Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wydaje mi się, że WWE naprawdę spoko rozwiązali kwestię Nochala i Bryana. Raz, że dostaniemy ich walkę, co jest już "niezłym" wydarzeniem, a dwa, że najpewniej Bryan ją wygra i dorzucą go do stawki o pas. Publiczność będzie zadowolona, a kto wie, może to właśnie jemu skapnie i on zgarnie pasy na WM 30. Takie mam dziwne przeczucie ;)

Wyatt vs. Cena na WM to ewidentna próba wypromowania tego pierwszego, no i bardzo fajnie, ciekawi mnie tylko, czy Cena się podłoży.

  • Odpowiedzi 803
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    113

  • Bryx

    111

  • DonCarlos

    106

  • Brem

    62

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Wydawało się, ze pierwszy segment to bedzie lizanie się po kutasach między Hunterem, Ortonem a Batistą, ale coś tutaj ruszyło w dobrym kierunku, segment ostatecznie wyszedł miód głównie dzięki Hunterowi.. czyżby Bryan miał wtopić?

Prawdziwi Amerykanie pokonali braci Uso w - dodajmy - bardzo dobrej walce, i chyba ich rozpad jest bardzo niemożliwy w tym momencie. Jednak prawdopodobne jest, że powalczą o pasy, no bo braci doliczyli do trzech, czyściutko więc wiele na to wskazuje. Lekko szkoda, bo chyba wolałbym ich zobaczyć na przeciw siebie na Największej Ze Scen.

Sheamus złożył Titusa, walka raczej słaba, ale czego sie tutaj spodziewać.

Bryan pokonał Ortona i chociaż to ich walka nr milion to była całkiem zjadliwa, w ruch poszedł patyczek do loda i krzesełko, także pod względem przedmiotów bez hurraoptymizmu, natomiast sama walka pod względem technicznym już bardzo dobra.

Goldust poskładał Fandango, który po tym zbotchowanym Suplexie pewnie nie wyjdzie już z jobberki. Jak można było tak zbotchować prosty Suplex? Vince się pewnie nieźle wkurzył i kto by mu się dziwił.

Noooo to ładny face turnik nam się zrobił. Shield raczej pobawią się teraz w tych dobrych, uratowanie Lawlera i pokonanie w pełni heelowego Kane'a nam daje tutaj ten znak. I dobrze, face turn to jeszcze więcej możliwości do zaprezentowania się. Zobaczymy jak sobie poradzą jako zawodnicy typu face, bo jako heele wszyscy oprócz Setha byli genialni.

Popieram takie walki wieloosobowe na RAW czy SD, zawsze to daje mid carderom szanse by się pokazać, bo tam w Mid Cardzie mamy naprawdę wiele dobrych zawodników, i chociaż tutaj mieliśmy też olbrzymów, to odegrali oni epizodyczne role, bądź pokazywali się dobrze (Ryback). To dało naprawdę dobry TV match.

W Main Evencie RAW tym razem świeżość, bo Wyatt vs Kingston, natomiast świeżość nie przełożyła się na jakość, panowie dostali 3 min z małym haczykiem i nie udało się stworzyć jakiegoś wyśmienitego widowiska.

Dobry, mocny ostatni segment na zakończenie RAW, Hunter odwalił dzisiaj naprawdę dobrą robotę z tym show. Mam tylko nadzieje, że nie wygra tej walki.

Podsumowując - Dobre RAW. Dobrze oglądało mi się walki i przede wszystkim segmenty, które były mocne, bo przede wszystkim Hunter, ale również segment z The Shield dał dużo dobrego temu RAW. Ode mnie 8.5/10


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Mnie się osobiście podoba zamieszanie w sprawie walki Bryan/HHH oraz main eventu o pas, bo rozwiązanie tej sytuacji nie jest już tak jasne, nie do końca wiemy czego się spodziewać, czy wygra to, czego teoretycznie chcieliby fani, czyli wygrywający Bryan, czy też górą będzie "ego Nochala" i to on dołączy do stawki o pas i, łolaboga, zgarnie pasy. W każdym razie sytuacja jest mocno niepewna i niejasna i to jest naprawdę spoko.

Kozacki segment między Ceną a Wyattami. Bray pokazuje się ze świetnej strony i ciekawi mnie, czy dadzą mu błyszczeć włącznie z pokonaniem cenatora, czy jednak Jasiu nie wdupi na najważniejszej gali roku. Kolejna niepewna sytuacja, choć sam feud wygląda interesująco.

