Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Filmy - wolna dyskusja


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Znaczy inaczej - historia w Carrie praktycznie w 90% się pokrywa. Nie ma za dużo zmian, wszystko rozgrywa się podobnie jak w książce, tylko że bez tych wstawek z książki które zdradzają zakończenie. A nie byłoby o coś takiego ciężko, na przykład zacząć film od ujęcia płonącej szkoły, przerażonych ludzi, gdzieś tam w środku dać kilka przerywników z mediów, jakieś urywki wywiadów z rodzinami ofiar i byłoby git.

Lśnienie Kubrick'a

Najgorsza ekranizacja w dziejach ludzkości. Polski Wiedźmin wygląda przy tym jak wszystkie 3 części Władcy Pierścieni w jednym. :lol

  • Odpowiedzi 117
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Myers

    37

  • DonCarlos

    19

  • SweetChinMusic

    10

  • LoboTaker

    7

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

tylko że bez tych wstawek z książki które zdradzają zakończenie. A nie byłoby o coś takiego ciężko, na przykład zacząć film od ujęcia płonącej szkoły, przerażonych ludzi, gdzieś tam w środku dać kilka przerywników z mediów, jakieś urywki wywiadów z rodzinami ofiar i byłoby git.

Nie zapominaj, że tę produkcję stworzyła jakaś parówa z pięcioma filmami na krzyż. :waving:

Film uratowała tylko obsada (która i tak bynajmniej nie była mocna) dzięki której film można było obejrzeć bez jakichś większych problemów.

Najgorsza ekranizacja w dziejach ludzkości. Polski Wiedźmin wygląda przy tym jak wszystkie 3 części Władcy Pierścieni w jednym. :lol

Nie przesadzałbym.

Może piszesz tak dlatego, że byłeś zachwycony książką (która notabene była świetna). Z tego co pamiętam to niewiele wątków było pozmienianych. Co tam było inaczej - Jack zamroził się w tym labiryncie zamiast spłonąć? Siekiera zamiast tego młota? To są drobiazgi imo. Chociaż z tym wybuchem poszedł z dymem budynek w książce, a w filmie był cały - to dość istotny szczegół i mogę się zgodzić. Resztę da się przeboleć, a patrząc na tak genialnie zrobiony film to można na bok odsunąć resztę spraw imo. :P

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Imo problem z Lśnieniem to fakt że książka dawała nam spory wgląd w charakter postaci. Jack przegląda papiery i myśli - my mamy kompletny wgląd w jego tok myślenia, zostajemy wkręceni w całą historię hotelu, etc etc. W filmie wygląda to tak że Jack przegląda papiery, a w tle gra jakaś muzyka kompletnie z czapy która ma budować nastrój. I tak w każdej jednej scenie. Wszędzie gdzie King sprzedawał nam bohaterów, historię hotelu, ich zmiany psychiczne tam Kubrick dał nam parę min od aktorów i "dramatyczną" muzykę. Już papierowego smoka z Wiedźmina łatwiej było przełknąć niż tą sieczkę. ;)


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja filmu mimo wszystko będę bronił.

Może to ch***y argument - ale imo ciężko kupić bohatera, na którym spoczywa cała gra aktorska bo reszta nie daje rady. Tak było w tym przypadku. O ile reszta obsady była beznadziejna - o tyle Nicholson wypadł genialnie. Świetnie zbudował tę postać.

W książce jest o tyle komfortowa sytuacja, że można sobie wyobrazić to wszystko, a później - po obejrzeniu ekranizacji zdajesz se sprawę, że to wszystko nie tak. Nie tak wyobrażałeś sobie Panoramę, nie tak wyobrażałeś sobie Jack'a jego żonę, dziecko i te dwie dziewczynki. :D

Powiem tak - pierwsze oglądałem rzeczywiście film, a dopiero później czytałem. Nie znając historii nakreślonej na kartkach, tak czy siak uważam film za jeden z najlepszych. :P

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Może to ch***y argument - ale imo ciężko kupić bohatera, na którym spoczywa cała gra aktorska bo reszta nie daje rady. Tak było w tym przypadku. O ile reszta obsady była beznadziejna - o tyle Nicholson wypadł genialnie. Świetnie zbudował tę postać.

