Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WWE Smackdown 01/07/2011 - wyniki


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Match 1



Dark Match

Derrick Bateman pokonał Johnny'ego Curtis'a

 

Match 2

Non-Title Match

Randy Orton pokonał Mark'a Henry'ego przez Count-out

 

Match 3

Daniel Bryan pokonał Ted'a DiBiase

 

Match 4

Christian pokonał Sin Care

 

Match 5

Non-Title Match

Cody Rhodes pokonał Ezekiel'a Jackson'a

 

Match 6

Kane pokonał Wade'a Barrett'a

:arrow: Na rozpoczęcie widzimy wysoko wiszącą walizkę .

:arrow: Ogłoszona jest walka Henry vs. Orton, a Chriastian nie będzie w niej uczestniczył w żaden sposób, nie może też przebywać na ringu, taka jest decyzja Teddy'ego Long'a.

:arrow: Christian chce rewanżu z Orton'em na PPV.

:arrow: Big Show wkroczył podczas pojedynku Randy'ego i Mark'a, odwracając uwagę Henry'ego przez co ten zainkasował od Ortona RKO.

:arrow: Christian rozmawia z Teddy'm o title shocie, jednak ten ustanawia pojedynek z Sin Carą

:arrow: W pojedynku z Jackson'em, Rhodes'owi pomógł DiBiase

:arrow: Na ringu mamy stół i papierki do podpisania umowy, Christian przychodzi z prawnikiem, gdy ma już dojść do podpisania umowy Sheamus atakuje Ortona i niszczy umowę.

akerdrugi.png

 

 

  • Odpowiedzi 8
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • SweetChinMusic

    1

  • Housse

    1

  • Kall

    1

  • Hunico

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Plusy:

- Heniek rozkurwiacz to bardzo dobry pomysł, choć z latajacym kolesiem trochę przesadzili. Ciekawe jest to, że nie wsadzili go do walki o walizkę, której przecież teraz byłby faworytem. Walka z Big Showem może nie będzie jakaś porywająca, ale pojedynek gigantów raz na jakiś czas obejrzeć nie zaszkodzi...byle Mark wygrał.

- Christian przerywa serie Sin Cary, a to już jakieś osiągnięcie. Ja jednak w przeciwieństwie do innych do niego nic nie mam, w tej walce błędów nie zauważyłem.

- Sheamus wraca jako jaśniejsza wersja Marka - i dobrze. Bałem się, że po tym punt kicku wyślą go na SS czy dadzą rookiego w NXT (i sobie wyobrazić, że kiedyś mentorami byli tacy jak Punk czy Jericho), a tak to jest szansa, że wkrótce zostanie mistrzem. Sam powrót na plus, ale...

Minusy:

- ...segment z podpisywaniem kontraktu jakiś taki nijaki. Nie wiedziałem, że kiedyś to powiem, ale już wolę Ortona w ringu niż za mikrofonem.

Inne:

- Skład Money in The Bank SmackDown nie powala, ale niczego lepszego się nie spodziewałem. Bryan, Sin Cara i od czsau do czasu Gabriel (pewnie tylko, żeby zrobić finishera z drabiny) są od skakania, Kane drugi raz walizki nie zdobędzie, więc faworytów jest trzech - Barrett, Rhodes, Sheamus. IMO, ten drugi powinien to wygrać, Sheamus walizki nie potrzebuje, a Barrett...w push dla niego już nie wierzę. Slater? Brak mi słów, wolę Tysona Kidda.

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  254
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Plusy:

-Orton wreszcie poza ME !! Taakk bomba tyle szkoda, że nie wygrał Heniek.

- Walka Sin Cary z Christianem nie powaliła. Oczywiście Cara polatał sobie ale to już znamy i nam się nudzi. Jeszcze chwila i minie po nim czar. Według mnie było troszeczkę botchy ale takich minimalnych. No i >C< przerwał streak Cary.

