Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Pas WWE - zawirowania, pytania i możliwości. (Spoilery Raw!)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

DYSKUSJA ZAWIERA SPOILERY Z DZISIEJSZEGO RAW!!! NIE OGLĄDAŁEŚ???!!! NIE WCHODŹ!!!



 

 

 

 

 

 

 

 

cmpunk2011cutoutbyjibun.png

 

MISTRZ! BYŁY CZY OBECNY NIE WIADOMO!

 

reymysterio2011cutoutby.png

 

TURNIEJOWY MISTRZ! PAS JUŻ ZDOLAŁ PRZEGRAĆ!

 

cena47.png

 

ODEBRAL PAS ZWYCIĘZCY TURNIEJU ALE CZY JEGO PAS JEST OFICJALNY?!

 

Wszystko jak w temacie. Sytuacja dotyczy tego co w zasadzie dzieje się od momentu zostania przez CM Punka pretendentem do pasa WWE. Już wtedy koło tego pasa był ostry sajgon i jak wiemy na MitB Punk zdobył ten pas i „odszedł z nim z federacji”! No i federacja była bez głównego tytułu, więc na Raw po PPV zorganizowano turniej o nowy główny pas. W nim wystąpili m.in. posiadacz walizki Alberto Del Rio, R-Truth oraz finaliści The Miz i Rey Mysterio! Jak wiemy mistrzem został Mysterio ale…

 

Zaczeły się komplikacje. Mamy nadal CM Punka, który ma pas, można by powiedzieć mamy mistrza Mysterio, ale nie! Na tym samym Raw pokonal go oczywiście nie kto inny jak John Cena. Boze jakie to nudne! Dzień przed Raw chciałem zacząc pisać tę dyskusje, jakiś wstęp czy coś, ale doszedłem do wniosku, że wszystko może się zdarzyć. Z drugiej strony rozmyślałem nad feudami o ten pas/pasy oraz skakałem pod sufit, bo nie widziałem tam Ceny! Pomyslalem, ze to wreszcie może być heel turn! On wreszcie może kogoś wypromuje! A tu mamy znów to samo, on praktycznie z dupy pojawia się i wygrywa pas! Ludzie! Lepiej byłoby już dać szanse Rey’owi, który ostatnio promował młodych zawodników, a Cena?! On już chyba po raz 10 jest mistrzem WWE, a nawet kiedy zdawało się, ze przez chociaż miesiąc jego nie będzie przy pasie pojawia się, oczywiście o zwolnieniu na MitB już nie mówiąc i wygrywa pas! Ale dobra, koniec o nim. Rey wygrywa pas po jak dla mnie bardzo dobrej walce z Mizem, bardzo ciekawej i jak na tygodniówke to wypadła bardzo dobrze. Po walce atakuje go Miz. No może się wydawać, że Punk wroci sobie kiedyś tam, a tym czasem Miz pretendentem i na SS mamy powtórkę z finału tego turnieju. Jednak co się dzieje?! ALBERTO DEL RIO! Tak, idzie do ringu zrealizować kontrakt! Pierwsza próba na MitB została szybko zatrzymana jednak bez gongu, tu natomiast Rey powala go, Alberto chwyta walizkę i ucieka! Znowu można powiedzieć wychodzi na słabeusza. I czy to dobrze wygląda? Przyszły mistrz WWE dostający baty i uciekający z walizką?! Co tydzień?! Kolejna moja myśl, feud taki jak pisałem wyżej, Alberto na SS wykorzystuje walizkę i znowu feud Meksykaninów. Ale dochodzimy dalej i mamy zaplanowany ME z udziałem Jana. Wiedziałem, ze musi zdobyć pas… Tak jak mi się zdawalo tak się stało! Ale rozbrzmiewa nowy theme CM Punka z ROH i on pojawia się na rampie ze swoim starym pasem! Panowie obaj wznosza swoje pasy i Raw schodzi z anteny! Jak widzimy dzieje się bardzo wiele!