Mnie tam osobiście Jack ani trochę nie zachwycił. Imo wypadł równie słabo jak reszta obsady, ale chyba co do Lśnienia się nie zgodzimy, więc nie ma o czym gadać ; p

Obejrzałem sobie nową część Igrzysk Śmierci - mam dosyć mieszane uczucia, bo film nie jest zbudowany normalnie. Tak naprawdę całe te dwie godziny to wprowadzenie do kolejnych dwóch godzin które przyjdzie nam zobaczyć dopiero pod koniec tego roku. Podoba mi się że bardzo mocno trzymają się historii książkowej. Wprowadzane zmiany są raczej kosmetyczne, bo i większych zmian nie ma co wprowadzać. Dostali duże pole do popisu jeśli chodzi o wszystko co dzieje się bez udziału głównej bohaterki i wypada to dobrze. Wydaje mi się że ta część jest minimalnie słabsza niż bardzo dobra dwójka, ale z drugiej strony idealnie spełnia swoją rolę jako zapowiedź finału, bo naprawdę nie mogę się doczekać premiery drugiej części Kosogłosa :)

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trafiłem dzisiaj na facebooku na wiadomość, że rzekomo Hugh Jackman nie będzie już odgrywał roli Wolverine'a. Nie wiem na ile to jest prawdą, ale odpaliłem sobie komentarze zaintrygowany co ludzie o tym myślą.

O ile nigdy jakoś specjalnie postać Logana mnie nie jarała, o tyle dość ważna rola i znaczący dość fakt co z tym dalej robić. Jedni są za tym żeby uśmiercić postać Wolverine'a, a drudzy żeby znaleźć kogoś innego na jego miejsce.

Osobiście jestem przeciwny teorii, że żaden inny aktor się nie sprawdzi do odegrania tej roli. Mi osobiście rola Wolverine'a kojarzy się tylko i wyłącznie z przyzwoitą klatką Jackman'a i "groźną" twarzą, a nie bynajmniej z jego grą aktorską. Według mnie była to bardzo przeciętna rola.

Do czego zmierzam. Otóż, jakaś grupka ludzi biorąca pod uwagę zmianę aktora, podawała swoje propozycje kto mógłby się w niego wcielić i wiarygodnie go zagrać.

Spośród aktorów wymienianych, którzy w mojej skromnej opinii nie będą brani pod uwagę - Piotr Fronczewski czy Tomek Karolak - przewinęło się tam jednak jedno nazwisko, które mogłoby być wzięte pod uwagę. Nazwisko Phoenix'a z interesującą fotką (http://i.huffpost.com/gen/2132848/images/o-INHERENT-VICE-facebook.jpg). Fotka ta pochodzi z jego kreacji w filmie "Wada ukryta". Osobiście uważam, że jeżeli ten artykuł z odejściem Jackman'a i z tym, że nie postanowią go uśmiercić tylko zmienić aktora jest prawdą, to Joaquin pasuje do Wolverin'a okrutnie dobrze. Mało tego, uważam że aktorsko pozamiatałby tam całą obsadą.

Wiadome, to tylko takie gadanie, ale zaintrygował mnie ten artykuł i postanowiłem trochę pofantazjować.

Co wy myślicie o tej sytuacji? Czy ten komunikat nie jest przypadkiem spoilerem dotyczącym śmierci Logana w Apokalipsie? Czy widzielibyście jakiegoś innego aktora na jego miejsce czy lepiej byłoby jakby go uśmiercili? Luźno.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  715
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  18.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Zgadzam się, też widziałem ten artykuł na FB, też zerknąłem w komenty i też ta fotka zwróciła moją uwagę. Poza tym chciałbym, by Pan Phoenix dodał do tej postaci trochę szaleństwa. Wiesz, Wolverine to był raczej s!@#wiel wobec złych, nie cackał się z nimi (przynajmniej przed X-Men).

Uśmiercenie jego postaci to będzie głupota i strzał w stopę - historia Wolverine'a jest na tyle bogata, że można z niej jeszcze troche wycisnąć. W tych samych komentarzach były też zdjęcia okładki komiksu, gdy wolverine jest stary. Nie znam uniwersum na tyle, by być choćny małym specem, ale jednak od dzieciaka "Rosomak" jest spoko (obok Punishera z czarno-białych wydań i spidermana to był chyba następny ulubiony na liście komiksowych bohaterów).

Co do Hugh Jackmana - on jest w miarę ok aktorem. Ciężko też go winić, że Marvel dość ugłaskał jego postać w swoich filmach - PG i te sprawy. Mimo wszystko, sprawdził się w tej roli i wykreował tę postać na tyle, na ile mógł w ramach kategorii wiekowej (jak na moje).

Kto inny mógły zagrać? Liev Schreiber. Zderzenie z Wolverinem ma juz za sobą (X-Men Geneza: Wolverine) a Sabretooth w jego wykonaniu skradł film (a przecież tez był ograniczony wiekowo i takie tam - na ale tu właśnie o ten minimalny stopień szaleństwa/psychodelii w spojrzeniu chodzi). Charakterystyczny i trochę niedoceniony aktor.

