkich usadzić w Jobberce. Za pewnie wszystko potoczy się tak Ambrose, Roman z pinowali wszystkich na Payback! A ja ani jednego :) więc, dlatego odszedłem, by nadać siły ewolucji i tak, to za pewnie się potoczy Rollins odszedł, bo był nikim w tarczy robił wszystko za nich, więc się na nich wypiął :)


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Miejmy nadzieje, że po powrocie pokaże coś interesującego, chociaż jest to średnio możliwe.

Miejmy nadzieję, że Batista już nie wróci nigdy. Tak jak napisałeś, ale z drobną poprawką - Batista nic interesującego nie pokazał do czasu returnu i już nie pokaże.

Za pewnie teraz każdy tutaj sobie myśli przecież Ambrose, to by się idealnie nadawał na członka Evolution w roli tego złego, a tu takie coś turn przechodzi cukierkowy Rollins? Ambrose, to postać, która będzie promowana przez dobre kilka lat moze i pas US stał się przy, nim bezwartościowy, ale to tylko przez głupie pomysły kreatywnych, którzy nie interesowali się tym pasem i było on tylko ozdobą dla nich u The Shield.

Tej, przecież Rollins się najlepiej sprzedawał za każdym razem z całej trójki. Można napisać oczywiście, że kreatywni zaniedbali pas US, ale czy Dean Ambrose zrobił cokolwiek żeby tytuł, który dzierżył, odrobinę więcej zyskał? Nie. Czy Ambrose od czasu kiedy jest w WWE zrobił lub powiedział coś takiego żeby wyróżnić się z całej trójki i z tłumu? Nie. Moxley nie jest odpowiednim kandydatem imo żeby wyrastać na main eventera czy nawet zasilić szeregi Evolution. Tak, tak, zaraz zaczniesz mi tutaj wysyłać te jego proma z CZW, których (zapewne) nie rozumiesz nawet bo są w języku obcym, ale jeżeli naprawdę jest taki dobry to dlaczego jeszcze nic fajnego nie pokazał? Rozumiem, że to Twoje zdanie, że Ty tak uważasz, ale nie staraj się nas tutaj na siłę przekonywać takimi samymi argumentami, które nie są przekonujące i szczerze mówiąc nie do końca zrozumiałe (ale to już inna kwestia)

przecież ktoś musi pomagać Romkowi za mikrofonem czyż nie?

Jeżeli już to powinien za niego wykonywać tę czynność w pełni, albo starać się odesłać go do NXT ponownie.

Szczerze, to teraz wydaje mi się, że właśnie Rollins jest murowany kandydatem do walizki którą z pewnością zgarnie :) Na początku Romek wyrówna porachunki z Triple Hem, a później zajmie się Rollins'em, który będzie mistrzem aż do Wm 31, gdzie straci pas na rzecz Romana

Czy Ja wiem? Jak dla mnie to murowanym kandydatem do zgarnięcia walizy jest Cesaro, który teraz bez problemu może to zrobić. Roman Reings - mistrzem WWE czy tam WHC na WM31, Boże uchowaj. :(

Tak poza tym wszystkim to zrodziła się ciekawa sytuacja z Bryanem. Z jednej strony nie wierzę w to, że Bryan te pasy odda tak po prostu i pozwoli żeby były one stawką w walce MitB, a z drugiej to czy jego kontuzja jest na tyle poważna żeby kontynuować feud i stoczyć kolejną dość ryzykowną walkę z Kane'm. Jak myślicie, co dalej z tymi pasami będzie?

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Początek RAW nawet przyzwoity Batista sobie odchodzi machając Triple H'owi na pożegnanie, a my fani zadowoleni. Miejmy nadzieje, że po powrocie pokaże coś interesującego, chociaż jest to średnio możliwe.

