Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Immortals- Długo jeszcze porządzą?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

tnaimmortalforeverdvd.png

Ostatnio można odnieść wrażenie, że zbliża się decydujące starcie, że immortals się sypie, że nie odnosza żadnych sukcesów, nie dogadują się podczas gdy ich wrogowie rosna w siłę. No ale od początku. Powstali a właściwie ujawnili się prawie rok temu na BfG 2010. Wcześniej ich nadejście było bardzo głośno zapowiadane przez Abyss'a. Sprytnie podeszli właścielkę TNA Dixie Carter i przejeli władzę w federacji. Początkowy skład grupy wyglądał nastepująco: Hogan, Bishoff, Jarrett, Abyss, Jeff Hardy no i Flair z Fortune. Z biegiem czasu członkowie przychodzili i odchodzili, przewineło się całkiem sporo zawodników. Dołączyli Terry, Gunner, Murphy, Matt Hardy, potem Fortune się zbuntowało, młodszy Hardy wyleciał, starszy zniknął bez słowa wyjasnienia ze strony federacji podobnie jak Terry i Murphy (co akurat we wszystkich 3 przypadkach jest ogromnym plusem). Flair'a coś też nie widać od mega dawna, też niewiadomo czemu. Bardzo ważnym momentem w historii Immortals moim zdaniem było dołączenie Bully Rey'a który jest chyba ich najbardziej wyrazistą postacią. No i dwa ostatnie nabytki czyli Steiner, którego wzieli chyba bo nie za bardzo było co nim zrobić a nawet pasuje wiekiem do ekipy no i Mr. Anderson który w sumie nie wiadomo czy jeszcze jest członkiem po tym jak przegrał z Bully'm na HJ. Tak więc po tych wszystkich perypetiach obecny skład immortals: Hogan, Bishoff, Jarrett, Abyss, Bully Rey, Gunner, Steiner, Anderson(?) no i nie wiem co z Flair'em się dzieje. No i żeby stworzyć dla nich jakąkolwiek przeciwwage zaczęto nadużywać słowa "Network" jako bliżej nieokreśleni ludzie którzy mają większą władze niż Bishoff i Hogan. Co jak dla mnie jest lekko idiotyczne. No ale mniejsza.

Początek mieli bardzo dobry, wręcz zapowiadało się genialne, długie story, skończyło się na długie. Puki był Hardy było cacy. Mieli mistrza, mieli ME'tera, był moment kiedy posiadali wszystkie pasy federacji (co prawda trwał kilkadziesiąt minut ale był). Po wpadce Jeff'a jakby posypał im się cały zamysł. Hogan i Bishoff cały czas platali się przy WHC ale nikt tak naprawde nie wiedział po jaką cholere. Bo od VR przy pasie niezmiennie byli sami najwięksi wrogowie Immortals, Sting, RVD i Anderson a oni sami nie mieli nikogo w ME, więc na dobrą sprawę co im robiło który z nich będzie ten pas miał. No i jakiś miesiąc temu wszystko się miało zmienić. Anderson po odebraniu pasa Sting'owi dołączył do ekipy Hogana, znów mieli mistrza, znów to wszystko miało jakiś sens ale... trwało to tydzień... Dosłownie tydzień po dołączeniu do Immortals Ken'a pas wrócił do Stinga... Po co? By historia zoatoczyła koło, by znów przy pasie byli dwaj najwięksi wrogowie nieśmiertelnych, tym razem Sting i Angle i by miesiąc później znów zmienił on właściciela właśnie na Kurt'a Angle'a. Do tego dochodzi dziwne zachowanie Kurt'a na koniec walki, użył krzesła, zagrał nieczysto, to nie w jego stylu ale myślę że nikomu w TNA nie przyszedł do głowy kretynizm żeby Kurt dołączył do immortals bo to byłby szczyt szczytów (zwłaszcza że w stajni wciąż jest Jarrett) więc nie będę się rozpisywał na ten temat. I co dalej? Wreszcie sensowny feud przedstawiciela immortals z mistrzem? Niestety wątpie z paru powodów. Po pierwsze kto? Anderson od straty pasa stracił pozycje w stajni strasznie, mało sie udziela, siedzi z boku a na dodatek jak juz wspominałem oberwał od Bully Rey'a na HJ i niewiadomo czy w ogóle jest jeszcze członkiem tej stajni. W ogóle mega niejasna sytuacja, obaj cały czas powtarzali "w immortals nie ma miejsca dla nas dwóch" ale nikt oficjalnie nie powiedział że przegrany wylatuje ze stajni, nie było takiej stypulacji ani nic. A jak nie Anderson to kto? Bully Rey? Jeżeli tak to byłaby to jednorazowa sprawa. Na No Surrender przegra i tyle. No i kolejny powód dla którego nie ma oopcji teraz na sensowny feud. BfG Series. Angle o ile utrzyma pas na co mam nadzieje będzie musiał walczyć ze zwycięzcą turnieju więc chyba rozpocząć nowe story. Jest niby opcja że turniej wygra Gunner i wtedy miałoby to jakis sens no ale kurcze nie ma on jeszcze pozycji by walczyć o WHC a juz napewno nie z Kurt'em. Może oczywiście wygrac pas przy pomocy całej swojej ekipy ale w takim układzie prestiż pasa leci na łeb na szyje. Mogą też oczywiście przyjąć kogoś nowego, przyszły terminator Crimson by nawet do ich pasował ale jego postać obecnie sprawia wrażenie bardzo nieugiętej w swoich zasadach.

