Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Collision #1 (PART 2)


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

 

Tony Chimel: Pierwszy w drodze na ring, mający zamiar zakwalifikować się do walki o pas International, pochodzący z Houston w Teksasie, ważący 116 kilogramów - Booker T!

 

 

Tony Chimel: Jego przeciwnik to pochodzący z Karaibów, ważący 100 kilo, 'Jasna Przyszłość' federacji.. Carlito!

 

Zaczynamy grę! Obaj jak zawsze - zaczynają ostrożnie. Booker pierwszy wyciąga rękę do przeciwnika i rękę dostaje.. tyle że w twarz. Rozwścieczyło go to, biegnie na przeciwnika, jednak ten chowa się w narożniku za linami. Booker niepotrzebnie wdaje się w dyskusję z sędzią i dostaje cios w tył głowy z zaskoczenia od Carlito. To dało mu widoczną przewagę. To uderzenie osłabiło Huffmana, który osunął się do narożnika. Carlos szybko podbiega i atakuje z forearmem z wyskoku. Następnie przykłada kolana do klatki piersiowej oponenta i wyrzuca go wysoko w górę monkey filpem! Booker leży na środku ringu, Carlito szybko wbiega na trzecią linę, próba moonsaultu.. jednak Booker T podbiega i strąca Carlito 'na jajka'. Teraz zaczepia przeciwnika nogami na narożnik i odsłania całe plecy które zwisają z narożnika. Bierze rozbieg.. i mocne kopnięcie w kręgosłup! To zdecydowanie spowolni przeciwnika. Booker rzuca teraz przeciwnika na liny.. i atakuje swoim markowym calf kickiem! Przyłożenie - 1..2.. kick out. Podnosi przeciwnika, trzyma go teraz w klinczu, podchodzą do lin.. seria kolan od Bookera T! Lewe! Prawe! I jeszcze raz! Carlos Colon powoli osuwa się na matę, a Booker T odbija się od lin i.. leg drop! Kolejna próba przyłożenia - 1..2.. kick out. To zdecydowanie za mało na byłego Television Championa. Booker pyta się publiczności czy są gotowi na prawdziwą akcję. Kopie rywala w brzuch, bierze rozbieg.. jednak Carlito się przebudził i powala rywala clotheslinem.

 

Matt Striker: Nie należy jeszcze przekreślać Carlito, on wciąż może wygrać.

Don West: Nigdy w to nie wątpiłem. A Wy?

Jim Ross: Tak, pamiętam go z jego młodszych lat.. Jednak to samo mogę powiedzieć o Bookerze.

 

Teraz nastąpiła przewaga Carlito. Odbija się od lin.. dropkick który wyrzuca Bookera w narożnik. Carlito schodzi z ringu i będzie kontynuował swój gameplan. Łapie nogi Huffmana, który stoi przy narożniku.. ściąga go na ziemię, a później naciąga na stalowy narożnik! Następie wyciąga go na apron, tak że głowa jest wyjątkowo odsłonięta. Staje na narożniku.. ta akcja może być wyjątkowo niebezpieczna. Elbow.. drop! Trafia! To wyglądało jakby głowa Bookera prawie została oderwana od ciała. Akcja jak z jakiejś gry komputerowej. Carlito już wraca do ringu i próbuje zdjąć miękki ochraniacz z narożnika. Sędzia stanowczo mu to odradza, a po chwili podchodzi tam i próbuje założyć go od nowa. O to właśnie chodziło Carlito, ściąga swoją taśmę z ręki, podchodzi do Bookera i przydusza go nią! Booker klęczy na środku ringu, powoli wstaje.. a Carlito jest w narożniku. Będzie chciał wykonać Tornado DDT. Łapie głowę przeciwnika.. skacze.. ale Booker T kontruje! I to jak - w spinebuster! Spinebuster czysto w matę. Pierwszy akt obrony byłego WCW Championa. Od razu cover! 1..2.. kick out. Dziś na pewno wygra ten, dla kogo wygrana będzie większym krokiem w przód. Booker T potrzebował chwili odpoczynku więc wyrzuca swojego oponenta z ringu. Sam staje na zewnętrznej stronie apronu.. missle dropkick z apronu na ringside! Dawno nie widziałem takiej akcji. Kto by pomyślał, że stać jeszcze Bookera na takie rzeczy. Teraz wtoczył Carlito do ringu, a sam wykonał kolejne kopnięcie po odbiciu się od lin - tym razem spinning heel kick. No i musi być przyłożenie. 1..2.. kick out.

 

Don West: Stary dobry Booka zdołał się pozbierać.

Matt Striker: I prawidłowo - idzie dziś po zwycięstwo.

Jim Ross: Macie racje, jak na razie jest na dobrej drodze.

 

Booker stawia teraz wszystko na jedną kartę. Jak za starych czasów z Harlem Heat. Stoi na narożniku.. Carlito wygląda na nieprzytomnego.. HOUSTON HANGOVER! (sommersault leg drop) Pudło! Nie te lata panie Huffman. Carlito szybko wykonuje roll up z mostkiem.. 1..2.. kick out! Carlito nie zauważył, że sędzia nie założył do końca ochraniacza na narożnik.. ciska głową Bookera o odsłoniętą stal. Booker leży na ziemi, Carlito trzyma jego nogi.. katapulta na narożnik! Sily trzask i cover. 1..2.. kick out. Carlito podnosi Booker'a i rzuca nim o narożnika po czym wbiega tam i corner splash! Booka klęka w narożniku, a Caluirto wykonuje niski dropkick prosto w jego twarz, akcja jest tak trafiona, że Booker T wypada za ring, ale stoi za ringiem twardo na nogach. Calirto odbija się od lin i suicide dive! Booker z wielką siłą trafia w bandy. Carlito chce skorzystać z tego, że jego rywal jest zamroczony i szybko go podnosi po czym próbuje rzucić w schodki, ale Booker się zastawia i kontruje! Calirto na schodkach, a publiczność jest tym bardzo zadowolona i skanduje imię czarnoskórego zawodnika. Booker podnosi swojego rywala i wrzuca go do ringu, a tam szybko przechodzi do pinu 1...2... ODBICIE! Booker zaczyna trzaskać dłoniami o matę, a Carlito powoli się podnosi, Booker T odbija się od lin i big boot, ale nie! Szybki Carlito przechodzi pod nogą swojego rywala odbija się od przeciwnych lin i zbiera i tak big boot od Booker'a. Booker T podnosi swojego rywala i znów ciska nim w narożnik, ale Calirto wskakuje na narożnik odwraca się twarzą do Booker'a i flying knee attack, ale silny Booker przytrzymuje swojego rywala i power bomb! Booker znów próbuje pokonać swojego rywala 1...2... Carlito jeszcze odbija!