Muszę przyznać że WWE zagrywa całkiem sprytnie. Batista jest nielubiany, nie dlatego że ogólnie jest drewnem, że karierę robi tylko i wyłącznie dzięki swoim warunkom fizycznym, ale dlatego że zabrał miejsce Daniela Bryana. Dlatego że to on ośmielił się wygrać to Royal Rumble, a nie D-Bryan. Gdy Dave ogłosił na początku odcinka swoje odejście, nie zdziwiłem się specjalnie. Już jakiś czas temu zapowiadali że zrobi sobie kilka tygodni przerwy promując jakiś nowy film. Jedyne czego byłem ciekaw to jak rozwiążą jego powrót - patrząc przez pryzmat końcówki odcinka wydaje się całkiem logiczne że Dave zostanie człowiekiem który uratuje osłabione Shield swoim powrotem. Znając przeciętnych fanów WWE to może zagrać.

Faktycznie segment, im się udał nawet Cena nie przynudzał za majkiem

Nie rozumiem. Przecież cokolwiek by nie mówić o Cenie to raczej nie przynudza na majku. On jest raczej jednym z tych którzy potrafią pociągnąć chociażby i najgorszy segment dzięki swojemu luzowi na mikrofonie. Cieszę się że zrobili taki segment - nie przeżyłbym kolejnego zestawienia Stefki z D-Bryanem który jest tak tragiczny za majkiem że nawet jego żonka potrafi go przyćmić

Za pewnie teraz każdy tutaj sobie myśli przecież Ambrose, to by się idealnie nadawał na członka Evolution w roli tego złego, a tu takie coś turn przechodzi cukierkowy Rollins?

ZvhOxr6.png

Osobiście nie spodziewałem się że którykolwiek z zawodników Shield nagle zmienił barwy. Spodziewałem się tego parę miesięcy temu, ale ostatnio zupełnie uśpili moją czujność. Kudos dla kreatywnych za ten ruch. Co do tego kto się nadaje... Nigdy nie postawiłbym na kogoś innego niż Seth właśnie. Z całej trójki to on jest najsilniejszym ogniwem. Przyzwoity za majkiem, świetny w rignu, całkiem charyzmatyczny, potrafiący być over z publiką. W przeciwieństwie do swoich kolegów nie ma słabych punktów(Ambrose poza byciem przyzwoitym w ringu i względnie over kuluje w innych kategoriach, a Roman... no cóż, jeśli Dean kuluje, to on jest zwyczajnie sparaliżowany), poczynił największe postępy od czasu debiutu. Będą z niego ludzie w czasie gdy Ambrose zniknie z tv, a Roman rozpocznie dance contesty z Santino(i pewnie Rusevem, ale to inna broszka).

Roman Reings - mistrzem WWE czy tam WHC na WM31, Boże uchowaj. :(

Dobrze wiedzieć że są jeszcze normalni, nieskażeni głupota ludzie. :t_up: Bo jak czytam zachwyty nad tym drewnem, to tracę wiarę w ludzkość.

Tak poza tym wszystkim to zrodziła się ciekawa sytuacja z Bryanem. Z jednej strony nie wierzę w to, że Bryan te pasy odda tak po prostu i pozwoli żeby były one stawką w walce MitB, a z drugiej to czy jego kontuzja jest na tyle poważna żeby kontynuować feud i stoczyć kolejną dość ryzykowną walkę z Kane'm. Jak myślicie, co dalej z tymi pasami będzie?

Oby to zwakowali jak najszybciej bo to już wstyd. Bryan nie wypalił jak champion, jest niezły, sprawdza się w pomniejszych programach, czasami nawet potrafi być lekko komedowy, ale dźwiganie na barkach całej fedki to dla niego zbyt wiele. Okazało się że wszystko o czym Stefka i Trypel mówili od miesięcy w stroy to prawda. Solid b+ z niego, nic więcej. Zaczynam tęsknić za czasami kiedy Cena trzymał pas... źle ze mną. yLP9kBn.png


