Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

TNA Destination X 10/07/2011 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

1 Match



Kazarian pokonał Samoa Joe

 

2 Match

Douglas Williams Open Challenge Match

Douglas Williams pokonał Mark'a Haskins'a

 

3 Match

Tag Team Match

Eric Young & Shark Boy pokonali Generation Me

 

4 Match

#1 Contendership for X Division Title Ultimate X Match

Alex Shelley pokonał Amazing Red'a, Robbie'ego E & Shannon'a Moore'a

 

5 Match

Rob Van Dam pokonał Jerry'ego Lynn'a

 

6 Match

Ultimate X Match for TNA Contract

Austin Aries pokonał Low Ki'ego, Jack'a Evans'a & Zema Ion

 

7 Match

X Division Championship Match

Brian Kendrick pokonał Abyss'a©

NOWY X DIVISION CHAMPION: BRIAN KENDRICK!!!

 

8 Match

AJ Styles pokonał Christopher'a Daniels'a

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg

  • Odpowiedzi 5
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    1

  • perfect1674326002

    1

  • Munio

    1

  • Lusik

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  734
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.11.2010
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  iPhone
  • Styl:  Klasyczny

Gala obejrzana, więć trzeba skomentować. Na pewno można powiedzieć, ze jest to najlepsza gala w tym roku. PPV mile mnie zaskoczyło, ale co się dziwić jeżeli była taka karta. Teraz po kolei. Pierwsza walka Joe vs Kazarian. Na początku walka była nuda, ale potem się rozkreciłą. Martwi mnie kolejna przegrana Joe. Czym on zawinił, że musi każdemu jobbować? Kolejna walka troche przynudzała, ale dało się obejrzeć. Dwaj panowie pokazali techniczną walkę. Takie walki mnie nudzą, ale można powiedzieć, że wysszło całkiem nieźle. Potem mieliśmy już całkiem dobry pojedynek. Generation Me jak na zawodników X division przystało pokazali się z bardzo dobrej strony. Ich przeciwnicy nie byli też tak za nimi. Szczególnie mnie zaskoczył Eric Young, który pokazał całkiem fajnych akcji, a Shark Boy? Jak on czyli nieźle, ale muszę pochwalić początek związany z Young'iem/Shark'iem, który był całkiem zabawny Następny pojedynek już był jak na X Division przystało. Red polatał jak reszta, nawet Robbie mnie tak nie wkurzał jak zawsze. Wyszedł nom dobry pojedynek. Troche się zawiodłem gdy Moore wszedł na szczyt rusztować. Myslałem, że bedzie jakaś akcja z rusztowań, a tu tylko zszedł na liny. Bardzo mnie cieszy wygrana Alex'a. Jestem ciekaw co z nim dalej będzie. Następną walką było starcie pomiędzy Jerry' Lynn'em, a Rob Van Dam. Była to druga najlepsza walka gali od razu po 4 way. Panowie w tej walce dali z siebie wszystko. Publicznośc reagowała bardzo dobrze. Cały czas można było coś usłysześ. Jedni krzyczeli Jerry, a drudzy RVD. Gdy uszłyszałem RVD Suck, bardzo poprawil mi się humor. W tej walce najbardziej wyróżnił mi się Lynn, który pokazał się z najlepszej strony. Facet ma 48 lat, a w ringu wyczynia takie rzeczy. Ten powerbomb dla RVD na krzesło byl bardzo, ale to bardzo wodpwiskowy. Po tym publiczność krzyczała jedno "This is awesome!! This is awesome!!" Wkurzyło mnie tylko jedno wygrana RVD. Tegeo faceta tak znienawidziłem, nie tylko przez wygraną nad Jerry'm, ale odkąd przeszedł do TNA. Następna walka to jak dla mnie najlepsza walka gali. Zawodnicy pokazali wszystko co umieli. Pozytywnie mnie zaskoczył Jack Evans i Austin Aries. Low Ki pokazał co umie, ale nie zaskoczył mnie tak jak oni. A Zema Ion dał się poznać z dobrej strony. Cieszy mnie wygrana Austina Aries'a, ale szczerze wolałem aby wygrał Jack albo Low Ki, ale wygrana Austina też cieszy. Mam nadzieję, że da z siebie wszystko i X Division bedzie taka jak kiedyś. Kolejna walka to chyba najgorszy punkt gali, ale co się dziwić. Abyss stracil już formę. Kiedyś można było z niego coś wycisnąć np w 2008/09r. Teraz to duży monster który nie ma zębów. Dobrze, że zwycięsko wyszedł Kendrick. Myślę, że Kendrick razem z pasem doda blasku X Division i będzie ona lepsza niż do tej pory. Zauwżyłem, że na gali doszło do małego zgrzytu pomiędzy Abyss'em, a Ray'em. Możę odłączenie się Abyss od Immortal lub go wyrzucenie? Chyba niektorzy pamiętają jak Eric gnębił AJ'a zato, że przegrywał i stracił pas. Może i tym razem będzie tak samo. No i na koniec mamy walkę, która może nie była taka dobra jak 2 lata temu, ale i tak pozytywnie mnie zaskoczyła. Podczas trwania walki zauważyłem, że wykorzystano pare starych movies set'ów AJ'a. Walka ogólnie była bardziej techniczna i dało się obejrzeć do końca.