 

Don West: Ach! Dzieję się dzieję!

Matt Striker: Jakby to powiedzieć to, że Booker nie umie przypiąć Carlito that isnt cool!

Jim Ross: Masz rację synu...

 

Wściekły Booker podnosi swojego rywala rzuca nim o liny i się pochyla, ale Calirto zatrzymuje się przy linach, mocno odbija przeskakuje swojego rywala i small package z lotu 1...2... NIE! Booker T w ostatniej chwili się odrywa z maty! Booker jest podnoszony przez Carlito i nagle się wyrywa wymierza serię maczug w brzuch swojego rywala, a On odskakuje do tyłu, ale znów podbiega i zostaje błyskawicznie naciągnięty na kolano swojego rywala po którym idzie seria maczug w tył pleców, a Carlito jednak się nie poddaje i nadal walczy o swoje. Jednak doświadczenie Booker'a robi tu swoje, mocno chwyta swojego rywala za spodenki i snap suplex po którym jeszcze idzie three amigos! Booker przechodzi do pinu 1...2... No, nie! Jego rywal znów odbija, a Mr. Sucka szybko go podnosi i power bomb po czym szybko wskakuje na trzecią linę i frog splash! Fani skandują Booker! Booker! Booker T wznosi rękę w geście zwycięstwa i zapina mocny headlock, ale Calirto się wyrywa i jego rywal puszcza. Mr. Sucka jednak nie przerywa ataków wykonuje knee to head po którym Calirto upada, ale zaraz wstaje i rozpoczyna się walka na ciosy w której wygrywa Booker! Jest skok adrenaliny, Booker zaczyna tauntować i spinnaronnie! Carlito wstaje i zbiera mocno kopnięcie po którym idzie irish whip i znów kopnięcie po którym leci axe kick! Booker T przechodzi do pinu 1...2...3!

 

Tony Chimel: Booker T jest w kolejnej rundzie turnieju o Internationa Tittle!

 

Booker T po walce świętuje na środku ringu. Klęka na jedną nogę, wyciąga rękę.. to spin-a-roonie! Jednak zaraz.. widać, że coś dzieje się za kulisami, czy to..

 

http://www.youtube.com/watch?v=GSAa4SXXkoY

 

Matt Striker: Czy to możliwe? To Zack Ryder! Ja jestem z Zack Pack! Od teraz jedyna rzecz ważna w WCE to.. Take Care.. Spike Your Hair!

 

Zack Ryder powoli wchodzi na arenę WCE! Jest dość pewny siebie. Jego pojawienie się wywołało mieszaną reakcję. Część publiczności jednak wyraźnie krzyczy - Ryder! Ryder! (Dokończenie kawałek dalej..)

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

Zack Ryder: Już po przerwie reklamowej? To wspaniale. Tak się składa, że kiedy Zack występuje w telewizji.. nie możecie tego przegapić. Dlaczego? Ponieważ potrafię.. generować pieniądze! Czyż nie o to chodzi panie Shane? Jednak przejdźmy do tego dude tutaj. Gratulacje - wygrałeś Booka. Czy zasłużenie nie mnie to oceniać. Musisz być jednak czegoś świadom. Być może jesteś czwartym człowiekiem, który uzurpuje sobie prawo do walki o pas International, jednak.. wiedz, że zmierzymy się na Nowhere to Hide w Championship Scramble Matchu o ten pas, a piątym członkiem będę ja - NIGGA!

 

Booker T: Tell me.. he didn't.. just.. say.. THAT! Sucka! Naprawdę, powiedz mi.. czy właśnie nazwałeś mnie 'nygusem'? Wiesz kim ja jestem w tym biznesie? A kim niby jesteś Ty. Woo Woo Woo tu, Woo Woo Woo tam.. co to jest, jakaś gra dla małych dzieci. To jest wrestling, to prawdziwa walka, a to prawdziwe uderzenie. (slap od Bookera)

 

Zack Ryder: Are you serious, Bro?! Tak tutaj traktujecie swoje przyszłe gwiazdy. Look, rozumiem.. możesz mnie nie lubić - ba, możesz nawet mnie nie cierpieć. Jednak.. będziesz mnie szanował! Rozumiesz to! To koniec poniżania Zacka Rydera! Tutaj w WCE ludzie wiedzą z kim mają do czynienia. A jeżeli chcesz przekonać się o tym na własnej skórze to poczekaj do pay per view.. tam wszystko Ci się wyjaśni, chociaż.. czy musimy czekać aż tak długo!

 

Zack Ryder atakuje Bookera T! Jeden punch, następnie odbija się od lin i próba Rough Rydera! Wskakuje nogą na głowę przeciwnika.. jednak ten kontruje to w spinebuster! Publika szaleje. Jednak nie wie komu dopingować. Bookah' kopie przeciwnika w brzuch, teraz to on odbija się od lin.. jednak nie trafia ze Scissors Kickiem! Pudło! Ryder szybciutko się pozbierał, łapie głowę przeciwnika i.. Zack Attack! Zack Attack! Zack triumfuje, a na koniec żegna się ze wszystkimi słowami.

 

Zack Ryder: Take care, spike your hair. WOO WOO WOO.. You know it, Bro!

 

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

Tony Chimel: Rozpoczynamy kolejną walkę tego wieczoru, tym razem jest to Unifield Television Championship Match w stypulacji Ladder Match! Pierwszym jej uczestnikiem jest obecny Television Champion, pochodzący z Dublina w Irlandii, ważący 270 funtów, „The Celtic Warrior” – KING SHEAMUS!

 

http://www.youtube.com/watch?v=oTcAYmRIVnE

 

Tony Chimel: Jego rywalem jest obecny Continental Champion, pochodzący z Ghany, ważący 222 funty, „Mr. Boom, Boom and Boom” – KOFI KINGSTON!