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie chce mi się zbytnio rozpisywać nad całością raw bo w sumie poza sytuacjami Bryana i Shield nie wiele się działo. Bezsensowny segment Ruseva który nie dośc że był długi i nudny to co gorsza i czego niezbyt rozumiem nic z niego nie wynikneło. O pasach się rozpisałem w dyskusji więc tu już nie będe się powtarzał może tylko pare słów na temat samego segmentu. Segment był swietny zresztą po składzie Jas i Stefcia można się było tego spodziewać i w takich sytuacjach widać przepaść między Bryanem a Ceną bo ten segment zjadł wszystkie te przepychanki Daniela z Authority. Tylko nie do końca wiem do czego to miało prowadzić. Jasiu wyszedł stwierdził że w sumie racja, że mistrz musi byc w sstanie walczyć, że się zgadza ale że ogólnie Stefani jest głupia i ssie. Hmm i? Wmieszanie w to Jasia sugeruje że może on przejąć pas? Czy może miało to rozpocząć jakiś program z Kanem? Co by było gorsze? A może nie miało z tego nic wynikać i tak by było chyba najlepiej.

No i kwestia najważniejsza czyli heelturn Rollinsa. Świetny moment, pare miesięcy temu wszyscy się spodziewali rozpadu z Shield i nawet WWE dawało nam ku temu powody a to jak Rollins odszedł z walki na jakims raw a to jak Abrose zniknął gdzieś w starciu z Wyattami na EC ale nic takiego się wtedy nie wydarzyło i na dodatek zupełnie nic więcej na to nie wskazywało. Świetnie uśpili naszą czujność. Co do tego czy Ambrose czy Rollins, moim zdaniem obaj by się nadawali i mogło tutaj faktycznie zważyć to że Dean jest trochę lepszy jednak na majku więc bardziej sie przyda Romanowi. Jak Orton wychodził do walki przy muzyce Evolution i z Hunterem pomyślałem od razu że nie ma to żadnego sensu bo obecnie są oni ewentualnie tag teamem i jeżeli nie dodadza tam szybko kogoś muszą to jeszcze szybciej zakończyć. No i stało się, Evolution wróciło do korzeni czyli mamy przeszłośc, teraźniejszość i przyszłość. Rollins na pewno na tym bardzo dobrze wyjdzie mimo że z Romkiem gdzies tam kiedys finalnie przegra. No ale teraz najbardziej interesująca rzecz czyli co dalej z Shield? Funkjonuja dalej jako TT, rozchodzą się czy sobie kogoś dobierają z NXT (idealny na miejsce Rollins'a byłby Nevill bo teraz Shield potrzebuje kogoś do spotów). Ciężko stwierdzić, Shield ze zmenionym składem to już nei będzie to samo Shield ale w sumie można spróbować.

A co do motywów Seth'a to sprawa nie jest skomplikowana. Wystarczy pretensja że ciągle tylko wszyscy 'Roman Roman Roman' a to on jest najlepszy blablabla no i generalnie Triple H go przekupił i zagwarantowal mu przyszłość jak kiedyś Ortonowi i Batiście.

 

 

 


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tylko nie do końca wiem do czego to miało prowadzić. Jasiu wyszedł stwierdził że w sumie racja, że mistrz musi byc w sstanie walczyć, że się zgadza ale że ogólnie Stefani jest głupia i ssie. Hmm i? Wmieszanie w to Jasia sugeruje że może on przejąć pas? Czy może miało to rozpocząć jakiś program z Kanem? Co by było gorsze? A może nie miało z tego nic wynikać i tak by było chyba najlepiej.

A może po prostu D.Bryan nie będzie zdolny do walki i odda pasy Cenie, który zawalczy za niego z Kane'm? :8 Beczka niesamowita by była.