Ogólnie gala wypadła bardzo dobrze. Oceniam ją na 5+/6. Były 2 bardzo dobrze walki Lynn/RVD, 4 way i trzy dobre Aj/Daniels, Kaz/Joe, Ultimate X oraz trzy niezłe Kendrick/Abyss, Generation Me/Young & Shark Boy, Williams/Haskins

37184451712723064921.png

 

 


  • Posty:  101
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jestem świeżo po obejrzeniu Destination X i teraz postaram się ją skomentować.

Galę rozpoczęła walka Kaza z Joe. Walka wyszła lepiej niż przewidywałem, lubię Frankiego, ale zrobiło mi się szkoda Joe. Facet jest naprawdę dobry i szkoda, że coraz częściej przegrywa, bo serio zasługuje na coś więcej. Publika bardzo żywo reagowała i nie ma czemu się dziwić, bo panowie stworzyli całkiem dobre show. Przyszedł czas na Open Challenge. Starcie przyzwoite oparte na akcjach technicznych. Co do Mark'a Haskins'a to mam mieszane uczucia, pokazał kilka ciekawych akcji, ale miał kilka wpadek. W tym ten okropny botch kiedy spadła z narożnika i zasłużenie zebrał gwizdy od publiczności. Ale walkę obejrzałem, nie miałem ochoty jej przewinąć, więc było w porządku. Wreszcie zobaczyłem w akcji mój ulubiony team w TNA- Generation Me, bardzo lubię tych gości i dzisiaj pokazali się z dobrej strony, szkoda że ponieśli porażkę, ale chociaż miałem okazję ich zobaczyć. Eric Young też wniósł sporo do tego pojedynku, najmniejsze wrażenie zrobił na mnie Sharkboy, ale wybaczam, bo nie było aż tak źle. Dodatkowo można było się trochę pośmiać z Erica, co też można zaliczyć do plusów. Teraz starcie, z którym wiązałem duże nadzieje. Batalia o miano pretendenta mogła się podobać, każdy pokazał się z dobrej strony, jednak trochę zbyt mało tak zwanych ''holy shit moment'ów''. Jednak walka dynamiczna, dużo zwrotów akcji i to się ceni. Liczyłem oczywiście na zwycięstwo Amazing Reda, ale Alex też może być. Najbardziej podczas oglądania walki irytowały mnie krzyki Cookie :). No i niestety RVD znów wygrywa. Jak dla mnie jest już wręcz nudny, tylko tauntuje do publiczności i to jego: ''RRR....VVVV...DDD!!'' wcale nie jest fajne. Aczkolwiek pojedynek ciekawy, sporo momentów godnych uwagi. Walka w bardzo arytmicznym tempie, z pewnością z powodu wieku i kondycji wrestlerów. Kilka akcji i panowie odpoczywają minutę, co spowodowało, że przedłużyło starcie o kilka minut. Idźmy dalej. A teraz absolutna ''wisienka na torcie''- walka, która skradła show, niczego jej nie brakowało, po prostu kwintesencja X division. Zdziwiłem się tylko, bo czy przypadkiem nie miał być to Ultimate X Match? Zresztą mniejsza o to, ponieważ ta czwórka udowodniła co znaczy ''wrestling matters'' i chwała im za to. Troszkę się rozczarowałem, bo tak się składa, że byłem za którymś z dwójki: Low Ki, Evans. Uśmiech na twarzy spowodowało skandowanie przez fanów ''Everybody!Everybody!'' przed rozpoczęciem. Tak, tak ja też chciałbym ich wszystkich, ale muszę się zadowolić Ariesem :lol . Mniejsza o to, że walka o pas X Division była słaba, ważne iż wreszcie mistrzem jest ktoś, kto jest prawdziwym X'em. Abbys jako mistrz to był czysty żart. Brian zasłużył na pas, bo naprawdę jest dobry. Fajny motyw z bitwą X'ów z Immortals i fajnie było zobaczyć jak dostają łomot a później BK na barkach dywizji X- coś pięknego!! Po walce wieczoru spodziewałem się troszkę więcej, lecz i tak było bardzo dobrze. Technicznie było idealnie. Niesamowicie cieszę się ze zwycięstwa Stylesa, bo naprawdę bardzo go potrzebował i należało mu się, choćby za epicki skok na ostatnim PPV. To starcie też na długo zostanie w mojej pamięci. Wielu z was pewnie skrytykuje tą walkę, bo nie każdy lubi taki techniczny wrestling a dominował on w tym meczu. Lekkie napięcie między Rayem i Abbysem może być początkiem jakichś ''turbolencji'' w Immortals, ale niekoniecznie.

