Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Wrestling vs. reszta świata


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  295
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Od dawna korciło mnie, żeby założyć taki temat. Nie zdziwiłbym się, gdyby taki lub podobny już istanił na tym forum, ale przeglądnąłem pobieżnie "dyskusje" i niczego nie znalazłem.

Reszta świata, mam tu na myśli ludzi, którzy nie interesują się wrestlingiem, którzy wrestling traktują jako cholernie dziecinne, niedojrzałe, a fakt, iż wrestling jest udawany odraża ich od samego sports-entertainment oraz od nas - fanów. Ileż to razy zostaliśmy wyśmiani z tego powodu, że oglądamy te "pierdoły"? Najbardziej dziwi zjawisko strasznej różnicy zdań wśród ludzi, bo z jednej strony są wierni fani, z drugiej wyśmiewający się z tego i czasem wręcz nienawidzący przeciwnicy. Dla mnie dziwne jest tego typu zdanie osób, które same nie są nie wiadomo jak "dojrzałe", osób, które oglądają z zamiłowaniem "M jak Miłość", "Andromedę" itp., osób, które czytają komiksy, które do każdej równie "poważnej" kategorii podchodzą w sposób ogromnie poważny. Jak wy reagujecie na takie stwierdzenia ludzi? Ludzi, którzy nie lubią wrestlingu tylko dlatego, że jest on udawany, w wielu przypadkach zaprzeczając samym sobie. Tak, wrestling jest udawany, ale nam fanom to nie przeszkadza. Ktoś kiedyś mądrze powiedział, "wrestling trzeba rozumieć, by go kochać".

Czekam na wasze opinie.

  • Odpowiedzi 28
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Tommy

    3

  • evertonian

    3

  • -Raven-

    2

  • the sandman

    2

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  2 817
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.12.2004
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Na glupie 'To nie wiesz, ze wrestling jest udawany? Po co to ogladac?' mam zawsze krotkie i celne: 'To po &^%$ chodzisz do kina?' :P Daje do myslenia i zamyka dzioby, a ja generalnie nie ciagne dyskusji, bo to bezcelowe, a ja nie jestem kaznodzieja i nie zamierzam nawracac niewiernych Saracenow ;-)

  • Posty:  1 295
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mam identyczna argumentacje jak Grim ;) po co ogladasz filmy, seriale etc

129287286446c8a666924a3.jpg


  • Posty:  238
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  18.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja dzisiaj właśnie usłyszłem od ziomka " Ty nie wiesz,że to jest udawane" i musiałem mu tłumaczyć na czym to wszystko polega a i tak wkońcu on i reszta stwierdzili,żebym lepiej jakieś filmy czy muze pościągał a nie oglądał te pierdoły.Jak widze wy macie podobnie.

197822366047647ea8324db.jpg


  • Posty:  1 055
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  06.07.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Jeżeli ktoś w mojej obecności krytykuje wrestling, np. trafiając na galę na Eurosporcie to ja nie wdaję się w polemikę z takim jegomościem. Dlaczego? A to dlatego, że nie chce mi się tłumaczyć na czym, tak naprawdę polega ten "udawany cyrk". Z autopsji wiem, ze to i tak do niczego rozsądnego nie doprowadzi. Fan wrestlingu zawsze będzie tym mniej mądrym, bo lubi oglądać to co jest udawane, z góry napisane itd. (chodzi o sport jako taki)

 

Trzeba być cholernie naiwnym żeby sądzić, że choćby po godzinie wspólnego oglądania wrestlingu, nasz kolega laik ze sporą niechęcią do naszej pasji, poprosił ze śliną na pysku o kilka płytek z wrestlingiem. A najlepiej z którymś Cage of Death :D

 

Nigdy wśród znajomych nie poruszam tematu wrestlingu. Oni po prostu nie mieliby o czym ze mną porozmawiać. Przecież nie będę podniecony opowiadał akcji z ostatniej zajebistej walki, choć muszę przyznać, że moja narzeczona czasami tego słucha;).

 

Niestety jeszcze nigdy nie przytrafiło mi się tak, że jakiś kumpel - laik poprosił mnie o coś związanego z wrestlingiem. Przez te wszystkie lata już się do tego przyzwyczaiłem, Więc jakiegoś wielkiego bólu nie odczuwam z tego powodu. Być może kiedyś dożyję takiego dnia, w którym spotkam się w jednym pokoju z kumplami na wrestlingowym seansie. Cholera, załapałem lekkiego doła:/