Co do tego czy Tarczy potrzebna jest dodatkowa osoba czy nie to szczerze mówiąc nie mam pojęcia. The Shield miało wypromować Roman'a, a w obecnej sytuacji jest to niemożliwe. Jeżeli rzeczywiście chcą inwestować dalej w Reings'a (co według mnie jest idiotycznym pomysłem) to muszą rozdzielić Dean'a i Roman'a, muszą zakończyć to jak najszybciej. Jeżeli Romek ma być pushowany to zostaje tylko i wyłącznie solowa kariera. Od przejścia Rollins'a do Evolution, dostaniemy następnych 5 ppv z feudem właśnie na linii Evo/Shield, w którym raczej na pewno właśnie Ci drudzy będą jobbować. Cieszę się tylko z tego, że to Rollins'a, a nie Reings'a wzięli do Evolution.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po obejrzeniu RAW byłem przekonany, że kołek podniesie lament odnośnie Ambrose'a, że go wybrali albo i nie, anyway:

Heel Turn Rollinsa ( wiedziałem, że to on jako ten pierwszy przejdzie turn ze względu na dobre kontakty z Triple H w NXT).

No tak, bo Rollins to postać o takich plecach, że wystarczą dobre kontakty z Nochalem i już push w kosmos :)

Za pewnie teraz każdy tutaj sobie myśli przecież Ambrose, to by się idealnie nadawał na członka Evolution w roli tego złego

Eeee, raczej nikt.

Ambrose, to postać, która będzie promowana przez dobre kilka lat moze i pas US stał się przy, nim bezwartościowy, ale to tylko przez głupie pomysły kreatywnych, którzy nie interesowali się tym pasem i było on tylko ozdobą dla nich u The Shield. Dean Ambrose, to postać którą nie wolno Turnować raz Face raz Heel przecież ktoś musi pomagać Romkowi za mikrofonem czyż nie? Tarcza utrzyma się do samego SummerSlam, gdzie Ambrose i Reigns się rozdzielą i tyle z tego będzie.

Wiesz, zastanawiam się skąd u Ciebie maniakalny wręcz mark mode względem tego Ambrose'a. Jak na prawie dorosłą osobę, która wie jak ten biznes działa, to po prostu scenariusze, które nieraz zapodajesz pokazują, że masz bardzo bujną wyobraźnię... i to tyle.

Dean Ambrose ruszy w stronę tych mniejszych pasów jak Barrett i Cesaro, a Roman ruszy po pas WHC. Szczerze, to teraz wydaje mi się, że właśnie Rollins jest murowany kandydatem do walizki którą z pewnością zgarnie :) Na początku Romek wyrówna porachunki z Triple Hem, a później zajmie się Rollins'em, który będzie mistrzem aż do Wm 31, gdzie straci pas na rzecz Romana :)

Następny hicior. Naprawdę nawet nie wiem jak mam to skomentować. Do pasa wagi ciężkiej długa droga dla nowych zawodników. Nawet jak ktoś położy łapska na pasie, to WM to coś więcej, Twój scenariusz po prostu nie jest realny, kropka.

ta stajnia Jest/była zbyt mocna, żeby ich wszystkich usadzić w Jobberce.

Hmm... Można by wymienić kilka stajni, które zrobiły impet na federacji, ale wymienię jedną - Nexus. Powiedz mi - wszyscy z nich latają dzisiaj w main evencie, skoro byli tak dobrą stajnią? Oczywiście, wyrosło z niej kilku dobrych, wartościowych zapaśników, ale jak widać Twoja teoria się nie sprawdza.


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmm... Można by wymienić kilka stajni, które zrobiły impet na federacji, ale wymienię jedną - Nexus. Powiedz mi - wszyscy z nich latają dzisiaj w main evencie, skoro byli tak dobrą stajnią? Oczywiście, wyrosło z niej kilku dobrych, wartościowych zapaśników, ale jak widać Twoja teoria się nie sprawdza.