-Szejbus się pojawił :) Bardzo dobrze, wolę jego niż Vipera.

Minusy:

- to podpisywanie kontaktu było takie głupie :D

Inne:

Skład SD MiTB dość dobry. Cara, Bryan, Gabriel, Sheamus mogą być ... reszta słaba :D:D

alexisy.png

 

 


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Moim zdaniem najlepsze SD od kilku tygodni. Działo się mnóstwo, rozpoczynają się być może nowe feudy, powrót Sheamusa. Wszystko było bardzo przemyślane i genialnie wyszło.

Plusy:

+Henry walczył z Ortonem.

+Powrót Sheamusa.

+Dobry skład Ladder Matchu.

+Bardzo dobra walka Christiana z Sin Cara.

Minusy:

-Patent z wypisanym długopisem przy podpisywaniu kontraktu beznadziejny.

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  67
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Plusy:

~ Sheamus oraz Mark Henry jako ci baaardo źli sprawują się wręcz idealnie. Według mnie rudzielec ma aktualnie jeden z lepszych hellowych gimmicków [mógłby z nim konkurować psycho R-Truth i ww. wspomniany Henry]

~ Przerwanie streak'u Cary... nareszcie! Fajnie, że zrobił to Christian i to dzięki Spearowi. To dla niego dosyć dobra promocja.

~ Wygrana Cody'ego z mistrzem IC - Jacksonem.

Minusy:

~ No właśnie Ezekiel Jackson jako mistrz. Narzekaliście na Kingstona, no to macie :P Z deszczu pod rynnę, niestety.

~ Brak div na Smackdown!, już drugi raz z rzędu.

~ Kolejna przegrana Barretta. Mam nadzieję, że otrzyma on zasłużony push i będzie sprawował ważną role na niebieskiej gali, chociaż nic na to nie wskazuje. W końcu jeden face - Orton nie dostanie naprzemiennie Henry'ego, Christiana, Sheamusa i Barretta. Ewentualnie jako face jest jeszcze Kane... zobaczymy.

~ Skład Money in the bank pokazuje, że roster SD! jest strasznie okrojony. O ile udział Gabriela jest dla mnie jasny i zrozumiały, to dziwie się, dlaczego dali tam Slatera, zamiast jego wolałbym Trenta Barreta, bądź Kidda, choć niestety ich domem jest wciąż Superstars.


  • Posty:  101
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Smackdown jak dla mnie wypadło całkiem dobrze. WWE wreszcie przejrzało na oczy i zaczęli w odpowiedni sposób wykorzystywać Marka Henrego, bo jako face był nudny a teraz dobrze sprawdza się w roli heela i sieje spustoszenie na SD. Za to duży plus dla niebieskiej gali. Christian jako ten ''zły'' też nie najgorzej się spisuje, ale ja zdecydowanie wolałem go jako tego ''dobrego''. Walka Bryana z Tedem dość dobra, zresztą jak większość walk Bryana. Bardzo podoba mi się relacja między Codym a Teddem, to jest coś na zasadzie Miz-Riley, ale czy skończy się tak samo jak w ich przypadku? Ja osobiście jestem za połączeniem ich, co wzmocniłoby słabą dywizję TT w WWE. Starcie Christiana z ''Międzynarodową Sensacją'' ciekawe, Sin Cara trochę sobie poskakał, pobiegał, ale w ostateczności uległ Captainowi Charismie, ja w tym pojedynku znalazłem chyba tylko jeden botch, kiedy to Meksykanin wykonywał Victory Roll Pin. Ezekiel Jackson nie nadaje się na mistrza, tak sądziłem zanim zdobył pas na ostatnim PPV a teraz tylko utwierdzam się w tym przekonaniu. Walki z jego udziałem są nudne, jak i jego cała postać. Cieszy zwycięstwo Rhodesa. Choć nie przepadam za pojedynkami ''olbrzymów'' to na walkę Wade vs Kane nie mogłem narzekać, bo w mojej opinii wypadła dobrze. Końcowy segment z podpisywaniem kontraktu jakoś mnie nie porwał, poza tym, że włączył się Sheamus i ''posprzątał'' ring. Już myślałem że dostanie RKO i uśmiechnięty Orton znów będzie końcowy obrazkiem gali. Tak się jednak nie stało, co bardzo mnie cieszy.

