Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Money In The Bank PPV 17/07/2011 - wyniki LIVE!!


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Dark Match



Non-Title Tag Team Match

Santino Marella & Vladimir Kozlov pokonali David'a Otunga & Michael'a McGillicutty'ego

1 Match

Smackdown Money In The Bank Ladder Match



Daniel Bryan pokonał Sin Care, Cody'ego Rhodes'a, Wade'a Barrett'a, Kane'a, Heath'a Slater'a, Justin'a Gabriel'a & Sheamus'a

2 Match



WWE Divas Championship Match

Kelly Kelly© pokonała Brie Bella

3 Match



Mark Henry pokonał Big Show'a

4 Match



RAW Money In The Bank Ladder Match

Alberto Del Rio pokonał Kofi'ego Kingston'a, Jack'a Swagger'a, Evan'a Bourne'a, R-Truth'a, Alex'a Riley'a, The Miz'a & Rey'a Mysterio

5 Match



World Heavyweight Championship Match

Jeśli Randy Orton zostanie zdyskwalifikowany, Christian zdobywa tytuł

Christian pokonał Randy'ego Orton'a© via DQ

NOWY World Heavyweight Champion: CHRISTIAN!!!

6 Match



WWE Championship Match

Jeśli CM Punk zdobędzie tytuł, John Cena zostanie zwolniony z WWE

CM Punk pokonał John'a Cene©

NOWY WWE Champion: CM PUNK!!!

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 13
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    1

  • Turej

    1

  • Ulicznik Xeb

    1

  • Nathan1674325991

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  408
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ok na świeżo spróbuje skomentować :)

SD! Ladder Match - No ladder match SmackDown, wypadł bardzo fajnie, kilka fajnych skoków i akcji. Sytuacja z Sin Carą bardzo dziwna. No nie można było narzekać na nude czy coś. Początek troszke taki niemrawy... ale chłopaki się rozkręcili :P . Co do zwycięzcy spodziewałem się zupełnie kogoś innego, na miejscu Bryana widziałem bardziej Rhodesa lub Barett`a. Ale to rozwiązanie może przynieść coś świeżego. Ogólnie walka bardzo dobra takie 7.5/10

Kelly Kelly vs Brie Bella - Walka Div... musze przyznać, że wtedy robiłem sobie przerwy na pisanie bio i dolanie kawy :P, lecz jakieś tam urywki widziałem i dziewczyny poradziły sobie jako tako, w dodatku siostry Bella wyglądały bardzo na + :P . Tutaj nie moge wystawić oceny bo nie mam z czego.

Mark Henry vs Big Show - Walka olbrzymów... czyli trzeba przygotować się na brawl i jakieś przepychanki. Co tu sie oszukiwać, walka zassała, lecz nie aż tak bardzo jak myślałem :P . Wiadomo tak jakaś pokazówa Henrego i jego siły itd. . Spodobała mi się akcja Henrego z narożnika, tym mnie całkowicie zaskoczył. Nie jestem zwolennikiem takich walk, więc moge tu dać 4,5/10

Raw Ladder Match - Drugi Ladder Match.... zawiódł mnie totalnie. Spodziewałem się walki jeszcze lepszej niż SD!, lecz niestety to nie to. Początek był tragiczny... Nie było tragedii, bo kilka akcji było fajnych np. Airbourne z drabiny, lub wspólny skok Reya i Kofiego. Akcja z The Mizem w sumie wyglądała na prawdziwą... wszyscy byli pewni (przez Hacjenda :P pozdro), że jest on faktycznie kontuzjowany, jednak zrobił niezłe zaskoczenie wskakując na drabine z nikąd. Akcja, w której każdy był na drabinie mi sie spodobała, niby dużo chaosu, ale ja tak lubie :). W sumie też spodziewałem się innego zwycięzcy... liczyłem na Alexa lub Evana... ale rozwiązanie nie było tragiczne. W sumie walka mnie zawiodła... ale nie była tam jakaś strasznie nudna, było kilka ładnych akcji. Ocena 6.5/10

Christian vs Orton -Tutaj akurat nie spodziewałem się wysokiego poziomu, wiadomo dlaczego. Randy jak Randy nie pokazał nic specjalnego, a Christian sam by niebyłby w stanie wykręcić sam świetnej walki, walka bardzo schematyczna, jak przystało na Ortona (nie żebym po nim jezdził albo coś :P). W sumie było kilka zwrotów akcji, ale zdecydowanie za mało. Podobało mi się prowokowanie Ortona przez Christiana, musze przyznać, że świetnie odnajduje się on w swojej roli. A to splunięcie w twarz Ortona... Randy dostał tą mele do środka... bleee. Ciesze się, że Christian zdobył pas. Walka takie 5/10

CM Punk vs John Cena - Ohh.... My Fuckin` God !! Walkę tą oglądałem z opadniętą sczeną. Świetne akcje, wiele zwrotów. Nie było czasu na nude i na pisanie na chacie. Cena i Punk stworzyli... no musze to wykrztusić (możecie mnie wyśmiać)... 5 STARA KUFFA !! Nie żartuje, takiej walki w WWE nie widziałem od bardzo dawana. No minusem były często powtarzające się akcje Johna, ale i tak dał on z siebie 110%. Wiele near falli budowało napięcie. No nie wiem co tu napisać, bo tą walkę można tylko wychwalać... musze przyznać, że zacząłem perfidnie markować punkowi :) . No nie wiem co tutaj mam pisać, jestem zachwycony :) . Promo przed walką rozwaliło , w sumie w WWE można do tego przywyknąć. Akcja po walce, naprawde dobrze obmyślona... już mi sie nie chce rozpisywać. Walce daje takie mocne 9/10

Ogół gali Oceniam na 7.5 - 8/10

______________

musze przyznać, że nie potrafie komentować gal...


  • Posty:  268
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Według mnie gala była świetna. Ale po kolei.

SD Ladder Match. Walka bardzo dobra. Było parę ciekawych spotów. Ogólnie niezłe tempo. Wynik walki - SHOCKER. Mało kto typował Bryana. Teraz niech pochodzi trochę z walizką, podniesie się w hierarchii i będzie można dać mu WHC. Chyba, że feud o walizkę np. z Codym? Ale to jest już temat na dyskusję. Za małe wykorzystanie Sin Cary. Ale ten powerbomb był niezły.

Divy? OK, przynajmniej można było sobie coś do jedzenia zrobić. :)

"Battle of the Behemots" Zdziwiło mnie trochę całkowite podłożenie Showa. To był praktycznie squah. Wygrał ten, kto miał wygrać.

Raw Ladder Match.Ogólnie też dobra walka. Szybkie tempo. High Flyerzy zrobili to co do niego należało. Zwycięzca? Najbardziej wypromowany. Tylko po co? Po co dawać title shota komuś, kto JUŻ MA title shota. Bez sensu. Jeszcze co

do Miza. Hacjend pisał, że ta jego kontuzja jest prawdziwa. Więc po co kazali mu wybiec? Dziwne.

