Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Smackdown 22/07/2011 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dark Match



Michael McGillicutty pokonał Trent'a Barettę

 

Match 1

Christian pokonał Ezekiel'a Jackson'a

 

Match 2

Daniel Bryan pokonał Heath'a Slater'a

 

Match 3

Wade Barrett vs. Sheamusa via Double Count-Out

 

Match 4

Street Fight

Randy Orton pokonał Kane'a
lig48.jpg

 

 

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • CezarMVP

    1

  • Hacjend

    1

  • Deep

    1

  • Nathan1674325991

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Smek tym razem na lajciku zjada impekta. Co to powoduje.. może brak Szynkary? : D

Pierwszy segment - Przemyślane wypowiedzi, dobrze się tego słuchało. Miejmy od teraz, że Christian heel + belt będzie lepszą postacią niż bez WHC. Czekamy na więcej, bo jak widać mogą zrobić z tego coś dobrego.

Christian/Jackson - jak wiadomo bez rewalacji. I tak Cage wyciągnął najwięcej z Big Zeke'a. Całe szczęście, że normalnie po finisherze wygrał.

Bryan przy majku.. Właśnie takie wystąpienia powinny mu pomóc się podszkolić i dać pewności siebie. Nie było źle - ja to kupiłem. Takie gadanie o walizce pasuje aktualnie do jego postaci.. co miejmy nadzieję zmieni się w przyszłości. Na pewno jego głos nie jest wkurzający jak Anarkiłii czy chociażby Slatera.. który samym pojawieniem się zbiera heat gali. Sama ich walka.. być może nawet najlepsza na gali. W końcu samo WWE potwierdza, że D-Bryan potrafi ciągnąć walki.

Barrett vs Sheamus było całkiem w porządku. Czekam tylko na turn kogoś bo teraz to w sumie nie wiem o co walczą. MitB już za nami, więc jak dla mnie spór zakończony. Wszystko wygląda na to, że Sheamus miałby stać się facem - ciekawe w jaki sposób. Czekam na więcej starć już po jakiejś konkretnej rywalizacji.

Main Event również nie zawiódł. Dziwi a zarazem cieszy kickout po RKO. Co do Ortona.. śmieszny botch na stole komentatorskim, jak dla mnie, przy mniejszej dozie szczęścia to mogło zakończyć się dużo groźniej. Całość popsuła jedno. To promo, sama walka.. liczyłem na powrót starego Kane'a. A potem uścisk dłoni po walce.. no nie. Już po starciu bardziej spodziewałem się nadejścia Christiana, a dostaliśmy Mareczka który rozwala kolejnego olbrzyma. Co dalej? oO.


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No i SD zaczyna nasz ukochany Orton. Oo, przedstawił się, ale że tak się spytam who cares? W pierwszym segmencie brakowało mi tylko wchodzącego gdzieś Bryan'a z walizką i straszącego Christian'a. :( Uf, Christian jako WHC w openerze? Troszkę słabo, ale sam fakt, że wygrał z zawodnikiem, który też jest kimś na SD cieszy, w dodatku wygrana w czysty zupełnie sposób. To przeniesienie w czasie, lipna walka po co divy? Jakiś zapychacz żeby One w ogóle się pojawiły? Zbędne i to strasznie, poza tym mogli dać jakąś lepszą walkę tak, jak tydzień temu, bo to to było dno, ale obejrzałem. Segment z Danielem eh, porażka, ale walka z Slater'em nawet, nawet, szczególnie podobało mnie się zakończenie w, którym nawet przez chwilę myślałem, że to Slater przeszedł do kontry, a sama wygrana Bryan'a cóż może być bo w końcu po zdobyciu tej walizki trzeba go zacząć promować, a nie może przegrywać z byle kim, więc cieszy mnie taka kolej rzeczy, następnie walka z udziałem europejczyków w której bardzo zadowoliła mnie sama końcówka, bo brakowało mi w WWE tego, że zawodnicy mają w dupie sędziego i napieprzają się nie zważając na wynik, a to, że zrobili to jeszcze Ci, którzy mogą wykręcić fajny feud, a nie Khali to dodatkowo mnie ucieszyło, ogólnie Sheamus się cholernie rozwinął :!: Hah, Randy "Botch" Orton, jak można spaść ze stołu na, którym się stoi nie będąc atakowanym? Kocham Go. ;) Poza tym wyglądało na to, że coś sobie zrobił, kiedy spadał, bo noga mu się dziwnie wygięła. Tylko czekać na Christiana bo On musi się w tej walce zjawić, chociażby za to co się stało na początku gali. Co to ma być? Strasznie sztuczne zejście do RKO na krzesło i w ogóle cholernie przeciętna walka, jak na to, że mieli stypulację! CHOLERNIE! Co ta za street fight 95% w ringu, użyte dwa przedmioty, sorry. Jednak spodziewałem się troszkę więcej. Potwór podaje ręke rywalowi? Porażka, liczyłem na jakieś tobmstone teraz znienacka, albo chociaż te RKO znów, za to, że chciał go wykiwać i feud z Kane'm = odsunięcie go od pasa. No i szykuje nam się drugie złamanie? Mark "Wyeliminuje całe SD" Henry? Mimo, że ME mało stritfajtowy to nie był najgorszy. Ogólnie całkiem przyzwoita gala. ;)


