Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Emerytura i … emerytura?


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

932vincemcmahon.png

 

Tak wiem temat zajebiscie tajemniczy, ale owszem to dyskusja. Dyskusja dotyczy wydarzeń z ostatniego Raw, na którym mimo braku CM Punka zdarzyło się dużo. Nie dziwne jest, że domysleliście się ,ze dotyczy on ostatniego segmentu na owej tygodniówce i ego co miał do zakomunikowania nam Triple H! On „odesłał” Vince’a McMahona na emeryturkę! Ale skoro miałoby się tak stać to pozostaje omówić kwestie Triple H’a! Ale my omówimy kwestie obu.

 

No więc każdy śmiałek oglądający Raw doskonale wie o co się rozchodzi. Po zakończeniu walk obejrzeliśmy segment w którym John Cena prowadził dialog z Vince’em, jednak pojawił się Triple H i kiedy to on doszedł do glosu zrobiło się ciekawie. Otóż zawodnik który po Wrestlemanii był zawieszony za chair shoty z Takerem pokazał nam się (nie wygląda źle), lecz po jego wystąpieniu można spodziewać się go teraz coraz częściej na galach! Ale niestety chyba nie w ringu. Otóż HHH wyszedł na ring i oznajmił, że ostatnio rodzina McMahonów zebrała się, aby przedyskutować ważną sprawę. Triple H spytał się Vincenta czy nie wolą pomowić na BS, ale ten odmowił. Tak więc Huntera mocno niepokoiły ostatnie decyzje Chairmena. Chodziło m.in. o to co działo się na MitB, o zwolnienie Ceny itp. Hunter powiedział, że rodzina McMahonow zdecydowała by Vince’a zmienił właśnie Triple H! Już od dłuższego czasu głośno mówiło się o coraz większej roli Triple H’a w zarządzie, a tu nagle taka bomba i Hunter można powiedzieć sam mianuje się prezesem! „The King of Kings” mocno zadziwił również słowami, jako że Vince nie zwolni Johna Ceny, który stał z nimi w ringu, gdyż już tu nie rządzi! Po tym zajściu Vince nawet rozkleił nam się i zaczął symbolicznie bo symbolicznie płakać w ringu. Ja jak i zapewne wiele osób nie spodziewała się, ze Hunter w taki sposób może zwyczajnie wypchnąć Vince’a zdaje się na emeryturę! Swojego teścia! Ja bardziej spodziewałbym się jakiegoś nie wiem, oficjalnego przekazania paleczki w geście pojednania i wlasnie odejścia Vince’a na emeryturkę, a tu zobaczyliśmy trochę inne zdarzenie. Może i było ono odpowiednie. Na pewno McMahon w federacji pozostanie, będzie miał swoje udzialy, ale oficjalnie na galach wygląda na to, że prezesem zostanie Triple H! I tu właśnie pojawia się nasz temat, pierwsza emerytura dość raczej pewna Vince’a. Pewnie zobaczymy go jeszcze, lecz zapewne jego postać zgaśnie nam na około rok, potem na chwile wróci i po jakimś programie usunie się w cień. Tu emerytura jeśli nawet nie teraz to w przeciągu roku jest niemal pewna. Jeszcze co do już byłego prezesa to doszły mnie plotki, jakoby teraz na małe utarcie nosa Tryplakowi Vince mialby okazac się Generalnym Managerem Raw! W sumie byłoby to logiczne, nie pomagał Cenie w feudzie z Barrettem, nie był z nim najlepszymi kolegami teraz więc można by to wytłumaczyć, a to sprawiło by nam, że Vince’a oglądalibyśmy nawet coraz częściej! Jego kwestia omówiona, przechodzimy do Triple H’a! I tu od razu nasuwa się nasza druga emerytura z tematu, jednak ta ze znakiem zapytania! Chodzi mi oczywiście o aspekt aktywnego wrestllera. Jak wiemy Hunter powrócił miesiąc przed WM’ką by stoczyć przegrany bój z Takerem. Myślicie, że fakt, że został prezesem przesądza to, ze Huntera już nigdy na dłuższą metę w ringu nie zobaczymy?! Mnie zdaje się, ze innej opcji nie ma. Na pewno jakieś epizody jeszcze kiedyś zaliczy w ringu, będzie wracal na jakieś krótkie feudy i cicho o nim nie będzie, ale raczej swoich umiejętności ringowych nie pokaże przez najbliższy rok, może dwa. I teraz jak to z końcem kariery nasuwają się pytania czy to odpowiedni moment. W jego przypadku czy nie powinien oficjalnie zakończyć kariery już na WM? Czy to dobrze, że pozostaje w federacji?! Ja swoje zrobiłem, krótko bo krótko ale wyjaśniłem co nie co, teraz wasza kolej i piszcie co wam do mózgów wpadnie jak widzicie role Vince’a i Trajpla! Czy to odpowiedni moment na taka decyzję, bo przecież Vince zaczynal fajnie sprawdzać się z Ceną i Punkiem. Czy zajście na Raw zwiastuje nam te 2 emerytury i czy taka decyzja z wyjęciem Triple H’a z dupy i zrobienia go prezesem jest dobra? Pytań mogloby być jeszcze wiele dlatego zapraszam do dyskutowania!

