Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

The World's Strongest Champion


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

20110918_noc_v_henryvictory4_c.jpg

W tej dyskusji chce poruszyć temat Henrego jak i samego pasa wagi ciężkiej.Gala Night of Champions za nami, a rezultatem tej gali mamy nowego posiadacza pasa wagi ciężkiej czyli Mark Henry. W WWE jest od 1996 roku czyli 15 lat i dopiero po 15 latach doczekał się najważniejszego pasa. Wiele osób mówiło, że po drafcie Marka na SD Mark odejdzie w zapomnienie i będzie tam się kisił aż do końca kariery, którą Mark niedawno zapowiadał. I ku zaskoczeniu wszystkich Henry pokazał, że jednak potrafi gadać i dominować. Zaczęło się od Big Showa, którego wysłał na odpoczynek po czym zajął się Kanem, który podobnie jak Big Show pauzuję, Mark znalazł się na górze w bardzo szybkim czasie w między czasie zniszczył Sheamusa na PPV. No i na SmackDown wygrał 20 osoby Battle Royal i stał się pretendentem do pasa na gali Night of Champions, ale czy ludzie wierzyli w to, że Henry jest w stanie wygrać ten pas czy nie jest za stary itp. i ku zaskoczeniu wielu osób Mark po 15 latach zdobył pas pokonując drugą najbardziej dominującą osobę w WWE czyli Randy Orton. Jak wiemy pokonać Ortona czysto to nie lada wyczyn no i skoro Orton nie dał rady to kto może zatrzymać Henrego i odebrać mu pas? Kto następny dołączy do Hall of Pain Czy waszym zdanie Mark zasłużył na to co ma? I czy sam pas WHC nie traci troszkę na tym, że taki ktoś jak Henry jest jego posiadaczem ?(pytania są tylko pomocnicze więc proszę nie odpowiadać konkretnie na te pytania i nie chciałem się za bardzo rozpisywać, bo wiem że to może troszkę odstraszyć i nie chce się tego czytać)

  • Odpowiedzi 13
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Zaq123

    1

  • Ulicznik Xeb

    1

  • Deep

    1

  • Nathan1674325991

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Teraz będziemy się sprzeczać czy dobrze zrobili, że dali mu pas, ale zacznijmy od początku. Mark Henry od bardzo dawna nie trzymał pasa na swoich wielkim brzuchu. Walki jego nie są dobre, powiedziałbym, że są przeciętne, przy mikrofonie nie jest Szpakowskim, ale udaje mu się coś tam wygmerać. Przez ostatnich kilka lat, według mnie Mark był niedoceniany. Dostawał walki, ale z jakimi przeciwnikami?! Od wejścia na ring tego przeciwnika ja znałem wynik, więc raczej nie pałało to dla mnie docenieniem czy szansą na wybicie się... WWE praktycznie nie doceniało co ma, aż do tej pory. Na NoC pokonał Ortona, ale i tak wiemy doskonale, że Randy na innym PPV pokona go i zdobędzie spowrotem ten pas...Praktycznie to głupiego robota :P Lecz wszystko teraz zależy od WWE. Dziwiłem się, no bo skoro Henry jest Najsilniejszym Człowiekiem na Świcie to dlaczego jeszcze nie dostał pasa mistrzowksiego wagi ciężkiej?! No HELOOOO! Wolą dać go Mysterio niż Henry'emu. No ale nie chcę ingerować w twórczość panów WWE, bo jeszcze mnie pozwą za to, ale uważam, że taki zawodnik powinien walczyć w walkach, które od początku mają wydawać się fajne ( :lol ).

Może nie jest on wybitnym zawodnikiem, o niebywałym talencie, ale zdecydowanie ten pas mu się należał i tyle.

A i na Raw Mark znowu zdominował i zdeklasował naszego biednego Jerry'ego :( Ohhh.. Co my bez niego zrobimy..

