Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Impact Wrestling - ogólne dyskusje, komentarze


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czasem TNA mnie przeraża swoją głupotą. Yyyy... W przyszłym tygodniu dostaniemy walke o pas Bully vs Sting a za dwa Bully vs zapewne Anderson. Pomijam fakt że zapowiadając tą drugą walke Hulk najwidoczniej wychodzi z założenia że Sting nie ma szans... Ale mniejsza oto, w tej sytuacji jest zdecydowanie większa bzdura... Heh w ogóle aż ręcę opadają... Bo czy ktoś pamięta jeszcze ME OSTATNIEJ gali ppv czyli Slummiversary? Czy przypadkiem nie była to walka Sting vs Bully? Czy nie było tam przypadkiem stypulacji że jeżeli Sting przegra to NIGDY więcej nie dostanie walki o pas? Hmm czy Sting wtedy przypadkiem nie przegrał? I teraz po zaledwie 2 miesiącach Sting dostaje na dodatek totalnie z dupy walke o pas... No kurde... Zapomnieli czy olali? Nie wiem co gorsze...

Kolejna perełka intelektualna od TNA miała miejsce w walce AJ vs Roode. Aj zgarnia pin i... nic mu to nie daje. Co mamy przez to rozumieć? Aj nie znał tabeli przed walką? Nie wiedział że jeżeli chce miec jeszcze szanse na finał i zwycięstwo MUSI wygrać submissionem? A on sobie robi rollup'a i jest cały zachwycony że wygrał walke... -.- Możliwe jest że zrobili to żeby dać mu wygrać ten gauntlet i żeby się z nienacka wbił na pierwsze chyba miejsce ale no kurde... Po raz kolejny mam wrażenie że wymyślili coś na szybko więc walić logike... A co do proma AJ'a no nie było ono jakieś turbo, miałem wrażenie że miało to wyjśc lepiej, że chcieli z tego zrobić takiego pipebomba po którym AJ zgarnie pas na BfG ale im coś nie wyszło chyba...

No ale żeby tylko nie krytykować podoba mi się sytuacja wewnątrz Asów i całkiem interesujące jest jak się to skonczy. Jeżeli Bully odłączy się od Asów to jak na tym wyjdzie, może podzielą się na jakies dwie frakcje ale do tego troche ich za mało w sumie. W każdym razie feud Andersona z Bullym przynajmniej mikrofonowo może być świetny tylko no nie będzie to nic długiego bo raczej jakikolwiek faceturn jest w tej sytuacji wykluczony a feud heele może być co najwyżej taki przelotny. Dobra koniec komplementów bo mnie jeszcze jedno uderzyło. Bad Influence i Roode. Odkąd się złączyli gadają o tym że dzięki wzajemnej pomocy wszyscy dostana się do finału i rzeczywiście odkąd są razem interweniowali we wszystkie swoje walki i faktycznie wygrywali praktycznie wszystko. A teraz gdy tak naprawde wszystko się waży, dostajemy 3 decydujące o wszystkim walki, każdy z nich ma walkę to nagle każdy jest zdany na siebie, nie ma żadnej pomocy, zadnych interwencji i cała trójka przegrywa... Logika...

 

 

 

  • Odpowiedzi 70
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Brem

    15

  • IIL

    6

  • Yao

    6

  • DonCarlos

    5

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Skoro ten kretyn Hogan ustalił walkę bullego ze stingiem, który jak już wspomniano wcześniej stracił szansę na wygranie tytułu, to jest to jednoznaczne z tym, że Sting przegra walkę ale może być też inaczej. Skoro Bully oszukał Hogana i jego córkę to możliwe, że Hogan zrobi to samo i cofnie tą decyzję dotyczącą Stinga, w końcu Hogan pociąga za sznurki i może zrobić co chce. Ale wydaje mi się, że tak nie bedzie bo byłoby to mega niesprawiedliwe. Jest jeszcze jedna sprawa, Tesmacher. Możliwe, że jest ona po prostu wmieszana w jakąś intrygę uknutą przez Hoganów względem Raya, ale nie wiem co miałoby z tego wyniknąć.

