Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Collision #3 (PART 1)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

collisiondm.png

 

Jim Ross: Third time! Third time! Third time!

 

Don West: Wyluzuj staruszku. Chyba Elite Mafia namówiła Cię na małą pogawędkę.

 

Jim Ross: Trochę z bardzo się wczułem.. Matt może Ty to powiedz.

 

Matt Striker: To już trzecie Collision! Wielu mówiło, że nie damy rady! Mylili się! Ale zaraz zaraz.. dostałem cynka, że ktoś wchodzi na ring.

 

 

Mick Foley: Bang, bang! Ja nadal tu jestem.. jakby ktoś ewentualnie zapomniał. Jednak nie jestem tutaj by gadać o sobie, nie jestem takim typem. Chciałbym pomówić o federacji, o Collision, o Nowhere to Hide. Długo myślałem jak w jednym słowie określić moją opinię, jednak nie mogłem wydusić z siebie czegoś innego jak.. rewelacja! Będąc szczerym.. nie spodziewałem się, że odniesiemy aż tak wielki sukces. Nie tylko ja. Wielu.. ekhem, krytyków przewidywała nam upadek tak huczny jak nasz powrót. Jednak jak widać.. mylili się! Jednak komu to zawdzięczamy? Jest wielu ludzi, nie chciałbym wymieniać ich z nazwiska, ale naprawdę dają z siebie 110%. Przemyślałem sprawę i jednak muszę go wymienić. Mowa o..

 

 

Randy Orton: Randym Ortonie? Czy to właśnie o mnie chciałeś powiedzieć? Och.. nie? Cóż za wielka szkoda, naprawdę - jest mi wielce przykro. A tak na serio.. wydarzenia, które miały miejsce przed moim pojawieniem/powrotem/odrodzeniem nazwij to jak chcesz, traktuje je jakby ich wcale nie było. Jeżeli jeszcze nie wiecie, tak mówię do Was wszystkich. Nazywam się.. Randy.. Orton. I wiesz co.. skoro tak bardzo chcesz sprawić by federacja, show stawały się jeszcze lepsze! Mam dla Ciebie idealny pomysł! Jednak zanim o nim powiem może poproś publikę by wyraziła swoją aprobatę co?! Zawsze chodziło i nadal chodzi o nich. Jednak ja mam dla Ciebie nowy plan. Pomińmy te wszystkie formalności, podlizywanie się i resztę. Moją sugestią jest mianowanie mnie pretendentem do pasa mistrzowskiego WCE. Tak mówię o niekwestionowanym mistrzostwie. Co Wy na to, hah?

 

Mick Foley: Orton! Przestań w tej chwili! Myślisz, że ten pas należy Ci się od tak? Stojąc tam na rampie jesteś taki mocny? Mówisz co ślina Ci na język przyniesie. Wiesz.. najpierw wolałbym zobaczyć Cię w ringu! Myślę, że to właśnie tego chce publika. Założę się, że policzyłbym na palcach jednej ręki osoby, które były zaciekawione Twoim nędznym gadaniem! Moja odpowiedź to.. zdecydowane nie! Radziłbym Ci trochę przystopować. Może gdzieś, kiedyś.. takie gadanie skutkowało. Ale nie ze mną! Orton - WCE Undisputed Champion - nie gdy to ja jestem general managerem!

 

Randy Orton: Och Foley. Będziesz żałował tych słów. Chyba nadal nie wiesz z kim rozmawiasz. Jestem 'ten' Randy Orton. Ten sam, który pokonał Cię walcząc w Twojej stypulacji! Pokonałem Cię w hardcore matchu, dear general manager. Ale widzę, że to dla Ciebie wciąż za mało. Widzę, że będę musiał wziąć sprawy w swoje ręce. Czy spodoba się publiczności? Oczywiście, że nie! I wiesz co.. cieszę się z tego. Jednak wracając do sprawy, mówisz, że dopóki jestem tym pieprzonym managerem to nie mam szans. W takim razie.. czas to zmienić!

 

Jim Ross: Orton zmierza na ring! Orton zmierza na ring! Co zamierza zrobić?! Orton jest w ringu. Przez chwilę tylko krąży w okół swojej ofiary, jednak.. Mick decyduje się na atak! Próbuje clothesline'u.. ale Orton unika i nagle wykonuje RKO! RKO out of nowhere! Błagam niech ktoś go powstrzyma! Zaczyna wściekle obijać rywala, stomp za stompem. O nie.. tylko nie to.. odsuwa się do narożnika. Znów słyszy te głosy.. zakrywa rękami głowę.. wykrzykuje ktoś. Opiera się o narożnik.. nagle tupie w matę. Zaczyna biec.. Punt Kick! Punt dla Micka Foleya! Lekarza! To nie może ciągnąć się jeszcze dalej! Orton opamiętaj się. Na ring wbiega..

 

http://www.youtube.com/watch?v=Lh1SdNXC_WE

 

Matt Striker: Here comes the Money! Shane to były zawodnik! Prezes naszej federacji wbiega na ring czym powoduję ucieczkę Ortona. Randy wolnym krokiem oddala się na backstage, a Shane razem z lekarzami sprawdzają co stało się z Mickiem.

 

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

 

Tony Chimel: Pierwszy w drodze na ring, pochodzący z Green Bay w Wisconsin.. ważący 110 kilogramów..

 

Mr. Anderson: Ekhm, ekhm.. może i jestem tutaj pierwszy raz od dawna, ale powinieneś wiedzieć, że podczas mojego wejścia na ring trzymasz gębę na kłódkę! A to robi się tak - Misteeeeeeeeeeeeeeeeeeeer Andersooooooooooooooooooon! AN-DER-SON!

 

 

Tony Chimel: A jego przeciwnik to pochodzący z Winnipeg w Kanadzie, ważący 103 kilo.. he is the Y! 2! J! Chris Jericho!

 

Ta dwójka dopiero co zadebiutowała a już zaleźli sobie za skórę. Na początku walki Anderson popisuje się przed Jericho. Staje przy linach tyłem do przeciwnika i rozkłada ręce, wyraźnie chce go parodiować. Jericho wściekle na niego naciera.. ale Ken podciąga liny i Y2J ląduje za ringiem. Anderson klaszcze w dłonie, wbiega do narożnika.. jednak tylko macha ręką. Schodzi na apron i wykonuje double axe handle. Wrzuca spowrotem rywala na ring i zapina headlock. Chce uśpić przeciwnika, który jednak wstaje, mamy whip i.. shoulder block od Jericho. Jeszcze jedno odbicie od lin.. próba clothesline'u od Andersona.. blok i hip toss dla pana z Green Bay! Odbicie od lin.. Lionsault! Trafia! 1..2.. kick out. Na razie to za mało. Teraz Y2J podnosi przeciwnika i ciska go w stronę narożnika. Bierze rozbieg i.. trafia z clotheslinem! Wynosi rywala na górę i przygotowuję się na superplex. Trzyma już spodenki.. ale stracił równowagę. Stoi na ringu, Anderson schodzi z narożnika, biegnie w stronę oponenta.. DDT! Dokłada serię szalonych stompów i duszenie przy linach! Podchodzą bliżej środka ringu.. mocny kopniak w brzuch. Skulony Jericho jest teraz w złym położeniu. Anderson wynosi go na suplex.. ale Y2J spada na apron za linami i ściąga jego głowę właśnie o nie! Wchodzi na trzecią linę.. missile dropkick, trafiony idealnie! Druga próba przyłożenia. 1..2.. kick out.

 

Matt Striker: Jericho nadal jest najlepszy na świecie w tym co robi!

 

Don West: Taaa - powiedz to Andersonowi.

 

Jim Ross: Obaj dają z siebie dużo.. ale czuję, że to jeszcze nie wszystko.