WHC. Walka trochę przynudzała. Końcówka trochę dziwna. Mogli go jakoś zdyskwalifikować inaczej, nie przez low blow. W każdym razie nowym mistrz cieszy. Ciekawe jak się sprawdzi. Czyżby Randy aspirował do miana WWE'owskiego Jokera? Wyczuwało się taką zmianę gimmicku.

I WWE Champ. Walka na którą wszyscy czekali. Na początek zajebiste promo. WWE ma talent. A potem zajebista walka. Nie sądziłem, że to powiem, ale to był 5 star. Jak walka włącza mark mode, to musi być dobra. Przy niektórych submissionach już nie dawałem Punkowi szans. A tu kontra na Anaconde! Potem Vince i Laurinatis (czy jakoś tak) próbowali zrobić Chicago Screwjob, ale Cena chce wygrać czysto. I w końcu Punk wygrywa! Na szczęście Alberto nie udaje się wykorzystać walizki.

Dawno nie było chyba gali, na której dwa główne pasy zmieniają właścicieli. PPV oceniam na 8.5/10 A ostatnią walkę nagram sobie chyba na DVD. :)


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Smackdown Money In The Bank Ladder Match - Walka bardzo dobra. Muszę powiedzieć, że bardzo podobał mi się Gabriel. I gdyby wygrał tą walizkę na pewno było by zasłużone. Dalej. Sin Cara. Szkoda gościa. Najprawdopodobniej kontuzja. Ale zobaczymy jak to się dalej potoczy. Bardzo ładnie walczył. Do samego końca ciężko było wytypować zwycięzce ponieważ co kto wchodził na drabinę to już ktoś do niego leciał. Zasłużona wygrana Bryan'a. Nikt mi nie wierzył jak mówiłem że to on może wygrać :D Walkę oceniam 7+/10

WWE Divas Championship Match -...najlepsza walka gali =)) żarcik. Nie oglądałem.

Mark Henry vs. Big Show- Bardzo ładnie spisał się Mark. Mimo że walka była na mocno średnim poziome była do przełknięcia. Zobaczymy co z nogą Show'a bo wyglądało to nieciekawie. 4+/10

RAW Money In The Bank Ladder Match-Od samego początku było bardzo ciekawie. Było bardzo dużo drabin. Tutaj właściwie każdy miał równe szanse. Bardzo podoba mi się w walkach tego typu, że każdy ma właściwie takie same szanse. Bardzo mało w walce udzielał się Riley. Był to chyba typ większości userów. Miz walczył bardzo ładnie. Po tym jak spadł z wysokości. Myślałem, że nie wróci już do walki. Ale kiedy wbiegł z powrotem bardzo się ucieszyłem. Myślałem, że zdobędzie walizkę po raz kolejny. Ale w porę zainterweniowali. Pod koniec jak każdy był na drabinie, był chyba najlepszym momentem walki. Po kolei odpadali. Został Rey, ale przyszedł Alberto zerwał mu maskę. I po chwili miał walizkę w rękach. Walka bardzo dobra. Zasłużony zwycięzca. 7/10 walka gorsza od SD!

World Heavyweight Championship Match- powiem to samo co poprzednicy. Przynudzało. Od samego początku Christian prowokował Ortona. Już na samym początku wrzucił krzesło na ring. Ale Orton zachował zimną krew. Gdybym mógł to bym przewinął tą walkę. Nie spodobało mi się jak Christian opluł Ortona. Wiem że to był scenariusz, ale przesada. I Orton chyba zaczyna robić się Heel'em 5+/10. Swoją drogą mocny stół =))

WWE Championship Match- No i na to wszyscy czekali. Byłem bardzo zaskoczony reakcją fanów na wejście Ceny. I jeszcze pełno plakatów typu 'If Cena win we make RIOT' Było coś wspaniałego. Dawno nie widziałem takiej walki. Już pisałem to w najlepszej walce PPV. Każdy Main Event tak powinien wyglądać. Chyba zgodzicie się ze mną że ta walka może kandydować na walkę roku 2011. Jedyne co wkurzało to ciągłe AA od Ceny. Po trzech zaczeło robić się nudne. Podczas oglądania Live któryś z kolegów powiedział brakuje jeszcze Vinca. Pięć minut później tada Vince przychodzi. I GTS na oczach chairmana. Coś niesamowitego. Walka zasługuje na 5 gwiazdek. 10/10.

Ogólna ocena gali. 8+/10. Gdyby nie Divy oraz Big Show z Markiem ta gala była by bezbłędna. !Mam nadzieję, że SumerSlam będzie identyczny albo nawet lepszy.

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

PLUSY:

+ Świetna oprawa, wspaniałe rozpoczęcie gali

+ Złamana drabina przez Sheamus'a - moje ulubione

+ Dużo pomysłowych akcji zarówno w Ladder Match Raw, jak i na Smackdown

+ Wygrana Bryan'a i jego wielki push(muszę powiedzieć, że jest to dla mnie miła niespodzianka)

+ Skok Big Show'a z narożnika

+ Odkopanie po World Strongest Slam

+ Niespodziewane zakończenie walki (2x WSS i 2x Running Splash)

+ Akcja wysokiego ryzyka w wykonaniu Mark'a Henry'ego na nogę Big Show'a (Corner Slingshot Splash)

+ Wspaniale wyglądająca walka na drabiny na początku drugiego Ladder Match'u (trochę komizmu)

+ Piękna seria akcji High-fly'ingowych w walce MITB Ladder Match RAW

+ Sprytna sztuczka z The Miz'em

+ Rey Mysterio bez maski (zdjęta przez Alberto)

+ Dwa ładne roll-pin'y w wykonaniu Randy'ego Orton'a

+ Odkopanie po Kill-switch'u przez Randy'ego

+ Prowokacja i kompromitacja Randy'ego poprzez plunięcie mu w twarz

+ Dyskwalifikacja Randy'ego i zmiana posiadacza pasa WHC (Randy nie wytrzymał i kopnął Christiana w ja**)

+ Atak Randy'ego na Christiana po walce

+ Wściekłość Randy'ego (lub głupota)

+ Aplauz dla CM Punk'a jakiego w WWE jeszcze nie było!

+ Stawka Main Event'u powodowała, że nie mogłem się doczekać końca walki!

+ Dzieci próbujące stawić opór fanom Cm Punka i słyszymy ich cieniutkie "Let's Go Cena!"

+ Nowy mistrz WWE

Minusy:

- Eliminacja Sin Car'y na początku walki (Sheamus złamał nim drabinę)

- Both K.K. na początku walki(nieudana Hurricanrana)

W związku z wygraną CM Punk'a narzuca się mnóstwo pytań. Co z John'em Ceną? Kiedy będzie jego powrót? Bo przecież na następnej WRESTLEMANI będzie walczył z The Rockiem. CM Punk zostanie? Czy odejdzie z pasem? Będzie połączenie brandów RAW i Smackdown? Odpowiedzi na te pytania poznamy już niebawem.