Też wydaje mi się, że stajnia się sypie, Bully odejdzie i pewnie coś stworzy z Devonem i paroma innymi osobami. Nie ukrywam, że nie przepadam za Bullym a tym bardziej za Devonem ale wolę ich niż Hogana.

Bad Influence zawarli sojusz z Bobbym Roodem ale myślę, że Roode jest tym naiwnym w tym składzie i prędzej czy później wykorzystają to przeciwko byłemu mistrzowi. Kompletnie nie mam faworyta do walki na bfg ale wszyscy chwalą Stylesa i do tego przeszedł faceturn więc najprawdopodobniej...

Co do kobiet to ODB jest nieporozumieniem i pas ma pójść do Gail Kim.

Usuncie double posta jak coś!!!!!!!!!!!!!!!

Edytowane przez Gość
tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Ale mniejsza oto, w tej sytuacji jest zdecydowanie większa bzdura... Heh w ogóle aż ręcę opadają... Bo czy ktoś pamięta jeszcze ME OSTATNIEJ gali ppv czyli Slummiversary? Czy przypadkiem nie była to walka Sting vs Bully? Czy nie było tam przypadkiem stypulacji że jeżeli Sting przegra to NIGDY więcej nie dostanie walki o pas?

TNA jednak w pore się ogarnęło i sobie o tym przypomniało.Na twitterze federacji pojawiła się notka że stypulacja nadal obowiązuje Stinga i za tydzień ta walka dojdzie do skutku jednak bez pasa na szali. No cóż lepiej później niż wcale ale teraz ta walka wydaje mi się jeszcze bardziej zbędna :D

#SmartFanZone
  • 2 miesiące temu...

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Krótko i na temat by dyskusje rozruszać. Ogólnie impacty bez Hogan'a ogląda się dużo przyjemniej. Zaczynają się nam tworzyć jakieś konkretne storyliny a głupie pomysły się kończą. A jeżeli o to drugie chodzi mam na myśli segemnt otwierający galę czyli oficjalne zakończenie ME Mafii. O tym jak bardzo była ona na siłe tworzona, jak bardzo była nie potrzebna i głupia świadczy chociażby fakt że Anglowi się nawet nie chciało ubrac garniaka na oficjalne pożegnanie. Sting ukochał wszystkich, pożegnał się i odszedł i wcale się nie zdziwie jeżeli to był ostatni raz kiedy go widzieliśmy w TNA bo kontrakt mu się kończy. Byłoby to smutne bo zasłużył na coś więcej po tych wszystkich latach no ale zabaczymy. Widzieliśmy też na gali rozpad A&8 aczkolwiek chyba niestety okazało się że była to podpucha dla Andersona i stajnia wcale się nie rozeszła. Niestety bo jako że oni akurat byli świetnym projektem który zapisze się w historii TNA i będzie wspominany za lata tak na chwilę obecną stajnia składa się z byłego mistrza, dwóch jobberów i komentatora i na dodatek wszyscy zajmują się feudem z jednym Andersonem więc moim zdaniem jest to ciągnięte na siłę i wolałbym żeby Bully i Anderson zostali ze swoim feudem sami a Asy zeszły ze sceny w odpowiednim momencie.

Do tego rozkęca nam się bardzo feud Angle Roode, Magnus robi się coraz bardziej arogancki a koło Dixie wciąż się kręci, tym razem przynajmniej postarali sie odrobine bardziej i kamera nie odwróciła się w momencie jak koło ruletki się zatrzymywało. Co ciekawe Angle i Aries dostali stypulacje submission a czuje że nie będzie to wcale tak oczywiste jak wygląda, Kurt może i nie odklepie ale pewnie nie będzie w stanie kontynuować walki jak to ostatnio ma w zwyczaju. Aczkolwiek niekoniecznie bo w drugiej rundzie czekałby na niego Magnus. Ale o tym może w dyskusji WHC zaraz napisze.