 

Po tym dropkicku Anderson stoi zamroczony w ringu.. Jericho podbiega z próbą wykonania Codebreakera.. ale ląduje na plecach. "Asshole" trzyma nogi rywala.. znów próbuje go ośmieszyć, będzie chciał założyć Walls! Walls of Jericho! Przekręca ciało.. ale nadział się na small package pin! 1..2.. kick out. Anderson jeszcze ani razu nie przykładał, to może być błąd. Po tym jak wstali Jericho od razu chciał wyprowadzić knife edge chopa, ale Anderson przechwytuje rękę, łapie rywala za głowę i ciska nią o swoje kolano! Mocne uderzenie. Może teraz? 1..2.. kick out. Było dość blisko. Zaraz, zaraz.. dawno tego nie widziałem Anderson na trzeciej linie! Czyżby przypomniał sobie jak wykonuje się senton bomb? Teraz naśladuje.. Jeffa Hardy'ego. Unosi ręce.. a Jericho spycha go z narożnika tak, że ten ląduje kroczem na linach! Jericho wbiega na naroznik.. odbija się od niego.. triangle dropkick! Anderson spada głową na apron i leży obok ringu. Sędzia powoli odlicza.. to już 7! Widać, że Anderson już prawie jest w ringu, więc Jericho postanowił pomóc mu się tam dostać. Jednak to była zmyłka! Anderson wykonuje low blow w taki sposób, że sędzia tego nie widział i wykonuje Mic Check za ringiem! Wo ho! Co za zaskoczenie. "Loud mouth" wraca na ring, jest agresywny. Łapie sędziego za koszulkę i nakazuje odliczać. Dla Andersona trwa to wieczność. Sędzia jest bliski odliczenia już 9 raz.. ale Jericho wstaje i.. wtacza się do ringu. Uratowany! Anderson w to nie wierzy! Szybko podbiega do przeciwnika, kopie go w brzuch.. będzie chciał wykonać kolejny Mic Check, tym razem by odliczyć przeciwnika. Chwycił rękę i głowę.. ale to Jericho wykonuje ruch i głowa Andersona uderza o liny! Wymknął się!

 

Don West: Anderson był bardzo blisko wygranej, zależy mu.

 

Jim Ross: Napewno nie bardziej niż Jericho.

 

Matt Striker: Mieliśmy już kilka sytuacji w których walka mogła się zakończyć.

 

Ken leży na ziemi, Jericho wbiega liny, skacze z Lionsaultem.. Anderson wstaje i bierze go na swoje barki! Green Bay Plunge, jednak nie z narożnika! I tak jest to mocny ruch, odliczanie. 1..2.. kick out. Obaj wstają i przenoszą akcję do narożnika. Anderson staje na drugiej linie i zaczyna okładać przeciwnika. Za każdym uderzeniem publiczność wydaje z siebie głośne - boo! Jericho się przebudził! Łapie przeciwnika w pozycję na powerbomb, ale.. cofa się i twarz Andersona spotyka się z narożnikiem! Ouch! Chris nonszalancko napina mięśnie, kładzie stopę na przeciwniku i każe pinować. 1..2.. zdecydowany kick out. Anderson od razu w staje i mocny slap w twarz przeciwnika! Rożwścieczyło to także Jericho, który podbiega uderzając kolanem. Irish whip na liny.. Jericho przechwytuje przeciwnika, obraca nim w powietrzu i ładny tilt-a-whirl backbreaker! Ken nadal leży na kolanie przeciwnika, a Jericho dociska jego głowę! Ładny submission! Po chwili Jericho łapie już całego Andersona i wykonuje kolejny "łamacz pleców"! 1..2.. kick out. Chyba wiem co nadchodzi.. Walls of Jericho! Y2J próbuje przekręcić przeciwnika.. jednak ten podcina jego nogi rękami. Anderson trzyma nogi przeciwnika w pozycji na Walls.. ale rzuca nim tak wprost w narożnik! Anderson podąża za przeciwnikiem, stoi na drugiej linie.. ma go na swoich barkach.. Green Bay Plunge! Z wysokości! Będzie przyłożenie. Anderson trzepie nogami.. 1..2..3! Tak jest!

 

Mr. Anderson: Jeżeli sami byście o tym nie wiedzieli.. to przypomnę Wam idioci. Tę walkę wygrywa: (publiczność krzyczy sama). No, no.. it's like this - Miiiiiiisteeeeeeeeeeeeeeeeeeeer Andersooooooooooooooooooooon!

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

Mr. Anderson: Jest tutaj ktoś od wywiadów? Chociaż.. po cóż mi on. Ważne, że mam w ręce to coś - mikrofon. Dlaczego to ja mam teraz coś do powiedzenia? Hmm, niech pomyślę.. powiedzmy, że.. wygrałem poprzednią walkę, tak! Chris Jericho rzucił słowa na wiatr, zamiast zamieniając je w czyny. Moje słowa.. są słuchane przez wielu. Mówię teraz do tych Wielkich Głów, Pociągających Za Sznurki. Wygrana z Jericho? Zrobione. Co teraz? Czekam na konkretne wyzwania!

 

AJ Styles: Czekasz na wyzwania, huh? Pozwól, że coś Ci powiem. Podpisałem kontrakt z federacją kilka dni później niż Ty, a jakimś szczęśliwym dla wielu trafem nie znalazłem się w karcie na to show! Dobrze, że Mick został kopnięty w czaszkę, może to da mu coś do zrozumienia. Nie jesteś jedynym, który żąda walki. To jestem tym fenomenalnym. Jestem pewien, że mógłbym Cię pokonać.

 

Montel Vontavious Porter: Big things poppin', little things' stoppin. To wasze gadanie.. zalicza się do tych małych rzeczy. Żądacie walki.. czuję, że niechcący właśnie ją załatwiłem! W waszych głowach pewnie chodzi pomysł, Anderson & Styles vs MVP? No no no.. to nie o to chodzi. Zawalczycie w.. 3.. on 3 tag team matchu! Zaraz zaraz! Z kim?! Oto już ogłaszam. Wy i Dolph Ziggler kontra ja, Montel Vontavious Porter - MVP, Master of the 619 - Rey Mysterio i Y2J Chris Jericho! CO Wy na to panowie!

 

 

 

 

Christy Hemme: Randy! Randy, proszę podejdź tu na chwilę!

 

Randy Orton: Człowiek nie może nawet spokojnie opuścić hali. Czego chcesz? Nie, nie - poczekaj - cisza. To leci jakoś tak: Randy co Tobą kierowało? Randy dlaczego brutalnie zaatakowałeś naszego generalnego managera. Odpowiedź wbrew Twoim błyskotliwym domysłom jest bardzo prosta - ponieważ po prostu mogłem to zrobić! Jestem Randym Ortonem! Atakuję kogo chce. Występuje tam gdzie chce. I zdobywam pas kiedykolwiek chce! Jedni odchodzą, drudzy przychodzą.. Jednak mogę Ci powiedzieć jedno - spełniłem pierwszy warunek Micka Foleya! Nie ma już go z nami, więc.. gwarantuję Ci, że właśnie rozmawiasz z przyszłym WCE Undisputed Championem.

 

Christy Hemme: Nie uważasz jednak, że pchasz się zbytnio do przodu? Jest wielu, którzy czekają na tę szansę od dawna..

 

Randy Orton: Przestań! Przestań w tej chwili! Jako, że jesteś kobietą to możesz czuć się bezpieczna, jednak gdybyś była facetem.. skończyłabyś jak Foley! Co mnie obchodzą inni! Era Ortona nadchodzi! Nie ważne ile razy trzymałeś już pas mistrzowski. Ile razy krytycy mówili o Tobie - "najlepszy na świecie". Gwarantuję Wam wszystkim, że jeżeli chcecie walczyć o ten pas mistrzowski to najpierw musicie pokonać mnie.. a to się Wam nie uda. Jedno RKo i.. boom! Jesteś na macie i Twoja nadzieja na wygraną znika. Żegnaj i nie rób tego więcej złotko..

 

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

 

Tony Chimel: Czas na walkę powracającego do WCE, pochodzącego z West Newbury, Massachusetts, ważący 110kg... JOHN CENA!

 

 

Tony Chimel: Jego rywal to pochodzący z Long Island, New York, ważący 97kg... Long Island Iced Z! Zack Ryder!

 

GONG!!!

