Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

RAW - ogólna dyskusja, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

raw_logo_1.jpg

 

Może taka forma tematu Was rozrusza, bo w wynikach praktycznie nikt nie pisze.

 

Zasady: Komentujemy ostatnie gale RAW i dyskutujemy o wydarzeniach na nich lub o tym co może zdarzyć się na następnych edycjach tego show. Nie spoilerujemy wynikami tapingów! Ogólnie - WSZYSTKO O RAW!

 

16476371734edf391100c30.jpg

  • Odpowiedzi 803
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    113

  • Bryx

    111

  • DonCarlos

    106

  • Brem

    62

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

WWE Raw 19/09/2011:

1.Oczekiwałem się dłuższej walki Alberto vs. JoMo. Czyżby JoMo znów miałby spaść do Jobbowania?

2.Zack wygrywa i nie zaczyna być pomijany.

3.Feud Sin Cara vs. Sin Cara się rozkręca.

4.8 man Tag Team Match wypadł (jak dla mnie) bardzo dobrze.

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Faktycznie ten feud Sin Carów ;) to ciekawy motyw. Szczerze to ta postać znudziła mi się jeszcze przed aferą i zmianą wrestlera odgrywającego rolę zamaskowanego zawodnika. Teraz coś się ruszyło w tej sprawie.

Reszta RAW bez jakiegoś szału. Z uwagą obejrzałem tylko to co dotyczy feudu Punk - Trajpel i całej tej konspiracji.

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE Raw 19/09/2011:

-To zacznijmy od tego feudu Sin Caraów. Muszę przyznać, że się ostro zdziwiłem tym, że to akurat na Raw pojawili się oni. Ogólnie to, co pokazali to tylko próbka i mała zapowiedź ich feudu, a trzeba przyznać, że choć to trwało z jakieś 2-3 minuty, jak nie mniej, nie wiem. Plus minus. To, to co pokazali w ringu było po prostu mega. Zazwyczaj nie oglądam walk na tygodniówkach, ale akurat takiego wydarzonka nie mogłem ominąć. Poza tym widać duża różnicę między nimi, zbytnio nie wiem który to który, ale sądzę, że ten chudszy (czyt. mniej umięśniony, napakowany) to Mistico, a ten grubszy to Huniko, czy jak on tam się zwie, sam nie wiem. Znowu powtórzę kilka sowich charakterystycznych słów, ale ogólnie oni pokazali, co naprawdę oznaczają High Flyerzy oraz Cruiserweight Division. Trochę dziwne, że się czymś takim podniecam, ale wiecie, dawno nie oglądałem porządnego wrestlingu, więc mi pozwólcie.

-Do tego to zwolnienie Miz'a i Truth'a, trochę to dziwne, że ich w taki sposób wywalili. Do tego, ich następująca reakcja po tych słówa Tryplaka. Szczerze, nie jestem wkręcony w tą całą konspirację i ogólnie nie wiem dużo na ten temat, ale trzeba przyznać, że zapowiada się coś ciekawego. Poza tym Punk, jak i Trajpel teraz ostro węszą, co może oznaczać jeszcze ciekawszą akcję. A rozumieć słową węszą, mam bardziej na myśli Punk'a, bo to on w większości się domyśla tego wszystkiego.

-Zack Ryder w TV. Wreszcie, można rzec, ale co z tego jak ta walka była jakże krótka i raczej tylko taka popisowa, dana tylko po to, aby Zack mógł zaistnieć, poza tym ja go bardziej widzę w programie Z True Long Island Story, niż w samym WWE, normlanie odzwyczaiłem się, tym, że mogę ujrzeć Ryder'a w ringu.

-Co do walk to większość przewijałem, więc nie moge o nich nic powiedzieć, mówiąc dalej, ja na tygodniówkach bardziej śledzę same segmenty, a walki, z nimi to najczęściej daje sobie spokój, jedynie jak coś ciekawego się znajdzie, to mogę obejrzeć, ale zazwyczaj przewijam. :P

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  268
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Raw 26.07.2011

Kto ten młody sędzia? Jest to Brett DiBiase?

Booker przy stole. "My boy, D.Bryan". Nie mogę już tego słuchać.

Świetnie, że nie ukryli faktu rozcięcia Cody'ego. Moje obawy jednak okazały się niesłuszne. Tylko szkoda, że nie wszędzie to zdarzenie pokazali. Myślę, że możemy mieć do czynienia z powrotem do starego gimmicku RKO, tylko, że w wersji face'owej.

