Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

A co do tego co napisał patryniu to dla mnie akurat pogadanie chwilę i sprzedanie KO Cenie co galę jest dobrym rozwiązaniem jak na poczatek bycia tym złym, co niby innego miał by robić - chcą zrobić z niego znowu potwora, który potencjalnie na tygodniówkach ma zdominować Cenę, dodatkowo proste jest, że po takim heel turnie u góry nie może od razu przegrywać.

No dobra, ale chcesz co tydzień oglądać KO na Cenie? WWE chodzi głównie o ratingi i o powiększenie tego feudu, a coś takiego raczej nie podniesie wyników, na które federacja czeka. O ile liczę na to, że Show będzie jeszcze bardziej zły to mam nadzieję, że tą złość przeleje na dobre walki, na które liczę z tego strony... Choć nie wiem czy wciąż go na takie walki stać.

  • Odpowiedzi 803
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    113

  • Bryx

    111

  • DonCarlos

    106

  • Brem

    62

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No dobra, ale chcesz co tydzień oglądać KO na Cenie? WWE chodzi głównie o ratingi i o powiększenie tego feudu, a coś takiego raczej nie podniesie wyników, na które federacja czeka. O ile liczę na to, że Show będzie jeszcze bardziej zły to mam nadzieję, że tą złość przeleje na dobre walki, na które liczę z tego strony... Choć nie wiem czy wciąż go na takie walki stać.

Co do Big Show'a to jestem pewny że przegra z Janem na PPV gdyż Jan przegrał teraz z Ace'm i nie wiem jak on na to poszedł no ale ok, jednak to totalna bzdura ale wiadomo, czego się nie robi dla kasy i fanów... Show jako Heel nigdy nie był zbytnio podpushowany jak minęły lata kiedy to nosił jeszcze włosy na głowie... Show niemal zawsze podkładał się jak nie jednemu to drugiemu kiedy był Heel'em i tak myślę zostanie... Żadnego ważniejszego pasa też nie dostanie bo miał tam kiedyś WWF Championship na trochę ale "nie sprawdził się" i tak zakończyła się jego jakże błyskotliwa kariera w WWF/E gdzie spadał coraz niżej i niżej choć na WM wydawać by się mogło że szala odwróciła się na drugą stronę ale Extreme Rules utwierdziło mnie w przekonaniu iż WWE bardziej kpi sobie z Show'a niż z Santino ;)

Ps. Nie hejtujcie mnie tak szybko bo ostatnio dość aktywny jestem :P

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ps. Nie hejtujcie mnie tak szybko bo ostatnio dość aktywny jestem

Nie ma to jak 2 posty w dyskusji od wielu, wielu lat :lol

Żadnego ważniejszego pasa też nie dostanie

Człowieku, teraz to żeś miał co napisać. No jasne, że nie dostanie. Show jako face z pasem był cipą i jako heel też będzie. W zasadzie to posprzecza się z Janem kilka tygodni i to będzie na tyle, chyba, że pokaże się z dobrej strony (czego ja wymagam?) i otrzyma kolejną szansę na pas....


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No dobra, ale chcesz co tydzień oglądać KO na Cenie? WWE chodzi głównie o ratingi i o powiększenie tego feudu, a coś takiego raczej nie podniesie wyników, na które federacja czeka.

Z tego co wiem WWE szczególnie na te ratingi nie narzeka. I tak nie wyjdą powyżej 3.3 teraz, nawet The Rock nie pomógł.

Co do Big Show'a to jestem pewny że przegra z Janem na PPV gdyż Jan przegrał teraz z Ace'm i nie wiem jak on na to poszedł no ale ok, jednak to totalna bzdura ale wiadomo, czego się nie robi dla kasy i fanów

Ale że co? Cena nigdy z jobbowaniem nie miał problemów, nie wiem do czego pijesz Tuptak. Jego porażka z Big Showem wcale nie jest taka niemożliwa, o ile chcą kontynuować jego program z Laurinaitisem (chociaż w sumie zwycięstwo też tego nie przekreśla).