Podoba mi się również to, co się dzieje na linii The Shield/Corporate Kane. Pewnie zakończy się walką 3vs1 albo Kane vs. któryś z chłopaków z tarczy na Wrestlemanii, ale prawie jakby powstawała face'owa tarcza, publika też to kupuje.


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Podobało mi się bardzo RAW. Znakomity początkowy segment, który cholernie namieszał w karcie WM'ki. Nie wiemy już, kto wygra pas, nie ma żadnej stuprocentowej pewności.

Segmencik Wyatta i Ceny równie dobry.

Takie miałem przeczucie, że dojdzie do faceturnu Tarczy i nie powiem, cholernie mi się to podoba. Teraz na tygodniówkach pewnie walki każdego z Shield kontra Kane. A Kane znajdzie 2 przydupasów i bum, walka na WM'ce.

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Pierwszy segment wypadł..tragicznie, tylko tyle jestem w stanie powiedzieć, nie dość, że problemy z mikrofonem, to jeszcze wszyscy wyglądali jakby zupełnie nie wiedzieli co mają mówić.

Bardzo dobry fatal 4 way, blisko był Dolph by wygrac, ale ostatecznie trafiło na Christiana jako ten, który stanie w szarnki z Langstonem, i to bardzo dobrze, bo raczej nie zobaczymy walki Sheamus vs Christian na WM, a o to najbardziej chodziło. Bardzo dobra walka, gdyby nie botch Del Rio ; ).

A jednak na Main Event ta walka ; /

Klasyczny squash dla Sin Cary, Damien nie podjął nawet walki, nie wiem czy zadał jakikolwiek cios, ale wiadomo, że to wszystko by podpromować Carę i Scooby Doo przed ich wspólnym projektem.

Tarcza rozwaliła Rybaxel, a właściwie tylko Rybacka, bo Axel nie zadał ani jednego ciosu w tej masakrze. To kolejny element face turnu.

Niezły segmenciak, tylko dlaczego najbardziej pokrzywdzony został The Miz?

Świetna walka Harpera z Ceną, coraz bardziej zaskakuje mnie Luke w ringu, a to co Wyatci zrobili Cenie na końcu zasłużyło na gromkie 'This Is Awesome' ;D

Fenomenalna walka Tarczy z Amerykanami, naprawdę bardzo mi się podobała od początku do końca, i właśnie takie walki chcę widzieć w WWE.

No i ostatni genialny segment, który dopełnił całości tego RAW

Podsumowując - Dobre RAW, w którym najsłabiej wypadł pierwszy segment, ale od Ortona i Batka jednak wymagać nie można. Ode mnie za dziś 8/10

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przewinąłem RAW i zatrzymywałem na momentach, które były ciekawsze. Pierwszy segment pominąłem bo to standardowa procedura: wychodzi mistrz, dziękuje fanom, że z nim byli przez ten cały czas, że mimo przeciwności losu się nie poddał i ludzie na trybunach dodawali mu siły, blablablablabla...

Czekałem na segment z udziałem Lesnara, Heymana i Undertaker'a, w którym ten ostatni się nie pojawił. Szkoda, bo tak naprawdę chciałbym z jego ust usłyszeć te pare słów o przerwanym streak'u i co dalej z jego karierą.

Segment, który chyba najbardziej mnie zaciekawił i zdziwił zarazem, był segment Div. AJ wychodząca do ringu, mówiąc, że nie ma kobiety w rosterze, która by odebrała jej tytuł, a później Paige, która z dupy przyszła, powiedziała pare słów i wygrała tytuł, wtf? Nie zrozumcie mnie źle, lubię Paige. Uważam, że jest utalentowaną zawodniczką, ma charyzmę, jest bardzo ładna, ale taka promocja i przejęcie tytułu w walce, która trwała moment jest idiotyczna... Czekałem bardzo długo na jej debiut w głównym rosterze i doczekałem się takiego gniotu. Nie wiem jak to będzie teraz z tym pasem, podejrzewam nawet, że na SD albo kolejnym RAW, pas wróci do AJ :D Jestem oczywiście na TAK, jeżeli chodzi o występy Brittany na RAW'ach, ale jeżeli promocja tej zawodniczki ma wyglądać w ten sposób to sory. Jest to ten idiotyczna sytuacja w stosunku do AJ. Dziewczyna która panowała najdłużej w historii WWE, traci pas w czymś takim?