W tym tygodniu Smackdown wydawał mi się jakiś ciekawszy, może dlatego, że leżałem chory w łóżku i byłem zdany tylko na to show...

4/6

Twitter: dLusik

 

''For the hundreds of fans who tell me to go to WWE every week, this is for you... COME TO IMPACT WRESTLING MOTHERFUCKERS! Thursdays on SPIKE!''- Rob Van Dam.


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No SmackDown wreszcie mogło się podobać a chyba najbardziej co może cieszyć to powrót rudego ;)

Plusy :

- Powrót Rudego

- Henry dalej jako heel

- Sin Cara vs Christian ( chodzi mi o całą walkę że była ok )

- Wygrana Rhodesa (chodź nie przepisowo ale i tak cieszy )

Minusy :

- Podpisywanie kontraktu.

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 


  • Posty:  2 231
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.10.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Smackdown wg mnie nie powalił i był mocno średni. Orton z Heńkiem wiele nie pokazali, ale i tak Mark lepiej wygląda w ringu od Ortona (poważnie!!). Walka lipna a zakończenie takie dupne. Ostatnio wokóół Mark'a dzieje się sporo i w sumie dobrze. Na zakończenie kariery dostaje push - tytułu z pewnością nie wygra, ale bycie na dzień dzsiejszy MainEventerem to i tak dla niego sukces. Bryan z Ted'em zrobili bardzo przyzwoitą walkę, szkoda tylko że Ted przegrał - zwycięstwo mocniej by podbudowało dominację jego i Rhodes'a w Mid-Cardzie. No ale lepsze to niż siedzenie i jobbowanie komu popadnie na RAW. Bynajmniej ma okazję powalczyć i pokazać, że potrafi sporo. Christian vs Cara - mozna by powiedzieć, że wreszcie- wreszcie Cara przegrał. Nie chodzi o to, że go nie lubię, bo mi nei wadzi, ale to wygrywanie i jego "streak" wg mnie i tak trwał za długo. No i znowu te durne światła - Christian to dobrze skomentował :t_up: Rhodes z Jackson'em również nie zrobili niczego szczególnego, ale czego tu się spodziewać po Jacksonie. Gość jest bardziej bezbarwny niż Kofi Kingston, o umiejętnościach już nie wspominając. A push dla niego to jedno nieporozumienie. Zamiłowanie Vince'a do dużych facetów jednak zwycięża :) Kane z Wade'm zrobili całkiem przyzwoitą walkę, ale wg mnie źle się stało, ze walczyli. Dlatego, że przegrany jakby spada w hierarchii. Przegrana czy to Kane'a czy Wad'a oznaczałaby dla jednego i drugiego, że robią już za jobberów. Niestety sytuacja Wade'a obecnie jest bardzo zła. Po stracie IC Title, jest możnaby powiedzieć nieco poniżany i niedoceniany. Ta porażka z Jackson'em w zeszłym tygodniu tego dowodzi. No ale - właśnie ale - idzie MITB PPV i Wade jest w składzie na tą walkę. Jest mała iskierka nadziei, że to właśnie Wade zgarnie walizkę czego bardzo bym chciał. Obecnie wogóle wokół MITB PPV jest sporo zamieszania - nie chodzi już nawet o genialny speech Punk'a. Chodzi również o obsadę Smackdown MITB - jest tam Sheamus który na koniec Smack'a rozwala zapałkę i Orton'a. I najprawdopodobniej na PPV zobaczymy Triple Threat Match, dzieki czemu znowu zwalnia się miejsce w składzie MITB matchu. I czyżby to była okazja również do wyboru dla .... PUNKA??? Może być niesamowicie ciekawie. No ale do PPV jeszcze 2 tyg i jeszcze 2 tygodniówki, więc sporo może się jeszcze wydarzyć.