 

Ryder podaje rękę Cene'ie, ale ten się waha czy podać ją swojemu byłem bro, ale w końcu się decyduje, ale co robi Cena?! Zack jest już na barkach swojego rywala, ale zeskakuje z nich i kiedy Cena się odwraca był bliski wykonania Rough Ryder, ale Cena się uchylił. Zack jednak leci już z przeciwnej liny i bulldog, Zack przechodzi do odliczenia rywala 1...2... Kick out! Ryder podnosi swojego rywala i jeszcze jeden bulldog, a po nim kolejna próba pinu 1...2... Kick out! Cena się powoli podnosi, a wtedy Zack do niego doskakuje i zapina boczny headlock, jest headlock, Zack mocno go trzyma w tej akcji po czym puszcza. Cena dochodzi do narożnika stoi tyłem do Zack'a, a On z tego korzysta szybko podbiega do Cena'y roll up 1...2... Kick out! Zack powoli się podnosi i podchodzi do swojego rywala, a ten stara się go podciąć szybkim ruchem nogi, ale Zack ją przeskakuje, a kiedy sytuacja się powtarza to na nią skacze, a wtedy Cena zaczyna się zwijać z bólu i wychodzi za ring. Zack jednak nie czeka tylko wychodzi za rywalem, a Cena nagle zatrzymuje się odwraca do Zack'a i próba shoulder block'a, ale Ryder przeskakuje swojego rywala, który wpada w stalowy narożnik. Zack wykorzystuje ten czas i prosi Ross'a o słuchawki, Ross mu je podaje.

 

Zack Ryder: Hi, Bro! Woooooo! Woooooo! Woooooooo! Cena, you know it!

 

Cena powoli się podnosi odwraca i unika Rough Ryder'a! Tym razem Ryder uderza o narożnik. Cena szybko wrzuca go do ringu, sam wchodzi na narożnik i kiedy jego rywal się podnosi wymierza mu leg drop! Cena przechodzi do pinu 1...2... Kick out! Cena podnosi Rydera i rzuca nim w narożnik, rozpęd i unik Zack'a, który przechodzi do kontry i obija Cenę w narożniku, a sędzia odlicza, kiedy doszedł do 4 to Ryder przerwał atak w narożniku i się odsunął. Cena powoli wstał i wtedy Ryder znów ruszył kilka kick'ów i Cena znów upada w narożniku, a sędzia grozi Zackowi dyskwalifikacją, a ten się odsuwa, a wtedy rzuca się na niego John sprowadzając go do parteru i okładając, ale Ryder z tego korzysta i jakimś cudem przechodzi do roll up'u 1...2... Kick out!

 

Don West: Panowie nie chcę nic mówić, ale Zack sto razy lepiej prezentuje się na monitorze.

 

Matt Striker: To sobie obejrzysz w domu.

 

Jim Ross: Narzekacie, zamiast cieszyć się wyrównaną walką.

 

Ryder i Cena błyskawicznie się podnoszą i double clothesline, zawodnicy zwijają się w ringu, bo mocno odczuli tą akcję, a sędzia zaczyna ich wyliczać 1...2...3... Ryder zaczyna się podnosić 4...5... Cena również 6...7... Wstali i John unika ataku Ryder'a po którym wyprowadza clothesline, ale rywal szybko się podnosi, ale Cena wszystko kontroluje i vertical suplex po, którym Cena ściąga opaskę i rzuca w publiczność i tak you cant see me?! Cena obija się od lin, ale kiedy jest bliski wykonania akcji to Ryder się odsuwa ściąga swoją opaskę rzuca w trybuny odbija od lin, staje przed Ceną nachyla się, pokazuje na swoje włosy i krzyczy do Cena'y Just Take Care, Spike Your Hair po czym elbow drop i przejście do pinu 1...2... Kick out! Ryder nie wierzy!

 

Jim Ross: Wooooo! Broski elbow!

 

Matt Striker: Lubię TO!

 

Don West: Me gusta!

 

Zack podnosi swojego rywala i ciska nim w narożnik po czym corner clothesline, Cena wypada z narożnika, a Ryder wskakuje na narożnik i tornado DDT! Obaj leżą zmęczeni na środku ringu, ale Zack pierwszy próbuje wstać, a cała hala skanduje: Broski! Broski! Broski! Cena też wstaje i jedna część hali skanduje: CENA! druga: You Suck! Cena łapie rywala w headlock, ale Zack podchodzi z nim do lin i go odpycha uwalniając się, ale Cena najpierw unika clothesline'a, a potem sam go wyprowadza, John szaleje w ringu jest przypływ adrenaliny, Ryder się podnosi i nadziewa się na shoulder block, jednak wytrwale znów wstaje, ale Cena wraca, jak bumerang i znów sholuder block, ale to nie zniechęca Zack'a, który znów wstaje i back suplex, Cena krzyczy w ringu, szaleje, Ryder ledwo co klęknął i już jest wyniesiony pod AA, jednak na barkach Cena'y zaczyna się szarpać Cena go puszcza w końcu, a kiedy się odwraca zbiera uppercoat! Jeszcze jeden, Cena wepchnięty całą serią european uppercutów w narożnik, a w narożnik seria chopów, po których publiczność krzyczy Wooo! Wooo! Wooo! Cena wychodzi z narożnika, a Zack wtedy odbija się od lin i buldog na pochylającym się rywalu! Zack przypina swojego przeciwnika 1...2... Kick out! Ryder jest bardzo zły i zaczyna szybko podnosić swojego rywala, Cena stara się wyrwać, ale zdeterminowany Zack wykonuje russian legsweep, Zack po nim szybko wskakuje na narożnik i diving elbow drop, Ryder przypina swojego przeciwnika, ale znów Cena udowadnia, że jest wiary: Never Give Up. Zack jest bardzo zły i russian legsweep, jeszcze jeden! Jednak Ryder nauczony poprzednimi akcjami nie kończy walki, tylko czeka aż Cena się podniesie, a ten jak na zawołanie powoli wstaje i spinning neckbreaker z którego szybkie zejście do fujiwara arm bar'u!

 

Jim Ross: Let's Go!

 

Matt Striker: Debiut Cena'y, przegrany? Nie wierzę.

 

Zack nadal bardzo mocno trzyma, ale Cena dochodzi do lin, Zack musi go puścić i puszcza, ale kiedy Cena długo się nie podnosił wyciąga go na środek ringu i zapina kolejny subbmision! Sleeper hold with bodysccisors, Cena się szarpie, ale Zack bardzo mocno trzyma! Jednak nagle Cena się wyrywa, ale strasznie ucierpiał przy tej akcji, więc stara się odpocząć, ale Zack już przechodzi do kolejnej akcji i irish whip w narożnik, a potem spogląda czy Cena jest dobrze ustawiony i facewash! Podnosi swojego przeciwnika i próba akcji, ale Cena się odwraca i wymiana ciosów, ale to Cena w niej znacząco przeważa i wpycha swojego rywala w narożnik, ale Ryder, kiedy jest wprowadzony na trzecią linę i Cena szykuje superplex, ale Ryder kilka razy uderza swojego rywala w okolice żeber i Cena spada z narożnika, a kiedy znów się zbliża do Rydera to nadziewa się na double knee facebreaker. John jednak po tej akcji nie upada, tylko zamroczony chodzi w ringu, a Zack wykorzystuje to, że jest zamroczony i wykonuje inverted suplex! Zack Ryder ponownie wraca na narożnik i diving splash! Ryder pokazuje, że chce już kończyć tą walkę i kiedy Cena się podnosi mamy Rough Ryder. Zack powoli przypina swojego rywala 1...2...3!!! Woooooo! Woooooooo! Wooooooooo!

 

Tony Chimel:Zwycięzcą tej walki zostaje... Broski Of The Collision... Zack Ryder!

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

Spokój na Collision przerywa pukanie do drzwi szatni.. Shane'a McMahona! Gdy nie ma z nami Micka Foley'a to on dyktuje tutaj warunki. Jednak kto mógłby coś od niego chcieć w takiej chwili! W federacji nastąpiło mocne przetasowanie i teraz to właśnie Shane O'Mac musi zapanować nam tym chaosem.

 

Zack Ryder: Hello broski! Widziałeś to? Widziałeś? Pokonałem Johna Cene! Tego samego, który jeszcze do niedawna dzielił i rządził w naszym biznesie! To chyba coś znaczy, przynajmniej w moim odczuciu. Mówiłem to przed walką.. większość mi nie wierzyła. Będąc szczerym, kto kiedykolwiek myślał, że Zack Ryder pokona Johna Cenę, bro?!

 

Shane McMahon: Wow, wow.. wyluzuj. Po pierwsze.. what the hell are you doing here?! Nie widzisz co tu się dzieje! Orton szaleje, Mick aktualnie jest w szpitalu, a Ty wpadasz tutaj chwalisz się nie wiadomo czym. Uwierz mi, wiem kim jest Zack Ryder, nawet nie wiesz ile osób nalegało na podpisanie z Tobą kontraktu. Jednak musisz mi powiedzieć jedno.. co sprowadza Cię do mnie akurat teraz!