OCENA : 8/10


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

SmackDown Money in the Bank:

Z początku tak zwany spot fest, ale - jak już mówiłem przy okazji Destination X - takie coś bardzo mi się podoba. O dziwo, nawet żałosny Heath Slater pokazał się z niezłej strony (nie wiedział, że ten człowiek potrafi tak skakać), Do tego całkiem niezły Gabriel, bardzo dużo Bryana w walce (tego się nie spodziewałem, myślałem, że będzie robił za drugiego Kingstona - spot, leżenie, spot i tak w kółko), świetny Sheamus (bez kitu, jeszcze trochę i stanie się moim ulubieńcem w niebieskim brandzie, powerbomb na drabinę wyglądał nieziemsko). Zarząd zauważył chyba, że Sin Cara może walnąć jakiegoś botcha to dali mu poskakać pięć minut, by potem go "skontuzjować" (btw. w białym mu lepiej. Chyba, że to kontuzja, choć nie odniosłem takiego wrażenia.). Zwycięzca? Absolutne zaskoczecznie, ale szczerze mówiąc nawet się ciesze. Vince tym ruchem wyraźne daje znak, że chce przyciągnąć do siebie fanów Indy i nie ździwię się, jak na dniach do federacji przybędą Hero, Castagnoli a z FCW wreszcie wyjdzie Black. Nie wiem czy wykorzysta walizkę czy też jej nie wykorzysta, ale jak planują dać mu jednak tytuł - niech się trochę podpromuje, to będą z niego ludzie. Bardzo dobry pojedynek.

Mark Henry vs Big Show:

Chyba nikt nie spodziewał się jakiegoś oszałamiajacego tempa, kiedy w ringu znajduje się grubo ponad 400 kg. Pierwszy raz oglądając walkę takich gigantów się nie nudziłem - bez kitu. Co prawda oczekiwałem większego brandu, nawalanki poza ringiem, ale i tak nie było aż tak tragicznie (a może to dlatego, że nigdy nie byłem w tak zajebistym humorze). Feud pewnie jeszcze trochę potrwa, na SS dostaną jakąś stypulację w której ostatecznie zwycięży Show, chyba, że chcą wypromować Heńka na przyszłego mistrza.

RAW Money in The Bank:

Pojedynek ten bardziej podobał mi się od "niebieskich", głównie przez świetną dyspozycję lotników, czyli Bourna i Mysterio. Epicki Shooting Star Press z drabiny na wszystkich, czy 619 z każdej pozycji (szczególnie podobało mi się, jak Kingston ustawiał sobie drabinę, a Rey się na niej obkręcił - świetny pomysł). Żaden zbytnio nie zamulał, choć wolałbym żeby zamiast Miza/Swaggera w walce tej znalazł się Dolph Ziggler, dla którego zabrakło miejsca na tym PPV. Fajne motywy jak wszyscy z drabinami na początku starcia, czy pięć drabin w ringu i nawalanka całej ósemki na ich szczycie. Zwycięzca? Nie stawiałem na Del Rio, bo uważam, że jest mu ona niepotrzebna (choć jak się potem okaże, musiał wygrać ten zły), ale może faktycznie na Rileya jeszcze za wcześnie (jestem pewien, że jak nic nie przeskrobie to otrzyma swoją szansę, jak Danielson). Kolejny świetny match.

Christian vs Randy Orton:

Taka mała ciekawostka - niemalże rok temu, Daniel Bryan po opluciu Johna Ceny, trzy dni później wyleciał z federacji na zbity pysk. A teraz walka - kolejny raz jestem cholernie POZYTYWNIE zaskoczony. Nie było oczywiście tak dobrze jak na Over The Limit, ale jak na klasyczne starcie face/heel, wyszło bardzo przyzwoicie. Całkiem niezły booking (ile on im zapłacić musiał? ;] ). A no właśnie, zatrzymajmy się na bookingu. Strasznie podobała mi się postać Christiana, który "znał" w tej walce Randalla jakby był jego bratem - każda próba wykonania RKO była nieudana, bo zapałka wiedział co Randy zaraz zrobi - genialne to było. Troszkę emocji w końcówce, no i rzecz jasna dobry rezultat (Orton tracący pas to zawsze dobry rezultat). Do tego starcia byłem najbardziej negatywnie nastawiony, stąd też być może tak mi się spodobał. Kolejny plus, niemożliwe. A, jeszcze słówko o Ortonie - taką "żmiję" chcę widzieć. Dziękuję.

John Cena vs Cm Punk:

Już byłem pewien, że limit pozytywnych niespodzianek się wyczerpał.. pierwszy raz cieszę się, że straciłem punkt w typerze. TO BYŁO EPICKIE. Bez wątpienia walka roku w WWE, jak nie w całym MS. Nawet sekundę się nie nudziłem, kapitalna publika, dzięki której nie chciało mi się przewinąć tego matchu nawet podczas restholdów. Niesamowite emocje, pełno near-falli, sto finisherów, psychologia, epicki Punk ("You can't wrestler".. Co? Ja? A nie, on? A to spoko), ciężko ten pojedynek opisać słowami. Punk wygrywa, nie wiem czy czasem jutro nie straci tytułu, dzisiaj szczerze mówiąc mam to głęboko w dupie - to było k***a piękne. Ostatni raz tak emocjonowałem się podczas Michaels/Taker z WM 26 (choć tam w czasie pojedynku coraz bardziej wątpiłem w końcowy sukces HBK'a). Może potem jeszcze coś tutaj dopiszę, bo teraz wręcz sił nie mam. Mój ulubiony wrestler być moze przedłużył kontrakt.. nie ważne. Ważne, że być może na jeden dzień, ale został WWE Championship, na które zasłużył jak żaden inny wrestler na tym świecie. This is Awesome.

Podsumowując - może przesadzam, może nie, ale to było najlepsze PPV jakie w życiu widziałem. Mam jakieś dziwne wrażenie, że Vince nieźle chciał dziś wejść w dupsko fanom (najpierw Bryan zdobywcą walizki, potem Christian pokonuje Ortona, a w ME CM Punk po ponad półgodzinnym, epickim pojedynku pokonuje Johna Cene i zostaje mistrzem tej federacji, wszystko zdaje się być robione pod publike, ale.. who cares?). Myślałem, że nic jest w stanie pobić Destination X w 2011 roku (4+/6), jak się cieszę, że się myliłem. Brawo Vince - 5/6.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie będę się rozpisywał bo to zrobili inni, a ja nie mam aż tyle do powiedzenia szczególnie kilka minut po obejrzeniu gali, martwi mnie tylko zwycięzca MitB - Daniel Bryan, ten człowiek po prostu, jak dla mnie nie pasuje do ME! NIE PASUJE! Nie lubię Go to też prawda i mam nadzieję, że szybko zrezygnują z pomysłu jakim jest jego walizka, ale zobaczymy może na następnym SD coś pokaże? Zwycięstwo Rio było pewne. Pozostałe zwycięstwa mnie ZASKOCZYŁY! Henry wygrywa na PPV? :> Christian z pasem? Nie spodziewałem się. No i main event, to była miazga od początku do końca, kiedy Punk odrywał od odliczania sam odrywałem się z fotela nie sądziłem, że taką walkę zobaczę, powiem szczerze, że to BYŁO GENIALNE! GENIALNE! GENIALNE! GENIALNE! Poza tym publiczność w Chicago, tam PPV może być co miesiąc. Wygrana Punka, pojawienie Vince'a, ale się będzie działo na RAW, a gala? DAM bo zasłużyli. 6/6.