 

 

 

Dyskusja Otwarta!

Pamiętaj, nie odpowiadaj na same pytania nawet te zawarte w tekście!!! Nie kopiuj ich!!! Dorzuć coś od siebie do dyskusji, a nie tylko odpowiadaj na pytania POMOCNICZE!!! Mówię z góry, że posty w których będziecie odpowiadać na same pytania to będę je prosił o edycję, a może nawet usuwał!!!

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Turej

    1

  • Luks

    1

  • perfect1674326002

    1

  • Hunico

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jak to było w themie Vince'a - NO CHANCE IN HELL żebym się nie wypowiedział się na ten temat :twisted: Dyskusję zrobiłeś świetną i z pewnością bedzię o czym dyskutować.

Vincent Kennedy McMahon - twórca wielkiego wrestlingowego imperium jakim bez wątpienia jest WWE. N aostatnim RAW zdarzyło się coś, co jednak wydawało się na dzień dzisiejszy wydawało się niemożliwe - Vince został "zwolniony", a jego miejsce zajął jego zięć czyli Triple H. Zaskoczenie :?::?: Z pewnością TAK, ale nie do końca. Wiadomym jest, że Vince musiał w końcu ustąpić ze stanowiska szefa WWE i ktoś musiał go zastąpić. Padło na Hunter'a co chyba zaskoczeniem nie jest.

W tej dyskusji pozwolę sobie na cytowanie twoich wypowiedzi dotyczących tego tematu, który, jak pisałem wyżej, jest mega interesujący. No to będę leciał twoimi cytatami i odpowiedziami na nie. No to lecimy:

tóż HHH wyszedł na ring i oznajmił, że ostatnio rodzina McMahonów zebrała się, aby przedyskutować ważną sprawę. Triple H spytał się Vincenta czy nie wolą pomowić na BS, ale ten odmowił

Rodzinę to masz na myśli chyba tylko Stephanie, gdyż Shane zrezygnował z WWE (o czym głośno mówił). To już trochę ni logiczne, z czym się chyba większość zgodzi.

Ja jak i zapewne wiele osób nie spodziewała się, ze Hunter w taki sposób może zwyczajnie wypchnąć Vince’a zdaje się na emeryturę! Swojego teścia! Ja bardziej spodziewałbym się jakiegoś nie wiem, oficjalnego przekazania paleczki w geście pojednania i wlasnie odejścia Vince’a na emeryturkę, a tu zobaczyliśmy trochę inne zdarzenie.

W tej właśnie sytuacji spodziewałem się czegoś zupełnie na odwrót. HHH i Vince od zawsze mieli ze sobą napieńku, a wtedy też byli rodziną. Spodziewałem się raczej bezkompromisowego "You're Fired" w kierunku Vince'a, który w tym momencie prosiłby Punk'a o powrót i rywalizację w jego imieniu o powrót do władzy za wszelką cenę. Póki co podbudowa do tego wg mnie jest nieźle prowadzone (odsyłam do linku Rejdena jaki dał na SB (

). Taki coś musi zwiastować coś grubego. Być może feud między Punkiem a HHH'em :?: Do złudzenia przypominałoby to sytuację z roku 2001'ego gdy Vince i Shane walczyli Rocka. Wg mnie wspaniale by to wyszło na tle Vince-Punk-HHH, tylko, że wojna o rodzinny biznes.
Na pewno McMahon w federacji pozostanie, będzie miał swoje udzialy, ale oficjalnie na galach wygląda na to, że prezesem zostanie Triple H! I tu właśnie pojawia się nasz temat, pierwsza emerytura dość raczej pewna Vince’a. Pewnie zobaczymy go jeszcze, lecz zapewne jego postać zgaśnie nam na około rok, potem na chwile wróci i po jakimś programie usunie się w cień.