 

Zack Ryder: No widzisz.. jednak masz łeb na karku. (rozpina kurtkę i obiektywowi kamery ukazuje się.. nowy model Internet Championship!) Widzisz to, bro?! To jest cel mojej wizyty! Mam dość drugoplanowych ról i walk z osobami, które nie powinny nawet mieć miejsca w tej federacji. Teraz przejdę do sedna.. ten pas.. żądam byś uznał go jako pełnoprawne mistrzostwo Wrestle Championship Entertainment! Woo woo woo.. you know it, bro! What do you think 'bout it?!

 

Shane McMahon: Ach.. kolejny wspaniały pomysł Zacka Rydera. Jednak wiesz.. Ty tego chcesz.. publiczność tego chce.. więc wiesz co.. YOU'VE GOT IT! Ale jest jeden warunek. Zasady tego pasa są następujące.. może być broniony na zasadach 24/7! Jeżeli koło Ciebie lub innego przyszłego mistrza znajdzie się sędzia a Twój rywal zaatakuje Cię i sędzia odliczy do trzech.. tracisz pas! I tak dalej, i tak dalej. Rozumiesz to?!

 

Zack Ryder: Of course bro! Take care, Spike your hair! Woo woo woo, you know it!

 

 

 

 

Sting: Ho ho ho! Przyszedł czas na kolejne Collision! Kolejne zwycięstwo Stinga, hahaha! Tym razem przyjdzie mi się zmierzyć z Carlito. Uuuu boję się.. jestem wprost przerażony! A tak na serio, to myślę że po tej wygranej.. nikt nie będzie miał wątpliwości komu należy przyznać prawo do walki o WCE World..

 

Shane McMahon: Tag team Championship?! Właśnie Ciebie szukałem.. Steve. Chodzi Ci o te cacka? (trzymając w ręce oba pasy) Mogę Wam już powiedzieć, że razem z Hunterem jesteście pierwszymi uczestnikami walki o te pasy! Na Super Summer Events! Zadowolny? Obyś był bo ja mam istne urwanie głowy.. dzisiaj nic nie trzyma się kupy, należy to jakoś ogarnąć.

 

Sting: Chcesz rozmawiać ze mną o urwaniu głowy? O szaleństwie? Tak wygląda całe moje życie. Wooooooooooooo! It's Showtime, Shane. A Twoja wiadomość.. jest wspaniała! Aż chciałoby się powiedzieć.. nareszcie! Jednak z kim się zmierzymy? A może po prostu wręczysz nam te tytuły. Hahaha.. to byłoby świetne. Tak naprawdę to nie widzę dla nas przeciwników, ale co ja tam wiem. Nie ważne kto to będzie - polegną. Woooo!

 

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

http://www.youtube.com/watch?v=72jNSCAbux4

 

Tony Chimel: Czas na kolejny pojedynek, który odbywał się będzie do jednego przypięcia! Jako pierwszy do ringu wchodzi, pochodzący z Dallas, Texas, ważący 110 kg - Sting!

 

http://www.youtube.com/watch?v=TTu4bGnZPp0

 

Tony Chimel: Jego przeciwnik, to pochodzący z Puerto Rico, ważący 100 kg - Caaarlitoo!

 

GONG! Sting od razu podbiega w stronę Carlito i próbuję wymierzyć uderzenie pięścią! Carlito jednak schyla się i częstuje rywala chopem. Chwilę później jeszcze jeden chop.. i jeszcze jeden! Wepchnięcie w narożnik.. Colon biegnie w stronę The Icona, ale ten bierze unik.. Scorpion Death Drop! Łapie przeciwnika na swój finisher, ale ten łapie go za głowę i kopie kolanem! Uwalnia się i wymierza dropkick! Sting oczywiście natychmiast wstaje, więc znów zostaje posłany na matę dropkickiem! Znów zaraz się podnosi, ale Carlito już ma dla niego następną niespodziankę - wskakuje na drugą linę i mamy springboard elbow! 1.. 2.. kick out. Colon nie zamierza przestać, bierze rozbieg, znów wskakuje na liny - springboard moonsault?! Nie, Sting odsuwa się i Carlito spada brzuchem na matę! Wstaje zaraz, ale teraz to on zostaje wysłany na ziemię pięknym dropkickiem od Stingera! 1.. 2.. nic z tego! Icon łapie Carlito za głowę, podnosi i wynosi na snap suplex! Carlito unika ataku i wyślizguje się. Odbija się od lin, ale Sting kontruje atak na atomic drop! Teraz wynosi rywala i wykonuje snap suplex! 1.. 2.. nadal nic z tego! Znów podnosi opponenta, znów wynosi na suplex i kolejny raz go wykonuje! Nie odlicza jednak przeciwnika, od razu łapie za głowę i wbija z całej siły w narożnik! Bierze rozbieg.. Stinger Splash?! Nie, Colon unika ataku i wymierza enziguiri! Icon chwieje się na nogach, więc Carlito nie rezygnuje z ataku - wyskakuje i mamy hurricanerune! 1.. 2.. nadal nic z tego! Carlito czeka aż jego rywal wstanie.. gdy tak się dzieje, podchodzi do niego tyłem i wymierza.. backstabber?! Nie, Stinger nie chce przewrócić się na ziemię! Colon musi zejść z niego, bo nie udaje mu sę wykonać akcji kończącej! Zeskakuje, chce zaatakować jeszcze raz, ale The Icon natychmiast się obraca i powala go na ziemię potężnym clotheslinem!

 

Don West: A było już tak blisko...

 

Matt Stiker: Don, daj spokój. Wierzysz, że ktoś tak doświadczony jak Sting da się tak szybko pokonać?

 

The Icon podnosi od razu opponenta, irish whip.. high attitude press i brzuch Colona znów spotyka się z ziemią! Carlito wyczołgał się za liny, przy pomocy których próbuje wstać. Udaje mu się to po kilkunastu sekundach, a Sting zauważywszy to zmierza w jego stronę. Zostaje uderzony głową w brzuch, wyskok Colona.. kolejny dropkick ze strony Stingera, dzięki któremu rywal spada za ring! Icon nie zamierza długo czekać, od razu wychodzi za ring gdzie zamierza znęcać się nad przeciwnikiem. Kilka punchy w stronę rywala i popchnięcie w barierki! Rozbieg.. Stinger Splash?! Carlito jednak wystawia nogę w ostatnim momencie i ogłusza Stinga! Wskakuje na barierki, rozpędza się na nich, wyskakuje - flying clothesline! Wślizguje się do ringu i czeka a to, aż sędzia odliczy do dziesięciu - 1.. 2.. 3.. 4.. 5.. The Icon wstaje powoli - Colon nie zamierza czekać, bierze rozbieg i wykonuje springboard sommersault! Arbiter odlicza więc i tego i tego - 1.. 2.. 3.. 4.. Carlito wstaje, bierze przeciwnika za "szmaty" i wrzuca do kwadratowego pierścienia, gdzie próbuje odliczyć - 1.. 2.. nic z tego! Kolejna próba springboard moonsaulta, jednak i tym razem Icon zdołał się odsunąć. Carlito jednak nie ląduje na brzuch, gdyż już w locie zorientował się co jest grane i spadl na nogi. Stinger biegnie w jego stronę, ale Colon prześlignął mu się pod nogami i wykonal roll-up - 1.. 2.. kick out! Oboje wstają w tym samym czasie. The Icon biegnie w stronę Carlito, próba clothesline'u, uniknięta. Colon kolejny już raz wskakuje na drugą linę, z której próbuje wykonać moounsault! Sting jednak łapie go w locie i ustawia sobie na Tombstone Piledriver! Carlito zbiera całe swoje siły, obraca się ze Stingiem i teraz on trzyma go na Tombstone Piledriver! Sting jednak stosuje tą samą zagrywkę, "przewraca" przeciwnikiem i znów trzyma na Tombstone Piledriver! Carlito próbuje się uwolnić, ale nic z tego! Tombstone! 1.. 2.. kick out!

 

Jim Ross: To nieprawdopodobne! Carlito odkopuje po tak potężnej akcji jak Tombstone?!

 

Don West: Skopiowane akcje nigdy nie wychodzą tak jak należy...

 

Matt Striker: O jakim Ty kopiowaniu mówisz?