Pierwszy segment wyszedł fajnie. Triple H w kąciku skarg i zażaleń. Podobało mi się to. Triple H mówiący do Christiana jak do idioty - świetne. :) Swoją drogą Christian jest tak beznadziejnie prowadzony, że ciężko się go ogląda. "Same old crap". Już to widzieliśmy. Rozwiązanie sprawy Cody'ego tez było niezłe. :) Świetny pomysł.

Battle Royal: Co z Drew? Strasznie spadł w hierarchii. Na początku nie lubiłem go, potem poczynił ogromne postępy i zacząłem niemal mu markować. Obecnie, dno. Bardo dobrze, że Cody obronił pas. Ogólnie pasy midcardowe znaczą coraz więcej w WWE.

Laurinatis znowu pisze SMS'a. Podoba mi się ten motyw. Może kryć się za nim coś ciekawego.

Jeśli chodzi o Divy to na plus wygrana heeli.

Speech Ceny poprawny, ale mnie nie porwał. Za to CM Punk i jego marynarka, oraz "You split my diet soda" - świetne.

Może coś ominąłem, ale co się stało, że Swagger wychodzi razem z Doplhem? Dobrze, że wygrał Dolph. Szkoda, że nieczysto. Dalej, Mason powraca jako face. Swoją drogą chyba najbardziej idiotycznie przeprowadzony faceturn jaki widziałem.

Del Rio triumfuje, ja nie wiem na kogo postawić. Zapowiada się niezła walka.


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

To ja dla odmiany ponarzekam, bo coraz bardziej odechciewa mi się oglądania tego "czegoś".

Pomijając fakt, że to kolejne RAW w przeciągu dwóch miesięcy, które otwiera ktoś z dwójki Triple H/CM Punk (tutaj chociaż dobrze, że wtrącił się Ziggler i Rhodes, Christiana w obecnej postaci strawić nie mogę i do czasu face-turnu raczej się do niego nie przekonam, to niemożliwe, jak z tak dobrego wrestlera można się zamienić w aż takiego cipo-heela), a Kelly Kelly prowadzi swój feud życia i na HIAC Phoenix znów wyjdzie na.. juz nie będę się brzydko wyrażal - mimo niezłego storyline'u jaki się szykuje (przynajmniej tak może się wydawać) - to wszystko jest takieeee nudne, że nie da się tego ogladać bez przewijania (a na przełomie lutego/marca czy czerwca/lipca było to nie do pomyślenia). John Cena, czyli ten którego jeszcze miesiąc temu broniłem jak głupi, teraz doprowadza mnie do szału i powoduje odruchy wymiotne. Nie dość, że to kolejne PPV, na którym stoczy najważniejszą walkę w swoim życiu (RR, EC, WM, ER, OTL, CP, MITB, SS, NOC, HIAC - w tym roku było ich już 10, coś jak walka stulecia średnio co trzy lata), to w dodatku gada takie pierdoły, że aż nie chce mi się tego komentować i zaczyna mnie zwyczajnie zanudzać (no ileż można słuchać w kółko tego samego? Bylo kilka przerw na feud z Rockiem i Punkiem, a teraz wraca stary Cenaminator - liżemy dupę --> dostajemy wpierdol tydzień później --> mówimy, jakie to wielkie wydarzenie za tydzień [mimo, że - przynajmniej ja - nie odczuwam żadnych emocji...] --> wygrywamy --> płaczemy ze szczęścia --> śmiejemy się z Del Rio bo z Punka nie wypada --> dostajemy kolejnego przeciwnika --> liżemy dupę i tak w kółko).

Alberto to już cień samego siebie, źle zrobily mu przenosiny na RAW, bo teraz raz jobbnie Cenie, raz Punkowi (tak w ogóle, to wygrał on jakąś walkę z Main Eventerem całkowicie czysto, pomijając pierwszy pojedynek z Mysterio z ubiegłego roku?), a jego postać robi się coraz nudniejsza. W ringu również nie zachwyca (a przecież na początku prezentował sie rewe.. dobra to za mocne słowo - bardzo dobrze), a za mikrofonem.. no kurde też, bo o ile na początku jego gadki były świetnie, tak po zdobyciu pasa takie pierdolenie o szopenie przestaje mieć sens. Nie wiedziałem że to kiedys napiszę, ale obecnie dużo lepiej ogląda mi się... Ricardo Rodrigueza, który wprowadza przynajmniej jakieś komediowe momenty. Dochodzi do tego ostatnia wtopa przez co i Alberto się oberwało i kto wie, czy nie oznacza to spadku w hierarchi (dam sobie rękę uciąć, że to Albercik zostanie gładko odliczony w niedzielę, a potem może być już tylko gorzej i skończy się na tag-teamach z R-Truthem).