Heh, Dzięki :t_up:


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie ulega wątpliwości że Mark Henry zasłużył na ten tytuł jak nikt inny. Po 15 latach kariery mógł się jedynie czym pochwalić to pasem ECW jak dla mnie to porażka ale teraz kiedy jest WHC to już inna sprawa. Jednak teraz zostaje tylko czekać czy Henry straci tytuł po miesiącu czy może jednak będzie go trzymał przez kilka dobrych miesięcy ? Z Markiem jest podobna sytuacja jak była z Kane`m który dostał pas WHC potrzymał go ponad sto dni a potem odszedł w zapomnienie. Jednak Henry sam mówił że myśli o zakończeniu kariery, myślę że WWE po prostu chciało go wynagrodzić za tak długą karierę. Jednak ciekawi mnie kto będzie jego rywalem na Hell in a Cell które już 2 października no bo Randy może chcieć rewanżu jednak dużo pewnie nim nie zdziała. Jestem za rudym który walczył z Henrym na SS, jest to dla niego szansa na kolejny pas WWE a nikt inny nie zasługuje na tą walkę tak jak Sheamus. No bo Christian odpada i Orton którzy przez ile miesięcy walczyli ze sobą. Liczę na to że Henry obroni pas i że jeszcze trochę powalczy no bo co będzie gdy wróci Kane i Big Show ? Tyle ode mnie w tej dyskusji ;)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Po pierwsze to brawa dla Marka, bo zasługiwał, jak chu*! Po drugie brawa dla CT za zmianę mistrza, bo Orton, Orton wiemy wszyscy, co Orton. Kiedyś bym powiedział, że Henry nie zasługuje na takie rzeczy, a dlaczego? Jest Clay, Clay jest lepszym zawodnikiem - MŁODSZYM! A to są wielkie plusy, ale Mark ma w sobie to "coś". Jednak zdaję mnie się, że ten pas, to swojego rodzaju pożegnanie i podziękowanie za tyle lat lojalnej pracy dla firmy, bo w WWE strasznie często jest, że pas ma być pożegnaniem dla zawodnika, tak jest i tym razem moim zdaniem, Orton znów wróci na tron na następnym PPV, chociaż wolałbym nie i mam swoją alternatywną wersję dla takich wydarzeń, Sheamus wkracza do ME SD i chce wyrównać rachunki, co skutkuje dobrym feudem, chociaż Sheamus jest lepszy jako heel, i wiele osób krytykuje jego face'owatość, a wtedy Orton cofa się, ale to już jakieś marzenia ściętej głowy, cofa się do midcardu i feud z Codym o IC, bądź o nic, a wtedy to wcale nie musiałby być mid. Dzięki Raiden. :*


  • Posty:  2 492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Bardzo się ciesze że Mark wygrał swój pierwszy pas WHC, i do tego pokonał Ortona. Na pewno zasłużył bardzo na ten pas, był w tej federacji 15 lat, a tak na prawdę co osiągnął prawie nic, no może 1 raz pas ECW i raz European, a tak na prawdę co to jest, ostatnio miesiąc czy dwa, bardzo dużo działo się z jego postacią kompletnie zdominował całe SD. Na pewno Mark jeszcze kilka osób zniszczy, to jest chyba pewne. Jak wiemy Mark ma ponad 40 lat, czyli emerytura zbliża się wielki krokami, pewnie dostał ten pas na zakończenie, jak dla mnie bardzo dobrej, czy nawet świetnej kariery. Pewnie powalczy do 41, czy nie krócej a potem da sobie koniec z wrestlingiem, ale czy nie będzie tak że no wygrał on ten pas, i to będzie koniec jego dominacji, straci on pas na kolejnym PPV przez Ortona. Dla mnie potrzyma ten pas ponad 2 miesiące czy nawet 3, i w końcu Orton zostanie od ciągnięty od pasa WHC. Ale w takim razie z kim miałby z kim miałby potem feudować, jak dla mnie tu jest pewny powrót Kane lub Showa, ja bym tu stawiał na Kane, ponieważ ponoć na oficjalnym plakacie jest Kane, to raczej pewne że powróci właśnie on na tej gali, pewno po walce pobija Marka i zacznie z kim dobry feud, jak tak to widzę. Zobaczymy jak będzie, ile Mark będzie miał ten pas, czy nie będzie tak samo jak z Christianiem że stracił pas po 5 dniach, to raczej nie możliwe. Dzięki za dyskusję.

lig48.jpg

 

 