 

 

Zaczynają, Sheamus rusza na rywala i w zwarciu przepycha Kofiego do narożnika i potężne wejście kolanem w brzuch rywala! Kingston łapie się za brzuch, TV Champion łapie go i wbija barkiem w narożnik, po czym Continental Champion wylatuje z ringu. Sheamus wychodzi za rywalem i już chwyta drabinę, idzie z nia w kierunku rywala, ale ten wykonuje dropkick w drabinę, która przygniata Sheamusa! Kingston wchodzi na barierki, wykonuje ruchy jak pod Boom Boom Boom, ale wtedy King Sheamus podnosi się z drabina na rękach i wyprowadza nią potężny cios w brzuch rywala, który spada z barierek! Celtycki Wojownik wychodzi za rywalem za barierki, ale tam inkasuje niskie ciosy w brzuch od wstającego rywala, następnie irish whip od kingstona, jednak skontrowany, Kofi zatrzymuje się noga na barierce i yakuza kick dla biegnącego na niego rywala! „Mr. Boom, Boom and Boom” zostawia rywala i sam wraca do ringu z drabiną, którą rozstawia i zaczyna wspinać się po pas, ale kiedy jest już wysoko w ringu pojawia się tez Sheamus! Irlandczyk łapie za ręce rywala pod Celtic Cross, ale Kingston schodzi z rywala, sam próbuje wykonać Trouble In Paradise na obracającym się rywalu, ale również nie trafia! Teraz Sheamus przodem do rywala, wynosi go na ręce i wykonuje gorilla press slam! Sheamus rozstawia drabinę, opiera ją o barierkę i o ring, następnie powraca do kwadratowego pierścienia, po rywala, ale tam od niego inkasuje wejście barkiem, Kofi dokłada kilka chop’ów i próbuje wyrzucić rywala za ringu na drabinę, ale zostaje kontrowany i sam na niej ląduje! Kingston jednak szybko podnosi się z niej i kiedy zauważa rywala idącego na niego obniża liny i wyrzuca rywala na drabinę! Kofi wraca do ringu, odbija się od lin i dokłada jeszcze dropkick! Sheamus leży bez ruchu na drabinie, Ghanijczyk po chwili wytchnienia odbija się od lin, naskakuje na narożnik i podwójny legdrop z narożnika! Coś pięknego, Sheamus zlatuje z drabiny i zwija się z bólu jak porażony prądem. Ghanijczyk długo nie czeka, bo wrzuca drabinę na której wykonał poprzednią akcję do ringu i rozstawia ją nad pasem, po czym wchodzi w jego kierunku! Jest już wysoko, ale mamy też Sheamusa w ringu, ten podchodzi do rywala na drabinie i zaczyna zaciągać go za noge w dół, ale wtedy Kingston zaczepia nogami o głowę rywala i próbuje hurricanrana’y, ale nie może zaciagnąc rywala. „The Celtic Warrior” podrzuca rywala na korpus i wykonuje powerbomb na schodki drabiny! Sheamus nie traci czasu, opiera drabinę o narożnik, a w środek niej wkłada swojego rywala! Kofi pomiędzy drabiną, przygnieciony, Sheamus naskakuje na drabinę, ale Kingston robi unik, nie znajduje się już w srodku drabiny i „The Celtic Warrior” ląduje na drabinie! Kofi szybko odbija się od lin, Sheamus po trafieniu na drabinę obraca się i Trouble In Paradise! Obaj bardzo zmęczeni, Sheamus wstaje w narożniku, ale już inkasuje cios drabiną, po czym jego przeciwnik kładzie ją na nim! Sam bierze rozbieg, ale kiedy Kingston biegnie na rywala, Celtycki Wojownik rzuca nią w Kofiego! Kingston oparty o narożnik, Sheamus nie trafia z corner clothesline’em, teraz to on oparty o narożnik i monkey flip od ghanijczyka! Sheamus ustawiony niedaleko lin, Kofi odbija się od przeciwległych lin i rolling thunder! Ależ niesamowita akcja!

 

Jim Ross: Kingston zdecydowanie dominuje, ma pełną kontrolę i wykonuje akcje, których nie wykonywał nigdy! Coś bardzo fajnego!

Don West: Spokojnie, nie popadaj w euforię. Kilka akcji, jedno salto i już najlepszy na swiecie?! No proszę Cię Jim, nie wariuj mi tu.

 

Kofi wychodzi z ringu pozostawiając w nim leżącego bez ruchu rywala, a sam po za ringiem znajduje 2 drabiny, z którymi powraca. Jedną rozstawia nad pasem, druga kładzie na narożniku. Sam wchodzi na tę pod pasem i trzyma już pas, wykonuje to bardzo wolno i wtedy wstaje Sheamus! Celtycki Wojownik łapie za ręce rywala, zdejmuje go z drabiny, kieruje się w stronę drabiny ustawionej na narożniku, ale Kingston zdołał uwolnić się. Irlandczyk odwraca się, a Kingston próbuje wykonać Trouble In Paradise, ale nie trafia, za to ląduje twarzą na drabinie ustawionej na narożniku! Kingston mocno uderzył się o drabinę, trzymając się za twarz odwraca się w strone rywala i inkasuje potężny cios w brzuch drabiną! Kingston kuca, Sheamus oparł drabinę o narożnik, po czym kiedy zobaczył wstającego rywala odbił się przed nim od lin i próbował wykonać Bicycle Kick, ale znów nie trafiony finisher, za to Kingston przechwycił go i S.O.S! S.O.S! S.O.S! Sheamus wytacza się za ring, a Kofi ma otwartą droge do drabiny, ale on nie chce jeszcze zdjąć pasa, drabinę rozstawia przed jednym z narożników i wchodzi na nią! Kingston wykonuje to dość wolno, w tym czasie Irlanczyk przebudza się i wchodzi do ringu. Sheamus już na pierwszych szczeblach drabiny, Kofi widzi, ze zaraz może mocno go zaboleć, więc skacze i łapie się o pas! Kingston wisi na pasie, próbuje go odpiać, ale nie może, bo już na nodze ma rywala, jednak mocne kopnięcie w glowe Sheamusa! Kingston spogląda na rywala, który trzyma się za twarz i Kofi puszcza się pasa, próbując wykonać flying crossbody, ale nadziewa się na strasznie mocny Bicycle Kick! Sheamus nie robi tego, co zrobił Kofi i od razu podnosi drabinę, ustawiając ją pod pasem mistrzowskim i zaczyna się po niego wspinać. Jest już blisko tytułu, ale wtedy Kingston już na nogach i przechyla drabinę, po czy Sheamus ląduje wprost kroczem na linach, Irlandczyk siedzi na górnej linie, Kofi bierze rozbieg i dokłada mu jeszcze dropkick eliminujący mistrza TV z ringu! Kofi wychodzi za rywalem, ale to jego błąd, bo King Sheamus szybko pozbierał się i przy próbie jego wepchnięcia w schody, skontrował rywala, a następnie poszedł po druga drabinę, która umieścił w ringu. Sheamus wrzuca rywala do ringu, ale kiedy sam staje na zewnętrznej stronie lin otrzymuje silne enzuigiri, bo którym znów wypada za krawędzie ringu. Kofi ustawia drabinę nad pasem, ale wtedy już widzi Sheamusa stojącego po za ringiem, koło drabiny. Kofi nad druga liną wychyla się, łapie rywala za glowe, jednak ten podnosi drabinę i ciśnie nią o swojego rywala! Kingston wpada do ringu i pada na matę, wtedy Sheamus staje na zewnetrznej stronie lin i diving shoulder tackle zza lin!

