Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Smackdown 04.05.2007


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  933
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Grupa Smackdown zawitała w tym tygodniu do Birmingham, Alabama (gdyby przywędrowała do angielskiego Birmingham połowę publiki stanowiliby Polacy;)

 

Na początek zachęta dla ludzi, którzy jeszcze nie widzieli Last Man Standing Match z udziałem Takera i Batisty na Backlash. Pokazują highlighty z tej walki i chwalących ją fanów. Kurcze, że też nie kupiłem tego PPV, podobno dobra walka była...

 

 

1. The Boogeyman vs. William Regal

 

obu panom towarzyszą przy ringu ich pomocnicy – Little Boogeyman i Dave Taylor (czyżby za tydzień walka Taylor vs. Little Bugi? to dopiero byłby PPV seller!)

Przebieg: Boogeyman używa swoich łże-punchy by popchnąć Regala w narożnik. Trochę go tam głaszcze, ale po odwróceniu uwagi przez Taylora inkasuje kopa w twarz. Regal usiłuje kolanami w głowę osłabić, a później odliczyć dziwadło, ale nie przynosi to efektu. Bugi powraca i wykonuje swojego łże-finishera (double-hand slam). Regala z opresji ratuje Taylor, co kończy się DQ.

Zwycięzca przez DQ: The Boogeyman

Kane przychodzi Bugiemu z odsieczą i goni Angoli przez całą halę. "Wow, what a way to kick off the Friday Night Smackdown!" ;)

 

Obiecują że później pokażą fragmenty z Last Man Standing. Łał.

 

Obowiązkowy materiał z VKM, tym razem pokazują slide-show z jego ekstremalnego, hardcore'owego matchu z Lashleyem na Backlash. Vinnie jest teraz King of Extreme. E-C-Dub! E-C-Dub!

 

Backstage: Teddy już niedługo będzie mógł wyskoczyć ze swoją Kristal na miesiąc miodowy, bo o funkcję jego asystenta już biją się kandydaci. Pierwszym przesłuchiwanym jest Dusty Rhodes. Okazuje się jednak, że doszło do pewnego nieporozumienia związanego z zakresem kompetencji. Dusty myślał że ubiega się o fuchę samego G.M., zwykła asystentura go nie zadowala. Po wyjaśnieniu nieporozumienia panowie rozstają się w zgodzie i wchodzi MVP. Jednak nie jako kandydat. Grozi Teddy'emu że jeśli nie dostanie szybko jeszcze jednego rematchu o US Title, będzie siedział i nic nie robił, oprócz przyjmowania przelewów zagwarantowanych w kontrakcie. Na Teddy'm pogróżki nie robią wrażenia. MVP będzie miał walkę z Benoit pod warunkiem, że wygra ze swoim dawnym rywalem #1 Contender's Match. A dawny rywal to Kane. "That's wrong Teddy, that's wrong!" ;) MVP wychodzi a przed drzwiami na audiencję u Teddy'ego czekają: Seargant Slaughter, Brooklyn Brawler i Miz. Hoo-Rah! Tfu, damn! ;)

 

 

2. Brian Kendrick vs. Domino (WWE Tag Team Champion)

 

Przebieg: Krótka walka, najpierw Kendrick przeprowadza kilka szybkich ataków – dropkick, clothesline, robi dive przez liny. Deuce odwraca jego uwagę, co wykorzystuje Domino. Znowu na ringu. Kendrick obrywa.

Końcówka:Domino usiłuje skoczyć na Briana z narożnika, ten jednak w porę podnosi nogę i ogłusza nadlatującego rywala. Wystrzeliwuje kilka dropkicków i kończy serię enziguri. Deuce wchodzi na ring apron, ale Kendrick swoim finisherem Sliced Bread powala obu i odlicza Kostkę Domina do trzech.

Zwycięzca: Brian Kendrick

 

 

Słyszeliście już może o filmie "The Condemned"? ;)

 

Kilka highlightów z Last Man Standing + komentarze fanów podane na gorąco.

 

 

3. Mr. Kennedy vs. Matt Hardy

 

przed walką Kennedy zaczyna odliczanie: jeszcze 331 dni do WM 24, na której ma zamiar wykorzystać walizkę.

Przebieg: Najpierw trochę submission moves, które obaj kontrują. Kennedy atakuje lewe ramię Matta. Dwa ulubione przeze mnie kopy z rozbiegu w twarz na przeciwnika leżącego przy linach (dzięki tej akcji kibice na Royal Rumble zaczęli mu cheerować przeciwko Batiście). Hardy wybija się z pinów. Kennedy powoli zmierza w kierunku walizki, Matt dociera do niej wcześniej i wykopuje poza ring. Matt uzyskuje 2-count po bulldogu. Tak samo po Side Effect.

