Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Filmy - wolna dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Swoją drogą, jeżeli chodzi o Afflecka, to ciekaw jestem jak wybrnie z roli Batmana w 2016. Nie wróżę mu specjalnie dobrej kreacji, bo jest to mega drewniany i ch***y aktor i podejrzewam, że zbłaźni się jak jasna cholera. Zwłaszcza, że jego poprzednikiem w roli Batmana był Bale - który odwalił nieprawdopodobnie dobrą rolę.

Serio? To znaczy nie spodziewam się jakiś fajerwerków ze strony Afflecka, ale nie uświadczyłem też takowych ze strony Christiana. Zrobił swoją robotę jak wielu przed nim i pewnie wielu po nim. Trochę to dziwne, ale wydaje mi się osobiście że Batman to seria w której główny bohater zawsze schodzi gdzieś tam na drugi plan i żaden z aktorów wcielających się w tą postać nie zapadł mi szczególnie w pamięć. Może się gdzieś tam przebijał Keaton, ale i tak brakuje mi jakiegoś mega wzorca.

Jest Adams, jest Lane, jest Irons - może jakoś to będzie. Szkoda, że jakiś łakowy reżyser.

E tam, Snyder nie jest łakowy. Jego Superman ssał pałkę, ale z tak gównianego scenariusza to nic się nie dało wycisnąć. Poza tym widziałem 300, widziałem Strażników - dawał radę. Nie o niego się boję, a właśnie o scenariusz który stawia Batmana w pogrubiającej zbroi na przeciwko mega nudnego Clarka Kenta.

btw. widział ktoś nowego Terminatora, jak wrażenia? :D

  • Odpowiedzi 117
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    37

  • DonCarlos

    19

  • SweetChinMusic

    10

  • LoboTaker

    7

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Serio? To znaczy nie spodziewam się jakiś fajerwerków ze strony Afflecka, ale nie uświadczyłem też takowych ze strony Christiana.

Bale zagrał to świetnie. Problem w tym jednak, że nie miał tak szerokiego pola do popisu jak Ledger na przykład. Bo zdecydowanie ten film był podyktowany pod Jokera, gdzie Batman wydawał się mega biedny.

Ale nie zmienia to faktu, że Bale cholernie mi się podobał w tej roli. Z resztą, on mi się podoba w prawie każdej roli, więc ta opinia może nie być jakoś mega obiektywna. Chociaż nie będę ryzykował i nie będę porównywał z innymi Batmanami.

Poza tym ja jednak te batmany zawsze oglądałem nie ze względu na postać Batmana tylko właśnie ze względu na Jokera. Podobał mi się w każdym chyba wydaniu: Nicholson, Ledger, Romero.

btw. widział ktoś nowego Terminatora, jak wrażenia?

Mnie rozłożył bojdaże trailer, który kiedyś widziałem i Arnold mówiący: I'll be back, po czym jebnął głową w helikopter. :8

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Jako że doszło, do czego doszło, polecam z całego, kurde, serca, ten film:

leadtheylive1.jpg

Oni Żyją

Pierwsza rola Pipera na ekranie. Film aktorsko leży, fabuła jest średniawa, ale przesłanie...PRZESŁANIE JEST GENIALNE! Warto obejrzeć ze względu na dobrą walkę Nady ze swoim kumplem, momentu "poznawania" działania okularów i słynnego cytatu:

d63dd595f2e135821053cb0068a10fa0.jpg

Jednak przejdźmy do opisu filmu:

John Nada przybywa do Los Angeles w poszukiwaniu pracy. Przypadkowo odkrywa szokującą prawdę o rzeczywistości. Za pomocą niezwykłych okularów potrafi dostrzec to, czego nie widzą inni. Tego, że ludzie są nieświadomie sterowani przez telewizję i różnego rodzaju hasła - widoczne wszędzie... ale na pewno nie gołym okiem. Spostrzega również, że na Ziemi żyją tysiące przybyszów z kosmosu, ukrywających swoją prawdziwą tożsamość, za pomocą ukrytych hipnotyzujących sygnałów. Kosmici przejęli role polityków, biznesmenów czy policjantów i rządzą światem próbując przekształcić ludzi w bezwolnych konsumentów. Tylko garstka ludzi zdaje sobie sprawę z zagrożenia i toczy nierówną walkę z pozaziemskimi okupantami. Nada postanawia się do nich przyłączyć.

