Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Night of Champions 18/09/2011 - wyniki + raport


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Match 1



WWE Tag Team Championship

Air Boom (Evan Bourne & Kofi Kingston) © pokonali Awesome Truth (The Miz & R-Truth) przez DQ

 

Match 2

WWE Intercontinental Championship

Cody Rhodes © pokonał Ted'a DiBiase

 

Match 3

WWE United States Championship - Fatal 4 Way Match

Dolph Ziggler © (w/ Vickie Guerrero) pokonał Alex'a Riley'a & John'a Morrison'a & Jack'a Swagger'a

 

Match 4

World Heavyweight Championship

Mark Henry pokonał Randy'ego Orton'a ©

NOWY WORLD HEAVYWEIGHT CHAMPION : MARK HENRY!!!

 

Match 5

WWE Divas Championship

Kelly Kelly © (w/ Eve Torres) pokonała Beth Phoenix (w/ Natalya)

 

Match 6

WWE Championship

John Cena pokonał Alberto Del Rio © (w/ Ricardo Rodriguez)

NOWY WWE CHAMPION : JOHN CENA!!

 

Match 7

No DQ Match - If CM Punk wins, Triple H must resign as WWE COO

Triple H pokonał CM Punk'a
akerdrugi.png

 

 

  • Odpowiedzi 9
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • patryniu

    1

  • Kotleten

    1

  • Nathan1674325991

    1

  • Clown.

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Match 1

Nawet mi sie podobal, nie zamulal az tak strasznie ale porywczy tez nie byl czyli taki normalny sredniawy pojedynek. Musze przyznac, ze stawialem na Awesome Truth (nazwa na poziomie WWE) ale to nic, niech Kofi a tym bardziej Evan naciesza sie jeszcze z faktu bycia championami.

Match 2

Nie lubie Teda, zamula na micu, w ringu tez nie blyszczy, jest raczej sredniawy i jakos nie podoba mi sie fakt, ze to on walczy i najprawdopodobniej bedzie miec ten pas, gdyz Cody jest juz przymierzany do WHC. Co do samej walki to tez byla srednia i ciesze sie, ze narazie jeszcze Rhodes pobedzie IC.

Match 3

Szczerze, nie spodziewalem sie, ze Dolph utrzyma w posiadaniu USC, stawialem na Riley'a, ktory od czasow kiedy wojowal z Miz'em juz tak nie naraza zdrowia swoich rywali, tak jak to robil wczesniej bedac odrobine ciamajdowaty w ringu. Mysle, ze predzej czy pozniej zdobedzie ten pas, a jak nie to moze jakis inny. Pojedynek byl dobry, lepszy od dwoch poprzednich.

Match 4

Tak, tak TAAAAAAAK! RANDY ABORTION PRZEGRYWA CZYSTO!!! Mark Henry wreszcie zostal championem. Wiem, ze to bedzie jego pierwszy i ostatni title run ale taki na podziekowanie mu sie strasznie nalezal. Co wiecej jest wiarygodny, w koncu jest promowany jako monster, sila nie do zatrzymania, a jego mic skill'e wspolgraja z jego gimmickiem, co bardzo mi sie podoba. Mam nadzieje, ze Randall nie bedzie osoba, ktora odbierze mu ten tytul, bo nie wyrobie. Wolalbym powracajacego Kane'a jako osobe, ktora tego dokona. Odnsnie walki to przewijalem ja po czesci az do samej koncowki...

Match 5

Kelly Hogan broni pas, co za porazka. Byl zayebisty cheer dla Beth i myslalem, ze bedzie podsumowanie w postaci dania tytulu dla Phoenix...ale nieeeee. Ale mniejsza z tym, dni zle stuningowanej facjaty jako championki sa policzone.

Match 6

Najwieksza wpadka gali, czyli cos co obniza poziom, wqrvia mnie niesamowicie czyli John Cena poraz enty + 1 ma glowny pas. Moje pytanie brzmi PO KIEGO, za przeproszeniem, CHUYA?!? Dlaczego z nowu on? To nie jest dobre i zle rokuje na przyszlosc. Vince sie ciagle dziwi dlaczego zaden zawodnik nie jest uwazany za "wiarygodnego" w walce przeciwko takiemu terminatorowi. Ja juz mam tego serdecznie dosc...

Match 7

Triple H wygral - przewidywalne, Nash atakuje - przeiwdywalne, Laurinitis zamieszany - przewidywalne, jednakze dla mnie to byl pojedynek gali - byla dramaturgia w 2 polowie walki, CM Punk i jego elbow drop na stol, zamieszanie w koncowce, ogolnie sie nie nudzilem, ani troche. Ciekawe co sie wydarzy pozniej, bo ten feud na prawde mi sie podoba.

7/10. BYlaby wyzsza ocena gdyby nie K2 i Cena

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Gala wypadała bardzo dobrze oczywiście nie wszystko mi się podobało, ale większość tak. Pierwszy match przeciętny spodziewałem się czegoś więcej, ale przegrana przez DQ mniej boli, gdyby nie to, że AirBoom ma tak krótko pasy to na 100 % Miz i Truth by wygrali, bo oni wymiatają na obecną chwilę i ta ich wejściówka ohh coś pięknego. Kolejny match przewijałem, bo nie miałem za dużo czasu, a wiedziałem jaki będzie wynik więc dużo nie powiem. Fatal for way był nawet nawet chociaż jak na taki skład walka mogła być lepsza, ale czego tu się spodziewać po WWE i jeszcze w walce o tak mało znaczący pas. Był moment, że myślałem, że Alex wygra, ale jak widać WWE nie chce mu dać jeszcze szansy, a szkoda. Pojedynek o pas WHC myślałem, że walka będzie przebiegać zupełnie inaczej, a tu jednak pełna dominacja Henrego czyli tak jak powinno być no i mamy nowego championa brawo Mark. Divy oczywiście przewijałem, ale fakt iż Kelly znowu pokonała Glamazon doprowadza mnie do szału i mam już dość K2 ehhhh .Walka o pas WWE wypadła słabo dużo akcji nie wyszło i uważam, że wynik jest niesłuszny i Alberto powinien trzymać pas jeszcze dłużej, ale ma ten swój rematch więc kto wie. No i main event wypadł najlepiej dlatego też zagłosowałem na tą walkę jako najlepszą dawno już nie było w WWE tak dobrego NO DQ matchu brakowało tylko krwi, a cała walka była emocjonująca i na Hell in a Cell najprawdopodobniej dojdzie do walki Punk vs. Triple H vs. Nash w celi co mnie raczej cieszy, bo Tryplak pokazuje, że jeszcze daje rade. Jak miał bym oceniać gale to dam jej 6\10


  • Posty:  268
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Gala nie wypadła źle. Niektóre spostrzeżenia na temat gali są pisane na bieżąco i o to, co mi wyszło.