Żeby było śmieszniej, WWE zaczyna odstawiać logikę na bok. Najpierw Truth i odciągnięcie Punka od Triple H'a, a teraz Christian, który zamiast pomóc Sheamusowi wygrać z Rhodesem (co oznaczałoby prawdopodobnie title-shota dla Cage'a, skoro mieli zapowiedzianą walkę, ew. mogłoby dojść do triple threatu), próbuje wyrzucić go z ringu (no k***a! Przecież on od kilku miesięcy płacze, że chce coś wygrać i zamiast drogę od jakiegokolwiek tytułu sobie ułatwić, on pomaga młodemu Rhodesowi zwyciężyć - gdzie tu sens? Ja rozumiem, że to wrestling, ale o takich - na pierwszy rzut oka głupotach - należy pamiętać, bo potem wychodzi coś takiego jak na NoC i ostatniej tygodniówce). Przecież jak heel moze pokonać face'a bez pomocy innego heela? To w dzisiejszych czasach chyba niemożliwe. A szkoda, bo Dashing ma na tyle silną pozycję, że mógłby bez większych problemu czyściutko wygrać ten BR, jedynie ją umacniając (chociażby poprzez uniknięcie Brogue Kick, złapanie za drugą nogę i wyrzucenie za ring). Nie widzę innej opcji niż zwycięstwo Sheamusa na Hell in a Cell, obecny Christian nie odliczyłby do trzech Hornswoggle'a, chyba, ze ten miałby związane ręce, nogi i opaskę na oczach). No i jeszcze jedna wazna kwestia - oglądam tygodniówki nie do końca uważnie, czy nikt nie wspomniał o tym, że Tadzik sprawuje jakąkolwiek władzę u czerwonych? Bo każdego tygodnia wchodzi jakby nigdy nic i jeszcze śmie ustalać jakieś dziwne walki drużynowe, złożone z zawodników RAW, czyli na tygodniówce, na której nie powinien się nawet pokazywać. To już wolałem komputerek, pikał co dziesiec minut, ale przynajmniej miało to jakiś sens.

Mam wielką nadzieję, że to tylko moment słabości federacji Vince'a, bo rok zaczął się rewelacyjnie (niezła podbudowa RR, następnie powrót The Rocka i feud z Ceną, całkiem przyzwoite gale PPV, genialny storyline z CM Punkiem, kapitalne walki w Main Eventach), a teraz wszystko dziwnie słabnie i jak kilka miesięcy temu nie mogłem znaleźć większych minusów gali, tak teraz ciężko mi dopatrzeć się najmniejszego plusika. Chyba nie tak miało to wyglądać. Już nawet nie wspomnę o prowadzeniu Morrisona, bo o tym to mógłbym książkę napisać. Dzisiejsze, a raczej wczorajsze RAW było jednym z najgorszych w tym roku (jeśl nie najgorszym) i nie przesadzę, jeżeli postawie mu ocenę 1+/6, za dziwnie lepiej wyglądającą Eve Torres ;)

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  1 279
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  14.12.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

czy nikt nie wspomniał o tym, że Tadzik sprawuje jakąkolwiek władzę u czerwonych?

Generalnie odkąd HHH pełni rolę COO, to co poniedziałek mamy RAW Supershow - przez te 1,5h występują zawodnicy z obu brandów, a Teddy Long chyba automatem, oprócz zarządzania SmackDown, ustawia walki również zawodnikom RAW. Pojawiały się jakiś czas temu informacje, że ten cały Supershow to długoterminowy plan, no i wygląda na to, że może to być prawda - zmienili czołówkę do RAW, przewija się tam już niebieski kolorek oraz zapaśnicy SD.