 

Matt Striker: Teraz to Sheamus prezentuje się lepiej, obaj dobrze wykorzystują drabiny i to mi się oodoba!

Don West: To dopiero walka o pas TV, zobaczymy co pokażą nam jeszcze obecni główni mistrzowie?!

 

Sheamus dość długo podnosił się, tak jak czynił to jego rywal, „The Celtic Warrior” chwyta rywala za głowę i swinging neckbreaker! Teraz nie czeka, podnosi rywala i wbija go barkiem w narożnik! Akcja przenosi się po za ring, tam Sheamus kładzie drabinę na stole komentatorskim, a potem obraca się do rywala i inkasuje od niego ciosy w brzuch, Kofi próbuje wykonać irish whip rywalowi w stronę schodów, ale zostaje przeciagnięty, lecz zamiast uderzyć w schody naskakuje na nie i wykonuje crossbody! Kofi czeka na rywala, który wstaje przy pomocy stołu komentatorskiego, bierze rozbieg i wykonuje monkey flip, ale nie! Kontra, Sheamus lapie rywala na ręce i ciśnie plecami rywala o drabinę, następnie Sheamus podnosi rywala na stole komentatorski i wykonuje mu suplex załamujący stół komentatorski! „The Celtic Warrior” sygnalizuje koniec walki, zostawia rywala po za ringiem a sam wchodzi do niego na drabinę próbując zdjąć pas. Wtedy widzimy wstającego Kofi’ego, który wraca do ringu, wchodzi z drugiej strony drabiny i uderza rywala pasem w głowę, ten spada na matę, lecz szybko podnosi się i znów błyskawicznie wskakuje wysoko na drabinę, Irlandczyk chwyta głowę swojego przeciwnika, ale inkasuje cios noga w brzuch. Jeszcze jeden cios, a następnie Kofi przechodzi staje na samym szczycie drabiny i zrzuca head buttem swojego przeciwnika! Kingston jest blisko, ale widzi, ze rywal już wolno się podnosi, więc schodzi trochę niżej i flying leg drop dla Sheamusa! Drabina przewróciła się, Shemaus był dokładnie w środku ringu, a Kingston już rozstawia drabie przy narożniku. Kofi na drabinie, wykonuje charakterystyczne ruchy pod Boom Boom Boom, Sheamus nadal na położonej na macie drabinie i Kofi w locie, ale nie trafia! Świetny unik od Sheamusa! Nie udany Boom Drop z drabiny, po którym Kingston trafia pośladkami na drabinę, zwija się z bólu, za to „The Celtic Warrior” po świetnym uniku już podnosi się, zakłada sobie rywala na ręce, odwraca się w stronę drabiny na którą wcześniej spadł jego rywal i CELTIC CROSS! CELTIC CROSS NA DRABINĘ! Kofi zwija się z bólu, leży na drabinie bez ruchu, a w tym czasie Sheamus już wspina się po pas! Jest już na najwyższym szczeblu, wtedy budzi się Kingston, Kofi nie atakuje rywala tylko chce przewalić drabinę, ale robi to za późno! Sheamus zdejmuje pas! Sheamus wygrywa! Sheamus Unified TV Championem! Kingston jeszcze przewraca desperacko drabinę wyrzucając rywala trzymającego pas za ring.

 

Tony Chimel: Zwycięzca Ladder Matchu i Television Championem zostaje – KING SHEAMUS!

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

 

Po walce przenosimy się do szatni The Bright Future. Słychać, że wszyscy są wprost w szampańskich nastrojach. Pierwszy głos zabiera Sheamus:

 

King Sheamus: Mówiłem Wam fellah! Jednak Wy na całe szczęście jesteście tymi, którzy mi wierzyli. Właśnie stoicie przed Waszym nowym Television Championem! Aaarghh! Jednak Wy chłopaki.. powiedzcie mi co się z Wami dzisiaj stało - żaden z Was nie awansował dalej w turnieju o pas International! Wiecie znam nasz plan na dalsze działanie, ale..

 

The Miz: No właśnie znasz go - więc tego się trzymajmy. Pas International - really? I mean - really? Nikt teraz nie bierze tego pasa na serio. Zobacz tylko kto o niego walczy - Rock? Booker? Ekhm.. Ryder? Powiedzcie mi, czy chcielibyście walczyć w takim gronie? Ja nie - mam dość zniżania się do czyjegoś poziomu. To nas czas! Pamiętajcie o tym!

 

Carlito: Mike po części ma rację. Lubię kiedy w grupie stawiamy sobie jasne cele, obowiązki.. każdy jest równy. And that's cool. Mówiąc o planie, może spytajmy WCE Universe - czy chcielibyście poznać nasz plan?! Ten wielki plan?! Haha - oczywiście, że tak - lecz go nie poznacie. Swoją drogą.. nie mogę się już tego doczekać. Wade mam nadzieję, że pamiętasz o co chodzi!

 

Wade Barrett: Of course I know. Pamiętajcie o jednym.. nie możemy się rozpaść. Ostatnimy czasy w federacji pojawiają się co chwila nowe stajnie. Trwają 2-3 tygodnie.. i koniec. My musimy być inni! Trwać dominować i udowodnimy to.. ups.. Camera-man! Get the hell outta' here!

 

 

 

 

 

Christy Hemme: Ze mną jest obecny WCE Champion! Będzie walczył dziś w Main Evencie o pas nowego Niepodważalnego mistrza WCE! Shelton walka już za chwile, powiedz nam czego się po niej spodziewasz.

 

Shelton Benjamin: Eee.. sorry zagapiłem się trochę na Twoje, ten.. no wiesz. Co mówiłaś walka? Ach tak. Wiesz ta stypulacja.. trochę mnie kręci. Walczymy w 3 falls matchu, a walka zakończy się już po dwóch pierwszych.. Pytacie dlaczego? Tak więc.. kto widział ostatnio gdzieś Bryana Danielsona? Huh? Ani widu ani słychu? No to macie kolejny powód dla którego możecie dziś postawić wszystko na to, że dziś poznamy nowego WCE Undisputed Championa - a będzie nim Shelton Benjamin!

 

Christy Hemme: A co myślisz o sytuacji powstałej w federacji - czy ma to dla Ciebie jakąś różnicę?