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

My name is Randy Orton, bla, bla, bla. Ktoś już tak mówi od roku i zaczyna tym denerwować, jeszcze nieziemsko nudny Randall od kilku tygodni się powtarza. Choć nie powiem - sam segmencik mi się spodobał. Feud stawał się już nudny, aż (z tego co wiem) ktoś inny zabrał się za SmackDown i w końcu jakoś to wyglądało (sam program i tak skończyć ma się na SummerSlam, nie widzę powodów do przedłużania go, chyba, że RKO znów wyjdzie z tego zwycięsko, czego bym nie przeżył...). Co do tego segmentu, to strasznie podobało mi się zachowanie Christiana i jego obsesja na punkcie tego tytułu (bez kitu, wygląda jakby się w nim zakochał). Gdy Ortona powstrzymywali sędziowie, tytuł do góry i mina mówiąca: k***a, widzisz kto tu teraz rządzi? Zaś po całym ataku, wyglądał na mniej zmartwionego stanem swojego zdrowia od tego, czy czasem jego pasek sie nie ubrudził (zauważył ktoś, że z tyłu zmieniono mu kolor? Chyba, że wersja którą ściągnąłem taka kiczowata i czarny wyglądał jak jakiś odcień czerwonego).

Podoba mi się pomysł z wyznaczeniem daty na realizację kontraktu. Jeżeli to prawda i D-Bryan wykorzysta go dopiero na WrestleManii, to ma sporo czasu na większą promocję i podszkolenie się za mikrofonem. Jestem pewien, że teraz dostawał będzie go coraz częściej, może być jeszcze z niego niezły mówca. Jeżeli coś w tym przyjemnym wywiadzie miało mnie zdenerwować, to przerywające go to rude coś. Jasna cholera, jak on może dostawać czas antenowy, a Zack Ryder nie? Toć to śmieszne jest jakieś. Cody Rhodes nie pojawia (już wolę 20920930 pojedynek między Bryanem i Codym niż to coś przed oczami), a Slater tak i jeszcze walkę dostaje. Tragedia.

Sheamus prawdopodobnie przejdzie face-turn i nie wiem czy cieszyć się z tego czy nie, wolę poczekać do środy. Dobrze wiedzieć, że Barrett wreszcie pozbył się idiotów i dostaje jakiś program, bo to co z nim w ostatnim czasie robili.. szkoda gadać.

Main Event również na plus, całkiem niezły pojedynek, tego, że Kane podniesie się po zabójczym RKO chyba nikt się nie spodziewał. Nie lepiej byłoby zrobić jakiegoś Scramble Matchu zamiast kolejnego Christian/Orton, z właśnie tą dwójką, Kanem, Henrym i Sheamusem/Barrettem? Jestem pewien, że wyglądałoby to o wiele lepiej. Zwrócił ktoś uwagę na mimikę Ortona? Albo ktoś sobie próbuje jaja ze Stinga - Jokera porobić, albo to tylko próba ponownego zrobienia z niego psychola.