 

The Icon nie zamierza czekać, podchodzi do niezmiernie zmęczonego i obolałego przeciwnika, zapinając na koniec Scorpion death-lock! Jest pewien tego, że za kilka sekund jego przeciwnik się podda. Krzyczy do niego "C'mon" próbując przekonać do odklepania, ale Colon myśli raczej nad tym, jak doczołgać się do lin. Ma wolne ręce, więc szanse na dostanie się do nich ma dosyć spore. Odpycha się rękami, jest coraz bliżej, ale Stinger puszcza uchwyt, znów układa go na środku ringu i znów zapina! Carlito mimo tego, że nie ma już sił na nic, chce wygrać ten pojedynek i nawet nie myśli o odklepywaniu! Sędzia podchodzi do niego, łapie za rękę i "rzuca" do góry. Ta opada. Robi to jeszcze raz, ta znów opada na ziemię. Robi to ostatni raz, jeżeli ręka Carlito spadnie na ziemię, ten przegra pojedynek. Podnosi.. Colon nie daje się, zatrzymuje rękę w połowie "lotu"! Sting nawet nie ma już siły by trzymać rywala w uchwycie, nie może uwierzyć, że Carlito nie poddał się! Podnosi go więc chwilę później i łapie na Scorpion Death Drop! Carlito jednak uwalnia się i ucieka przed Stingerem do narożnika! Gdy Stinger podchodzi do niego, zostaje kopnięty w brzuch.. Colon wstaje, łapie przeciwnika za głowę i wykonuje swinging neckbreaker! 1.. 2.. nic z tego!

 

Don West: A było już tak cholernie blisko!

 

Jim Ross: Siedzisz w tym biznesie już tyle lat, a nadal nie wiesz jaki jest Sting? The Icon odkopywał po dużo groźniejszych akcjach.

 

Carlito i Sting leżą teraz w ringu, są tak zmęczeni, że nie są w stanie się podnieść. Sędzia zauważywszy to zaczyna odliczanie - 1.. 2.. 3.. Colon trzyma Stingera i odwrotnie, przy swojej pomocy razem się podnoszą i zaczynają wymieniać się punchami! Punch za punch! Chwilę później chop od Carlito! Sting odbija się od lin, próbuje wymierzyć big boot, ale atak zostaje uniknięty.. potężny dropkick i Sting całuje matę! Colon nie zamierza czekać ani sekundy dłużej, wchodzi w narożnik gdzie chce przygotować się do wykonania moonsaulta! Stinger jednak podnosi się, uderza w plecy i opponent spada klejnotami na narożnik! The Icon wchodzi na drugą linę, łapie rywala za tył głowy - Scorpion Death Drop z narożnika! 1.. 2.. 3

 

Tony Chimel: Zwycięzcą tego pojedynku jest - Sting!

 

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

 

Jonathan Coachman: The Miz, przed chwilą Twój tag partner odniósł przegraną w starciu ze Stingiem. Jak określasz swoje szanse i co myślisz o sytuacji pasów tag team w tej federacji.

 

The Miz: Really? Really? Od kiedy nam.. a w zasadzie mnie je odebrano, popełniono największy błąd jaki kiedykolwiek Wam się udało. Jednak obiecuję Wam, już niedługo pas WCE wyląduje na moim ramieniu. Będziesz oglądał moją walkę z Hunterem! Coach? Będziesz? Ja jednak jestem pewny werdyktu sędziowskiego. Jeżeli się nie mylę, to będzie brzmiał mniej więcej tak - zwycięzcą walki (...) jest The Miz! Tamta środkowa częśc jakoś wyleciała mi z pamięci.

 

Jonathan Coachman: Czyli Twoim sposobem jest wygrana przez DQ?!

 

The Miz: Stop it! Przestań natychmiast! Najważniejszy jest wynik. Przynajmniej dla mnie, bo tak naprawdę.. kto inny się liczy?! WCE Universe, zapamiętajcie to imię - The Miz! Już niedługo będziecie widzieć je wszędzie, czy tego chcecie czy nie! The Era of Awesomness.. that's what I am talking about! Mówisz do przyszłego mistrza? Skąd to wiem? Because I'm the Miz! And I'm awesomeeeeeeeeeeeee!

 

 

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

http://www.youtube.com/watch?v=72jNSCAbux4

 

Tony Chimel: Zapraszam na ring członka Wolfpack. Pochodzącego z Greenwich, Connecticut, ważącego 116 kg... The Game'a... TRIIIIIPLEEE H!

 

 

Tony Chimel: Jego przeciwnikiem będzie pochodzący z Cleveland, Ohio. Ważący 105kg, The Miz!

 

GONG!!!

 

Hunter szybko łapie Miz'a, który nie zdążył uniknąć w klincz i wpycha w narożnik, ale nie zdążył go zaatakować, bo Mizanin zrobił unik i mocno kopnął swojego rywala w brzuch, po czym DDT! Miz zaczyna tauntować w ringu, a to dopiero pierwsza udana akcja, a kiedy się odwraca to Hunter wyprowadza całą serię doprowadzając swojego rywala do parteru, po czym odbicie od lin i knee drop! Miz trzyma się za nos i ból, który go przeszył doprowadził do tego, że aż się podniósł, ale Hunter swoim shoulder block'iem znów go powalił, jednak Miz się podniósł Hunter odbija się od przeciwnych lin i jeszcze jeden shoulder block, tym razem Miz pada i się nie podnosi. Jednak Hunter nie czeka szybko go podnosi irish whip, ale Miz blokuje i sam wyprowadza irish whip, ale później Triple H unika jego clothesline'u i błyskawicznie wyprowadza neckbreaker! HHH przyczołguje się do Miz'a i pin 1...2... Kick out! Miz powoli wstaje, a Hunter już na niego czeka próba spinebustera, ale Miz wyrywa się mocno kopnięcie w brzuch rywala próba DDT, ale Hunter odpycha swojego przeciwnika i sam do niego doskakuje z próbą DDT, jednak Miz również go odpycha obaj biorą rozpąd i double running clothesline! Obaj zawodnicy leżą i trzymają się za szyje, a sędzia ich wylicza 1...2...3...4...5...6... Miz z pomocą lin się zbiera i podnosi Huntera ciskając nim w narożnik, rozpęd i corner clothesline! Hunter upada w narożniku, a Miz idzie za nim i buldog po czym szybko przechodzi do pinu 1...2... Kick out! Hunter powoli wstaje, a Miz już dawno jest na nogach i dopada rywala z serią kopnięć! Hunter zasłania się rękami, ale Miz ciągle go kopie, HHH ucieka za ring, ale za nim nadal leży, jednak Miz czeka na niego w ringu.

 

Don West: C'mon! Hunter, wszystko jest po Twojej stronie, a jakiś chłopaczek Cię bije...

 

Matt Striker: Nie zapominaj, że ten chłopaczek ma więcej osiągnięć niż pół naszego rosteru.

 

Jim Ross: Narzekacie na tego Miza, narzekacie, a widać po nim desperację, szczególnie po jego "popisie na PPV".

 

Triple H podnosi się za ringiem, ale Miz nie daje mu wejść do ringu i baseball slide, którego HHH unika i wyciąga za nogi Miza, który w ostatniej chwili łapie się lin i walczy z tym, a Hunter go puszcza, ale tylko po to żeby pociągnąć jeszcze mocniej! Miz wypada za ring i trzaska o posadzkę za ringiem mocno trzymając się za rękę, a Hunter podchodzi do niego i elbow drop w kręgosłup Miz'a! The King Of Kings "dosiada" swojego rywala i mounted punches, a sędzia zbliża się do wyliczenie jednego i drugiego! Hunter na to szybko podnosi swojego rywala i wrzuca do ringu i sam też szybko wchodzi. Miz zdążył się w tym czasie podnieść i zaatakować Hunter'a, ale ten go odpycha, jednak Miz znów nie poddaje się i atakuje swojego rywala, ale Hunter unika, jeden i drugi odbijają się od lin i spinebuster! Hunter tauntuje w ringu, Miz powoli się podnosi HHH wykonuje charakterystyczny dla dx gest, a Miz do niego krzyczy really?! Hunter kopie go w brzuch, Miz gotowy do pedigree, ale nagle wykonuje alley oop facebuster!

 

Don West: Złodziej! To move wspaniałego człowieka i jeszcze lepszego wrestlera Jeff'a Hardy'ego!

 

Matt Striker: Ojej, a DDT wykonuje 3/4 wrestlerów.

 

Don West: a tą akcję Jeff Hardy i Jeff Hardy.

