Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Collision Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  5 103
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  13.07.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1830johncena.png

*** John siedzi w szatni i ogląda wypowiedzi zawodników WCE. Nagle natyka się na wypowiedź Jinder'a Mahal'a

Nie wiem skąd ty masz taką nienawiść do życia. Jesteś nowym zawodnikiem w tej federacji i od razu chcesz mieć wrogów tak? No skoro tak nalegasz to ich będziesz miał. Nie mam zamiaru więcej słuchać tych bredni, które masz czelność wypowiadać. Uważasz się za najlepszego zawodnika, a prawda jest taka, że nic nie potrafisz i tylko zasłaniasz się tym wielkim głupolem, który chodzi za Tobą jak wytresowany pies... A skoro mówię o tym psie to tak na prawdę on się nazywa The Great Khali prawda? Nie mam pojęcia kim on jest, kim był, ale jedno wiem, tutaj nikim więcej niż spem nie będzie. Ale on nic złego mi nie zrobił więc nie mam na razie powodu aby źle o nim mówić. Tak naprawdę go nie znam i nie wiem co potrafi, ale widząc go przy tobie nasuwa mi się jedno określenie pies. Wielu było takich, którzy mieli u swego boku tak zwaną "pomoc".. I co im to dało? NIC!! Ta pomoc się znudziła i wreszcie zbuntowała. W tym przypadku widzę to samo rozwiązanie, tylko trzeba trochę czasu do tego. Jinder Mahal czy ty faktycznie myślisz, że ja mogę służyć u Twoich stóp? SERIO?! Całe WCE Universe wyśmieje Cię! Nie ma takiej siły żeby taki zawodnik jak ja zniżył się do takiego poziomu jak ty.. Przychodzisz do federacji i oczekujesz jakiś cudów? Takim zachowaniem i wyszczekaną mową nic nie wskórasz.. U Twego boku moje życie stałoby się tylko gorsze i wątpie aby ktoś jeszcze dołączył do Ciebie. Jak dobrze wiesz jestem silnym zawodnikiem, który tak łatwo się nie poddaje i żaden demon czy ty nie zmusicie mnie do poddania, a o moją dyscyplinę to ty się nie musisz martwić bo jest na wyższym poziomie niż wasza razem wzięta! Te Twoje bajeczki są nudne i denne ponieważ nie ma czegoś takiego jak król WCE! Każdy zawodnik jest tutaj warty i nikt nie będzie wybierany na króla! Na Collision to wy się spodziewajcie, że jak wkroczycie na ring w czasie mojej walki to wtedy sprawię wam ból! Mogę wam obiecać, że będzie on przeszywający! Będziecie tak krzyczeć i płakać, że będzie Was słychać nawet w tych waszych Indiach i wtedy naród będzie się z Was śmiał!!! I mogę Ci w tej chwili obiecać, że nie ucieknę z pola walki bo to nie jest w mojej naturze walki! Gdy mam w życiu kłopoty lub jest ciężko mi o czymś zdecydować czy zrobić to wtedy przypominam sobie słowa, które w życiu każdego człowieka powinny stanowić coś ważnego, a te słowa to Hustle, Loyalty, Respect. Nie jestem do końca przekonany czy Wy wiecie co one oznaczają, lecz jeśli tak to moje życie jest opisany w tych trzech słowach!! Jeśli nie wierzycie to zapraszam na ring i wtedy mogę Wam je wyjaśnić! If You Want Some Come Get Some to jest właśnie moje przesłanie dla Was, które jak chcecie to wykorzystajcie na Collision! Teraz to przejdę do innego zawodnika, z którym akurat walczę. Alberto tych pasów TT na razie nie ma, lecz mamy zamiar je przywrócić! Wydaje mi się, że ty słuchasz jednym uchem, a wylatuje Ci drugim. Mam tego już dosyć! Denerwuje mnie to, że ty zawsze się powtarzasz. Cena ucichł, Cena się nie odzywa. No proszę, a jednak jestem... Skoro ty mówiłeś, że ucichłem to może ja też powinienem coś takiego powiedzieć, bo przecież ty przez pare dni się też nie odzywałeś. A myślisz, że dlaczego się nie odzywałem, mam już dosyć tego, że traktujesz samego siebie za wygraną osobę i już czujesz, że zdobędziesz ten pas, lecz rzeczywistość jest o wiele, wiele, wiele inna. Gdybym miał przegrać tą walkę to i tak zostanę tą osobą, którą byłem zawsze. Nie będę płakał, żałował tak jak ty to robisz. I ty chcesz zostać gwiazdą i ulubieńcem publiki?! Dobra, może i jesteś gwiazdą, ale nigdy WCE Universe Cię nie polubi bo zachowujesz się jak zwykły gnojek. Uważasz się za wielką giwazdę, której należy się wszystko. Niedługo pewnie będziesz wielką gwiazdą, lecz nie oczekuj ode mnie szacunku dla Ciebie. Powiem Ci jedno, nie ma ludzi idealnych! Każdy ma w sobie coś złego, coś dobrego. Nikt nie jest idealny, nie traktuj się za boskie stworzenie, bo na tym świecie takiego czegoś nie ma!! Wielu ludzi jest, którzy chceli by zając twoje miejsce w tej federacji i gdybym to ja o tym decydował to już dawno by Cię tu nie było. Zrozum to, takie zachowanie Cię do popularności nie przybliża. Owszem jesteś dobrym zawodnikiem, ale to co robisz jest głupie.... Takim zachowaniem pewnie chcesz zwrócić na siebie uwagę, lecz to nic nie pomoże. Na dziś to już koniec. Muszę przygotować się do walki z Del Rio, ale pamiętajcie jedno:



The Champ Is Here

*** John kończy wypowiedź i z uśmiechem na twarzy pokazuje You Can't See Me, po czym wychodzi z szatni.***

  • Odpowiedzi 581
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    44

  • Clown.

    34

  • T0meq

    33

  • Mr. Underson

    28

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

johnmor.jpg

 

John siedzi na kanapie. Wychodzi z pokoju. Idzie po korytarzu napotyka kamerzyste. Operator prosi o kilka słów do kamery.

 

Cześć. Jak się macie ? Bo ja bardzo dobrze się czuję w otoczeniu tych gwiazd WCE. Ja na razie nic tu nie pokazałem, ale już niedługo też będę należał do tych najlepszych w fachu. Ponieważ mam zamiar w najbliższym czasie zdobyć najważniejszy pas federacji. Nie ważne jak to zrobie. Nie ważne z kim to zrobie. Ważne że będę mistrzem Wrestle Championship Entertaiment. Pewien meksykański błazen nie jaki La Sombra mówi że nic nie potrafię zrobić samemu od razu po przyjściu muszę mieć kompana do pracy. A wiesz co ja słyszałem....Że ty też już kogoś masz. Innych meksykańskich błaznów. Nie wnikam w to co ty robisz. Ale wiem jedno. Ja...będę lepszy od ciebie. Bo nikt tutaj nie jest lepszy ode mnie. Zrozumiano. Mówisz, że nie będę potrafił wygrać ani jednej walki...tak ? Zobaczymy komu będzie głupio jak będę unosił mistrzowski pas w górę. Na pewno nie mi kolego. Ja szukam partnera do walki dlatego że chcę zacząć dobrze moją karierę tutaj. A nie nędznie jak kilku innych wrestlerów. Wiem, że swoją pierwszą walkę wygram bez żadnego problemu gdyż to będziesz...ty. Może nie na najbliższej gali, ale później. Ale już 15 czerwca szykuj się na niespodziankę. Nie będzie to miła dla ciebie niespodzianka. . Jak wiecie szanuje swoich przeciwników. Tego samego oczekuję od nich. Nigdy... prawie nigdy nie używam nie dozwolonych zagrywek. Robię to tylko wtedy kiedy ktoś mnie na prawdę zdenerwuje. Tak jak na przykład ostatnio zdenerwował mnie Shawn Michaels. Który od razu po przyjeździe zaczął mnie zaczepiać, żebym wstąpił do nWo. O nie nie kolego. Już Ci to mówiłem, że nie mam zamiaru walczyć u boku najsłabszych. Ja mierzę zdecydowanie wyżej. Średnia wieku w waszym teamie to...około 45 lat. W takim razie coś jest nie tak. Nie mam zamiaru walczyć z kruchymi kośćmi. W będziecie mieć problem dobiec do ringu kiedy będzie coś ważnego się działo. Pewnie dlatego zatrudniliście Henrandeza. Bo on jest młody i zwinny nie tak jak wy. Żeby wszystko odwalał za was. A on jak nic by się nie stało jest baardzo zadowolony z tego, że jest ze staruszkami....Na prawdę tego nie rozumiem. Jak możesz być z tego zadowolony człowieku. Będą cie wykorzystywać. I nie będziesz mógł nic powiedzieć. Po za tym HBK nie rozumiem jednego. Jesteś słaby...twój kolega Big Show też jest słaby...czemu wyrzuciłeś Stone Colda on był z was najlepszy. Lepiej zajmij się sobą, a nie tym żeby ktoś chronił ci dupe. Bo źle na tym wyjdziesz. Jesteś jednym z najsłabszych w tej branży. Kiedyś owszem byłeś niczego sobie a teraz....totalna załamka. Czasem zastanawia mnie to czemu nie pójdziesz na emeryturę. Przecież jak przestaniesz walczyć dostaniesz tyle kasy że będziesz mógł na niej spać. Ja spróbuję się do tego przyczynić. Jinder Mahal. Powiedzmy sobie szczerze. Wiedziałeś w którym kubku jest John Cena. Kazałeś Khaliemu go wybrać. A czemu nie wybrałeś mnie ? Powiedzmy sobie szczerze John Cena jest od ciebie o przepraszam od Khaliego o wiele lepszy. Rozwali was jednym ruchem. Jeżeli będzie miał z tym jakiś problem. Zapraszam do mnie John pomogę Ci go unieszkodliwić. Khali ty jesteś takim wielkim szkodnikiem którego trzeba jak najszybciej usunąć stąd bo jesteś tutaj nie potrzebny. Nie długo obrośniesz tylko kurzem wszyscy o tobie zapomną. I nie będziesz miał nic do zrobienia tutaj. Będziesz przebierał się za wróżkę i spełniał życzenia Shane'a McMahona. Czyli powtórze bo nie wiem czy do tej twojej indyjskiej główki dotarło. Mam zamiar cię zniszczyć. Jednym słowem wracaj tam skąd przybyłeś. Jak nie to osobiście z Johnem Ceną cię tam zaprowadzimy. Rozumiesz ? Tyle mam do powiedzenia o was. Teraz powiem coś jeszcze od siebie. Nie wiem czy pojawię się przez następny tydzień na backstage, ale na pewno na gali będę. Więc o to się nie martwcie. Wyjeżdżam na trening do Las Vegas. I wrócę dopiero w piątego wieczorem. Do zobaczenia w piątek lub sobotę. A La Sombra przygotuj się na środe !. Na razie

 

John zakłada okulary i wychodzi. Kamera idzie za nim. Morrison wsiada do samochodu i odjeżdża. Obraz kamery po chwili znika

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

cmpunk2011.png

[Obraz ukazuje szatnie CM Punka. Całe wnętrze jest bardzo zadbane. CM Punk siedzi na kanapie i uśmiecha się. Wstaje i zaczyna mówić.]