O dziwo SD zjadło słabe w tym tygodniu RAW. Całkiem niezłe pojedynki, wreszcie jakoś wyglądający feud o główny pas, jedynie powtórki z RAW jak podczas RTWM niepotrzebne. Oby więcej takich Smacków.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No cóż fajny był segment z Ortonem i Christianem, na początku zaczęło się od gadania. Christian chwalił się tym pasem a Randy się tylko

:censored: Jednak długo nie trzeba było czekać aż Orton weźmie się do roboty, teraz zastanawia mnie tylko kto wygra walkę rewanżową ?

Bo jeżeli Randy znowu wygra i upokorzy Christiana po raz drugi to mnie chyba szlak trafi. Może Randy przejdzie heel turn na którego już

czekam od paru miesięcy. Walka Christian i Jackson nie jakaś specjalna, zwycięzca był wiadomy przed walką. Walka Daniel Brayan kontra

Heath Slater to już mnie dobiło, no bo Brayan to jeszcze może być ale nie ten Slater który mnie dobija, walka była średnia tyle można o

tym powiedzieć. Sheamus i face turn no wygląda to ciekawie bo już dawno znudził mi się Rudy jako heel a jego feud z Wadem szykuje się

naprawdę na bardzo dobry. ME był dobry Kane i Orton walczyli dobrze jedynie co mogło się nie podobać to podanie sobie ręki na samym

końcu walki, liczyłem że będzie coś z tego więcej niż tylko 1 walka. Atak Marka był prawie pewny tylko niech wreszcie przejdą do rzeczy

a nie co tydzień siebie atakują może wreszcie czas na jakąś walkę między nimi. SmackDown oceniam na 7/10 :t_up:

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Powiem na wstępie, że to SD oglądało mi się lepiej od ostatniego RAW. Moim zdaniem więcej przemyślanych decyzji, ciekawsze walki. Było jednak kilka rzeczy które mi się nie podobały. Głównym powodem przez które SD ucierpiało w mojej ocenie jest Randy Orton. Przejadł mi się już kompletnie, te jego nudne speeche usypiają. Drewno kompletne. Pierwszy segment podciągnął moim zdaniem Christian i to cieszy. Oby tylko uwolnił się od Randala. Pierwsza walka zła nie była. Jeśli o taki skład chodzi to nic więcej się nie mogliśmy spodziewać. Fajny speech Daniela Bryana. Właśnie o to mi chodziło. Powinni go teraz szkolić w takiej formie a za kilka miesięcy będzie chodzacym ME. Dziwi mnie tylko że Slater dostał prawo głosu. Jest gorszy od Ortona. Nuda! Okazuje się że Slater dostaje szansę na SD a Justin Gabriel gdzie?! Superstars? Jakaś pomyłka. Kolejna walka to Sheamus i Wade. Obydwaj zasługują na dobry feud i miejmy nadzieję że jest to początek jakiegoś większego konfliktu. Ich walka na PPV w ciekawej stypulacji mogłaby się okazać walką gali bo obydwaj mają potencjał. Kolejne było promo Kane które moim zdaniem było świetne. Wszyscy liczyli na powrót tego prawdziwego Kane'a. Co się stało jednak dalej wszyscy wiemy. Ten cały street fight to użycie Kendo, schodków i stołu. Stołu w sensie takim że Orton spadł razem z nim. Liczyłem na wygraną Kane'a po Tombstone a jednak nie. Akcja z podaniem ręki, tragedia. Potem Mark który niszczy znów kolejnego potwora. Tylko czy tak będzie w nieskończoność? SmackDown dobre ale może być lepiej :)