AirBoom vs Awesome Truth

- świetna kontra finisheru Miza przez Evana

- podobały mi się te trochę heelowskie zagrywki Evana i Kofiego. (fałszywy tag, przerywanie pinu, ataki zza pleców)

- przegrana nie krzywdząca Awesome Truth

Ogólnie opener dobry, ale wydawał mi się krótki. Zakończenie również prawidłowe. Mam przeczucie, że Mike i Ron odsuną się na razie od feudu o pasy, a Airboom dostaną nowych rywali. Liczę także na odświeżenie jakoś ich postaci. Swoją drogą, Evan na zielono wyglądał strasznie. Po segmencie na backstage'u czułem, że Miz i Truth zainterweniują w ME.

Cody Rhodes vs Ted DiBiase

O dziwo walka mi się podobała. Była dynamiczna, miała pare fajnych kontr. Fajnie, że Cody został "zdemaskowany". Swoją drogą fajnie to rozegrali. Myślę, że Cody straci niedługo pas i pójdzie wyżej.

Fatal 4 Way

Walka była dobra, aczkolwiek poprzednia podobała mi się bardziej. Były fajne spoty, ale za często widziałem dwójkę w ringu. Te nearfalle Alexa były przekonywujące.

World Heavyweight Championship

No cóż można powiedzieć... Bardzo dobrze, że Mark wygrał. Należy mu się. O walce nie będę się wypowiadał, bo jej po prostu nie oglądałem.

- Laurinatis piszący SMS'a. Komuś coś to mówi?

WWE Divas Championship

:censored:

WWE Championship

Fajny motyw z samochodem Del Rio. Co poza tym? O walce nie będę się wypowiadał, bo nie oglądałem jej. Co do wyniku, nie przeszkadza mi on. Nie byłem nigdy fanem Alberta.

Main Event

Zaczęło się nieźle, potem było drętwo, ale końcówka była świetna. ziało się tyle, że wiele razy nie było wiadomo, czy będzie pin czy nie.

Było trochę, fajnych spotów, był Triple H z młotkiem. Jestem ciekaw, jak to się dalej potoczy i jaką rolę będzie odgrywał Laurinatis.


  • Posty:  1 260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.11.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Noc mistrzów rozpoczyna się od Video poświęconemu głównym Feudom federacji. Przy stolikach komentatorskich Booker T, Michael Cole oraz Jerry Lawler.



 

1.Walka The Miz & R-Truth vs Air Boom ©- Tag Team Championship

 

Aż nie chce się wierzyć w taki skład walki o pasy Tag Team. Na początku dominowali obecni mistrzowie którzy popisali sie zespołową Hurricaraną oraz podwójnym Crossbady na rywali. Dominacja Championów nie trwała długo, a do defensywy wypadł Evan Bourne. Pretendenci nie popisywali się zbyt ciekawymi akcjami, ograniczali się do kopnieć, punchy a co najwyżej Shoulderblocka. Evan nareszcie odpowiedział T-Bone Suplex ale do zmiany nie dopuścił The Miz atakując High Flayera. Miz w troszke monszalanckim stylu traktował Evana który sprytnie dokonał zmiany. Kofi ruszył z wielkim impetem wykonując Drop Kick i Jumping Clotshline, a także Boom Drop. Kofi szykował się na Trouble in Paradise jednak jak sie domyślacie tej akcji nie wykonał, Udało mu się wykonać S.O.S ! Mizanin w ostatniej chwili odkopał. Kofi siedział w głębokiej defensywie ale cudem dokonał zmiany z Evanem który popisał się Diving Jumping Knee Attack i High Kickiem, Długo sobie nie atakował gdyż The Miz powalił go Big Bootem. Miz kłócił się z sędzia a to chciał wykorzystać Evan powalając go Spin Kickiem a Trutha Jumping Knee Attack. Evan chybił z Air Bourne a Miz odpowiedział przez lands another DDT, Walka się nie skończyła gdyż Kofi przerwał liczenie. R-Truth dokonał zmiany z Mizem ale sędzia tego nie widział i Truth zaczał kłócić się z sędzia, W tym samym czasie Miz uniknął High Kicku i wykonał Scul Crushing Finally gdyby nie kłótnia jego tag team partnera zapewne walka by się zakończyła a tak Evan natychmiastowo skick autował. The Miz wkurzył się i uderzył sedziego co oznacza DQ.

 

Zwycięzcy:AirBoom

 

Oj,oj po walce Mizanin pchnął sędziego, wydawało się że R-Truth odciąga z dobrej woli Miza od dalszych ataków, nic bardziej mylnego bo sam sprzedał sędziemu European Uppercuta.

 

Za kulisami Matt Striker chciał porozmawiać ze wściekłymi przegranymi. Miłej rozmowy się jednak nie doczekał.