To że pozostanie to jest bardziej niż pewne. W dodatku będzie jeszcze pomagał HHH'owi w prowadzeniu biznesu póki będzie mógł (Vince ma 66 lat jakby nie patrzeć). vince ma przecież wilkie doświadczenie i mimo wieku nadal potrafił wymyśleć jakieś porządne feudy (nie pamiętam już jakie). Teraz nie chcę przytaczać cytatu do wypowiedzi, gdyż jest on zbędny. Ta emerytura Vince'a jest oczywiście nieco naciągana. I właśnie w tym momencie przyszedł mi pewien pomysł do głowy (godz 00:40). Otóż zaczyna się walka o wpływy rodem tego co działo się w 2001 roku między Alliance a WWF. Triple H przechodzi heel turn i werbuje w swoje szerego Punk'a( :!: ) i zaczyna się walka o wpływy w WWE - Zięć vs Teść. Niby śmiesznie to brzmi, ale byłoby to super moim zdaniem. Jest dwójka Punk-HHH, a Vince jest sam. I w tym momencie odzywa się "zapomniana postać" - UNDERTAKER :!::!: Byłaby niesamowita podbudowa pod feud Punk/HHH vs Vince/Taker, który zakończyłby się walką na Wrestlemanii między Punkiem a Taker'em. Wtedy Taker dałby władzę (storyline'owo) Vince'owi, a Taker mógłby spokojnie zakończyć karierę będąc niepokonanym na Wrestlemanii. Feud dobiegł by końca, a w biurze by było tak jak na dzień dzisiejszy.

Pytań mogloby być jeszcze wiele dlatego zapraszam do dyskutowania!

Obecnie jest wiele opcji dotyczących tego tematu i całego storyline'u - Ja przedstawiłem moją wymarzoną i raczej nierealną opcję. Mógłby się również zacząć feud Punk vs HHH o pas WWE co byłoby chyba ciekawe. Ale patrząc na cały storyline jaki kręci się obecnie wokół pasa WWE (video wyżej) to sytuacja jest bardzo zagmatwana i bardzo wiele rzeczy może się wydarzyć, bo na dzień dzisiejszy WWE jest niesamowicie emocjonujące i na każdą tygodniówkę czekam z niecierpliwością co się wydarzy a zwłaszcza na RAW. Nasuwa się również pytanie co z feudem Taker\HHH, który z pewnością nie dobiegł końca. Bo przecież HHH wygłosił przemowę po ich walke na WM27, że będzie gotowy na rewanż. Jak zacytowałem opcji jest sporo, więc z napięciem oglądajmy nadal to co chce nam dać WWE, a wszystkiego się dowiemy :)

Tyle ode mnie.

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg


  • Posty:  52
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Triple H na prezesa :x ... Nie pasuje mi w garniturze jako prezes World Wrestling Enterteimant. Może Triple H ma jakieś tam doświadczenie, ale wszyscy wiemy że on nie jest prezesem. Prezesem jest nadal Vince McMahon i pewne źródła pisały że zostanie aż do Wrestlemania 28 i uroczyście powie że odchodzi na emeryturę. Co do roli którą będzie odgrywać HHH. Mam nadzieję że namiesza trochę z Ceną i Punk'iem. Triple H doskonale dostosuje się do roli odgrywania prezesa, ale tylko o jedno proszę. Proszę o to żeby nie wychodził w garniturze bo wygląda tragicznie. :lol .