theylive3.jpg

Tak jak wyżej napisałam, gorąco polecam ten film. Jest moim ulubionym. Czemu? Dotarł do mnie jako do fanki wrestlingu i teorii spiskowych. Geniusz pomysłowy Carpentera. Jedyne, co odrzuca, to gra aktorska; fakt, że niby miał to być "horror sci-fi", a w ogóle nie straszy (chyba że przesłaniem) i parę inych szczegółów. Wam jednak spodobać się powinien :D

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  5
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.08.2015
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Dotarł do mnie jako do fanki wrestlingu i teorii spiskowych.

Chyba koniecznie muszę to pokazać narzeczonemu. Dzięki wielkie, czegoś takiego, wydaje mi się, że szukał od dawna.

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Żeby nie było że tylko seriale oglądam

Bardzo fajny film. Długo do niego podchodziłem ponieważ ocena na portalach nie powala, ale jestem niesamowicie mile zaskoczony. Cały film to tak naprawdę jedna wielka dyskusja na temat tego czy tytułowy John Doe to bohater czy morderca? Nie brakuje tu jednak akcji, mamy ciekawe zwroty w całej historii, a wszechobecne wstawki z wywiadów z rodzinami ofiar, policją czy też jego sprzymierzeńcami nadają temu wszystkiemu pewną głębię. Bardzo interesująca fabuła która mnie wciągnęła od samego początku i nie puściła aż do końca. Podoba mi się też bardzo sposób w jaki reżyser postanowił zakończyć film, zostawiając nas z cała kupą przemyśleń :)

  • 1 miesiąc temu...
  • Administratorzy

  • Posty:  4 904
  • Reputacja:   959
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Marsianin - Jakiś czas temu przeczytałem zapowiedź i podjarałem się tematem w taki sposób, że sięgnąłem po książkę na której inspirowany był ten film. Lubię klimaty eksploracji wszechświata niemalże tak samo, jak pro wrestling, także nie zastanawiając się długo ogarnąłem jakiś ebook i wciągnąłem tę lekturę w dwa dni. Książka była super, mega opisy, niby fantastyka ale trzymana w realiach - czyt. już możemy to zrobić, ale hamuje nas budżet. Powiem tak - film był bardzo dobry dla osób, które nigdy nie czytały książki. To normalne, że filmy mają ciężko się obronić przed książkami z racji szerokich opisów i braku zmartwień o pieniądze na każdą minutę drogiej produkcji. Fakt faktem - uwalili z 70% tego, co było w książce. Tytułowy bohater, Watney, był opisany w książce jako gościu z poczuciem humoru, którego żarty naprawdę potrafiły bawić... I mnie bawiły. W fimie było trochę ubawu, ale ucieli mu 90% gimmicku. Wpadek i próbek walki o przetrwanie również było więcej niż w filmie.

Ogarnąłem w 3D. Efekciarstwo pierwsza klasa. Jednak jeżeli ktoś czytał książkę, to niech nie napala się na identyczny majstersztyk. Tak czy siak - polecam. Zarówno ksiażkę jak i film. ;)


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Było ostatnio kilka fajnych tytułów, staram się trochę wrócić do życia filmowego. Widziałem głośne w tym roku Terminatora, San Andreas z Rockiem, Jurassic World i Southpaw. Naprawdę niezłe produkcje, nie wymagałem zbyt wiele od pierwszej trójki i w sumie nie dostałem nic więcej niż po prostu dobrą rozrywkę. Nie bawili się w fabuły, w wielkie problemy, w jakieś kreacje bohaterów, skupili się na niezłym kinie akcji do którego można usiąść w sobotni wieczór z piwkiem i zwyczajnie spędzić 2 miłe godziny z filmem. Wyróżnił się z tego trochę ostatni tytuł czyli "Do utraty sił", chociaż to może ja dałem się trochę nabrać na klasyczne amerykański sen w którym upadającym niczym Ikar bohater potem odradza się z popiołów i rozwiązuje wszystkie swoje problemy by na koniec stanąć na szczycie świata i uronić łezkę na cześć tych którzy odeszli.