Proszę o ciszę i uwagę bowiem najważniejszy, najcenniejszy, najbardziej kreatywny człowiek w tym biznesie ma kilka słów do powiedzenia. Zacznę od tego że po moim ostatnim wystąpieniu działo się to na co liczyłem i to co przewidziałem. Burza po moim powrocie. Na pierwszych stronach gazet widniały tytuły : CM PUNK POWRACA ZE ZDWOJONĄ SIŁĄ! Oczywiście wszyscy fani WCE i Superbohaterów pokroju Jeffreya Hardego zaczęli buczeć i sprzeciwiać się. Myśleli że jedna porażka w WCE przekreśli mnie i moją przyszłość. Udowodniłem wam jak bardzo nieprzewidywalny jestem. I będę udowadniał to na każdym moim kolejnym kroku w tej federacji. Oczywiście ta burza na mój temat odbiła się także na Backstagu Collision. Sami zawodnicy zaczęli się bać wracającego Przeznaczenia i wcale się im nie dziwię. Jednym człowiekiem który najwyraźniej bardzo się mnie boi jest John Morrison. John chciałoby ci się zadać pytanie „Przyjaciół szukasz?”. John swoimi słowami ośmieszył się i poniekąd obraził MNIE ! John podważa to że jestem w stanie zdobyć pas International w pojedynkę. Uważa on że potrzebuje jego pomocy. Przecież to brzmi jak słowa niezrównoważonego człowieka. Mówisz Morrison o jakiś nic nie znaczących ludziach i stajniach z jakieś federacji która nie potrafiła wykorzystać potencjału drzemiącego we mnie. To jest i zawsze będzie przeszłość od której już dawno się odciąłem. John jestem samotnikiem i jest mi z tym dobrze. Nie ma człowieka który dorównałby mi wspaniałością i mądrością jaką posiadam. Nie ma nikogo kto mógłby walczyć u mego boku i uważać się za podobnie wykształconego i z podobnymi umiejętnościami. Jestem jedyny w swoim rodzaju. Takie ideały rodzą się raz na stulecia. Nigdy nie dorośniesz mi do pięt. Nie masz prawa nawet do mnie mówić bez pozwolenia a tym bardziej proponowania mi… no właśnie czego? Sojuszu? Nie….Przyjaźni? Jeśli chcesz możesz być jedynie jednym z moich wyznawców który ciężko pracuje i który wspina się po szczeblach by w końcu mieć zaszczyt występów ze mną. Ale tacy ludzie muszą być silni psychicznie i tacy ludzie muszą umieć sobie radzić. Jeśli uporasz sobie z tymi problemami to zgłoś się do mnie John. Wykaż się i pokaż wszystkim że potrafisz być samotnikiem takim jak ja. Na chwile teraźniejszą jesteś zagubioną owieczką która szuka pasterza. Szukaj a być może kiedyś go znajdziesz. To by było na tyle, Do zobaczenia hipokryci czekam aż zaczniecie buczeć…. Wait. Ach tak byłbym zapomniał o jeszcze jednym człowieczku który ewidentnie był bardzo oburzony moim powrotem do federacji po urlopie. Wade Barrett? Tak, nasz Continental Champion. Wiesz czemu powiedziałem o tobie że jesteś oburzony ? Myślałeś chyba że poradzisz sobie z umarlakami a ja nie stanę ci na przeszkodzie? A może myślałeś że w ogóle nie stawie się na gali i będziesz miał ułatwione zadanie? A może myślałeś że wystraszę się ciebie i podłoże ci się a ty od tak sobie wygrasz. A może chciałeś bym dołączył do twojej stajni. Widzisz Wade jest mnóstwo wariantów tylko że nie wiem który pasuje do ciebie. Jesteś bez wyrazu. Nie potrafisz być charyzmatyczny. Oskarżasz mnie o to że ja potrafie tylko mówić i grać w słowa tak ? Tylko że ja potrafię wstrząsnąć całą federacją i ugiąć kolana każdemu a ty? Co ty potrafisz ? Będziesz do końca życia wspomniał zwycięstwo nad Danielem Bryanem ? Zlituj się. Zaprzeczasz sam sobie. Najpierw chcesz wykrzyczeć całemu światu że to było historyczne zwycięstwo, że pokonałeś Daniela Bryana i królowałeś w WCE. Argumentujesz że za twoich mistrzowskich czasów pas Continental był najbardziej pożądany. Ale spójrz co chcesz powiedzieć potem. Potem chcesz wywyższyć siebie i swoje ego mówiąc że ten pas tylko cię ograniczał. Nie Wade ten pas był szczytem twoich możliwości. Ten sam szczyt osiągnął ktoś taki jak Kofi Kingston więc sam widzisz jak żałosny jest to szczebel. Możesz wypierać się i mówić że tylko tobie należało się mistrzostwo, możesz stawiać różne hipotezy na temat połączenia brandów ale po co ? Powiedz mi Wade naprawdę liczyłeś na to że będziesz mógł walczyć o główny pas Federacji? Myślałeś że będzie ci dane zmierzyć się z kimś takim jak ja o pas WCE? Zejdz na ziemię bo najwyraźniej bujasz w obłokach. To ja zostałem pokrzywdzony i okradziony ! To ja źle wyszedłem na połączeniu brandów ale najwyraźniej ty chcesz przekonać wszystkich że było inaczej. Nie wiem Barrett za kogo ty się uważasz. Prawie wszyscy uważają cie jeszcze za pyskatego żółtodzioba i taka jest prawda a mimo wszystko ty i tak się z nimi nie zgadzasz. Co jest z tobą nie tak ? Jesteś tak ogarnięty samo zachwytem że nie potrafisz spojrzeć w lustro? Co tutaj osiągnąłeś ? Stoczyłeś kilka walk których nikt nie pamięta. Podejrzewam że poza granicami tego kraju nikt nawet nie wiem o kimś takim jak Barrett. I twoja najbardziej żałosne osiągnięcie jakim był pas Continental. A ja? Chcesz to nazywaj mnie nieudacznikiem tylko że w głębi duszy i tak wiesz że jestem chodzącą legendą. Zrobiłem dla tego biznesu więcej niż wszyscy razem wzięci w tej federacji. Jestem znany na całym świecie, naprowadziłem setki ludzi na właściwą drogę życia, jestem chodzącym ideałem i przykładem dla innych jak trzeba być. Stoczyłem zaledwie dwie walki w tej federacji ale mówi się o nich do dzisiaj. Walka z Hardym mimo że przegrana to i tak była uznana za najlepszą a wiesz czemu ? Bo to ja stanowiłem trzon tej walki. To ja nadawałem tempo i to ja dominowałem a przegrałem tylko i wyłącznie przez chwilę cwaniactwa i chamstwa które pokazał wasz superbohater Jeffrey Nero Hardy. A druga walka ? To już Main Event do którego załapałeś się rzutem na taśmę. Byłeś w tej walce moim cieniem i dobrze o tym wiesz. To że mogłeś zaliczyć kolejną wygraną w tej federacji było moją zasługą. Ale ty i tak nie potrafisz pogodzić się z przeznaczeniem które potrafi przewidzieć każdy. Nie trzeba być Naznaczonym by powiedzieć o tobie wszystko. Ale ja nim jestem i wiem o tobie wiele więcej. Analizowałem to na co zdecydowałeś się w ostatnich dniach. Chcesz być przywódcą i poprowadzić swych przyjaciół na wyżyny. Szkoda tylko że ty zostaniesz w dolinie bo nie jesteś w stanie się z niej wydostać. Ale analizujmy twoją stajnie. Carlito jako pierwszy tak ? Widzę że bardzo dobrze dobrałeś sobie współpracownika. Dawny TV Champion czyli tak samo gówniany pas równoważony z tym który posiadałeś. W sumie to Carlito był nawet lepszy od ciebie i dziwie się temu komuś że podporządkował się tobie. On chociaż nie został pokonany przez Kofiego Kingstona prawda Wade? Ale przecież Wade sam i z kolegą nadal nie poradzi sobie w tej federacji. Dlatego potrzebował jeszcze kogoś. Kolejnym twoim sprzymierzeńcem jest nie kto inny jak Miz? Are you Kidding Me? Upadłeś tak nisko? Miz? Zaraz zaraz ty nie upadłeś aż tak nisko bo nie miałeś skąd upadać. Ty cały czas tkwisz na tak marnym poziomie jak The Miz. Powiem szczerze że ta stajnia ma szansę na powodzenie w roli kamerzystów, lub komentatorów bo do ringu nie wiem czy potrafią wejść. Ostatnim człowiekiem w stajni jest chyba jedyny który cokolwiek znaczy czyli Sheamus. Młody i utalentowany zawodnik który powinien zbuntować się i przejść na strone przeznaczenia ale najwyraźniej chce tkwić w gównie nazwanym The Bright Future. Istotą tej stajni jest to że Wade Barrett czuje się w tej federacji osamotniony. Być może nie miał z kim grać w karty, a może potrzebuje worków treningowych. Jedno jest pewne. Stajnia powstała bo Wade Barrett potrzebuje obok siebie kogoś kto w każdej chwili będzie mógł go przytulić po przegranej walce. Dobrze słyszysz Sheamus, Carlito właśnie taką rolę będziecie spełniać. Po raz pierwszy będziecie musieli tulić swojego przywódcę już w tą środę gdy to CM PUNK ukarze wyższość Przeznaczenia nad waszą gównianą stajnią. Wade jeszcze kiedyś za czasów CrashDay darzyłem cię choć minimalnym szacunkiem. Ale teraz nie licz na to. 15.06 to będzie twoja egzekucja. Zostaniesz rozgromiony na oczach twoich przydupasów. To nie ty będziesz tym który w finale tego turnieju uniesie pas w góre. Ty w tym momencie będziesz tylko patrzył na to jak CM Punk udowadnia że jest kimś wyjątkowym, że jest Przeznaczeniem. I’m Better Than You Wade, and You Know It. Żegnam naiwniacy. Czekajcie z niecierpliwościąna dzień sądu który nastąpi już w tą środe. Naznaczony nadchodzi !

[Obraz z kamery urywa się, słychać tylko śmiech CM Punka.]

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

hbknwo_display_image.jpg?1275534681

Shawn siedzi na kanapie

Witajcie, WCE Universe!!! Po pierwsze chciałem poruszyć pewien temat. Wade Barrett stał się członkiem stajni The Bright Future, Wade, chciałem powiedzieć ci, że teraz trwa era NWO, ale mimo wszystko uważam, że dojdziesz do wielu rzeczy w tym biznesie, więc powodzenia. Sheamus... Dobrze wiesz że moja stajnia jest najlepsza. Nie bądź taki nie grzeczny, chłopcze, do Big Showa, bo jest on bardzo, bardzo niebezpieczny. Nadszedł czas, kiedy NWO rozrasta się bardzo, bardzo szybko. Powitajcie go ciepło, doceniam jego starania, aby do nas dołączyć, ladies and gentelman, boys and girls here is the newest member of the NWO... The Man from the Brooklyn... J...T....G !!!! JTG starał się bardzo, ale to bardzo, o to, aby nosić koszulkę najlepszej grupy w historii pro wrestlingu, a ja jestem dobrym ojcem, i dzisiaj daję mu szansę nosić koszulkę NWO. Chciałbym przekazać wam jedną ważną wiadomość: pamiętajcie o dacie 15.06.11. Napiszcie maila lub sms'a do każdego znajomego, ogłoście to na Facebooku, tweetnijcie KAŻDEGO. Tego bardzo ważnego dnia UPOKORZĘ dwie pseudo legendy wrestlingu: Stinga i Triple H'a. Otóż każdy może zanurzyć gębe w puszce z farbą i stać się Stingiem, każdy może codziennie pakować sterydy i stać się Triple H'em, ale nie każdy może być Shawnem Michaelsem, The Showstopperem, The Heart Break Kidem. Widzicie NWO jest jak arka. Ja jestem Noe i prowadzę tych którzy weszli na łódź. Ci którzy nie weszli, toną. Toną w potoku beztalenć takich jak właśnie Wolfpack. Jestem zbawicielem. Chcesz wiedzieć, co wam zrobię, Sting? Chcesz wiedzieć jak was pokonam? Ja was nie pokonam, ja was ZŁAMIĘ. NWO to unia największych gwiazd w tym biznesie. Sting, prawdą jest że dokładnie wiesz, że nie MOŻESZ mnie zatrzymać. Widzę desperację w twoich oczach. Wiesz czym się różnimy? Ja dokonałem wszystkiego, byłem i jestem numerem 1. A ty nigdy nie byłeś, i nigdy nie będziesz. Jestem tym, który może odejść z tego biznesu w każdej, każdej chwili, a i tak zostanę zapamiętany na ZAWSZE. A ty? Ty będziesz tym, który musiał skończyć karierę przez Shawna Michaelsa. Będziesz Martym Jannetty'm. Utoniesz. Tak samo ty jak i twój kumpel, The King of Kings, Triple H. Tak samo jak Marty'iego, zniszczę was. Zapytałeś mnie: jak to jest już przed walką wiedzieć że nie ma się szans na wygraną, że to o czym się marzy jest po za zasięgiem twoich rąk?? Odpowiadam, Sting. Ty wiesz o tym najlepiej, nigdy nie wygrałeś w życiu. Zawsze byłeś ofermą, łajzą i nieudacznikiem. Myślisz że ktoś się ciebie boi? Bardziej boje się Mae Young, albo Hulka Hogana !!! W WCE nie ma miejsca na drugoligowców jak ty, Sting. Spadniesz jeszcze niżej po tym jak, ja i mój tag-team partner The World Largest Athlete The Big Show zniszczymy was na najbliższym Collision. My dokonujemy niemożliwego, mimo swojego wieku pokazuję że jestem lepszy niż inni. Popatrz na Morrisona. Typowy Shawn Michaels wanna be, typowy szczeniak, który myśli że pozjadał wszystkie rozumy, że jest doświadczony. Pokaż mi kogoś kto jest Sting wanna be, nie ma nikogo, kto chciałby być takim kimś jak ty, ani jednej osoby, która by się do ciebie upodabniała, twoich naśladowców można znaleźć tylko w cyrku, bo tam jest twoje miejsce, Sting.