Człowieku, teraz to żeś miał co napisać. No jasne, że nie dostanie. Show jako face z pasem był cipą i jako heel też będzie. W zasadzie to posprzecza się z Janem kilka tygodni i to będzie na tyle, chyba, że pokaże się z dobrej strony (czego ja wymagam?) i otrzyma kolejną szansę na pas....

Byk Szoł tu jest akurat jedynie pionkiem, na żadne pasy szans nie ma, wszystko to ma na celu jeszcze bardziej zaognić sytuację na lini Cena/Big Johnny.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Człowieku, teraz to żeś miał co napisać. No jasne, że nie dostanie. Show jako face z pasem był cipą i jako heel też będzie. W zasadzie to posprzecza się z Janem kilka tygodni i to będzie na tyle, chyba, że pokaże się z dobrej strony (czego ja wymagam?) i otrzyma kolejną szansę na pas....

No, z upływem czasu coraz bardziej zaczynam w to watpić. Bardzo umacniają postać Show'a, w sumie to można powiedzieć że już zrobili z nigo głównego heel'a federacji. I na dodatek Show sobie z tym świetnie radzi, przechodząc już do Raw, poczatkowy segment, gadał prawie 20 minut a ani przez chwile nie przynudzał, speech był abrdzo dobry, juz ostatecznie podbudował swój heelturn, motyw z tańczącymi zawodnikami chwilę po jega tragedii bardzo dobrze się w to wszystko wpasował. No i potem jak chodził pa backu i krzywidził kto mu sie nawinął też wypadło fajnie.

No ale przejdźmy dalej. Pierwsza walka i od razu sie we mnie zagatowało. Co pretendent do WHC robi walcząc z Marella? Błagam niech on juz straci ten pas bo znowu zaczyna szkodzić wszystkim którzy maja z nim stycznośc. Walka TT dobra ale ile mozna oglądac to samo, nuda no ale powód tej walki mega pozytywny. Ziggler chce sie odłączyć od Swagger'a więc jest tu szansa na singlowu push!!! Bardzo bym się ucieszył jakby Ziggler został kolejnym pretendentem do Punk'a. Z jednej strony już feudowali w okolicach RR ale wtedy to był bardziej feud Punk'a z Laurinaitisem a Dolph był tam od bo ktos musiął.

Segment apropo okładki świetny ;D Laurinatis i Punk są fajnym duetem przy micu, uwielbiam jak Punk go ciśnie ;P Tylko trochę dziwne że Johnny to tak potulnie znosił i sobie od tak poszedł. Okładka fajna, oczywiście ta druga ;P Co do samej walki no była dobra ale nie powinni tak często ich powtarzac bo przestają robić wrażenie. Końcówka dziwna, spodziewałem sie interwencji Kane'a wczesniej i zwycięstwa Bryna przez DQ czym mógłby tłumaczyc swoją akcje na SD. A to wyszło jeszcze bardziej bez sensu, ok Bryan dostał krzesłem i choceslam a czemu potem Kane się zwrócił w kierunku Punk'a? Czemu Punk się rzucił na Kane'a? Teraz juz napewno ma to doprowadzić do triple threat aczkolwiek hmm jest to troche dziwnie prowadzone. Albo Punk i Bryan będą walczyc w lamberjack'u ale jedynym drwalem będzie Kane ;P No i AJ troche mnie wkurza bo nie powinni jej mieszać w feud o WWE championship.

Dalej mały ochrzan dla Hoeski i Termosa. Ciekawe do czego to ma doprowadzić, myślę ze przynjamniej Otunga może ponieśc jakies konsekwensje zwąłszcza że drugie raw z rzędu wybrał sobie największego kozaka w zasięgu i myslał że jest w stanie cos wskurac... Walka słaba i niepotrzebna. Christian dostał kolejnego jobbera, bo tak przykre bo przykre ale obecnie Miz jest jobberem, tylko że takim uniwersalnym, nadaje się do jobbowania zarówno dla Punka jak i dla Christiana a nawet dla Marelli czy Brodusa. No akcja po walce yyy... Przyszedł Randy bez żadnego powodu, sprzedał Mizowi RKO (w sposób jeszcze bardziej pokazujący że obecnie Miz jest niczym i nie warto nawet na niego spojrzeć) popozował i poszedł... Hmmm... Ale... czemu? o.O Troche mnie niepokoji że podczas ten sceny pokazali Zigglera z Vicki i Dolph cos tam plumkał że to powinien byc on. Jeżeli Jericho naprawde jest zawieszony to Orton nie ma przeciwnika na NWO a skoro ma to być Ziggler to zamiast pushu zobaczymy jobbniecie bez podbudowy. No chyba że nas zaskoczą, Ziggler zacznie mówić że jest lepszy, że chce się wykaząc, że zasługuje na więcej, rozwali czysto Randiego i uderzy po pas ;P Taa...