Końcówka: Obaj leżą na ringu. Kennedy podnosi Matta i przymierza się do Rolling Senton. Hardy zeskakuje i już-już wykonuje Twist of Fate, kiedy Kennedy przechodzi znowu do Sentona i tym razem się udaje. 2-count. Kenton Bomb z narożnika nadziewa się na kolana Matta. Hardy wykonuje swój opatentowany leg drop z narożnika i znowu 2-count. Panowie usiłują wykonać swój finisher, idzie kontra za kontrą, w końcu Mattowi udaje się Twist of Fate i wygrywa po długiej i bardzo dobrej walce.

Zwycięzca: Matt Hardy

 

 

Pokazują finish Last Man Standing z różnych ujęć.

 

Teddy Long zwracając się do widzów w hali, przed telewizorami i na całym świecie (to my!;) ogłasza, że na następnym Smacku odbędzie się steel cage match o WHT między Undertakerem a Batistą.

 

Maryse wita nas po przerwie reklamowej. Jak to jest, że niby tak uwielbia Smackdown a nigdy nie ogląda telewizji, zawsze tylko szykuje się do wieczornych uciech. Podejrzewam, że od jakiegoś czasu zdradza Smacka. Pewnie z Tommy Dreamerem. Extreme Nights guaran-damn-teed!

 

 

4. Jimmy Wang Yang vs. Gregory Helms

 

Przebieg: Z początku Resident Redneck uzyskuje przewagę – headlock, shoulderblock, armdrag (czyli typowy WWE Cruiserweight Style;). Za ringiem atakuje Helms. Na ringu Helms zakłada half-Boston-crab i żeby zwiększyć nacisk opiera nogę na plecach Wanga. Jimmy łapie liny i wybija się z pinów po supleksie i back breakerze.

Końcówka: Azjatycki Kowboj kontratakuje serią trochę bardziej efektownych niż dotychczas chwytów – head scissors, dropkick, hurracanrana. Próbuje zrobić jakąś akcję z narożnika, ale Helms sadza go na Krzesło Elektryczne i odlicza do dwóch (zbyt niskie natężenie prądu?). Gregory sadza ogłuszonego skazańca na narożniku i przygotowuje się do superplexu, ale Jimmy apeluje zrzucając kata pod narożnik i po moonsaulcie uzyskuje ułaskawienie. Case is closed.

Zwycięzca: Jimmy Wang Yang

 

 

Batista idzie tunelem. Zaraz da jedno z lepszych swoich prom od długiego czasu. Czoło w plastrach i ciemne okulary.

 

Batista stoi na ringu i widać że jest dziś w nastroju "all business". Żadnego pyro, żadnego pozdrawiania publiczności. W krótkich, żołnierskich słowach oznajmia, że na Backlash obaj z Takerem dali z siebie wszystko. Kiedy leżał po walce przywalony stertą żelastwa po głowie błąkało mu się pytanie: "Czy to jest tego warte?" Pytanie jest tak głupie, że gdyby mógł wyjść z siebie spoliczkowałby się za samo jego zadanie. Pomimo bólu, wycieńczenia i ran możliwość zdobycia World Heavyweight Title jest tego warta. Przeszywa go ból, ale jest gotów przejść przez to piekło znowu. Po Wrestlemanii 23 robił wszystko by odzyskać pas, a na następnym Smacku w Steel Cage w końcu to zrobi. Bardzo dobre promo jak na Batistę, oldschoolowe w swoim przesłaniu, wzmacniające wartość pasa.

 

Video zwiastujące powrót Seksualnej Czekolady aka Najsilniejszego Człowieka na Świecie aka Marka Henryka. Rada do rosteru Smackdown – znajdźcie sobie fajną miejscówkę na lato, bo bardzo możliwe że Henry pośle was na dłuższe wakacje. Aha, i żeby w ośrodku był pielęgniarz.

 

 

5. Finlay vs. The Miz

 

Przebieg: Mizowi udaje się wyrzucić Finlaya poza ring, jednak początkowo tylko na tyle starczyło młokosowi sprytu. Weteran stosuje trochę bar room brawlingu i zabiera się za zdejmowanie gąbki z narożnika.Sędzia interesuje się tym na tyle długo, że Hornswoggle ma czas wejść, zostać użytym jako taran na Miza i zniknąć pod ringiem, gdzie zamieszkuje ze swoją liczną rodziną. Mizowi udaje się po jakimś czasie przejść do kontry, ale szukając jakichś broni pod ringiem przeszkadza familii Bastardów i zostaje wyproszony. Pościg Miza za Hornswogglem wokół ringu kończy się zatrzymaniem na Finlay'owym clotheslin'e. Bieganie wokół ringu – to zawsze kończy się źle, żółtodziobie!