Na koniec słówko o poziomie ringowym. Dostaliśmy świetny ME tylko zdecydowanie za krótki. Hardy i Sabin w Full Metal Mayhem(?) dali z siebie wszystko i jakby dostali więcej niż 10min byłoby w ogóle genialnie. Tylko... Czy w tej stypulacji, jak w TLC nie chodzi przypadkiem o to by cos ściągnąć znad ringu przy użyciu drabiny...? Poprawcie mnie jeśli się myle. No ale to już czepianie się bo walka była świetna. Reszta natomiast mogłaby się nie odbyć... #1 contender do pasa kobitek z udziałem wszystkich knockout jakie posiada roster nie licząc mistrzyni i jej przydupaski czyli triple threat na dodatek zakończony no contest... Walka przewinięta ale to co warte tu wzmianki to fakt że Gail stwierdzając że zniszczyła już wielokrotnie wszystkie kobitki tu obecne rzuciła open challenge dla zawodniczek spoza federacji tak więc zapowiadają się jakies debiuty. Albo Gail będzie tak długo pokonywać jakieś nonamy aż nie wrócy Tarren po ciąży. EC3 po raz 4 mierzył się z jednym z tych dwóch szczypiorów z którymi mierzy się co tydzień, czad... No i Tag match który byłby niezły gdyby nie było w nim Parka bo pozostała trójka ringowo jest bardzo dobra.

Jest światełko w tunelu, turniej jest fajnie prowadzony, pozbyli się emerytów, są konkretne story, trzymać kciuki żeby było lepiej.

 

 

 

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kolejny tydzień z rzędu dostalismy bardzo dobry impact. Ostatnie tygodnie naprawdę wyglądają dobrze więc jak ktoś hejtuje z przyzwyczajenia a nawet nie ogląda niech zernie co się w Dixilandzie dzieje bo faktycznie odejście Hogana federacji służy. Turniej był prowadzony bardzo ale to bardzo dobrze, pomijając fakt że wszystkie walki miały stypulacje to większość nie była całkiem przypadkowa i każda miał jakąś mniejszą lub większą historię. No i finał z nową stypulacją też zapowiada się fajnie aczkolwiek błędem było wystawianie w nim Hadasa a nie Roode'a. Mogli przesunąć walkę Angle vs Roode na później bo w takim układzie zwycięzca jest praktycznie pewien. Ale i z tego wybrnęli sensownie dając nam na koniec impact'u scenke jak Jeffro przychodzi do Dixie i żaluzje się zasłaniają. Bardzo dobry ruch.

Kolejny plus to jak rozwiązali sytuacje z Abyss'em i Parkiem. Spodziewałem się kompletnej bzdury typu dwa życia a tutaj prosze bardzo. Bad Influence odkrywają że kancelaria Park Parks and Park czy jakoś tak nie istnieje od kilkunastu lat czyli generalnie tyle ile istnieje TNA. Wychodzi na to że Park po jakichś traumatycznych przeżyciach zwariował i zamienił się w Abyss'a a dwa lata temu gdy Bully mu bodajże przywalił młotem coś mu się odblokowało i wrócił Park. Kurde jak na TNA ma to sens prawda? Wręcz bym powiedział że ogólnie ma to sens. Tylko teraz ciekawe co dalej zrobi Park gdy juz wie że jest Abyss'em. Ciężko powiedzieć jak dalej potoczy się jego postać. Jakieś propozycje?