No i powiedzmy ME czyli demolka Show'a, rozwiązali to sprytnie, można sie było czegoś takiego spodziewać generalnie. Show pokazał swoją totalną dominacje a Brodus nie stracił streak'u. Chociaz mam nadzieje że zostanie to pociągniete i albo Brodus za tydzień zarząda normalnej walki i wtedy zostanie rozdziewiczony, albo dadza mu przerwe, wróci po zakończeniu sprawy między Showem i Jasiem i dostaną grubaski feud i to w sumie byłaby fajna opcja. No chyba że dla Show'a szykują coś więcej, pokonanie Ceny i feud z Punkiem np.

Ogólnie kolejne Raw na plus, pare dobrych walk, fajne segmenty, parę słabszych momentów ale ogólnie więcej było tych fajnych.

 

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No, z upływem czasu coraz bardziej zaczynam w to watpić. Bardzo umacniają postać Show'a, w sumie to można powiedzieć że już zrobili z nigo głównego heel'a federacji. I na dodatek Show sobie z tym świetnie radzi, przechodząc już do Raw, poczatkowy segment, gadał prawie 20 minut a ani przez chwile nie przynudzał, speech był abrdzo dobry, juz ostatecznie podbudował swój heelturn, motyw z tańczącymi zawodnikami chwilę po jega tragedii bardzo dobrze się w to wszystko wpasował. No i potem jak chodził pa backu i krzywidził kto mu sie nawinął też wypadło fajnie.

Z pogrubionym się nie zgadzam, z resztą jak najbardziej. Serio, strasznie podoba mi się ta postać Showa-rozkurwiciela (a ten moment, kiedy stanął twarzą w twarz z Brodusem - epic) i jezeli mają zamiar w ten sposób prowadzić jego postać to ja się z tego powodu bardzo ciesze. Byle tylko nie zmoczył z Jaśkiem (a nawet jeśli przegra, to jakimś głupim kantem, interwencją z zewnątrz czy coś), na dzień dzisiejszy jest miodzio.

Ziggler chce sie odłączyć od Swagger'a więc jest tu szansa na singlowu push!!! Bardzo bym się ucieszył jakby Ziggler został kolejnym pretendentem do Punk'a.

Nie ma szans. Nie teraz. Za dużo ich w kolejce. Teraz Danielson, potem nawinąć może się w końcu Cena, jakies tam szanse ma Big Show, wokół obecnego mistrza i pretendenta lata przecież Kane. Swoją drogą, nie chce żeby Punk stracił ten pas w tym momencie. Jezeli obroni go na No Way Out, a potem nie straci na RAW - wyprzedzi Triple H'a i będzie to najdłuższy title-run od czasu... Ceny w 2006/2007 roku.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  33
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cieszę się z odejściem Ziggler'a od Swagger'a, może dostanie jakiś push i zacznie być doceniany. Co do pasa WWE to ten pas teraz w rękach Kane'a mi się nie widzi, może Bryan? Walka The Miz'a z mistrzem interkontynentalnym moim zdaniem była trochę za krótka, nie zobaczyliśmy pełni umiejętności tych zawodników, Cody Rhodes jako komentator, fajnie to wyglądało. Walka CM Punk'a z Daniel'em Bryan'em było ciekawa, fajne akcje z obu stron, chciałbym aby walką takiej długośći było walka Christian'a z Miz'em. Alberto pokonał Marellę, walka nie za długa, przyjemnie się to oglądało, szkoda, że to Non Title Match. Kofi & R-Truth pokonali Swagger'a i Ziggler'a co było bardziej pewne niż to, że to show się zacznie. Druga na tym show pewna wyniku walka to walka Sheamus'a z Otungą, mimo, że był to NON Title Match to i tak o wyniku każdy był chyba świadomy.

dolphl.jpg

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Swoją drogą, nie chce żeby Punk stracił ten pas w tym momencie. Jezeli obroni go na No Way Out, a potem nie straci na RAW - wyprzedzi Triple H'a i będzie to najdłuższy title-run od czasu... Ceny w 2006/2007 roku.