 

2.Walka Cody Rhodes © vs Ted Dibiase

 

Z początku walka toczona w szybkim tempie, Obaj zawodnicy zaprezentowali dużo uników. Ted popisał się Dropkickiem a po chwili otrzymał od Rhodesa z liścia :D. Teda oczywiście to bardzo zdenerwowało wiec Rhodes otrzymał kilku punchy. Cody wykonał Flying Chuck kick ale jedna sygnatura to za mało aby przypiać bardzo zmotywowanego Teda. Ted otrzymał Fireman Curry FaceBuster a Rhodes zdominował swego byłego Tag Team partnera na kilka minut. Wydawało się że Ted przejdzie do ofensywy gdy wydostał się z Abdominal Scretch, nic z tego nadział się na Dropkicka. Bogacz po Clitshline, Atamic Drop, Running Knee oraz Spinebuster o mały włos nie uzyskał mu 3 count. Rhodes próbował wykonać Flying Chuck ale nadział się na Dropkick, od porażki uchroniły go jednak liny. Dibiase posadził rywala na 3 linie a potem zrzucił go z niej. Ted zdjął mu maskę a gdy chciał go nią uderzyć wpadł prosto na School boy którego przerwać nie zdołał.



Zwycięzca: Cody Rhodes ©

 

Do ringu zmierza Christian który ma coś do powiedzenia. Christian mówi że rozmawiał z Teddym i Triple H którzy odmówili mu walki o pas. Christian opowiadał o swojej karierze i stwierdził że zasluguje na jeszcze jeden mecz o pas WHC. Christian chce zmierzyć się z zwycięzcą walki Orton vs Henry tuż po meczu. Christian zaczał ciągle mówić One More Match a po chwili przerwała mu to muzyka Sheamusa. Sheamus ma dla Christiana propozycje: Pomoże mu zdobyć Title Shot ale jeśli Christian wygra będzie musiał bronić pasa przed Sheamusem. Sheamus zaczał skandować One More Match a Christian chodził za nim i machał ręką a gdy się odwrócił otrzymał Brouge Kicka.

 

3.Walka Dolph Ziggler © vs John Morrison vs Alex Riley vs Jack Swagger- Fatal Four Way for the United Stated Championship

 

Alex zajął się dolphem a John Swaggerem. Po chwili w ringu zostali tylko Riley i Swagger, przeważał Alex który wykonał STO, a nawet popisał się slingshot crossbady na Dolpha który uniknał tego ataku. W rinug JoMo popisał się enzuigiri a jego pin przerwał Dolph, Ziggler za to otrzymał Dropkicka i znowu znalazł się po za ringiem. Tym razem w ringu Jack i Dolph, po Big Boocie za ring wylatuje Dolph. Następnym śmiałkiem na Jacka był Riley który wykonał TKO ! , był by nie mal pewny pinfall ale Vickie położyła nogę Jacka na liny. Riley kłócił się z Vickie a Dolph poczęstował go dropkickiem w plecy. Do ringu wrócił Morrison który po Flying Chuck uzyskał 2 count. Na narozniku siedział Dolph, głową do dołu wisiał JoMo a Riley stał na linach, JoMo fajnym sposobem zrzucił Alexa za lin a Swagger doskoczył do Zigglera i slamem zrzucił go z narożnika. W ringu JoMo szlał wykonujac na Alexie Running Calf Kick oraz Standing Mounsault Side Slam alex jednak nie dał się odliczyć. W między czasie Tronado DDT otrzymał Swagger. Swagger zapiął Ankle Lock a Dolph Sleeper Hold, odpowiednio na A-Ry i JoMo, żaden z nich nie odklepał a Alex wykonał DDT na Jacku, pinfallu o dziwo jednak nie było !. W ringu Alex został wyrzocony po za jego granice a Jack uniknał Flying Chuck i wykonał Gutwrench Powerbomb na Johnie ! Do ringu wbiegł Dolph który wypchnał za ring Swaggera a sam odliczył Szamana Sexu

 

Zwycięzca:Dolph Ziggler

 

Za kulisami Matt Striker i Mark Henry. Heniek powiedział że przez 15 lat zebrał tyle frustracji i dziś ma zamiar wyładować ją na Ortonie. Natomiast teraz widzimy szcześliwą Vickie która powiedziała że gwiazdy WWE chcą z nią pracować a dziś gdy HHH przegra ona zostanie Panią COO! WOW. Vickie pocałowała jeszcze Matta :D.



4.Walka Mark Henry vs Randy Orton ©- World Heavyweight Championship

 

Orton wykonał Knee Drop ale to nie zrobiło większego wrażenia na Marku który za chwile wylądował po za ringiem. Orton próbował wykonać RKO ale to mu się oczywiście nie udało i został powalony Big Bootem. Mark juz chciał zakończyć walkę przez World Strongman slam ale Orton zapiął Sleeper Hold i również powiększył swój move-set o tą akcję. Orton siedział na narożniku i okładał grubego który po chwili jednym chopem zwalił go po za ring. Henry z pomocą metalowego słupka osłabiał plecy Randy'ego. Gdy wrocił do ringu stanał mu na nie :D. MArk wwykonał Bady Slam + Running Splash. Henio wykonał Elbow Drop który dał mu 2 count a po chwili bardzo ładną akcję techniczną jaka był Clotshline. Randy ku radości dzieci w końcu wyszedł z atakiem którym było nic innego jak seria punchy w narożniku. Orton powalił Henia Dropkickiem i nawet miał zamiar wykonać hangman DDT, jago działania zostały szybko zakończone gdy otrzymał Headbutta a do tego Clotshline i World Strongman Slam ! 1....2..i nie ma :(. Orton uniknął Vader Bomba i przeszedł do ataku wykonując DDT i Hangman DDT, Orton przypinał Henia ale ten złapał się lin. Heniek kopnał w kolano Ortona a gdy wstał ze złościa spojrzał na Ortona i po raz kolejny kopnał go w brzuch :). Orton chciał zaskoczyć rywala ale RKO zostalo zablokowane a Mark odpowiedział przez World Strongman Slam co zakończyło walkę !. Tak to prawda Mark Henry nowym mistrzem World Heavyweight

 

Zwycięzca:Mark Henry który zostaje nowym mistrzem World Heavyweight

 

Po walce Matt Striker pogratulował Markowi. Henry powiedział żeby nikt go nei wspierał. Henry wita wszystkich w Hall of Pain. Mark powiedział ze będzie najbardziej dominującym mistrzem wszech czasów i nie straci pasa aż do końca kariery. Widzimy jak na backstagu idzie Del Rio, Ricardo i Laurinaitis. John życzył powodzenia w walce z Johnem Ceną. Wszystkiemu przyglądał się CM Punk który po rozmowie wyszedł i zaczął sobie kpić z Johna.