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Generalnie odkąd HHH pełni rolę COO, to co poniedziałek mamy RAW Supershow - przez te 1,5h występują zawodnicy z obu brandów, a Teddy Long chyba automatem, oprócz zarządzania SmackDown, ustawia walki również zawodnikom RAW. Pojawiały się jakiś czas temu informacje, że ten cały Supershow to długoterminowy plan, no i wygląda na to, że może to być prawda - zmienili czołówkę do RAW, przewija się tam już niebieski kolorek oraz zapaśnicy SD.

Tak, tak, ja to rozumiem, tylko to wzięło się jakby.. znikąd? Pewnego słonecznego dnia, Tadzik Long pojawił się na RAW i ustawił tag team match. Od tamtego momentu, robi to co tydzień, mimo, iż do "czerwonych" nie należy (przynajmniej mogliby to moim zdaniem wyjaśnić w jakiś sposób, bo przecież komputer nadal stoi na swoim miejscu...). To tak jakby na SmackDown z nie wiadomo jakich przyczyn postawiono laptop.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  3 601
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  21.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Ciemny

Storyline z Punkiem i Triple H praktycznie się skończył. Zostały tylko resztki i obecnie serwują nam "konspirację". Szkoda, bo przez kilka dobrych miesięcy działo się coś naprawdę ciekawego (dla kogoś kto ogląda wrestling b. długo i może być już zmęczony tematem było to prawdziwe odświeżenie).

Ostatnio odnoszę też wrażenie, że Del Rio jako postać jest bardzo słabo prowadzony.. W oczach marka jest taką popierdółką.

 

16476371734edf391100c30.jpg


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnie Raw trochę nudne nic ciekawego się nie działo jedynie co mogło cieszyć, to walka o pas US Zacka jednak długo to nie trwało :( ME dość dziwny jeden mocniejszy high kick i po Del Rio jednak to co się stało po walce może cieszyć wreszcie nie tylko Cena i Punk rozwalają siebie nawzajem tym razem Del Rio pokazał że również liczy się w walce na HiaC. Co jeszcze było ciekawego ? Walka Battle Royal jednak nie jestem zadowolony bo liczyłem na wygraną Sheamusa.

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw - 03.10.11

- Plusem według mnie była ta fajna grupka która się zebrała w ringu. Czyżby to właśnie te nowe nWo, dla mnie bardzo ciekawa ekipa. Oni naprawdę mogą rządzić w przyszłości w tej federacji. No jedynie Otunga i Swagger jakoś tak średnio mi się tam podobają, ale reszta jest naprawdę spoko.

- Za to Trajpel zalicza się do plusów i minusów, niby dobrze, że sie tak pojawia i disuje każdego, kto go wkurzy, choć zarazem może to być trochę denerwującę, że się tam zbyt bardzo zadomowił, no ale cóż taka to jego praca.

- Santino niszczący Jindera w kilka selund, dla mnie luz, za obydwoma zbytnio nie przepadam, ale i dobrze dla Marelli, że po powrocie dostał taką miłą niespodziankę.

- ostatni segemnt z Tryplakiem i całą ekipą WWE naprawdę ciekawy i mile się to oglądało. Aż ciekawi mnie co takiego się później wydarzy.

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Raw 10.10.2011

Plusy :

- Powrót Miza i Trutha

- Nowy GM Raw, wreszcie będzie coś nowego a nie tylko wychodzący Triple H w garniturku.

- Początek Raw może i nudny bo zaczęło się od gadania ale podobało mi się głównie to że chodź w ogóle nie było komentatorów i zawodników to i tak odbywały się walki.

- Pojawienie się Vincenta, może i na krótko ale myślę że teraz będzie pojawiał się częściej.

- Dominacja Masona Ryana w walce tag teamów :)

- Założenie torby przez Cody`ego na Ortonie

Minusy :

- Zwolnienie Jim Rossa.

- Prawie w ogóle nie było walk

- Brak Big Showa na gali. Myślałem że zaatakuje ponownie Marka a tu klapa.

Ogólnie rzecz biorąc Raw wcale nie było najgorsze bo plusów jest więcej niż minusów ale było nudnych momentów. Ocena Raw 3+/6

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 

  • 7 miesięcy temu...