 

Shelton Benjamin: Jak na razie nie mam nic ani do Shane'a, ani do Foley'a. W końcu z McMahonami zawsze dobrze mi się pracowało.. jeżeli wiesz o czym mówię. Teraz daj mi chwilę, zaraz do Ciebie wrócę sweetheart.. muszę tylko jeszcze skopać komuś tyłek w dzisiejszym Main Evencie!

_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

http://www.youtube.com/watch?v=MFyU_R_Q5vQ

 

Tony Chimel: Pierwszy w drodze na ring - aktualny WCE Champion! Pochodzący z Orangeburga w Południowej Karolinie.. ważący 112 kilogramów.. The Gold Standard! Shelton! Benjamin!

 

 

Tony Chimel: A jego przeciwnik to obecny World Heavyweight Champion! Pochodząc z Aberdeen w stanie Waszyngton.. ważący 87 kilogramów.. "The American Dragon" Bryan Danielson! PRZYPOMINAM, ŻE JEST TO THREE FALLS MATCH! PIERWSZA WALKA ODBYWA SIĘ NA NORMALNYCH ZASADACH, DRUGA TO FIRST BLOOD MATCH, A TRZECIA TO STRETCHER MATCH! Let's get it on!

 

Czas zacząć walkę! Obaj zawodnicy są bardzo skupieni. W końcu to na pewno jedna najważniejszych walk w ich życiu, o ile nie najważniejsza! Danielson zaczyna spokojniej, co jednak wydaje się rozsądne patrząc na jego styl walki. Zapięcie klamry.. Bryan wywija rękę przeciwnika. Podchodzą do lin.. irish whip.. Bryan kładzie się przed przeciwnikiem.. następnie to Shelton przeskakuje nad rywalem.. jednak zatrzymuje się tuż za nim i wykonuje neckbreaker! Sprytnie! 1..2.. kick out. Szybko podchodzi do leżącego przeciwnika i zapina headlock. Bryan jednak doskonale radzi sobie z takimi chwytami, wstają.. Danielson pomaga jeszcze sobie linami i.. wykonuje back suplex. Jednakże Shelton cały czas trzyma przeciwnika w headlocku co powoduje, że jest odliczany przez sędziego! 1..2.. w porę się zorientował. Teraz to Danielson jest rozwścieczony i atakuje całą serią ciosów. Następnie rzuca przeciwnika do narożnika + rozbieg = stiffowy dropkick w twarz! Shelton osuwa się jak martwy na matę, ma pecha ponieważ Bryan to zauważył. Łapie przeciwnika za rękę, głowa i kark są odsłonięte.. seria łokci mocno uderza w głowę Sheltona! Nie nadążam z liczeniem.. to było chyba z 8 uderzeń! Shelton padnie jak nic. 1..2.. kick out. Jednak nie teraz. Zapewne spróbuje czegoś nowego, chwyta teraz obie dłonie.. ma przeciwnika w pozycji na bow & arrow submission i teraz to plecy będą obiektem jego ataku! Kolano za kolanem! Kręgosłup boli.. napewno.

 

Jim Ross: Ciekawa taktyka ze strony młodego Bryana.

Matt Striker: To proste - wykorzystuje swoje najlepsze strony.

Don West: Ja jednak dziwie się postawie Sheltona.. chcesz ten pas człowieku, czy nie?!

 

Don West chyba ma racje. Benjamin próbuje uwolnić się z chwytu! Przekręcił swoje ciało i.. atakuje mocnym knife edge chopem! Woo! Musiało boleć. Teraz wykonuje rzut do narożnika, podążą tuż za przeciwnikiem.. splash! Teraz do przeciwległego.. i znów mocne uderzenie! Teraz nadszedł czas na scoop slam! Trafia i Danielson odsłonięty na środku ringu. Shelton wchodzi na trzecią linę, dokładnie wymierza swój skok.. big splash! Mimo to nie trafia, a Bryan szybko wykonuje school boy'a! 1..2.. kick out. Należy być cały czas czujnym. Wow! Tego rzutu dawno nie widzieliśmy - Danielson Special! Double underhook suplex, po którym od razu przechodzi do armbara! Złoty Standard w tarapatach! Walczy z bólem, szuka najbliższej liny.. łapie się jej! Sędzia liczy.. jest już 4.. Bryan wstaje i wykrzykuje do sędziego: I'll have till five! Shelton chciał znaleźć chwilę wytchnienia za ringiem jednak Danielson nie daje mu spokoju, odbija się od lin i.. suicide dive! Tak! Wracają do ringu i kolejna próba przypięcia! 1..2.. kick out! Znów nic z tego. Odbija się od lin, będzie próbował mocnego clothesline'u.. jednak Shelton też zna się trochę na zapasach! Szybko przechodzi do german suplexu! Od razu pinuje! 1..2.. kick out. Teraz to on chce osłabić plecy przeciwnika.. wynosi przeciwnika w górę.. powerbomb.. na narożnik! Tak miało to wyglądać. Na dokładkę jeszcze jeden stinger splash w narożniku! Będzie znów chciał wykonać drugi.. jednak Danielson kontruje irish whip! Wchodzi na trzecią linę.. skacze nad Sheltonem, odbija się od lin i mocny forearm! WCE Champion jest na klęczkach, a Bryan znów atakuje całą serią ciosów. Tym razem są to kopnięcia. Ile w nich siły, ile złości. Na sam koniec bierze jeszcze rozbieg i uderza kolanem przeciwnika! To mogło ogłuszyć 'złotego'.

 

Matt Striker: Takie kopnięcia są markowym znakiem Daniela. Śledziłem jego występy w ROH.

Don West: ROH? What the hell are you talking about?

Jim Ross: Może nie będę tak dosadny, ale też nie wiem o co chodzi..

 

Bryan znów stoi na narożniku, jednak to kopnięcie nie było na tyle silne by utrzymać Sheltona na ziemi! Benjamin błyskawicznie wskakuje na trzecią linę i wykonuje belly to belly suplex! Co za akcja! Teraz wskakuje na trzecią linę i.. wykonuje moonsault! 1..2.. kick out. Będzie chciał wykonać jeszcze jedną akcję wysokiego ryzyka. Wskauje znów na narożnik - bez trzymanki - i wykonuje double axe handle! To może zakończyć walkę, mordercza seria. 1..2.. kick out. Bryan wstaje.. jednak chwieje się na nogach.. Shelton podibega, próbuje wykonać Paydirt.. jednak nagle Bryan łapie rękę przeciwnika! Zakłada Lebell Lock! To omoplata crossface! Kompletnie zaskoczył przeciwnika. Są na środku ringu, nie ma ucieczki.. Shelton odklepuje! Wielkie zaskoczenie!