Nexus? Ta stajnia, która była robiona na siłę tylko po to, żeby Cena miał się kimś zająć po odejściu Batisty? Przez cały rok 2010 Cena cały czas ganiał za Nexus'em i było wiadome zenitu, że wygra ten feud i ty porównujesz słabego Nexusa do The Shield, którzy mogą śmiało się porównać do Evolution, czy DX? Nexus to była stajnia podobna do Corporation mieli jednego lider był, nim Barrett, a w Corporation bossem był Undertaker, więc nie wiem skąd ta myśl, że Shield i Nexus to podobne do siebie stajnie. Uwierz mi, że każdy zawodnik z The Shield coś osiągnie i ich potencjał nie zostanie zmarnowany i rzucony do kosza przeszli do Historii jako dominująca stajnia w WWE, tak jak, to uczynili Evolution, czy DX i za kilka lat, kiedy twoje dzieci będą siedzieć zanurzone w telewizorze będą właśnie wspominać, że taki ktoś jak Rollins był w The Shield i robił fantastyczne spoty podczas gali Extreme Rules, czy tam Payback. Więc nie ma co porównywać marnego Nexusa, który tylko trwał dobre pół roku do The Shield, które trwało rok! Prawie każdą walkę wygrywali, a Nexus jobbowało na prawo i lewo i jak tutaj można porównywać Shield z Nexusem głupie porównanie. Nie ma co się spinać przecież jeszcze nawet nie rozpoczęli kariery solowej, a ty tutaj zakładasz najgorsze.

No tak, bo Rollins, to postać o takich plecach, że wystarczą dobre kontakty z Nochalem i już push w kosmos :)

Źle mnie zrozumiałeś nie chodziło mi o to. Nie miałem na myśli, że dostanie kozacki push w kosmos, tylko że za czasów NXT Triple H propsował Rollinsa za dobrą robotę którą wykonywał podczas tygodniówek.

Wiesz, zastanawiam się skąd u Ciebie maniakalny wręcz mark mode względem tego Ambrose'a. Jak na prawie dorosłą osobę, która wie jak ten biznes działa, to po prostu scenariusze, które nieraz zapodajesz pokazują, że masz bardzo bujną wyobraźnię... i to tyle.

Tak samo mogę, to po tobie wywnioskować. Myślisz, że Ambrose zostanie Jobber'em co jak co, ale to jest totalny heat w stronę zawdnika, po prostu go nie lubisz i tyle stwierdzasz, że mam bujną wyobraźnie niech ci będzie nie sprzeciwiam się. Tylko napisałem, że ta dwójka może pozostać do samego SummerSlam, gdzie się rozdzielą i tyle Ambrose ruszy do Mid-Cardu, a Romek do pasa WWE i to tyle, ale mi bujna wyobraźnia na prawdę...

Następny hicior. Naprawdę nawet nie wiem jak mam to skomentować. Do pasa wagi ciężkiej długa droga dla nowych zawodników. Nawet jak ktoś położy łapska na pasie, to WM to coś więcej, Twój scenariusz po prostu nie jest realny, kropka.

Czyli co? Do końca życia będziemy oglądać te same osoby walczące o pas, czy jak ty se, to wyobrażasz? Może federacja w końcu zaryzykuje i wsadzą dwie nowe postacie do ME Wm XXXI. W końcu, to jest dyskusja można dyskutować, czy dojdzie do takiej walki, czy nie dojdzie. Czy jakbym ci rok temu tutaj napisał, że Bryan zdobędzie pasy na Wm XXX wyśmiałbyś mnie i napisał podobny post do tego :)


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Bezsensowny segment Ruseva który nie dośc że był długi i nudny to co gorsza i czego niezbyt rozumiem nic z niego nie wynikneło.

Ot, taki zwykły segment w którym zły, straszny dominator świętuje swoje zwycięstwo. Zazwyczaj wrzucili by kogoś kto przerwałby ceremonię i rozpoczął nowy program, ale czasami(jak właśnie w tym przypadku) robią to tylko dlatego żeby zgarnąć jakiś heat, i przy okazji wypełnić tygodniówkę. Szczerze mówiąc już wolę to niż jakiś kolejny squash w jego wykonaniu.

Wmieszanie w to Jasia sugeruje że może on przejąć pas? Czy może miało to rozpocząć jakiś program z Kanem? Co by było gorsze? A może nie miało z tego nic wynikać i tak by było chyba najlepiej.