Segment z Cesaro, w którym Heyman mu tam gratuluje może coś zwiastować. Nie ma żadnych teorii spiskowych, ale ktoś kiedyś napisał tutaj na forum, że Heyman będzie miał nowego klienta i Cesaro byłby idealnym kandydatem. Heyman załatwiałby za niego sprawy 'mikrofonowe', a On pokazywałby super starcia ringowe. Swagger zostaje u Colter'a i wszystko gra.

Ostatnia walka o tytuły i interwencja po niej była niczym Booker T zapowiadający ME SmackDown. Chodzi mi o to, że jestem prawie pewny, że na ER dojdzie do Six-Man Tagu pomiędzy Shield a Hunterem, Kane'em i Batistą. Jest to troszeczkę idiotyczne. Tarcza "pomaga" Bryanowi z Hunterem i Bryan wraz z nimi świętuje w ringu, zapominając, że niedawno był przez nich poniżany itp, itd...

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Tarcza "pomaga" Bryanowi z Hunterem i Bryan wraz z nimi świętuje w ringu, zapominając, że niedawno był przez nich poniżany itp, itd...

Się dziwisz jakby to był pierwszy taki przypadek w historii wrestlingu. :roll:

Uważam, że jest utalentowaną zawodniczką, ma charyzmę, jest bardzo ładna, ale taka promocja i przejęcie tytułu w walce, która trwała moment jest idiotyczna...

Prawda. To znaczy po części prawda. Prawdą jest że to jak ją sprzedali jest ch***jowe i psuje odbiór całej sytuacji. Zamiast pokazać ją jako twardą laskę która zamiatała swoimi rywalkami w NXT, robią z niej dziewczynkę która wpadła pogratulować mistrzyni. Samej walki się nie czepiam(chociaż zjebały ten Paige Turner - chyba za szybko i za ładnie chciały to zrobić), nie pierwszy raz długo panujący mistrz traci pas z dupy na tygodniówce przeciwko komuś kto debiutuje. AJ wciąż może ciągnąc tę dywizję jako obecnie jej #1 nawet bez mistrzostwa, szczególnie że w chwili obecnej na horyzoncie nie ma absolutnie nikogo z kim mogła by wykręcić coś ciekawego za wyjątkiem Paige właśnie, a to kto ma pas jest sprawą drugorzędną. W obwodzie jest jeszcze Emma, ale ta utknęła w głupkowatym tagu z Santino. Kręci się gdzieś tam ta Natalya, ale ona przejadła się już wieki temu, nawet za nim zaczęła publicznie opowiadać o sikaniu w ringu. A reszta to banda ringowych kalek bez krzty charyzmy przy których Kelly^2 była niczym Cm Punk przy Masonie Ryanie. Te divy powinny być wystarczająco zadowolone że wciąż są zatrudnione, z 6-7 lat temu żadna z nich nie łapała by się nawet do rozwojówki. Trzymam kciuki za dywizję div, mając Paige, AJ, Emme, od biedy Natalyę, oraz parę innych dziewczyn z NXT może uda się to dźwignąć z dna.

Pojawiła się winietka Bo Dallasa zwiastująca jego re-debiut na Raw. Ludzie mogą pamiętać go z krótkiego runu w głównym rosterze kiedy to miał mini program z Barrettem, dziś to jednak zupełnie inny człowiek. Wreszcie ktoś poświęcił 30 sekund na stworzenie jakiegoś gimmicku i Dallas odnalazł się w nim świetnie. Ze swoją mimiką, budową ciała i naturalnym luzem świetnie sprzedaje się jako heel będący przekonany o tym że wszyscy go kochają. Przypomina się chociażby sytuacja kiedy podczas speechu publika głośno krzyczała "Boring", na co Dallas odpowiedział że mają rację to jest "Bo's ring" :D

Paul Heyman to bóg. W jednym segmencie sprawia że ludzie go nienawidzą by wyjść godzinę później do mega cheeru. Świetna wiadomość dla Cesaro, co prawda uważam że sam też by sobie poradził na głębokiej wodzie, ale z Paulem jest wręcz skazany na sukces. Kompletny mark-out kiedy Antonio ogłosił że zmienił barwy, wróżę świetlaną przyszłość.