 

Tony Chimel: Zwycięzcą pierwszej części walki zostaje.. BRYAN DANIELSON! Teraz nadszedł czas na first blood match!

 

Shelton jest kompletnie zaskoczony. Za to Bryan tylko klęczy na ziemi i wyraźnie kpi z obecnego WCE Championa. Wywołało to tylko furię Złotego Standardu.. rzuca się na rywala i okłada go pięściami po twarzy. Jeden cios za drugim, niczym w jakieś rasowej ulicznej walce MMA. Po chwili daje mu spokój, jednak Bryan dalej nie krwawi. Do wywołania krwawienia będzie potrzebny chyba jakiś przedmiot. Czas na krzesło! Shelton wyciąga je spod ringu i wstawia w narożnik między linami. Ciągnie tam rywala.. jednak w ostatniej chwili otrzymuje drop toe hold! Benjamin spada twarzą w to krzesło! Nadal jednak nie uświadczyliśmy krwawienia. Danielson kładzie krzesło na macie, łapie przeciwnika za głowę.. bulldog.. jednak sam spada plecami na stalowe siedzenie. Shelton przechwytuje przeciwnika, wynosi go.. suplex na krzesło! Poraz kolejny plecy Bryana ucierpiały.

 

Jim Ross: Dopiero teraz Benjamin się rozkręcił, zobaczycie.

Matt Striker: Dokładnie - coś czuję, że za niedługo głowa Bryana 'pójdzie'.

Don West: Nie przekreślajcie go - w końcu to nadal obecny WHC!

 

Shelton Benjamin ma teraz w planach użyć cięższej artylerii. Bierze stalowe schody leżące obok ringu.. jednak wnosi je na sam kwadratowy pierścień. Wynosi przeciwnika na powerbomb.. widać, że nie przychodzi mu to z taką łatwością jak wcześniej, jednak mamy próbę rzutu na schody.. jednak Bryan znów kontruje! I znów w Lebell Lock! Shelton tapuje jak szalony jednak na nic mu to się nie zda. Bryan w końcu puszcza jednak nie wie co robić dalej. Bierze krzesło.. uderza nim Sheltona w tył głowy! Widzieliśmy już krwawienia po takich uderzeniach jednak jak na razie - nie teraz. Nareszcie Danielson przechodzi do konkretów, szykuje nam się piledriver na stalowe schody. Podnosi już przeciwnika.. stawia nogi na konstrukcji.. ale kontra! Shelton kontruje to w back body drop! Danielson spada poza ring! Morderczy rzut! Bryan może się po tym nie pozbierać. Są już za ringiem, Shelton łapie kable od monitora. Próbuje nimi jeszcze przydusić przeciwnika. Danielsonowi powoli kończy się tlen - czas na powrót do ringu. The Gold Standard właśnie to robi. Szykuje krzesło, będzie chciał wykonać na nie DDT! Trzyma je w ręce.. jednak Danielson wykonuje high kick z zaskoczenia! Coś niezwykłego! Teraz Bryan daje pół-przytomnemu Sheltonowi krzesło do rąk, a sam idzie do narożnika. Będzie chciał wykonać missle dropkick z krzesłem. Jednak to była tylko podpucha Sheltona Benjamina! Rzuca krzesłem w Danielsona na narożniku i ten już ani myśli o wykonaniu jakiegokolwiek ruchu. Shelton podsuwa sobie schody bliżej narożnika.. wbiega po nich.. wskakuje na narożnik obok Bryana.. PAYDIRT! Paydirt z narożnika na stalowe schody! Sędzia sprawdza stan World Heavyweight Championa.. krwawi! Krwawi! Drugą część walki wygrywa Shelton Benjamin!

 

Don West: You've got to be kidding me!

 

Tony Chimel: Mamy remis! First blood match wygrywa Shelton Benjamin. Czas na ostatni fall - stretcher match!

 

Specjalne służby wjeżdżają z noszami na kółkach na arenę! Dwie sztuki już stoją obok ringu. Na początku rampy jest zaznaczona specjalna linia. Zawodnik, który wypchnie za nią drugiego, robiąc to na noszach zostaje nowym WCE Undisputed Championem. Shelton postanawia jeszcze bardziej pogłębić 'kontuzję' Danielsona. Łapie jego głowę i kładzie na stalowych schodach. Teraz łapie - a jakże - stalowe schody! Teraz szykujcie się na prawdziwy hardkor - nie ma lipy! Con-chair-to z wykorzystaniem schodów i krzesła! To może spowodować poważny uraz.

 

Matt Striker: Niech zgadnę, ale Don powie..

Don West: YOU'VE GOT TO BE KIDDING ME! THIS IS UNBELIEVABE MOVE BY SHELTON BENJAMIN!

 

Pierwsza próba wsadzenia na nosze i wyjechania z rampy. Shelton kładzie przeciwnika na nosze, próbuje go wepchnąć pod górkę.. jednak gdzieś w połowie drogi Bryan zaczepia nogą o barykadę oddzielającą fanów. Benjamin udał się po krzesło i.. atakuje odsłoniętą nogę przeciwnika. Sam teraz staje na wspomnianej barykadzie.. będzie chciał wykonać splash na nosze.. jednak pudło! Tym razem szczęście po stronie Bryana. Danielson łapie teraz kilka razy głowę przeciwnika i trzaska nią prosto w nosze. I tak kilka razy! Shelton leży teraz na stalowej posadzce, a Danielson przejeżdża po nim noszami! Bryan zabiera teraz kubek z pepsi od jednego fanów i rozlewa go na swojego przeciwnika. Cóż za upokorzenie. Wyraźnie wkurzyło to czarnoskórego zawodnika, który powala nogami niczego nie spodziewającego się przeciwnika. Danielson leży na ziemi, Benjamin łapie nosze i rzuca nimi w leżącego przeciwnika. Kładzie ja na nim i na nich staje! To musi być potworny ból. Gdy Shelton ściągał nosze z leżącego przeciwnika, nie zauważył, że Bryan zabrał z nich metalową część i uderzył nią go w głowę! Sprytnie. Teraz cała trójka: nosze, Shelton i Bryan - wracają na ringside. Benjamin leży już na noszach tuż przy ringu, a Danielson wraca na ring.. odbija się od lin.. suicide dive, który popycha nosze w stronę rampy! Zostało jeszcze z 2 metry.. jednak nosze wywracają się tuż przed linią.

 

Jim Ross: Trzeba to przyznać - innowacyjnie!