 

 

 

chcelatooo.png

 

 


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Poza tym chciałbym, by Pan Phoenix dodał do tej postaci trochę szaleństwa.

Wystarczy obejrzeć jego kreację w filmach "Spacer po linie" czy "Mistrz". Ten typ to definicja aktorstwa i jeżeli daliby mu szansę to z pewnością wycisnąłby z roli 110%. Aczkolwiek nie wiadomo czy byłby zainteresowany zagrać w takim filmie. Oglądając jego wywiady i patrząc po filmach to wydaje mi się, że wybiera raczej role w bardziej "ambitniejszym" kinie. Nie zmienia to jednak faktu, że gdyby mu to zaproponowano i by się zgodził to zarobiliby na tym kupe siana. Marvel + Phoenix + JLaw + Fassbender - takie przedsięwzięcie to nie przelewki.

Uśmiercenie jego postaci to będzie głupota i strzał w stopę - historia Wolverine'a jest na tyle bogata, że można z niej jeszcze troche wycisnąć.

W komiksach i bajkach też imo nie był jakąś mega ważną i ciekawą postacią.

Co do filmów - mnie osobiście Wolverine nie przekonywał jakoś bardzo. Idzie za tym na pewno dobór aktora i wykreowana postać. Może się tam przebijał w tych starych x-menach jak jeszcze nie było młodszej krwi, ale mam wrażenie, że Ci młodzi właśnie zdecydowanie wyszli na prowadzenie i są ciekawsi. Jak do obsady dołączył Fassbender to już w ogóle mistrzostwo świata.

W takich filmach liczą się dwie rzeczy - ciekawy aktor + narzucenie na niego ciekawej kreacji - to wszystko. Nie jest nawet potrzebna do tego mocna gra aktorska bo to nie jest tego typu kino. Tutaj ma się dziać, ma być pięknie.

Co do Hugh Jackmana - on jest w miarę ok aktorem.

Zgodzę się, w miarę dobry jest. Widziałem kilka tytułów - innych niż x-meni - z jego udziałem i stwierdzam, że jest niezły. Ale ciekawy aktor wizualnie to już połowa sukcesu. Jackman charyzmatyczną personą dla mnie nie jest bynajmniej.

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 


  • Posty:  715
  • Reputacja:   6
  • Dołączył:  18.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

O Phoenixie pisałem jako o pewniaku - o Wolverine'a w jego wykonaniu byłbym bardzo spokojny. To jest jeden z tych, których można oglądać w ciemno. I tak, zgoda: wybiera ambitniejsze role, co raczej przekreśla jego potencjalny występ w takim filmie - no ale dyskusja jest z cyklu "myślenie życzeniowe" więc nie ma sensu się teraz nad tym konkretnym aspektem rozwodzić.

Do Schreibera jako innego pasującego do roli się nie odniosłeś :P

 

 

 

chcelatooo.png

 

 


  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Do Schreibera jako innego pasującego do roli się nie odniosłeś :P

Nie jestem w stanie się odnieść, ponieważ nie znam gościa i wydaje mi się, że nie kojarzę go z żadnej produkcji.

Patrząc od strony wizualnej na niego i przeglądając fotki z "Genezy" mogę przyznać rację, że fakt - wyglądał dobrze. Tak czy siak - gdyby jednak postanowili zamienić aktorów to pewnie ten Schreiber byłby nr #1 do angażu. Skoro miał już jakąś tam styczność, wie z czym się to je to nie widzę przeszkód. :P

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Szkoda, że taka marna fabuła się szykuje. Aczkolwiek Stone + Phoenix...tego filmu chyba się nie da spartolić z taką obsadą. :D

Co myślicie?

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  806
  • Reputacja:   2
  • Dołączył:  30.03.2016
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Dziś obejrzałam "Kosmitę z przedmieścia" - tak absurdalnego humoru z Hoganem długo już nie widziałam :D Ach, ta nostalgia...aż ściągnę jeszcze "Pana Nianię", by jeszcze sobie bardziej rozweselić nadchodzącą sesję :lol

75137960457081728a67d7.jpg

  • Administratorzy

  • Posty:  4 904
  • Reputacja:   959
  • Dołączył:  26.06.2006
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Android
  • Styl:  Jasny

Tylko ja czekam na "Jurassic World"?

Sukcesów jedynki i dwójki (trójka była słaba) ciężko będzie powtórzyć, ale sądząc po trailerze zapowiada się całkiem ciekawy film akcji. Poza tym ogarnąłem japoński horror "Strach", który rzeczywiście straszy, co coraz rzadsze ostatnio w horrorach.