 

I teraz przechodzimy do serii pytań i zagadek. Punk vs Cena? Czy Rey dostanie rewanż i kiedy to nastąpi?! Czy nie wolelibyście Reya w ME w ewentualnym feudzie z Punkiem, trzeba było jak zawsze pchać tam Cenę?! Sensowny był ten turniej, skoro i tak jego zwycięzca niemal godzine po wygraniu pasa ja stracił?! Czy Alberto Del Rio nadal będzie wbiegał i po jednym ciosie uciekał, czy może do SummerSlam włacznie jednak uda mu się wykorzystac kontrakt?! Kolejna kwestia czy Triple H będzie nadal przychylny dla Johna Ceny?! Raczej rozumiecie o co chodzi w dyskusji, omawiamy kwestie pasa WWE, jakie mogą być plany na niego. Który pas zostanie zostawiony, bo obecnie mamy 2. O który będzie toczył się bój, ten Ceny czy Punka?! Wiele osób w ME, Del Rio, Mysterio, Punk, Cena. Jak widzicie sytuacje na SS? Może cos większego niż Singles Match? Temat rzeka. Dawajcie komentujcie a nie tylko fotki Beth Pheonix :P

 

 

Dyskusja Otwarta!

Pamiętaj, nie odpowiadaj na same pytania nawet te zawarte w tekście!!! Nie kopiuj ich!!! Dorzuć coś od siebie do dyskusji, a nie tylko odpowiadaj na pytania POMOCNICZE!!! Mówię z góry, że posty w których będziecie odpowiadać na same pytania to będę je prosił o edycję, a może nawet usuwał!!!

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

  • Odpowiedzi 17
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    2

  • Hunico

    2

  • Turej

    1

  • Luba

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No cóż to trochę przykre że cały czas Cena walczy o pas albo go posiada. Od dawna już Reya nie było walce o pas, ale kiedy się już w niej znajduję i nawet wygrywa to znowu są jakieś komplikacje najpierw atak Del Rio który był pewny, ale nic z tego i znowu ucieka. Jednak nigdy by mi do głowy nie przyszło że Cena będzie chciał walki o pas i do tego ją wygra. Jak dla mnie ta sytuacja kompromituje i Reya oraz Del Rio. Szkoda że Rey nie potrzymał tego pasa chociaż miesiąc. Teraz tylko zostaje z kim Cena będzie rywalizował o ten pas no i tutaj nie sądzę aby z Reyem bo on dostanie swoją walkę rewanżową przegra ją i będzie po sprawie. Wydaje mi się że może tutaj być Del Rio no bo w końcu ma walizkę, może będzie chciał ją wykorzystać na SS 2011 w normalnej walce. Może jeszcze tutaj Miz się do tego włączyć, ale on ma marna opcja. Ostatnia sytuacja mnie zdziwiła kiedy to Cm Punk pojawił się z pasem. Wszystko może być jeszcze zamieszany Triple H. Może przywrócić Cm Punka ale wtedy są dwaj mistrzowie tego samego pasa. No to odbędzie się walka którą pewnie wygra Cena i koniec Punka w ME. Zobaczymy jak to będzie. Dzięki za dyskusje :D

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  399
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sytuacja dziwna, ale boję się jednego. Że przez tą całą szopkę pas WWE traci na wartości. Kurczę ludzie! to najważniejszy pas federacji i nie możę być tak że on traci wartość. Mysterio jako mistrz? Jakoś tego nie widzę. Pewnie to jest ten zapowiadany push. Szczerze bym się cieszył jakby go zgarnął Miz, potem by z Ceną przegrał i wkroczył Alberto del Rio. Ale, musimy poczekać, a zobaczymy jak to się dalej potoczy.

Wszystko może być jeszcze zamieszany Triple H. Może przywrócić Cm Punka ale wtedy są dwaj mistrzowie tego samego pasa. No to odbędzie się walka którą pewnie wygra Cena i koniec Punka w ME. Zobaczymy jak to będzie.