Wmieszanie Jasia to typowa zagrywka - Cena jest takim zajebistym fejsem, że staje po stronie każdego jednego dobrego zawodnika który nie potrafi obronić się sam. Poza tym a nóż widelec dzięki czemuś takiemu wygenerują chociaż lekki cheer dla swojego #1babyface'a. Wałkowaliśmy to już tyle razy że strach. Brakowało tylko żeby Jan zaproponował że to on będzie bronił pasa na rzecz Daniela gdy ten nie jest w stanie walczyć.

porównujesz słabego Nexusa do The Shield, którzy mogą śmiało się porównać do Evolution, czy DX?

Nawet zgadzając się z tezą że Shield wypada lepiej niż Nexus to jednak wciąż dużo bliżej im do poziomu stajni Barretta niż gdziekolwiek w pobliżu Evo czy DX. Jeśli stajnia ma być zapamiętana i przejść do historii nie może się objeść bez głównego mistrza w składzie. To jedna z podstawowych zasad dotyczących stajni w pro wrestlingu. Shield jest zdecydowanie na ostatniej prostej i zapewne lada moment oficjalnie ogłoszą upadłość, a żadnego złota na horyzoncie nie widać. To już Nexus z Wadem Barrettem który chociaż uczestniczył w programie o pas wypada lepiej w tym zestawieniu. Shield to fajna stajnia, ale do górnej półki im daleko. Niby promują tego drewniaka, ale chyba sami rozumieją że aż tak świetny nie jest i cały czas wstrzymują jego solową karierę. Rollins teraz zaliczył awans, walizek żadnych mu nie wróżę, zobaczymy co wyniknie z bliskiej współpracy z Tryplem. A Ambrose przez cały ten czas był tylko tłem, wątpię by długo zagrzał miejsce po upadku stajni.

Czyli co? Do końca życia będziemy oglądać te same osoby walczące o pas, czy jak ty se, to wyobrażasz? Może federacja w końcu zaryzykuje i wsadzą dwie nowe postacie do ME Wm XXXI.

Z małymi wyjątkami oglądamy te same osoby walczące o główne złoto od jakiś 7-8 lat, także wstrzymaj swoje nadzieje :lol


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

porównujesz słabego Nexusa do The Shield

Sęk w tym, że tylko w Twoim mniemaniu Nexus był słaby. Nexus zrobił równie duży impet w WWE, co chłopaki z The Shield. Sporą atencję przykuwali, robili zamieszanie, siali zniszczenie i wcale krótko nie trwali.

jeszcze nawet nie rozpoczęli kariery solowej, a ty tutaj zakładasz najgorsze

Sęk w tym, że ja nie zakładam najgorszego, ja nie prorokuję. Staram się wszystko oceniać obiektywnie, nie skreślać nikogo, ale też nie wystawiać na piedestał, kiedy - jak sam przyznałeś - nie zaczęli nawet kariery solowej.

Tak samo mogę, to po tobie wywnioskować. Myślisz, że Ambrose zostanie Jobber'em co jak co, ale to jest totalny heat w stronę zawdnika, po prostu go nie lubisz i tyle stwierdzasz, że mam bujną wyobraźnie niech ci będzie nie sprzeciwiam się.

No widzisz, kolejny raz się mylisz. Ambrose'a nie lubi Carlos, ja nigdy nie mówiłem, że go nie lubię. Jest mi obojętny, a nawet darzę go pewną sympatią. Natomiast Ty dla odmiany wychwalasz go pod niebiosa bazując na tym co osiągnął lub nie osiągnął w WWE, lub też zapodajesz argumentami z tego co się działo z nim na scenie niezależnej. Nie wiem co się z nim działo wtedy i tam, nie oglądam, więc to żaden argument dla mnie. Poza tym scena niezależna to coś zupełnie innego niż WWE. Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że to, że jakiś zawodnik umie np przyjąć paczkę jarzeniówek na plecy, albo zorać sobie czoło tarką do sera nie oznacza, że jest od razu pretendentem do bycia gwiazdą czy mistrzem w WWE. Dlatego bazować można tylko i wyłącznie na tym co zawodnik reprezentuje sobą w tej właśnie federacji. A póki co nie pokazał za wiele i oczywiście - póki zawodnik jest w stajni nie będzie mógł do końca rozwinąć skrzydeł i pokazać na co go stać. Ale nie wymyślajmy nie wiadomo jakich scenariuszy tak jak Ty to robisz.