5.Walka Kelly Kelly © vs Beth Phoenix

 

Przy ringu obecne są Natalya i Eve Torres. Beth złapała Kelly gdy ta chciała zaskoczyć ją Crossbady i zrzuciła ją na kolano po czym kilka razy dała jej klapsa. Ciekawego nic się nie działo wiec przejde do końcówki walki, Beth wykonała coś nadzwyczajnego na walkę Div a mianowicie SuperPlex ! Kelly odkopała gdy sędzia klepnał 2 razy. Jezuuuuuuu gdy Beth chciała zakończyć walkę po Powerbomb Kelly skontrowała to na Roll up i sędzia doliczył do 3

 

Zwyciężczyni:Kelly Kelly

 

Walka nr 6

WWE Championship

Alberto Del Rio © (w. Ricardo Rodriguez) - John Cena



Del Rio ze złością wyszedł na ring i spytał Ricardo, gdzie są jego kluczyki. W tym momencie w żółciutkim Ferrari Del Rio siedział John Cena, którzy również wszedł już na ring. Alberto zabrał Robertsowi mikrofon i powiedział, że nie chce słyszeć jego głosu zapowiadającego walkę, po czym przekazał mikrofon Ricardo i powiedział, że ten ma go przedstawić w języku hiszpańskim. Następnie Cena zabrał Justionwi mikrofon i wygłosił bohaterskie promo, w którym obrazał Del Rio i Rodrigueza.

Zaczynamy. Początek nudny, jak obrady sejmu. W końcu Cena zaczął od ataku wykonując Irish Whip i Bulldog. John odbił się od lin, ale Rodriguez złapał go za nogę i Cena przewrócił się. Sędzia wyrzucił Ricardo z areny, z czym nie zgadzał się Del Rio. Otrzymał serię ciosów, ale uniknął szarży w narożniku i wykonał Enzuigiri. Od tej pory WWE Champion był stroną atakującą. Cena wyszedł spod defensywy z zaskoczenia wykonując Guntwrech Suplex. 2 count. John poszedł za ciosem wykonując Irish Whip i od razu potem Suplex. 2 count. Cena podniósł Del Rio, ale ten od razu wykonał Armbar DDT i uzyskał 2 count. 2 Big Booty też przyniosły 2 count. Alberto znów był w ofensywie i skupiał się na lewej ręce Johna. Cena wykonał Slam z zaskoczenia jednak gdy wykonali sobie nawzajem Clothesline, leżeli. John otrzymał kopnięcie w nogę i uciekł na krawędź ringu, gdzie naciągnął głowę Alberto na liny. Cena wrócił na ring, ale od razu otrzymał Clothesline. 2 count. Del Rio nie trafił szarżą przy linach i wypadł z ringu, gdzie wrócił na 7. Cena dopadł go już na krawędzi ringu i wykonał tam Suplex. John przeszedł do swojego combo i już szykował się na AA, lecz Del Rio uwolnił się i wykonał Backstabber. 2 count. John nie ustawał i wykonał Irish Whip, Corner Clothesline i....... DROPKICK! 2 count. Cena wszedł na trzecią linę, jednak Del Rio błyskawicznie doskoczył do niego i wykonał Enzuigiri. 2 count. John tym razem uniknął Enzuigiri w narożniku i już prawie założył STF, lecz jednak się nie udało. Chciał pójść za ciosem, ale otrzymał Tirtle-a-Whirtl Backbreaker. 2 count. WWE Champion zawiesił Cenę do góry nogami w narożniku, jednak nie trafił szarżą i wylądował głową w metalowym słupku. John dołożył Leg Drop z trzeciej liny i uzyskał 2 count. John szykował się na AA, lecz Del Rio skontrował to na German Suplex, co dało 2 count. Splash z narożnika też dał Del Rio 2 count. Skoro i to nie pomogło, nadszedł czas na Cross Armbreaker i Cena leżał w dźwigni. John jednak przekręcił się, podniósł w tej pozycji Del Rio i wykonał Power Bomb. Dołożył jeszcze AA, ale w tym momencie za linami pojawił się Rodriguez, którym Cena również się zajął. Gdy wokół ringu było czysto, John założył STF, po którym Del Rio odklepał. Title Run na miarę Christiana : /

 

Zwycięzca: John Cena przez Submission; John Cena jest nowym WWE Championem!

 

Walka nr 7

No Holds Barred Match

CM Punk - Triple H

 