Każdy by chciał, aby jego fan trzymał pas jak najdłużej, ale ten okres jest zbyt długi i mógłby się już skończyć, jednak raczej nie teraz. Bryan walki o pas nie wygra, Kane dostał się do walki tylko dlatego, że ma porachunki "krzesłowe" z panami, a Punk jak Punk przetrwa i zrobi show.

Teraz Danielson, potem nawinąć może się w końcu Cena, jakies tam szanse ma Big Show

Dokładnie, John Cena kiedyś to wyłącznie interesował się pasem, a teraz jakby zarząd o nim zapomniał. Na pewno Cena w tym roku go zdobędzie, bo nie wyobrażam sobie Ceny przez rok bez pasa w obecnej randze. Jak wiemy Show trzyma się z GM, a ten za to nadal nie trawi Punk'a i nie zdziwiłbym się jakby Punk miał stracić pas na rzecz Show'a..

Najlepszy moment RAW to zdecydowanie demolka Big Show'a. Publika krzyczy, wydziera się, drze mordę Cena! Cena! a bohater się nie pojawił. Siedział sobie za kulisami i spokojnie oglądał to co wyprawiał gigant. W pewnym momencie myślałem, że więcej zawodników wyleci do ataku, ale i tak zniszczenie niepokonanego Brodus'a i mistrzów TT mogło się podobać. Za mało? Jak na pierwszy raz to było OK, jednak chciałbym widzieć jak Show rozwala ring, ale to pewnie się nie wydarzy :lol

RAW było ogólnie dobre i chciałbym coś takiego bądź coś lepszego zobaczyć na kolejnym RAW. :)

  • 3 tygodnie później...

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No w tym tygodniu Raw troszkę w moich oczach obnizyło loty w porównaniu z poprzednimi tygodniami. Początkowy segment bardzo dobry, Cole i Cena stworzyli bardzo ciekawą wymiane zdań, nie można tez powiedzieć żeby którykolwiek z nich wyszedł z tego zwycięsko. Pojawienie się Laurinaitisa ładnie wszystko podsumowało, wybór John'a w danych okolicznościach nizbyt zaskakujący ale trafny, dający wiele rozwiązań sytuacji. No i można też zauważyć że Laurinaitis powiedział że zakończył swoja kariere w singlowych starciach więc pewnie jeszcze będziemy go oglądac w ringu w jakichs handicupach czy teamach. Pierwsza walka, powtórka ze SD, walka bardzo dobra, oby mieli jakis pomysł dla Ziggler'a, najlepiej feud z Punkiem. Na minus fakt że Ziggler tym razem pozwolił Vicki się zapowiedzieć co może świadczyć o regresie w odcinaniu balastu.

Krótka walka Sin Cary, no i pewnie tak będzie przez długi czas a jeżeli cos się zmieni to tylko odrobinke tak jak było z nim wcześniej. Ale przyznaje że chyba rzcezywiście sporo trenował bo akcjami popisuje się bezbłędnymi i megaśnymi no ale co z tego skoro i tak jest nudny. O squash'u Ryback'a pisac nie będę bo nie będe powtarzał tego samego teraz już dwa razy w tygoniu. Wspomne tylko że jest on mega, jak na swoje gabaryty jest szybki i ma szeroki wachlarz akcji więc jak nie dostanie mega push'u prędzej czy później będe bardzo zły. Walka Punk'a z Kane'm dobra, fajnie że feud się podbudowuje w miare sensownie. Ale niestety AJ odgrywa coraz większą rolę w tym wszystkim a to mi sie nie podoba, dziwna akcja z Kanem, Bryan zdaje się być jakby zazdrosny i chyba stanął w jej obronie, napewno na ppv będzie kluczowym elementem walki. No i zwycięstwo Kane'a na plus, żeby podbudowa była dobra i wieksze emocje na ppv nie może ciągle wygrywac Punk.