No i jeszcze kilka kwestii. Po pierwsze Abyss. Od straty pasa xD jest jechany na każdym kroku, Bishoff go ciśnie kiedy tylko może, teraz jeszcze został przypiety na HJ i wyglądał jakby się miał popłakać a potem jakby miał roznieśc wszystkich dookoła gdy Bishoff znów na niego wrzeszczał. Myślę, że jego bunt jest kwestia czasu. Albo bunt albo zacznie w końcu niszczyć, wygrywać, odzyska wiarygodność i przestanie jobbować ale raczej bunt jest bardziej prawdopodobny. Tak więc immortals stracą kolejnego mega ważnego członka. Idźmy dalej, Sting, nowy Sting, Sting- Joker walczący o to by federacje odzyskała Dixie. Wiele wskazuje na to że na BfG możemy zobaczyć starcie Sting vs Hogan. Niewykluczone że na szali byłaby władza w fedracji. Możliwe że byłaby to ostatnia walka w karierzę obu panów. I jakby nie patrzeć przez pryzmat całej historii mimo ze nikt z nas tej walki nie chciałby oglądać, byłaby ona godna ostatniej walki dla jednego jak i dla drugiego jako symbol. No dobra to czas na Was. Czy Abyss odejdzie a jeśli tak, do czego to doprowadzi? Zobaczymy starcie Sting vs Hogan? Co dalej z Andersonem? Czy immortals wystawią kogoś przeciwko Angle'owi? Kogo? No i przede wszystkim jak długo jeszcze będa istnieć? Czy na BfG, po równym roku, pożeganmy immortals? Nie kopiowac pytan i zapraszam do dyskusji :)

Dyskusja otwarta!!!

 

 

 

  • Odpowiedzi 6
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Godzila

    1

  • Brem

    1

  • spellshaper

    1

  • Clown.

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szczerze mówiąc Immortals już mi się znudziło a ich rozpad był by najlepszym rozwiązaniem bo już od jakiegoś czasu są słabi jedynie co wokół nich się ostatnio dzieje to rywalizacja pomiędzy Mr. Andersonem i Bull Rayem. Uważam że gdyby ta drużyna się rozpadła to każdy pewnie poszedł by w swoją stronę no może i by trochę ze sobą po feudowali ale to nie długo. Myślę że na Hogana już przyszedł czas no bo ile można walczyć ? Możliwe że kiedy drużyna się rozpadnie Hogan stoczy swoją ostatnią walkę ze Stingiem o której tyle się mówi. Co do Rica Flaira to też na niego przyszedł czas w końcu zakończył swoją karierę na WM 24 a tu co za chwilę debiutuje w TNA. Ta dwójka na pewno odejdzie może i nawet w tym roku na emeryturę. Co z resztą drużyny ? Pewnie każdy rozpocznie solową karierę ale najbardziej ciekawi mnie co będzie z Abyssem no bo zawodnik też ma już swoje lata ale jednak nic na to nie wskazuje aby odchodził już na emeryturę. Fajnie by to wyglądało gdyby w rocznicę założenia drużyny oni się rozpadają zobaczymy jak to się dalej potoczy. Dzięki za dyskusje ;)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  16
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co do samego Immortals myslę że już najwyższy czas na tych panów. Cała stajnia myslę, że nie tylko mnie sie juz strasznie przejadła i jest po prostu nudna. Co innego początek gdzie było swego rodzaju WOW!, ale teraz dodatkowo po tylu zmianach to juz jest tylko odgrzewany co jakis czas kotlet. ale po kolei.