2v83crl.gif

Nie jestem wielkim fanem face'owego Shield, ale cieszy fakt że wciąż ich nie rozdzielają. Fajnie gdy stajnia trzyma się dłużej niż 2-3 storyliny. Tarcza przetrwała już wiele i zapowiada się że tak szybko jednak się nie skończy. Najwyraźniej ktoś zauważył że ich pupil Roman jest kompletnym beztalenciem i bez swoich partnerów szybko skończy jak Ezekiel Jackson czy inny randomowy koks. Będąc przy randomowych koksach - obstawiam że jeszcze przed końcem roku Rusev zostanie zwolniony/zniknie z tv/wyląduje w komediowym tagu z Santino. :8


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Pierwszy segment to nic specjalnego, czego można się było spodziewać.

Rodzinka pewnie pokonała Sheamsa, Cene i Langstona, bardzo jestem zadowolony z tego wyniku, chociaż się o niego bałem, ale jednak rodzinka to rodzinka, nie zawodzi ; ).

Emme z Marellą lepiej pominąć :D.

Batista z Ortonem nie przejęli pasów i to było oczywiste, a wyżyć się przecież musieli.

Witamy Van Dama z powrotem, ale chyba jeszcze bardziej ucieszyłem się z widoku walczącego Barreta, na to długo czekałem, i w końcu ku mojej radości powrócił do ringu niszcząc Ryjka.

Widać, że WWE po udanej WM chce mocno ruszyć do przodu, bo zadebiutował jeszcze Rusev, który był jednym z moich ulubionych zawodników w WWE. Oby szedł do przodu

Cesaro nowym człowiekiem Heymana, wiadomość tygodnia, zaraz za streakiem

Końcówka RAW również spoko i ode mnie całośc dziś 9/10, nie nudziłem się :D


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Świetny RAW, po części przez to, co się na nim działo, a po części dzięki publice. Dawno nie słyszałem takiej mocy z widowni, naprawdę chylę czoła, aż się miło ogląda, słucha i kibicuje doświadczając czegoś takiego.

Generalnie podoba mi się co się obecnie dzieje w main evencie - z jednej strony dostajemy Bryana, za którym publika skacze w ogień, a do tego face'ową Tarczę, która też przypadła do gustu fanom, a z drugiej mamy Nochala na czele, a do pomocy Corporate Kane oraz Orton z Batistą w tagu. To ostatnie mnie zwłaszcza zdziwiło, ale to dobra decyzja, w kupie może nie będą tacy nudni.

Fajnie, że Paige zawitala do głównego rosteru. Niespecjalnie oglądam kobitki, ale słyszy się tu i ówdzie, że jest dobra, a to zacne wieści, bo jak wspomniał Carlos - z lupą szukać kogoś wartościowego w dywizji kobiet.

Debiuty... No właśnie, oprócz Paige dostaliśmy Ruseva, dostaniemy Bo Dallasa oraz Adama (?). Dobrze, że Vince zapodaje nowych, trzeba ich promować.

Face'owy Cesaro pod skrzydłami Heymana - piękna sprawa. Strasznie mnie ubawił ten segment, jestem ciekaw co go czeka dalej.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A jak myślicie w ogóle, Paige długo ten pas potrzyma czy AJ odbierze go znowu za moment? Bo kurcze, bardzo dziwna sprawa. Najdłuższy run w historii pań został przerwany w tak głupi sposób. Bankowo panie dostaną jakiś program, ale czy Brittany ten pas potrzyma i to AJ będzie się do niego dobijała? Wg. mnie powinno być na odwrót.

Przypomina się chociażby sytuacja kiedy podczas speechu publika głośno krzyczała "Boring", na co Dallas odpowiedział że mają rację to jest "Bo's ring"

Podobna sytuacja była przy programie Dallas/Zayn kiedy to Sami zapytał Bo czy zdaje sobie sprawę z tego, że ludzie go nie lubią, publika zaczęła buczeć "Boooooo...", a Bo skwitował to jakoś tak: "Oni nie krzyczą 'Booooo...' (jako buczenie) tylko 'Boooooo...', ponieważ tak mam na imię, fani mnie kochają" - też świetnie to wyszło wtedy :P