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W sprawie wyniku walki o pas WHC wypowiadałem się nie raz, ale i tutaj swoją wypowiedź umieszczę. Po dosyć dobrym programie i całym pushu dookoła postaci Marka nie było chyba myśli o jego przegranej tamtejszego wieczoru. Henry zdobywa pas, Orton dostanie kolejne okazje, podobnie jak w feudzie z Christianem, na którego włączenie się bardzo bym liczył. Jednakże skoro zarząd pomyślał teraz o odświeżeniu sytuacji w okół wszystkich pasów mistrzowskich, może nada sens znaczeniu nazwy pasa i włączy do walki o niego postacie pokroju Kane, Show, Khali czego za żadne skarby świata doświadczyć bym nie chciał. Ot co wolę monowne sytuacje z Ortonem oraz Christianem, bo owi przynajmniej potrafią wykręcić walkę na dobrym poziomie. Dodatkowo mam również nadzieję, po w ciągu najbliższych gal Henry nie straci pasa na ponowną korzyść Randalla. Być może skoro taki Mark został wypchany do Main Eventu to przypuszczenia jakoby zarząd wraz z bookerami przywrócili jeszcze jeden midcardowy pas stały się realne. Co jeszcze to trochę niecodzienny gimmick (aczkolwiek pasujący) niszczyciela dla Marka może być sygnałem do nawet długiego title runu, o co się również boję.


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Kiedy Mark zaczął program z Big Show'em to już było wiadomo, że na tym nie poprzestanie. Po kolei niszczył swoich kolejnych rywali pokazując swoją siłę, która drzemała w nim przez 15 lat. Pamiętam (chyba to było SD) kiedy to Orton byłz kimśw Tagu i walczyli przeciwko Christianowi i Markowi i to Henry doprowadził do zwycięstwa swojego tagu wykonując Swój finisher by potem przypiąć Ortona. Wtedy było wiadome, że Heniu zamierza zawładnąć SD i zdobyć pas. Wygrał 20 man battle royal i stał się pretendentem. Henry był pomijany przez wiele wiele lat aż do gali NoC gdzie to pokonał Randy'ego i zdobył mistrzostwo. Oby nie stało się z nim tak jak z Alberto Del Rio, który zdobył pas by go po (jak dla mnie) krótkim czasie stracić na rzecz Jasia. Chciałbym aby Mark potrzymał dłużej pas WHC jak choćby Kane w poprzednim roku. Henry jak najbardziej zasłużył na zdobycie tego pasa. Przez ostatnie 2(?) miesiące pokazywał swoją siłę i niszczył wszystko w okół. A wiec podsumowując jestem zadowolony, że Mark zdobył pas WHC i przyćmił Ortona. Już znudziło mi się panowanie takich gwiazd jak Orton czy Jasiu. Ale teraz nasuwa się pytanie co będzie gdy wrócą osoby, które Heniu wysłał na odpoczynek? Może będą chcieli się na nim zemścić i tym razem go zniszczyć? Może, któryś z nich powróci podczas walki o pas WHC i pomoże wygrać przeciwnikowi Heńka? Zobaczymy. Dzięx za dyskusje ;)

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Z jednej strony, to posunięcie było dobrą decyzją ze strony WWE. Człowiek pasuje na to stanowisko masowo, jednak mam jedno ale... Fakt, że Mark Henry został World Heavyweight Champion'em oznacza, że będziemy go często widywać na Smackdown, co jest równoznaczne z kiepskim widowiskiem. Kto, jak kto, ale Henry nie ma dobrego move-setu. Najwyżej co to przyniesie do ringu krzesło i zacznie nim obijać przeciwników. Teraz mógłby się pojawić story-line między nim, a Big Show'em. Big Show wraca po kontuzji i chce się odegrać Markowi, który akurat jest posiadaczem pasa. W ten sposób mielibyśmy ustalone walki na najbliższe 2 Pay-Per-View. Czas wszystko pokaże, ale widowiska nie zapewni.


