Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

Kofi Kingston


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  1 267
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

kofi-kingston1.jpg&imgrefurl=

Siema dzisiaj chciałem napisać dyskusje o Kofim który zaczynając swoją przygodę w WWE był spostrzegany jako wielka gwiazda a teraz co



Nic po prostu można powiedzieć że zdobył pas US tylko dlatego że Sheamus miał zostać przeniesiony na SmackDown po to aby walczyć o

WHC. Więc wychodzi na to że Kofi nie jest już doceniany przez WWE. A to dlaczego ? Nie rozumiem przecież umiejętności to on ma i nikt nie może zaprzeczyć ale czy Kofi nie zasłużył na coś więcej niż na pasy IC i US ? W 2010 roku miał feud z Drew który wyglądał na bardzo interesujący, były walki na PPV o pas IC. Potem był Dolph który niszczył Kofiego co tydzień aż wreszcie Kofi wygrał, ale Dolph otrzymał szanse na WHC. Podobnie jest teraz kiedy to Sheamus nie dawno miał walke o pas WHC. Czy to oznacza że nigdy nie otrzyma szansy na pas WWE lub na WHC tylko cały czas będzie siedział gdzieś niżej. Bo ja myślę że Kofi zasłużył na coś więcej niż tylko pas US. Ja osobiście darze go wielką sympatią dlatego uważam że marnuje się tak wielki talent. Jest jeszcze młody więc przyszłość przed nim, może i

pas WWE przed nim, a może dalej będzie szmacony przez WWE. Teraz pytania do was, nie kopiować ich. Czy czeka tego zawodnika wielka przyszłość Czy ma szansę na pas WWE ? Może jednak dalej będzie kręcił się tylko wokół pasów IC i US ?

Edit.Fan: NIe twórz dyskusji: Kofi Kingston. Nie wiadomo czy to jego biografia, a jeżeli juz wiemy, że to dyskusja to na pierwszy rzut oka wygląda na taką, w której nie poruszasz nic ważnego, waznego wydarzenia tylko poprostu chcesz sobie o nim pogadać. Dyskusja musi mieć cel, temat, a nie tylk onazwa wrestlera!!!!

 

53232759957468997232.png

 

 

 

 

rko_04.gif

 

 

 

 

User Miesiąca Wrzesień 2013

 

  • Odpowiedzi 7
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • Rejden

    1

  • Ulicznik Xeb

    1

  • kubarz99

    1

  • Lusik

    1

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  93
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  20.05.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Ja też bardzo lubię Kofiego. Ale nie o tym mowa. WWE szmaci go na każdym kroku.Zdobył pas US dlatego , że Sheamus został przeniesiony na SmackDown walczyć o WHC . Dla mnie powinno być odwrotnie. Kofi powinien walczyć o WHC, a Sheamus bronić pasa US. Ale skoro tak jest to trudno... Mam nadzieję , że długo potrzyma chociaż ten pas. Ma on olbrzymie umiejętności, fajny gimmick i powinien otrzymać coś więcej niż ten pas US czy IC. Może powalczy na RAW o pas WWE ale to chyba nie w najbliższym czasie , bo przecież jest Del Rio , jest R-Truth , Rey Mysterio , CM Punk czy The Miz . Wolał bym żeby Kofi został na SmackDown i tam był Main Eventerem. Ale cóż...

cmpunk2.png

  • Posty:  214
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Naprawde szanuje Kofirgo kingstona zawsze dobre walki na dobrym poziomie.Moim zdaniem najbardziej mu brakuje jednak tej charyzmy przed mikrofonem , właśnie dlatego nie dostaje szansy o walke o pas WWE lub WHC.Nadal będzie się krecił wokół pasów IC i US.Raczej nie ma szans na wywalczenie walizki money in the bank .Może kiedyś dadzą mu szanse ale nie sodzę , że by się tak stało.Jedynie co mogło by zdecydowanie odświerzyć jego gimmick mogło być hell turn ale na to się nie zanosi.Prosty przykład R TRUTHA pomijany , HellTurn i już ma szance o pas WWE na capitol punishment. :D

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  50
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  23.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Lubię Kofiego i chciałbym żeby był wwe championem.Według mnie do tego jest potrzebny jeszcze jeden szczegół jest to hell turn.Myślę że to by mu bardzo pomogło.Jednak wątpie że wwe weźmie ten pomysł za dobry.Więc będzie się pewnie kręcił koło USA i IC.To tyle odemnie.

  • 2 tygodnie później...

  • Posty:  2 513
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Nioch, nioch, co ja widzę liczycie na WWE Championship dla Kofiego. Sweet. Przecież ten człowiek może się trzymać tylko i wyłącznie tych dwóch pasów, które miał na nic więcej bym w jego przypadku nie liczył, bo po prostu są od niego lepsi i bardziej zasługują na ME, aniżeli On.