  • Posty:  2 065
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.01.2012
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie potrafię się oprzeć żeby nie zostawić tutaj swojego komentarza co do gali!

Smackdown Money In The Bank Ladder Match

Walka sama w sobie no nawet ciekawa. Ciekawe akcje z drabinami jak to wypada na walkę MitB. Wynik walki mnie bardzo zaszokował, lecz wiedziałem że walizkę zdobędzie któryś z młodzików w federacji, ale że akurat Bryan - zaskoczony totalnie. Po niektórych komentarzach widzę że nie jesteście zbytnio zadowoleni ze zwycięstwa Bryana, ale ja wierzę w niego i po prostu trzeba dać mu szansę i WWE postanowiło to w końcu zrobić. Coś mi się zdaje, że dali mu tą szansę tylko i wyłącznie dlatego, bo w federacjach Indy byłby bardziej pushowany i szanowany niż jest obecne w WWE, ale miejmy nadzieję że ta szansa ze strony WWE jest tylko i wyłącznie dama mu dlatego, że zauważyli w nim coś co potrzeba do bycia mistrzem WHC. Przechodzi mi przez głowę jeszcze jedna możliwość - gdyby spieprzył walkę o pas z walizką, ale wątpię żeby WWE zmarnowało walizkę ze SD!

WWE Divas Championship Match

Walka kobiet, jak to walka kobiet - przewijałem i wynik mnie nie zaskoczył. Nic ciekawego i szkoda że kobiety w WWE tak słabo wypadają ;/

Mark Henry vs Big Show

Tutaj ta walka także wypadła krytycznie i w większości ją przewijałem. Szkoda że dali tą walkę jako Normal Match, bo chętnie ujrzałbym ten pojedynek ale w stymulacji np. Street Fight. Lecz lepiej byłoby gdyby ci panowie już się nie spotkali w ringu bo nie wykręcili nic ciekawego...

RAW Money In The Bank Ladder Match

Walka według mnie troszkę lepsza niż walka SD! MitB. Ciekawy początek walki z tymi drabinami, ciekawa akcja z tymi grabinami na środku ringu i ze wszystkimi uczestnikami na nich. Był dreszczyk emocji, walka interesująca. Spodziewałem się tego że wygra Alberto Del Rio i wynik trochę nudny, ale walka sama w sobie dobra :)

World Heavyweight Championship Match

Szkoda że tak zakończyła się walka, trochę spodziewanie więc typowałem w drugą stronę, ale WWE poszło stroną monotonności... Zbyt oczywisty był wynik żeby tak za typować, ale jak widać jednak... Fajne akcje były po samej walce, ale stół i tak nie poszedł :D

WWE Championship Match

No i najlepsza według mnie walka tego PPV i ostatniego czasu. Walka pod względem technicznym średnia, ale psychika jaka była w ringu i na trybunach po prostu coś pięknego! Wynik interesujący, tutaj się tego w ogóle nie spodziewałem, ale teraz jestem ciekaw jak to będzie wyglądać... Co z CM Punkiem, co z pasem i przede wszystkim co z Ceną - znów to samo? Bezsens.


  • Posty:  2 492
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Smackdown Money In The Bank Ladder Match

Na początku ta walka mnie nudziła, ale z czasem było o wiele lepsza.Z początku świetne akcje po kolei Bryana, Gabriela, Slatera oraz Sin Cary i właśnie o to chodzi w Ladder Match.Potem kilka fajnych akcji Sin Cary no ale potem tego się na prawdę nie spodziewałem PowerBomb dla Cary od Sheamusa i do tego złamana drabina na nim jak to zobaczyłem byłem zaszokowany tą sytuacją o do tego jeszcze kontuzja Sin Cara, no ja myślę że za niedługo możemy zobaczyć feud obu panów który może wyjśc bardzo dobrze ale lepiej.Potem znów kilka fajnych akcji takich jak Cross Rhodes i Chokeslam.Oraz 450° splash dla Kane piękna akcja która wyglądała znakomicie.No i zdobycie walizki przez Bryana to dla mnie lekkie zaskoczenie że on ją wygrał miałem nadzieje że wygra ją Sheamus ale się przeliczyłem, no zobaczymy czy Bryan wykorzysta walizkę może już na następnym Smackdown! lub nie, dla mnie Bryan pasuje na WHC i chciałbym go zobaczyć nie długo jak inkasuję walizkę na Cristianie i zdobywa pas.

WWE Divas Championship Match

Walka pań taka sobie, było tam kilka fajnych akcji, przez cały czas walki dominowała Brie no ale wygrała Kelly x2, bo nie było innego wyjścia

Mark Henry vs Big Show

Z początku walka była taka sobie no ale potem się polepszyła, szkoda że Big Show nie wykonał Chokeslam Markowi na stół komentatorski bo pewnie fajnie by to wyglądało, myślałem że po pierwszym World's Strongest Slam Mark wygra lecz się tak nie stało no ale już, po drugim i paru splashów Mark wygrał zasłużenie.No i na końcu świetna rzecz Mark zakłada Showowi krzesło na nogę i wykonuje Vader Bomb po prostu cudo, no to chyba Big Show odpocznie trochę i potem dokończy feud z Markiem i tym razem zwycięży.

RAW Money In The Bank Ladder Match

Na pewno lepsza walka od SD!Na początku świetne wymyślone obrzucenie Del Rio, co było dobrym pomysłem, potem kilka świetnych lotów, ale najlepszy z nich był na pewno Air Bourne z drabiny wyglądało to świetnie i było na pewno świetne.Już myślałem że Evan zdobędzie walizkę no ale się nie udało, potem ta kontuzja Miz'a no ale potem i tam wrócił ale już kulejąc.Potem świetny Boom Drop dla R-Truth'a, no i wszyscy znaleźli się na drabinie no ale nikt nie mógł wziąść tej walizki, no ale potem wszyscy spadli i został tylko Kofi który też nie zdołał wziąść walizki, potem pojawienie się Miz'a z nikąd który też kulejąc nie dał rady zabrać walizki.Póżniej świetna sytuacja Alberto ściąga maske Reyowi i jasne jest że to on zgarnie tą walizkę i tak się stało.Dla mnie w tym meczu trochę mało było Alexa tylko tam czasem zjawił się w ringu, no ale potem już go nie było.

Christian vs Randy Orton

Tutaj liczyłem na zwycięstwo Randy'ego ale się przeliczyłem.Bo jeśli Cristian dostaje ostatnią szanse na pas to musi ją wykorzystać no i ją wykorzystał.Z początku kilka nawet fajnych akcji, no ale potem jeszcze lepiej niż na początku, próba kilku Rko ale żadna nie udana, sam nie mogłem w to uwierzyć że Randy nie wykonał swojego finishera ani raz w matchu, potem KillSwitch po którym myślałem że Cristian zdobędzie pas ale tak się nie stało.Jednak brakowało mi w tym meczu Spear wykonaniu Cristiana, potem oplucie Randy'ego to na pewno go wkurzyło, rzucił się jak wariat na Cristiana ale jeszcze wtedy nie przegrał no ale już póżniej tak i stracił pas zobaczymy na jak długo.No i na końcu 2x Rko dla Cristiana na stół już myślałem że wykona mu Punk Kick ale tak się nie stało.