 

HHH znów długo leży na macie, a Miz odpoczywa jednak Hunter stosunkowo szybko się podnosi i podchodzi do swojego rywala i atakuje, ale Miz skutecznie się blokuje i pcha rywala na liny, a Hunter tylko z tego korzysta i z wielkim impetem wpada w swojego rywala z running clothesline'm! Miz upada, ale zaraz się podnosi, a to tylko plus dla Hunter'a, który z biegu łapie rywala mocno w headlock! Miz stara się wyrwać, ale Triple H bardzo mocno trzyma go jedną ręką, a drugą obija mu żebra, Miz stara się wyrwać, ale jego rywala naprawdę bardzo mocno trzyma i go obija. Jednak w końcu mu się znudziło i przerwał, odepchnął Miza na liny, a ten się na nich zatrzymał mocno kopnął pochylonego już Huntera i ponownie odbił od lin, ale HHH to wykorzystał i wykonał reverse elbow po którym sprowadził rywala do parteru, Hunter nie czeka tylko przechodzi do pinu 1...2... Kick out! Triple H odgarnia włosy swoją wielką ręką i schodzi za ring, jest wściekły i ma w ręce młotek, sędzia prosi żeby tego nie robił, a Hunter po prośbach upuszcza młotek, rzuca się na wystraszonego Miza i kopnięcie, pedigree! Znikąd! Tak, nagle! Hunter pewny siebie powoli podchodzi do leżącego Miza i go przypina 1...2... Noga na linach! Hunter nie wierzy, podnosi nogę, która wylądowała na linach i elbow drop na nią, jeszcze raz, jeszcze cała seria! Po czym mounted punches! Miz się zasłania, ale to nie działa, sędzia ściąga Huntera, ale również nic, więc zaczyna odliczać, a kiedy doszedł do 4 to HHH przerwał swoją nawałnicę. Triple H podnosi Miza i rzuca o liny po czym high knee attack po którym Miz upada i trzaska głową o matę! Publiczność, która jest z Mizem bardziej niż Hunterem zaczęła buczeć, a Hunter wtedy się szarmancko uśmiechnął, podniósł znów Miza znow irish whip, Miz odbija się od lin, unika clothesline'u rywala, odbija od przeciwnych lin i sam wykonuje clothesline po, którym Hunter upada, ale szybko się podnosi jednak, kiedy się nie podnosił Miz uchwycił dobry moment i power bomb w nowej wersji odbija rywalem od lin i dopiero power bomb! Świetne rozwiązanie, ale od razu po nim szybko przypina 1...2... Kick out! Hunter powoli się podnosi, a Miz czai się już za nim i łapie swojego rywala pod Skull Crushing Finale, ale Triple H wyrywa się i kiedy Miz chce go znów złapać to przechodzi pod jego rękami, zachodząc od tyłu i sleeper hold! Miz powoli upada, a Hunter dopina coraz mocniej jednak Mizanin zaczyna pracować łokciami i HHH powoli rozpina uchwyt. Miz w końcu uwolnił się i podniósł, a HHH zrobił to samo jednak te kilka ciosów go ogłuszyło i odpoczywa w narożniku, a Miz bierze rozpęd i próba corner clothesline'u, ale HHH schodzi na bok i nastawia kolano na, który Miz musiał się nadziać i tak też się stało! Hunter przechodzi przez liny, wracając do ringu i mocno łapie Miza za ręce i zapina abdominal stretch, ale Mizanin jest blisko lin i spokojnie je łapie. Miz ucieka za liny, a HHH szybko do niego podchodzi, wymiana ciosów jeden w ringu drugi za, Hunter wygrywa wynosi Miza i vertical suplex przez liny! Holly Shit! Hunter spogląda na swojego rywala i odbicie od lin po czym knee drop! Miz po knee dropie się podnosi i po omacku błądzi w ringu, a wtedy HHH mocno go łapie i pendulum neckbreaker! The Game przypina 1...2... Jednak Mr. Awesome jeszcze walczy i odbija, ale to chyba już był błąd, Hunter się wścieka, szybko zrywa i podnosi za włosy swojego rywala facebreaker, ale Hunterowi zależy aby Miz nie upadł i trzyma go za włosy, Miz ustał, a Hunter odbija się od lin i spinebuster! Potężny spinebuster! Miz rozłożony w ringu! HHH go podnosi i pedigree! To jest koniec! 1...2... Miz ma nogę za linami! Hunter się wścieka podnosi swojego rywala i wyrzuca za ring, po czym seria irish whipów o bandy, kraniec ringu, stół komentatorski, schodki! Ale co to.. po rampie wbiega Sting! STING INTERWENIUJE W WALCE! MIZ WYGRYWA PRZEZ DQ! Wrzucają rywala na ring i przygotowują swój tag finisher. Triple H wynosi rywala na powerbomb.. Sting łapie przeciwnika jak pod swój markowy Scorpion Deathdrop i.. oglądamy konbinację powerbomb + inverted DDT! Miz rozłożony na macie a HHH wyciąga spray i maluje mu na plecach - Wolfpack.

 

 

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

 

Rozbrzmiewa theme song. Ta piosenka to This Fire Burns zespołu Killswitch Engage. Zwiastuje to pojawienie się CM Punka! Idąc po rampie wysoko wznosi swój dopiero co zdobyty WCE International Championship. Reakcja jest zdecydowanie mieszana.. zresztą jak zawsze. CM Punk jest już w ringu prosi o mikrofon i zaczyna mówić.

 

CM Punk: Nazywam się CM Punk. Może to Wam się podobać lub nie, ale jestem Waszym WCE International Championem. Zadowoleni? Nie.. wiecie - jakoś to przeżyję. Jedyne co mogę Wam obiecać to fakt, że będę 'walczącym' mistrzem. Dlaczego? Nie.. dlaczego to Wy macie być zdziwieni tym faktem! Chyba mieliście mnie za kogoś innego. Jestem Straight-Edge, wiecie to doskonale. Nie piję, nie palę, nie biorę narkotyków, ale w tej chwili nie jest to takie ważne. Mimo mojego jakże szlachetnego stylu życia, mam jeden nałóg.. a jest nim wrestling! Właśnie dlatego już dzisiaj staję ponownie w ringu po tak ciężkiej walce! Właśnie dlatego jestem mistrzem! Właśnie dlatego jestem tym kim jestem i właśnie dlatego.. stawię dzisiaj czoła AeroBoy'owi. Nie chcę być chamski, ale.. powodzenia.. będziesz dziś potrzebował wielkiej dawki szczęścia Boy. Walczysz z CM Punkiem, najlepszym wrestlerem na świecie! Przyzwyczajcie się do tego - bo mówię i będę mówić prawdę! Na sam koniec powiem jeszcze jedno.. Holding this Championship means that I'm better than You! (...) IT'S CLOBBERING TIME!

 

 

Tony Chimel: Będący już w ringu to pochodzący z Chicago, Illinois ważący 101kg, Intenrational Champion... C!M! PUNK!

 

 

Tony Chimel: Zapraszamy na ring młodziutkiego wprost z Tulancingo, Hidalgo ważący 64kg... Aeroboy!

 

GONG!!!

 

CM Punk wymierza serię low kick'ów swojemu rywalowi i wprowadza go w narożnik, po czym irish whip i jego rywal ląduje w przeciwległym narożniku, a Punk odbija się od lin i step-up high knee, Aeroboy po omacku wychodzi z narożnika, a Punk jest już na trzeciej linie i buldog po czym przejście do pinu 1...2... Aeroboy odbija! Punk go podnosi za maskę i rzuca o narożnik, ale Aeroboy wskakuje na narożnik i próba moonsaultu, ale Punk to kontruje na jumping cutter! Aeroboy leży pod narożnikiem, a świeżo upieczony mistrz szybko wchodzi na narożnik i diving leg drop, Punk przewraca rywala i pin 1...2... Kick out! Punk podnosi swojego rywala i Aeroboy w końcu kontruje seria low kick'ów doprowadza do lin Punk'a irish whip i próba hurricanrany, ale Punk spokojnie kontruje na power bomb! Aeroboy powoli się zbiera unika high kick'a szybki irish whip, ale nie Punk przeciąga Aeroboy'a i overhead belly to belly suplex z przejściem do odliczania 1...2... Kick out! Aeroboy turla się za ring, tam zaczyna poprawiać maskę i dochodzić do siebie, ale Punk nie czeka i slingshot crossbody! Obaj zawodnicy przez chwilę leżą w ringu, ale po pewnym czasie wstają i obaj wskakują do ringu, ale Aeroboy się w ringu nadal nie podnosi, ale "pomaga" mu Punk i wymierza zaraz po tym buldog i przejście do pinu 1...2... kick out!