Bishoff, Hulkster i Flair - jezeli mówic o tym pierwszym to on jednak jeszcze jest w miarę wyrazistą postacią w tej stajni, wciąż prezentuje się "jakby jeszcze mu się chciało" z kolei dwaj pozostali panowie najlepsze lata mają już lata świetlne za sobą i ich kariera w TNA przypomina mi jakością powrót legendy F1 na tor... kazdy zapewne wie jakie pan Michael ma wyniki. szczerze życzę Hoganowi ostatniego meczu z legendą TNA Stingiem i odejścia na emeryture z twarzą. Ciężko jest niestety wyobrazić sobie jakiś sensowny koniec Nature Boy'a w federacji... Może Fortune które on stworzył, skończy jego karierę... to tylko gdybanie.

Druga sprawa którą poruszyłeś były ciągłe zmiany składu "Nieśmiertelnych". Gdzie jeszcze przyłączenie heel Hardy'ego oraz odłączenie się Fortune Four było moim zdaniem bardzo dobrym zabiegiem (samo odłączenie się, a nie trwający pół roku feud z którego nic nie wynika) to przyjecie drugiego Hardy'ego :t_down: i Steinera :t_down: to szczerze klapa straszna. Kolesie bez wyrazu i tak jak wspomniałeś zawodnicy na których nie ma pomysłu trafili do Immortals.

Kolejną postacią jest (nie taki już straszny) Monster Abyss. Ma już swoje latka, w ringu jak mam być szczery nie mogę na niego patrzeć, mic skill - jeśli uda mi się coś zrozumieć przez dyszenie i ślinienie się to również nic ciekawego, myślę, że jest to kolejny pan na tzw. wylocie - trochę miejsca dla młodych please! Podoba mi się z kolei wykorzystanie postaci Bully Ray'a za którym nie przepadam, ale który z kolei ma świetny mic skill tyle że nie powinien on czasem jako typowy dominator kręcić się wokół pasa? I jeśli mowa o pasach, cieżko mi strawić fakt że stajnia która ma dominować, która praktycznie rządzi w federacji i ma rozdawać karty nie potrafi utrzymać pasów... Wiem, wiem, że takie story, ale cytując popularnego zawodnika REALLY?!

Nie chcę się za bardzo rozpisywać bo jeszcze się pogubię :P a sam jestem ciekaw jak to się wszystko rozwiąże.

W każdym razie myślę że co tydzień jesteśmy świadkami zbliżającego się końca sagi "Nieśmiertelnych". Ciągłe przegrane, brak pasów, wewnętrzne konflikty (Ray i Anderson) uciążliwy Sting i prawdziwy wrzód na tyłku jakim jest Network, myślę że to wszystko skumuluje się na tegorocznym BfG.


  • Posty:  214
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja to widze tak Abyss odejdzie od stajnii,ponieważ jest jechany cały czas i już mnie to denerwuje że nie jest tym hardcorowym człowiekiem jak kiedyś niszczył swoich wszystkich wrogów.Moim zdaniem mogli by zrobić feud abbysa z gunnerem, scott steinerem ,który by się zakończył na BFG handicap matchem w jakiejś hardkorowej stypulacji.Ale to tylko moje przypuszczenia ;) .

Starcie Hulka Hogana z Stingiem jest już raczej pewne ,ponieważ obaj panowie już ze sobą rywalizowali na impact wrestling(Sting zatakował Hulka w swoim biurze a Hulk w szatni Stinga).Co do Andersona to raczej odpadł on z nieśmiertelnych ,ponieważ dwóch dupków nie może być w jednej drużynie(sam tak powiedział).