Jeżeli chodzi o debiuty z NXT do głównego rosteru to oczywiście, przydałoby się pare osób bo niektórzy zasługują na to i to bardzo. Adam Rose (ex. Leo Kruger), którego promo było na RAW ma debiutować tak jak kolega wyżej wspomniał. Bardzo przyjemnie się go ogląda w ringu, ale chyba wolałem go w poprzednik gimmnicku. Fajnie byłoby jakby główny roster zasilił Corey Graves i Tyler Breeze. Ten pierwszy to mi trochę Punk'a przypomina, natomiast Breeze mógłby stworzyć jakiś TT z Fandango, do którego ogólnie z rosteru chyba najbardziej pasuje. Z kobitek to jest ta Sasha Banks, która ringowo też jest dobra i wraz z Charlotte tworzą TT, który przypomina LayCool :P

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Wątpię żeby Paige szybko straciła złoto. Divy zazwyczaj trzymają się mistrzostwa całkiem długo(często po 3-4 miesiące) ze względu na brak ciekawych programów oraz wartościowych rywalek. Wróżę jej albo całkiem długi tilterun(nie obraziłbym się gdyby potrzymała pas aż do Summerslam i tam powalczyła o niego z Emmą - gdyby wykręciły coś na miarę walki z Arrival), albo dostaniemy serię krótkich runów w wykonaniu jej i AJ gdzie będą sobie odbierać pas co parę tygodni by zwieńczyć to na jakimś porządnym ppv. Nie sądzę by miała stracić pas i szybko spaść do roli jakiejś Naomi czy innej Aksany - skoro WWE postanowiło w nią zainwestować tak bardzo że dało jej pas przy okazji debiutu w głównym rosterze, to muszą miec na nią jakieś większe plany.

Z kobitek to jest ta Sasha Banks, która ringowo też jest dobra i wraz z Charlotte tworzą TT, który przypomina LayCool

Charlotte bym zostawił w NXT - finisher ma może fajny, ale jest drewniana jak jej ojczulek. Niech się kisi póki nie znudzi się WWE, albo się czegoś nie nauczy. Już prędzej bym postawił na Bayley. Nie wiem jak tam z córką Eddiego i Vickie - słyszałem ostatnio coś że wróciła do wrestlingu, nie była geniuszem w ringu, ale miała osobowość, a to w dywizji div bezcenny towar.

Podobna sytuacja była przy programie Dallas/Zayn kiedy to Sami zapytał Bo czy zdaje sobie sprawę z tego, że ludzie go nie lubią, publika zaczęła buczeć "Boooooo...", a Bo skwitował to jakoś tak: "Oni nie krzyczą 'Booooo...' (jako buczenie) tylko 'Boooooo...', ponieważ tak mam na imię, fani mnie kochają" - też świetnie to wyszło wtedy :P

Nie wspominając już jak przekształcił chant "No more Bo" w "Know more Bo". To jest ten luz którego brakuje wielu "doświadczonym zawodnikom" którzy obsrywają się gdy coś nie idzie zgodnie ze scenariuszem. :)


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Charlotte bym zostawił w NXT - finisher ma może fajny, ale jest drewniana jak jej ojczulek.

Tutaj chodziło mi o Sashe. Wspomniałem o Charlotte bo się kręci przy niej i reprezentują TT. Charlotte jest bardzo drewniana. Słyszałem wiele pozytywnych opinii na jej temat, ale zawsze się dziwiłem bo przecież Ona w ringu jest cienka po prostu. Dobije się pewnie do pasa NXT za wstawiennictwem ojca i tyle. Bayley też jest spoko, ale jakoś nie kupuje tego jej gimmnicku, nie wiem dlaczego. Kręci się wokół niej Natalya, więc też zadebiutuje jako taka nieśmiała dziewczynka i powalczy w głównym rosterze. Denerwujące jest to, że w NXT jest za mało pań, a w głównym rosterze jest za dużo tych które potrzebują szkolenia lub w ogóle powinny zostać wypieprzone z federacji.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  117
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  09.11.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Muszę przyznać, że RAW było o wiele wiele lepsze niż z tam tego roku obecna publika ich zeżarła jak chciała te chanty i ta radość cheerowanie Heel'om jak co roku coś pięknego aż się chce oglądać takie RAW co poniedziałek ( szkoda, że jest to nie możliwe )

Pierwszy segment otwierający nowy mistrz Daniel Bryan! Który zaklepuje swoją erę fani nie dają mu dojść do słowa i wszyscy za niego mówią, że to jego czas nadszedł i to on będzie największym bohaterem, jaki terminatorem ( większym od Cena nie sądzę?, chociaż Cena jak dostał Spear od Romka, to nie mógł się pozbierać, a ten dostał RKO i jeszcze Batista Bomb na stół i wstał jak nowo narodzony ) Segment na plus świetnie publika przywitała nowego mistrza.