Triple H na pewno jest w to zamieszany, ponieważ jest on teraz właścicielem WWE, bo Vincent musiał zrezygnować, ale to tylko storyline. Może przywrócić Punka, a raczej już się to stało, bo inaczej po wejściu CM Punka wbiegła by ochrona i z stamtąd wyprowadziła. Ale ich pojedynek rewanżowy jest możliwy. O pas WWE. Tylko wtedy co? Jeżeli Punk by wygrał to co? Prędzej czy później straciłby pas, a potem o wszystkim by zapomnieli? Wątpię. Na razie tyle ode mnie. Dzięki za dyskusję. :D Później jeszcze coś machnę.

 

1.jpg

 

 

 

 

Iluzja.....

 

 


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na początku muszę się trochę wyżyć. Mam serdecznie dość Cena z pasem. To już się staje nudne. Cena ledwo co stracił pas, a właściwie po tygodniu go odzyskał. A tak w ogóle to Cena miał być niby zwolniony, ale został przywrócony do łask. Ale bez przesady, żeby znów dawać mu pas. Już bym wolał Rey'a jako mistrza. Mógł ten pas potrzymać przynajmniej do SS, a do tego czasu jego fedu z Punk'iem, a potem jeśli już tak bardzo chcieli mieć Cenę koło pasa to ewentualnie fedu Cena - Punk. Ale niestety jest jak jest i trzeba się na tym skupić. Ciekawa sytuacja nam się stworzyły, bo mamy dwa najważniejsze pasy. Najbardziej realnym rozwiązaniem wedługo mnie jest to, że po prostu Cena i Punk toczą fedu o te pasy, a wygrany zgarnia obydwa i robi się z nich jeden. Tak mi się przynajmniej wydaje. Ta cała akcja z Ceną, tym turniejem to chyba tylko po to aby podkręcić atmosferę przy tym powrocie Punk'a. Pewnie chodzi o to, że zrobili ten turniej, jest mistrz, przychodzi Punk i mówi "Ale to przecież ja jestem mistrzem". Więc to między nimi będzie chyba rozgrywałby się ten feud. Ale Rey powinien dostać rewanż więc może być tak, że Rey ma rewanż z Ceną na SS, który oczywiście przegrywa, a w tym czasie Punk trzyma sobie ten pas i mówi coś w stylu, że to właśnie jego pas jest tym właściwym itp. Triple H na pewno jest w to jakoś zamieszany. Na razie nie można określić w jaki sposób, ale będzie się też to kręcić w okół niego. Na koniec zostawiłem sobie kwestię naszego Albercika. Przypomnijmy sobie Miz'a. On też próbował kilka razy wykorzystywać walizkę, ale w ostatniej chwilę z nią uciekał. To samo może być z Del Rio. Poczeka aż ta cała sytuacji z pasem się wyjaśni i będziemy mieli właściwego mistrza, i wtedy Alberto zrealizuje kontrakt. Ogólnie trudno przewidzieć co się stanie, więc trzeba tylko czekać na rozwój wydarzeń. Tyle ode mnie, dzięki za dyskusję ;)

ksgj.png

 

 


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przypomnijmy sobie Miz'a. On też próbował kilka razy wykorzystywać walizkę, ale w ostatniej chwilę z nią uciekał. To samo może być z Del Rio. Poczeka aż ta cała sytuacji z pasem się wyjaśni i będziemy mieli właściwego mistrza, i wtedy Alberto zrealizuje kontrakt.

No tak. Tyle, że jak dla mnie te dwie postacie mają inną sytuację, bo spójrz. The Miz walizkę trzyma prawie pół roku. Oczywiscie, atakował mistrzów i chyba z 2-4 razy probował ja wykorzystać, Swagger też raz jej nie wykorzystał, ale potem sobie odbil na Smackdown i zdobł pas. Czyli podsumuje Mizowi sie to nie udało kilka razy przez duzy kawał czasu, Swaggerowi raz, ale potem ją wykrozystał za drugim razem, a Alberto?! Alberto juz dwa razy dostał bay od mistrza przed gongiem, ale nie zrobił tego dwa razy w 6 miesięcy tylko w 3 tygodnie! On już raz dostał, drugi raz i czy to ma sens, bo on powinien byc podpushowany jakoś w tym ME! Powinien skopać mistrza, a niech go jakis tam Miz obroni i wtedy bedzie lepiej! A on poprostu inaksuje akcje od zmęczoncyh mistrzów po ciezkich walakch i wychdozi na to, ze już 2 razy na zmęczonym przeciwniku nie potrafi dojść nawet do głosu. 2 różne sytuacje jak dla mnie ;)