Jeśli Triple H przegra, rezygnuje z funkcji COO. Gdy HHH wypluwał wodę na krawędzi ringu, Punk go zaatakował i zaczęliśmy walkę. Od razu za ringiem Punk wrzucił go w barierki. Zaczął też czyścić stół komentatorski, ale Hunter dopadł go i zaatakował. Wykonał Irish Whip w barierki i przerzucił Punka przez stół komentatorski. Chciał też wykonać Pedigree właśnie na stole, ale Punk nagle wyniósł go pod G.T.S., co również się nie udało, po czym Punk uciekł na ring. Triple H dołączył do niego i po chwili chciał wykonać Pedigree, jednak został wepchnięty w narożnik. Punk wykonał Irish Whip, jednak nie trafił High Knee w narożniku i wypadł z ringu. Od tej pory nasz COO atakował, a szczególnie skupiał się na lewej nodze Punka. Ten jednak uwolnił się spod defensywy wykonując Irish Whip w barierkę i High Knee przy ringu. Chciał też dołożyć Bulldog, ale HHH odepchnął go i Punk przeleciał przez barierkę. Walka toczyła się na widowni, gdzie HHH wykonał Forearm. Między publicznością zadawali sobie ciosy, z których zwycięsko wyszedł Punk, który dołożył Irish Whip w barierkę, po czym znaleźli się koło rampy. Nagle jednak HHH złapał Punka za nogi, wywrócił go i wykonał katapultę na ścianę ze światełkami. Jego przewaga nie trwała jednak długo. Podszedł do Punka, ale ten wykonał Back Body Drop i HHH wylądował właśnie za tą ścianą. Punk poszedł za ciosem i skoczył z tej ściany na Triple H'a. Zaczął jeszcze w niego rzucać jakimiś workami. Jakby tego było mało, wrzucił COO głową w kolejną ścianę. Obaj wrócili na ring, ale przedtem Punk wykonał High Kick. W ruch poszło też krzesło, które spotkało się z plecami HHH'a. 2 count. Punk umieścił krzesło w narożniku i zadał Hunterowi kilka ciosów, lecz gdy odbił się od lin, otrzymał Spinebuster. 2 count. COO poszedł za ciosem i wrzucił rywala plecami w krzesło, a ten uciekł z ringu. Tam Triple H również go dopadł i znów atakował lewą nogę. Gdy chciał założyć na nią dźwignię, Punk odepchnął go prawą nogą i COO wylądował na schodkach. HHH wział monitorek ze stołu komentatorskiego, jednak nie zdążył uderzyć, ponieważ otrzymał High Kick i wylądował na stole. To nie był koniec - Punk wszedł na trzecią linę i z narożnika wykonał Elbow Drop na stół! Obaj wróćili na ring, ale w tym momencie przybiegli MIZ i R-TRUTH! Zaatakowali oni obydwu zawodników. HHH zainkasował Skull Crushing Finale, a CM Punk What's Up! Tag Team położył Punka na HHH'u, ale ten odkopał na 2 count! Miz zaczął popcyhać sędziego i chciał go uderzyć, lecz ten zablokował cios i sam trzepnął Miza! Jednak 2 jest większe niż 1 i Scott Armstrong musiał uznać wyższość Trutha i Miza. Gdy pozbyli się oni wyrzucli sędziego z ringu (przyjrzyjcie się wtedy uważnie, bo chyba wypadł mu wtedy ząb ; p ), zostali zaatakowani przez Punka i HHH'a. Miz otrzymał Spinebuster, a Truth wyleciał z ringu i spadł na Scotta. W międzyczasie przy ringu pojawił się John Laurinaitis. Miz również "opuścił" ring i wtedy Triple H wykonał Punkowi Pedigree! Jednak nie miał kto odliczać! W tym momencie na ring biegł nowy arbiter, ale John najpierw kazał mu zająć się Armstrongiem. W tym momencie Punk wyniósł COO i wykonał mu G.T.S! W tym momencie Laurinaitis wpuścił nowego sędziego na ring, jednak ten doliczył tylko 2 count, ponieważ R-Truth wyciągnął Punka z ringu. Nie dało mu to jednak zbyt wiele, bo otrzymał tam G.T.S! W ringu zwycięzca z Summerslam chciał skoczyć na Huntera, jednak ten go kopnął i wykonał kolejne Pedigree! To jednak też dało 2 count! Laurinaitis opuścił wtedy arenę. W tym momencie od strony trybun pojawił się KEVIN NASH! Po jednym ciosie otrzymali uczestnicy walki, którzy od razu padli. Kevin wściekle obijał HHH'a w narożniku i chciał wykonać Jackknife Power Bomb, jednak na ratunek COO przybył Punk. HHH wyturlał się z ringu, a sam Punk nie dał sobie rady i otrzymał Jackknife Power Bomb! Za ringiem Nash wykonał czystkę stołu, ale gdy się odwrócił, otrzymał cios Sledge Hummerem od Triple H'a! W ringu Hunter wykonał Punkowi Pedigree, co tym razem dało 3 count i zakończyło walkę!

 

Zwycięzca: Triple H przez Pinfall; Triple H pełni nadal funkcję COO!

 

Tym oto akcentem zakończyliśmy PPV Night of Champions.

 

Raport napisany na spółkę z moim kolegą z innego bloga. Wielkie dzięki dla Wizzy'ego, który napisał większą część ;)