TT nijakie więc przejdxmy do ME. Pojawienie się Laurinaitisa na ringu oczywiste. Ale spodziewałem się czegoś innego. Czegoś w stylu, owszem Cena mógł sobie wybrac przeciwnika ale nikt nie powiedział że będzie to jedyny przeciwnik i handicup z Tensai'em. No ale w sumie nie wiem co by było lepsze. To rozwiązanie dało nam równierz wiele plusów. Sama walka bez szału no i niestety z oczywistym roozwiązaniem. Rozdziewiczenie Tensai'a powinno byc bardziej zaskakujące albo chociaz emocjonujące no ale juz trudno, w sumie samo rozdziewiczenie na plus raczej. No i ME. Wydaje mi się że trochę niepotrzebne wracanie do sprawy Lawlera czy Ross'a, kiedy to było... No i co najistotniejsze w całej tej "walce", czy Cena po prostu wygra, czy dostaniemy powtórke z rozrywki czyli punch od Big Showa i jeszcze większe poniżenie Ceny. Ale bardzo bardzo dobrze że tak się nie stało. Gdyby to się wydarzyło to po pierwsze gadanie Cole'a przez kolejne lata byłoby nie do zniesienia a po drugie w takim przypadku zwycięstwo Show'a na ppv byłoby niemozliwe. A tak jeszcze wszystko może się zdażyć. Tak więc w sumie w odpowiedni sposób zabookowane zakończenie.

Dodano:

Kolejne no, powiedzmy nie za ciekawe Raw a po ppv spodziewałem się dużo więcej na Raw. Zaczęło się fajnie. Motyw z testowaniem byłych GM bardzo fajny a i Foley na pierwszy rzut trafiony. No ale nie wykazał się zbytnio, mam nadzieje że na SD pokaże więcej. Pierwsza walka niezła ale ile można oglądac to samo. Zastanawia mnie bardzo jak dalej pociągnął feud o pas WWE, AJ w masce Kane'a mnie rozwaliła. No i po raz kolejny Kane przegrywa przez nią a Punk wygrywa, ciekawe co będzie kiedy Kane się skapnie o ile w ogóle się skapnie. Dalej Ziggler i Swagger... No i Vickie. Byłem bardzo rozdarty bo kurcze głupio jakby Ziggler miał przegrać ze Swaggerem ale bardzo chciałem żeby zostawił Vickie. No ale wygrał i jeszcze ten pocałunek.... No to kręcimy się w kółko i postać Ziggler'a dalej w miejscu stać będzie... Walka niezła.

Segment HHH'a i Heyman'a, bez szału, Triplak troche przynudzał tak samo jak na ppv, no i szkoda że nie pojawił sie Lesnar. Kolejny pozew pewnie przeciwko HHH poleci a to tez takie dosyc slabe jest. Albo ma walczyc dwoch twardych asskickerow albo się będziemy bawić w procesy, odszkodowania, plakaty i inne negocjacje... ADR wraca do ringu po tygodniowej kontuzji... Skoro mógł walczyć w poniedziałek to naprawde nie był w stanie w niedziele? Rozumiem że starcie z Santino nie było zbyt wymagające i stosunkowo krótkie ale też jakoś specjalnie się Del Rio nie oszczędzał więc nie do końca to rozumiem. Dalej seegment z... hmm starzymi paniami. Nie wiem kim jest ta mala starsza pani, nie wiem kim jest ta duza starsza pani, nie wiem co Layla zawdziecza tej malej starszej pani skoro nie bylo jej pewnie na swiecie podczas WM 1, nie wiem co Roddy zrobił tym paniom i generalnie mnie to nie interesuje. Cały ten segment był głupawy, nudny i stanowczo za długi. Dodatkowo wepchneli tam Slater'a... Słabeeee.