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Co prawda to jest trochę zakręcone, ale zarazem ciekawe i WWE ma teraz dużo możliwości na rozstrzygnięcie tego, ale dochodzi kolejne pytanie - na kim szanowny pan Alberto Del Rio może wykorzystać walizkę? CM Punk czy John Cena?. Spodziewam się Triple Threat Match'u na SummerSlam i mam nadzieję, że tak się stanie. Mianowicie chodzi mi o Rey Mysterio vs John Cena vs CM Punk. Myślę, że byłoby to najlepsze rozwiązanie tego konfliktu. Co do Alberto i walizki to mam takie samo zdanie jak Luks. Alberto jeszcze nieraz będzie próbował wykorzystać walizkę, ale bezskutecznie do czasu. To że będzie WWE Champem jest prawie pewne. Kolejne pytanie. Pojawienie się CM Punk'a z pasem zwiastuje, że ma zamiar pojawiać się już na RAW i walczyć? Ciekaw jestem jeszcze tego czy The Miz nie będzie się wtrącał. W końcu jeszcze przed Main Event'em miał wiele do powiedzenia na temat WWE title. Chciałbym tego, ale to już nieco za dużo ludzi, jak na jeden pas. Oby ten feud o najważniejszy pas federacji nie trwał za długo, jak w przypadku Randy'ego i Christian'a, którzy jeszcze rywalizują o pas World Heavyweight Champion, ale żeby nie trwał też za krótko. Jakieś trzy miesiące to byłaby najlepsza długość tego feudu. Co do SummerSlam. Kto będzie wchodził jako WWE Champion. Cm Punk czy John Cena? Jak się spodziewacie? To wszystko co mogę dorzucić do tej, jakże ciekawej dyskusji.


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Do Money in the Bank bardzo jarałem się tym storylineem gdyż był genialnie przemyślany. Jednak to co się teraz dzieje to jakiś chaos. Pank odchodzi z pasem a oni następnej nocy robią o to turniej, to już jest dziwne. Mysterio wygrywa na następnej gali tytuł i traci go na tej samej gali na Cenę który był bliski zwolnienia. Więc ja się pytam po co to było? Nie lepiej było dać Cene do finału turnieju i zrobić 3 way match? A nie takie głupoty robić na RAW. Poza tym powraca Punk w świetnym stylu, z nowym themem i pasem. Bardzo podobał mi się motyw z tymi oboma tytułami przeciwko sobie. Jednak tu też robi się dziwna sytuacja gdyż CM Punk mówi że odejdzie raz na zawsze z WWE i fani go tu nie zobaczą więcej a nagle pojawia się z pasem na arenie jakby nigdy nic. Moim zdaniem Punk już na dobre wrócił na RAW(w sumie nie było go tylko tydzień) i znowu będzie walczył przeciwko Cenie co doprowadzi do walki na SummerSlam! Może w to wszystko wplątany będzie jeszcze Miz jednak on byłby tylko pionkiem w tej walce. Jeżeli dojdzie do takiej walki to jestem pewien że wbiegnie tam Don Tchórzliwy Caras Jr. i wykorzysta swój kontrakt i spełni się jego przeznaczenie. Jednak to tylko moje wróżby jak będzie trudno powiedzieć gdyż za mało faktów mamy i pewnie więcej będzie można powiedzieć po kolejnym Monday Night RAW :)