Dzięki Lobo za przypomnienie o tych chjowych filmach z Hogan'em. Przypomnę je sobie na dniach. xD


  • Posty:  3 284
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  26.05.2008
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

Nie czekam zbytnio na Jurassic World - to wciąż dokładnie ten sam film, z dokładnie tą samą fabułą, ale wciąż nie odmówię sobie obejrzenia fajnych dinozaurów zabijających ludzi :thumb:

W planach na najbliższą przyszłość mam Ex-Machina oraz nowego Mad Maxa, widział ktoś?

Sam ostatnio niewiele oglądam, ale bardzo wciągnąłem się w Gone Girl, zdecydowanie jeden z najlepszych filmów ostatnich lat i chyba pierwszy w którym Ben Affleck nie jest wkurzający. Z początku trochę powolny, dosyć sztampowy, ale z czasem okazuje się że fabuła jest zakręcona jak słoik ogórków z zeszłorocznego kiszenia, a mdłe postacie wyrastają na najciekawsze kreacje jakie mieliście okazję oglądać. Rozwala też zakończenie, absolutnie koniecznie trzeba sprawdzić ten tytuł. :)

  • 1 miesiąc temu...

  • Posty:  2 936
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  15.07.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Obejrzałem ostatnio sobie "nowszą" Lolite, wyreżyserowaną przez Lyne'a. O ile bardzo podobała mi się ta Lolita popełniona przez Kubrick'a, o tyle muszę stwierdzić, że Lyne odwalił to lepiej.

Nie ukrywam, że jest to sztuka - w moim osobistym odczuciu - przebić wręcz genialnego Stanley'a (który ma na koncie kilka arcydzieł filmowych - Lśnienie, Odyseję Kosmiczną czy Mechaniczną Pomarańczę) w filmie na podstawie tej samej powieści.

Gdy zabierałem się do tego filmu, na pierwszy ogień poleciał trailer, który mnie totalnie zmiótł. Zmiótł mnie przede wszystkim muzyką, która była perfekcyjnie dobrana.

Film mi się baardzo podobał. Genialne zdjęcia, świetne lokacje i przede wszystkim wybitne aktorstwo. O ile Jeremy Irons jest mi znany i mogłem mu bez problemu zaufać - co notabene wyszło na jeszcze większy plus, bo gość jest tak charyzmatyczny, że nawet nie musiał grać żeby zrobić fenomenalną kreację - o tyle debiut Swain był dla mnie wielką niewiadomą. Czy był to udany debiut? Jak jasna cholera. Ta dziewczyna mogła sobie otworzyć furtkę w przyszłość tą kreacją, bo zagrała to absolutnie genialnie. Odważne sekwencje, pełen luz wymieszany z wariacją i improwizacją samej Dominique. Byłem pod cholernie dużym wrażeniem.

Mam jedynie jeden zarzut, zarzut jako adapcja powieści Nabakova. Humbert w filmie był zbyt melancholijny, zbyt zauroczony Dolores w sposób "piękny". W powieści jednak, Humbert był po prostu obleśnym pedofilem, który wykorzystywał tytułową Lolite w bardziej brutalny sposób.

Poza tym - pod względem stricte filmowy - dzieło genialne. Absolutnie genialne.

Dodano:

Sam ostatnio niewiele oglądam, ale bardzo wciągnąłem się w Gone Girl

Nie dziwota, w końcu dajrektorem jest Fincher, a on filmy robi dobre.

Swoją drogą, jeżeli chodzi o Afflecka, to ciekaw jestem jak wybrnie z roli Batmana w 2016. Nie wróżę mu specjalnie dobrej kreacji, bo jest to mega drewniany i ch***y aktor i podejrzewam, że zbłaźni się jak jasna cholera. Zwłaszcza, że jego poprzednikiem w roli Batmana był Bale - który odwalił nieprawdopodobnie dobrą rolę.

Generalnie jeżeli chodzi o "Batman v Superman..." to całkiem niezła obsada się szykuje. Szkoda tylko, że ciekawsze nazwiska będą odgrywać jakieś tam poboczne role.

Jest Adams, jest Lane, jest Irons - może jakoś to będzie. Szkoda, że jakiś łakowy reżyser.

Zdaję sobie sprawę, że to całkiem inny film będzie, ale Nolanowi wystarczył Bale i Ledger żeby zrobić film absolutnie genialny. Przecież to co zrobił tam Ledger to się w pale nie mieści. :D

tumblr_lkx5svmWd11qagaito1_400.jpg

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...