Powiedz mi, błagam cię powiedz mi jak zamierzasz zatrzymać NWO?! Twoje żądełko nie zrobi nam krzywdy, pszczółko. Hernandez, meksykański młot, Big Show, największy atleta świata, JTG, młoda krew, i ... ja. Shawn Michaels, The Icon, The Mainevent, The Showstopper, The Headliner, Mr. Wrestlemania. Jestem wzorem dla młodych. Każdy dzieciak oglądający wrestling, marzy o tym, aby być MNĄ, nie tobą Sting. Nigdy nie dojdziesz do pierwszej ligi, taka jest prawda. Spójrz mi w oczy, boisz się, prawda? Przyznaj się. Jestem perfekcyjny, jedyny, niepowtarzalny. Na Collision staniemy twarzą w twarz. Przekonasz się, dlaczego jestem legendą. Zaraz po naszej walce, ja i Big Show, zdobędziemy pasy Tag-teamów. Jeżeli to się nam nie uda, stanę twarzą w twarz z Sheamusem lub Kofim Kingstonem, i dobęde pas TV, a Big Show sięgnie po pas Intercontinental, lub na odwrót, nie jest to szczególnie ważne. I tak, NWO będzie żyło. Era NWO nadal trwa. Jesteś tępy, Sting. Myślisz że możesz pokonać New World Order, to tak jakbyś składał modły o deszcz. Jest to NIEMOŻLIWE. Mówię też do Mistica, nie możesz zatrzymać Nwo. Moja stajnia rozpoczęła erę stajń w WCE, jest kolebką. Jedyną, orginalną, najlepszą stajnią. Nie dokonają tego ani The Bright Future, ani LWO, tym bardziej ty tego nie dokonasz, Sting nie masz charyzmy, której ja mam aż za dużo. Ludzie mnie kochają. A ciebie... nienawidzą. Myślisz, że bez NWO nie dam rady? Wiesz, że mógłbym ich zostawić, ale nie jestem podły, to moi przyjaciele. Ciesz się, że masz zaszczyt stanąć ze mną w jednym ringu, klownie. Jak wspomniał CM Punk, nadchodzi dzień sądu, Sting, The Sexy Boy is coming to get you !!!

Obraz z kamery się urywa

--------------------------------------------------------------

Nie naskakujcie wszyscy na Nwo, bo jest ciężko ;>

Tak, błagaj, żeby na ciebie nie pisali bo nie dasz rady... Biedaczek :(

Niech zgadnę...Xeb? Daruj sobie.

Nie, Sebu! To nie ja, a może się tak podpisywać drogi fanie? // Xeb

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  409
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  27.09.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

518wadebarrett.png

I'm going to take you to the hell and back here!

[ Obraz ukazuje szatnie Wade'a Barrett'a. Mężczyzna jest w środku i podnosi sztangę. Chwile póżniej do Barrett'a podchodzi kamerzysta i prosi o możliwość przeprowadzenia rozmowy. Wade się zgadza, lecz przed rozpoczęciem nagrania sięga po napój. Częstuje nim też kamerzyste. Po wypiciu napoju Wade daje znak i nagranie się rozpoczyna. ]

Tak, tak i jeszcze raz tak. To znowu Ja, Niesamowity Wade Barrett, Duma Anglii, Najlepszy z Najlepszych, Europejski Wojownik, Former Champion Continental and the Future International Champion a zarazem przyszłość federacji WCE. Padnijcie wszyscy przede mną na kolana gdzyż mam dziś wiele ważnych rzeczy do powiedzenia. Sprawy te są niecierpiące zwłoki, więc proszę o cisze. Co ja mówie? Nie będe się nikogo o nic prosił. Dobra, jeszcze raz. Rozkazuje wszystkim być cicho. Well I can say! Wiecie co?! Wczoraj się bardzo oburzyłem. Przeglądam sobie stronę internetową WCE a co tam znajduje? Nagranie wypowiedzi tego patałacha CM Punk'a. Ostatnio się tyle nagadałem na jego temat, zapewne oglądał moje nagranie lecz nie wyciągnął z tego żadnych wniosków. Szkoda, cóż tak czasem bywa. Są takie osoby które zrozumieją gdy powie się im coś jeden raz, lecz Punk zaliczą się do drugiej grupy, tej mniej kapującej ale uważającej że im wszystko się należy. Nie lubie takich ludzi, Wy WCE Uniwerse zapewne też? Mam rację? Pewnie że tak. Za czasów WWE moja znajomość z CM'em nie przebiegała po naszej myśli, poprostu mieliśmy inne zdanie w pewnych sprawach. Potem dostałem szanse od losu i ją wykorzystałem, a mianowicie podpisałem kontrakt z najlepszą federacją na świecie czyli Wrestle Championship Entertainment. Miałem udany, zwycięski debiut. W przeciągu dwóch miesięcy zawojowałem całą federacje, niszczyłem każdego kto stanął mi na drodze do sukcesu. W mej trzeciej walce zdobyłem Continetal Championship i stałem się the biggest superstar in this business! Każdy zazdrościł mi mego sukcesu, widziałem to w ich oczach. Potem Phillip miał zaszczyt ze mną porozmawiać kilkakrotnie i zaczęliśmy się dogadywać. Mówił jak mu to żle było w WWE, nie mogłem już tego słuchać, lecz on dalej gadał swoje więc uczyniłem pewne kroki aby ponownie go sprowadzić do WCE. Udało mi się! Wtedy zaczęły się gry słowne prowadzone przez Punk'a. Gdy braliśmy udział w walce wieczoru ostatniego CrashDay, Punk próbował mi zamydlić oczy swoją gadką, nie udało mu się. Wiedziałem co w przyszłości może się swięcic because I am the future of this business. I stało się. Na pierwszym w histori Collision mamy walczyć przeciwko sobie, to już wiadomo od pewnego czasu, nawet ostatnio o tym wspominałem, lecz niestety w naszej walce udział biorą pionki czyli The Undertaker i jego mały braciszek Kane. Na tę dwójkę szkoda mi mego cennego czasu więc nie będę o nich mówił ponieważ wspomniałem o nich ostatnio. Okay, back to the issue CM Punk. Phillip jestem bardzo zadowolony z tego że to właśnie Ty jesteś moim rywalem. Będę miał okazję udowodnić całemu światu kto jest lepszy i z wielką chęcią zrobię to! Wiedz że jeśli ja coś obiecuje to dotrzymuje słowa because I am proud of England ! W nadchodzącą środę przekonasz się o tym na własnej skórze. Będziesz błagał mnie o litość lecz ja jej nie okarzę. Tobie ona się nie należy, gdyż uważałem Cię za przyjaciela, miałem co do Twej osoby pewne plany, chciałem abyś był jednym z Nas, członkiem The Bright Future lecz Ty w ostatniej chwili swą wypowiedzią wbiłeś mi nóż w plecy. Miałem do szacunek, lecz Twe zachowanie w stosunku do mnie i do mej stajni było okropne i pomogło mi się wyzbyć przyjacielskich zachowań. Pokazałeś mi jaka jest rzeczywistość i za to muszę Ci podziękować, a zrobię to w środę wykonując na Tobie moją akcję koronną Wasteland i tym razem to właśnie ja pokarzę Ci rzeczywistość a zarazem przyszłość którą stanowię właśnie ja! Od przyszłości nie ma ucieczki. Przekonasz się o tym ! Twoje zachowanie co do mej osoby zmieni się diametralnie. Będzie to brutalna lekcja życia w której będziesz uczniem. Mam nadzieję że z tej sytuacji wyciągniesz bardzo ważną naukę a mianowicie dowiesz się że nie wszystko jest takie jak się Tobie wydaję i też to że nie wolno obrażać Best of the best Wade Barrett'a ! Punk zapewne dobrze wiesz że każdy wybór, każda decyzja którą podejmujemy w życiu ponosi za sobą konsekwencje. W swej pierwszej wypowiedzi uraziłeś mą dumę, mój honor, nadszarpnąłeś mą reputację a co najgorze to że stwierdziłeś że mam przerośniete ego. To były najgorsze słowa w Twym marnym życiu i na chwilę obecną myślę że jakbyś mógł cofnąć czas to byś tego nie wypowiedział. Tymi słowami ściągnąłeś nad siebie czarne chmury w postaci mnie Europejskiego Wojownika yet the young wolves eager for success and blood! Oj, Punk już mi Cię szkoda dawny przyjacielu, niestety musisz ponieść karę i ja ją wymierze. Nie będzie to nic przyjemnego. Będzie to największy koszmar w Twym nędznym życiu. I promise! W twej ostatniej wypowiedzi zauważyłem że dalej ciągniesz sprawę mego dawnego tytułu Continental Championa. Chyba masz jakąś obsesję na jego punkcie, a może boli Cię to że ja byłem jego posiadaczem, a nie Ty? Mnie to nie obchodzi, lecz wiem jedno że Ja w tej federacji jestem kimś, coś udało mi się osiągnąć, a Ty jesteś moim przeciwieństwem, próbujesz być marną kopię idealnego mnie ! Dalej próbujesz coś mi udowodnić, lecz nie tylko mnie ... wszystkim WCE Universe, zarządowi. Chcesz tu zaistnieć, chcesz coś osiągnąć moim kosztem, wybacz mi tak się nie da. Gdybyś był po mojej stronie wielka kariera stała by przed Tobą otworem, lecz Ty musiałeś zrobić po swojemu i wszystko zaprzepaścić. Tym co teraz robisz udowodniłeś nam wszystkim że nie zależy Ci na zdrowiu i to że bardzo chcesz dostać ode mnie porządne lanie. Zawsze byłeś marny, glupi a przedewszystkim słaby i nic tego nie zmieni. Nikt ani nic nie potrafi zmienić twego losu i zapewne bardzo nad tym ubolewasz, ale to już nie mój problem lecz tylko Twój osobisty, wiedz jedno nawet Ty nie zmienisz swego przeznaczenia a tym bardziej mojego. Ja jestem panem mego losu, w sumie to i twojego też. Jest on w mych rękach, zależny tylko ode mnie. Z Twych wszystkich wypowiedzi wywnioskowałem że bardzo chcesz zmieniać ludzi, chcesz sprowadzać ich na złudną niby lepszą drogę wiedz że nikt nie jest na tyle głupi aby wierzyć w to co mówisz a tym bardziej ja. I am the way I follow that! Powiedz, czemu tak bardzo lubisz prawić każdemu kazania ? Jeśli tak to lubisz to zrezygnuj z pro wrestlingu i zostań księdzem albo pracuj w jakimś super markecie i gadaj o promocjach a nie pouczaj innych. Najpierw się weż za siebie bo jest z Tobą naprawde kiepsko. Już nie mogę się doczekać tej środy. Przejdzie ona do historii, będą o niej pisać nawet w gazetach. Ja znam już nawet jeden nagłówek artykułu który zapewne się ukarze, a będzie brzmiał on następująco : " Wade Barrett w wielkim stylu niszczy CM Punk'a ! ". Jeśli tak będzie to kupie dwa egzemplarze owej gazety. Jeden dla mnie, drugi dla Ciebie abyś pamiętał o tym wielkim dniu. W którym będe dominował i udowodnię a raczej pokaże co to prawdziwa siła, determinacja i charyzma ! Phillip na koniec mam dla Ciebie jedno krótkie zdanie ale ono znaczy wiele. Więc słuchaj uważnie bo nie będe powtarzał : " I'll be your end of days ! ! " Zapamiętaj to !