#SmartFanZone

  • Posty:  84
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Generalnie to co się teraz dzieje z pasem jest bardzo niepoukładane, nic do siebie nie pasuje, jednak dzięki temu oficjele WWE mają wiele możliwości rozegrania tej sytuacji, ale po kolei. Gdy rozpoczęto ten turniej trochę się zdziwiłem, bo przecież wygrał CM Punk i mimo że odszedł był champem, jednak jego imię próbowano wymazać z historii WWE za upokorzenie Vinca, więc rozegrano ten turniej, który nota bene wygrał Rey Mysterio. No właśnie Rey, kiedyś mówiono, że żaden "lekki" zawodnik nie zostanie WWE Champem, więc byłem trochę zdziwiony zaistniałą sytuacją. Zaraz po walce spodziewałem się Alberto Del Rio z walizeczką, jakoś po prostu on mi tu pasował, w końcu mieli "wspólną przeszłość", jednak pasa mu nie odebrał i kolejne zaskoczenie na mojej twarzy. Niestety później ogłoszono kolejną walkę o pas, a przeciwnikiem został nie kto inny jak uwielbiany przez wszystkich John Cena. W tym momencie pomyślałem sobie, że jak nie pozwolili, żeby Del Rio zabrał pas Reyowi, to pewnie i John Cena tego nie dokona i Mysterio trochę pobędzie Champem, niestety się myliłem. John Cena po raz kolejny Champem :t_down: . Głupie? Śmieszne? Żałosne? Nudne? Sam nie wiem jak to nazwać, bo ciężko znaleźć dobre określenie tej sytuacji. Gdy zdegustowany już miałem wyłączać Raw powrócił on! CM Punk! Znów będzie ciekawie, znów wykręci świetny storyline przeciwko całej federacji! Jednak czy aby napewno? Czy nie zniszczą potencjału jaki jest w tej całej sytuacji? Najgorsze co mogą teraz zrobić to wrzucić wszystko do jednego worka, czyli walka tych trzech zawodników na następnej gali, zwycięstwo obitego CM Punk'a i wykorzystanie walizki przez Alberto. Mam jednak nadzieje, że WWE nie zdecyduje się na ten krok i zaskoczą nas kolejnym ciekawym story, które będzie jedyne w swoim rodzaju

 

19203151084f9d12f7e2306.png

 

 

"The only person you are destined to become, is the person you decide to be”

 

- Ralph Waldo Emerson


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dla mnie do tej całej sytuacji pasuje jeden komentarz. Punk jest jedynym prawowitym mistrzem. Kurw. Czy tutaj trzeba jakiegoś prawnika? Debilna sytuacja i moim zdaniem bardzo słabe rozwiązanie by ciągnąć feud Cena i Punk. A jeśli już chcieli dołączyć do tego wszytkiego Mysterio to było milion innych sposobów na zrobienie tego. Zacznijmy od początku. RAW i turniej o pas był jak dla mnie zbędny ale pomyślałem pewnie w finałowym pojedynku wkroczy Punk i wszystkich pogodzi. Ku mojemu zdziwieniu walka zakończyła się zwycięstwem Reya i Punka nie było. Nie interweniował a Rey odszedł z pasem. Później walka Cena i Mysterio. Myślałem że to wtedy Punk wkroczy do akcji. Walka nie dość że zakończyła się zwycięstwem Ceny to Punk nie interweniował. Dopiero po walce wszedł przy genialnym Themie. Moim zdaniem nie ma szans na pojedynek Champion vs Podrabiany Champion Cena na Summerslam. Powiedzmy sobie szczerze że po takiej akcji Mysterio należy się rewanż i go dostanie co doprowadzi do Triple Threat Match na PPV. Wrócę do tej dyskusji po kolejnym RAW bo wtedy będziemy wiedzieli więcej. Jednakże pewne jest to że Punk wrócił już na stałe. Mam nadzieję że udowodni kto jest mistrzem.

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Do Money in the Bank bardzo jarałem się tym storylineem gdyż był genialnie przemyślany. Jednak to co się teraz dzieje to jakiś chaos. Pank odchodzi z pasem a oni następnej nocy robią o to turniej, to już jest dziwne. Mysterio wygrywa na następnej gali tytuł i traci go na tej samej gali na Cenę który był bliski zwolnienia. Więc ja się pytam po co to było? Nie lepiej było dać Cene do finału turnieju i zrobić 3 way match?