  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsza walka tag teamów, no tutaj się rozczarowałem dość że sędzia zamiast patrzyć co się dzieje na ringu to sobie gadał to jeszcze Air Boom bronią pasów. Nie podoba mi się to za bardzo. Truth i Miz byli by o wiele lepszymi mistrzami. Szkoda że Miz nie wytrzymał nerwowo i uderzył sędziego. Kolejna walka tym razem o mistrzostwo interkontynentalne. Tutaj muszę przyznać że Cody i Ted odwalili kawał dobrej roboty, jednak nie pomyślał bym że Ted zdejmie Rhodesowi jego maskę. Zwycięzca był wiadomy od początku jednak feud między nimi się pomału rozkręca. Mecz o pas US zawiódł mnie chyba najbardziej ze wszystkich walk. Głównie zdenerwowało mnie obrona tytułu przez Zigglera ! Myślałem że Riley albo Morrison wygrają do tego jeszcze jak Ziggler wygrał ! Odpychając Swaggera. Jak dla mnie całkowita żenada. Może jednak między tymi zawodnikami dojdzie do sprzeczki i wreszcie Ziggler straci pas. Walka o pas wagi ciężkiej nie była zła jednak najbardziej ciekawi mnie jak to możliwe że Orton przegrał ? Oczywiście cieszę się z tego bo Orton stał się już nudny ale za to Henry wręcz przeciwnie. Dobrze że po tylu latach kariery Henry na jej sam koniec dostał pas WHC. Mam jednak nadzieje że nie straci tego pasa po kilku dniach bo Henry jest teraz the best. Walka Div była bardzo fajna jednak nie zadowala mnie zwycięstwo Kelly która nic za bardzo nie pokazuje w ringu a Beth jest świetna. Myślę że to Beth należało się to zwycięstwo. Walka o pas WWE podobała mi się najbardziej i cieszy mnie zwycięstwo Cena bo Del Rio nie nadaje się na mistrza ! Cena może i też nie ale wolę oglądać Cena który robi 5 akcji w ringu niż Del Rio który cały czas zakłada dźwignię. Jednak Punk pewnie będzie chciał odzyskać tytuł więc może jednak to on zostanie mistrzem i będzie najlepiej dla wszystkich. Ostatnia walka która była najważniejsza jednak nie rozumiem skąd tam się wzięli Truth i Miz do tego jeszcze wyszedł ten debil i przeszkodzi Triple H. Jednak skończyło się na zwycięstwu HHH jednak atak Kevina Nasha może oznaczać że Triple H zrobił błąd zwalniając go i teraz będzie chciał się na nim zemścić. Tyle ode mnie :)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  2 492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Walka pierwsza, tutaj nie spodziewałem się jakieś rewelacji, ale muszę przyznać że wyszła całkiem dobrze, raczej było pewne że pasy zostaną przy Air Boom, bo po 3 tygodniach ich nie stracą. Trochę mnie dziwi że przegrali oni przez DQ, bo jak dla mnie powinni wygrać, i przegrali tylko przez błąd sędziego, że od razu nie wyliczał do 3, a doszło do 1. Może to zachowanie Miza było lekkie nie potrzebne, ale on już taki jest. Kolejna walka tutaj też było pewne że wygra Cody i obroni swój pas, co do walki walka była dobra, ale nie idealna jak dla mnie to na następne gali pas IC straci Cody i odbierze mu go Ted, bo dla mnie Cody nie pasuje do pasa IC, i po stracie tego pasa, jakby tak się stało powinien spokojnie, starać się o pas WHC. Kolejna walka, muszę przyznać że po tej walce nie spodziewałem się że będzie jakaś super, i się właśnie myliłem, wyszła znakomicie każdy z tych zawodników dawaj z siebie 100%, dlatego ta walka była dość ciekawa. Dziwi mnie wygrana Dolpha, bo jak dla mnie ma ten pas trochę długo, taka jest prawda że wygrał tylko, dzięki Vickie który dała nogę Jackowi na liny i przez to Alex nie wygrał tego meczu. Teraz chyba Dolph zacznie feud z Jackiem, jak już nie jest, i może spotkają się na HiAC, tym razem sam na sam i może w jakieś ciekawej stypulacji i w końcu Dolph straci swój pas. Kolejna walka tutaj jednak się na niej zawiodłem, jeśli Mark jest w walce to na pewno będzie ona nie ciekaw, i właśnie była taka walka była po prostu nudna, było można zauważyć że Mark przez całą walkę dominował w tej walce, i nawet Ortonowi nie udało się ani razu wykonać RKO, no bo było mu bardzo trudno zrobić, ciesze się że wygrał Mark i ma pas WHC, mam nadzieje że potrzyma go trochę, a nie straci go po 2 tygodniach. Walka Div, ciut za długo mogła być trochę krótsza, dziwi mnie obrona pasu przez Kelly, przecież ma go trochę za długo i do tego, gala rozgrywała się z rodzinnym mieście Beth, i do tego przegrała, mam nadzieje że na HiAC straci swój pas. Walko o pas WWE, po obejrzeniu go normalnie szczena mi opadała, Del Rio po wygrania pasu WWE, traci go po miesiącu no jeśli to było jego przeznaczenie być mistrzem WWE, to co przez miesiąc, normalnie żenada, mam nadzieje że w rewanżu uda mu się odzyskać swój pas. Ostatnia walka, zapowiadał się ciekawie i właśnie taka była, była to walka No DQ, a użyli w niej tylko jednego krzesła, mogli koszy, czy nawet kij kendo, to ja się pytam po co była taka stypulacja, trochę zdziwiło mnie pojawienie się Trutha i Miza, i jeszcze jedno mnie zdziwiło, jak przybili i punk przypiął Tripel H wtedy im się nie udało, ale potem jak Punk wykonał GTS, Truth odciągnął go i gdyby nie to, to by wygrał ten pojedynek. Nie zdziwiło mnie pojawienie się Nasha, który nie za dużo zamieszał i tak na końcu dostał od Tripel H. Trochę dziwne że wygrywa Tripel H, ale trzeba przyznać że walka bardzo fajna. Ogólnie cała gala dość fajna, 3 dobre walki Punk vs. Tripel H, o pas WWE i o pas US, i reszta walka bardzo słaba. Moja ocena tej gali to 5/10.

lig48.jpg

 

 


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

--Walka TT jak na początek gali wzbudziła u mnie wielkie oczekiwania. Skoro Tag Team był dość dobry to co będzie później?! Ale od początku. Początek walki jak zawsze był drętwy, następnie się bili i bili. Końcówka była bardzo fajna, w ogóle wiedziałem, że taka końcówka się szykuje bo przecież był Evan, który jak najbardziej się nadaje do takich akcji kończących walkę. Pierwszy raz muszę przyznać, że TT był na dobrym poziomie. :)

--Kolejna walka to walka dwóch byłych kumpli, którzy nie paja ją talentem i umiejętnościami. Walka przeciętna, nie oczekiwałem od niech wielkiego wrestlingu. Liczę na to, że straci pas Cody i dadzą go komuś kto go nie zmarnuję..

--Następnie czekało nas Fatal 4 Way Match o pas US. Trochę byłem zdziwiony, bo myślałem, że posiadacza pasa będzie po walce inny. Walka jak na 4 Way nie była za fajna. Dużo się miotali na tym ringu i ogólnie walka nie była tak dobrze sklejona jak zawsze był 4 Way. Nie powiem, że nie, ale sporo oczekiwałem od tej walki. Jednak troszkę się zawiodłem.

--Jak ja czekałem na ten moment! Randy Orton przegrywa walkę o pas WH i to zgodnie z przepisami. Jednak wiem, że po kilku tygodniach, Randy wykona RKO i to on znowu będzie mistrzem.. Ale nie patrzy w przyszłość bo teraźniejszość też jest piękna. Walka normalna, czyli poziom WWE.