Co mnie bardzo zawiodło to nowa Fantastyczna Czwórka. Nie spodziewałem się wiele, ostatnie podejście do tego tematu 10 lat temu zakończyło się dosyć średnio, ale liczyłem na coś lepszego niż ta rzecz pojawiła się w kinach. Ogólnie rzecz biorąc jestem fanem adaptacji komiksowych zarówno na małym jak i wielkim ekranie i dosyć ciężko mnie rozczarować, nawet wspomnianą wyżej F4 sprzed dekady oglądałem z jakimś tam zaciekawienie, potrafiłem się też przekonać do dosyć słabych historii Wolverina bez X-Menów. Tymczasem nowa odsłona Fantastycznej Drużyny powaliła mnie na łopatki, niestety nie w pozytywnym sensie. Wiem że były jakieś zmiany reżyserów podczas kręcenia, i pewnie dlatego film który do połowy jest jeszcze znośny nagle robi zwrot o 180 stopni i kompletnie przestaje trzymać się kupy. Przed premierą wszyscy się spinali że największym problemem jest fakt że Człowiek Pochodnia jest z jakiegoś powodu(poprawność polityczna) czarny, ale ekipa filmowa postarała się zJ***ć resztę tak by nikt nawet nie wspomniał o tym po fakcie. Bardzo kiczowaty film o którym należy szybko zapomnieć. Mam też nadzieje że obecna ekipa zrzeknie się praw do tytułu i pozwoli również i ten komiks zaadaptować Marvelowi który wciąż trzyma jakiś poziom.


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Ja zamiast siedzieć w nowościach, wyrabiam się ze starszymi tytułami. A o to jeden z nich:

eraserhead-david-lynch-movie-poster-jpeg-1360407746.jpg

Głowa do wycierania (1977)

Szczerze - nie polecam każdemu. Czemu? Jeśli ktoś nie jara się kinem surrealistycznym/groteskowych/chorym (jak ja :D ), to niech lepiej nie podchodzi do tego tytułu. Jest trochę jak Pies Andaluzyjski w trochę dłuższej, pełnometrażowej formie.

Film jest cały czarno-biały. W sumie to nawet dobrze - dodaje on tak klimatu. O czym jest? Jest to historia Henry'ego Spencer'a (tego ze zdjęcia), który dowiaduje się, że jego luba Mary urodziła dziecko. Nie, nie dowiaduje się, że jest w ciąży. Dostaje wiadomość już PO fakcie. Najbardziej rozbrajające jest, że nie ma mowy o niewiadomej osobie w roli ojca, ale nachodzi ich konsternacja, czy dziecko to faktycznie dziecko (a raczej człowiek). No cóż....ciężko jest nazwać małego, obślizgłego stworka z dinosiową głową i płaskim ciałkiem człowiekiem. I z tym ma się Henry zmierzyć, szczególnie, gdy jego luba postanawia go opuścić, bo "przez wrzaski nie może zasnąć" (tak, wiem, że to iście trywialny powód na zostawienie "dziecka", jednak wspomniałam wyżej, że jest to surrealistyczny film). Oczywiście, nie będę streszczać całego filmu, może ktoś będzie zdolny do obejrzenia go i nie ześwirowania :D Nie mniej jednak słowo "Eraserhead" nie tylko odnosi się do jego dość dziwnej czupryny, ale do czegoś jeszcze...to byłby istny spoiler, gdybym powiedziała, do czego. Sama się dowiedziałam w momencie oglądania filmu.

Polecam fanom nietypowego kina, nie polecam sceptykom. To tyle z mojej strony.

75137960457081728a67d7.jpg

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Widzieliście zwiastun nadchodzących x-menów?

Generalnie będzie bomba jeżeli chodzi o efekty specjalne. Po samym zwiastunie widać, że się o to postarali, a przecież tak naprawdę bardzo oszczędnie to pokazali.

Mam lekki zarzut do postaci samego Apocalypse'a. Komiksowy czy nawet kreskówkowy Apocalypse był potężny. Było widać, że jest cholernie władczy, a tymczasem - w filmie - wydaje się być...zwykłym mutantem. Zwykłym pospolitym mutantem wzbogaconym wyłącznie o bardziej szczegółową charakteryzację niż reszta. Mam nadzieję, że przynajmniej aktorsko sobie poradzi i jakoś pociągnie to wszystko z Fassbenderem - który notabene od zawsze był zdecydowanie najlepszym aktorem z tej serii. Bo tak naprawdę poza nimi kogo mamy? Mamy JLaw, która z filmu na film powoli udowadnia, że w karierze wyszły jej może ze dwie role. Mamy jako główną bohaterkę zdaje się - uwaga! - Rose Byrne, która jest absolutnie fenomenalnym drewnem. Reszty zestawienia nie chce mi się komentować.