Triple H być może chciał złożyć "hołd" (storylinowo) tatuśkowi, nie ruszając turnieju, więc później dał rewanż Cenie. Co by nie zrobili, mi sie to story nadal bardzo podoba, choć być może faktycznie dzieje się to za szybko (Punk jeszcze nie podpisał kontraktu więc się rozkręcamy, a tylko to zrobił i od razu pojawia się na wizji).

sytuacja gdyż CM Punk mówi że odejdzie raz na zawsze z WWE i fani go tu nie zobaczą więcej a nagle pojawia się z pasem na arenie jakby nigdy nic

Bo wątpie, że oni tak z tym skończą. Być może, Punkster dogadał się jakoś z dużym Nosem, ale przecież jest jeszcze Vincent, który CM'a (tu znów storylinowo) w federacji po tym wszystkim widzieć nie chce. To dopiero drugi tydzień, więc...

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może być jakiś spoiler czy co...

Kurczę nie chce mi się zbytnio czytać waszych postów, więc napiszę tylko coś od siebie. ^^ Rey Mysertio według mnie nie ma żadnych szans być mistrzem znowu, czy jak tam dalej idzie. Dali mu pas na kilka minut, tylko po to aby miał wpisane w osiągnięciach "WWE Champion", prosta była sprawa, że Cena mu go odbierze i dalej będzie sie ciągnął feud na lini Punk-><-Cena, lecz o tym później. Ryjek chwilę sie pocieszył, prestiż miał i się skończył, znowu może wracać tam gdzie był. Choć ciekawą sprawą wtedy byłoby odtworzenie feudu z Alberto, ale jak widać to już przeszłość i raczej tak sie nie stanie. Cenie dali pas chyba tylko dla dwóch rzeczy. Pierwsza to ogarnięcie Punka i dłuższy feud między nimi, bo widać, że z CM'a da się zrobić zajebistego face i koszuleczki pójde lepiej niż te Jaśka. Aż nawet z tej radości sam zamówiłem taką bluzkę. ^^ Druga sprawa to ukazanie Jana jako główną postać WWE. Jan pobił rekord ilości zdobycia pasu federacji. Jak widać Trajpel miał go osiem razy, a Jan ma go już po raz dziewiąty. Do tego wszystkiego Punk wreszcie wrócił i co się okaże powiedział "I'm back!", więc storyline ciąg dalszy. Dobra. Mamy dwóch mistrzów, a to może oznaczać, że na zajebistej gali WWE, chyba mojej ulubionej która zwie się SummerSlam, może dojść do walki champ vs champ, co jest bardzo ciekawą sprawą i zwiększy sprzedawalność biletów na tą galę. Co tu więcej mówić, świetna sprawa z tym feud'e,. bo mi się bardzo podoba, więc chętnie będę go śledził oraz obejrzę tą walkę na SS. Ryjka i Del Rio wywalić gdzieś na ten miesiąć czy dłużej po co mi oni w TV. Wszystko super świetnie, ale szkoda mi Miz'a, który po przegranej walce dał taki speech, że aż mnie poniosły emocje! On wciąż jest zajebistym gościem przy mikrofonie. Szkoda, że na razie nie znajdzie się dla niego miejsce przy pasie WWE.