WWE szmaci go na każdym kroku.Zdobył pas US dlatego , że Sheamus został przeniesiony na SmackDown walczyć o WHC . Dla mnie powinno być odwrotnie. Kofi powinien walczyć o WHC, a Sheamus bronić pasa US. Ale skoro tak jest to trudno... Mam nadzieję , że długo potrzyma chociaż ten pas. Ma on olbrzymie umiejętności, fajny gimmick i powinien otrzymać coś więcej niż ten pas US czy IC. Może powalczy na RAW o pas WWE ale to chyba nie w najbliższym czasie , bo przecież jest Del Rio , jest R-Truth , Rey Mysterio , CM Punk czy The Miz . Wolał bym żeby Kofi został na SmackDown i tam był Main Eventerem. Ale cóż...

Really? Really? Człowieku Sheamus rozpieprza Kofiego w każdym tego słowa znaczeniu, jest po prostu lepszy, Kofi jest tak nudny i brak mu wyrazistości, że to jest nierealne, a Sheamus jest świetny, więc nie wiem w ogóle skąd Wam się biorą teorię o tym, iż Kofi miał posiadać WHC?! WHAT?! Poza tym błędem jest to, że Kingston jest na RAW, bo tutaj nie ma dla niego miejsca, po prostu no chyba, że Kofi vs Dolph to jakiś wieloletni projekt.

Lubię Kofiego i chciałbym żeby był wwe championem.Według mnie do tego jest potrzebny jeszcze jeden szczegół jest to hell turn.Myślę że to by mu bardzo pomogło.Jednak wątpie że wwe weźmie ten pomysł za dobry.Więc będzie się pewnie kręcił koło USA i IC.To tyle odemnie.

Co Wy macie z tym złym Kofim? To też jest mało realne, bo za dużo ostatnio jest tych złych, a więc Kofi.. = IC&USA i tak na więcej nie zasługuje.

P.S Coś ostatnio mało ciekawych dyskusji...

 

Fan: A czy ktos komentuje te dyskusje nawet jak są przecietne?


  • Posty:  101
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  26.06.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kofi ma talent i gdyby brać pod uwagę umiejętności ringowe to z pewnością byłby wyżej w federacji Vinca. Niestety słabo radzi sobie przy mikrofonie i właśnie to blokuje mu drogę do sukcesu. W WWE trzeba mieć ''gadane'', przykre że przez takie coś marnuje się wielu świetnych wrestlerów. Nie bardzo przemawia do mnie też gimmick Kofiego, jest jakiś taki hmm przesłodzony? Jak dla mnie mógłby przez jakiś czas odgrywać rolę heel'a. Pewnie fajnie by to wyszło i mam nadzieję, że kiedyś go zobaczę jako tego ''złego''. Wiem, że pewnie trudno wam sobie wyobrazić Kofiego jako heela, ale z tego mogłoby wyjść coś naprawdę fajnego. R-Truthowi taka zmiana wyszła na dobre i coś się wreszcie wokół niego dzieje, a Kofi cały czas toczy jakieś nudne feudy(najczęściej z Zigglerem). Myślę, że Kofie jeszcze przez kilka lat będzie poza Main Eventem. A kiedyś był już tak blisko, wręcz byłem przekonany, że po konflikcie z Ortonem wskoczy do Main Eventu i pokręci się trochę koło głównych pasów, ale nic z tego. Zobaczymy co z nim będzie dalej, nie jest on moim ulubieńcem, ale jest naprawdę dobry, trzeba tylko nad nim troszkę popracować(gimmick, dobre feudy etc.) a ''coś'' z niego będzie, jest przecież jeszcze bardzo młody.

Tyle ode mnie :)

Twitter: dLusik

 

''For the hundreds of fans who tell me to go to WWE every week, this is for you... COME TO IMPACT WRESTLING MOTHERFUCKERS! Thursdays on SPIKE!''- Rob Van Dam.


  • Posty:  1 557
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Kofi i pas WWE broń boże !! Jeśli umiejętność ringowe były miarą zdobywanych pasów to nigdy w życiu nie usłyszelibyśmy o takich osobach jak Undertaker, Triple H, The Rock, Stone Cold, John Cena.... i tak można dużo wymieniać. Żeby być kimś w WWE trzeba się wyróżniać, trzeba mieć to coś, a to coś to charyzma czyli to czego brakuje bohaterowi tej dyskusji. Kofi na początku był niemową i przez bardzo długi czas nie miał mikrofonu w ręku i ja się nie dziwie, bo gdy Kofi dostaje mikrofon do ręki to się wszystko sypie jego walki oglądam się nawet ciekawie, ale gdy już weźmie ten mikrofon to sobie odrazu przypominam aha to przecież Kofi, a nie ktoś kto ma wielkie umiejętności w ringu jak i przy majku jak AJ Styles lub Kurt Angle. Kofi nie zdobędzie nic więcej jak pas US lub IC no chyba, że zacznie się wyróżniać. WWE dało mu szanse na pokazanie się w zeszłym roku gdy miał feud z Ortonem i według mnie gówno pokazał i sam na siebie wydał wyrok pasy US i IC. I tak niech się cieszy, że ma ten pas, bo ma go tylko za umiejętności w ringu, a wiemy, że w WWE są zawodnicy bardziej zdolni od Kofiego( Sin Cara, Evan Bourn). Podsumowując Kofi ciesz się z tego co masz i większej przyszłości ci nie wróże :P