 

Bryan nie wie już powoli co robić. Znów wracają w okolice ringu. Danielson wyciąga spod niego kolejne krzesło. Nakłada je na rękę przeciwnika i ciska w stalowy narożnik! Chyba uczył się od Alberta. Wracają teraz do samego kwadratowego pierścienia.. Bryan łapie z tyłu ręce przeciwnika.. tiger suplex! Cały czas trzyma tak leżącego przeciwnika i przechodzi w swój ulubiony submission - Cattle Mutilation! Shelton nie ma nawet jak odklepać. Co należy teraz zrobić? Zawieść go za linię! Danielson chce mieć jednak pewność, że mu się uda. Zauważył, że nosze są dość blisko narożnika.. będzie chciał wykonać na nie superplex! Wynosi przeciwnika na narożnik.. jeszcze raz spogląda na nosze.. wyniesienie.. jednak brakuje sił i trzeba będzie spróbować jeszcze raz. Ale co się dzieje z Sheltonem.. dostał jakiejś dawki adrenaliny.. podnosi przeciwnika i zrzuca go na nosze! Wystarczy tylko zawieść go za linię na rampie! Ale zaraz, to jeszcze nie koniec.. dalej jest na narożniku.. 450 splash na nosze! Trafia! Sczołguje się z noszy i mozolnie pcha je za linię.. Jest już coraz bliżej i.. tak udało się! Mamy nowego WCE Undisputed Championa!

 

Tony Chimel: Stosunkiem 2-1 tę walkę wygrywa i zostaje WCE Undisputed Championem.. Shelton Benjamin!

 

Shelton chwiejnym krokiem wchodzi na ring by odebrać pas od Shane'a McMahona, który nagle pojawił się gdzieś z widowni. Ucieszony Shelton podnosi ręce w geście triumfu co spotyka się z mieszaną reakcją. Ale zaraz, tylko nie to..

 

 

To cała czwórka! Barrett, Carlito, Sheamus i The Miz. Czego chcą od Sheltona Benjamina.. dopiero co zdobył upragnione mistrzostwo! Otaczają ring, ja na miejscu mistrza dałbym nogi za pas.. Powoli wchodzą na apron.. spoglądają na siebie.. są już w ringu. Shelton rozgląda się, jednak.. po chwili wyciąga rękę do Barretta. Coś podobnego, czyżby był to jednak sojusz.. Nie! Benjamin uderza pasem Wade'a! Nie wiem czy był to dobry ruch bo doskakuje do niego pozostała trójka. Seria punchy zasypuje ciało obecnego mistrza. Wade Barrett prosi o miejsce. Wynosi Sheltona na barki.. Wasteland! Plecy Benjamina już wystarczająco ucierpiały. Teraz przejmuje go Sheamus.. Celtic Cross! Nie ważne jak go nazwiesz - ten rzut robi wrażenie. Carlito szybko podbiega do rywala i wykonuje Backstabber, po którym Miz wykonuje Skull Crushing Finale! Czy to już dość.. wydaje się, że tak. Cała czwórka podnosi teraz pas, każdy trzyma kawałek mistrzostwa. Wygląda na to, że tak wygląda smutne zakończenie show.

 

Matt Striker: Nie byłbym sobą, gdybym nie powiedział, że już gdzieś coś takiego widziałem..

WIELKIE PODZIĘKOWANIA DLA EKIPY! FANA, SEBU I CO NAJWAŻNIEJSZE - DLA XEBA! WIELKIE DZIĘKI!.

  • Odpowiedzi 10
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • CezarMVP

    2

  • patryniu

    1

  • T0meq

    1

  • Mr. Underson

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 176
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  12.05.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No no, musze przyznac, ze pierwsze w historii Collision na prawde wam sie udalo. Napisaliscie wspolnie swietne walki, duzo ciekawych segmentow, no wszystko. Interesujaco zapowiada sie ten caly spisek przeciwko Edge'owi, ktory juz powoli przechodzi heel turn (TOmeq wraca na wlasciwe tory :P ) - ogolocenie go z title shot'a + porazka w walce eliminacyjnej o pas Intercontinental spowodowana wejsciem Mick'a. Hmm, jakie to mozecie miec plany co do niego... Dalej mamy pojawienie sie Broski'ego. Swoja droga ciekawe kto bedzie nim gral... No i najwazniejsze dla mnie czyli ta cala akcja stajni The Bright Future po mojej walce. Mam dziwne przeczucie iz szykuje mi sie nowy feud partner i za pewne bedzie to... Wade Barrett (sie Ledger chyba doczekales :P ) .

Moim zdaniem najlepsza walka byl Main Event - mnostwo akcji, tych ekstremalnych, troche technichnicznego pokazu, wporzo stypulacja... Wiecej mi do szczescia nie potrzeba :) . W ogole musze wam powiedziec, ze czuje sie normalnie blogoslawiony po przeczytaniu Main Eventu - Shelton na backstage z Christy (akcja cos a la Mr Anderson :P ) + Paydirt z naroznika na schody, 450 splash na nosze + vintage Don West :) + wygranie pasa + ciekawa sytuacja na koncu... I to sie nazywa rozrywka :) ... A poza ta walka to 4 way przypadl mi do gustu i do konca nie wiem dlaczego...

Nie no, ja musze dac 10 / 10 bo ak dla mnie niczego mi nie brakuje :) .

ps. John Cena odklepal drugi raz w historii przygody w WCE i o dziwo czlowiekiem, ktory go do tego zmusil jest ta sama osoba, ktora dokonala tego kiedys :P .

Edziu, słabą masz pamięć. Pierwszą osobą, która spowodowała odklepanie Ceny był Triple H za czasu epickiego feudu w tamtym roku :P //Sebu

Serio? O kjurfa macioszczyk! Patrz, a myslalem, iz to byl Alberto :P . No cos, zyebalem, shit happens :roll: // The Edged Scott

Edziu, źle myślisz :P. Alberto zmusił do poddania Cene, ale wcześniej był Triple H, w takiej samej stypulacji, w jakiej odbył się dzisiejszy Main Event ;).

Ale jedno pamietam - wtedy ow Rejden gral Cena, nie myle sie tym razem, prawda ;P ?

Nie mylisz się, Triple H'em grał wtedy mój ziomek, największy heel w federacji BGZ - Pajldrajwer <3

O tym to tez wiedzialem, bo w koncu to jemu pas WHC zabralem :P .

Edytowane przez Gość

 

f9740146ef2299a7841b514be93ac59a.png

 

bxdsfcb.png

49238945.png

wce.png

84995216.png

 

 


  • Posty:  2 708
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.12.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Wiadomo, gala zajebista, w końcu naszej produkcji, ale...pozwól że zacytuję:

Matt Striker: Nie byłbym sobą, gdybym nie powiedział, że już gdzieś coś takiego widziałem..

