Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Filmy - wolna dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  715
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  18.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Temat zdążył się zakurzyć, więc tak luźno zarzucę sobie tutaj wątek serii o dziadkach (możliwe, że już się przewinął, jednak nie po premierze EX3): EXPENDABLES moi drodzy :D

89846-01.jpg

Wątek jeszcze luźniejszy, niż same filmy, na których równie łatwo wieszać psy, co i wychwalać. Duże wrażenie na odbiór serii ma pewnie sentyment do dziadków, zabawa one-linerami i nawiązaniami do poprzednich filmów, w których występowali aktorzy.

Osobiście jestem fanem serii i jak dla mnie, to mogą tego kręcić więcej, niż Bondów. Każdą część uważam za dobrą w swoim gatunku, jednak wbrew ogólnej opinii to nie jedynka jest the best ;) Prywatny ranking wyglądałby mniej więcej tak: EX1 < EX2 <= (?) EX3.

O ile pierwsza część była bryzą świeżości na dość skostniałym rynku blockbusterowych akcyjniaków (pomińmy re-re-rebooty Transformers i podobne - tu już mega-budżetowe efekcyjniaki, a nie akcyjniaki), to nie ustrzegła się technicznych niedoróbek rażących oko widza - tutaj głównym zarzutem z mojej strony jest kiepski montaż: czy naprawdę Jet Li potrzebuje rwanego montażu, jak w filmach o agencie Jasonie Bourne? Ludzie, przecież Jet Li to nie Matt Damon i on umie się bić! Niestety, ktoś wiedział lepiej i równie dobrze mogli wziąć kogokolwiek z You Can Dance, a sceny walk byłyby równie emocjonujące. To był w zasadzie jedyny poważny zarzut, jaki mam do pierwsze części.

W Niezniszczalnych 2 jest już o niebo lepiej pod tym względem. Co więcej, JCVD w roli łobuza był rewelacyjny i sam przebił Erica Robertsa wspomaganego SCSA. Miejsce akcji, a raczej czas (dzień, zamiast nocy) przełożył się też na lepszy odbiór finałowej rozpierduchy, która jest chyba najlepszą z całej serii (Willis i Arnold w jakimś mini-autku).

Niezniszczalni 3 to ciąg dalszy tego samego, ale z nowymi twarzami. Właśnie: o ile Snipes i Ford nie zebrali krytyki od fanów i dali radę, to "młodzi" już niekoniecznie. Szkoda też, że Cage nie zagrał postaci Bonaparte, w której sprawdziłby się znakomicie (patrz zupełnie inny gatunkowo "8 mm", gdzie szwędał się w środowisku undergroundowego porno).

Zabieg wprowadzenia "młodych" nie przeszkadzał mi ani trochę, przede wszystkim dlatego, że film się nieco wydłużył i nie odniosłem wrażenia, że "zawartość rozpierduchy" w filmie ucierpiała z tego powodu. Gibson w roli drania też sprawdził się wyśmienicie, niestety był na dobrą sprawę sam: nie miał większych pomagierów, sam też nie postrzelał za dużo. Z tego powodu stawiam go na równi z dwójeczką, choć chciałoby się wyżej: zabrakło jakiegoś mega henchmena dla Gibsona (możliwe, że w wersji UNRATED, która zmierza na BluRay to się zmieni - jeden ze "złych" ziomków sprawiał wrażenie, jakby był trochę powycinany i miałby by takim łobuzem, który trochę więcej tam namieszał).

Jest jeszcze jeden niuans, czyli niewykorzystanie jednej seny: gdy Arnold otwiera drzwi do windy i mówi "Good morning, let's get to da choppa!". Seriously? Ta scena miała taki potencjał.. Jest prawie perfect, ale ten dialog po prostu jest zwalony i powinien brzmieć tak "Knock, knock! Let's get to the choppa!". Kto zna "Predatora" ten zapewne wie, do czego piję i rozumie, ile punktów na skali "puszczenia oczka do widza" by ta scena zyskała.

Bez przeciągania i silenia się na długie wpisy (chyba nie jest najgorzej po tak długiej przerwie od for): znacie serię i czekacie na kolejne, czy może to czas, by Arnold (Sylwester) i przyjaciele nigdy więcej nie powiedzieli "I'll be back"?