--Walka Div. Będę szczery: przewinąłem całą walkę, aż do samej końcówki :lol

--No i walka o pas WWE. Kolejna walka, w której oczekiwałem mocnych wrażeń. Del Rio wchodzi na ring, a Cena podjeżdża żółtym samochodzikiem, którym zdecydowanie miał wjechać Alberto. Walka taka sobie, najgorsza to chyba końcówka. Jaś po raz ENTY zdobywa pas WWE. No co jest nie tak z Tobą Vince?! Zgodzę się, że może on na jakiś czas mieć ten pas, no ale bez przesady. Ledwo go stracił, a ponownie go ma... I dokładnie tak samo będzie z Orton'em.. Chętnie widziałbym Jasia bez pasa, bo to byłaby jakaś odmiana i nowość dla WWE. Nie zawsze tak jest, ale teraz Jaś + walka o pas WWE = ŻENADA. ;)

-- Przyszedł czas na walkę, który miała być SUPER i taka była. HHH wykonuje w sumie 3 finishery i wygrywa, Nash atakuje, ale Triple H działa młotkiem, Punk wykonuje dobrą robotę i wszyscy są zadowoleni. Bardzo fajna walka. BRAVO :applause:

Czas na podsumowanie gali. A więc tak, gala ogólnie dobra, oprócz 2/3 walka, które mogłyby być lepsze albo wcale się nie odbyć. Ładnie, ładnie, ładnie choć może być o wiele, wiele lepiej! Ocena: 7/10


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W końcu wczorajszego wieczoru udało mi się dokończyć oglądanie tegorocznego PPV Night Of Champions. Pierwsze co nachodzi mi na myśl patrząc, że były to walki w których stawkami były pasy, to rozczarowanie. Rozczarowanie głównie wynikami. John Cena ponownie zgarnia pas WWE co poraz kolejny w tym roku nudzi mnie. Jedyną ciekawostką będzie to, co tym razem wymyślą bookerzy. Nie dokońca jestem myśli, jakoby Del Rio w tym roku dostał jeszcze szansę na Main Event (poza rewanżem). W zeszłym roku dla przypomnienia był to Wade Barrett, ten program zdecydowanie wybił moje morale w stosunku do WWE na plus. Co będzie tym razem? Może wmieszanie się nowego nWo? Trochę zairytowała mnie obrona pasa przez Dolpha. IMO zawodnicy tacy jak John Morrison czy Jack Swagger powinni dostać wyższe pozycje w Midcardzie już teraz. Mam nadzieję, że z racji opieki przez Vickie, Ziggler nie będzie zapędzał się z tymi laurami. Wygrana zarówno Dashinga, jak i Marka Henry'ego była chyba jak najbardziej do przewidzenia i mnie przynajmniej cieszy. Co do WHC to pokładam jeszcze nadzieję, iż bookerzy z racji nazwy i reform nie wpchają do jakiegoś programu w okół niego zawodników typu The Great Khali, czy Big Show o czym pisałem już w odpowiedniej dyskusji. Kończąc moją wypowiedź na temat tejże gali podsumuję ją nienajlepszą oceną, czyli 5/10. Stekenowi dziękuję oczywiście za raport - tak trzymać.


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Matko i córko - wreszcie obejrzane. Co się przymierzałem, to zawsze musiało mi coś wypaść. No, ale dzisiaj niedziela, wolny dzień to w końcu udało się obejrzeć Night of Champions 2011. No to lecimy po kolei:

Tag Team Titles Match - Spodziewałem się ciekawej walki i taka ona była. Oba teamy prezentują się w ringu bardzo dobrze, no i co najważniejsze jest dla nich zajęcie, bo ostatnio było nie za bardzo z całą czwórką. Evan gdzieś zaginął, Kofi pojawił się raz na miesiąc, jedynie co to Miz i Truth cos tam się pokazują. Zrobienie teamu AirBoom było bardzo dobrym pomysłem, bo w ringu widać, ze sie dogadują. Walka była dobra, tylko wynik był w sumie zaskakujący. Zdobycie pasów przez AirBoom, zwiastowało tylko, ze zostaną gładko podłożeni Ron'owi i Mike'owi, a tu DQ. Jestem ciekaw jak to się wszystko potoczy, zwłaszcza że Miz i Truth zostali "zwolnieni". Opener ogólem na plus.

IC Title Match - Nie wiadomo czego nie należało się spodziewać, no i w sumie tak było. W sumie to, że ta dwójka zaczęła feud nie dziwi mnie wogóle, ale wg mnie to nei co za szybko się potoczyło. Pewnie na HIAC zobaczymy rewanż tej dwójki i na tym feud się zakończy. Tyko kto dalej w kolejce ?? Może Bryan, ale za to, ze ma walizkę to pasa na pewno nie zdobędzie. No i dalej długo nic, dopiero później pojawia się Sin Cara, ale mam nadzieję, ze do tego feudu w tym roku nie dojdzie. Matchyk to taki typowy średniak bez specjalnych emocji, bo wynik jednak był wiadomy.

US Title Match - bardzo dobra walka. Każdy z zawodników dał coś z siebie. No i poraz kolejny trzeba to napisać. John Morrison - co ten gość zrobił, że zarząd nei chce dać mu Pushu. Ten ruch co zrobił na Riley'u rozpierdzielił system - nie jeden dobry zawodnik sceny niezależnej mógłby się uczyć oglądając John'a w akcji. Nadal jestem ciekaw jak potoczy się konflikt na linni Swagger-Ziggler. Z pewnością konflikt ten doprowadzi do facetunu któregoś z nich. F4W był bardzo dobrą walką i bardzo przyjemnie się ją oglądało. Wielki plus dla zawodników.