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pojawienie się Triple H na Raw bardzo mnie zdziwiło ponieważ Hunter był ubrany w garnitur, potem okazało się że przejmuje obowiązki Vincenta. Byłem tą wiadomością zaskoczony, jak nigdy. Game jest jeszcze dobrym zawodnikiem który daje radę wykręcić dobrą walkę. Nie wyobrażam go sobie jako biznesmena załatwiający sprawy WWE. Triple H jeszcze śmiało może powalczyć 2 lata ale to jego wybór jeżeli chcę siedzieć za biurkiem. Jednak liczę na to że jeszcze wystąpi na WM 28. Co do Vincenta to uważam że najwyższy czas przejść na emeryturę. Nigdy nie zapomnę co zrobił dla tej federacji ale pewnie i tak będziemy go widywać raz na jakiś czas na Raw.

Vince mialby okazac się Generalnym Managerem Raw!

To bardzo możliwe, w końcu ostatnio już nie są takimi dobrymi kumplami z Ceną. Ogólnie mówiąc uważam że to zły pomysł aby Hunter został nowym prezesem, jeszcze by parę lat mógł powalczyć. Dzięki za dyskusje :)

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  268
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Dyskusja ciekawa, sytuacja jaka się wywiązała również.

Chyba po raz pierwszy oficjalnie został poruszony wątek Tiple H, jako pracownika na zapleczu. Dotychczas wszyscy o tym wiedzieli, ale na galach o tym nie słyszeliśmy.

Wiadome jest, że Vince wiecznie żyć nie będzie i prędzej czy później odda "stołek" zięciowi. Wiadome jest także to, że nawet jak odda, to sam będzie miał duże znaczenie w federacji, HHH będzie musiał słuchać jego rad.

Podoba mi się propozycja story z walką o władzę. Wydaje mi się, że coś takiego nastąpi. Mało prawdopodobne, że Vince sie od razu podda. Będzie starał się walczyć o władze. Tylko z kim? Kogo będzie miał po swojej stronie, a kogo będzie miał Triple? Dużo zależy od tego, jaki będzie rozkład face'ów i heeli.

HHH i Vince od zawsze mieli ze sobą napieńku, a wtedy też byli rodziną. Spodziewałem się raczej bezkompromisowego "You're Fired" w kierunku Vince'a, który w tym momencie prosiłby Punk'a o powrót i rywalizację w jego imieniu o powrót do władzy za wszelką cenę.

Zgadzam się. Hunter powinien być ostrzejszy. Miejmy nadzieję, że na następnych Raw (które będę mógł obejrzeć dopiero w połowie sierpnia :8 ) to się rozwinie ciekawiej.

I w tym momencie odzywa się "zapomniana postać" - UNDERTAKER :!: :!: Byłaby niesamowita podbudowa pod feud Punk/HHH vs Vince/Taker, który zakończyłby się walką na Wrestlemanii między Punkiem a Taker'em.

Nie zapominajmy o plotkach o powrocie American Badaassa. Fajnie byłoby, gdyby te ścięcie włosów zwiastowałoby to. Można byłoby z tego wykręcić świetny storyline.

który zakończyłby się walką na Wrestlemanii między Punkiem a Taker'em

Gdyby CM stał po stronie HHH'a można by to podciągnąć pod rewanż. Coś w stylu: Zmasakrowałem cię ostatnio tak bardzo, że cały rok dochodziłeś do siebie, więc nie muszę sobie niczego udowadniać. Teraz zmierzysz się z kimś nowym, młodym. Twoja era przeminęła, nadchodzi nowy streak w miejsce starego.

Program ma potencjał. I to ogromny. mamy taką zajebistą sytuację, że ciężko byłoby to zmarnować. W każdym razie pozostało nam gdybać i czekać z niecierpliwością na rozwój sytuacji. :)