Szkoda, że nie potwierdziły się plotki o wrzuceniu do obsady Saoirse Ronan, bo jest cholernie zdolna i ze względu na jej ciekawą urodę, na pewno znalazłoby się dla niej miejsce w szeregach. ;)

Niemniej jednak - film zapowiada się całkiem spoko pod względem efekciarskim i pod względem całkiem ciekawych nowych twarzy jak młoda Jean - której nigdy nie miałem okazji zobaczyć na ekranie - i Olivii Munn, która też na pierwszy rzut oka wydaje się całkiem interesująca.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Sądząc po Twoim wpisie, Myers, wnioskuję, że główne role i praktycznie wszystkich głównych mutantów mają zagrać same kobiet :8

75137960457081728a67d7.jpg


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nie, dlaczego?

To, że jestem ciekaw tych pań, jest spowodowane tylko tym, że resztę obsady widziałem zarówno w tej serii, jak i w innych filmach. Tutaj taki Jackman, Avoy czy grają poprawnie. Ten typek co będzie odgrywał rolę Gambita też zagra poprawnie - bo widziałem go już w innych filmach - ale nie urywająco. Mamy Fassbendera, który w każdym filmie jest zajebisty no i jest Isaac przed którym jest mocne wyzwanie.

Poza tym tak - jestem ciekaw jak zagrają te dwie kobitki, ale absolutnie nie chciałbym żeby przejęły cały film. ;)

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Mam lekki zarzut do postaci samego Apocalypse'a. Komiksowy czy nawet kreskówkowy Apocalypse był potężny. Było widać, że jest cholernie władczy, a tymczasem - w filmie - wydaje się być...zwykłym mutantem. Zwykłym pospolitym mutantem wzbogaconym wyłącznie o bardziej szczegółową charakteryzację niż reszta.

What?

Jean i Charles którzy są w top 5 najpotężniejszych mutantów Marvela wydają się przerażeni, promują go prawie jak stworzyciela świata, wygląda na to że wszystkie strony włącznie z Magneto będą musiały się zjednoczyć żeby mieć jakieś szanse, a Ty odbierasz go jak pospolitego mutanta? Daj spokój. Jeśli idzie o sam trailer to wygląda kapitalnie, widać że wykorzystają zarówno motyw ze zmianą rozmiarów, jak i ten z jeźdźcami. Jeśli w filmie utrzymają ten poziom kreacji postaci to raczej nie ma się czego obawiać.

Swoją drogą - nie widać nigdzie Wolverina? Czyżby pierwszy film z tej serii bez udziału Jackmana, a może raczej szykują mu wejście niespodziankę biorąc pod uwagę końcówkę poprzedniej części?

Bo tak naprawdę poza nimi kogo mamy? Mamy JLaw, która z filmu na film powoli udowadnia, że w karierze wyszły jej może ze dwie role. Mamy jako główną bohaterkę zdaje się - uwaga! - Rose Byrne, która jest absolutnie fenomenalnym drewnem. Reszty zestawienia nie chce mi się komentować.

Przesadzasz, Lawrence daje radę jako młoda Mystique, a rola Byrne będzie co najwyżej drugoplanowa. Z resztą jak pamiętam z Pierwszej Klasy to tam tragedii nie było. Poza tym zgraja dobrych aktorów nie zawsze tworzy dobry film, a często grupka tych słabszych da sobie radę. ;)


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jean i Charles którzy są w top 5 najpotężniejszych mutantów Marvela wydają się przerażeni, promują go prawie jak stworzyciela świata, wygląda na to że wszystkie strony włącznie z Magneto będą musiały się zjednoczyć żeby mieć jakieś szanse, a Ty odbierasz go jak pospolitego mutanta? Daj spokój.

Nie sprecyzowałem dokładniej.