Tyle ode mnie. Smack średni, dlatego dostaje ocenę 3. Wsio.

Nie ma żadnego Dobra, ani żadnego Zła

Jest tylko Ciało i wzór jaki Nim wypełniamy

10044082184e92e55ee9063.jpg


  • Posty:  2 351
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  25.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Pierwsza walka nie zachwyciła. Była ona jedynie potrzebna do tego by podkręcić feud na linii Henry - Show. Mark jednak został pod koniec rozproszony, więc Randy nie do końca czysto wygrał swoją walkę. Akcja z rozwaleniem sprzętu i wyeliminowaniem "Dj-a" była bardzo fajna. Druga walka Dibiase vs Bryan wypadła znośnie, przynajmniej Ted pojawia się na Smackdown, a nie Superstars. Za kulisami Cody nie był zadowolony z formy Teda, więc wyraźnie widać kto tu dyktuje warunki. Ted teraz będzie przydupasem Rhodesa, a w końcowym efekcie zapewne za jakieś myślę, góra trzy miesiące zobaczymy między nimi feud. Szkoda, że jest to tak cholernie przewidywalne. Sin Cara przegrał pierwszą walkę w WWE. Kiedyś musiało to nastąpić, ważne jest to, że przegrał z kimś obecnie wysoko postawionym. Walka ta według mnie była dobra. Podczas walki Rhodes vs Jackson, Ted odkupił swoje winy w stosunku do Cody'ego. Dibiase bowiem pomógł wygrać pojedynek Rhodesowi. Wygląda więc na to, że Cody będzie teraz startował do pasa IC. Myślę, że to nie jest głupi pomysł. Sama walka tych panów niestety nie powaliła. Kane i Barrett już lepiej wypadli, choć też walka bez fajerwerków. Segment z podpisaniem kontraktu wyszedł nijak. Już pod sam koniec zaczęło coś się dziać ze względu na pojawienie się w ringu Sheamusa. Ciekawe czy na Money In The Bank zobaczymy Triple Threat Match, czy jednak WWE wpadnie na jakiś inny pomysł. Smackdown był według mnie do strawienia. Nie mieliśmy jednak żadnej walki div i z tego co pamiętam nawet żadnego segmentu z kobietami nie widzieliśmy. To nic strasznego, ale niestety to pokazuje, gdzie WWE ma obecnie dywizję kobiet. Nie dość, że divy mają niestety słabe, to jeszcze nie widać poprawy...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      Podobają mi się te postery prezentowane przez Stardom czy TJPW - fajne, z pomysłem, a nie kolejny plakat, który wygląda jak coś zrobione w 2 minuty na szybko...
    • KyRenLo
    • CzaQ
      Ten plakat wygląda jakby WWE promowało przemoc domową       A tu znowu szachy - czarne na górze, białe na dole  Jeszcze jebne jak Orton z Knightem zaczną  
    • Grok
      Claudio Castagnoli zmierzy się z dwoma pretendentami podczas swojej następnej obrony CMLL World Heavyweight Championship. CMLL potwierdziło, że Castagnoli obroni tytuł przed Euforia i Akuma w three-way matchu w Arena Mexico w ten piątek wieczorem. Mecz został ustalony po tym, jak obaj odpowiedzieli na open challenge ogłoszony przez Castagnoli. Będzie to piąta obrona Castagnoli od czasu zdobycia CMLL World Heavyweight Championship na Gran Guerrero w listopadzie 2025 roku. Dotychczas gwi
    • HeymanGuy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...