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

RAW przyzwoite bardzo fajna publika.

Pierwsza sprawa, to odebranie mistrzostwa Bryanowi. Sam z ręką na sercu przyznam, że to była odpowiednia decyzja ze strony Authority. Bryanek został znowu poszkodowany, a jego pozycja wzrośnie jeszcze bardziej i publika będzie jeszcze bardziej mu dopingować, a jego konflikt wzrośnie jeszcze bardziej z władzami WWE. Stephanie i Hunter wypromowali się na ostrych sukinsynów i są jak najbardziej najmocniejszymi Heelami w obecnym WWE. Tylko narzuca się pytanie? " Kto zdobędzie mistrzostwo " Jeden Ladder Match z pewnością będzie o pasy patrząc na, to z dobrej strony, to tylko Cesaro obecnie ma szanse na zdobycie tego tytułu. Randall nie, bo już miał dość wystarczająco długo ten pas. Alberto Także, bo spadł całkiem do jobberki. Sheamus nie, bo obecnie jego zadaniem jest promowanie pasa USA. Więc w obecnym momencie największe szanse ma nikt inny jak Cesaro. Jeżeli dodadzą Rollinsa, to on ma największe szanse na zdobycie tego tytułu ( takie mega pierdolniecie koleś, który nie miał żadnego tytułu zdobywa pasy przy pomocy Triple H'a), chociaż Cesaro nie skreślam, bo możemy dostać walkę z Lesnar vs Cesaro na Battleground, a stawką byłoby mistrzostwo.

Jeśli chodzi od drugi Ladder Match o walizkę, to z pewnością się on odbędzie, bo nie ma innej możliwości w końcu, to gala o nazwie Money In The Bank! Więc moim pierwszym kandydatem do zdobycia walizki będzie nikt inny jak Bad News Barrett!, który zdobywa nie złą reakcje, a w ringu pokazuje większość swoich możliwości i co raz bardziej zaskakuje wiec licze, że WWE da mu w końcu szanse na zdobycie walizki. Jeżeli miałbym typować skład do tej waliki to widzę, to tak Wade Barrett vs Dolph Ziggler vs Bo Dallas vs Jack Swagger vs Rusev vs Kofi Kingston vs Cody Rhodes.

Sprawa z The Shield. Więc teraz Rollins wyjaśnił dlaczego odszedł z The Shield. Zastanawia mnie jedno co tam robi Cena? Czyżby Cena i Shield razem? Oni walczą o sprawiedliwość, a Cena, to bardzo toleruje i nie zdziwiłbym się jakby dołączy do chłopaków k***a fantazja mnie poniosła teraz hehe. W sumie chciałbym, żeby doszedł tam ktoś świeży albo, żeby Ambrose i Roman rozstali się w dobrych okolicznościach. Co jak co, ale Romek i Ambrose odwalili kawał dobrej roboty może i mam świra na punkcie ambrose, ale wczoraj wpierdolił Romana za mikrofonem jak chciał zamiast mu pomagać, to zostawił go całkiem w tyle :( na prawdę świetne promo, jeżeli ma być, to ich ostatni feud, to muszą go dobrze zakończyć czyniąc takie proma co RAW :)

WTF :o za co się tym razem przebrał Sandow! biedny biedny ten sandow ;c

tumblr_n6ybajvkUm1tpq2s4o3_250.gif

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kto zdobędzie mistrzostwo " Jeden Ladder Match z pewnością będzie o pasy patrząc na, to z dobrej strony, to tylko Cesaro obecnie ma szanse na zdobycie tego tytułu. Randall nie, bo już miał dość wystarczająco długo ten pas. Alberto Także, bo spadł całkiem do jobberki. Sheamus nie, bo obecnie jego zadaniem jest promowanie pasa USA. Więc w obecnym momencie największe szanse ma nikt inny jak Cesaro.