WHC Title - Zwycięstwo Mark'a z pewnością może być nominowane jako największy Shocker Of The Year. Wynik to jedno wielkie i przedewszystkim pozytywne zaskoczenie. To, że Mark dostaje push na WHC to już wyróżnienie, ale zdobycie tytułu to jednak niespodzianka. Walka sama w sobie rewelacyjna nie była. Mark standardowo zdominował walkę przez 99% matchu, po czym Orton zadal parę swoich ciosów i na koniec WSS i Mark zdobywa główny tytuł na SD! :applause: Boję się tylko jednej rzeczy - że Mark straci pas już na HIAC. Mark za swoje 15 lat z federacji zdecydowanie zasłużył na pas. Jeszcze jedna sprawa. Niesamowicie cieszy reakcja fanów na zwycięstwo Mark'a. To tylko potwierdza jak fani "Kochają" Orton'a. Walka średnia, ale wynik bardzo satysfakcjonujący.

Divas Title - k***a ileż można pushować tego blondynowego pustaka. Na pewno było lepiej niż ostatnio,a ten SuperPlex naprawdę mógł się podobać. Jednak obronę tytułu przez Kellyx2 uważam za totalne nieporozumienie. Teraz czas na Natalye i mam wielką nadzieję, ze ona wreszcie podoła i odbierze pas od Blondyneczki.

WWE Title - W sumie wszystko było jak trzeba. Trochę emocji, niezłe akcje obu zawodników. Ale wynik :?: Po prostu WHAT THA FUCK WAS THAT :!::!: Tytuł stracił na SummerSlam i na następnym PPv już go odzyskuje - poprostu ręce opadają. To ciekawi mnie na co było dawać pas Alberto, skoro traci go po miesiącu. Jako Champ sprawował się dobrze, niezłe speeche, dobrze grał heelowego Champa - to jaki był powód by odebrać mu tytuł :thinking: MNie zmienia to faktu, że mamy nowego (starego) Mistrza, a na HIAC mamy już Triple Threat w Celi, który pewnie Cena wygra. Walka niezła, ale wynik to najgorsze co mogło się przydarzyć tego wieczoru.

No DQ Match - bez wątpienia to była walka wieczoru. Trochę się bałem o Hunter'a czy dotrzyma kroku Punk'owi, ale moje obawy były zupełnie nieuzasadnione. Panowie dali z siebie 200% i widać to było w ringu i wokół niego. Mogli użyc trochę więcej przedmiotów, ale i tak nie ma na co narzekać. Elbow Drop na stół komentatorski wyglądał kozacko i widać było, po Punku że to musiało boleć, gdyż czysto nie trafił w stół tylko w jego próg. To że zainterweniuje Nash to było bardzoej niż pewne, ale interwencji Truth'a i Miz'a jednak się nei spodziewałem, mimo tego co mówili po swojej walce. Końcówka walki świetna - sporo chaosu, użyty z pożytkiem młotek (nie pamiętam kiedy był ostatnio użyty). Punk przegrywa, ale sposób w jaki to zrobił wcale nie dziwi - 3 Pedigree, Jack Knite, finisher Truth'a - chciało by się powiedzieć tak jak Paul Heyman, że w taki sposób można przegrywać, po wspaniałej walce. Ja chcę więcej takich walk.

Night of Champions wg mnie mogło się podobać i zmiotło całkowicie TNA-owskie No Surrender, które wypadło bladziutko w porównaniu z NoC. Były pozytywne momenty (Mark nowym WHC Champem), jak i negatywne (John nowym WWE Champem). Oprócz Div, to nie było słabej walkina PPV. Jestem tylko ciekaw czy na Hell In A Cell zobaczymy już to nowe NWO, z Nashem, Miz'em, Truth'em i John'em L(jakiś tam) na czele. Pewnie dołączy jeszcze do nich Alberto, może jeszcze Swagger, kto wie. Na dzień dzisiejszy galę Night of Champions mogę spokojnie ocenić na 4+

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej STARDOM Cinderella 2026 wystartuje 6 marca w Nagoi. Mecze pierwszej rundy odbędą się w dwa dni z rzędu – 6 i 7 marca. Druga runda zaplanowana jest na 8 marca w Korakuen Hall. To samo Korakuen Hall ugości ćwierćfinały 11 marca, a półfinały i finał rozegrają się 15 marca w Yokohama Budokan. Zwycięzca zgarnie „życzenie”, które zazwyczaj oznacza szansę na walkę o mistrzostwo świata w wybranej dywizji. Źródło zdjęcia: STARDOM STARDOM podało pełną listę 32 uczestnicze
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Oficjalnie potwierdzono szóstą obronę pasa Kento Miyahara w jego siódmym panowaniu jako Triple Crown Champion AJPW. 20 marca Kento Miyahara zmierzy się z obecnym Gaora TV Champion Kuma Arashi. Tytułowy pojedynek odbędzie się na gali AJPW Dream Power Series 2026 w Hachioji. Arashi rzucił wyzwanie o pas Miyahaarze 23 lutego, tuż po tym, jak Miyahara obronił tytuł przed Jun Saito. Miyahara przyjął rękawicę i walka jest już oficjalna. Photo Credit: AJPW 23 lutego Arashi poko
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Turniej tag team NJPW Fantastica Mania zakończył się w Osace. El Sky Team, czyli Místico i Máscara Dorada, triumfowali nad rywalami, odbierając błyszczące trofeum. W finale El Sky Team zmierzył się z duetem Averno i Magnusa. Jako dwie trzecie panujących CMLL World Trios Champions, tagowa chemia Místico i Máscary Dorady pozwoliła im przejść przez dwie pierwsze rundy. Mimo zaciętego oporu ze strony Averno i Magnusa, Místico i Dorada okazali się po prostu za mocni. P
    • Grok
      AJ Lee czuje się „trochę zdenerwowana” przed powrotem do walk singlesowych w WWE. W sobotę na Elimination Chamber Lee stoczy swoją pierwszą walkę singlesową od 2015 roku. Zmierzy się z Becky Lynch o Women’s Intercontinental Championship na PLE. Aby promować galę, Lee i jej mąż CM Punk pojawili się razem w programie ESPN’s First Take. „Tak, po ponad dekadzie” – powiedziała Lee, omawiając swój powrót do walk singlesowych. „Trochę zdenerwowana. Wróciłam w tag team matchu z Best in the World. I
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...