Moim zdaniem BFG series wygra Samoa Joe ,ponieważ TNA jest usrane bo Stone Cold napisał na ćwierkaczku że widzi go WWE i podobno negocjują z nim kontrakt więc dlatego teraz JOE otrzyma wielki push aby go zatrzymać w federacji i tym samym na BFG możemy się spodziewać walki KURT VS JOE.Osobiście taka walka o pas mnie satysfakcjonuje ,bo jak wiemy ostatnio JOE ostro jobbował i ma nawet w tabeli BFG series -10 punktów wiec teraz musiał by wszystkie walki na impactach wygrywac i na house showach. :thumb:

Jak dla mnie Imortal może się rozpaść , ponieważ nie moge patrzeć na Hulka Hgana i Erica Bishofa jak zajmują czas antenowy młodym zawodnikom,wrestlerom dywizji X.Rick może zostać bo wiele litrów krwi wylał dla tej federacji SZACUNEK DLA NIEGO.

KONIEC IMMORTAL JEST BLISKI!!!!


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja powiem tak, że Immortal się nie rozpadnie, ale na pewno nie będzie rządził. Widzieliśmy na ostatnim Impact'cie co się stało z człowiekiem, który od nich odszedł, więc wątpie, że to ma oznaczać rozpad tej grupy. Co prawda, chyba każdemu się już znudziła, ale potrzeba takich grup, które będą się kłócić, jak np.: Fortune vs Immortal, albo X Division vs Immortal, bo to jest naprawdę ciekawe i szkoda byłoby takie coś niszczyć. Teraz na pewno będzie rywalizacja Mr. vs Immortal i cieszy mnie taki rozwój sytuacji. Poza tym nie wierzę, że stajnia, której niedawno wydana została DVD z ich przeszłością miała się rozpaść. Chyba, że zrobiliby taki chwyt marketingowy, iż Immortal przechodzi do historii, a wtedy myślę, że sprzedaż wzrosłaby nieco.

P.S.: Przepraszam, że tak krótko, ale nie wiem co pisać. Temat się jeszcze nie rozwinął i nie ma z kim dyskutować


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ho! Ho! Immortals Forever! Jak ja dobrze pamiętam to powiedzienie. Według mnie...dobra, kiedyś mógłbym tak powiedzieć, kiedyś, tj. luty, marzec, kiedy to się przy nich jeszcze coś działo. Duże zawirowanie między pasami, mają co robić, bornić je i zdobywać znowu stracone. Do tego ich ekipa, wtedy była lepsza. Nie było takiego Bully'ego Ray'a, który przyznam, mic ma nawet niezły, ale jako taka postać wcale mi się nie podoba, a teraz co się z nim dzieje, prawie przeowdzi tymi piosnkami, jak można nawet było powiedzieć, że juz przewodzi. Do tego Matt Hardy, którego jak na razie wcięło z prostych przyczyn. No, dobra, ale to tak jak jego brata, Jeffrey'a. Oboje należeli do Immortals, oboje tam wymiatali, mówiąc tak mam na myśli walkę Matthew z AJ Styles'em, która akurat była walką któregoś z PPV, na naszym forum, więc widać, że Hardziak z takim mistrzem jak Styles potrafi coś skleić. Pomysł ich solowej kariery zbytnio mi się nie podoba, ale podobno stary Hardy wraca już niebawem do federacji, ciekawe co jeszcze z młodszym. Jak na razie rozprawa sądowa mu się przedłuża, nie wiem czy jest na tym odwyku, czy co z nim się dzieje, ale gdyby oboje wrócili do federacji, mogliby zrobić swój powrót jako Hardy Boyz! Yea, źli Hardy Boyz! Naprawdę ciekawa sprawa, do tego pokonują Beer Money, którzy po stracie pasów, by ze sobą feudowali i rozpoczeli później singlową karierę. Przez taki wyczyn Hardziaki mogliby zdobyć TT titles, dzięki czemi wzbogadzić Immortals i ograniczyć ich od upadku, bo to, co teraz mamy to jest kupa. Żaden z nich nie ma szans na pas. Bishoff ma ogólnie ich gdzieś i się bawi tą całą X Dywizją. Steiner, Abyss i Gunner, tylko występują w jakiś gównianych walakch, zamaist temu pierwszemu dać rolę manager'a. Za to obu panom z tyłu...nie wiem zostawić ich bez feudów, bo jak na razie zasysają pałkę jak mogą. Bully bawi się w przywódcę i według mnie też ssie, no to panowie. Wymieniłem prawie cały skład Immortals i jak na razie mamy jedno wielkie bagno. Ich rozpad jest bardzo szybki, do tego te głupie konflikty ze strony Ray'a do innych. Anderson, jak widać już odlazł od nich, bo ostatnio go ładnie zmasakrowali, aż mi się go szkoda zrobiło. xD Teraz jedyna i niepowtarzalna moc Immortals! The Immortal! Hulk Hogan, który jak wiadomo raczej się zmierzy ze Stingerem na Bound For Glory, ale jak większość z was ma to w dupie, włączając w to mnie. Do tego występuje raz na kilka epizodów. Z jednym z moich mistrzów Ric'kiem Flair'em, on również został zawieszony, czy co tam się z nim stało, a pewnie jak powróci, to bookerzy dadzą mu jakieś takie story ze zniszczeniem tego gówna. Do tego możliwe jest to, aby Kurt Angle doszedł do Immo, ale według mnie to jest po prostu gówno prawda. Kurt, raczej do nich nie dojdzie, zdobył pas dla swojej korzyści i ma tych innych błaznów gdzieś. Jak przejdzie hell turn, to przejdzie, ale dziać się coś będzie. Do tego JJ, gość którego segemntu są takimi klapami, że normalnie ja pier**le! Ma pas w meksysku, czy nawet z mesksyku to niech ma, ale niech sobie występuje w tym AAA, czy co to jest, a nie mi tu zabiera czas na tygodniówce, zamaist niego, już wolę oglądać dłużą walke Robbiego E... no ale OK. Podsumowujac wypowiedź powiem, ze Immortals, no trzeba to przyznać, już nie jest tak świetne jak kiedys i jest wiele innych terminatorów, którzy na pewno ich zniszczą, więc koniec Immo jest bliski.