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dyskusja nawet ciekawa, wiec tutaj także muszę zostawić swój ślad istnienia. Cała najbliższa przyszłość, teraźniejszość i przyszłość pasa WWE była, jest i będzie bardzo ciekawa. Wiedziałem że turniej o pas wygra Cena, choć nie wiedziałem jak się to stanie, ale WWE na Raw rozwiało wszystkie moje wątpliwości. Czułem że jak nie wygra czysto bez interwencji nikogo Rey to i tak Jasiu zgarnie pas, ponieważ Punk nie może tak po prostu wyjść sobie z federacji z najważniejszym pasem WWE - to byłoby niedorzeczne. Rey miał swoje ile? 40 minut jako mistrz? Coś w tym stylu. To było pewne że Punk pojawi się w końcu na Raw przed kamerami. Czekałem już na Punka na poprzednim Raw po MitB, ponieważ ogłoszono tak od niczego turniej o pas WWE jak przecież mamy mistrza, lecz Punk milczał. Ale kolejne Raw nadeszło i pewność pojawienia się Punka u mnie stała na 99%. Lecz gdy usłyszałem że openerem gali będzie finał o pas WWE, to od razu spadła ona do 50% ponieważ nie byłoby szans aby Punk pojawił się na samym początku Raw. Później drugą sytuacją w której moglibyśmy się spodziewać powrotu Punka, był segment z Tryplakiem, gdyż to zapowiadał kogoś kto powraca do WWE - lecz tutaj także się poślizgnąłem. Trzeba przyznać że WWE długo kazało nam czekać na tą historyczną chwilę. Wiedziałem że po pojedynku Rey vs Cena coś się wydarzy i w głowie cały czas mi siedział Punk no i stało się. Nieznajoma muzyka (charakterystyczne dla Punka) no i się pojawił na rampie. Wszystko ładnie zagrane, jaram się tym do dzisiaj puszczając sobie ten segment kilka razy dziennie i będę to puszczał jeszcze chyba długo. Ale co z pasem? Rey znów w cieniu, ale on tutaj nie potrzebny i na pewno dostanie swój rewanż, ale i tak go nie wykorzysta, ponieważ teraz Punk i Ceną są w świetle reflektorów i niech tak zostanie. Wszystko ładnie się zapowiada i myślę że WWE nie zwali tego feudu przy końca tak jak to czasami potrafi zdupcyć na całej linii - tutaj przy tym feudzie nie ma na takie coś miejsca i na pewno się tak nie stanie. Czekamy na kolejne Raw, na najbliższe PPV (Summerslam). Czuje że najbliższe Raw'y i PPV będą historycznymi wydarzeniami właśnie dzięki tym dwóm panom. To chyba tyle jak na razie i wszyscy czekamy na dalszy przebieg wydarzeń :)


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Czuje że najbliższe Raw'y i PPV będą historycznymi wydarzeniami właśnie dzięki tym dwóm panom.

Twój nos dobrze czuje, właśnie mam informacje, lecz nie wiem czy potwierdzone, ale na SS ma odbyć się walka Cena vs Punk(champ vs champ) i ten kto wygra zostanie oficjalnym, prawdziwym mistrzem WWE... Tak więc musi być ciekawie. Ale zacznijmy od samego początku. Cena przegrywa walkę z Punk'iem, traci pas, zostaje "prawie" zwolnione z WWE, ale przychodzi HHH i wszystko zmienia. Zamiast zwolnić John'a, zwalnia Vinca. Można powiedzieć, że Triple H wprowadza powoli reformę, która ma przynieść więcej zysków dla WWE. Na kolejnym Raw odbywa się walka finałowa o pas WWE, którą wygrywa Rey Mysterio, lecz Rey długo nie cieszył się z wygranego pasu i bycia mistrzem.... Kilka minut po tym wydarzeniu pojawia się HHH i zapowiada, że odbędzie się jeszcze jedna walka o pas WWE, w której ma walczyć John Cena!!! Fani się cieszą, krzyczą (ja też miałem lekki uśmiech na twarzy), ale już od tego momentu było szkoda mi Rey'a bo wiedziałem, że to właśnie on przegra. Gdybyśmy mieli dopatrzeć się głupich posunięć ze strony WWE to danie pasu Rey'owi byłoby jednym z nich. Zrobili coś takiego jak z Christian'em, lecz on miał pas dłużej niż Rey... John wygrywa, pojawia się Punk ze swoim pasem, robią takie show, że portki latają. Podnieśli pasy w górę i cała hala poruszyła się o kilka cm :8 Punk jako prawowity posiadacz pasa WWE wyszedł z tego starcia jako zwycięzca i Jaś musiał opuścić ring z opuszczoną głową.. Właśnie teraz rozpoczyna się coś nowego w świecie WWE, bo nie przypominam sobie, aby ta federacja miała już taką sytuację. Dwóch mistrzów, dwie gwiazdy WWE, dwóch wspaniałych zawodników stoczy pojedynek, którego pewnie nie zapomnimy (lecz tego jeszcze nie wiadomo). Jedynie to mam nadzieję, że WWE nie skończy tego za szybko i nie rozwali tak dobrego zaczątego storyline. Wystarczy tylko czekać na Raw i PPV ;)