WWE Championship Match

No i przyszedł czas na ME, miałem nadzieje że ten pojedynek będzie ciekawy i się nie zawiodłem na nim.Od początku walki było kilka fajnych akcji, no i się bardzo dużo działo w ringu.Świetny moment był jak Cena wykonał Punkowi Suplex poza ringiem wyglądało to znakomicie, gdy Cena zapiął STF myślałem że to koniec ale się myliłem bo jakoś Punk się wybronił i w porę dotknął lin.Próba GTS ale nie udana no i potem STF tym razem myślałem że musi to być koniec tej walki no ale Punk znów się wybronił i zapioł Anakonda Vice to musiał być koniec lecz Cena się też wybronił.John wykonał chyba 2x AA i po tym nie mógł wygrać to już nie wiedziałem jak Cena wygra ten mecz jeśli go wygra, potem GTS myślałem że to koniec meczu ale Cena był mądry i wypadł z ringu, piękne zachowanie John i w końcu kolejne GTS i wygrana Punk i zostaje on nowym WWE Championem, póżniej nieudolna próba odebrania pasa pankowi, ale Albertowi nie udało się zainkasował swojej walizki, no i dobrze, dla mnie to nie było poczebne.

Oceniam tą gale na 9/10.Była 1 świetna walki Cm Punk vs Cena, oraz 3 bardzo dobre, SD! i RAW Ladder Match, 1 dobra Mark vs Show, no i Div taka sobie.

lig48.jpg

 

 


  • Posty:  28
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  08.06.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Grzechem byłoby nie skomentować tej gali. Więc zaczynamy! Na początek SD! MitB, czyli ten lepszy Ladder Match. Na początku trzeba zaznaczyć że ten pojedynek był bardzo długi w porównaniu do czerwonego bliźniaka albo to moje mylne złudzenie. Dużo widowiskowych akcji. Mnóstwo spotów z nieszczęsny powerbombem na drabinę. Od razu było widać że coś jest nie tak po tym jak Sheamus się zaczął wahać i ciągle spoglądał na luchadora, a po tym spocie walka jakby zwolniła. Podobno Sic Cara ma poważną kontuzje. TFU PFU Niech wraca jak najszybciej. Swoją drogą to ciekawi mnie jedna rzecz, jakby taką kontuzje dostał zawodnik który został zabookowany na wygranie pojedynku to co wtedy... Zwycięzca? Miłe zaskoczenie. Divy pozostawie bez komentarza, o pojedynku gigantów powiem tyle co już zapewne zostało przytoczone, że zabrakło stypulacji, lecz mimo wszystko walka niezła.Show kontuzjowany (już 2ga kontuzja na gali, lecz tym razem to było ustalone). Czas na Raw MitB, początek zapowiadał się ciekawie, strasznie dziwny pop dostał Alberto (wogóle pop dostawali heelowie dzisiaj). Ale potem troche jakby idea została krótko mówiąc zmarnowana. Nie dość że ring jest po prostu za mały na osiem osób i osiem drabin, to te drabiny praktycznie wszystko zasłaniały, bo one raczej służą do high-fly`owych spotów a nie do brawlu w ringu. Świetne akcje, każdy pokazał co umie na czele z Evanem. Miz kontuzja (trzecia już dzisiaj o cholera jasna). A zgarnięcie walizki przez Del Rio to czysto pod story. Który wmiesza się niedługo do trójkącika Brooks-Cena-McMahon. Na potwierdzenie tych słow przemawia koncówka gali, być może teraz Del Rio będzie chłopcem na posyłki u chairmana? Nieważne. WHC Match... a raczej wynik po najmniejszej linii oporu, to tak jakby powiedzieć ludzom "Hej! To tak właśnie zakończy się walka! Przez DQ i Christian zgarnie pas!". No i wisienka na torcie, a zaczeli ją kibice w Chicago. To było coś masakrycznie epickiego. Wystarczyło dać Punkowi miesiąc żeby zrobił historyczne wydarzenie. Skandowanie CM PUNK! CM PUNK!, krzyczenie Cena Sucks albo te wszystkie transparenty If Punk loses - we riot. To dało prosty przekaz iż czeka nas cos epickiego. Oczywiście Booker musiał przypomnieć o Montreal Screwjobie czyli już wiemy co zrobi Vince jak przyjdzie. Mimo wszystko emocje były oj były... Strasznie się zdenerwowałem przy pierwszym crossbody Punka które zostało lekko... bardzo nieudane i pojechało w kolana Ceny. Sobie pomyślałem "K*rwa tylko niech nic się im nie stanie. Cara, Show, Miz a teraz oni NIEEE!". Mnóstwo spotów, akcji nowych akcji, nearfalli, kontr. TO TRZEBA OBEJRZEĆ. Vince pokazał że umie, teraz trzeba brnąć dalej! Gala mocne 6-/6. A my czekamy na Raw!

dota_2_strygwyr_signature_by_arceee-d333d2j.jpg

 

 