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pamiętam te czasy gdy Immortal pojawiło się na BfG. Wtedy jeszcze w miarę regularnie oglądałem Impackty ze względu na Hardego, ale później aż do teraz coraz mniej oglądam tą fedkę. Może zacznę od początku. Za czasów początku ta grupa mi się podobała; miała dobrych zawodników, rządziła TNA, a w szczególności miała coś czego teraz nie ma; ME ! I to takiego dobrego, którym śmiało możemy powiedzieć, że był Hardy. Jeff non stop kręcił się w okół pasa mistrzowskiego i nawet dwukrotnie go posiadał. Tak, więc ''Nieśmiertelni'' mogli się czym chwalić; ale niestety do czasu. Po pamiętnym incydencie z Victory Road PPV Hardy ''odszedł'' z federacji, a ta stajnia była coraz słabsza i nadal się taka robi. Wciąż rządzą w TNA, ale nie mają kogoś kto mógłby podnieść ich wiarygodność. Chodzi mi o to, że nie mają już ME ! To prawda, że mogli by zrobić z niego Guunera, który z resztą ma nim być, ale nie oszukujmy się, że to musi być ktoś z twarzą, kto już trochę czasu grzał w ME, a nie ktoś z dupy wzięty ! Jeśli chcą dalej tak dobrze rządzić w hierarchii to muszą poszukać kogoś kto ich z powrotem do góry podciągnie; Był Anderson, który do nich dołączył, ale tylko dlatego, że miał on najważniejszy tytuł federacji i dla tego go trzymali; wiemy, że długo to nie trwało i Ken szybko stracił pas na rzecz Stinga i po tym stał się podupasem i takim chłopcem do maltretowania. Przede wszystkim Bullego Raya, który najgorzej go traktuje/traktował. Wiemy, że nawet mieli walkę na HJ, którą Bubba wygrał i potem wszyscy zaatakowali Kena (właściwie to czwórka) co raczej oznacza jego wyrzucenie z grupy. Co do samego Raya. Ostatnio jest najważniejszą osoba w tej stajni. To on ma mikrofon, to on decyduje kto walczy i można powiedzieć, że jest kapitanem tej stajni gdy nie ma Erica i Hogana. Myślę, że mógłby być w ME, ale pytanie na jak długo ? Gdy stajnia się rozpadnie; co stanie się już wkrótce co z nim będzie ? Co będzie z innymi ? Abyss również jest takim chłopcem na którego się krzyczy, a wszystko po stracie pasa. Myślę, że on będzie następny do wylotu i wkrótce go wyrzucą, a on przejdzie face turn i połączy siły z Kenem i innymi, którzy będą chcieć rozpadu grupy. Dobra teraz członkowie. Jak wiemy jest ich raptem pięciu (?) chodzi mi o wrestlerów i dwóch szefów. Po odejściu Abyssa będzie czterech (?) i ta stajnia sobie nie poradzi z tyloma zawodnikami; a nawet żaden z nich nie ma żadnego pasa (prócz Jarreta). Powinni przeciągnąć kogoś na swoją stronę i chyba mamy już kandydata; chodzi mi o Kurta, który jest mistrzem, jest upieczonym heelem i przede wszystkim jest ME ! I to takim z prawdziwego zdarzenia. Myślę, że szybko dołączy do grupy i stajnia będzie mieć tytuł ! Ale pytanie jak długo ? Wiemy, że Kurt zmierzy się na BfG (pewnie utrzyma do tego czasu pas) ze zwycięzcą BfG Series. Obstawiam młodego Crimsona, który ma być jak Guuner; ME ! Panowie moim zdaniem będą walczyć na BfG gdzie Kurt myślę, że obroni pas, ale stajnia i tak się ROZPADNIE ! Dlaczego ? Wiele mówi się o pojedynku Stinga i Hogana. Obaj mieli by walczy po raz ostatni. Myślę, że walka toczyć się będzie o władzę i o to by Dixie z powrotem rządziła ! Sting wygrywa, Dixie wraca do pracy i przejmuje z powrotem firmę, a my widzimy rozpad IMMO ( :D). Dokładnie rozpadną się w rocznicę powstania !