[ Wade przestaje mówić i w ciszy przechadza się po pomieszczeniu. Następnie patrzy w obiektyw kamery, uśmiecha się i zaczyna kontynuować swą wypowiedz. ]



Dobra, już koniec na dziś tego gadania o pseudowrestlerze. Trzeba teraz pomówić o ludziach z przyszłością, pasją, charyzmą, o osobach które kochają to co robią czyli o członkach The Bright Future. Jak wszystkim wiadomo w turnieju o pas bierze także udział mój przyjaciel Backcrackinator, Backstabbinator, Backtalkinator, From Puerto Rico, The Best of Colons and Hawaii Machismo,The Best Attracion of COOLlision, The Face of Wrestle COOL Enertainment, The One, The Only The Carribean COOLCarrrliiitooooo! Wiesz że życzę Ci jak najlepiej i wiem też że dasz z siebie wszystko aby wygrać swój pojedynek oraz aby przynieśc chwałę The Bright Future. Liczę na Ciebie ! Wiedz też że jeśli by stało się to czego nie chcemy czyli jakbyś przegrał to możesz na mnie liczyć, nie zostaniesz odtrącony. Zapamietaj to ! Ja wiem że wygrasz ponieważ jesteś COOL ! Dobra, czas wspomnieć o Television Champion'ie Sheamus'ie ! Na chwilę obecną to tylko Ty masz tytuł mistrzowski i liczę na to że go obronisz. Sheamus to własnie Ty jesteś świetlaną przyszłością aby podnieść prestiż tego tytułu i wiem że zrobisz wszystko aby go zatrzymać. Bo wiesz co jest na rzeczy, tak samo jak ja, tak samo jak całe The Bright Future ! Teraz powiem kilka słów o Mr.Awesome The Miz'ie. Mike gdzie jesteś? Potrzebujemy Cię tu i teraz ! Jak każdy z nas powinieneś robić wszystko na naszą chwałę i mam nadzieję że to uczynisz ! Wiedz że jeszcze dziś się z Tobą jakoś skontaktuje aby powiedzieć Ci co i jak. Panowie pamiętajcie jedno :" We are young. We are one. Born in this world as it all falls apart. We are strong. We don't belong. Born in this world as it all falls apart! " . Teraz opowiem Wam pewną historię. Byłem kiedyś na siłowni i nagle zadzwonił mi telefon. Odebrałem i zacząłem rozmawiać. Na początku nie wiedziałem z kim rozmawiać lecz po chwili stwierdziłem że gadam z tym śmieciem Shawn'em Michaels'em. Zgadnijcie czego chciał ten stary dziad? Prosił, a raczej błagał mnie o listość dla siebie i dla swoich kolegów. Ja i moi przyjaciele nie znamy takiego słowa jak litość więc jej nie okazujemy. Mam nadzieję Shawn że rozumiesz co mówię, bo stwierdziłem że z Twoim poziomem wypowiadania się to może być Ci ciężko to wszystko zrozumieć. HBK Ty niby jesteś żywą legendą a bynajmniej się za nią uważasz, niech Ci będzie. Wiesz po co są legendy? Ja Ci odpowiem. Aby je obalać, niszczyć, więc ja i całe The Bright Future zrobimy to w odpowiedniej chwili, ale jeszcze nie teraz. Dobra koniec tego gadania na dziś bo muszę wracać do treningu. Aha, CM Punk widzimy się w środę. Do zobaczenia !

[ Obraz się urywa, a Wade wraca do ćwiczeń. ]

I'm going to take you to the hell and back here!

 

532814JWPERO.png

 

WCE Bilans:

Łącznie jako Wade Barrett:

8-4-0

 

scaled.php?server=842&filename=continental.png&res=medium

 

 


  • Posty:  1 872
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  20.04.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

2ahw713_crop_340x234.jpg?1274542779

 

[booker siedzi w swoim samochodzie na jakimś parkingu]

 

Can You Dig It? Suckaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! Woooooooooo! Ohhhhhhh Yeah! Carlito. Co tam chłopcze? Jaki Ci się żyje Suckaaaaaaaaaaa! To już w tą środe he? Jak ten czas leci, a ja sie obijam, no cóż pora ten czas nadrobić nie? No to słuchaj uważnie bo dwa razy nie będę powtarzał! Collision, walka kwalifikacyjna do pół czy tam ćwierćfinałów o pas International... Carlito stoi na ringu i czeka aż coś się stanie..... CAN YOU DIG IT SUCKAAAAAAAAAA! Tak jest! To ja! Booker T! Już w tą środę, Ja vs. Ty chłopaczku, single match, miazga, nic z Ciebie nie zostanie... Choc w sumie troche szacunku by CI się przydało, ale nie dziś, jestes po prostu za mało doświadczony i za słaby by mnie pokonać, nie pozostawię Ci najmniejszych szans na zwycięstwo, zastanawiasz się pewnie teraz czemu mam na sobie tę koszulkę [booker T pokazuje swoją koszulkę z napisem "You didn't say that like Elite Mafia says... SUCKAAAAAAA!"] Dlaczego mam na sobie koszulkę Elite Mafii? Heh przecież to proste, Elite Mafia to my, ale nie ja i Ty! Elite Mafia, stajnia najgroźniejsza, groźniejsza od Evolution, bardziej nie obliczalna niż DX, twardsza niż nWo i co najważniejsze należeć do niej mogą tylko elitarni członkowie... Pewnie jesteś ciekaw chłopcze z kim tworzę tą siłe? z kim mam zamiar walczyć ramię w ramię z takimi jak Ty? Proszę bardzo, oto oni Panie i Panowie, Boyz nad Girls, oto pierwszy członek Elite Mafia! The Extreme Enigma! Jeff Hardy! Dobrze wiem że jesteś zdziwiony, dobrze wiesz ze Jeff to jeden z najniebezpieczniejszych ludzi w tym biznesie... Drugi z nich... Jeden z najsilniejszych ludzi jakich znam, ponad połowa zawodników nie moze go zobaczyć... Oto i on Sucka! Joooooooooooohn! Ceeeeeeeeena! Dobra poznałeś chłopaków Carlito, pora pogadać na poważnie... Myślisz że jesteś w stanie coś wskurać tym że mnie obrażasz? Nie bądź śmieszny, nie ośmieszaj się do reszty, nosisz idiotyczne afro, wpieprzasz jabłka i powtarzasz tylko "It's Cool, I'm Cool" i tym podobne gówna, kogo to obchdzi? Powiedz mi? Obchodzi Cie to ze ktoś jest fajny, choć nie jest? Bo mnie nie, i tak samo jest z tobą, twierdzisz że jesteś jak ty to mówisz "Cool" jednak... NIE JESTEŚ! Myślisz że twoje Caribbean Cool to coś w dupsko super? Sorry ale nie, ja może i jestem stary i mam "spruchniałe kości" jednak te kości wystarczą na takiego chłopca jak ty, chociaż nie obchodzi mnie żaden pas International czy jak mu sie tam wabi to pokaże Ci moc prawdziwego wrestlingu, moc wrestlingu z lat 90! Moc, którą zapamiętasz... Mówisz gówniarzu że WCW nie istnieje od 10 lat? Może to i prawda, jednak WCW na zawsze pozostanie, tak jest! WCW pozostanie w pamięci ludzi, którzy to kochali, w pamięci kibiców, w pamięci mojej i innych wrestlerów, co ty mozesz o tym wiedzieć? NIC! Taki jest twój poziom wiedzy... Czekaj! Wow! Hahaha! The Bright Future! WHAT IN THE HELL IS THAT?! Co to jest The Bright Future? Twoi chłopcy? Stary nie zasłaniaj się tymi nieudacznikami, Barrett weźmnie mnie do piekła i przywróci, Celtycki "WOJOWNIK" Sheamus, Awesome The Miz i Ty Caribbean Cool Carlito! Przecież to śmieszne, to jak pierdolenie o szopenie albo jak mieć pretensje do garbatego że ma dzieci proste... Nie ma co masz gust, powiedz mi już ze sobą współżyjecie? Jakieś kąpiele, łóżko wodno coś? Na peeeeeeeewno! Myślisz że nie dam wam rady? No może nie sam, ale mam swoich ziomków z Elite Mafia, przedstawiałem Ci ich i możesz być pewien że jeżeli zadrzecie z jednym macie wszystkich na karku! And That is COOL! Suckaaaaaaaaaa! W co ty pogrywasz? Serio myślisz że wraz z tymi chłopaczkami możesz coś zdziałać? No może jeden z was ten cały Sheamus coś osiągnął, widziałem waszą walkę i zmiażdżył Cię niczym małą glizdę choć jest on tak samo slaby jak Ty, ale to bez znaczenia, ważne teraz jest tylko skopanie Ci tego twojego Puerto Sucka Ass! Czekaj, jak to się mówi? I'm going to take you to hell and back here! SUCKAAAAAA! No coś w ten deseń, tylko że ja tam czarta nie znam wiec zabiore Cie przed drzwi wejściowe do budynku WCE i tam dokończę dzieła zniszczenia, jakie spotka Cię już za dwa dni... Ale nic się nie bój! Nie będę chamski! Karetka już będzie czekać, wraz z Jeffrey'em i Johnem w środku, także powiedz kolegą z drużyny, też się załapią... Jesteś aż tak bardzo przekonany że jesteś Cool że... Nie no ja ... [booker T odrzuca połączenie przychodzące] Zawsze coś k***a ... Dobra słuchaj młody, myślisz ciągle że jesteś Cool ale tak nie jest i twierdzisz że dasz mi rade, ale tak się nie stanie... Chcesz sięgnąć po WCE title ale... hahahahahahahahahaha! [booker'a ogarnia nie pohamowany śmiech] haha! Ty...Ty...Ty... Chcesz.. Haha! WCE Title! Haha! Łohohoho! Dobra już huuuuuuuuuuuuu.... Dobra ogar, chcesz sięgnąć po WCE Title?! Widzisz jak mnie rozśmieszyłeś? No normalnie żart dwudziestolecia Nie no normlanie szok... Poczekaj coś Ci pokaże... [booker sięga do schowka] No gdzie to... O mam! Popatrz to ring WCE, to Ja Booker T a to Ty Mr. Sucka Not Cool Carlito! Zobacz! Leże na fotelu! O nie! Carlito whcodzi na narożnik! Booker T w tarapatach, Carlito skacze i.... BOOK END! Book End w locie! Haha! Ależ te figurki są zabawne, zobacz tylko, twoje afro wygląda tak śmiesznie że aż je pogłaszczę... [booker urwał głowe figurki Carlito] Ups! Dobra nikt nie widział, lepiej to schowam... No już, widziałeś, ale miałeś urwanie głowy! Hahahaha! To zabawne, urwanie głowy Haha! Kumasz? Pewnie nie bo siedzisz teraz z Mizem pod prysznicem i wiadomo co robisz Sucka! Aż nie chce mi się o tym gadać... Ble! Dobra wracając do tematu to wiedz ze nie odpuszczę i będę starał się jak mogę, a mogę wiele więc jedyne co mi pozostaje to życzyć Ci powodzenia i przejść do następnego nieudacznika...Alberto Del Riooooo! But You Already Know That Is Cool! Powiedz mi, czego ty oczekujesz?! Na prawdę chcesz coś sobie zrobić albo masz myśli samobójcze? Człowieku CZEGO TY CHCESZ?! Nie poruszałem twojego tematu bo szczerze mam Cie w dupie i nie jesteś godną osobą mojej uwagi, tak samo z resztą jak ten śmieć Carlito, ale to inna bajka, odpuściłem Ci ale do Ciebie to nie dociera, ciągle chcesz czegoś... Booker Sucks! Booker Sucks! JUST SHUT THE FUCK UP! Nie rozumiem Cie, rzucasz się nie wiadomo po co i nie wiadomo z jakiego powodu, chyba że... Może tak! Już wiem! Chcesz dołączyć do The Suck Future i mieszkać razem z nimi! Proszę bardzo, jednak wiedz że mam to głęboko w moim czarnym dupsku i chyba nie jestem w stanie tego sięgnąc więc odpuść sobie... Dobra widzę że mój syn właśnie wyszedł ze szkoły, pora się zbierać... Żegna was Backcrackinator, Backstabbinator, Backtalkinator, BAAAAAACK ASS! Haha! Nie no żegna się z wami The Sucka Beatin! The Sucka Eatin! Boooooooooooooooooker T!