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Money in the Bank to gala na którą długo czekałem. Na wstępie muszę pochwalić podbudowę programów na tygodniówkach które były bardzo dobre. Nic dziwne że każdy czekał aż tak bardzo na tą galę. Jednakże uważam że wiele osób mocno przesadza z oceną tej gali. Gala która się bardzo udała WWE i brawa bookerom za to. Jednakże nazywanie tej gali Epicką czy dawanie jej szóstki to lekkie przegięcie. Jednakże po kolei. Na wstępie zobaczyliśmy walkę Money In The Bank brandu Smackdown. Pierwsze co mnie w niej zaskoczyło to ubiór Sin Cary który podczas walki w tym białym stroju wyglądał identycznie jak w CMLL(sorry ale jestem pieprzonym markiem). Według mnie ta walka była najlepszym starciem na tym evencie. Dużo emocji, tempa które było praktycznie ciągle. Wiele tego było najbardziej utrwalił mi się bodajże powerbomb Sheamusa na drabinę. Gdy zobaczyłem na ziemi Mistica który zwija się z bólu to od razu wiedziałem że coś jest nie tak. Mam nadzieje że nie jest to jakaś kontuzja, tak jak co niektórzy przypuszczają uraz rdzenia gdyż to by był już praktycznie koniec jego kariery. W tym pojedynku jednak najlepiej zaprezentował się Daniel Bryan, zwycięzca tej walki. Od początku robił świetne show, wykonał wiele dobrych akcji i narzucił odpowiednie tempo. Walka ta była na poziomie walk ze sceny indy czy lucha libre więc jest okej. Jednak można było się spodziewać czegoś takiego po tej stypulacji i biorących udział wrestlerach. Po świetnej walce powrót do realiów WWE czyli nudna walka div. O ile z początku nawet mi się podobało gdyż Kelly jak nigdy zaczęła robić szybkie akcje to już potem tempo spadło i tym samym nuda. Walka pomiędzy Big Showem a Markiem Henrym mimo iż pojedynek miał ciekawą promocję na tygodniówkach to i tak wyszła nudna i nie ciekawa walka. Jeden z największych minusów tej gali. RAW Money In The Bank Ladder Match tu również było bardzo dobrze. Jak w pierwszym starciu dużo zwrotów akcji, tempo też przyzwoite. Ogólnie bardzo mi się podobało. Kolejna znakomita walka na tejże gali. Wygrana Alberta również piękna i bardzo zaskakująca. Zastanawia mnie co teraz będzie się działo z jego postacią. Christian vs Randy Orton bardzo ale to bardzo nudna walka z jeszcze głupszym zakończeniem. Orton kopie Christiana poniżej pasa i dostaje DQ?!! Okej w Lucha bym to zrozumiał i by mnie to nie zdziwiło gdyż tam jest to uważane za faul. Jednak w WWE nie raz widziałem jak wrestler dostał taki cios i nie wyciągano konsekwencji a tu DQ? Nie no głupota. Jedyne to co mi się podobało to atak po walce Ortona to było całkiem fajne. Mimo tego walka i tak nudna i głupia. No i Main Event. Na początku byłem w szoku jak CM Punk wchodził przy tak gorącej atmosferze od fanów. Tu też trzeba już go pochwalić za interakcje z fanami podczas walki, genialnie to robił. Cena wchodzi przy buczeniu, haha chyba mu się to nie spodobała i nie był przyzwyczajony do takich okrzyków w jego kierunku. Walka nie najgorsza, Punk bardzo ładnie w niej wyszedł. Mimo tego nie było aż tak genialnie jak co niektórzy uważają. Gdyby nie ta akcja pod koniec z Vincem(która wyszła bardzo fajnie) to walka by nie wzbudziła jakiś dużych emocji. Niektórzy chyba żyją tylko końcówkami bo zauważyłem że jak końcówka w WWE jest bardzo dobrze zrobiona to dla niektórych i cała walka jest świetna. Ja mam inne poglądy i moim zdaniem by walkę nazwać świetną to musi być od początku do Konica dobra. Zwycięstwo Punka mnie nie zdziwiło, jednak ciekawi mnie co będzie z nim dalej. Wątpię by go dali do indy z tytułem bo to już by było przegięcie. No zobaczymy. Podsumowując gala udana i jedna z lepszych w tym roku jednakże takie gnioty jak Orton vs Christian,Walka Div i Hennry vs Show nie dają mi innej opcji niż ocenie tej gali na 7 w skali do 10. Oby więcej takich PPV jednak z mniejszą liczbą głupich i nudnych walk.