Dzięki za dyskusje ! :t_up:

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
    • VictorV2
      Jeśli Vince dał mu ten gimmick, z myślą że go upokorzy bo to flopnie, nie możesz jednocześnie powiedzieć że to booking sprawił że był over z widownią. Zamysł Vince'a był dokładnie taki że on *nie* był over, pokazując go jako wyolbrzymionego, ekscentrycznego geja. To Dustin (z pomocą kilku osób typu Savio Vega) sprawił że zamiast flopnąć jako coś repulsywnego, gimmick został przyjęty przez fanów. Ale zamysłem bookingu było to żeby było odwrotnie.  Do pewnego stopnia, tak. Pamiętaj,   
    • Grok
      Zawodnik AEW Brody King zmierzy się z Zillą Fatu na nadchodzącej gali House of Glory Culture Clash w Las Vegas w stanie Nevada. 16 kwietnia 2026 roku, zaledwie kilka dni przed WrestleManią 42 WWE w Las Vegas, House of Glory zorganizuje galę Culture Clash w Palms Casino Resort. To będzie powrót Kinga do HOG Wrestling. Nadchodzące starcie z Fatu będzie jego pierwszym dla House of Glory od 2022 roku. Oba jego poprzednie mecze w HOG przeciwko Jacobowi Fatu zakończyły się dyskwalifikacją. Zilla
    • Attitude
      Nazwa gali: WWE NXT Vengeance Day 2026 Data: 07.03.2026 Federacja: World Wrestling Entertainment Typ: Premium Live Event Lokalizacja: Orlando, Florida, USA Arena: WWE Performance Center Format: Live Platforma: Peacock Komentarz: Booker T & Vic Joseph Karta: Wyniki: Powiązane tematy: World Wrestling Entertainment - dyskusje ogólne WWE SmackDown! - dyskusje, spoilery, wrażenia WWE RAW - dyskusje, spoilery,
    • Attitude
      Nazwa gali: wXw 16 Carat Gold 2026 - Dzień 2 Data: 07.03.2026 Federacja: Westside Xtreme Wrestling Typ: Online Stream Lokalizacja: Oberhausen, Nordrhein-Westfalen, Niemcy Arena: Turbinenhalle 1 Format: Live Platforma: independentwrestling.tv Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Independent Zone
×
×
  • Dodaj nową pozycję...