No i kolejna bardzo na plus rzecz czyli dawno nie widziany Feast or Fire match. Może jakościowo jakiś specjalny to on nie był ale nie jest to najwazniejsze przy ten stypulacji. Mamy czterech zwycięzców walizek tylko jeszcze kwestia kto co ma w swojej walizce i jak dla mnie jest to opcja do przedyskutowania. Opcje są cztery, WHC title shot, TT title shot, X division title shot no i zwolnienie. A walizki ściągnęli Chavo Guerrero, Zema Ion, Gunner i Ethan Carter III. Mam tylko ogromną nadzieję że TNA nie pójdzie w banał i nie da Chavo TT title shota a Ion'owi X division shota mimo ale niestety jest to prawdopodobne. Ja widziałbym to tak. Carter biorąc jeszcze pod uwagę że rozpoczął chyba feud ze Stingiem co swoją drogą jest kolejnym świetnym posunięciem TNA zwłaszcza jeżeli Sting nie zamierza przedłużać kontraktu. Carter pozbywający się Sting'a z TNA? Genialne. Ale co za tym idzie żaden pas tu mu nie jest potrzebny więc jak dla mnie Ethan ma walizkę ze zwolnieniem. Oczywiście ciocia Dixie nie pozwoli go zwolnić, oleje zasady na co zareaguje Sting. tą najważniejszą walizkę nie ma innej opcji ale musi zgarnąć Gunner zwłaszcza że przeszedł turn przy okazji odwracając się przeciwko Stormowi (znaczy generalnie wiadomo że w tej walce każdy walczy o swoje więc nie ma tu żadnych podstaw pod turn ale napewno zrobią z tego turn). Poza tym sorry ale co Chavo? Zema? Dla Cartera za wcześnie więc musi to być Gunner który generalnie jest dobrą opcją na pierwszego przeciwnika do feudu dla nowego mistrza. Na a pozostałe dwie jak pisałem, jeżeli TNA pójdzie w banał Chavo z Hernendezem ida po raz tysięczny po pasy TT a Zema po xD. Jeżeli zaszaleją Zema dostanie TT co fajnie będzie można wykorzystać w storylinie skoro jego ziomale mają pasy TT a Chavo zostanie rzucony do jobberki dla Aries'a.

A Wy jak widzicie dalsze losy zdobywców walizeczek? I może mi ktoś powiedzieć cze te walizki działają tak samo jak ta w WWE czyli shot'a można wykorzystać w dowolnym momencie czy w normalnej zapowiedzianej walce?

 

 

 


  • Posty:  29
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wg mnie zwolniony zostanie Chavo, całkowicie nie mają na niego pomysłu, do tego ciekawie to wyszło bo w zdobyciu tej walizki pomógł mu jego partner. Co do reszty nie mam pomysłu... trochę głupio jakby Gunner dostał na pas TT, chyba że stworzyłby tag team z kimś innym niż Storm i wtedy Storm tworzy swój tag team by feudować z TT Gunnera. Zema Ion być może na X Division, a Ethan na pas główny; ew. podbudują Gunnera i dadzą mu shota na główny pas, a dla Ethana znajdą partnera.

Sytuacja Joseph vs Abyss tak jak pisałeś nabrała sensu i ja kupuję to, choć pewnie kilka razy się sami w tym pogubili to finał jest dobry.

Feast or Fired Matche mi się podobał, fajnie rozpisali AA

TNA w końcu znajduje jakieś zajęcie dla Sama Shawa czy R. Squda do tego widać, że są to role przemyślane. Bully vs Anderson, Storm vs Gunner, Roode vs Kurt szykuje się naprawdę kilka mocnych emocjonalnie potyczek.

  • 4 miesiące temu...

  • Posty:  558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  10.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czy naprawdę ten segment był potrzebny? Historia w związku z tym nie ruszyła, a postawę Erica co do Dixie każdy zna. Gdyby nie fakt obecności Bully'ego Raya to zapewne segment nie odbiłby się większym echem. Czasami Dixie jest pchana tam gdzie wcale jej nie potrzeba.