Destination X 2011 to już przeszłość, jestem pod dużym wrażeniem całokształtu gali. Żywe reagowanie publiczności tylko wprawiało w optymizm podczas oglądanie tegoż PPV. Krótko mówiąc- prawdziwe święto dla prawdziwego fana wrestlingu. Szkoda tylko, że four way match był bez spekulacji, chociaż było genialnie, to stypulacja wniosłaby trochę do tej walki. Oczywiście jak do tej pory najlepsze PPV w tym roku, ale to było do przewidzenia, ocena tej gali jak dla mnie to jakieś- 8,75, czyli bardzo dużo! Każdy, kto choć trochę interesuję się wrestlingiem, powinien poświęcić swój czas i zapoznać się z tą pozycją jaką było- DESTINATION X 2011!!!! Pozdrawiam :t_up: !

Twitter: dLusik

 

''For the hundreds of fans who tell me to go to WWE every week, this is for you... COME TO IMPACT WRESTLING MOTHERFUCKERS! Thursdays on SPIKE!''- Rob Van Dam.


  • Posty:  266
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Może przedstawię swoją opinię za pomocą plusów i minusów jak widzę często czyniono na tym forum ;)

PLUSY:

+ Świetna współpraca Generation Me

+ Śmieszna scenka na początku TAG-Team Match'u

+ Wspaniała walka o #1 Contendership for X Division Title i zasłużona wygrana Alex Shelley'a

+ Kilka efektownych akcji w wykonaniu Amazing Red'a

+ Wygrana Rob Van Dam'a w zasłużony sposób (lepszy skill)... choć Jerry Lynn też pokazał się z dobrej strony

+ Bardzo wiele efektownych akcji w meczu o kontrakt do TNA (szczególnie w wykonaniu Low-Ki'ego i Jack'a Evans'a)

+ Niezła scenka w trackie X Division Championship Match'u (wreszcie X się zorganizowali)

+ Nowy X Division Champion

+ Dosyć niezła walka jak na umiejętności Abyss'a

+ Świetne wypromowanie walki AJ z Christopher'em

+ Eric Bischoff dostał po raz kolejny w twarz :)

MINUSY:

- Jobbowanie Samoa Joe i kolejna przegrana...

- Wygrana Douglasa Williams (Mark ma lepszego skilla)

- Jobbowanie Generation ME (przegrana z drużyną, która powstała na gali)

- Zawiodłem się na Main Event bo wcześniejsze promo i walki tych zawodników były wiele lepsze... trochę mnie przynudziła