#SmartFanZone

  • Posty:  3 025
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.10.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogólnie poziom walk był umiarkowany. Mogliśmy się spodziewać anprawdę dobrych walk z udziałem walizki znajdującej się nad ringiem, i też tak się stało. Zarówno Smackdown MitB jak i Raw MitB wyszły dobrze. Dało je się obejrzeć. Stało się to co się stało, niektórzy zwycięzcy potrafili zaskoczyć, a tyczy się to Daniela Bryan'a. Nie spodziewałem się, że ten zawodnik będzie mógł zdobyć tą walizkę, choć sam w typerze strzelałem, bo Smackdown nie oglądam, więc nie wiem co tam się dzieje, i również nie wiem czy coś się pozmieniało odnośnie pushu dla wrestlerów. Dla mnie największą szansę na walizkę miał Shemaus, bo to właśnie on się kręcił w tym ME, więc zdobycie przez niego tej walizki, by mnie nie zdziwiło. Ale Bryan jako WHC Champion, czy my naprawdę jesteśmy w prawdziwym świecie, czy też w grze WWE Smackdown vs Raw 2011 i oczywiście w Universe Mode, w którym w mojej grze Daniel Bryan przez trzy miesiące był mistrzem wagi ciężkiej, ale jakimś cudem według mojego storyline'u Triple H odevrał mu pas, na trzeciej gali po WrestleManii. xD Dobra, ale przejdźmy do prawdziwego świata. Obecnym mistrzem jest Christian który jak dobrze wiemy jest dobry zarówno w Mic skillach, jak i w ring skillach. Ogólnie bardzo dobry materiał na mistrza, a Daniel dobry w ringu, za to człowiek bez charyzmy. Nie wróżę mu zbyt dobrej przyszłości. Pewnie zdobędzie pas jak Jack Swagger chwilę go potrzyma, aby przestestować go jak będzie się zachowywał jako champion, jak dobrze pójdzie to zostanie w ME, jeśli jednak coś spieprzy to dziękuje. Mówimy mu Bye Bye i widzimy go znowu mid cardzie, lub nawet low cardzie. Za to zdobywca walizki z Raw był ławtym punktem do przewidzenia. Alberto już wcześniej był No. 1 contenderem. Wygrał Royal Rumble, ma bardzo wysoką pozycje w firmie. Zdobył by pas na WM'ce, gdyby nie informacja o zakończeniu kariery przez Edge'a, więc Vince musiał mu po prostu to wynagrodzić, te wszystkie zmarnowane miesiące bez pasa. To było proste, że Alberto wygra walizkę, ale co teraz, jak mistrza nie ma. xD Kurczę teraz to muszę na bank zobaczyć poniedziałkowe Raw, bo ja już teraz wiem, że tam będzie się działo. Walka Div beznadziejna, nawet nie chciało mi się na nią patrzeć, więc poszperałem sobie w internecie, a odgłosy walki leciały w tle. Zwycięzca był prosty do przewidzenia, bo jak na razie siostrzyczki Bella są przejedzone i mają nikłe szanse na to aby znowu być "championkami". To samo można powiedzieć o walce Mark Henry - Big Show. Walka nudna, zwycięzce również można było odgadnąć, ale mi tym razem się to nie udało, nie potrzebnie stawiałem na Show'a, ale cóż trudno się mówi. Walka nie warta rozwinięcia, obejrzałem ją tak samo jak walkę Div, bo wcale mnie ona nie interesowała. Nudny feud. Walka o pas wagi ciężkiej. Co się dzieje na Smacku, tego nie wiem, ale zdziwiło mnie trochę takie ukazanie sytuacji, aby to była walka na rzecz Christian'a. Dopiero jak zobaczyłem promo walki, ogarnąłem jak oni bardzo szmacą Krystynę. Pokazują go w takim świetle, że nie ma on szans na pokonanie Randy'ego w walce jeden kontra jeden. Jedyna szansa na jaką może liczyć to dyskwalifikacja i to na jego korzyść? Przestańcie...niektórzy mówią, że to nudny feud, ja się nie dziwię. Myślałem, że Chirstian jako WHC ns SD, do tego Randall na nim to będzie się działo, ale jednak nie. SmackDown wtedy skończyłem oglądać po trzech odcinkach. Szkoda mojego czasu na coś takiego. Wolę sobie odpalić w tym czasie Impact i nawet posłuchać starego Hogana co tam napieprza do mikrofonu, choć lepsze od niego jest sytuacja "szalonego" Stinga. Lecz dobrze, nie mówmy tu o TNA, lecz o danym PPV. Dla mnie walka była średnia. Orton jak i Christian potrafią coś z siebei wykrzesić, co udowodnili bodajże na Over the Limit, ale panowie jak taką walkę ogląda się w kółko na każdym PPV, przez trzy, czy nawet cztery miesiące. To już naprawdę może ona znudzić. Możliwe, że walka była nawet dobra, ale ja jestem już znudzony tymi zawodnikami w ringu, więc mogłem przeoczyć "zajebistość" tej walki i obejrzeć ją jako kolejny ich pojedynek z rzędu. Poza tym zaspany byłem, więc co tu dużo mówić. Zwycięzca oczywisty, nieźle zeszmacony, myśl o oglądaniu dzięki temu ponownie Smackdown? Nie wiem, jeśli będą jakieś dobre opinie, lub cash in by Bryan to chętnie obejrzę, a tak wolę oglądać jeden produkt WWE, zwany Raw. Więc przejdźmy do walki wieczoru, wyłoniętej, czy nawet wytworzonej z tego brandu. Sama podbudowa walki przez taką osobę jak Vincent Kenedy bla bla bla...była dobrym i jakże fajnym posunięciem. Vince tak to zaiskrzył, że sądziłem, że Punk nie ma żadnych szans na wygraną, nawet małego jednego procenta mu nie dawałem. Za to jego speeche na Raw, te siedzenie na ringu, robienie aniołków. Matko, on jest po prostu genialny, sam w sobie. Wreszcie ta jego postać w WWE jakoś wygląda, a nie jakiś przywódca Nexus które jest strasznie beznadziejne. CM Punk powinien walczyć solowo, a nie przewodniczyć jakiś żółtodziobów, którzy tak ssą w ringu, że tylko moja podświadomość mówi przwiń to! Tygodniówka mówi przewiń ich! Jej... Do tego John Cena który sam rozmawiał z Vincem, w jakże ciekawej rozmowie. Do tego Vince mówiący "Cena will be fired...", podbudowa bardzo dobra. Jeśli patrzeć na walkę z punktu ringowego, myślałem, że będzie to przeciętna walka, ale jednak zarówno Cena, jak i CM Punk pokazali bardzo ładne widowisko. Szkoda, że właśnie przed tą walką zasnąłem, ale udało mi się ją obejrzeć rano. Większość mówiłą pięć gwiazdek? Nie mogłem w to uwierzyć, dopóki sam tego nie obejrzałem. W walce może i było trochę błędów, a dało się je zauwarzyć. Sam naliczyłem z jakieś 4-5, ale to mi nie przeszkadzało. Wtedy myślałem tylko o tym w której to chwili walkę wygra cudowny Jan, ale nie mogłem się doczekać właśnie takiej chwili. Punk ciągle odpinowywał sie xD albo dochodził do lin. Sam Cena w to nie wiedzył, aż w końcu przybył Vince który jak zawsze chciał zrobić jakiś swój przekręt, ale tym razem to mu się nie udało. Choć właśnie tym zdarzeniem, że Cena skopał tamtego gościa od McMahon'a, wtedy to już wiedziałem, że Punk ma szansę na wygraną. Cena się rozproszy i coś pójdzie nie tak, i właśnie tak się stało. Nie powiem, zdziwniony byłem tą sytuacją, że CM opuści federacje z pasem w rękach. Lecz jednak McMahon musiał wezwać Del Rio, aby to on zabrał mu pas, wtedy pomyśłałem sobie, już po Puknu, ale jednak udało mu się go powstrzymać i ucieć z pasem. Sytuacja bardzo dziwna, maint event w wielkich emocjach, do tego publiczność, tak to trzeba przyznać publiczność bardzo dobra. Reagowała bardzo fajnie, odpowiednio z całą walką. CM Punk przy okazji miał bardzo fajny T-shrit. Walka bardzo dobra, ale nie wiem czy nie za pochopnie dałem jej pięć gwiazek, ale trudno, za późno już. Słowo się rzekło. Po obejrzeniu walki od razu wbiłem na ćwierkacza i ogarnąłem tam Punk'a, bo myślałem, że będzie miał coś ciekawego do przekazania i się nie myliłem, kolejny epicki teskt, jak i obrazek. Pas WWE w lodówce CM'a, ale pocisk ze strony Punk'a dla całej firmy McMahon'a. Teraz nie cierpliwie wyczekuje na Raw. Podobno Punk ma się na nim zjawić, ciekawe co się tanie, ale ja podejrzewam, że właśnie wtedy Del Rio odbierze pas Punk'owi i na tym sie skończy ta cała frajda. Oby tak nie był, bo sytuacja jest okropnie, strasznie, bardzo, ale to bardzo ciekawa. Wreszcie Vince scrued Vince, czy jak to się tam mówi. Ogólnie gala dobra. Miała ona cztery dobre walki i dwie beznadziejne, więc ocena 8/10. Taka powinna być odpowiednia. ;) Dzięki Vince za dobre show.

 

ahfo.png

 

luba_049.png

 

 


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na wstępie powiem tak. Zapowiadała się świetna gala i taka też była. Moim zdaniem show pobiło wszystkie tegoroczne PPV. Widać Vince jak chce to potrafi.

Smackdown Money In The Bank Ladder Match

Duże nadzieje, dość dobry skład i liczyłem na bardzo dobrą walkę. Szczerze? Nie zawiodłem się. Oglądałem to czego chciałem. Stało się to co zawsze na MiTB. Każdy stawiał na Barretta, Rhodesa, Sheamusa. Wygrał Daniel Bryan i uważam że należy mu się to od dłuższego czasu. Zaczęliśmy go widywać z micro więc jakoś zostaje już na to przygotowany. W ringu robi cuda i nigdy nie nudzą walki z jego udziałem. Moim zdaniem pas WHC ma w kieszeni. Życzyłbym tylko sobie żeby potrzymał walizkę kilka tygodni i podszkolił się w speech i obył się z ME.

WWE Divas Championship Match

Poruszyłem ten temat na RAW, poruszę i tutaj. Błagam o odświeżenie ! Zróbcie coś z tymi Divami. RAW, PPV już nie ma róznicy bo i tak jest tylko Bella Twins i Kelly Kelly. Może liczyli na Kharme, a ta ma przerwę ale kurcze niech wykorzystają potencjał innych a nie robią z DIV zapychacze żeby tylko były. Co do walki to jej przebieg znam na pamięć w końcu od kilku tygodni dzieję się non stop to samo. I te okrzyki Kelly Kelly Come on ! Żenada.

Mark Henry vs Big Show

No cóż czego mogliśmy się spodziewać od tych panów. Tak na prawdę niczego więcej. W normal matchu nie mogli się niczym popisać. Tym bardziej minus za brak ciekawej stypulacji.