Madison rozkłada obydwie przeciwniki na łopatki przed PPV, więc wiedz, że przegra na Sacrifice. :) Walka do dupy mimo stypulacji.

Willow rozkłada Cartera i Spuda sam, więc nie wiem czy jest sens tworzenia matchu Willow & Angle vs. Carter & Spud na Sacrifice. Wolałbym Angle vs. Carter, a Willow i Spud mogą sobi odpocząć. Z wypowiedzi Kurta najbardziej podobało mi się zaplucie kamery. :D

Ciekawe jak długo potrwa Kenny King w tym gimmicku. Moim zdaniem to wszystko zmierza do walki o pas X-Division, a później stopniowego odchodzenia w niepamięć. Tigre Uno i Sanada znów nie pokazali zbyt wiele i mam nadzieję, że na PPV w końcu pokażą na co naprawdę ich stać.

Aries podobno zbiera heat na backstage'u, więc nie zdziwię się jeśli przegra z MVP. Segment mi się podobał, chociaż MVP jest budowany dosyć dziwnie i naprawdę trudno przewidzieć jak to wszystko będzie wyglądało.

BroMans znów zachowują pasy w wątpliwy sposób, ale zapewne na PPV odbiorą im szansę na sprytne rozwiązanie i Wilki zostaną po raz drugi mistrzami.

Nadal ciągną Storm vs. Gunner. Według mnie jest to już przeciąganie na siłę i chciałbym, aby walka na Sacrifice była już ostatnią pomiędzy tą dwójką. Walka Roode'a i Gunnera solidna, chociaż stół miał być raczej połamany po rzucie z narożnika.

EY broni pas, ale to było do przewidzenia. Ciekawe jak rozwiążą sytuację z pasem na Sacrifice tzn. kto będzie pretendentem do tytułu. Magnus, Abyss, a może Samoa Joe, który miał wcześniej małe spięcia z EY'em?

Nie za bardzo podobał mi się ten Impact. Jak zwykle TNA jest strasznie nieprzewidywalne i chce dać za dużo. Może to brzmi dziwnie, ale wolałbym zobaczyć porządne starcie o pas TNA niż oglądanie beznadziejne okładania się pań. Walki o dwa pasy federacji w trakcie trwającej 1,5 h tygodniówki to także niezbyt dobry pomysł. Takie rzeczy zostawia się na PPV.

Dodano:

Kolejny turn Abyssa, a także kolejny dowód na to, że w TNA nie ma długoterminowego bookingu. Był ktoś potrzebny, żeby zachować pas dla Magnusa na Lockdown to wrzucili tam Abyssa, a później pomyśleli czy można coś z tego sklecić. Szczerze mówiąc wolałbym gdyby tego Abyssa w TNA nie było, bo jak już wiele razy pisałem w obecny profil federacji się on nie wpisuje, a zapewne na jego konto co miesiąc wpływa solidny zastrzyk gotówki. Magnus przed Sacrifice wygląda bardzo słabo, ale wcale nie przekreślałbym jego szans na ponowne wygranie pasa TNA, jeśli nie wtrąci się w to Abyss, który swoim wywiadem o ludziach, którzy zawsze byli przy nim dosyć ostro namieszał.

Spud w ringu to niezbyt dobry pomysł. Skoro nie ma Dixie dałbym go jako managera wrestlerowi, który niezbyt dobrze radzi sobie przy mikrofonie, ale chcą go wypromować. Obecnie do tej roli idealnie pasowałby Gunner lub wracający Knux, którego fanem nie jestem.

Gail również przeturnowana, bo jej pomoc dla Madison Rayne trudno zrozumieć inaczej mimo jej słów. Angelina na Sacrifice powinna zdobyć pas z pomocą Velvet, a także odrzuconej Brittany, która ciągle chce pomóc, ale zostaje odtrącana. Tak według mnie to wygląda.