4143166924a5dc43430e70.jpg


  • Posty:  933
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  22.06.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Najlepiej podsumował to Jeff Jarrett w jakimś dokumencie (zdaje się "History of pro-wrestling" czy jakoś podobnie): "Jeśli jesteś fanem to wiesz o co chodzi, nie potrzebujesz ani słowa tłumaczenia, jeśli nim nie jesteś, żadne tłumaczenie nie pomoże". As simple as that ;)
"This liver gave me an excellent additional 8 year run" - Superstar Billy Graham

156748212945e09151e9b78.jpg


  • Posty:  600
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.01.2005
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Jasny

No mi sie udalo kiedys zarazic kumpla , wprawdzie nie stal sie wielkim fanem ale jako jedna z nielicznych osob zrozumial , ze mimo iz jest udawane ze tak powiem to jest to fajne show , bardzo spodobal mu sie np Undertaker . Razem nieraz ogladamy jednak wrestling spod znaku CZW :D
Scorpion Death Lock

  • Posty:  1 295
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.02.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

wlasnie teraz zaczalem sie zastanawiac po co ja to wlasciwie ogladam :lol:

129287286446c8a666924a3.jpg


  • Posty:  332
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  07.05.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

W sumie...to z podwóka, lub ze szkoły nie mam zbyt wiele osób lubiących wrestling...dokladnie jeden ziom który potrafi powymieniać różne rzeczy i nieźle zorientowany nawet, drugi niby lubiący ale zupełnie sie potrafi nikogo wymienić...trzeci zna tam paru wrestlerów i pare razy ogladał jakieś PPV ale nieszczególnie sie zna...a reszta uważa ze to dziecinne

Jeszcze dodam że w środe spotkałem sie z takim jednym ziomkiem po 2 latach...to jak sie dowiedział że lubie i oglądam wrestling to powiedział tylko: " Przecież to cyrk !! Jak to można oglądać !! " mimo moich starań żeby przekazać mu idee wrestlingu to raczej nic z tego nie wynikneło

30647399048b9a5c265ace.jpg


  • Posty:  874
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.11.2006
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Trzeba to przyznać fani wrestlingu są „mniejszością narodową” w Polsce. Trudno nam komukolwiek uświadomić komuś kto ma zakodowany stereotyp fana wrestlingu jako tępego idiotę lub małego dziecka które w nie wie co się koło niego dzieje. Prawdą jest, że to jest po prostu Hobby jak każde inne oglądając walki chcemy obejrzeć dobre widowisko niektóre ciosy i akcje nie dało by się zrobić gdyby przeciwnik się nie podłożył. Po co niektórzy oglądają 4325 odcinek Mody na Sukces skoro tam leci ciągle to samo.

 

Mi osobiście udało się przekonać paru kolegów do oglądania wrestlingu ale zrobiłem z nich Marków bo nie widziałem innego wyjścia pokazałem im parę Krwawych i ostrych wal no i załapali o co chodzi. Hehe kiedy oglądaliśmy już jakiś miesiąc walki i gale pokazałem im Buried Alive Match to mój kolega popłakał się jak Kane zakopał Undertakera. No i wtedy nadszedł odpowiedni moment aby ich uświadomić okazało się, że nie było tak źle wszyscy nadal oglądają wrestling i się przy tym dobrze bawią.


  • Posty:  1 858
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2007
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

U mnie w szkole znam dokladnie 5 osob ktore wiedzialy co to jest wrestling(podkreslam tylko wiedzialy co to jest na czym polega nic wiecej )dopiero ja co nieco "wprowadzilem" wrestling do szkoly(manowicie ponagrywalem kilka pytek dla kolegow) :P :lol:

a sytuacje

Ileż to razy zostaliśmy wyśmiani z tego powodu, że oglądamy te "pierdoły"?

pare razy mi sie juz przydarzyly np kolega stwierdzil tu zacytuje "tobie sie popierdoli we lbie przez te pierdoly" albo ostatnio gdy poscilem Smackdowna! dziewczynie zeby jej pokazac jak wyglada wrestling to swtierdzila z glupim usmiechem zebym lepiej wlaczyl jakis normlany film :P wrestling malo osob w Polsce zna gdyz jest on malo promowano nie to co w Stanach...a jak juz to docieraja jakies rzeczy o wrestlingu do "zielonych" to takie typu "krwawy brutalny sport zawodnicy lamia sobie karki kregoslupu" (serio ja sie z takim stwierdzeniem keidys spotkalem :lol: )i takie inne pierdoly...