 

 

 

chcelatooo.png

 

 

  • Odpowiedzi 117
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    37

  • DonCarlos

    19

  • SweetChinMusic

    10

  • LoboTaker

    7

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Z Niezniszczalnych na razie oglądałem tylko jedynkę i muszę przyznać że mi się spodobała.Oczywiście nie jest to jakieś arcydzieło lecz wszyscy wiemy w jakim celu powstał ten film,ma on po prostu być kolaboracją ikona filmów sensacyjnych minionego wieku przy wykorzystaniu obecnej technologi.Jestem ciekaw czy czwórka wogóle powstanie gdyż z tego co pamiętam trójka była w necie chyba z dwa tygodnie przed premierą,jednakże nie wiem czy to się jakoś znacząco przyczyniło do straty widzów w kinach.

Ma ktoś z forumowiczów profile na filmwebie ? Można zawsze powymieniać się linkami i po obczajać kto co ogląda a nuż znajdzie się jakaś perełka o której nie słyszałem/słyszałeś :)

Mój profil: http://www.filmweb.pl/user/Crips187

#SmartFanZone

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja to jestem bardziej w tematach horror/gore albo jakichś mocnych dramatach, więc pewnie mało kto tutaj z forum lubuje się w czymś takim. Patrząc po profilu Yao to widziałem większość filmów i przyznam, że w większości są to całkiem dobre filmy.

Cannibal Holocaust - widzę, że oglądałeś, jak wrażenia? Przyznam szczerze, że również to widziałem i jeżeli chodzi ogólnie o gatunek gore był bez żadnych zarzutów - mocny, brutalny film. Widziałem również jakby kontynuację tego "Cannibal Ferox"- co prawda było trochę gorzej, ale utrzymywali poziom gatunku.

Jeżeli ktoś z was gustuje w mocnym kinie (nie tylko pod względem gore) to przede wszystkim polecam zapoznać się z twórczością Pasoliniego. Chłop robił przejebane kino, pare filmów, które zrobił były arcydziełami:

"Salo, czyli 120 dni sodomy" - to jeden z tych filmów, które mógłbym zaliczyć do arcydzieł. Kino Pasoliniego wyróżniało się na tle tych wszystkich pseudo-mocnych filmów tym, że CAŁOŚĆ była przesiąknięta złem. Wszystko tam było okropne i niesmaczne - muzyka - bardzo klimatyczna, oddająca ten syf w całym filmie (szczególnie podczas egzekucji), obsada - tutaj zwrócić trzeba szczególną uwagę bo aktorzy dobrani perfekcyjnie jak na osoby, które widzi się po raz pierwszy. Aldo Valetti - jeden z tych aktorów, charyzmatyczny, idealnie pasujący do sytuacji. Jego spojrzenie takie spod byka + uśmieszek + zez - niesamowita kreacja. Sama fabuła filmu, która zdaje się być sensowna i nieskomplikowana. Czterech wysoko postawionych osób zamyka się z paroma "najpiękniejszymi" dziewczynkami i chłopcami w willi i oddają się tej tytułowej, 120-dniowej orgii.

Ciekawostką jest, że podobno ten film, który jest w sieci - skrócony jest o jakieś 5 minut ze względu na zbyt brutalne sceny, a oryginał tego filmu spoczywa w Watykanie. :P

"Chlew" - mam wrażenie, że film został stworzony dla jakiegoś tam "popisu" technicznego samego reżysera. Jest się czym chwalić bo pod względem technicznych jest naprawdę świetnie zrobiony.

Film jest pokazany jakby z dwóch perspektyw - pierwsza z nich to w miasteczku, gdzie wszędzie widoczny jest przepych, cały czas co się się dzieje, dialogi wypowiadane są szybko i długo - pierwsza traktująca o mężczyźnie, który czuje popęd seksualny jedynie do świń (od razu mówię, że w żadnej scenie nie jest pokazana inicjacja seksualna na linii świnia-facet :8), druga zaś strona pokazuje obóz kanibali, w którym dominuje cisza, piękne widoki, które kamera specjalnie oddala - trakuje o samotnym kanibalu, który musi sam walczyć o przetrwanie.