 

SUCKAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!

 

K1190kicopy_zps3e737bee.png

 

 

 

wce.png

 

f7afdb0d1f356a3dc6d917539237be7a_original.gif?1367060362

 

 


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1010.jpg

Pierwsze w historii WCE Collision zbliża się wielkimi krokami, a co się z tym wiążę, także debiut najlepszego Tag Team'u w historii, wrestlingu. Połączenie siły oraz doświadczenia czyli The King of Kings, The Game, Triple H oraz Stinger ! Shawn, jak widzisz nie leżę w szpitalu i wszystko jest zdrowszy niż kiedy kolwiek jeśli chcesz to mogę ci to udowodnić jeszcze przed 15 czerwca. Jak śmiesz mówić o mnie i o Stingu, że jesteśmy dziadkami skoro nasz stan zdrowia jest lepszy od niejednego nastolatka ? A w dodatku mówisz, że mamy przejść na emeryturę. Posłuchaj mnie uważnie. To ty powinieneś przejść na emeryturę nie tylko ze względu na to, że jesteś już starcem, ale także dlatego że nic już nie pokazujesz. O ile kiedyś za czasów DX cos pokazywałeś choć wszystkie nasze sukcesy to tylko i wyłącznie moja zasługa to teraz jesteś niczym. Jesteś jak wielu wrestlerów którzy łudzili się, że nie potrafiąc zgiąć kolan jeszcze coś w zawodowym wrestlingu osiągną. Dziękuję za komplement, że chcę to ciągnąć. Ja jestem już przyzwyczajony do komplementów dla mojej osoby więc to nie zrobiło na mnie zbyt dużego wrażenie. A na mózg to chyba tobie poszły z jakieś 50 lat temu kiedy się urodziłeś, bo od tego czasu nie nauczyłeś się, że nie zadziera sie ze mną i Stinger'em ! Wcale nie mogłem mnie mocniej sponiewierać, bo wcale tego nie zrobiłeś. Te twoje pieprzenie o tym, że razem z tym grubasem Big Show'em wysłajcie mnie do szpitala jest tylko i wyłacznie wyimaginowane. Na wozku to powinieneś jeździc ty i to już, bo z tobą jest już coraz gorzej. Porównałeś wasze NWO do arki, ale chyba się pomyliłeś, bo na pewno chodziło ci o Arkę Gdynia, ponieważ tak samo jak ona stoczycie się na dno i będziecie mogli już tylko walczyć jako amatorzy, czyli będziecie drugą ligą wrestlingu. Tak, gadaj sobie że nas złamiesz, zmiażdżysz itd., bo tylko to ci zostało. Przecież wiesz, że 15 czerwca 2011 roku to Wolfpack pokonają nędzne NWO, a jedyne co możesz złamać to jakiś patyk, którym bawią się małe dzieci, bo jedynie na to masz wystarczająco dużo siły. Mówiłem ci to już, ale widocznie skleroza daje o sobie znać. Moje mięśnie to tylko i wyłącznie praca na siłowni, a nie żadne sterydy. To zasługa ciężkiej pracy. Ty z pewnościa chciałeś pójść na skróty i nawpieprzać się różnych anaboli i myślałeś, że da ci to coś, ale na takich starych dziadków to nie działa. A po za tym nic nie da się zrobić na skróty, nad wszystkim trzeba samodzielnie popracować. A teraz przejdźmy do waszel "gwiazdy" czyli Big Show'a. Co wy macie z tym szpitalem ? Nigdzie nie byłem, a czuję się świetnie i w środę razem ze Stingiem was rozniosę ! I nic mi w tym nie przeszkodzi ! A sterydów też nie brałem w przeciwieństwie do ciebie ! W twoim przypadku to chyba poszło w drugą stronę. Może cię to zadziwi, ale stać mnie n atonę hamburgerów, ale nie jadam takiego świństwa jak ty. znam taki kawał, który pasował by do ciebie idealnie, ale nie chcę cię ośmieszyć jeszcze bardziej, bo zrobiłeś sobie to sam już dawno temu kiedy zabrałeś się za uprawianie wrestlingu. Z jakiej racji uważam, że was pokonam ? Hmmm... a no z takiej, że my jesteśmy wrestlerami z prawdziwego zdarzenie, a nie tak jak wy, marnymi karykaturami. Po za umiejętnościami i siłą mamy coś czego wy nie macie. Osobowość i charakter. Chociaż tych dwóch pierwszych rzeczy tez nie macie. To ty będziesz za niedługo jeździł na wózku, ale widłowym bo taki normalny się pod tobą zapadnie grubasku. To dla was na pierwszym Collision gra się zakończy. A stanie się to za sprawą Stinga, The King of Kings, The Game'a, Triple H'a czyli mnie oraz mojego Hammer'a, z którym już w środę bardzo blisko się zapoznacie. A co do całego wasze NWO to jesteście bandą oszołomów. Jeszcze jak byliście tylko wy czyli Michaels i Show to było fatalnie, a teraz po dołączeniu Hernandeza i JTG jest katastrofalnie. Strasznie się zeszmaciliście i weźcie pod uwagę te słowa. Słowa kogoś mądrzejszego od was. To tyle o głupotach teraz czas na konkrety. Środa, 15 czerwca. To data, którą zapamiętają wszyscy fani WCE i wrestlingu na świecie. W ten właśnie dzień dwie największe legendy wrestlingu staną obok siebie w ringu i dosłownie mówiąc zmiażdżą rywali. Ja i Sting pokonamy tego dziadka Michaels'a i grubasa Show'a możliwie jak najszybciej chociaż fajnie byłoby ich trochę sponiewierać. The King of King, The Game - Triple H i Stinger ! Zapamiętacie ten Tag Team na zawsze !

ksgj.png

 

 


  • Posty:  659
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

13258.jpg

 

[Kamera się włącza, a The Rock stoi w ringu przy pustej hali wpatrując się w jakiś punkt. Po kilkunastu chwilach "budzi się" i widzi, że się nagrywa. Więc wychodzi z ringu i kieruje się do szatni. Wchodzi do niej, bierze wodę. Upija łyk z butelki, następnie stawia ją na blacie... siada na sofie i zaczyna mówić.]

 

Pewnie się już stęskniliście za Rock'iem, nie? Musieliście... bo inaczej nie bylibyście fanami Rock'a. Tylko, tego jak mu tam.. no, Edge'a. Tak, The Rock mówi o tobie. Coś ostatnio cię nie widywał. Może zachorowałeś? Albo może po prostu boisz się The Great One'a? Może po prostu boisz się pokazać i wolisz się ukrywać gdzieś niż coś wyszczekać? Hę? To jest twoja strategia Edge? Chyba ci się ona nie uda, ponieważ Rock jest w znakomitej formie i chce skopać kilka tyłków.. a Collision zbliża się wielkimi krokami. Oj, wielkimi. A Edge'a nadal nie ma.. może gdzieś przepadł? Nie, nie.. przecież Edge to oportunista i on przetrwa wszystko. Ale jednak nie ma cię, Edge.. przez ostatnie dni brakowało Rock'owi twoich nudnych wypowiedzi. Twojej facjaty, a poprzednie wypowiedzi już mu się znudziły. Edge, jeśli się boisz stanąć oko w oko z Great One'm to tylko powiedz, a Rock skopie ci tyłek w kilka sekund i będzie po sprawie. Wystarczą 2 akcje by cię pokonać, a one nazywają się Rock Bottom i najbardziej elektryzujący move w historii tych wszystkich ataków i historii wrestlingu.. tak... People's Elbow. Nie, żeby Rock się chwalił jak jest wspaniały jego move-set, ale Edge robi to samo. Chwali się tym swoim nędznym atakiem... no.. Spear. Tak.. ciągle powtarzasz to słowo. Edge, nie masz nic do powiedzenia oprócz: Spear, Spear, Spear? Bo The Rock widzi, że nie. The Rock widzi, że masz problemy Edge. Boisz się pokazywać.. albo nie.. wolisz siedzieć cały dzień na siłowni by chociaż w kilku procentach dorównać Rock'owi? Edge, kpisz sobie z Great One'a? Nikt nie dorównuje The Rock'owi. Oczywiście oprócz jego fanów.. ci są dla niego jak rodzina. Uwielbia ich. Edge i twoje nędzne państewko jesteście niżej niż The Rock i jego miliony fanów. Miliony! Rozumiesz to słowo, Edge? Bo chyba nigdy go nie słyszałeś! Nie, Rock już je mówił. The Rock has got millions of his fans! Millions! Słyszysz to, Edge?! Miliony! You hear it, Edge..?! The Rock hope so! Słuchaj sobie, Adam... możesz robić co tam chcesz, ale The Rock i tak zawsze będzie zdania, że się boisz go i tyle. Jesteś zwykłym Kanadyjczykiem, który się podnieca swoimi osiągnięciami i jaki jest fajny.. Bullshit! Jeśli ty tak myślisz, to już Rock wie dlaczego nikt cię nie lubi. To normalne. Przechwalasz się po prostu, że jesteś lepszy od ludzi, ale tak nie jest. Jesteś zwykłym jabroni, któremu Rocky skopie dupę na Collision. Po walce będziesz płakał, że nie byłeś przygotowany albo po prostu byłeś chory i nie byłeś na 100 procent przygotowany. Wiesz, Edge. Rock zna już twoje głupie wymówki i wie, że będziesz ich używał, ale się na nie uodpornił. Umiesz się bronić Edge, ale przed Rock'iem się nie schowasz.. Nie, nie. Rock i tak cię znajdzie i potem skopię ci tyłek. Może i mówisz, żeby Rock się wycofał, ale chyba sam zrezygnujesz, bo nie będzie ci tak łatwo z Rock'iem. Wo, wo! Jeśli staniesz z Rock'iem w ringu będzie to dla ciebie piekło. Rock jest gotowy na kopanie dup i wygrywanie walk. Jest gotowy na skopanie twojego tyłka! A to zrobi już jutro! Spuszczając ci największy wpier*** jaki tylko świat widział. Pamiętasz ShowTime? Pamiętasz kiedy John Cena zadarł z Rock'iem? Pamiętasz co się z nim stało? The Great One skopał mu tak dupę, że sam się prosił, żeby przestał, ale Rock nie miał zamiaru. Zrobił na nim 5 razy Rock Bottom, a potem Jasiu się żalił, że go to bolało. Ciebie też będzie bolało Edge! Nie masz szacunku dla Rock'a, The Rock nie ma szacunku dla ciebie... Możesz sobie szczekać, co tam chcesz, ale Rock i tak zawsze będzie najlepiej elektryzował publikę i każdego fana. Jeśli chcesz, to mów, że Rock jest taki czy owaki, ale jego fani będą zawsze innego zdania. Rock dla nich jest kimś! Rock dla nich jest wzorem do naśladowania. A ty? Ty dla milionów ludzi jesteś nikim. Małym człowieczkiem, który wyrolował każdego. Oszukał swoich fanów i przyjaciół. Myślałeś, że przez coś takiego osiągniesz coś? Nic! Dokładnie nic! Pozbawiono cię title shota, a fani już nie są za tobą. Jesteś sam, Edge. Sam jak pionek. Nikt cię nie będzie wspierał. Musisz sobie samemu pomgać i sam iść przez życie. Jeśli lubisz prowadzić życie samotnika, to proszę bardzo... ale daleko tak nie zajedziesz. Staniesz się dziwny.. Tfu! Już jesteś dziwny.. zacząłeś zachowywać się jak dzieciak. Jak cwaniaczek, który kozaczy, ale kiedy stanie w ringu z kimś kto jest od lepszy zaczyna myśleć jakby się z tego wydostać. Ty też taki jesteś, Edge. Robisz z siebie cwaniaczka, który niczego się nie boi, a kiedy staniesz z Rock'iem w ringu nie będziesz już taki pewny siebie. The Rock zna to. Wielu gości stawało z nim w ringu... wcześniej robili z siebie kim oni nie są, a w ringu byli nikim. Rock już ma dość gadania o tobie... nie pokazałeś się przez ostatnie dni. Pokazałeś, że się boisz Rock'a. Pokazałeś, że jesteś słaby. Pokazałeś, że jesteś nikim i tyle.