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Smackdown nawet ciekawe, niepotrzebnie pokazywali powtórkę z RAW, bo tylko przedłużało, a mogli to zastąpić jakąś walką. Zabrakło mi akcji z użyciem przedmiotów w Street Fight'cie, co prawda był Kendo stick i krzesło, ale liczyłem na coś więcej. Nie wiem jak wam, ale mi ten obalony stół wyglądał na lekki both. Randy'emu wpadła noga w miejsce na monitor. Cieszę się, że Christian wygrał z Ezekiel'em. Bryan dostaje lekkiego push'a, ale i tak sądzę, że straci tą walizkę. Niemożliwe, żeby wystąpił w Main Event'cie na Wrestlemani 28. Głupi wynik walki Europejczyków, double count-out... to nie pierwszy raz. Jeszcze ten atak Marka Henry'ego. W sumie to dobrze, że go promują, ale ten atak z krzesłem będzie pewnie oznaczał co najmniej jedno miesięczną przerwę dla Kane'a.

Ocena : 5.5/10


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to śmiało powtórzę to co pisali poprzednicy, Smackdown wypadło bardzo dobrze, zjada zdecydowanie beznadziejne Raw, oraz Impekt.

Pierwszy segment przyznam na mnie wielkiego wrażenia nie zrobił, tracący pas mistrz gada, wchodzi pretendent, zamieszanie, Orton jak zwykle już już odchodzi a tu nagle atakuje Christiana. Od razu powiem, ze Sebu ja również zauważyłem ,ze pas z tyłu jest jakis różowy czy czerwony i nie zdaje mi sie, aby to było tylko u nas ;) Potem walka Christiana z Ezekielem, dość przyzwoita, bo Jackson pokazał wiele siłowych akcji i dominował, za to Christian tez pokazał się z dobrej strony no i wygrał co było do przewidzenia. Potem segment z Cole'em i Bryanem, jak dla mnie bardzo dobry, dobrze, że Daniel wyrabia sie i dają mu czas przy mikrofonie, bo jak chce na tej WM28 coś osiagnać to musi umieć gadać. Fakt, że on sam mówi kiedy tę walizkę zrealizuje nie jest za fajne, ale może to być zwykłe oszustwo i chetnie bym to zobaczył jak inkasuje kontrakt nieco wcześniej. Ale dobra, dają mu micka - bardzo dobrze, a walkę ma z Heath'em Slater?! WHAT?! LLudzie, dajcie juz Gabriela z którym moga wykręcić dobra szybką i techniczną walke u wtedy jest zajebiscie, a nie osoba, która za kilka miesięcy ma byc mistrzem walczy z takim kimś... Porażka. Chociaż dobrze, że mu wygrać dali :8 W ogóle nie podoba mi się to, że pokazują na SD wydarzenia z Raw oraz te stare walkI! Tylko to zabiera czas antenowy, a chyba już 2 raz mamy okazję oglądać walke div która z całym wstepem zajeła chyba 6 minut.... 1 dobry segment, no ludzie! Nastepnie dość dobra walka Sheamusa z Barrettem, ich feud szykuje się zajebiscie bo oboje są zajebiści i mogą wykręcać naprawde świetne walki. Tu lali na sędziego i robili to co do niech należało i bardzo dobrze, podobało mi się to, bo w końcu dobrze rozkręcili feud, a co by dało jednemu czy drugiemu jakby wygrał? Tak Double Count Out i świetny feud narasta. No i ME, oczywiscie wygrywa Orton, oczywiscie wygrywa Orton po zajebistym RKO. Jasne było, że skoro on po RKO nie skończył, to jak ma Kane po Chokeslamie skonczyc? :P To by było niemozliwe! RKO na krzesełko i dziekujemy, ale pod nieobecność Sin Cary mamy drugiego Mr. Botch, tym razem jest to nasz Terminator Orton. To co on odjebał z tym stołem to kosmos Nowy York. Jak można schdozić i nogą wywalic stół =))=))=)) Masakra, ludzie dajcie go do mid cardu bo to przecież kalectwo, teksty ma jak z koziej dupy trąbka a ze pierwszy segment mi się jakoś bardzo nie podobał to dlatego ,ze dali na wejście mikrofon jemu... po wyeliminowaniu Showa, teraz Henry atakuje kane'a, bardzo dobrze. Jak dla mnei to super okazja do powrotu Diesela, albo jako kolega Marka i walka 2 na 2 przeciwko Show'owi i Kane'owi, albo on vs Henry, czy on pomoze Kane'owi czy Show'owi w walce. Napewno git okazja na jego powrót.