Napisałem, że film zrobiony imo czysto technicznie, dla popisu - dlatego, że nie znalazłem w nim żadnego przesłania - które Pasolini raczej zostawiał w swoich dziełach.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 403
  • Reputacja:   66
  • Dołączył:  26.08.2009
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Ciemny

Cannibal Holocaust - widzę, że oglądałeś, jak wrażenia? Przyznam szczerze, że również to widziałem i jeżeli chodzi ogólnie o gatunek gore był bez żadnych zarzutów - mocny, brutalny film. Widziałem również jakby kontynuację tego "Cannibal Ferox"- co prawda było trochę gorzej, ale utrzymywali poziom gatunku.

Poza tym że zabijali prawdziwe zwierzaki to bardzo fajny.Szczególnie podobał mi się scenariusz gdyż spodziewałem się sztampowego schematu gdzie będą szukać tych zaginionych ludzi i zjedzą ich po prostu kanibale albo oni ich zabiją a tu proszę dodano kilka wątków i udało się wywołać zmianę postrzegania kto jest zły a kto dobry w tym filmie.Na minusie oczywiście gra aktorska która była mega amatorska,jednakże możliwe że to też dodało jako tako klimatu.

#SmartFanZone

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Poza tym że zabijali prawdziwe zwierzaki to bardzo fajny

E tam. My wpierdalamy żarcie z zabitych zwierzaków, a ziomek zrobił film zabijając zwierzaki. :t_up:

Na minusie oczywiście gra aktorska która była mega amatorska,jednakże możliwe że to też dodało jako tako klimatu.

Tak jak pisałem, film nie jest jakiś ambitny, ale zrobiony tylko i wyłącznie żeby pokazać styl gore - który wyszedł bardzo fajnie. Tutaj te elementy brutalne są na pierwszym planie i nie sądzę żeby ktokolwiek jakąś wielką wagę pokładał w grze aktorów. Zdecydowanie obowiązkowa pozycja dla miłośników tego gatunku. :P

Tak wracając do zabijania tych zwierząt. Ostatnio natknąłem się gdzieś na jakimś forum na krytykę wobec pana Andrzeja Wajdy. Pisali tam, że gość fenomenalne filmy robił, ale jednak zmieniają zdanie i reżyser jest ch***y bo STRĄCIŁ KONIA W PRZEPAŚĆ W FILMIE "POPIOŁY". =)) Niezłą beczke toczyłem.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ja tam nigdy fanem Niezniszczalnych nie byłem. Obejrzałem pierwszą część i w sumie nic nie dało mi większego powodu by podejść do dwójki. Nigdy nie zrozumiałem wielkiej popularności tej produkcji, bo pomimo fajnych nazwisk w obsadzie według mnie nie ma innych zauważalnych plusów. Dużo bardziej spodobał mi się oparty na podobnym pomyśle Red. Grupka emerytowanych agentów CIA zostaje wystawiona na celownik agencji, etc. etc. Bardzo podobny patent, tylko że z lepszą obsadą(Freeman, Willis, Malkovich) i według mnie zdecydowanie lepszym humorem.

Ostatnio różnie z filmami - bardzo podjarałem się nowymi X-Menami. Rzadko zdarza się żeby seria nabierała jakości wraz z kolejnymi filmami, ale to właśnie się dzieje. Pierwsze 3 filmy były dobre, ale to właśnie Pierwsza Klasa, oraz Przeszłość która nadejdzie daje tej serii nowe tchnienie i prawdopodobnie pomysł na kilka kolejnych części.


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ostatnio różnie z filmami - bardzo podjarałem się nowymi X-Menami. Rzadko zdarza się żeby seria nabierała jakości wraz z kolejnymi filmami, ale to właśnie się dzieje. Pierwsze 3 filmy były dobre, ale to właśnie Pierwsza Klasa, oraz Przeszłość która nadejdzie daje tej serii nowe tchnienie i prawdopodobnie pomysł na kilka kolejnych części.

Nie ma się co dziwić, że się udało skoro zaangażowali takie nazwiska jak Lawrence, Jackman (w sumie on był w każdej), Fassbender. "Pierwsza klasa" i "Przeszłość..." to są te dwie najlepsze części głównie dlatego, że obsada jest kozacka i fabularnie dużo ciekawsze niż ta reszta.