Walka TT... Yyyy PTP powinni byc chyba teraz porządnie podbudowywani jeśli mają feudować z Kofim i Truthem a on inie są w stanie pokonac Epico i Primo? Na dodatek majac przy ringu AW? Zdecydoawnie tego nie rozumiem, nie wiem po czemu to ktos tak zabookował no ale trudno. Moze żeby przedłużyć ten konflikt i dac czas Truthowi na dojscie do siebie. No i ME bez sensu też. Big Show sobie wszystkich olał i poszedł booo tak. Otunga chwile poobrywał i też sobie poszedł. Laurinatis został, dostał 3 AA, STF i po paru miesiącach naprawde mega dobrej roboty odchodzi w kiepskim stylu w niepamięc. Jak dla mnie powinien porządzić zdecydoawnie dużo dłużej, może nie koniecznie musiał cały czas byc zamieszany w jakieś story zwłaszcza ME'owe ale mógł po porstu funkcjonować jako GM w imie People Power. No ciekawe kto go zastapi. Raw ogólnie słabiutkie niestety.

 

 

 

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

RAW wypadło nie najgorzej. Jednak najbardziej mnie denerwuje feud Triple H-Brack Lesnar który jest prowadzony identycznie jak Cena-Rock czyli i tak wiemy że będą ze sobą walczyć ale jedyne proma rywala są zazwyczaj przez "satelitę" i postać tą widzimy raz na 3 miesiące. Największym plusem zdecydowanie jest AJ Lee która ostatnio mnie zachwyca. Z początku nie byłem przekonany co do tego storyline'u z nią gdy latała za Bryanem,Punkiem i jeszcze Kanem jednak teraz to zaczynana nabierać sensu i na MitB jako sędzia specjalny AJ może spisać się genialnie gdyż teraz już naprawdę nie wiadomo po czyjej jest stronie. Martwi mnie natomiast to co creative team robi z Sin Carą gdyż tyle w niego inwestowali po to by teraz nie mieć na niego pomysłu? Bez sensu rozumiem że z początku zjebał akcje ale teraz idzie mu całkiem nieźle lecz nadal brak konkretnego konfliktu na dzisiejszej gali byłem przekonany że jak Alberto znęcał się nad Carą to interweniuje Rey Mysterio i mielibyśmy zajebisty powrót ale WWE ostro to zjebało i nie wykorzystało sytuacji.

#SmartFanZone

  • Posty:  147
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W porównaniu do poprzednich dwóch, to RAW wyszło jak dla mnie najlepiej. Segmentów nie będę omawiał.

8-Man Tag-Team Match



Ringowo walka nie porwała, choć nie była zła. Choć w końcu jej celem było tylko podbudowanie reputacji mistrzów

i kontynuowanie feudu Clay - Otunga. Akcja z PTP też była do przewidzenia, w końcu mają już czego chcą.

 

Alberto Del Rio - Sin Cara

Coś nie chce mi się wierzyć, że Del Rio w końcu dostanie swoją szansę w pojedynku 1-na-1. Myślałem, że Long

jeszcze tego samego wieczora każe mu walczyć z kimś innym - jakimś gigantem albo Rybackiem czy Sandowem.

Ale chyba muszę poczekać na SD, gdzie Alberto straci swój status #1 Contendera. Tylko ile można to przeciągać?

 

AJ & Sheamus -- Vickie Guerrero & Dolph Ziggler

Walka odniosła taki skutek, jaki odnieść miała - podbudowę AJ przed PPV. A w ringu... prawie nic. Na wspomnienie

zasługuje też zaje*isty sposób, w jaki Ziggler przyjął Brogue Kick i złożył się przy barierce.

 

Heath Slater -- Doink The Clown

Totalnie nie rozumiem CT. Mają na backstage'u Doinka i Page'a. I wybierają tego pierwszego. Rozumiem, że ktoś

może uznać zestawienie najbardziej drewnianego zawodnika i najbardziej drewnianej legendy za ciekawe, ale ile

osób wolałoby to zamiast epickiego squashu z udziałem Diamonda?

 

Kane -- Big Show

Jak na gigantów, to wyszło naprawdę dobrze. Mogliby tylko trochę bardziej pokazać, że jest to starcie bez

dyskwalifikacji. Ale za to Chokeslam był normalny (no i na krzesełko), a nie taki jak w ich poprzedniej walce

(chyba wtedy gdy Lauri-cośtam "zwolnił" Showa).