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wydaje mi się że ten temat jest praktyczniejszy niż komentowanie gal w wynikach dlatego spróbuje go obudzić i mam nadzieje że nie będe sam bo tu łatwiej o nawiązanie się dyskusji. Tak więc ostatnie Raw:

Początkowy segment z Jasiem ogólnie wypadł dobrze, co prawda trochę go poniosło z tym powtarzaniem "what the hell happend?!" ale ogólnie wypowiedź ciekawa. Laurinaitis sprzedający kontuzje hmm... chyba mogli sobie to darować, może kula ale ten wózeczek napprawde mogli sobie odpuścić. No i Big Show. Ogólnie bardzo się ciesze że potoczyło sie to w taki sposób. Big Show jest bardzo wszechstronnym zawodnikiem, jest bardzo dobry i przekonujący jako face i tak samo dobry i przekonujący jako heel. I napewno lepiej się go będzie oglądało jako twardego heel'a niż cipkowego biednego face'a zmuszanego do robienia złych rzeczy. Powód i tłumaczenie heelturnu może nie powala ale też nie ma tragedii jak to nieraz bywało. Publika go nie wspierała (no można by było z tym polemizować, przez większośc segmentu była bardzo za nim dopiero pod koniec jak się kompletnie poniżył się odwróciła od niego bo po prostu to było słabe), poczół że nie warto się dla nich starać, nikt z back'a nie wstawił się za nim, no ja to kupuje generalnie.

Krótko o pierwszej walce, hmm moim zdaniem nie była do końca potrzebna, Otunga który jobbuje nawet Santino wychodzi na pewniaka do Ceny i serio myśli że wygra? Troszkę bez sensu no i interwencja NXT taka trochę ni z tego ni z owego, zwłaszcza jeśli chodzi o Titus'a i Darren'a. Którzy imo radza sobie świetnie i chętnie zobacze ich feud o pasy TT. Ale feud a nie same walki!

Walka kolejna czyli Randy i Albercik. Po pierwsze o co do jasnej ciasnej chodziło z Santino?! Czego on chciał tam i po co? Jeny przez moment sie serio przestraszyłem że to ma doprowadzić do feudu Del Rio o pas US -.- Nie rozumiem tego za bardzo, czy ktoś jets w stanie jakos logicznie to wytłumaczyć? ;P No i zakończenie walki trochę z dupy. Rozumiem jakby jeszcze Randy jakoś wybitnie odebrał Jericho moment w kktóym miał zdobyc pas na ppv ale nic specjalnego się nie wydarzyło. No i nie rozumiem zbytnio podłoża tego feudu. Jericho wyskakuje io ni z tego ni z owego atakuje Ortona bo... jest najlepszy w tym co robi? ;/ Czy już zapomnieli w jaki sposób Chris poszedł na urlop? Czemu zamiast krzyczeć że jest najlepszy w tym co robi nie powiedział czegoś w stylu "myslałeś że zapomniałem?". Jedno zdanie a kompletnie inaczej by to wyglądąło i miałoby to jakiś sens. No ale mam nadzieje że jeszcze do tego jakoś nawiążą.

Feud między Punkiem a Bryanem jednak się rozwija, myslałem że będzie to taki jednorazowy wyskok dla uciechy publiki a tu będzie pociagnięcie jednak. I w sumie dobrze, skoro zrobili tak świetną walkę bez stypulacji to sądzę że w fajną stypulacja i jeżeli dobrze podbudują ten feud mają szanse na 5star'a. Ale jak mówie najwazniejsza jest tu podbudowa i zrobienie czegoś by w oczach widzów, w tym moich Bryan miał jakies szanse. No ale i tak się chyba pochlastam jezeli wygra, ma mieć szanse ale przegrać ;P Jeszcze kweestia AJ której odwaliło totalnie po poniżeniu i złamaniu serca jakiego doznała. Myslę że tym razem odegra w tem feudzie i w tej walce zdecydowanie większa rolę zwłaszcza sugerując się plakatem. No i segment między nią a Punkim mistrzowski ;D

Christian jednak jako face hmm w sumie niezbyt mi to robi. Jak był facem uważałem że jest totalnie nudny i bez wyrazu i czekałem na jego heelturn z niecierpliwością. Jak go przeszedł było to jedno wielkie rozczarowanie bo zrobili z niego największego cipoheela w historii. Więc w sumie dobrze że teraz jest face'm aczkolwiek emocji we wmnie nie wzbudza żadnych, no ale lepsze to niż żeby wzbudzął same negatywne jako heel. No i ogólnie prestiż pasa IC leci w góre, oby go utrzymali. O divach tyle że Betch po raz kolejny z polkim orzełkiem! :applause:

No i ME, sama walka średniawa, spodziewałem się mocniejszego składu heel'e. Myślałem że Laurinatits wstawi tam samych dominatorów, Tensai'a, Big Show'a iii kogos jeszcze, jakies zaskoczenie, np Sheffielda. No ale tak się nie stało Ziggler i Swagger żadnym większym wyzwaniem nie są dla temau Cena Sheamus skoro żaden z nich nie był w stanie pokonac Marelli -.- No i małe niedociągnięcie co do tej walki. Lamberjack rozumiem tak że wszyscy zawodnicy z backa idą po ring. Rozumiem co chcieli pokazać wysyłając samych heele ale w praktyce to niezbyt wyszło bo niby co, Laurinaitis chodził po backu i mówił "Ty idź, Ty zostań, Ty idź, Ty zostań..."? A na koniec i tak jednak przyszli wszytscy. Jeszczze słówko o Tensai'u. Gdzie jest Lord i gdzie jest szata? Niewiem czemu ma to złużyc ale napewno nie jest korzystne dla Tensai'a który ostatni raz był widziany chyba miesiąc temu i teraz wrócił w mocno okrojonym gimnicku. Czyzby jednak zrezygnowali z dużego pushu?

No i kolejne juz Raw kończymy widokiem martwego Ceny, przez ostatnie miesiące już się do tego chyba przyzwyczailismy prawda? Raw ogólnie dobre, ringowo tak sobie no ale poszczególne feudy się rozwijają i tworzą nowe więc raw na plus. Brakowało tylko czegoś apropo HHH'a i Lesnar'a. Puścili przypomnienie sytuacji z zeszłego tygodnia i tego nie pociagneli...

 

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Laurinaitis sprzedający kontuzje hmm... chyba mogli sobie to darować, może kula ale ten wózeczek napprawde mogli sobie odpuścić

Nie wiem czy czytałeś newsy, ale właśnie Johny ma "promować" swoją kontuzję wszędzie i zawsze, więc nie pokazywanie jej w TV byłoby niedorzeczne :P

Big Show jest bardzo wszechstronnym zawodnikiem, jest bardzo dobry i przekonujący jako face i tak samo dobry i przekonujący jako heel.

Zgodę się z tym, że Show jest dobry, ale jeśli co tydzień ma tylko nokautować Cenę to ten cały heel turn rozpocznie się źle. Zobaczymy co będzie dalej, ale jeśli to jest deszcz przed wielką burzą to czekam na dalsze KO!

Krótko o pierwszej walce, hmm moim zdaniem nie była do końca potrzebna, Otunga który jobbuje nawet Santino wychodzi na pewniaka do Ceny i serio myśli że wygra? Troszkę bez sensu no i interwencja NXT taka trochę ni z tego ni z owego, zwłaszcza jeśli chodzi o Titus'a i Darren'a

Dokładnie... Ta walka nie miała sensu. Najpierw gonią się wokół ringu, a później David okłada Cenę, który po jednym ciosie nie może się podnieść. Na końcu jeszcze to nieszczęsne STF, które nie było dociągnięte, ale w ogóle ten submission jest szmacony..

Troszkę bez sensu no i interwencja NXT taka trochę ni z tego ni z owego, zwłaszcza jeśli chodzi o Titus'a i Darren'a

Przypomina mi się sceneria z poprzedniego roku, gdzie Cena również został zaatakowany przez zawodników z NXT, jednak to jest zupełnie inna bajka.

Jeszcze kweestia AJ której odwaliło totalnie po poniżeniu i złamaniu serca jakiego doznała. Myslę że tym razem odegra w tem feudzie i w tej walce zdecydowanie większa rolę zwłaszcza sugerując się plakatem.

Umieszczenie ją na plakacie PPV na pewno nie było przypadkiem. Podczas ich walki może si dużo wydarzyć, bo przecież AJ jeszcze się nie odpłaciła Danielowi za te jego uśmieszki i odrzucenia.

O divach tyle że Betch po raz kolejny z polkim orzełkiem

Miłe uczucie prawda? Orzełek na cycu i na pupie wygląda lepiej niż na strojach Polskiej Reprezentacji, oczywiście w nogę..

No i kolejne juz Raw kończymy widokiem martwego Ceny,

Widok martwego Ceny to coś co tygryski lubią najbardziej :lol


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Big Show jest bardzo wszechstronnym zawodnikiem, jest bardzo dobry i przekonujący jako face i tak samo dobry i przekonujący jako heel.