Rock na ciebie czeka... Rock czeka na ciebie na Collision... Rockz czeka na to by ci skopać dupę, Adam! To jeszcze tylko kilkanaście godzin! To tylko jeden dzień! Collision to coś na co miliony fanów Rock'a czeka z tęsknotą! A czekają na to by Rock skopał dupę Edge'owi! Tak, oni czekają tylko na to. Miliony czekają na to by Rock przeszedł do następnej rundy tego turnieju, potem do następnej i następnej! Aż w końcu miał ten pas na swoim ramieniu! You hear it, Edge?! The Rock hope so... Teraz miliony usłyszą najbardziej elektryzującą linijkę w historii!

 

IF YOU SMELALALALALALALALALALALALALALALALALALAALALALALALALALALALALALALALALAU...

WHAT THE ROCK.. IS COOKIN?!

 

[Rock podnosi brew, a następnie obraz kamery się urywa.]

Jeszcze coś przed Collision : P


  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Edge-Adam-Copeland.jpg

 

 

Kamera ukazuje nam dwie piękne kobiety wychodzące z szatni Edge'a...onieśmielony kamerzysta bez pytania wchodzi do środka. Edge siedzi na kanapie i popija szampana...

 

Heeeeej dawno cię nie widziałem, stary. Co porabiasz? Jak zdrówko? Tak szczerze mało mnie to obchodzi, ale...kto do cholery nauczył cię wchodzić do czyjegoś pokoju bez pukania? Nieważne, później o tym pogadamy, teraz mam ważniejsze sprawy na głowie. Ostatnimi czasy dowiedziałem się, że jeden tłusty pajac, próbuje bronić mojego rywala na jutrzejsze Collision. Big Show...hmm...człowiek mojego pokroju nie powinien nawet zwracać uwagi na takie ścierwo jak ty, ale cóż, niech stracę. Stul pysk i się nie wychylaj inaczej gorzko tego pożałujesz. Nie obroniłbyś swojego sadła przed bandą wygłodniałych kotów, a co dopiero Rocka przede mną...przed najgroźniejszym myśliwym z byłego czerwonego brandu. Tyle do ciebie. You hear it, bitch...?! A no tak...The Rock...Rocky, rozumiem, że się stęskniłeś, co? Pewnie uważasz, że przed tobą uciekłem, przestraszyłem się ciebie i inne tego typu pierdoły, co? Nic z tych rzeczy. Widzisz, kiedy ty wylewasz ostatnie poty na siłowni ja postanowiłem się wyluzować. Trenowałem ciężko przez ostatnie kilka tygodni więc dlaczego dzisiaj nie miałbym się odprężyć w towarzystwie pięknych kobiet? W końcu one same do mnie lgną jak ćmy do światła. Taka jest prawda, Rocky. Nie dość, że jestem żywą legendą tego sportu to oprócz tego jestem żywym magnesem na kobiety. Widziałeś te laski, które przed chwilą stąd wychodziły? Niezłe, co? Ty nigdy nie będziesz takich miał. Pomimo wszystkiego, pomimo tego jak bardzo się starasz, pomimo tego jak na siłe próbujesz podnieść poziom tej federacji, pomimo tego jak próbujesz się wylansować na mojej osobie, nigdy nie będziesz tak dobry jak ja. Nigdy! Wiesz co mnie najbardziej denerwuje, mistrzuniu? To, że kradniesz moje teksty. Jak nisko trzeba upaść, żeby używać powiedzeń swojego przeciwnika. Jesteś żywą kopiarką, która nie potrafi wymyślić nic sama. Cyborg. Prawda boli, co? Oprócz tego, że jesteś sztuczny, brzydki, stary, to dodatkowo jesteś również cholernie głupi. Ojej...biedny Rock zarzuca mi, że jestem jedynie cwanym Kanadyjczykiem, który mówi co mu zrobi, który mówi jaki to Rock jest słaby, brzydki i tak dalej...i co z tym zrobisz, hę? Puścisz mi na dvd swoje ostatnie filmy z tobą w roli głównej...?! Stary, nie, błagam tylko nie to! Już wolę oglądać zdjęcia mojej byłej żony Vickie Guerrero, niż filmy z tobą. Jesteś tak samo beznadziejnym aktorem jak i człowiekiem, więc odpuść mi. Rock zapamiętaj sobie jedno, raz na zawsze. Nigdy nie porównuj kogoś takiego jak ja, oportunisty, jednostki doskonałej do kogoś takiego jak John Cena. Nie obchodzi mnie co zrobiłeś temu nieudacznikowi, nie interesują mnie sprawy zwykłych śmiertelników, nie interesują mnie sprawy słabeuszy i przede wszystkim nie interesują mnie sprawy frajerów. Być może mały Johny po walce z tobą miał małe problemy zdrowotne, ale co z tego? Czego się po nim spodziewałeś? W końcu to zwykły śmieć, który nie sięga mi nawet do pięt. Uważasz, że masz się czym chwalić? Sądzisz, że pokonanie tego fagasa przysporzyło ci popularności? Odpowiedź jest prosta i jakże oczywista - nie. Walczyłem w tej federacji z wieloma twardzielami, walczyłem z goścmi, którym ktoś taki jak ty nie sięga nawet do pięt. Wygrywałem z najlepszymi. Pokonałem byłego WCE Championa Batiste, pokonałem obecnego WCE Championa Sheltona Benjamina, pokonałem Bookera T, jestem legendą! Jestem bogiem tego sportu. Bogowie nie mają w zwyczaju rozmawiać ze śmiertelnikami, dlatego powinieneś mi dziękować, że chociażby na ciebie spojrzałem. Już jutro staniemy naprzeciwko siebie w ringu. Uważasz, że będę oszukiwał? Oczywiście! Nie zasługujesz na to żeby walczyć z tobą uczciwie. Szkoda mojego czasu, mojego zaangważowania, szkoda moich fanów, którzy chcą zobaczyć jak cierpisz. Obiecuję ci Rock, że będziesz cierpiał. Obiecuję ci, że zanim się zaorientujesz poczujesz ogromny ból wywołany moim ruchem kończącym. Wiesz o czym mówię, prawda? Tak Rocky...Spear...Spear...Spear...kiedy ustawiam się przy narożniku, wszyscy wiedzą co to oznacza. Wszyscy wiedzą, że zaraz nastąpi koniec walki. Wszyscy zdają sobie sprawę co nadchodzi...oprócz ciebie. Ty nadal próbujesz się okłamywać, że przetrwasz ze mną w ringu, ba, uświadamiasz sobie że zdołasz mnie pokonać! Dobre. Naprawdę dobre, trzeba ci przyznać, że twoje poczucie humoru jest wprost proporcjonalne do twojej głupoty. Jak mogłeś sobie wyobrazić, że się ciebie boje? Nigdy w życiu. Po prostu miałem dość ciągłej pracy, musiałem się wyluzować, stary! Tobie też bym to radził, ale po naszej walce trudno będzie się wyluzować w łóżku szpitalnym, co? Jasne, że tak...wybacz, to tylko twoja wina. Chciałem być dobry, chciałem być miłosierny, dałem ci szansę, jednak ty wolałeś dalej stawiać na swoim i łudzić się, że zdołasz mnie pokonać. Błąd...wielki błąd. Być może pomimo moich licznych uwag w stosunku do ciebie nadal tego nie rozumiesz, to jednak po naszej walce wszystko będzie dla ciebie jasne. Zobaczysz sam, Rocky jeszcze przyjdziesz mnie przepraszać. Padniesz na kolana i zaczniesz mówić "Wybacz mi, Edge...wybacz mi wszystkie moje zbrodnie, chcę żebyś wybaczył mi moje wszystkie błędy...błagam, Edge...błagam..." Taaa...już to sobie wyobrażam. Wielki, dumny The Rock na kolanach u moich stóp...czy to nie piękne? Jak najbardziej. Wierz mi, Rock to nie są przelewki. Możesz nie traktować mnie jako godnego przeciwnika, ja cię tak nie traktuje, ale nie popełnij, jednego, głównego błędu...nie lekceważ mnie. Myślisz, że ostatnie dni spędzone na ciągłym imprezowaniu osłabiły moją czujność i moje siły? W żadnym wypadku! To mi tylko pomogło! Gdybym był takim frajerem jak ty dalej siedziałbym na siłowni, oglądał w lustrze czy coś mi skoczyło, a później wróciłbym do swojego wielkiego domu w Miami pooglądać filmy na wygodnej sofie. Tak wygląda twoje życie, Rock? Myślę, że właśnie tak. Jesteś nikim. Jesteś jedynie nic nie znaczącym ścierwem, które próbuje wylansować się przy pomocy kogoś takiego jak ja, przy pomocy prawdziwego mistrza, przy pomocy żywej legendy tego sportu, przy pomocy "Rated R Superstar" Edge'a! Po moim trupie, Rock...po moim trupie...nie pozwolę żeby ktoś taki jak ty mnie pokonał. Niedoczekanie twoje...ta walka to będzie dla ciebie istne piekło. Jesteś fanem Hollywood, prawda? Pamiętasz jakiś film o piekle? Wyobraź sobie najstraszniejszy film jaki kiedykolwiek oglądałeś...yhym...jasne? Już? Mogę zaczynać? Taaa...najstraszniejszy film jaki oglądałeś...wybraź sobie, że nasza walka będzie dużo gorsza od najstraszniejszego filmu jaki oglądałeś...wyobraź sobie cierpienie jakie cię czeka, wyobraź sobie ból, wyobraź sobie swoich zawiedzionych fanów...oni tego nie przeżyją Rock. Twoi fani nie wyobrażają sobie twojej porażki. Lepiej niech zaczną się powoli przyzwyczajać, gdyż jutro wszystko będzie jasne. Tyle do ciebie, Rocky. Jak widzisz nadal jestem w formie (Edge pokazuje biceps do kamery). Widzimy się jutro, stary...do tego czasu trzymaj się i pamiętaj...you suck!

 

Edge uśmiecha się do kamery, po dłuższej chwili obraz urywa się...


  • Posty:  106
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  16.10.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Big%20Show%20_%2032.png

[big Show siedzi w siłowni.]