SPOILER SD

Na SmackDown zakwalifikował się Wyatt, który pokonał Ambrose'a, więc mocny skład jest. Sheamus pewnie odpada, Orton raczej też, Wyatt i Cesaro mocni kandydaci, Del Rio też tego nie zdobędzie. Wszystko zależy od tego kto tam jeszcze dojdzie.

Jeżeli dodadzą Rollinsa, to on ma największe szanse na zdobycie tego tytułu

Jeżeli rzeczywiście dojdzie walka ladderowa o kontrakt, to Rollins'a właśnie tam bym wsadził, absolutnie nie do walki o tytuły. Znając życie dostanie pewnie jakąś walkę tagową z Evolution vs. Shield + Cena (jeżeli nie zdecydują się go zabookować do walki ladderowej o tytuły [chociaż wątpię w to]) lub solową z którymś z tarczowników.

Sprawa z The Shield. Więc teraz Rollins wyjaśnił dlaczego odszedł z The Shield. Zastanawia mnie jedno co tam robi Cena? Czyżby Cena i Shield razem? Oni walczą o sprawiedliwość, a Cena, to bardzo toleruje i nie zdziwiłbym się jakby dołączy do chłopaków k***a fantazja mnie poniosła teraz hehe.

Możliwe, że Cena dostanie tam pare walk właśnie w tagu z nimi przeciwko Evolution, ale czy to coś stałego? Sam nie wiem.

Co jak co, ale Romek i Ambrose odwalili kawał dobrej roboty może i mam świra na punkcie ambrose, ale wczoraj wpierdolił Romana za mikrofonem jak chciał zamiast mu pomagać, to zostawił go całkiem w tyle :( na prawdę świetne promo, jeżeli ma być, to ich ostatni feud, to muszą go dobrze zakończyć czyniąc takie proma co RAW :)

Naprawdę nie wiem co Ty słyszysz w tych promach Ambrose'a, nic nadzwyczajnego, a to, że "wpierdolił" - jak to ująłeś Reings'a na majku to generalnie żaden wyczyn. Absolutnie żaden. Reigns to kaleka za majkiem i w ringu. :P

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
    • Grok
      Toni Storm i Marina Shafir w końcu zmierzą się ze sobą na AEW Revolution po tygodniach rywalizacji. Rywalizacja, która tliła się od końca 2025 roku, zmierza ku finałowi w przyszłym tygodniu na AEW Revolution. W odcinku Collision z 7 marca Storm rzuciła wyzwanie, które Shafir natychmiast przyjęła. Ich pojedynek na AEW Revolution odbędzie się ze stypulacją: everyone is banned from the ringside. W dzisiejszym odcinku Collision Shafir wtrąciła się w tag team match Storm i Miny Shirakawy z Megan
    • Grok
      W tym tygodniu na AEW Dynamite, ostatnim show przed Revolution, Young Bucks połączą siły z Markiem Briscoe po raz pierwszy od 2010 roku. To niecodzienne trio zmierzy się z FTR i Tommaso Ciampą po tym, jak Ciampa zdradził Briscoe na sobotnim AEW Collision. Bucks powalczą z FTR o AEW World Tag Team titles już w nadchodzącą niedzielę na Revolution. Bucks i Briscoe rywalizowali ze sobą latami, łącząc siły tylko raz w karierze – podczas ROH SoCal Showdown w styczniu 2010. Mistrzyni TBS Champion
    • Grok
      Po tygodniach od debiutu Tommaso Ciampa zwrócił się przeciwko Markowi Briscoe na najnowszym odcinku AEW Collision. Po zdobyciu TNT Championship od Marka Briscoe, a następnie utracie pasa na rzecz Kyle'a Fletchera, Ciampa niedawno przegrał kolejną walkę z Daniel Garcia – wszystko przez rozproszenie ze strony Briscoe, który komentował starcie. Wcielając się w babyface'a w telewizji AEW przez ostatnie tygodnie, Ciampa pokazał swoje prawdziwe oblicze na odcinku Collision z 7 marca. Po przegranej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...