Walka Wyatt'ów z Baby Face'ami coś pięknego sobie tak oglądałem wczoraj powtórkę i muszę przyznać Wyatt musi zostać mistrzem w przeciągu tego roku nie ma bata. Nie mogłem z tego jak publika zaczęła nucić tą jego piosenkę co on zawsze śpiewa w swoich speechach coś pięknego aż sam zaczął się śmiać z tego koleś rozjebał system i fani go kupują na samym RAW był odbierany jako face'a i było widać radość na jego twarzy cała hala zaczęła się bujać przy tej nutce beka jak cholera :) dostał rewanż za porażkę na WrestleManii pojechał czysto Big E.

Cesaro Nowym Heyman Gajsem? Wiecie co wyjdzie mu, to na dobre, ale jest to tylko po to, żeby przygotować dla niego skok w górę w jego w karierze. Cesaro będzie odbierany jako ten dobry, bo akurat właśnie został zapamiętany jako ten dobry na WrestleManii i na RAW i nawet jak będzie przy, nim Heyman, to publika będzie mu cheerować. Uważam, że niemal jest to pewne, że czeka go feud w nie dalekiej przyszłość z Brockiem Lesnar'em z tym co zakończył Historyczny Streak Undertakera.

Paige debiutuje na RAW szczerze opadła mi kopara jak zobaczyłem jej wejściówkę faktycznie jak usłyszałem jej Theme, to zrobiłem wielkie oczy. Przyszła pogratulować AJ Lee, że obroniła mistrzostwo, a tu taka niespodzianka dostajemy walkę o pas Divas ja tu sobie siedzę tak myślę, że za pewnie AJ obroni pas aż tu k***a Bang! Paige wygrywa ja gęba do biurka nie no mi się to śni przecieram oczy. U cieszyłem się od razu z tego powodu, że taki ktoś jak Paige przejął główny pas Divas w WWE niech go trzyma jak najdłużej dzięki niej dostaniemy odpowiednia dwizję kobiet.

Finałowy segment bardzo mi się podobało Triple H goguś wynajął sobie wołów, żeby skopali Bryana i go skopali, a w tym jeszcze The Shield chcieli nastawić przeciwko Dragonowi, ale coś, im się chyba nie udało. Dobra, kiedy to już HHH chce wykończyć Bryanka wbiją chłopacy od razu wiedział co się świeci wbili tylko po to, żeby przejść 100% Face Turn i stać się największą Baby Face'ową stajnią w WWE i to, im się udało dostaniemy niebawem feud Romka z HHH pewnie solo, żeby ten pierwszy się mocno wypromował, bo Hunterek go lubi i to nawet bardzo. Bryan ocalony świętuje w ringu razem z tarczą. Przyszła pora na młodszych wilków, a starzy już idą w kąt! :) czas na młodych nowszych zawodników.

Dodano:

RAW było całkiem przyzwoite. Cieszy mnie to, że zainteresowali się pasem IC i w końcu mało znaczni zawodnicy dostali czas antenowy świetnie uhonorowali Ultimate Warrior'a piękne Tribute aż się serce cieszy szkoda, że nie ma go już z nami na tym świecie. Cesaro dostaje ostrą promocje i za pewnie pojedzie Big E, na następnym RAW zdobywając pas IC. Cena i Wyatt dostali stypulacje Steel Cage i fajnie, bo to przyzwoita stypulacja jak na Bray Wyatta i Cena. Paige prezentuje swój sumbmission! Jednak brakowało tutaj interwencji AJ Lee chyba wszyscy, którzy napalali się na jej feud z Paige mogą o tym zapomnieć. Sheamus spada do Mid-Cardu bogu niech będą dzięki ( DonCarlos przewiduje, że to przyszły Mr.Money In The Bank oby nie!)