Może nie kwestionuję jego "mocy" w filmie, a wygląd. Mógłbym zgodzić się z tym, że wygląda nawet "ładnie", ale zdecydowanie niekorzystnie jeżeli mamy go przyrównać - a w tym przypadku wypada to zrobić - z resztą mutantów. Tutaj jednak wypadałoby podkreślić tego faceta nie tylko pod względem swojej mocy, która - jak piszesz - wypierdala wszystko i wszystkich. Ale również wygląd. Ten koleś powinien wyglądać zdecydowanie lepiej niż cała reszta żeby oglądający poczuł - nazwijmy to - jakiś taki respekt. Żeby wiedział z czym "mamy" do czynienia. Tymczasem dostajemy znacznie bardziej ucharakteryzowaną postać od reszty i to ma przekonywać do tego, że ten facet jest jakkolwiek ważniejszy od całej reszty.

Sorry, to jest jednak jakoś tam oparte o komiksy i bajki. Tu trzeba jebnąć. Może przesadzam, ale serio liczyłem, że postać Apo będzie lepiej zaprojektowana i samo zwiększanie rozmiarów to imo odrobinę za mało.

Swoją drogą - nie widać nigdzie Wolverina? Czyżby pierwszy film z tej serii bez udziału Jackmana, a może raczej szykują mu wejście niespodziankę biorąc pod uwagę końcówkę poprzedniej części?

Pewnie coś w ten deseń. Skoro ma to być ostatni jego występ jako Wolverine i jest oficjalnie w tym filmie, to się pojawi.

a rola Byrne będzie co najwyżej drugoplanowa. Z resztą jak pamiętam z Pierwszej Klasy to tam tragedii nie było.

Nokautujący argument - kwestia gustu.

Ja się nie mogę zgodzić, bo widziałem ją w kilku produkcjach - w Pierwszej Klasie również - i jak na moje, to ta laska potrafi dopierdolić do ognia swoją beznadziejną grą. :(

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Może nie kwestionuję jego "mocy" w filmie, a wygląd.

Okej, po części rozumiem. Tyle że trzeba pamiętać że to film, nie da się idealnie oddać wszystkiego z komiksu. Gdybyśmy chcieli zrobić z niego prawdziwego animowanego/komiksowego skuwysyna to zapewne skończyło by się na cgi co po pierwsze mogłoby brzydko kontrastować z resztą ekipy, a po drugie nie jest tanie, a trzeba pamiętać że trochę tych efektów już i tak w filmie będzie, a dodatkowo ekipa aktorska z Lawrence, Jackmanem i resztą nie jest tania. Jak na moje nie wygląda źle w tych kilku klatkach w których go pokazali, a jeśli dobrze go rozpiszą i pokażą jako wielkiego rozpierdalatora to jak na moje może być nawet kolesiem w żółtych gaciach, a i tak da się kupić ;)


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tyle że trzeba pamiętać że to film, nie da się idealnie oddać wszystkiego z komiksu.

Ale to nawet nie o to chodzi. Przecież gdyby oni mieli takie cholerne parcie na to żeby odwzorować stu procentowego Apocalypse'a z komiksu/bajki na film - to przede wszystkim nie wzięto by pod uwagę osoby Isaaca jako odtwórcy tej roli. Celowaliby raczej w jakąś mieszankę Great Khaliego z Barnejką Robertem i odpowiednio wypchali outfit.

Tymczasem wybór padł na Isaaca, któremu warunki jednak trzeba zapewnić. Ja absolutnie nie uważam, że to jest zły wybór. Tak jak pisałem - wygląda ładnie, ale mogli go bardziej dopakować w scenach, w których pokazany jest w całej okazałości (wcale nie musiałoby to się kończyć na CGI). Bo o ile zgodzę się, że w tych sekwencjach gdzie praca kamery skupia się gdzieś tam wyłącznie na głowie do maksymalnie klaty - jest spoko. Natomiast gdy pokazany jest w całości wygląda jak pierwszy lepszy z brzegu mutant, któremu charakteryzacja poświęciła zdecydowanie najwięcej czasu. ;)

...a dodatkowo ekipa aktorska z Lawrence, Jackmanem i resztą nie jest tania.

Czyli mamy jednak ściąć koszty na wykreowanie kluczowej postaci, która gra znaczącą rolę?

Niestety jak dla mnie wygląda raczej słabo i serio nie obraziłbym się jakby wyjebali, niektóre postaci i ich kosztem dopieścili bardziej Apo, który - kurde - powinien wyglądać lepiej.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...