 

Tyson Kidd -- Tensai (z Sakamoto)

Tyson na walizkę raczej nie ma szans, choć bardzo bym tego chciał. Ale mam nadzieję, że po tym ataku nie

wykluczą go z walki na skutek niby-kontuzji, bo się serio wkurzę. I wtedy nie wiem co. Na przykład przestanę

oglądać WWE do końca wakacji i będę czytał tylko wyniki, czy inne tego typu idiotyczne postanowienie.

 

CM Punk & John Cena -- Daniel Bryan & Chris Jericho

Walka jak walka. Cena z Jericho sobie poszli, a my mieliśmy zapowiedź tego, co może się wydarzyć na MitB.

Story-line z AJ uważałem za dobry od samego początku, ale teraz, gdy do gry weszły stoły, to na walkę o pas

WWE czekam najbardziej. Może będziemy mieli powtórkę sprzed dwóch lat i Kane wygra i zainkasuje walizkę

na uprzednio "przygotowanym" przez AJ zwycięzcy? Kto wie...

Jak już mówiłem, RAW wyszło naprawdę dobrze. Moja ocena to 4+/5.


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Totalnie nie rozumiem CT. Mają na backstage'u Doinka i Page'a. I wybierają tego pierwszego.

Gdyby nie wielki wyciek do internetu że DDP będzie walczył ze Slaterem to zapewne byłaby walka DDP. Jednak WWE chciało zaskoczyć i dało Doint the Clowna i jak dla mnie bardzo dobre posunięcie z ich strony. Poza tym dostaliśmy jeszcze jedno zaskoczenie w postaci wygranej walki przez Slatera co zdarza się raz na 2 lata :D

#SmartFanZone

  • Posty:  147
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.09.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wolę wiedzieć o walce z udziałem dobrych zawodników (a przynajmniej jednego) niż przeżyć szok w postaci dwóch drewien.

Poza tym dostaliśmy jeszcze jedno zaskoczenie w postaci wygranej walki przez Slatera co zdarza się raz na 2 lata.

To tak jakby Taker przegrał na WM 29. Jak można było przerwać tak wspaniałą serię? Jak można nazywać to plusem? :D


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie takim sobie posunięciem jest ciągłe ładowanie Zigglera do walki z Sheamusem skoro (według Oficjalnej Dyskusji) ADR jest pretendentem. Dobra, fajnie, że del Rio zniszczył mniejszego od siebie, w dodatku Meksykanina, ale mógł pracować na program z Sheamusem, dodatkowo, że jeżeli ich walka jest oficjalnie potwierdzona to nie widzieliśmy ich bezpośredniego starcia choćby słownego, a Ziggler dostaje kolejne szanse, a w walce o pas na PPV nie jest, chyba, że to wszystko prowadzi do dodania go i kolejnego Triple'a. Moim zdaniem program jak ma być prowadzony pomiędzy 2 z tych 3, to jednego na te pare odcinków trzeba jakoś zająć, a nie blokowac nim rozwijanie programu.

Dalej Yao ma zupełną rację - WWE chciało, aby przecieki do internetu nie sprawdziły się i dali pierwszego lepszego Clowna do walki, ktorym okazał się Doink the Clown! Wreszcie wygrana Slatera - w sumie lepsze to jego coś z gwiazdami, które potrwa jeszcze tylko 3 odcinki, bo po 1000 odcinku zapewne się skończy, niż wrzucenie go do jakiegoś z MitB Matchy, szczególnie w tym SD już pomyłek nie brakuje. Potem już brak zaskoczenia i DDP robi swoje, w sumie miło, bo po samym pojawieniu się Clowna byłby niedosyt, a tak jest git.