Tak sobie jeszcze przypomniałem filmy, które warto obejrzeć to zdecydowanie "Spacer po linie", "Mistrz", Ładunek 200" (w ogóle warto zapoznać się z kinematografią Bałabanowa bo warty uwagi jest), "Blady strach" - jedne z lepszych produkcji jakie widziałem ostatnimi czasy. :P

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  1 558
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  02.08.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Oglądałem ostatnio See No Evil 2 czyli "Hotel śmierci 2" z Kane'm. Jak ktoś oglądał jedynkę, może się spodziewać co zobaczymy w dwójce.

Tym razem nikomu nie uda się przeżyć ;)

Film do obejrzenia z braku laku, niezły, mogło być gorzej.

Tak pokrótce, bo nie zamierzam się rozpisywać na temat takiego "thrilleru"

  • 4 tygodnie później...

  • Posty:  3 654
  • Reputacja:   9
  • Dołączył:  11.11.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  BGZ

Pozostając w klimacie horrorów. (mój ukochany gatunek)

Długi weekend sprzyjał wieczornym seansom z kinem wymagającym trochę zaangażowania.

Dlatego polecam dwie pozycje będące w gruncie rzeczy z gatunku "Horror psychologiczny" lub też "Psychologiczny z domieszką elementów kina grozy".

1) Babadook

http://www.filmweb.pl/film/Babadook-2014-676364

Zaznaczam, że film może wydawać się banalny, ale jego drugie dno jest mocne. Polecam głównie z uwagi na to, czy widz będzie w stanie to drugie dno wyłapać.

Jak się już zna podłoże i założenie fabuły, dostrzega się, że ten obraz daje mocno w psychikę.

2) The Last Will and Testament of Rosalind Leigh

http://www.filmweb.pl/film/The+Last+Will+and+Testament+of+Rosalind+Leigh-2012-656076

Jest to kino z gatunku, jeden aktor, w jednym pomieszczeniu. Czyli wyzwanie dla realizatorów - czy damy radę zaciekawić widza jednym aktorem w jednej lokalizacji. Na to pytanie już każdy powinien sobie sam odpowiedzieć po obejrzeniu.

915802072594e34bce782c.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli już mamy mówić o dobrych i ambitnych filmach psychologicznych to polecam zapoznać się każdemu z filmem "Blady strach" Aja'y (ch***j wie jak się odmienia jego nazwisko).

Muszę przyznać, że rzadko spotykam coś tak dobrego. Początkowo zapowiada się typowy slasher i zechce się wyłączyć w połowie, ale nie dajcie się zwieść. Kompletny nowicjusz podchodząc do tego typu filmu będzie zmuszony obejrzeć go dwa razy żeby to ogarnąć.

Do tego dochodzi świetna gra aktorska głównej bohaterki, świetny klimat, muzyka - rewelacja.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hobbit: Bitwa Pięciu Armii

Premiera już niedługo. Gorąco zachęcam to tego tytułu. Pierwszą część widziałem w telewizji, na drugiej byłem już w kinie. Nie da się tego opisać, to trzeba po prostu zobaczyć, majstersztyk. Oczywiście na ostatnią cześć też jadę, nie mogę tego przegapić!

Jeśli ktoś pokochał Władcę Pierścieni, powinien pokochać również Hobbit'a :lol

Na ich profilu FB, oglądam zdjęcia, krótkie filmiki, nakręciłem się strasznie :5


  • Posty:  1 969
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Hmmm nie wiem czy stwierdzenie że 'jak ktoś pokochał wp to pokocha również hobbita' jest trafne? Często mam wrażenie że jest właśnie odwrotnie. Spotkałem się z wieloma opiniami fanów sagi WP że hobbit to jakaś nieudolna imitacja i przede wszystkim robiona strasznie na siłe. Bo nie da się ukryć że robienie z 200 stronnicowej książeczki sagi dorównującej długościom WP jest robieniem tego na siłę byle wyciągnąć jak najwięcej bazując na sukcesie WP. Klimat oczywiście jest ten sam ale moim zdaniem Hobbit WP nie dorównuje, jest zbyt nijaki.