Kane Powraca do Maski? Stephanie zmusza Kane, żeby ten stał się z powrotem potworem? No w końcu coś normalnego z jego postacią się dzieje i mam nadzieje, że jego postać powróci do normalności, a nie to, co teraz było, bo aż mi się serce kroiło, że z takiej legendy jak Kane zrobili z niego konowała korporacji i dostawał w pizdę za każdym razem od wszystkich. Kane od razu sobie zarezerwował miejsce we walce o pas WWE Championship i niemal pewne, że stoczy on walkę z Bryan'em na Extreme Rules wiadomo, że Dragon go pojedzie przecież, to by był cud jak Kane zagarnął, by najważniejszy pas w federacji. Łatwa i prosta walka za pewnie na zasadach Extreme Rules dostaniemy Chokeslama na stół itd. dla Bryana, to będzie przelotna walką przez te dwa PPV dostanie takich luźnych przeciwników i od Money In The Bank dostanie kogoś poważniejszego, bo obecny Kane, to nie jest najlepsza marka na mistrza WWE.

tumblr_n421e8ya3b1saykaxo2_250.gif

Evolution powraca? No, nie no cieszę się w końcu coś interesującego co może potrwać przynajmniej do lata. Fajnie było usłyszeć Theme Evolution aż ciarki przeszły mogliby skorzystać z jakieś legendy i sprowadzić na ten okres, bo w trójkę, to trochę kiepsko wygląda. A więc styl Triple H wynająć 10 zawodników, żeby skopali The Shield, a później on ze swoimi gogusiami załatwi sprawę i skopią Romka i spółkę dobra skopali, ale to jest zbyt proste jak na WWE. A, więc na bank The Shield nie puści tego płazem i tych wszystkich co ich zaatakowali załatwią palcem w dupie! Co walkę wszystkich po kolei zaatakują i Triple H już sobie Jobberlandi nie załatwi. Ten tydzień jest dla Evolution, ale już następne RAW będzie dla The Shield. Według mnie Tarcza kozacko pojedzie Evolution dlaczego? Bo ktoś musi ich powstrzymać, żeby to Kane nie zdobył pasa WWE. No, nie wiem może WWE ma w planach z organizowanie walki Roman Reigns vs Kane na Payback? o pas WHC, ale to zbyt piękne i szybkę jak na Romka. Bo w końcu, to Roman jest liderem w The Shield i jakby się z organizowało walkę Roman Reigns vs Triple H na SummerSlam o pas WHC, to walka, by nabrał kolorytu, ale to za szybko jak dla Romka są też plany, żeby z organizować walkę Rollinsa z Batistą i walkę Ambrose z Ortonem na SummerSlam, więc byłbym za takim rozwiązaniem galę lata przejęliby młodzi zawodnicy i o to właśnie chodzi. A właśnie co z feudem o władzę? Mam nadzieje, że niebawem w, to wszystko wtrąci się Vince, który stanie po stronie młodszych i stwierdzi, że reaktywacja Evolution jest nie najlepsza dla biznesu :$


  • Posty:  756
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  01.05.2011
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Ja odwołam się tylko do paru sytuacji na dzisiejszym ROŁ. Najbardziej wkurzający moment? Ogłoszenie rywali dla Tarczy. Na serio, myślałem, że będzie jakieś pierdolnięcie, powrót może, ewentualnie Kane już w masce, a tu wyszła jobberka, lekki wpierdziel, przyszło Ewoluszyn, bum, koniec. No serio? Komuś to się podobało?

Pierwszy raz obejrzałem divy od dłuższego czasu. Paige jest niezła.

GENIALNE rozwiązanie z pasem IC. No kurde, o te midcardowe pasy trzeba częściej robić takie turnieje, tak jak było ostatnio z TT. Czekamy, aż ruszy coś z US.

I od dupy strony zaczęliśmy, na mordzie skończymy. Dobrze uczczono UW. Mam tylko jedno pytanie. Natalya jak Natalya, wszystko spoko, rozkleiła się. Ale co jest z Rhodesem? Był jakoś związany z Warriorem? Czy po prostu taka reakcja wyszła odruchowa? Zastanawiające, bo nieźle się rozkleił, jakby był na pogrzebie ojca (wypluj kurde).

 

It's nice to be important, but it's more important to be nice. Posse!