  • Posty:  659
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Kofi jako WWE Champ, really? Really?! You must fucking kidding me! Nie, nie, nie... to chyba jakaś pomyłka. Wg mnie on ma tylko umiejętności w ringu, bo jego mic skille kuleją i to bardzo. Ogólnie teraz w WWE nie ma żadnego dobrego wrestlera przy micu i w ringu. Ale wracając do dyskusji. Jego walki są zawsze fajne i miło się je ogląda, jednak jak Rejden wspomniał, kiedy dostaje mikrofon wszystko się sypie. Dla mnie Kofi z pasem WWE albo WHC ( :shock: ) jest po prostu nierealne. Jego największe osiągnięcia to pas IC i US i chyba na tym się kończy jego lista solowych osiągnięć. Przyszłość Kofiego zapowiada się tak, że jak będzie na RAW będzie miał przez jakiś czas pas US, potem znów feud z kimś i jakiś draft na SD. Tam pas IC i kolejny feud. A wracając do jego feudów. Jego feud i to całe story z Zigglerem mi się trochę przejadło i wg mnie to trochę bez sensu. Mogliby skończyć ten feud raz, ale dobrze, a nie raz na SD raz na RAW. Jednak walki tych dwóch zawsze się podobają.

Kofi jako heel?! Czy to możliwe w ogóle w erze PG? Kofi - ulubieniec dzieci jako ten "zły", "nie dobry" gość? Niee.. coś mi tu nie pasuje. Kofi raczej mi się kojarzy jako taki babyface'ik, którego dzieci ubóstwiają, ale mniej niż Cenę ofc.

Na koniec... niech Kofi trzyma się tego mid cardu i pasów IC/US i nie odskakuje od niego, bo może się to dla niego nie za dobrze skończyć.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Recent Posts

    • KyRenLo
      Tak. Jest to druga część. Jak dla mnie mocno odstająca od pozostałych części. Irytująca w wielu aspektach i trochę kończyłem na siłę, ale nie było sensu zostawiać w trakcie. Jak najbardziej. Wyłączając dwójkę w resztę grało się bardzo dobrze. Piątka była niemal idealna w moich oczach. Seria sama w sobie na zdecydowany plus.
    • Grok
      Pro Wrestling ZERO1 wróciło do TOKYOSQUARE w Itabashi 6 marca, by wyłonić kolejnego pretendenta do ZERO1 World Heavyweight Championship. W main evencie wieczoru Junya Matsunaga pokonał Hayabusę po nieco ponad 20 minutach, zdobywając prawo do wyzwania Masato Tanaki o World Heavyweight Championship. Matsunaga, który jest również jednym z mistrzów NWA Intercontinental Tag Team Champions wraz z Tsugutaką Sato, zamierza zostać podwójnym mistrzem w ZERO1 po pokonaniu rywala Hayabusy w Itabashi. Mats
    • Grok
      Hell in a Cell match mógłby odbyć się na WWE WrestleMania 42, gdyby pierwotne plany zostały zrealizowane. PWInsider donosi, że Hell in a Cell pomiędzy Drew McIntyre a Cody Rhodesem o WWE Championship był jedną z rozważanych propozycji przed WrestleManią, zanim WWE zdecydowało się na inną koncepcję. Obecnie na WrestleMania 42 planowany jest tytułowy pojedynek Rhodes vs. Randy Orton (nie w Hell in a Cell), a McIntyre najpewniej zmierzy się z Jacobem Fatu. To byłby piąty w historii Hell in a Ce
    • VictorV2
      Nie chodziło mi o samego Gunthera, bo to akurat koniec końców najlepsza rzecz jaką zrobili w tym wszystkim i coś co przynajmniej ma znaczenie teraz, bo dodało coś do postaci Gunther'a. Chodzi mi o całokształt. Fakt że w pewnym momencie było już za późno, ale jak dostał telefon "Hej, zrobimy z Ciebie heela a potem nie pokażemy Cię w telewizji przez 3 tygodnie, tylko po to żebyś obraził dziecko w Belgii a potem raper pomoże Ci wygrać pas" i powiedzał "Yeah, sounds good, lets do it"...to sorry, ale
    • HeymanGuy
      O ile jestem sporym fanem ECW, Attitude Ery i przekraczania wielu granic przed kamerami - tak tekst Punka w segu z Romanem tak średnio mi podszedł. Smierć to jedyna granica, której się nie powinno przekraczać. Szkoda że znowu trafiło na Punkstera ale musiał się na to zgodzić. Czemu znowu? A pamiętacie program z Takerem i prochy z urny Bearera? Chyba że segment miał sprawić, żebyśmy chcieli tu wygranej Romana. Parę osób może się udało przerzucić xd. Mnie na ten moment wynik tej walki jest lekko o
×
×
  • Dodaj nową pozycję...