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

WWE jakoś musiało wyjść z tej sytuacji ze zwolnieniem Ceny. Moim zdaniem głównie temu ma służyć ta cała akcja z RAW. Czy takie rozwiązanie jest dobre? Nie jestem przekonany szczerze ale co innego mogli zrobić? Cena zwolniony i tak by nie został. Teraz będziemy widzieli niby Triple H w roli chairmana ale to wszystko na pokaz. I szczerze nasuwa się pytanie po co? Przecież Vince w roli skurwiela który ma wszystko i wszystkich w dupie jest genialny. Najwyraźniej chcą oswajać i przygotowywać Triple H do tej roli. Czy aby nie za wcześnie? Zbyt mało można powiedzieć na dzień dzisiejszy. Trzeba czekać na kolejne RAW bo skoro zapowiadane są zmiany to ciekawe jakie i ciekawe przez kogo. Czy zrobią coś w stylu ostatnie decyzje Vinca (niby ostatnie) czy może pierwsze decyzje Triple H. Jedno jest pewne. Gruntownych zmian WWE się nie spodziewajmy bo takowych nie będzie. Wszystkie decyzję będą i tak zatwierdzane przez Vinca i to sie nie zmieni przez długi czas jeszcze. Może jest to początek jakiś zmian w WWE ale pewnie małych i czy o wielkim znaczeniu? To się okaże. Mimo wszystko i tak jestem zwolennikiem Triple H jako chairmana bo czytałem że storyline Punka i Ceny to głównie zasługa Triple H, Punka i Vinca. Więcej tak ciekawych storyline? Nic tylko czekać. Tylko obyśmy wszyscy się na tym nie przejechali. Dzięki za kolejną ciekawą dyskusję :D

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Przeczytałem post przedmówcy i dopiero teraz ujrzałem co jest z tą całą sprawą. Może faktycznie to miało być tylko odwrócenie uwagi od John'a Ceny, ale przecież i tak muszą do niego wrócić. Trochę głupio byłoby, gdyby to był tylko story-line i Triple H udawał prezesa, a Vince zgarniałby kasę. Jednak nie mogę się przekonać do Triple H. On był taki niszczyciel, poza tym nie jest jeszcze taki stary, żeby odstawić walki w ringu na bok i kierować całą federacją. W końcu chodzą nawet pogłoski, jakoby Triple H miał stoczyć walkę z Undertaker'em na Wrestlemani 28 próbując przerwać serię Undertaker'a, więc trochę głupio wyglądałoby, gdyby to sam prezes wystąpił w Main Event'cie(bo nie sądzę, żeby 20 walka Undertaker'a nie była Main Eventem). Ale zauważyłem, że ostatnio Vince liczy się ze zdaniem Triple H. Sprowadzenie Sin Cary, storyline z pasem WWE i ucieczka z pasem to prawdopodobnie były ideą Triple H i tak jak przedmówca myślę, że gdy on będzie prezesem to może być więcej ciekawych story-line'ów. Przecież kto inny jak nie jeden z najlepszych wrestlerów WWE ma wiedzieć jak zachęcić publiczność do federacji.


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Fajna dyskusja więc trzeba się wypowiedzieć. Oglądam sobie Raw i nagle pojawia się Triple H. Zdziwiło mnie to, bo nie mówiło się głośno o jego pojawieniu, przynajmniej ja o nim nie słyszałem. Myślałem, że Triple będzie mówił o tym z lekkim humorem powie coś co lekko obrazi Vince'a, a nie z płaczem, bo jego tatuś odchodzi. Ale przejdźmy do sedna sprawy. Mówiło się ostatnio o tym, że HHH ma coraz większy wpływ na to co dzieje się w federacji, że moze niedług zastąpić Vincent'a, ale nie sądziłem, że nastąpi to tak szybko. Na razie nie ma mowy o tym aby Vince odszedł na zawsze. Na pewno będzie pomagał swojemu zięciu w prowadzeniu federacji. Przejść na emeryturę całkowicie ma podobno po WM'ce 28 i wydaje mi się to bardzo prawdopodobne, bo do tego czasu Hunter ma toczyć fedu z Taker'em, który ma zakończyć się właśnie na WM'ce, więc do tego czasu HHH nie będzie całkowicie pełnił roli prezesa. Zaś po WM'ce faktycznie może się stać tak, że Hunter przejdzie na emeryturę "ring'ową", a Vince już na zawsze odejdzie z tego biznesu. Widać, że Vinve ma duże zaufanie do Triple H'a skoro powierza właśnie mu nie swojemu synowi lub córce tego wszystkiego, ale wie co robi, bo HHH siedzie w tym już tyle czasu, że będzie te obowiązki sprawował lepiej niż ktoś inny. Kiedy HHH na dobre obejmiej wszystkie obowiązki związane z WWE nie wiem czego się spodziewać. Czy zmieni politykę czy dalej będziemy mieli "zaszczyt" oglądać erę PG ? Wierzę w to, że Hunter jest mądry zniesie erę PG, ale to jest bardzo trudne pytanie. Myślę, że Tryplak będzie również takim prezesem, który będzie się często pojawiał czy to na ringu czy na Backstage. Po nim bym się tego spodziewał, bo nie jest chyba osobą, która lubi siedzieć na stołku i patrzeć co robią inni. Zobaczymy, czas pokaże jak to się wszystko rozwiąże. Jedyną rzeczą, która jest prawie pewne to to, że w najbliższym czasie Vince całkowicie nie odejdzie.