 

Don West: Widać, że Punk z pasem stał się dużo groźniejszy.

 

Jim Ross: Pamiętaj, że każdy, KAŻDY luchador jest mistrzem kontry!

 

Aeroboy się podnosi, unika kopnięcia rywala - najpierw uchylając, a później przeskakując, po czym high elevation hurricanrana! Punk jednak po tej akcji bez problemu się podnosi i zaczyna bić brawo swojemu rywalowi, Aeroboy stanął i zaczyna się przyglądać Punk'owi. Punk pokazuje, że walczymy, a Aeroboy się wtedy na niego rzuca, jednak Punk przechodzi pod jego ręką, która chciał zaczepić się Punk'a i seria low kick'ów, high kick, low kick, high kick, Aeroboy klęka, a Punk odbija się od lin i shining wizard! Punk jednak nie przypina po tej akcji swojego rywala tylko go podnosi i rzuca na liny i Aeroboy unia ciosu rywala, ale Punk szybko się odwraca i wheelbarrow buldog! Punk dochodzi do swojego rywala i przypina 1...2... Kick out! Obaj są przy linach, Punk turla się za nie i springboard senton bomb, ale Aeroboy nastawia kolana! Punk zwija się z bólu, a wymęczony rywal kładzie się na rywalu i przypina 1...2... Kick Out! CM Punk powoli się podnosi, ale jego rywal mocno go łapie za kark i DDT! Przejście do pinu, noga Punk'a dobrze zablokowana 1...2... Punk odbija. Aeroboy dosiada swojego rywala i cała seria, ale nagle Punk doprowadza do zmiany i to On jest u góry i zapiął anaconda vise! Aeroboy walczy, ale ma małe szanse wyjść z tego piekielnego uścisku! Aeroboy zaczyna pracować nogami póki ma jeszcze troszkę tlenu i wbija raz po raz swoje kolana w plecy Punk'a, ale CM Punk się nie daje i ciągle się odsuwa trzymając swój submission, ale jego rywal nadal walczy! Punk się wścieka i schodzi za ring nadal trzymając w submissionie rywala! Jednak po chwili go puszcza, podnosi jego głowę i trzaska nią o kant ringu, a maska Aeroboy'a w pewnym stopniu z bocznej strony się rozcięła! Punk uważnie się temu zaczął przyglądać po czym rzucił na Aeroboy'a, ale Aeroboy mimo, że nie należy do starych lisów ringu to wykonał z tego roll up 1...2... Punk jednak odbija! CM Punk bardzo zaskoczony postawą swojego przeciwnika, powoli się podnosi i nabiera poważnej miny, próba big boot'a, ale Aeroboy prześlizguje się pod nim i znów przeciąga do roll up'a 1...2... Kick out! Punk teraz jednak szybko się podnosi, a Aeroboy nadal siedzi i shining wizard! Aeroboy pada, jak ścięty, a Punk wskakuje na narożnik i flying clothesline na podnoszącym rywalu!

 

Don West: Fantastyczny jest ten człowiek. Widać, że wraca w swoim najlepszym wydaniu.

 

Jim Ross: Nie zapominasz docenić Aeroboya? Jest świetny.

 

Matt Striker: Obaj są.

 

Don West: Raczej ssą.

 

Punk szybko przechodzi do pinu 1...2... Aeroboy odbija, ależ ten chłopak ma wielkie serce do walki! Punk w swoim stylu po "turecku" siada przed rywalem i keylock combo, a pod sam koniec podniósł się i wykonał kopnięcie! Jednak Aero zaciska pięść i powoli się podnosi odbija od lin i unika spear'a od Punk'a, ale kiedy znów odbili się od lin po prostu zderzył się ze spearem Punk'a! Punk go podnosi trzymając za kark i dochodzi do narożnika, ale jego rywal zaczyna go uderzać w żebra jednak Punk poskramia go mocnym kolanem w twarz i rope walking tornado DDT! CM podnosi swojego przeciwnika wciska w krocze i welcome to Chicago, motherfucker! (double arm suplex into backbreaker) Punk przypina 1...2... No Way! Kick out! Punk się podnosi, a jego rywala nadal leży Punk do niego podchodzi i curb stomp z którego Punk przechodzi do surfboard! Aeroboy mocno się szarpie i w koncu strąca z siebie swojego rywala. Punk jednak nie poddaje się i powtarza akcję z przed chwili, ale rywal go tym razem szybko przewraca się na plecy i odpycha Punk'a. Jednak Punk, kiedy tylko rywal się podniósł doskoczył do niego z kopnięciem i powerbomb hold 1...2... Kick out! Punk jest bardzo zły, że jego rywal znów odbił i podnosi go... PEPSI TWIST! Po czym figure four leg lock, ale to wszystko za blisko lin i przeciwnik zdołał się wyciągnąć na tyle, aby przerwać tą akcję. Punk jednak szybko podnosi swojego rywala i knee to head, ale Aeroboy zatrzymuje się na linach i na nich przez chwilę opiera po czym łapie oddech. Punk wrzuca swojego rywala na narożnik i powoli na niego wchodzi... holly shit! Pepsi plunge! Obaj zawodnicy są cholernie zmęczenie, ale Punk ostatkiem sił czołga się do Aeroboy'a i pin 1...2...3!!! Tak, CM PUNK wygrywa, ale nie schodzi z ringu, czeka chwilkę w narożniku, a kiedy Aeroboy się podnosi to do niego podchodzi to podaje mu rękę, Aeroboy ją przybija, ale wtedy Punk go na siebie naciąga i GTS! Go To Sleep! Po którym Punk z pasem schodzi z areny, ale przed titantronem się zatrzymuje i krzyczy...

 

CM Punk: Moim nałogiem jest wrestling. Moją obsesją jest rywalizacja.

 

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

http://www.youtube.com/watch?v=6s_uBCJ6pN4

 

Don West: Tak! Tak! Nareszcie coś ciekawego! Jeżeli się nie mylę to jest to.. Bentley Zagato z 2008 roku! Piękne cacko! Brawo dla Albercika.

 

Ricardo Rodriguez: Panie i panowie! Przed Wami wspaniały zawodnik! Były Hardcore Champion! Już niedługo upokorzy Bookera T! To La Excelencia! Albertoooooooooooo del Riiiiiiiiooooooooo!

 

Alberto del Rio: Wspaniale Ricardo, naprawdę dziękuje. Chciałbym jeszcze tylko przypomnieć, że nazywam się Alberto del Rio! A moje dzisiejsze przeznaczenie to wygrana nad tą marną namiastką zawodnika, Bookerem T! Ale Wy.. Wy już to wiecie. Powinniście też wiedzieć jak mało mi brakowało do zdobycia jakże cennego International Championship. Jednak.. to już przeszłość. Mimo to, zapamiętałem jedną osobę która mi w tym przeszkodziła.. The Undertaker! Ty i ta cała Elite Mafia.. nie powinniście mieć chociażby miejsca w tej federacji! Panoszycie się jak jakaś zaraza.. zabieracie miejsce takim zawodnikom jak ja! To niedopuszczalne! Booker T! Nie ważne gdzie jesteś.. żądam byś już zjawił się na ringu! Najpierw pokonam Ciebie a potem zajmę się tym Twoim koleżką, tym niby strasznym zbirem, postrachem ulic - Undertakerem. Czas robi swoje.. Mark! Dla mnie nie jesteś już tym samym Undertakerem.. czy będziesz dla mnie wyzwaniem? Oczywiście, że nie! Samo stanie ze mną w tym samym ringu powinno być dla Ciebie zaszczytem!

 

Matt Striker: Alberto! Za Tobą..

 

Booker T: Wyplujesz te słowa sucka..

 

Jim Ross: Członek Elite Mafii rzuca się na Del Rio jeszcze przed walką! Brudna zagrywka ze strony Bookera T! Nie takiego przywykli go oglądać fani. Booka łapie szal swojego rywala i zaczyna go dusić. Po chwili jednak przestaje i każe sędziemu odliczać. Sam sędzia pyta Alberto czy jest gotowy walczyć.. ten odpowiada, że tak! Gong zabrzmiał!