Końcówka: Nauczki nie koniec – młody Mizanin zostaje wciągnięty pod ring, a o tym co tam się dzieje, kroniki nie mówią... Na pewno Państwo Niewielcy stosują zasadę "Gość w dom, Bóg w dom", bo gdy Miz kończy wizytę i wyłazi spod ringu, ma na sobie zielony kapelusik. Jest chyba tak wzruszony gościną, że nie chce mu się marnować czasu na jakąś tam walkę i sędzia odlicza do dziesięciu. Nie, nie knock-out – count out. Na początku uważałem "Leprechauna" za denny pomysł, teraz bardzo mi się podoba, jest bardziej over niż np. taki Lashley ;)

Zwycięzca przez count-out: Finlay

 

 

Promo-time!: Undertaker w nagranej wcześniej wypowiedzi i z pasem przewieszonym przez ramię. Zrobił to, co zapowiedział: na Backlash zabrał Batiście duszę i zdrowie, a w przyszłym tygodniu będzie na niego czekał w klatce (The Devil's Playground). Będzie tak bezwzględny, że Dejw spocznie... w... pokoju... Nic specjalnego, ale i tak dobry, klasyczny stuff.

 

 

6. MVP vs. Kane (US Title #1 Contender's Match)

 

Przebieg: Starzy (to już pół roku!;) wrogowie znowu się spotykają. Kane zaczyna swoim typowym siłowym (i nudnym) wrestlingiem. Wywala MVP przez liny i big bootem nie pozwala mu wrócić. MVP osłabia prawą rękę potwora (tę od chokeslamów). The Big Red Machine przechyla szalę na swoją korzyść potężnym clothesline'm w narożniku. Jeszcze sidewalk slam i 2-count. MVP powala psychopatę neckbreakerem, ale to za mało na Jacobsa (we all know how strong he is).

Końcówka:Monstrum dosięga MVP clothesline'm z narożnika i przygotowuje się do rzeźni i masakry (jest w końcu potworem a nie zwykłym wrestlerem, nie? Zresztą zwykły wrestler po takim "winn-loss record" jakim legitymuje się Kane dawno rzuciłby to wszystko w cholerę). Jest to main event gali, więc kto może mu przerwać? Oczywiście main eventerzy. Tak więc draw Taylor i moneymaker Regal wbiegają, rozpętuje się bijatyka. Twardy Angol sir William lutuje kastetem w chorą główkę Kejna, jeszcze tylko Playmaker i MVP ma zapewniony mecz z Benoit o US Title.

Zwycięzca: MVP

A tak swoją drogą, gdzie był Chris? Pewnie Angole się nie zgodzili żeby taki cienias przebywał w tym samym ringu co oni (jeszcze nie ten level, Cripllah-Babe-Boy!!;) Naturalną koleją rzeczy Kane przegrywając walkę o jakiś g##niany pasik znalazł się na tapecie Judgment Day. "Anything can happen in a WWE!" ;)

"This liver gave me an excellent additional 8 year run" - Superstar Billy Graham

156748212945e09151e9b78.jpg

  • Odpowiedzi 0
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Spinebuster

    1

Popularne dni

Top użytkownicy w tym temacie

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
      Obejrzałem historyczną dla polskiego wrestlingu galę. Na początku jak zobaczyłem ile trwała ta gala no to byłem trochę rozczarowany, ale po obejrzeniu całego show kompletnie zmieniam zdanie. Bardzo dobrze, że to krótko trwało. Gala na bardzo niskim poziomie. Oglądając to czułem się jakbym oglądał gale IWA-DS. Walki nijakie, koślawe. Polska pani sędzia nie ogarniająca co się dzieje. Jedyny plus to była Japonia i to, że to była gala z BJW. 
    • Kaczy316
      Więc znowu może się zapowiadać powtórka z zeszłego roku, na WM TKO psuję jeden z głównych programów i potem Hunter musi to naprawiać i prostować na SummerSlam kiedy po WM już tak nie naciskają.
    • KyRenLo
      No nie wiem. Normalnie bym napisał, że pewnie w jakimś tam stopniu poziom po WrestleManii pójdzie do góry, ale gdy pachnie starciem Pat i Orton vs. Cody i Jelly Roll na Backlash to wcale tak kolorowo być nie musi. Blondas vs. RKO pewnie w rewanżu na SummerSlam.
    • Kaczy316
      Powoli powoli i wrócą na dobre tory, w zeszłym tygodniu było poniżej 1, teraz jest powyżej, to chyba dobry znak....prawda?  
    • KyRenLo
      Jak dla mnie odcinek wcale nie był lepszy. Był porównywalnie beznadziejny Road Dogg główna przyczyna poziomu Smackdown odszedł jakiś czas temu i dało to efekt jedynie krótkotrwały. Akurat, gdy zbliża się najważniejsza gala w roku to postanowiono tak obrzydzić wszystkim niebieskie gale.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...