Kreatywny Roku 2013

Kreatywny Roku 2014

Moderator Roku 2014

 

 


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

a tu wyszła jobberka, lekki wpierdziel, przyszło Ewoluszyn, bum, koniec

Ja uważam, że to rozwiązanie było całkiem rozsądne i dobre po prostu. Triple H pokazuje jaką ma władzę w fedce i co może - wysyła kilkunastu chłopa na trójkę Tarczowników, po czym na koniec Hunter z Batistą i Ortonem tylko domykają temat, kilka finisherów, poniżenie, kolejne ukazanie swojej mocy i władzy. Po tym jak tydzien temu HHH dostał spear od Romana, musiało się tak skończyć ;)

Ale co jest z Rhodesem? Był jakoś związany z Warriorem? Czy po prostu taka reakcja wyszła odruchowa? Zastanawiające, bo nieźle się rozkleił

Nie wiem nic o relacjach Cody'ego z Warriorem, ale wiesz jak to jest. Raz, że są to ludzie, którzy mają uczucia, bez względu na to jakich twardzieli by nie grali w ringu. Do tego dochodzi fakt, że takie legendy jak UW są często inspiracjami dla tych młodych zawodników, dorastają oglądając ich występy, no i to może wystarczyć. Wiadomo, że jak był pogrzeb takiego Guerrero, to płakało więcej osób, bo był on czynnym zawodnikiem i łączyła go silniejsza więź z wieloma zapaśnikami.

Nie podoba mi się szastanie Kanem na prawo i lewo. Ja wiem, że od zawsze tak było i pewnie będzie, ale nie zmienia to faktu, że mi się to nie podoba. Już pomijam ceregiele za czasów tagu z Bryanem i chodzenia na zajęcia z psychiatrą. Ale teraz, kiedy 'powstał' Corporate Kane, to Glen się w tym naprawdę sprawdzał, był odziwo wiarygodny i dobrze się go po prostu oglądało. A tu znowu jakieś zwroty i zaraz Jacobs z powrotem będzie latał w masce. Konsekwencja na maksa, nie ma co.

No i niech w końcu połączą US i IC Title w jeden midcardowy pas. O ile z tym drugim się jeszcze coś dzieje, to ten pierwszy jest noszony przez Ambrose'a jak pasek do spodni. Beznadzieja.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Zgodnie z przewidywaniami złoto wróciło do Cody' ego Rhodesa. Niestety, ale title reign Drew był tylko zmyłką, aby droga do WM42 nie wydawała się aż tak oczywista. Mnie takie decyzje nigdy się nie podobają. Mógł już Rhodes trzymać ten pas od udanego rewanżu z Ceną aż do WMki, wygrać na RR z Zaynem, tak jak to zrobił McIntyre. No ale trzeba nabić licznik Cody' emu, żeby nie wyglądało to tak marnie na tle Ceny, Ortona czy Lesnara. Rhodes - Orton to dream match, będę czekał na to bardziej niż
    • Kaczy316
      Zawsze są jakieś plusy i minusy, Cody jako zawodnik nie jest zły, cała otoczka wokół tego i booking jedynie to dno, a fani chcą na czymś wyrazić swoją frustrację i obrywa się Rhodesowi za to, a prawda jest taka, że winę ponosi booking, a kto za to ponosi winę? Tu już trudno powiedzieć, bo czasem to writterzy, czasem Triple H, a czasem TKO, więc można obwiniać zarząd jako całość zamiast skupiać się na jednej osobie, otoczka i booking to tragedia w tej kwestii od stycznia teasujemy Cody vs Jacob v
    • Grins
      Na papierze wygląda to dobrze, ale niestety WWE idzie zaś tą samą drogą czyli wpychają na siłę zawodnika do paszczy to że Cody wczoraj zebrał dobrą reakcje nie znaczy że na następny SD fani już będą happy, dobrze wiemy jak to się zawsze kończyło... Póki co chyba WWE leci po rekord w dislike'ach na YT 100k pękło, cieszę się że chociaż fani w internecie mogą wyrazić swoją frustrację, bo to jak potraktowali Drew'a to dla mnie było to skandaliczne, fatalny run chyba jeden z najgorszych jeśli chodzi
    • VictorV2
      - Dropdown Uppercut - Disaster Kick - Bionic Elbow - Cross Rhodes - Cody Cutter - Snap Powerslam (Ukradziony Randy'emu) Fakt. Więcej niż 5. Nie mogę powiedzieć że nie masz racji.  
    • MattDevitto
      Co do Reignsa zgoda, ale Cena jednak coś tam więcej potrafił - inna sprawa, że musiał zawsze wykonać swój podstawowy moveset by dziecarnia była zadowolona
×
×
  • Dodaj nową pozycję...