O ile filmiki z udziałem Andersona nie były genialne to do całej historii Samuela Shawa i jego fascynacji Christy Hemme wniosły dosyć wiele. Matka o tym samym imieniu (przy scenie z wejściem do domu myślałem, że Christy Shaw będzie chciała poderwać Andersona), a także mieszkanie z rodzicami po wejściu w dorosłość robią z Shawa jeszcze większego psychola z problemami z dzieciństwa. Ta postać mogłaby być genialna gdyby lepsze umiejętności odtwórcy przy mikrofonie jak i w ringu. Zresztą znając TNA to nie za bardzo mają dla niego plany po zakończeniu tego feudu i Shaw przepadnie w ciągu kilku tygodni.

Lashley znów się pojawia i tak naprawdę oprócz efektownego chwytu pod koniec walki nie zrobił nic co mogłoby pomóc temu starciu. Bobby zapewne jest tylko po to, aby przypomnieć się przed Bellatorem, bo gdyby był tylko pod kontraktem z TNA to zapewne wiedzielibyśmy go co tydzień i znacznie wyżej w hierarchii. Nie widzę sensu podkładania (mimo tego, że Kenny nie przegrał przez pinfall to i tak czar trochę prysł) przyszłej gwiazdy komuś kto i tak na długo w TNA nie zabawi.

MVP pokonuje Ariesa i myślę, że to pogrzebanie tej postaci lub element story z ugrupowaniem anty-MVP, czyli King - Samoa Joe - Aries. Na ten moment trudno cokolwiek powiedzieć, jednak po powrocie Joe będzie można wywnioskować jak to wszystko się potoczy.

Heelowie znów wygrywają także na Sacrifice spodziewałbym się podwójnego zwycięstwa face'ów. Schemat taki sam jak zawsze, czyli jeden z face'ów odpada po agresywnej próbie eliminacji przeciwnika. Trochę mnie to wkurza, bo nie trudno jest wpaść na coś mniej przewidywalnego. Jak zwykle propsy dla Bully'ego, który jak nikt z rosteru TNA potrafi rozpalić publiczność i zyskać pop dla siebie lub partnera.

Magnus przed samym Sacrifice ostro dał popalić Young'owi i Abyssowi co tylko umacnia mnie w przekonaniu, że Monster przysłuży się w EY'owi w obronie pasa za kilka dni.

Impact taki sobie. Warto obejrzeć, bo przed samym PPV, ale poziom dupy nie urywa.


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Impact bardzo przeciętny.Segment otwarcia dał radę ale te ciągłe turny Abyssa to zły pomysł.Już sam nie wiem kim on do końca jest gdyż obecnie zachowuje się jak 100% face a jednak ma gimmick heela.Dziwi mnie też że federacja go tak promuje i ciągle wpycha do Main Eventów,nie trzeba być wielkim znawcą wrestlingu by wiedzieć że złoty okres Abyssa skończył się w 2009 roku i obecnie może być on jedynie solidnym midcarderem.

Kurt powrócił tydzień temu i nadal nie wiemy zbytnio po co.Feud z EC3 jest robiony strasznie na siłę i przynajmniej ja tego nie kupuje.Po co dają do tego feudu Kurta skoro jest tam już Willow?Kolejny bezsens tej federacji,spowodowany pewnie tym że nie mieli gdzie już dać Kurta a wyprzedać PPV jakoś trzeba.Jedyne co mnie ciekawi to jaką rolę odegra Willow w takim razie na Sacrifice,bardzo bym się cieszył gdyby wkońcu ta postać przeszła solidny heel turn i rozpoczęła chociażby feud z takim Kurtem.

Knockouts w tym tygodniu wyjątkowo słabe.Segment dosyć typowy a walka w całości przeskipowana gdyż była tak monotona.