Sting, co Ty chcesz od mojego wyglądu? Spójrz na siebie. Umiesz wjeżdżać tylko na wygląd. Nic nie potrafisz powiedzieć. Zaczynasz mnie coraz bardziej denerwować. Zrozum, że zostało Ci coraz mniej czasu, aby wycofać się z tej walki. Czy Ty naprawdę tego chcesz? Naprawdę chcesz takie coś przeżyć? Ja i Shawn Michaels świetnie siebie uzupełniamy. Ja to siła, a Shawn to szybkość. Was dwóch to siła, więc jak zamierzacie nas pokonać? Powiedzcie mi jak? Dla mnie to nie jest zrozumiałe, że występujecie przeciwko NWO. Uwierzcie mi, że to nie ma sensu. Mógłbym robić bardziej pożyteczniejsze rzeczy niż tłuc staruchów. O ile już wiesz na Collision nie będzie taryfy ulgowej. New World Order to najwspanialsza stajnia w WCE. Wiesz dlaczego tak mówię? Mam ku temu podstawy. Hernandez jest wspaniałym wrestlerem. JTG, jak to mówią w młodości siła, Shawn Michaels, legenda wrestlingu, i Ja. Największy Atleta Świata, który nie zna granic. Przypomnę Ci drogi Stingu, że jest to walka o stypulacji Street Fight. Jak wiesz, Shawn Michaels zawsze wykonywał ekstremalne akcje, więc będzie się dobrze czuł w tej walce. Ja mam nadludzką siłę. Kiedy ktoś taki jak ja uderzy Cię z krzesła, to uwierz mi, że się nie pozbierasz. Obiecuję Ci Sting, uderzę Cię z krzesła, wykonam KO Punch. Po prostu zrobię wszystko, aby zadać Ci jak największy ból. Teraz tylko na tym mi zależy. Chcę posłać Cię na emeryturę. Tak samo Twojego psa. Teraz kilka słów o tobie, Hunter. Przyznam, że z tymi hamburgerami co mówiłem, że Cię nie stać, to było bez sensu. Wiadomo, że zarabiamy duże pieniądze i stać nas na to. Ja brałem sterydy? Gdybym brał sterydy, to byłbym takim drewniakiem jak Ty, a ja robię akcje, które są bardziej ekstremalne niż Twoje. Ty i Sting nas rozniesiecie? Heh, śmieszne. Jakie masz podstawy? To są tylko słowa, a już jutro przekonamy się kto tak naprawdę ma racje. Na wózku widłowym? Płytkie teksty po raz kolejny. Posłuchaj mnie. Jeżeli wpadniesz na coś własnego podziel się z tym i nie bierz już tekstów z internetu, ponieważ takie płytkie teksty możesz mówić swojej żonie. Wiesz co Ci powiem? Jak już wiesz ta walka jest na zasadach ekstremalnych. Ty nie masz żadnych przyjaciół, oprócz Stinga i tego Twojego młota. Ja mam na przykład wielką gwiazdę tego biznesu. The Rocka. W jednej rzeczy muszę się z Tobą zgodzić. Masz rację, zapamiętamy ten Tag Team na zawsze. Wiesz dlaczego? Ponieważ to będzie pierwszy Tag Team, który padnie ofiarą New World Order. Do zobaczenia do jutra. Oczywiście, jeżeli zdecydujecie się podjąć walkę. The Rock, dziękuję za szczerość co do tej fryzury. Najlepiej być łysym. Fakt, mam dwa metry wzrostu, wielką siłę i przede mną uciekają, ale zawsze przyda się pomocna dłoń. Na dodatek Twoja pomocna dłoń. Cieszę się, że czujesz do mnie respekt. Mam nadzieję, że ten respekt jest tak duży jak ja. Na Collision będziesz walczył z Edgem, prawda? Przede wszystkim chciałbym życzyć Ci powodzenia. Tfu! Co ja gadam? Na co Ci powodzenie, skoro wiadomo, że wygrasz tą walkę. Mam Ci do powiedzenia coś ważnego. Jak wiesz, jesteś moim przyjacielem i mam nadzieję, że ja jestem Twoim. Jeżeli czujesz się samotny, zadzwoń do mnie, a Ci pomogę. Dzwoń do mnie o każdej porze dnia i nocy, a ja zawszę podam Ci pomocną dłoń. Trzymaj się przyjacielu. Edge, a gadaj sobie, gadaj. Ścierwo? Tak możesz mówić do kobiety, ale nie do mnie. Nie mów do mnie też ''stul pysk''. Potrafię zrobić z Tobą co chcę, a Ty tego nie widzisz? Ja nie wiem, czy Ty jesteś ślepy, czy co? Radziłbym Ci trenować, a nie popijać szampana. Spójrz, kiedyś byłeś dobrym wrestlerem i bardzo Cię szanowałem. A teraz co z Ciebie się zrobiło? Pijesz Pepsi, Szampana... Co to ma być? Mam nadzieję, że jesteś gotowy na ostry wpierdol od Rocky'ego. Sheamus, pamiętasz co uzgodniliśmy na samym moim początku w tej federacji? Zero wjeżdżania na wygląd, bo to bez sensu, co nie? Jeżeli nie wiesz, mówię całkiem serio. Chcę się z Tobą zmierzyć o Twój pas. Jeżeli Ty i Mick Foley dacie mi szansę, obiecuję, że jej nie zmarnuję i zdobędę złoto, które nosisz na ramieniu. Jeżeli bym chciał, pokonałbym Cię. Wiem, że mówisz, że to jest żart itp. bo po prostu się mnie boisz. Przykro mi, ale taka jest prawda, a przynajmniej odnoszę takie wrażenie. Po prostu chcę się zmierzyć z Tobą o pas. Możesz nawet wybrać stypulację walki. Oczywiście jeżelibyśmy zawalczyli ze sobą. Co do Twojej walki z Kofim, chyba wiadomo, że wygrasz tą walkę. Więc kiedy wygrasz, mam zamiar stanąć naprzeciw Ciebie na Collision i walczyć o pas. Mam nadzieję, że dasz mi szansę. JTG, widzisz? Udało Ci się! Miałem za zadanie zmusić Cię do długiej wypowiedzi. I widzisz? Udało Ci się. Życzę Ci powodzenia w New World Order. Jak wiesz, w młodości siła. Brawo, Junior. Shawn, jak samopoczucie przed walką? Ja już nie mogę się doczekać. Wiem, że pokonamy te miernoty z Wolfpack. Wiesz dlaczego tak uważam? Because I'm The World Largest Athlety, The Big Show. Do zobaczenia Sting, Triple H, Shawn i drodzy WCE Universe! Szykuje się ostry melanż po odejściu dinozaurów!

[big Show z uśmiechem na twarzy opuszcza siłownię]


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sting stoi nad wielkim urwiskiem, spoglada w dół w tym momencie podchodzi do niego kamerzysta...



 

Sting-returns-in-red.jpg

 

Tak tak wróciłem... Już niebawem pierwsze w historii Collision na którym dwie największe legendy w histori wrestlingu zmierzą się z dwiema największymi ofermami w tym sporcie, i wcale wraz z Triple H'em sie nie wywyższamy, taka jest po prostu prawda, tak samo jak prawdą jest że słońce wstaje co ranek na wschodzie a zachodzi na zachodzie tak po prostu jest i musi być. Co do tych dwóch kłamliwych łajz które nie stanowią dla nas żadnego zagrożenia nie wiem już co o niech powiedzieć, jak wszyscy widzicie Mój Tag Team partner ma się świetnie, a wy okłamywaliście wszystkich w koło jak to go nie poturbowaliście, a jak widać tak jak przypuszczałem Łgaliście jak psy... Zresztą nie wiem jak ktoś w ogóle mógł przypuszczać że takie dwie ofermy jak wy mogłby chociaż by drasnac takiego tytana jak Triple H, Tylko chyba te grube matoły przed telewizorami, i to też mała ich cześc ponieważ aż tak jeszcze chyba od hamburgerów, kebabów i innego świństwa nie ogłupli... Chociaż wszystko możliwe... Big show, leniwy, najgrubszy atleto świata, ty zamiast nas wyzywać powinieneś lizać nas po butach że dwie mega gwiazdy WCE zwrócuiłe w ogóle na ciebie uwagę, nie mówię już Shawnie bo on to już totalna porażka, lecz ty powinieneś dobrać z twoich już prawie całkowicie obumarłych szarych komórek że my piorąc was na najbliższym Collision robimy wam tak naprawdę przysługę, będziecie potem mogli chwalić się w szpitalu że obili was najbardziej niebezpieczni zawodnicy w WCE i przyznać wreszcie że to wasze całe z dupy wzięte NWO jest nic nie warte. Przemyśl to jeszcze raz bezmózgi tłuściochu, na Collision masz jeszcze okazję, możesz opuścić ring i nim rozpocznie się walka wyjść za kulisy, naprawdę ani ja ani Triple H nie bedziemy mieć do ciebie o to żalu, to najmadrzejsze co możesz zrobić o ile nie chcesz zostać rozniesiony na strzępy przez najlepszy tag team na świecie, widzicie my nie potrzebujemy 50ciu zawodników by zrobić to co chcemy z każdym kim chcemy... WOLFPACK to dwóch zawodników, i tylu starczy by zdominować dywizję tag teamów która powoli po miesiącach nie łaski wraca wraz z najlepszymi zawodnikami, juz wkrótce WOLFPACK zacznie swą dominację, a na przystawkę rozgromimy NWO.

 

Sting zapina się do liny po czym skacze z urwiska, po chwili krzyczy do kamerzysty by też skakał bo nie ma za dużo czasu, kamerzysta jednak się boi i spuszcza tylko na dół kamerę, sting ustawia ją na jakimś pniu i kontynuuje

 

Ah Tak to lubię, adrenalina to jest to... Na czym to ja skończyłem a tak... Miałem własnie przejść do Shawna Michaelsa... Słuchaj stary czy ty wiesz co ty gadasz?? Ja naprawdę rozumię ze na emeryturce zgłupiałeś z braku zajęc do reszty, lecz mogłeś już nie wpadać na najgłupszy pomysł w swoim jak że marnym życiu i nie prowokować ani mnie ani mojego partnera z drużyny, to Ty jesteś głównie odpowiedzialny za rozpowiadanie plotek o tym jakoby twoja nędzna stajnia posłała Huntera do szpitala, i co najgorsze w tym wszystkim to ty jesteś odpowiedzialny za to że tak znana stajnia w histori wrestlingu jest obecnie szmacona, więc spodziewaj się srogiej kary, to ze dostaniesz od nas po tym pustym łbie to najmniejsze zmartwienie, ja osobiście mogę ci zagwarantować ze nie opuścisz ringu o własnych siłach, może pomoga ci Jobberzy z twojej stajni którzy siedzą jak myszy pod miotłami widzisz oni nie są tak głupi jak ty, wiedzą że nie występuje się przeciwko takim tag teamom jak WOLFPACK ponieważ może się to źle skończyć zwłaszcza że są w niej dwaj najlepsi zawodnicy The King of Kings Triple H oraz NAJWIEKSZA IKONA TEGO BIZNESU.... STINGER WOOOOOO tak jest, już niebawem pokażemy wam gdzie wasze miejsce, może zrobicie w końcu coś mądrego i po naszej walce rozwiążecie tą nicn ie wartą stajnię, uwolnicie przynajmniej od naśmiewania się Hernandeza który w ogóle do was nie pasuje.... Ktoryś z was coś wspomniał o naszej kondyji, widac macie złe informacje, Ja oraz HHH jesteśmy w szczytowej formie, nie spocimy się nawet podczas naszej walki, wielu młodziaków chciało by mieć taką wydolność jak ja czy Triple H w tym momencie, jesteśmy gotowi więcej niż w 120% na to by skopac wam wasze nedzne tyłki a po walce pookładac was jeszcze naszymi "przyjaciółmi" czyli moim Kijem oraz jeego ukochanym Hammerem... Ok konczę już bo się sciemnia.... Lecz słuchajcie grubaski przed telewizorami....

 

IN THE FIRST COLLISION IN HISTORY ITS GONNA BE A SHOWTIME WOOOOOOOOO

 

Sting wyłancza kamerę zawiesza ją spowrotem na linie a kamerzystą wciąga ją do góry.
sig.png

  • Posty:  659
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

The-Rock221.jpg

 

[Rock stoi przed budynkiem WCE pokazując swoje bicepsy. Powoli kamerzysta do niego podchodzi z włączoną kamerą, a ten rozpoczyna mówić.]