Ten tekst spowodował, że spadłem z krzesła i muszę dać NASZEJ gali 11/10. Kapitalne :lol

Rated-R Superstar !

15855262764b295303a1d20.jpg


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Cała gala była kapitalna :lol lecz dlaczego John Cena odklepuje co? Przecież wiecie, że Jaś w moim prowadzeniu nigdy nie odklepuje, a wy teraz robicie takie bagno. No szkoda, że odklepał, lecz to jest wasza sprawa.... Maint Event był zaskakujący, ale wynik był raczej przewidywalny ;) Fajne wywiady, komentarze, super walki i ogólnie dobrze. Pierwsza gala Collision i już wielkie sukcesy, to nazywa się dobry początek :) Ocena nie podlega dyskusji 10/10 :t_up:


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie no gala ogólnie spoko. Walki dobrze napisane, moja też była całkiem spoko, mimo że przegrałem :P Nic to, w Main Evencie interwencja The Bright future, troche szczerze mówiąc poszło to nie po mojej myśli bo w zamyśle Barret nie miał być liderem jako jedyny, no ale zobaczymy. Title shot szykuje się prawdopodobnie dla niego, no, ale może Colonowi też się coś od życia dostanie. Dominacja The Bright Future jak by nie było się zaczęła :P Świetnie napisane segmenty, interwencja Edge'a z krzesełkiem, no i Main Event. Inna sprawa że Cena oklepał, ale przecież to jest WCE, tu się wszystko może zdarzyć, nawet Big Show mógłby wykonać 450 splasha na 3 stoły ;p Jak dla mnie gala spoko, trzeba teraz zapierdzielać na BS'ie, żeby kolejna walkę wygrać :D

Edit. Pietrek: Hej, hej wyraźnie było napisane:

Cała czwórka podnosi teraz pas, każdy trzyma kawałek mistrzostwa.

  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

No cóż, obiecałem że po odejściu będę komentował wasze gale, więc...Bardzo dobre show. Wiem, że moja przegrana to tylko część storyline, ale zauważyłem, że widocznie nie ma sensu starać się pisać w miarę innowacyjnych postów, wystarczy powtarzać w każdym to samo żeby wygrać :roll: mniejsza o to. Sporo segmentów, widać że się nie opierdalacie, walki też niczego sobie, szczególnie main event mógł się podobać. Poza tym trzeba pochwalić też walkę Del Rio i Ceny. Jedyne co mi się nie podoba to znowu nadmiar stajni w WCE...ale z drugiej strony może w końcu pasy tag team wrócą do użytku. Aha i nie myślcie, że walka w jakimś nędznym tag team matchu mnie usatysfakcjonuje...bitches :D

Gala 8.5/10


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

No gala na prawdę bardzo dobra. Bardzo podobały mi się segmenty. Walki też stały na wysokim poziomie. Jestem zadowolony ze swojego zwycięstwa. King Sheamus pokazał, że nawet w takiej stypulacji może wygrać. Ciekawi mnie sytuacja z Jinderem. Wynika z tego, że na Collision #2 zmierzę się z nim w Non-Title Matchu. Main Event na prawdę dobry. najlepsze okazało się zakończenie, kiedy to TBF zniszczyło WCE Championa. Wielkie dzięki za galę :applause: oczywiście ocena gali to 10/10.

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

To może ja tak krótko :) Gala wypadła bardzo dobrze ale nie idealnie. Miałem pewne wątpliwości do słów wypowiadanych przez Booke, ale to z Pietrkiem załatwiliśmy, poziom walk wysoki poziom jak zawsze a i BS nie zawiódł, Main Event bardzo dobry ale walka Edge'a i Rocka jakoś bardziej mi podeszła. Ogólnie dobra robota i te 8.5/10 mogę dać z ręką na sercu bo zawsze może być lepiej.

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Świetna gala, dużo ciekawych zwrotów akcji, no i bardzo wiele się działo na zapleczu. Heh wygraliśmy i Stinger może zaliczyć rozwałkę tej samej stajni 2 razy w karierze :D walka Tag Teamowa bardzo długa, fajnie się ją czytało, inne nie tak długie ale równie ciekawe... Miałem napisać żebyście trzymali poziom ale chyba o to się martwić nie muszę :)

sig.png

  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Gala wyszła fajnie. Atmosfera która panowała na pierwszym Collision specyficzna i widać że różniąca się od CrashDay i ShowTime. Walki fajne, dobrze napisane i chyba tyle co mi się podobało. Niestety widzę w gali trochę minusów. Pierwszą rzeczą która rzuciła mi się na oczy to dziwnie zrobione wywiady. Podam tutaj przykład postaci CM PUNKA. Wywiady robione na CrashDay odwzorowywały gimmick i Punka na Backstage. Niestety w tym wywiadzie tego nie widziałem. Dla mnie Punk wyszedł jakoś obojętnie a nawet troche jak Face więc niestety ale za to -. Może taki odbiór miał booker czytając moje posty ale mimo wszystko radziłbym zwrócić na to uwagę. Kolejnym niedociągnięciem i podam przykład w swojej walce jest zakończenie. Mamy zdanie że Wade wypada z ringu Punk wykonuje GTS i walka się kończy. Dobrze ale potem w wywiadzie reporter wspomina o jakimś zachowaniu Wade'a że uciekł. Wolałbym gdyby o takich ważnych szczegółach było jeszcze wspomniane nawet przez komentatorów bo jest to istotne. Mam nadzieję że moja krytyka was zmotywuję bo są to tylko kruczki w tak długiej i dobrej gali. Oceniam galę na 7/10.

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 

  • 5 tygodni później...

  • Posty:  1 691
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.09.2008
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Momentem gali został Main Event! Z dobrym wynikiem 54 procent!

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Mr_Hardy
    • MattDevitto
    • MattDevitto
      Gdyby nie chodziło o AJ'a to jeszcze może bym się łudził, ale Styles nie należy do osób w tym biznesie, które rzucają słowa na wiatr. Poza tym z wieloma zawodnikami z AEW AJ i tak przecinał się przez lata na różnym etapie swojej kariery...
    • KPWrestling
      Trzecia pula biletów trafiła do sprzedaży! KPW Arena 32: Sprawiedliwość i prawo 13 marca 2026 Klub Nowy Harem Gdynia Bilety: https://kpwrestling.pl/ (Feed generated with FetchRSS)Przeczytaj na oficjalnym fanpage KPW.
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 4 Data: 29.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Morioka, Iwate, Japan Arena: Iwate Prefectural Gymnasium Publiczność: 1.040 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...