Bardzo podoba mi się sposób kręcenia backstagy oraz filmików z poza areny w TNA.Ta metoda ma niesamowicie duże możliwości i wygląda o wiele lepiej niż sztuczne gadanie w stylu WWE.Niestety te segmenty Andersona z matką Samuela były tak zajebiście sztuczne i nie przemyślane że szkoda gadać.Skoro staramy się robić coś w realistycznym stylu(ten kamerzysta i wogóle) to i cała reszta jak dialogi,zachowanie i psychologia postaci powinny być w miarę na poziomie.Niestety TNA woli robić wszystko na szybko.

Wreszcie mamy Lashley'a w ringu a już myślałem że zniknie z TV tak samo jak ostatnio.Walka oczywiście bardzo słaba,głównie dominacja Lashleya który kompletnie nic nie pokazuje w ringu i moim zdaniem powinien odpuścić sobie wrestling gdyż poza popularnością nic w sobie niema.

lub element story z ugrupowaniem anty-MVP, czyli King - Samoa Joe - Aries.

Ja bym właśnie stawiał na taki storyline.Nie bez powodu kolejna gwiazda ma pretensje do MVP o to że go nie wykorzystuje i kolejna gwiazda ma z nim walkę która przebiega w bardzo podobny sposób.Myślę że będzie to storyline gdzie utworzy się grupa prowadząca do obalenia rządów MVP i jeżeli nie będzie to zrobione chaotycznie(a wiemy że TNA tak właśnie to zrobi) to może być to ciekawy storyline.

Walka Gunner/Bully vs Beer Money mega ch***jowa.Nudzi mnie już oglądanie całej tej czwórki i ciągłe powtarzanie schematów w walkach,zero elementów zaskoczenia.Mam nadzieje że po PPV to się zakończy lub nabierze jakiś nowych obrotów.

Main Event zakończony mega z dupy.Zawsze mnie śmieszy gdy walka nagle jest kończona poprzez dyskwalifikacje za low blowa.Ile razy widzieliśmy w TNA low blowy które były traktowane jako cios dozwolony a tu nagle taka akcja.Kolejny brak pomysłu na walkę ze strony TNA.Gratuluje :applause:

#SmartFanZone
  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może dla niektórych będzie to spamem, ale nie wiem, gdzie indziej mógłbym o to zapytać... Co dalej z AJ Stylesem? Wiem, że walczy teraz w NJPW, ale jak długo to ma trwać? Bo dla mnie, osobiście, TNA traci połowę swojej wartości, gdy go nie ma...


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

AJ'owi na początku tego roku chyba jakoś skończył się kontrakt. TNA nie zgodziło się na warunki na których Styles miałby podpisać nowy kontrakt, w związku z tym ich drogi się rozeszły. AJ wrócił do fedek niezależnych zaliczając występy w ROH, gdzieś w Meksyku, a ostatnio podpisał kontrakt z NJPW które współpracuje z ROH. Więc raczej w Kurniku go już nie zobaczysz. Podobnie z resztą jak chociażby Kazariana i Danielsa którym również ostatnio skończyły się kontrakty i rozpoczęli współpracę z ROH/NJPW.


  • Posty:  260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dzięki.

Co do Kazariana i Danielsa, to o tym słyszałem. W sumie trudno się dziwić, że TNA się z nimi rozstało - obaj mieli wysokie kontrakty, a przecież nie przekraczali midcardu. Chociaż osobiście byli moim ulubionym TT w TNA, niektóre segmenty były po prostu przekomiczne. Co do AJ-a, to mam nadzieję, że to po prostu jest tak, że AJ-a nie będzie przez rok, może trochę więcej i wróci. Nie dość, że ma ogromną rzeszę fanów, to w dodatku oglądanie go w ringu jest czystą przyjemnością.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   992
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