RAW Money In The Bank Ladder Match

Walka bardzo ciekawa i porównywałem ją do walki SD MiTB i powiem szczerze, że RAW mimo wszystko wypadło lepiej. Lepsza dynamika pojedynku i dużo emocji. Jedyny minus to wynik. Mógłby wygrać ktoś inny co dodałoby więcej zaskoczenia a Del Rio? No jedynie zdjął maskę Reyowi i to liczę na plus. Co do Del Rio to pas mu się należy ale jeśli spróbuje go odebrać Punkowi to zabije !

World Heavyweight Championship Match

Walka to samo co divy. Widziałem już to kilka razy i w sumie było jeszcze gorzej. Takie rozwiązanie jeśli o rozstrzygnięcie chodzi bez sensu. Wyglądało to jakby Orton specjalnie dążył do utraty pasa i specjalnie kopnął Christiana i potem udawał zdziwionego co się stało. Akcje potem były dobre ale to już nie naprawi wrażenia o walce. Można było to zrobić o wiele lepiej i ciekawiej.

WWE Championship Match

Walka wieczoru, walka PPV, walka roku, walka historyczna. Tak mogę podsumować całą akcję w ringu i wynik. Punk mistrzem i niczego więcej do szczęścia nie potrzeba. Takich emocji i takiego dreszczyku przy walce od WWE nie miałem dawno. Owacja na stojąco dla CM Punka i Ceny bo on też dał rade.

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Smackdown Money In The Bank Ladder Match - Walka była bardzo dobra, trzymała poziom. Zwycięzca może trochę zaskoczył

bo wszyscy stawiali na Rhodesa i Barretta. Szczerze mówiąc to jedna z najlepszych walk Mitb jakich widziałem. Było dużo ciekawych

akcji. Bardzo spodobał mi się Justin Gabriel który w tej walce był świetny, nawet w pewnym momencie myślałem że to on wygra.

Ocena walki zasłużona 8/10 :)

Divas Championship Match - No w końcu to mecz pań, panie nic wielkiego nie pokazały bardziej to była szarpanina. Wiadome

było że Kelly obroni pas. Ocena walki 3/10 :(

Mark Henry vs Big Show - Walka gigantów, jedynie co mnie zaskoczyło to skok z lin i nic więcej. Henry wygrał i z tego się cieszę.

Mark pokazał kto jest lepszy, chodź pewnie jak Big Show wróci to on zacznie wygrywać. Ocena 5/10

RAW Money In The Bank Ladder Match - Na tej walce się zawiodłem bo liczyłem że będzie o wiele lepsza niż SmackDown ale się

bardzo pomyliłem. Jedynie kogo można było oglądać to Evana Bourne. Zwycięzca był prawie pewny wcale mnie to nie dziwi że Del Rio

ma walizkę. Jednak brak było w tej walce Miza i R-Trutha. Kontuzja Miza była tylko chwilowa, Walka była średnia 6/10.

Christian vs Randy Orton - Walka była bez żadnych niesamowitych akcji. Zwykła walka między nimi, Jedynie co może cieszyć to

zwycięstwo Christiana. Jednak to Randy dominował w tej walce a kiedy już miał go przy narożniku to byłem pewny że wygra ale tak się

nie stało a Christian napluł na Ortona. Fajna miała sytuacja już po walce jak Orton uderzył głośnikiem Christiana i wykonał mu dwa RKO

na stół komentatorski. Ocena 7/10.

WWE Championship - Walka była genialna, Cena i Cm Punk pokazali na co ich stać. Zaskoczyła mnie sytuacja że Cena aż tak

bardzo nie powtarzał akcji. Cm Punk pokazał że jest jednym z najlepszych zawodników w WWE. Było parę ciekawych akcji, Jednak

zdziwiła mnie sytuacja że Cena wykonał aż 3 razy swój FU i to nie wystarczyło. Potem jeszcze wkroczył Vincent McMahon i byłem już

pewny że Cm Punk wygrał, Cena tylko wszedł na ring i otrzymał GTS i było po sprawie, ale cieszy mnie że to Cm Punk wygrał. Dla

mnie walka ta była jedną z najlepszych w tym roku. Ocena 9,5/10.

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Turniej STARDOM Cinderella 2026 wystartuje 6 marca w Nagoi. Mecze pierwszej rundy odbędą się w dwa dni z rzędu – 6 i 7 marca. Druga runda zaplanowana jest na 8 marca w Korakuen Hall. To samo Korakuen Hall ugości ćwierćfinały 11 marca, a półfinały i finał rozegrają się 15 marca w Yokohama Budokan. Zwycięzca zgarnie „życzenie”, które zazwyczaj oznacza szansę na walkę o mistrzostwo świata w wybranej dywizji. Źródło zdjęcia: STARDOM STARDOM podało pełną listę 32 uczestnicze
    • Grok
      Autor: Lewis Carlan Oficjalnie potwierdzono szóstą obronę pasa Kento Miyahara w jego siódmym panowaniu jako Triple Crown Champion AJPW. 20 marca Kento Miyahara zmierzy się z obecnym Gaora TV Champion Kuma Arashi. Tytułowy pojedynek odbędzie się na gali AJPW Dream Power Series 2026 w Hachioji. Arashi rzucił wyzwanie o pas Miyahaarze 23 lutego, tuż po tym, jak Miyahara obronił tytuł przed Jun Saito. Miyahara przyjął rękawicę i walka jest już oficjalna. Photo Credit: AJPW 23 lutego Arashi poko
    • Grok
      Autor: Noah Leatherland Turniej tag team NJPW Fantastica Mania zakończył się w Osace. El Sky Team, czyli Místico i Máscara Dorada, triumfowali nad rywalami, odbierając błyszczące trofeum. W finale El Sky Team zmierzył się z duetem Averno i Magnusa. Jako dwie trzecie panujących CMLL World Trios Champions, tagowa chemia Místico i Máscary Dorady pozwoliła im przejść przez dwie pierwsze rundy. Mimo zaciętego oporu ze strony Averno i Magnusa, Místico i Dorada okazali się po prostu za mocni. P
    • Grok
      AJ Lee czuje się „trochę zdenerwowana” przed powrotem do walk singlesowych w WWE. W sobotę na Elimination Chamber Lee stoczy swoją pierwszą walkę singlesową od 2015 roku. Zmierzy się z Becky Lynch o Women’s Intercontinental Championship na PLE. Aby promować galę, Lee i jej mąż CM Punk pojawili się razem w programie ESPN’s First Take. „Tak, po ponad dekadzie” – powiedziała Lee, omawiając swój powrót do walk singlesowych. „Trochę zdenerwowana. Wróciłam w tag team matchu z Best in the World. I
    • Attitude
      Nazwa gali: Marigold New Years Golden Garden 2026 - Dzień 14 Data: 23.02.2026 Federacja: Dream Star Fighting Marigold Typ: Online Stream Lokalizacja: Tokyo, Japan Arena: Korakuen Hall Publiczność: 895 Format: Live Platforma: Wrestle Universe Komentarz: Haruo Murata & Miki Motoi Karta: Wyniki: Powiązane tematy: Kobiecy Pro Wrestling - dyskusje
×
×
  • Dodaj nową pozycję...