GALA 9.5/10 - Chyba długo już takiej nie będzie :/


  • Posty:  2 901
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No więc już opener wyszedł bardzo dobrze, zawodnicy spisywali się dobrze, szczególnie dominujący przez cały pojedynek Joe. Szkoda, ze po raz kolejny on jobbuje i przegrywa na PPV, ale najwidoczniej taka teraz jego rola, zwycięstwo Kazarian'owi się przyda, podbuduje go trochę i może niedługo znowu zobaczymy go koło pasa X-Division? Hemm potem walka dość przecietna, Douglas był skazany na zwycięstwo w tej walce, w sumie gdyby nie ten jego Open Challenge to nie znalazłby sie na gali a tak załatwił sobie przepustkę. Zdziwiło mnie, że po walce podniósł mu rekę, podał mu rekę i wyszedł. Ciekawe co bedzie z programem British Invasion i Mexican coś tam i czy w ogole takowy na PPV jakieś się przebije, bo chyba coś takiego jets nie? :P Potem walka z segmentu, szkoda, ze GeMe przegrywają, ale skoro to byla ich ostatnia walka w TNA to nie jestem ich porażką załamany. Sama walka znowu przecietna/dobra. No i teraz walka wygrana przez Alexa. Zdecydowanie zaslużył na wygrana, w początku walki zdecydowanie dominował i kazdego kasowal po kolei. W tej walce każdy zaprezentował sie super moze p oza Robercikiem, który wypadl tak sobie. Shannon zapadnie w pamięć przechodzeniem nad X'em, a Amazing kilkoma lotami rownież. Bardzo dobra walka, jak dla mnie druga na PPV, ale potrwała znacznie za krótko. Mogli im dac 10 minut z ME, to by wyszła walka gali niewątpliwie. Zwycięzca łatwy do przeczytanai, Shelley po stracie pasów przez MMG prezentuje sie super, a tu jeszcze widzimy, ze Sabin gratuluje mu itp. itd. Może szykuje się nam jakis feud na linii Sabin vs Shelley, a może poprostu Chris pomoze mu w zdobyciu tytułu? RVD vs Lynn, jak dla mnie szkoda, że znów RVD górą, mogliby dać temu Jerry'em wygrać, ale mam nadzieję, że tę walkę zobaczymy jeszcze na 1 PPV, bo naprawde nie wypadła ta walka źle, spodziewąłem się czegoś gorszego i moglibyśm yzobaczyć Lynna w akcji, tym razem może wygrywającego ;) Potem walka o kontrakt, tu myślałem cały czas, ze Low Ki jest w prawdzie jedynym faworytem ,chodź po cichu liczyłem na Ariesa i on własnie wygral! Super, jest to świetny wrestler i w TNA musza mu dac rozwinąć skrzydla! Widzicie przyszłego X-Division Championa ludzie! Teraz on wygrywa kontrakt, lae niedlugo bedzie wojowal z pasem, bo jest świetny i bardzo dobrze, że w tej walce tak sie zcierał z Low Ki'm, który pewnie też moze liczyć na kontrakt i zapewne na wstępie mozemy sie spdoziewać ich feudu. W ogóle kurde taka walka i myślę, że tu wygrał 1 kontrakt, ale szanse w głównym rosterze to moga nawet wszyscy prędzej czy później dostać :P Walka wypadła super, jedyny jej minus to to, że nie trzeba było zdejmowac X'a! Potem nowy mistrz X Division. Walka sama w sobie pod kontekstem bicia taka sobie, znów przeciętna, ale za wkroczenie Immortals a potem wypędzenie ich przed X-Division'owców oraz całą oprawę po końcu walki można dac jej status bardzo dobrej :) Brian wreszcie nowym mistrzem, na tej gali było to nieuniknione! No i ME, wypadl jak dla mnie dobrze, był znacznie za dlugi, można było dac wiecej czasu walce o pretendenta, a tak tu było w sumie mało dynamiki jak na nich, tylko końcówka mogła sie podobać, kiedy się rozruszali a tak to takie pierdzielenie. Zawidołem isę strasznie na tym ME. Daliby jeszcze jedna walke, bo ta trwała 30minut, dwie walki po 15 minut i by to urozmaicilo PPV, a tak ME z dwoma świetnymi zawodnikami prynudzał. PPV dość dobre, ja daję 8,5/10 głównie za walki o pretendenta do X-Division i o kontrakt oraz za otoczkę całego PPV, walki o pas X-Division i m.in. przypomnień walk Stylesa i Danielsa, które tylko elektryzowały ME, który wyszedł cienko.

 

 

b9e3d6d02a.png

Użytkownik, Moderator i Dyskutant roku 2011!

Moderator roku 2012!

 

hhhhhhhhhq.png

gggggc.png

zdb.png

 

 


  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No to ja może się pobawię w plusy i minusy, bo nie chcę mnie się pisać całej gali.

Plusy:

- Walki.

- Alex Shelley i Moore, przecież Oni byli świetni.