AJ Styles koncentrował się na TNA przez tyle lat, że scena niezależna odpoczęła od niego na tyle, że teraz jest rozchwytywany przez promotorów. Kontrakt z New Japan, regularne występy w ROH i cała masa pojedynczych występów tu i ówdzie powinna przynieść mu wystarczającą ilość dochodów, aby nie musiał decydować się na kontrakt z TNA, który wg. niego nie jest satysfakcjonujący. Osobiście wolę go oglądać na ringach sceny niezależnej. W TNA zrobił wszystko i pracował już z każdym, obecnie czeka go wiele świeżych matchy i konfiguracji jest tyle, że przez następne kilka lat będzie miał pełne ręce roboty. Feud Okada vs. AJ to moja konfrontacja marzeń, wkrótce turniej G1 Climax, itd. Jeżeli lubisz go oglądać, to nie musisz ograniczać się jedynie do TNA. Warto podążać za nim, bo mimo swojego wieku w ogóle nie zwalnia w ringu i jego obecne wysŧępy są ciekawe. :)


  • Posty:  260
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  30.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Racja, tam może kręcić świetne walki. Tylko tutaj pojawia się pytanie - gdzie te walki oglądać? Bo gdy jakiś czas temu starałem się szukać na Youtubie, to wyskoczyły urywki jednej walki i to by było na tyle.


  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   992
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Gale ROH, NJPW, itd. powinieneś móc pobrać z działu media na forum. Moim zdaniem, najszybszy i najwygodniejszy sposób, to pobieranie z torrentów. Dwa najpopularniejsze trackery torrent o wrestlingu, to XWT (xtremewrestlingtorrents.net) i PWT (pwtorrents.net). Na XWT jest najwięcej materiałów, także jeżeli jest tam otwarta rejestracja, to zakładaj konto od razu. Jeżeli chodzi o wersje online, to więcej aktualnego stuffu możesz znaleźć na dailymotion. Wpisałem Okada vs. Styles i masz ich ostatnie dwie walki:

http://www.dailymotion.com/be-fr/releva ... s.+styles/

Napisz później co o nich sądzisz w odpowiednim temacie na forum. ;)

  • 6 miesięcy temu...

  • Posty:  4 929
  • Reputacja:   992
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Online
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

Na potrzeby nowej stacji odpalono nowe logo Impact:

B4hZLTCCAAAvYyn.jpg

Jak zwykle, fala krytyki zalała grafików TNA, chociaż sam uważam, że logo nie jest takie złe...

o5yko6.png

:lol

7 stycznia ruszają z nowym towarem. Będzie to specjalna edycja live, emitowana w środę z Manhattan Center (dawny dom Monday Night Raw i siedziba ROH) w Nowym Jorku. Zapowiedziano main event - Roode vs. Lashley o World Title, co oznacza, że ich spotkania będą od tamtej pory trylogią. Poza tym pojawi się Jeff Hardy, Kurt Angle, Gail Kim i Ethan Carther III z zapowiedzianych.

Dobry czas na to, aby spróbować wrócić? Tę edycję na pewno sobie obejrzę, a czy będę oglądać dalej to się okaże czy zainteresują czymś na dłużej.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • -Raven-
      „Miejsce pod słońcem”
    • Bastian
      Bohater filmu "Zeroville", grany przez Jamesa Franco, ma swój jeden ulubiony film. Podaj jego polski tytuł.
    • MattDevitto
    • -Raven-
      Tak jest.
    • VictorV2
      Wyobraźmy sobie sytuację w której musimy robić nic, żeby być chwalonymi za dobry produkt.  I zamiast tego, wysilić się i zrobić wszystko żeby to zjebać. Randy wygrywa EC, atakując znienacka Cody'ego. Idzie na WMke, gdzie pomaga podbudować Drew. W międzyczasie Cody i Jacob kontynuują swój feud. Drew wygrywa z Randy'm, Jacob z Cody'm. Jacob i Drew wracają do swojego programu rozpoczętego X miesięcu temu kiedy Drew kosztował Jacob'a jego match o WWE title, Randy i Cody wracają do sytuacji
×
×
  • Dodaj nową pozycję...