1480916194a0b1a85edad5.jpg


  • Posty:  4 870
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  29.01.2007
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

U mnie też często pytaja po co to ogladasz, przecierz udawane itd. , ale ja mówie ze lubie to i on nie musi tego ogladac. Najlepszy takst ale puscil mój kumpel gy powiedzial ze ta krew u nich jest sztuczna. Gdy to uslyszalem to nie moglem ze smiechu, ale on upieral sie na swoim i dalej tak uważa :razz:

  • Posty:  941
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.12.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Tak. Próbowałem wciągnąć mojego brata we wrestling.. Maxymalny mark ;) Kiedy na początku pokazywałem mu walki, w których łamali stoły itp. to dar się z zachwytu jak świniak :P Ale gdy mu powiedziałem, że niekiedy niektóre itemy są nadcinane, aby łatwiej się łamać, teraz wszystko tak traktuje. Skok Jeffa na Edge'a (na drabinę) z WM23 skwitował : A tam, na pociętą skakał.. ;)

 

A rodzice of course : Wyłącz to gówno, zajmij się nauką lepiej.

164305289646824b56733d3.gif


  • Posty:  1 927
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  25.09.2004
  • Status:  Offline
  • Urządzenie:  Windows
  • Styl:  Klasyczny

U mnie sytuacje mam podbną, ale znalazł się wyjątek - jeden koleś z mego roku ogląda wszystkie trzy programy wrestlingowe w polskiej tv (WWE na Extreme, TNA i New Japan Pro Wrestling na Eurosporcie) i czasami pogadamy o ogólnej sytuacji. Tak jako dopełnienie podam że preferuje entertaiment wrestling nad puroresu :sad:

  • Posty:  104
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.11.2005
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ogolnie to moi znajomi nie mają nic przeciwko, ba czasami nawet obejrzą ze mną. Ale żeby sam ktoś sciągał i oglądał gale itp to niestety nie mam kogoś takiego w poblizu..

Ale przykrych słow mi nikt nie powiedzial jeszcze o wrestlingu.. no moze poza moim ojcem :P

67134412743b58c0dae5a9.jpg

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • Bastian
      Oba Femi kontra Brock Lesnar na WM42. I tak powinno się prowadzić Nigeryjczyka, patrząc jak ludzie na niego reagują. Kuć żelazo póki gorące, a nie czekać nie wiadomo na co i krzyżować "Rulera" z Wilsonem czy Rusevem na kolejne tygodnie. To jest chodząca bestia, a nie jakiś komediowy gimmick. Mam tylko nadzieję, że nie potwierdzą się plotki o niechęci Lesnara do jobbowania na koniec kariery i dostaniemy konkretną, krótką, acz intensywną walkę, gdzie młody byczek zmiażdży starego mistrza. Najgorsz
    • IIL
      Czy w ogóle warto mieszać w pro wrestling politykę i prywatne przekonania wrestlerów?  Poza tym nie wiem skąd wziąłeś te zarzuty w kierunku Ospreaya i Hangmana.    Gala sama w sobie wyszła świetnie i siadła na wielu polach. Były super walki, powroty, podbudowa pod następne programy oraz świetna produkcja show i gorąca, wyprzedana do ostatniego miejsca arena. Śledziłem pobierznie tygodniówki, także nie miałem pełnego obrazu podbudowy show, ale AEW jak zwykle dowiozło na PPV i kolej
    • MattDevitto
      Lata mi co tam się dzieje w AEW, ale sięgnięcie akurat teraz po Ronde to dobry ruch - znowu jest o niej ostatnio głośno i na pewno nie zaszkodzi federacji, a zawsze może przyciągnąć jakiś swoich fanów. Plus w zanadrzu jest jeszcze jej walka z Giną na Netflixie, która na pewno odbije się sporych echem. Dobry timing
    • Grok
      Dallas Edwards jest już w domu i dochodzi do siebie po przerażającym incydencie, do którego doszło podczas gali OVW w zeszłym tygodniu. Uraz Do incydentu doszło w czwartek, kiedy Edwards niefortunnie wylądował po przyjęciu fenomenalnego przedramienia, co spowodowało u niego widoczne drgawki podczas walki. Mimo to pojedynek trwał jeszcze przez jakiś czas, a jeden z zawodników nawet odsunął Edwardsa nogą, by nie przeszkadzał. Ostatecznie walkę przerwano, a gala zakończyła się, gdy sędzia otr
    • Kniaziu
      AEW osiągnęło już max jeśli chodzi o poziom ringowy będąc daleko w przodzie przed innymi (przede wszystkim amerykańskimi) federacjami, nie ustępuje im też pod kątem produkcji czy storyline'ów. A mimo wszystko wciąż oglądalność ma mniejszą niż od wielu lat fatalne WWE. Brakuje im nazwisk, ludzi rozpoznawalnych poza fanami dobrego wrestlingu. Dlatego sięgnęli po zdziadziałego CM Punka (i dali mu nawet pas na który nie zasługiwał), dlatego po preshowach dalej obija się jakiś Big Boom, dlatego teraz
×
×
  • Dodaj nową pozycję...