P.S Dobra, mam motywację to teraz powinienem częściej pojawiać się w dyskusjach :)

ksgj.png

 

 


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cała sytuacja z tymi panami była i nadal jest zwariowana i trzeba coś o tym podyskutować. Vince był prezesem WWE szmal czasu i taka nagła zmiana bez żadnych zapowiedzi? Cała ta sytuacja była bardzo zaskakująca, ale chyba właśnie to na celu miało WWE - zaskoczyć fanów WWE tak olbrzymia zmianą. Nie można się od razu spodziewać pojedynków w WWE takie jak widujemy na CZW w ToD, bo już niestety się spotkałem z takimi opiniami. To są dwa osobne style i nawet szczerze mówiąc, nie chciałbym nawet takiego widowiska oglądać w WWE, lecz elementy z krwią jak najbardziej na tak. Lecz nie teraz czas się nad tym skupiać, ponieważ do tego jest nam jeszcze bardzo i to bardzo daleko, ponieważ to że prezesem jest Tryplak, nie zmienia faktu że Vince ma nadal najwięcej do powiedzenia i na pewno to wszystko przechodzi przez jego ręce, więc według mnie ta zmiana prezesa to tylko taka na pokaz. Lecz trzeba przyznać, że na ostatnim Raw było o wiele ciekawiej z Hunterem jako nowym prezesem. Działo się dużo, walki zaczęły być zapowiadane na hali, a nie poza galą co podkręca atmosferę. Miejmy nadzieję że ostatnie Raw nie było tylko elementem żeby podniecić fanów jakie to WWE teraz będzie fajne, a tak na prawdę będzie szara, nudna rzeczywistość. Na pewno zmiana prezesa ma duży wpływ na feud Punk vs Cena i myślę że te dwie sytuację tak po prostu się nie rozejdą, bo byłoby to bez celowe (choć ostatnio już zauważyłem że mniej się już łączy te dwa wydarzenia - mam tutaj na myśli to, że Tryplak już nie nawiązuje tak jak Vincu do sytuacji Punka). Jestem tylko ciekaw co z postacią Triple H jako wrester w ringu, czy da sobie już na dobre spokój z walkami, czy jednak nadal go do tego ciągnie? W sumie Hunter dostaje tyle samo (albo nawet więcej) kasy za wychodzenie i gadanie w ringu niż za walki. Ale nie zapominajmy że Triple H teraz podjął się dużej odpowiedzialności, ponieważ trzymać największą federację wrestlingu w swoich rękach to nie bułka z masłem, ale jakby się do tego nie nadawał to Vincu nie przekazałby federacji w ręce byle jakiego wrestlera. Myślę że WWE z Triple H na czele jako prezes będzie się wzbijać ku górze i będziemy wszyscy mieli okazję oglądać coraz to lepsze tygodniówki i gale tej federacji.


  • Posty:  2 492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na pewno ta zmiana była dobra bo i tak za niedługo Vince przejdzie na zasłużoną emeryturę. Pewnie on sam chciał żeby ktoś przeją jego obowiązki, no dobrym było to pomysłem że został nim Tripel H a kto inny mógł to być. Mówi się że to storyline że Tripel ma przejąć obowiązki po Vince dopiero po WM 28, no może jest to odpowiedni moment, no ale czy jak Tripel będzie prezesem to coś się zmieni w federacji pewnie zostanie tak jak jest, no bo po co zmieniać coś jak jest wszystko dobre. Możliwe że Vince będzie pojawiał się na backstage czy czasami zjawi się w ringu po to żeby wygłosić jakiegoś speecha czy coś w tym rodzaju. Na pewno Vince rozmyślał nad tym długi czy przejść na emeryturę czy nie, wybrał jak widać czy to był dobry pomysł o tym przekonamy się pózniej. Ale jeśli Tripel wróci do ringu zacznie regularnie walczyć czy to mu nie będzie przeszkadzać jak będzie prezesem. Vince zawsze podobał mi się jako prezes robi co chciał i to właśnie mi się w nim podobało miał władze i umiał z niej korzystać. No to zobaczymy jak posuwać się będzie ta sprawa czy Tripel ostatecznie przejmie obowiązki po Vince po WM 28 czy dużo wcześniej albo może jednak nie jest to storyline i na prawdę Vince przeszedł na emeryturę, na pewno ta sytuacja jest ciekawa, ale zobaczymy jak jest prawda.