Zgodę się z tym, że Show jest dobry, ale jeśli co tydzień ma tylko nokautować Cenę to ten cały heel turn rozpocznie się źle. Zobaczymy co będzie dalej, ale jeśli to jest deszcz przed wielką burzą to czekam na dalsze KO!

Po pierwsze to się nie zgodzę z tym, że jest dobry i przekonywujący jako face, dodatkowo utwierdził mnie w tym przekonaniu płacząc na ringu jak mała dziewczynka kiedy Laurinaitis robił szopkę z jego całym zwolnieniem. To mnie totalnie od niego odpychało nie mówiąc już o tym, że nie mogłem na niego patrzeć przez cały jego okres bycia face'em kiedy wielki potężny i groźny człowiek skakał jak mała piłeczka i cieszył się z fanami. O ile z Brodusem to wyszło tto z Showem dla mnie nie było dobre. A co do tego co napisał patryniu to dla mnie akurat pogadanie chwilę i sprzedanie KO Cenie co galę jest dobrym rozwiązaniem jak na poczatek bycia tym złym, co niby innego miał by robić - chcą zrobić z niego znowu potwora, który potencjalnie na tygodniówkach ma zdominować Cenę, dodatkowo proste jest, że po takim heel turnie u góry nie może od razu przegrywać.

Krótko o pierwszej walce, hmm moim zdaniem nie była do końca potrzebna, Otunga który jobbuje nawet Santino wychodzi na pewniaka do Ceny i serio myśli że wygra? Troszkę bez sensu no i interwencja NXT taka trochę ni z tego ni z owego, zwłaszcza jeśli chodzi o Titus'a i Darren'a

Dokładnie... Ta walka nie miała sensu. Najpierw gonią się wokół ringu, a później David okłada Cenę, który po jednym ciosie nie może się podnieść. Na końcu jeszcze to nieszczęsne STF, które nie było dociągnięte, ale w ogóle ten submission jest szmacony..

Tutaj się z Wami zgodzę, Otunga o ile kręcił się przy pasie, bezpośrednio reprezentował Laurinaitisa to jakoś się go dało przeboleć, ale po WM zaczęło się coś na wyższym poziomie dla Laurinaitisa, nie coś na pułapie Marelli i US, tylko Ceny i potrzebny był ktos lepszy od Davida, którym okazał się być Tensai - jeżeli już zaczeli o nim zapominać to powinni go totalnie odłączyć od Johna L. bo jak piszecie wychodzi on i nikt nie ma złudzeń, że przegra. A odnosnie ataku zawodników z NXT to chyba federacja chciala pokazać, że w WWE mają 3 Tag Teamy (Curt&Reks, Titus&Darren no i potem wbili Kofi&Truth jak dobrze pamiętam), bo innego wytłumaczenia nie widzę na to, że Cenę atakują tacy jobberzy...

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Oglądajcie NXT Vengeance Day: Karta: Ja ostatnio nie śledzę tego, co się dzieje w NXT, ale galę Vengeance Day wiadomo, że będzie trzeba obejrzeć w całości. Aż trzy walki kobiet co zawsze jest plusem samym w sobie. Blake i Tatum do boju Miłej gali dla oglądających. 
    • KyRenLo
      Czyli znane już są oba Main Eventy. Cody vs. Randy i Punk vs. Roman: Szkoda Drew, bo jako mistrz mi się podobał i bardzo chciałem, żeby na WM wyszedł z pasem, ale WWE to WWE i zrobiło to, co uznało za bardziej stosowne.  Wreszcie Panowie zawalczą o ten tytuł:
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE Friday Night SmackDown #1385 Data: 06.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: TV-Show Lokalizacja: Portland, Oregon, USA Arena: Moda Center Format: Live Platforma: USA Network Komentarz: Joe Tessitore & Wade Barrett Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery, wraż
    • Attitude
      Nazwa gali: CMLL La Noche de la Amazonas Data: 06.03.2026 Federacja: Consejo Mundial De Lucha Libre Typ: Online Stream Lokalizacja: Mexico City, Distrito Federal, Meksyk Arena: Arena Mexico Format: Live Platforma: YouTube.com Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Lucha Libre - dyskusje ogólne
    • -Raven-
      „Miejsce pod słońcem”
×
×
  • Dodaj nową pozycję...