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czas w końcu wypowiedzieć się w jakiejś dyskusji. Więc tak bardzo liczyłem na to, iż po pokazie dominacji ze strony Marka Henry;ego przede wszystkim na tygodniówkach, gdzie niszczył po kolei wszystkich na swojej drodze i to nie byle kogo, bo choćby właśnie Big Show'a, Kane'a czy Sheamus'a. Wygrał Battle Royal, który dał mu przepustkę do walki z Ortonem o miano WHC. Jak wszyscy wiemy szansę wykorzystał. Chciało by się w tym momencie rzec : finally! A to z kilku powodów, jest już w tej federacji sporo czasu, często był szmacony, zapominany, aż w końcu przeszedł czas na heelturn. Wyszło mu to jak najbardziej na plus, zaczął dominacje, dzięki której ma aktualnie pas wagi ciężkiej. Tylko teraz pojawia się kilka pytań, co dalej? Jacy przeciwnicy? Mam tylko nadzieję, na sam początek, że Orton nie wykorzysta rewanżu i przegra na gali HiaC, bo jeśli będzie inaczej (a oczywiście znając WWE może tak się stać), to naprawdę będzie to fatalne posunięcie. Osobiście liczyłbym na feud z powracającym kimś z dwójki Kane / Big Show, jak wiemy zostali przez Henry'ego skontuzjowani, więc czas na rewanż musi nadejść. Również nie wykluczałbym Sheamus'a, czy choćby tego naszego "cipkowatego" Christiana, lecz tutaj szanse są już marne. Opcji jest dużo, tylko teraz wszystko zależy od gali HiaC i tego czy Mark obroni tytuł. Według mnie jak już pisałem zasłużył na ten pas i bardzo dobrze, iż go posiada. Aktualnie Henry jest na tyle dobrze zabookowaną postacią, że pas naprawdę nie traci nic na wartości, heelturn był strzałem w dziesiątkę, teraz tylko czekać na nadchodzące wydarzenia. Dzięki za dyskusje ;).

akerdrugi.png

 

 


  • Posty:  48
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jak najbardziej cieszę się z Marka jako champa, zasłużył chłopak jak mało kto, nigdy nie zapomne jak wykonaywał akcje "high risk" na Wrestlemanii w walce MItB, czyli jego sławne wejście aż na drugi stopień, hahaha. Hell Turn jak najbardziej w porządku, już mając pas ECW był dobrym championem i dobrze odgrywał rolę hella, przypomnę że wtedy wygrał ten pas właśnie w walce z Kane'm i Big Show'em. Nie mam nic przeciwko żeby potrzymał pas kilka miesięcy, przynajmniej do końca roku, jednakże boję sie że na HItC mogą powrócić obaj panowie i sprać Marka, co by dało ponowną walke wszystkich trzech na Vengeance, co by tłumaczyło plakat tejże gali. Oby writerzy nie wpadli na ten pomysł.


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moje zdanie jest takie samo, jak wczesniej czyli Mark dostal pas dlatego, ze byl od zawsze wierny, nigdy nie narzekal na swoja pozycje oraz na dodatek jego kariera sie konczy wiec w ramach powiekowania dostal push na sam koniec. Tutaj raczej nie powinno sie spekulowac czy to zla czy dobra decyzja, bo to raczej wiecej daje niz robi krzywdy. NIe dosc, ze daje jemu powod do radosci, ze wreszcie zostal doceniony to do tego mozna na nim wypushowac jakiegos face'a na szczyt (oby nie Big Show, gdyz on juz mial swoje momenty chwaly, wolalbym Kane'a).

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Mark Henry został World Heavyweight Championem. Zaskoczenie?? Z pewnością TAK. Czy słusznie dostał pas?? Jak najbardziej TAK!! To tyle dzięki :D Nie no Joke :) Tak jak pisał Edek, Mark jak zasłużuył na pas nie umiejętnościami, ale tym, ze był wierny federacji od samego początku. Nie narzekał, ze nie dostaje pushu, że jest szmacony itp itd. Patrząc na całokształt jego kariery w WWE był on jednym z najbardziej poniżanych zawdników, którzy obecnie występują w WWE. Mówiło się na temat Kane'a, ze jest szmacony, ale walczył. Natomiast z Markiem było nie co inaczej. Do dziś mam w pamięci te poniżające jednak segmenty np z Mea Young, czy to jak miział się z babką, która okazała się facetem. No ale taka byłla jego rola i Mark nie narzekał, ze jest poprostu poniżany. Zrobienie z niego maszyny demolującej wszystko i wszystkich było strzałem w dziesiątkę, aby jego postać odświeżyć. Niby już kilka dobrych lat jest World Strongest Menem, ale nic za bvardzoz tego nie wynikało. MArk był idealną alternatywą, gdy któryś zawodni był kontuzjowabny i ktoś musiał interweniować i go "dobić". Tak było np z Batistą w 2006 i z Takerem w 2007 roku. Jak to się później kończyło to wszyscy wiemy. Fakt jest taki, że to przez co Mark musiał przechodzić, zostało mu w pełni wynagrodzone. Wiek również tu gra rolę, bo MArk powalczy jeszcze rok goóra dwa, o czym sam mówił, ale Pas WHC jak najbardziej mu się należał. No i wreszcie pas ma "tytułowego" mistrza. Wreszcie jakiś konkretny Heavyweight jest w posiadaniu tego tytułu. Patrząc nieco w przyszłość, mam wielką nadzieję, ze Mark potrzyma nieco pas i wygra walkę na HIAC i pofeuduje z innym gigantem. Idealnym kandydatem byłby Kane. I znowu wymarzona opcja. Walka Henry vs Kane o WHC na Survivor Series. Henry wygrywa, ale nadal pastwi się nad swoim rywalem i nagle... CIEMNOŚĆ :!: Bicie dzwonów. Tak - pojawia się Taker i ratuje swojego braciszka, który jakby nie patrzeć jest teraz tym dobrym i mamy jak znalazł feud Henry vs Taker.