Smackdown bardzo dobre, nie bede oceniał bo dałbym albo 8/10 albo 7/10 :D

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  101
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Smackdown otwiera nie kto inny jak Randy Orton... i moim zdaniem to jest błąd. Tydzień w tydzień to samo! Zero rutyny... Pierwszy segment był nudny, bo ten feud trwa już zbyt długo. Ale przejdźmy do walki Jackson vs Christian. No i jak na Ezekiela to całkiem nieźle, ale to Christian pociągnął ten pojedynek i wielkie brawa dla niego. Dobrze, że wygrał czysto i wzmocnił swoją pozycję jako mistrza. Muszę przyznać, że w tym tygodniu Bryan fajnie zaprezentował się jako Mister Money in the Bank i to daje nadzieje, że gdy już zdobędzie pas wagi ciężkiej to jakoś sobie poradzi. Następnie dostaje walkę ze Sleaterem, swoją drogą to Heath też teraz dostaje sporo czasu na Smackdown. Spodziewałem się trochę więcej po tej walce, ale też jakoś wyjątkowo się nie zawiodłem- przyzwoite starcie. Starcie Europejczyków i WWE znów wraca do swojej głupiej tendencji ''jeżeli nie wiemy kto ma wygrać, to zróbmy podwójne wyliczenie''. Walka krótka i dosyć słaba, ale cieszę się, że ten feud się rozwija, bo może być całkiem ciekawy. Street fight był długi, ale nie jakiś wyjątkowy i zbyt mało było hardcore'u w tej walce. Wygrał Orton, bo inaczej być nie mogło. Dobrze, że pojawił się Mark Henry i zaatakował Kane'a. Może być to początek jakiegoś ich feud'u. O ile znów nie upozorują jakiejś kontuzji Monster'a, jak to było z Big Show'em. Smackdown jest bardzo regularne i co tydzień trzyma poziom, za co bardzo cenię to show. Myślę że 6/10 to sprawiedliwa ocena. Przepraszam, że tak krótko, ale jestem trochę zajęty. Pozdrawiam! :t_up:

Twitter: dLusik

 

''For the hundreds of fans who tell me to go to WWE every week, this is for you... COME TO IMPACT WRESTLING MOTHERFUCKERS! Thursdays on SPIKE!''- Rob Van Dam.


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Smackdown w tym tygodniu mógł się nawet podobać. Pierwsza walka, zapowiadała się nie najciekawiej, ale przyjemnie się zaskoczyłem. Christian i Zeke stworzyli całkiem przyzwoity opener i bardzo cieszy zwycięstwo Christian', zwłaszcza że pokonał Zeke'a czyściutko. Może wreszcie Christian podbuduje swoją pozycję jako Heel i Champ, gdyż przez pewien czas był totalną cipą. Bryan ze Slater'em również stworzyli całkiem przyzwoity pojedynek. Przed walką Bryan wygłosił krótkiego speeecha a walizce i o dziwo całkiem dobrze gadał. Niech się jeszcze podszkoli nieco, zmienią mu ten gimmnick oraz totalnie żenujący theme i będzie super. Wracając do walki, to wygladała nieźle. Mimo, ze nie lubię Slater'a pokazał się on w tej walce całkiem nieźle - może jednak coś z niego będzie :) Ten Submission Bryan'a to zwykła gilotyna, więc narazie nie ma się cym zachwycać. Ponoć Bryan ma jeszcze pokazać parę submissionów - no uważam że mogą wyglądać ciekawie, bo Daniel potrafi sumissiona dobrego zasadzić, rodem z gdy walczył w ROH. Walka dwóch wyspiarzy bardzo przyzwoita. Feud między nimi wziął się w sumie z nikąd - niby Cole mówił, że to przez to że Sheamus zaatakował wszystkich przed MITB PPV, ale upatrzył sobie szczególnie Wade'a. Cole najeżdżał głównie na Sheamus'a, więc zapowiada się jego face turn i ten feud ma chyba do tego doprowadzić. W sumie jako face'a wolałbym Wade'a, gdyz na dzień dzisiejszy Sheamus ma jeszcze feud do stoczenia z Sin Carą w ramach rewanżu za ten powerbomb na drabinę z PPV. Więc tutaj trochę face turn Rudego trochę nie pasuje. No ale poczekajmy na rozwój wydarzeń. Wszystko chyba będzie pewne za tydzień, a raczej 4 dni :) Street Fight wg mnie nie powalił. Randy jak zawsze czyli słabo, natomiast Knae w sumie również standardowo czyli przyzwoicie. Ten botch na stole komentatorskim śmieszny, ale Orton miał bardzo dużo szczęścia, bo mogło się to skończyć bardzo źle dla niego. No i chyba moment gali - Kane odbijający mordercze, zabójcze RKO :) Ataku Henryka na Kane'a raczej się nie spodziewałem, i mampy powtórkę z MITB, tylko, ze tym razem MArk'owi udało się nie zranić przeciwnika. Największy minus tej tygodniówki to oczywiście zajebana powtórka z RAW, która zajęła bodajże 15 minut antenowego czasu Smackdown :evil: To zamiast streścić to i dać walkę dla przykładu Gabriela z Rhodes'em, to nie - trza zapodać cały segment z poniedziałku.