  • Posty:  3 810
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.02.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Muszę przyznać, że po odrobieniu lekcji z ostatniego Raw sytuacja w okół pasa WWE wygląda na przepchaną dobrą akcją. Jestem ciekaw czy czasowy pas dla Reya był podszyty jakimiś prostestami z czego owy jest znany. Wypada również dodać, że skoro nie wiadomo jaki pas do tej pory jest oficjalny to nie wiadomo czy samego Ryjka można uznać jako byłego mistrza. Fakt faktem nie wiem jak znalazł się z pasem i wygrana Ceny jakoś podniosła morale pasa. Co do morali to te mogą jeszcze wzrosnąć o ile sprawdzi się notka patrynia o rzekomej walce na SummerSlam pomiędzy Jasiem, a Punkiem. Powrót feudu Reya z CM'em jakoś mnie nie specjalnie kusi mimo tego, iż ten za czasów SES wypadł bardzo dobrze i był chyba jak nie najlepszym z feudów tamtego czasu. Uważam, jednak że Rey pomimo tego iż nadaje się na Main Eventera to nie zasługuje na walkę o takie tytuły. Ale co by nie patrzeć załatwiono mu dodatkową notkę na promocje, bo przecież byłym mistrzem WWE jest i raczej będzie. Dodatkowo wypada dodać, że turniej chyba miał na celu zrobić dodatkowy smaczek w okół najważniejszego pasa na Raw i zszykować fanom zajawkę na najbliższe PPV. Jego uczestnicy pewnie jeszcze utrą nosa mistrzowi, w zależności kto nim w ostatneczności zostanie. Podejżewam, że na SummerSlam może nastąpić walka Cena vs Punk. Ku przynajmniej mej uciesze wygra CM i liczę, że w końcu wspomniany w dyskusji Del Rio wskoczy na ring i wykorzysta swój kontkrakt. Wtedy na Raw może stać się jeszcze ciekawiej, bo przecież Alberto z pasem wróży tylko dobre emocje. Tak według mnie wygląda obecna sytuacja. Nie zapominam jednak, że dziś już kolejne Raw i powinno się coś na nim wyjaśnić.


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W sumie po RAW wiemy już wszystko. Rey został odstawiony i zapomniany całkiem. Najwyraźniej temu panu już dziękujemy. Czy dobrze? Sam nie wiem bo jakaś świeżość by była. Ale wróćmy do mistrzów. Punk i Cena stoczą kolejną walkę o Undisputed WWE Championship. Czy będzie kolejne pięć gwiazdek? Być może. Ale chyba jedno jest pewne. Takiej podbudowy jak przed MiTB raczej nie będzie. Do Summerslam jest jeszcze jedno RAW na którym do rewolucji nie dojdzie. Moim zdaniem jakaś stypulacja dodana do ich pojedynku podkręciła by temperaturę w tym feudzie. Co można więcej powiedzieć. Czy będzie to koniec feudu Punk vs Cena? Być może. Jednak ani jeden ani drugi z pasem po PPV chodził nie będzie. Oczywiście chciałbym żeby Punk był jak najdłużej mistrzem WWE ale jest też ktoś trzeci. Alberto Del Rio. No właśnie. Gdyby wykorzystał swoją walizkę właśnie na Punku to wyszedłby dość ciekawy feud. Destiny Alberto w końcu by zatriumfowało a Punk chciałby rewanżu. Byłoby to dość ciekawe z racji tego że wiemy jak Punk zdobywał pas WHC. Tą samą drogą. Poczekamy zobaczymy :) Dyskutujcie!

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      Mój mistrz NXT :3 I Wasz też
    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
×
×
  • Dodaj nową pozycję...