 

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Ja tam Hobbita bym nie skreślał. Nie jest to film tak dobry jak WP, ale wciąż trzyma poziom. Ciężko mi o poziom odniesienia bo nigdy nie zetknąłem się z tą książką, ale Jackson zrobił dobrą robotę. Akcja co prawda trochę się wlecze, ale jest to nadrobione poprzez niezłe efekty specjalne, piękne krajobrazy. Cieszę się co prawda że na żadną z pierwszych dwóch części nie poszedłem do kina, ale w domu przed tv nie było zbytnio co narzekać. Niewątpliwe czekam na zamknięcie trylogii, aczkolwiek też wstrzymam się z wizytą w kinie. Nie jest to aż tak ekscytujące :lol

Ostatnio obejrzałem sobie najnowszą Godzillę - cały fajny projekt, szkoda tylko że praktycznie bez tytułowego potwora. Przez większość czasu szlajamy się z synem Waltera White'a podróżując od miasta do miasta, albo towarzyszymy japońskiemu profesorowi który jest milczkiem(chociaż to do niego należy najlepsza kwestia - "Let them fight"). Zamaist Godzilli mamy jakieś zmutowany modliszki które lubią promieniowanie i chcą złożyć jaja w środku San Francisco. Aczkolwiek gdy wreszcie Nasza ulubiona jaszczurka się pojawia trzeba przyznać że daje radę. Kozacka scena walki(scena - bo tak, ograniczyli się do jakiś 2-3 minut na koniec filmu), szkoda że nie postarali się o więcej.


  • Posty:  1 000
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  23.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Sorry, że wdupce się wam w zdanie chłopaki, ale w sumie 'wolna dyskusja'.

Czasem odpalam sobie jakieś filmy na youtube, z lektorem. Wiele filmów widziałem.... ALE TAKIEGO CZEGOŚ NIGDY :D

https://www.youtube.com/watch?v=BEjdlb5cDpo

Mimo wszystko propsuję :D


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W jakim sensie? Co w nim takiego? :D

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • MattDevitto
      To mnie uspokoił
    • VictorV2
      Tradycyjnie - Saturday's Night Meaningless Event Od kiedy jakikolwiek brawl przed walka wyciaga OD RAZU MOMENTALNIE wszystkich sedziow i ochrone? Rozumiem ze teraz za kazdym razem jesli ktos kogos zaatakuje przed walka, to wszyscy wyleca, tak? Prawda? Ahhh, nie...bo przeciez to nie tak że to musi mieć sens. Po raz kolejny biorą coś co buduje dramatyzm i dodają to do czegoś co dramatyczne nie jest. Żenujący opener.  O żenadzie mówiąc - Women's TT titles. O ile match nie był zły, bo z t
    • IIL
      BGZ wiecznie żywe. Generalnie jeżeli jakieś tematy Was interesują, to można zawsze przenieść do dyskusji ogólnej.
    • falas2005
      Patrząc jak Andrade skacze po federacjach to nie sądzę żeby przejście do AEW zamykało Stylesowi drzwi w WWE. Pewnie jednak do tego nie dojdzie, a szkoda, bo na koniec kariery miałby tam z kim powalczyć. Pozostaje TNA, które niestety jedyne co ma wspólnego z czasami gdy AJ tam brylował to nazwę.
    • PpW
      🏆 PpW王座戦 — ポーランド・プロレス王座、史上初の欧州外防衛戦! 🌍🔥 📅 2026年3月13日 📍 TOKYO SQUARE in Itabashi 🇯🇵✨ 🩸⛓️ ドッグカラー・マッチ / タイトルマッチ ⚔️💥 王者:オルギェルド vs 挑戦者:デイル・パトリックス 💀🔥 ハードコア・ポーランド・プロレスは、 暴力・流血・そして予測不能なサプライズで定義される。 🩸🔥 日本での初大会に、タイトルマッチという衝撃以上のサプライズがあるだろうか? 😈🇯🇵 デイル・パトリックスはオルギェルドを打ち倒し、新王者となるのか? それとも“ポーランドのフーリガン”が、その暴力で勝利を掴むのか? 👊💥 ⸻ 📅 イベント情報はこちら👇 https://ppw-ewenement.pl/en/pages/ppws-global-events 🎟️ チケットお問い合わせはこちら👇 https://forms.gle/PEuZGN4edEJdL3ES7 🇵🇱 „Wrestlingowy Huligan” kontra „Dea
×
×
  • Dodaj nową pozycję...