Orócz tej powtórki RAW, Smackdown był przyzwoitą galą i oceniam go na 4.

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg


  • Posty:  921
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to zaczynamy!

Smacka rozpoczął Orton i wygłosił speacha...nudy!Cały czas to samo.Randy jest już strasznie nudny,a do tego rozpoczyna tygodniówkę!Oczywiście musiał pobawić się w Alberto i się przedstawił.Za niedługo będziemy słyszeć jak gada:''...but,you al ready know that!''Ludzie!Później wchodzi nowy WH Champion i też zaczął gadkę.Randy rzucił się na CC,a Teddy ustalił walkę dla Captaina z IC Champem Ezekielem Jacksonem.Myślałem,że ta walka będzie nudna,ale się zaskoczyłem.CC potrafi wycisnąć dużo z przeciwników ,którzy na ogół mają mały zakres ruchów i tak było w tej walce.Big Zeke nieźle się spisał,ale najważniejsze jest to,że CC wygrał i to czysto!To może go podbudować jako nowego mistrza.Liczę na jego więcej czystych wygranych.Później mamy speach Mr MITB D.Brayana,który wypadł nieźle,byłem mile zaskoczony.Jeszcze trochę przy micku i może jednak będzie tym mistrzem,ale ja jednak sądze,że nie wykorzysta walizki...cóż zobaczymy jak się wszystko będzie toczyć.Ten speach przerwał Slater,który jest tak wkurwiający jak Anarquia z TNA!Druga walka to właśnie Ci dwaj panowie.W tej walce lepiej wyglądał by Gabriel,który ostatnio walczył na DuperStars,ale nie musieli dać Wandy,który jest beznadziejny,aczkolwiek w tej walce dobrze się spisał,ale to głównie zasługa Brayana,który potrafi pociągnąć pojedynki.Nie dziwi mnie jego porażka ,w końcu muszą trochę wypromować nowego 'Pana MITB'...czekam na więcej submissionów,które Daniel powiedział,że pokaże.Nic tylko czekać.No i potem największy minus gali czyli powtórka z RAW.Zamiast tracić czas na powtórki trwające 10/15 min można by zrobić walkę świetnego Rhodesa lub jakiś segment z nim.Z drugiej strony dlaczego nie było go na gali a był Slater?! :shock:.Następnie mamy pojedynek Europejczyków.Szkoda,że taki krótki,ale widać,że szykuje się feud pomiędzy tymi panami i być może face turn,któregoś z nich?Raczej Sheamusa na,którego publika lepiej reaguje.Ale z jednej strony,przecież miał być feud pomiędzy nim,a Carą za ten powerbomb na drabinę podczas PPV.Cóż zobaczymy jak to dalej będzie.Dalej co mamy?A tak Main Event gali,czyli Street Fight pomiędzy Kanem,a Ortonem...zaraz,zaraz czy to aby na pewno był Street Fight?przecież było użycie tylko krzesła i kendo no i schodów.A co do pojedynku to mi się podobał,trwał około 20/25 min i panowie pokazali kilka akcji.Zaskoczenie to kick out Kane po RKO!!Ale jak on wstał po tym to co to dla Ortona Chokeslam.A co do Randiego to naprawdę śmiesznie wyglądał ten botch na stole,ale i zarazem groźnie.Mogło to się skończyć złamaniem nogi,ale...niestety ;) tak się nie stało.Ale co było po walce? tego nie rozumiem...Kane podający rękę Ortonowi?Tutaj powinien być Tombstone lub Chokeslam,a nie coś takiego!Gdzie się podział ten prawdziwy Monster! :t_down: No i zastanawia mnie co dalej z Kanem...kontuzja? Najpierw Show teraz on,Mark bawi się w niszczyciela potworów.