- Reakcja publiki na Joe.

- Świetna otoczka walki o pas xD. To mnie się podobało.

- Eric Young i Shark Boy przed walką TT. ;)

- Okrzyki Hardy, Hardy. :D :D

Minusy:

- Cookie i Robbie E w tak świetnej walce, jak dla mnie to słaby pomysł.

- Dwa zbędne segmenty z Danielsem, parkowanie i powitanie ze Stylesem. :)

- Zbyt długie przerwy w walce RVD vs Lynn

- I znów zbyt długie rozpoczęcie walk, sto razy się witają etc.

- Porażka Joe.

- Wygrana Austin'a, jak dla mnie to zła decyzja, przecież pod pryzmatem innych rywali wypadł blado.

- Abyss z książką! k***a, no spalcie mu ją i macie powrót potwora, a nie, nie dość, że walczy gorzej od Henryka to jeszcze siada i książkę czyta. FUCK.

- Przykro mi, ale może to nie najgorsza walka gali, ale jak dla mnie na pewno najnudniejsza. :(

- Zapomniałem o czymś, co od razu po wejściu tego Haskinsa chodzi mi o fakt, iż jest żywą kopią Morrisona ofc. gorszą. ;)

Inne:

- Może i kiedyś nie byłem wielkim idolem, kogoś kto nazywa się Low Ki, ale po tym PPV mnie kupił, ale zadaję sobie pytanie czemu taki Bryan jest w WWE, a Kaval nie?!

- Daniels, jak Voldemort wygląda. =))=))

Jak widać więcej jest minusów, tylko, że te minusy mają małe znaczenie biorąc pod uwagę to co się działo w ringu. Plusy > Minusy, moja ocena gali to 4+/6. Gala była świetna, nie żałuję tych kilku godzin.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Grok
      W tym tygodniu AEW złożyła wniosek o rejestrację znaku towarowego dla nazwy tag teamu, który najwyraźniej planuje wprowadzić. Promocja złożyła wniosek o znak towarowy dla terminu „Paid in Full” 23 lutego. W sekcji opisującej towary i usługi we wniosku bezpośrednio wskazano, że znak ma obejmować występy tag teamu zawodników: AEW nie ujawniła, kto wejdzie w skład tego tag teamu. Nie wiadomo, czy będzie to ekipa z męskiej, czy damskiej dywizji tag teamów, ani czy ich występy będą głównie w AE
    • Grok
      Dla naszych subskrybentów dostępny jest już raport Bryana Alvareza z WWE Raw z poniedziałku, 23 lutego — odcinka tuż przed Elimination Chamber, które odbędzie się w ten weekend. W programie zobaczyliśmy dwa ostatnie qualifying matche do Chamber, promo CM Punka w ringu, starcie Je’Von Evansa z Kofim Kingstonem oraz ceremonię emerytury i appreciation night dla AJ Stylesa, zakończoną zaskakującym zwrotem akcji. Kliknij tutaj, aby przeczytać (wymagana subskrypcja) WWE News Zespół F4W Subs
    • Grok
      Dzięki zarobkom z AEW Darby Allin pomógł swoim rodzicom przejść na emeryturę i zachęca ich do życia pełnią życia. Allin w najnowszym odcinku programu Insight with Chris Van Vliet wyjaśnił, że rzeczy materialne nic dla niego nie znaczą. Najważniejsze jest dla niego pomaganie rodzinie w czerpaniu maksimum z życia. Niedawno zabrał ojca na Super Bowl i obóz motywacyjny, a matka odwiedziła bazę pod Mount Everest, gdy Allin wspinał się na górę w 2025 roku. Allin nie chce, by rodzice wspominali swoje
    • Bastian
      Gdyby nie kontuzja Bronsona Reeda, mogło być inaczej. 
    • KyRenLo
      No cóż, może będzie ku temu okazja Elimination Chamber 2026: World Heavyweight Champion CM Punk vs. Finn Bálor: Przystanek w drodze na WM. Całkiem udany przystanek, bo względnie mi się podobało to, co zobaczyłem w ich programie. Sama walka powinna też wyjść co najmniej nieźle, więc można dać już teraz plus. Ostateczny typ: CM Punk. Women’s Intercontinental Champion Becky Lynch vs. AJ Lee: To Becky Lynch, więc powinienem jak to ja jedynie zachwalać prawda
×
×
  • Dodaj nową pozycję...