lig48.jpg

 

 


  • Posty:  84
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.07.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Według mnie obecna zmiana prezesa jest tylko storylinowa, wymyślona na potrzeby feudu Ceny z Punkiem. Za pare tygodni zapewne Vince powróci, stanie po stronie jednego z zawodników i odbije swoją federacje z zachłannych łap swojego zięcia. Jednak musimy wziąć pod uwagę wiek Vinca, zapewne nie ma już tyle sił do prowadzenia tego biznesu co niegdyś. Jednak czy Triple H jako nowy chairman to dobry pomysł? Sam nie wiem, ciężko mi się do niego przyzwyczaić, gdy widzę go w tym garniturze, zawsze będzie mi się kojarzył z zawodnikiem który był "dziki i nieokiełznany" :D, a tym czasem widzimy statecznego HHH, który przejmuje rodzinny biznes. Oczywiście z czasem na pewno bym się przyzwyczaił, jednak widziałbym w tej roli kogoś innego np. Shane Mcmahon'a. Czy zobaczymy emeryturę Vinca już na następnej WM'ce? sądzę że nie, ma jeszcze na tyle sił by pobyć jako chairman dwa, trzy lata. Dodatkowo ten srotylinowy Chairman będzie dobrym sprawdzianem dla Triple H'a, w razie czego będzie czas na poszukanie kogoś bardziej kompetentnego.

 

19203151084f9d12f7e2306.png

 

 

"The only person you are destined to become, is the person you decide to be”

 

- Ralph Waldo Emerson

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • HeymanGuy
      To wyglada jak bicie Barona w LoLu.
    • MattDevitto
      A wy co pewnie nadal UFC i jakieś treningi
    • IIL
      Cody Rhodes vs Randy Orton to generalnie jedna z największych walk jaką WWE ma obecnie w arsenale i cieszy mnie fakt, że zrobią to na Wrestlemanii. Przypominają się od razu czasy Legacy i nawet kiedyś na WM 26 był mały triple threat Orton vs Rhodes vs DiBiase Jr. Ciekawe jak to poprowadzą, ale nie zdziwię się, jak zamiast single matcha dodany do tego będzie Drew McIntyre.    To w sumie książkowy booking WWE, który często akurat wychodził lepiej niż się wszyscy tego spodziewali. Mc
    • Grok
      Mance Warner i Steph De Lander wrócili do Game Changer Wrestling. Pojawili się podczas main eventu gali GCW So Alive w sobotę, łącząc siły z Second Gear Crew (AJ Gray & Matthew Justice), by odeprzeć VNDL48 (Atticus & Otis Cogar). Następnie ogłoszono six man tag match pomiędzy Second Gear Crew a Cogarami i Christianem Napierem, w którym górą była ta druga ekipa. Po gali De Lander zamieściła wideo w mediach społecznościowych, odnosząc się do ich niedawnego odejścia z TNA. „Nie pozwol
    • VictorV2
      Jeśli Vince dał mu ten gimmick, z myślą że go upokorzy bo to flopnie, nie możesz jednocześnie powiedzieć że to booking sprawił że był over z widownią. Zamysł Vince'a był dokładnie taki że on *nie* był over, pokazując go jako wyolbrzymionego, ekscentrycznego geja. To Dustin (z pomocą kilku osób typu Savio Vega) sprawił że zamiast flopnąć jako coś repulsywnego, gimmick został przyjęty przez fanów. Ale zamysłem bookingu było to żeby było odwrotnie.  Do pewnego stopnia, tak. Pamiętaj,   
×
×
  • Dodaj nową pozycję...