Swoją drogą to Ortona nie mógł pokonać,a dał radę dwóm olbrzymom?Dziwne.Teraz być może szykuje się feud z Nashem.

Podsumowanie:

Ogólnie w tym tygodniu SD! przebiło RAW bez problemów.Podobała mi się ta tygodniówka i mogę dać jej ocenę 4/6.Dziękuje :t_up:

 

deathnotep.png

 

 

 

angle_02.gif

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej STARDOM Cinderella 2026 wystartuje 6 marca w Nagoi. Mecze pierwszej rundy odbędą się w dwa dni z rzędu – 6 i 7 marca. Druga runda zaplanowana jest na 8 marca w Korakuen Hall. To samo Korakuen Hall ugości ćwierćfinały 11 marca, a półfinały i finał rozegrają się 15 marca w Yokohama Budokan. Zwycięzca zgarnie „życzenie”, które zazwyczaj oznacza szansę na walkę o mistrzostwo świata w wybranej dywizji. Źródło zdjęcia: STARDOM STARDOM podało pełną listę 32 uczestnicze
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Oficjalnie potwierdzono szóstą obronę pasa Kento Miyahara w jego siódmym panowaniu jako Triple Crown Champion AJPW. 20 marca Kento Miyahara zmierzy się z obecnym Gaora TV Champion Kuma Arashi. Tytułowy pojedynek odbędzie się na gali AJPW Dream Power Series 2026 w Hachioji. Arashi rzucił wyzwanie o pas Miyahaarze 23 lutego, tuż po tym, jak Miyahara obronił tytuł przed Jun Saito. Miyahara przyjął rękawicę i walka jest już oficjalna. Photo Credit: AJPW 23 lutego Arashi poko
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Turniej tag team NJPW Fantastica Mania zakończył się w Osace. El Sky Team, czyli Místico i Máscara Dorada, triumfowali nad rywalami, odbierając błyszczące trofeum. W finale El Sky Team zmierzył się z duetem Averno i Magnusa. Jako dwie trzecie panujących CMLL World Trios Champions, tagowa chemia Místico i Máscary Dorady pozwoliła im przejść przez dwie pierwsze rundy. Mimo zaciętego oporu ze strony Averno i Magnusa, Místico i Dorada okazali się po prostu za mocni. P
    • Grok
      AJ Lee czuje się „trochę zdenerwowana” przed powrotem do walk singlesowych w WWE. W sobotę na Elimination Chamber Lee stoczy swoją pierwszą walkę singlesową od 2015 roku. Zmierzy się z Becky Lynch o Women’s Intercontinental Championship na PLE. Aby promować galę, Lee i jej mąż CM Punk pojawili się razem w programie ESPN’s First Take. „Tak, po ponad dekadzie” – powiedziała Lee, omawiając swój powrót do walk singlesowych. „Trochę zdenerwowana. Wróciłam w tag team matchu z Best in the World. I
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...