Trochę odbiegłem od tematu, ale zmienia to faktu, ze Mark jako Champion wg mnie sprawdzi się. Pas do niego pasuje jak ulał i mam nadzieję, ze będzie jeszcze dominował, chociaż do TLC PPV, bo jego gimmnick Dominatora i Niszczyciela uważam za gimmnick Roku, narówni z odświeżeniem postaci Rhodes'a.

Dziękuję za uwagę.

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg


  • Posty:  182
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to może ja też się udzielę w tym topicu.

Osobiście uważam że Mark zawsze był nieco niedoceniany przez WWE.Zatrzymajmy się teraz przed walką na NoC o WHC.Czy do tej pory zdobył coś godnego uwagi?Poza byciem przeciwnikiem zmarłego na WM nie.A teraz wrócmy do chwili obecnej.Mamy absolutnie dominującego WSC w WWE.Jego ofiarami padli Kane,Show,Kozlov,Orton.Poza Kozlovem reszta to ikony WWE.Mark pokazał że ma gadkę że jak na swoje gabaryty to świetnie porusza się w ringu(lepiej chyba tylko 150kg high-flyer Vader) oraz że potrafi stworzyć emocję.Uważam że Mark potrzyma pas do SS na którym to straci go na rzecz Showa/Kane'a ->nie zależnie kto to będzie to będzie pojedynek potworów.Życzę Markowi by trzymał pas najdłużej ile się da bo zasłużył swoją ogólną postawą na to


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Henry czekał na takie wyróżnienie przez długie 15 lat. 15 lat w federacji, nie osiągnął nic znaczącego, występował w jakiś głupkowatych programach, a mimo to nie narzekał na swoją pozycje. Nawet się nie upomniał w przeciwieństwie do innych, że zasługuje na push i chce go mieć. Nie, nic takiego nie było. Mark od początku był lojalny Vincowi, a ten go wynagrodził tym złotem. I chyba jego ostatnim złotem w federacji. Wiemy, że już niedługo skończy karierę i to był dla niego prezent w postaci title runu. Oczywiście na niego zasłużył i ciesze się, że dostał go ktoś z prawdziwej wagi ciężkiej ! WSM ostatnio jest najjaśniejszym punktem na SD ! i on tam dominuje. Zabrał pas samemu Ortonowi. Myślę, że trudno będzie go teraz na nowo zatrzymać. Wiemy, że na HiAC czeka go rewanż z Ortonem i mam nadzieje, że nie odbiorą mu pasa tak szybko. Po Ortonie do pasa powinien ruszyć np. powracający Kane i mamy feud prawdziwej wagi ciężkiej. Oczywiście ringowo pewnie było by nudno, bo obaj wirtuozami nie są, ale to na pewno lepiej niż ciągle przy pasie Viper. Mogliby pofeudowac z 3 miesiące aż w końcu Kane wygrywa i zdobywa pas msząc się na Henrym za kontuzję. Myślę, że to by wypaliło. Dzięki za tą dyskusję ! :t_up:

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
    • VictorV2
      Jeśli Vince dał mu ten gimmick, z myślą że go upokorzy bo to flopnie, nie możesz jednocześnie powiedzieć że to booking sprawił że był over z widownią. Zamysł Vince'a był dokładnie taki że on *nie* był over, pokazując go jako wyolbrzymionego, ekscentrycznego geja. To Dustin (z pomocą kilku osób typu Savio Vega) sprawił że zamiast flopnąć jako coś repulsywnego, gimmick został przyjęty przez fanów. Ale zamysłem bookingu było to żeby było odwrotnie.  Do pewnego stopnia, tak. Pamiętaj,   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...