Kane - Big Show to dla mnie była walka, w której można było zbudować emocje, w której można było wykorzystać stypulacje, bo w kocu spotkały się dwa parowozy. Wyszło trochę inaczej, Show był od początku do końca dominatorem z nielicznym zrywem Kane'a, który był skazany na porażkę. Szkoda, że Show'owi w obecnej chwili 1 na 1 nie może stawić oporu sam Kane, oby w MitB to się zmieniło i liczę, że to się zmieni, bo w takiej stypulacji raczej napewno nie ma szans na walizkę. Co do walizki SD i walki między zawodnikami z tego matchu to cieszy niewątpliwie wielka niespodzianka czyli szybki squash z Tensaiem, ale przeciwko niemu! Widać, że Kidd ostatnio nie jest już bezavatarowcem (nie to co ja. . .), a zyskuje w oczach zarządu coraz więcej, więc skoro w tamtym roku Bryan to czemu nie z taką ssącą obsadą Kidd? Chociaż raczej to zamydlenie oczu. Ciekawe czemu nie zobaczyliśmy kolejnych uczestników Raw MitB. Tak ciężko dać Mizowi jakiegoś Tylera Reksa i już?

Co do walki wieczoru to większość jej toczenia się niczym nie zachwycała, jak napisał ktoś wyżej walka jak walka, zero jakiejś świeżości. Wbija AJ czyli nadal nuda, ale zaraz... Reakcja obu panów była świetna, nawet się na nią nie spojrzeli, czyli wyciągneli błędy głównie Kane'a! To co zrobiła AJ jest do prawdy epickie, oby na MitB wróciła do Bryana, dała mu wreszcie pas WWE i wpadła w objęcia swojego ukochanego mężczyzny, którego nigdy nie przestała kochać. Brazylijski serial ale tego chcę. Raw w sumie lepsze niż poprzedniczki, aczkolwiek nadal jaj nie urywało. Na plus DDP, AJ i Kidd oraz del Rio jeżeli chcieli takim ataczkiem podkreślić to, że umie być naprawde niegrzecznym chłopcem i tyle.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Wolę wiedzieć o walce z udziałem dobrych zawodników (a przynajmniej jednego) niż przeżyć szok w postaci dwóch drewien.
Poza tym dostaliśmy jeszcze jedno zaskoczenie w postaci wygranej walki przez Slatera co zdarza się raz na 2 lata.

To tak jakby Taker przegrał na WM 29. Jak można było przerwać tak wspaniałą serię? Jak można nazywać to plusem? :D

Do czego ty to porównujesz :shock: Zresztą na serio myślisz że gdyby to Slater walczył z DDP to ta walka byłaby jakoś lepsza? Trwałaby zapewne 2 minuty przez które DDP by kompletnie zniszczył Slatera i koniec.Więc jak dla mnie niema większej różnicy czy walczył w meczu czy tylko interweniował gdyż jego rolą było tylko pojawienie się bo jest gwiazdą a nie żeby zrobić ***** z pierwszym lepszym jobberem.

Dodano:

RAW 9/7/12

Gala ogólnie bardzo słaba nawet jak na poziom jaki prezentuje WWE. Jedyne co w ostatnim RAW było ciekawe to sytuacja na linii CM Punk-AJ-Daniel Bryan, praktycznie dla tych 3 osób obejrzałem to RAW. Z tego co pamiętam na RAW również GM'em miał być Teddy Long jednak dostaliśmy ten znienawidzony laptop. Gdyby tego mało dostaliśmy masę głupkowatych segmentów z człowiekiem który próbuje być zabawny czyli Santino. A największą głupotą było to iż okazało się że tajemniczym GM'em był c

Hornswoggle

AreYouFuckingKiddingMe_1200px_by_CrusierPL.png

.Walka z Ceną i spółką może nie najgorsza jednak nudzą mnie już takie walki i połowę przewinąłem. No i oczywiście walka Eve/Bryan vs AJ/Punk była najciekawszą pod względem storylinee. Gdy AJ dała liścia Punkowi wiedziałem że i Bryan oberwie w podobny sposób tak samo jak to było z pocałunkiem na ostatnim Smackdown Live. Mimo wszystko segment mi się podobał i już nie mogę doczekać się MitB. Gdyby nie segmenty z AJ to te RAW bez wątpienia byłoby najgorsze w całym roku.

#SmartFanZone

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • -Raven-
      „Miejsce pod słońcem”
×
×
  • Dodaj nową pozycję...