 

Del Rio i Booker T krążą wokół ringu, obserwując swojego rywala. Gdy wreszcie ma dojść do zwarcia, Del Rio nieoczekiwanie kopie kolanem w brzuch Bookera, odbija się od lin i wymierza clothesline! Booka od razu wstaje, więc ADR już teraz chce wykonać swoją akcję kończącą! Cross Armbreaker?! Nie, Booker T obkręca się i z zaskoczenia wymierza chop w stronę przeciwnika! Odwraca się do niego plecami, łapie i wykonuje reverse heel kick! 1...2.. nic z tego! Podnosi opponenta, irish whip w narożnik. Biegnie na Arystokratę, ale ten wystawia nogi, na które rzecz jasna nadziewa się Booka! Del Rio łapie za jego rękę i wymierza double knee armbreaker! Nie może jednak odlicząć rywala, bo ten wyturlał się od razu z ringu. Dos Caras nie czeka długo, podnosi przeciwnika i chce posłać z całej siły na schody! Tak też się dzieje, ale Booker T wskakuje na nie, obraca się w stronę Alberto, wyskakuje i mamy flying clothesline! Sędzia nie czeka długo, od razu zaczyna odliczanie - 1.. 2.. 3.. Booker w końcu wstaje, łapie za głowę Alberto, chce wrzucić do ringu, ale ten kontruje i popycha go w bandy! 4.. sam wskakuje do ringu i rozkazuje sedziemu liczyć szybciej! 5.. 6.. Booker wstaje, ale jeszcze nie wchodzi do ringu - 7.. staje na jego krawędzi, ale ADR podbiega do niego i wymierza step-up enzuigiri! Sędzia jednak musi odliczać od nowa - 1.. 2.. 3.. 4.. 5.. 6.. Booker nie popełnia tego samego błędu i teraz wślizguje się do ringu. Arystokrata podbiega do niego i już próbuje odliczyć do trzech - 1.. 2.. kick out! Próbuje z miejsca założyć armbreaker, ale Bookerowi udało się wyślizgnąć. Del Rio wstaje więc, łapie przeciwnika za głowę i podnosi. Irish Whip, ale jest kontra.. Del Rio posłany na liny i chwilę później poczęstowany bicycle kickiem! 1.. 2.. nic z tego! Booker T nie czeka długo, od razu wchodzi na narożnik. Przez chwilę tauntuje, po czym wyskakuje.. Houston Hangover?! Del Rio jednak w ostatniej chwili odsuwa się i Booker spada tyłkiem na matę!

 

Jim Ross: Aauć, to musiało go zaboleć!

 

Don West: Tak to jest, kiedy chce się skakać na zupełnie niezmęczonego przeciwnika...

 

Del Rio odpoczywa moment, po czym podnosi zmęczonego rywala i wynosi na hammerlock front powerslam! Kilka sekund później wykonuje tę akcję! Nie zamierza jednak przypinać rywala, chwilę się zastanawia po czym wchodzi w narożnik! Diving Elbow Drop! 1.. 2.. nic z tego! Zmęczony Booker T próbuje wstać, ale natychmiast zostaje poczęstowany roundhouse kickiem! 1..2.. znów odkopuje! Zdenerwowany arystokrata podnosi rywala i moment później wbija w narożnik! Bierze rozbieg i potężny clothesline, po którym Booker natychmiast kladzie się na ziemię! Del Rio nie przerywa, łapie go za plecy i częstuje przepięknym german suplexem! 1.. 2.. kick out! Nie przypina rywala, podnosi go jeszcze raz i znów łapie na german suplex! Booka uderza go jednak kilkakrotnie łokciem i ogłusza! Próba superkicku.. Del Rio schyla się, odbija od lin ale teraz nadziewa się na niego! Zaraz wstaje, ale zostaje kopnięty w brzuch i stoi schylony na środku ringu. Booker odbija się od lin, wymierza.. nie! Del Rio kontruje atak na scoop powerslam! 1.. 2.. kick out! Arystokrata nie wierzy, że to jeszcze nie koniec walki, był pewny, że już wykończył rywala. Nie zastanawia się długo, zakłada rest-hold. Próbuję "poddusić" przeciwnika, aby ten jak najszybciej się poddał. Booker zbliża się z każdą sekundą do lin, co oczywiście Alberto stara się utrudnić. Nie daje jednak rady, więc musi opponenta od tych lin odsunąć i ustawić sobie na środku ringu. Tak też próbuje zrobić, ale zostaje kopnięty w brzuch! Del Rio zdenerwowany biegnie na przeciwnika, ale ten wykonuje small package! 1.. 2.. kick out! Wściekły Arystokrata oczywiście od razu wstaje, znów biegnie na Bookera, ale ten natychmiast się podnosi i kontruje atak na spinebuster! Kładzie się od razu na ziemię, gdyż musi trochę odpocząć.

 

Matt Striker: To było do przewidzenia, Alberto zbyt długo przeważał i musiał w końcu popełnić ten pierwszy błąd.

 

Don West: Chwila nieuwagi, Booker i tak nie ma z nim większych szans, skoro daje sobą poniewierać od kilku minut.

 

Po chwilowym odpoczynku czołga się w stronę przeciwnika i kładzie na nim rękę - 1.. 2.. kick out! Moment później wstaje, odbija się od lin i wymierza knee drop. Nie zamierza jednak przestać - znów odbija się od lin i znów częstuje rywala knee dropem. Del Rio wstaje wreszcie, ale jest ogłuszony i nie zauważa, że w jego stronę biegnie już Booker T - jumping heel kick! Arystokrata podnosi się moment później, ale natychmiast zostaje złapany przez rywala - sidewalk slam! 1.. 2.. nic z tego! Booker T jest dziś zdecydowanym faworytem publiczności, która to krzyczy głośno "Let's go Booker T", kiedy ten wchodzi w narożnik. Czeka aż opponent wstanie, a gdy tak się dzieje, wybija się wysoko w powietrze i częstuje go przepięknym missile dropkickiem! Chwilę mija zanim ten doczołga się do ADR, więc szanse na to że go przypnie są minimalne, ale i tak po chwili próbuje - 1.. 2.. jak można było się spodziewać - nic z tego. Ustawia sobie jednak przeciwnika w pozycji klęczącej, co oznacza tylko jedno - Scissors Kick! Odbija się od lin, ale Del Rio zdążył się "opamiętać", łapie go natychmias za rękę i mamy Cross Armbreaker! Alberto chce by rywal poddał się jak najszybciej i nic w tym dziwnego, bo jest już piekielnie zmęczony! Wrestlerzy znajdują się na środku ringu, więc w tym przypadku dojście do lin wydaje się być wręcz niemożliwe. Booker próbuje w jakiś sposób odepchnąć się nogami, ale jak na razie z marnym skutkiem. Del Rio ściska jego rękę z całej siły, przy czym wyraźnie krzyczy, by jego rywal w końcu się poddał. Booker w dalszym ciągu próbuje się jakimś sposobem wydostać, do uwolnienia się z chwytu próbuję użyć drugiej ręki, ale jak na razie i to nie zdaje egzaminu. W końcu jednak udaje mu się zbliżyć do lin, choć nie ma szans ich dotknąć, Alberto próbuję go odciągnąć i w tym momencie popełnił pierwszy błąd - puścił uchwyt, dając rywalowi skontrować atak. Tak też rzeczywiście się dzieje. Kiedy próbuję złapać ponownie Bookera, ten obkręca się i kopie z całej siły w biodro! Del Rio szybko chce do niego podejść, ale nadziewa się na Bicycle Kick! Booker od razu podnosi go, łapie.. Book End! 1.. 2.. kick out! Booker nie wierzy, że to jeszcze nie koniec tej walki - kłóci się z sędzią. Od poczywa przez moment, po czym wbiega w narożnik. Nie zauważył jednak tego, że Alberto wstał już.. Springboard Enzuigiri! Alberto nie czeka długo, łapie go za rękę i ponownie zakłada Armbreaker! Rywal nie ma już siły dalej walczyć, dlatego chwilę później odklepuje!

 

Tony Chimel: Zwycięzcą tej walki jest Albeeeeeeeeeeeerto Delllllllllll Rioooooo!

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • CezarMVP

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • KPWrestling
      Druga pula biletów już w sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Jeffrey Nero
      Słyszałem plotkę o kolejnym tajnym spotkaniu w Orlando T. Khana z niejakim Shanem McMahonem, który od marca ma zostać pierwszym w historii GM AEW.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...