 

Widzisz to?! Widzisz ten biceps... to jest czysta siła! To jest coś czego ten jak mu tam.. Edge nigdy nie będzie posiadał. Adam, nigdy nie osiągniesz takiej siły jak Rock. Nigdy nie będziesz miał tyle w bicepsie, nigdy! Zapamiętaj to sobie, bo Rock nie będzie powtarzał. Słuchaj... ty się obrażasz za to, że Rock używa twój żałosny tekst?! What?! Chyba ty sobie kpisz, Adam. Rock'owi bardzo przykro, że się wyżalasz nad tym jaki masz żałosny catchprase. Edge, przestań płakać nad tym, że Rock użył twojego tekstu... bądź mężczyzną. Pokaż, że w ogóle coś masz tam w gaciach. Pokaż, że masz jaja! Rock to wie, że się go boisz i sam się o tym przekonasz jutro wieczorem jak staniemy w ringu naprzeciw siebie. Spojrzysz Great One'owi w oczy i sobie powiesz "Kurde, po co ja się godziłem na taki pojedynek", a kiedy Rock skopię ci tą candy ass. Hah, powiadasz, znaczy się szczekasz tą swoją mordką, że Rock jest brzydki, hę? Nie.. Rock na pewno jest ładniejszy od twojej byłej żonki. Jak ona się zwała? Vickie? I ty... z nią... tak, naprawdę?! O kur**, Edge. Rock stracił do ciebie już szacunek kilka dni temu, ale teraz powiększasz ten minus. Wiesz, filmy jakie nakręcił Rock są oglądane przez miliony jego fanów, a twojej byłej żonki nikt nie chce oglądać gdzieś tam w WWE. Znów nazywasz siebie oportunistą... wiesz, Edge. Nazywaj siebie jak chcesz, ale Rock ma dla ciebie lepsze określenie. Zwykły jabroni, który chwali się osiągnięciami i tym kogo nie pokonał. Jaki on nie jest zajebisty i nieśmiertelny. Bullshit! And one more time... Bullshit! Przestań pier**** Edge o jakichś pierdołach tylko weź się do roboty. Pójdź na jakąś siłownię czy coś w tym stylu, bo Rock widzi, że nie jest z tobą dobrze. Stałeś się nudny, stałeś się przymulający. Może gdybyś się ogolił więcej ludzi chciało na ciebie patrzeć. To Rock jest powodem dlaczego ludzie przychodzą na tą halę i drą się jak tylko mogą. To Rock ich elektryzuje. To Rock jest tym, który jest uwielbiany przez miliony ludzi. Ty jesteś tylko kolejnym nikczemnikiem, który staje na drodze Rock'a. Mów dalej swoje osiągnięcia... Rock ponudzi się przy nich bardziej. Wiesz, co? The Rock ma gdzieś twoje osiągnięcia. Ma w dupie, to że pokonałeś napakowanego sterydami Batistę. Shelton? Twoja wygrana z nim, to był czysty przypadek. Ten chłopak ma więcej talentu niż ty. I wiesz, co? Nie jesteś bogiem... nie jesteś legendą... jesteś zwykłym gościem, który wygrywał przez fart albo przez to, że rywal się mu podkładał. To nie jest prawdziwe zwycięstwo. To jest po prostu to, że gdybyś przegrał z płaczem pobiegłbyś do GM'a by prosić go o następny match i następny aż w końcu jakimś cudem udało by ci się go wygrać. Nie jesteś żadną legendą... nie jesteś żadnym bogiem... bogiem wrestlingu jest tylko jeden gość, którego nie udało ci się pokonać. A nim jest tak... "The Nature Boy" Ric Flair. Woo! Wiesz, kto może się nazwać bogiem tego biznesu?! The Rock! The Rock jako jeden z niewielu pokonał jedynego w swoim rodzaju Rica Flaira. Pokonał także wielu innych... Nieśmiertelnego Hulka Hogana... Undertakera... Każdy z nich po walce powiedział sobie w duchu: "Ten gość jest maszyną do zabijania..." Tak, The Rock jest nią! The Rock nie tylko kopie tyłki różnym jabroni, ale pokazuje im gdzie ich miejsce... a ich miejsce to mata... ziemia... dół! I to ty Edge, będziesz tym razem na dole. Ty padniesz na swoje kolana i będziesz prosił by Rock ci odpuścił... Powiedziałeś, że to Rock będzie cię błagał o przestanie? Chyba ty sobie kpisz, Adam. Rock nigdy nie błaga... jeśli coś to po prostu prosi o więcej, a wtedy adrenalina zaczyna płynąć jego żyłami i cała hala się elektryzuje. Zaczyna robić to czego inni goście nie robią. Zaczyna kopać tyłki każdemu kogo napotka na swojej drodze! Teraz na drodze Rock'a jest Edge i to będzie dobra przeszkoda, ale Rock i tak przez nią przejdzie! Co, nie Jimmy? [Jimmy mówi, że tak] Edge, masz coś do mojego starego kumpla Big Show'a?! Ten facet mógłby zgładzić twoją miluśką twarzyczkę z ziemią w jednej sekundzie. To jeden strzał w szczękę i leżysz na macie znokautowany. Ten gość ma większą moc w swojej łapie niż Mike Tyson, Muhammad Ali i ci wszyscy inni bokserzy. On mógłby posłać cię na matę jednym ruchem. A jeśli chcesz go poczuć, to może just bring it! Wiesz, Edge. Widać jak się boisz wyzwać go na pojedynek, bo wiesz, że jego jeden cios w twoją twarz i leżałbyś nie wiedząc gdzie jesteś. Ale Rock wie, że miałbyś wymówkę w sensie, że byłeś zmęczony czy inne tego typu wymówki. Edge, kłamiesz. Rock jest sławny na całym świecie, a jeśli chcesz, żeby ci to udowodnił, to za niedługo go oblecą fani, by dostać autograf. The Rock zapewnia cię. Zaraz pewnie się dowiedzą, że Rock tu nagrywa swoją wypowiedź i przybiegną by dostać nie tylko autograf, ale zobaczyć Great One'a na żywo. Popatrzeć jak elektryzuje ich. A ty, Edge? Ludzie może chcą i od ciebie autograf, ale nie chcesz z nimi przebywać. Stajesz się takim pustelnikiem. Wiesz, może powróć na naszą orbitę i stań się normalny, bo Rock widzi, że coś się z tobą dzieje. Balujesz w klubach, upity chodzisz po mieście. Człowieku! Zacznij się zachowywać na mężczyznę jakim jesteś. Albo po prostu rób sobie co chcesz. Potem wyjdziesz na tą walkę jak Jeff Hardy na walkę ze Stingiem na Victory Road. Chociaż nie... ty Edge nie zniżysz się do poziomu Jeff'a, ale jednak jesteś blisko niego. Rock nie będzie oceniał co poniektórych, ale Edge jednak jesteś już blisko jego poziomu. Hmm... czy Rock dobrze słyszał? Rock będzie cierpiał? Wiesz, Edge.. Rock wycierpiał w swojej karierze wiele rzeczy, ale nigdy się nie poddał i szedł dalej. Dążył dalej. Chociaż by miał połamane ręce mógłby walczyć, ponieważ Rock kocha to co robi. Rock uwielbia kopać tyłki. Rock uwielbia fanów, kiedy chantują "Rocky! Rocky!". Rock żyje dla takich chantów! Rock żyje dla swoich fanów! Rock jest w WCE dla swoich fanów! Rock wrestling ma we krwi! I jeśli mówisz, że Rock olewa swoich fanów nie tylko obrażasz Rock'a, ale też jego dziadka Rocky'ego Maivię, jego ojca Rocky'ego Johnsona, bez których Rock'a nie byłoby tu i teraz! Rozumiesz to Edge?! Rock się ciebie pyta! Rozumiesz to do cholery?! Wrestling płynie żyłami Rock'a. A już jutro poczujesz, co Rock dla ciebie gotuje, Edge! A gotuje coś bardzo smacznego i coś co bardzo lubisz! Edge, do you like pie? Pewnie uwielbiasz ciasto.. uwielbiasz różne placki, które ci twoja babcia piekła! Rock też uwielbia placki! A teraz nie twoja babcia ci upiecze go, tylko Rock! Ale najpierw skopie ci tą candy ass na Collision i dostaniesz swój placek... No, no, no! The Rock will take that pie, turn that sumbitch side ways and stick it straight up your candy ass! Rock jest gotowy na ciebie, Edge. Rock jest gotowy na kopanie dup. Rock jest gotowy na wszystko co dobre... a wiesz, co jest dobre dla Rock'a? Kopanie tyłków takich jak twój. Spuszczanie wpier*** takim, takim... jabroni jakim ty jesteś. Jakim cwaniakiem i "oportunistą" jesteś. The Rock mówi... To ty Edge jesteś nikim i tyle. Edge, należy ci się tylko kopanie tyłka przez Electrifying One'a! Przez The jabroni beating, pie eating, trail blazing, eye brow raising, the best in the present, future and past, and if ya'll don't like me you can kiss the people's ass! You understand me, Edge?! You must understand! A teraz know your role and shut your damn mouth because you are only jabroni who The Rock will beat tommorow! At Collision! At First Collision in WCE history!

 

IF YOU SMELALALALALALALALALALALALALALALALALALAALALALALALALALALALALALALALALAU...

WHAT THE ROCK.. IS COOKIN?!

 

[Rock podnosi brew i wchodzi do budynku, a obraz kamery się urywa.]

Jeszcze mi się udało dzisiaj odpowiedzieć..


  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jtg-jayson-paul.jpg

[JTG siedzi w domu.]

Yo, yo, yo, yo. Witam wszystkich. Witam Was, drodzy WCE Universe. Dość długo mnie tu nie było, ale wróciłem! Wróciła świeża krew! No to tak... Shawn Michaels, bardzo, ale to bardzo dziękuję za przyjęcie do najlepszej stajni w tej federacji. To dla mnie bardzo ważne. Jestem podekscytowany faktem, że mogę dołączyć do New World Order. Jeszcze raz wielkie dzięki. Oczywiście postaram się Was nie zawieść i bardzo będę się starał. Sting, co Ty gadasz, że Wrestle Championship Entertainment to Twoja federacja? To jest federacja Shane'a McMahona, a NWO jest w niej potęgą i pogódź się z tym. Już nie mogę się doczekać jutra, kiedy to Big Show i Shawn Michaels pokonają Was, tych nieudaczników, czyli Ciebie i Triple H-a. Po Twojej wypowiedzi wnioskuję, że boisz się tej walki oraz jej stypulacji - Street Fight. Po prostu pękasz! Hahaha. Ty głupia łajzo. Jesteś nieudacznikiem. Nic nie umiesz. Uważaj, bo akurat Największy Atleta Świata i HBK Shawn Michaels przestraszą się tego staruszka Triple H-a. On jest słaby. Jest jeszcze gorszy niż Ty. Pytałeś się, od czego to skrót JTG. Odpowiem Ci na to pytanie. Jest to skrót od Just That Gangsta, głupku. Gdybyś miał chociaż minimalne pojęcie o wrestlingu, to wiedziałbyś, od czego to skrót, matole. Tak, masz się mnie bać, bo ja jestem od Ciebie lepszy w każdym calu. W ogóle się Ciebie nie boję. Nie czuję przed Tobą respektu. Będę mówił kiedy chcę i co mi się tylko podoba. Kto jak kto, ale Ty na pewno mi nie będziesz mówił, co mam robić. Ty największą ikoną tego biznesu? Hahaha. Powtarzasz się. A to nawet nie jest prawda. Powiedz mi. Co Ty takiego osiągnąłeś we wrestlingu. Nic! Zero! Nie wchodzę New World Order w tyłek. Po prostu jestem ich wiernym przyjacielem, a przyjaciele się wspierają. Ale dla Ciebie takie coś jak "przyjaźń" nie istnieje. Ty nawet nie masz kolegów ani przyjaciół. Jesteś samolubem. Ja mam bardzo duże umiejętności i mam nadzieję, że już niebawem będę mógł je zademonstrować. Ty nie jesteś lepszy od ani jednego członka New World Order. Ani ode mnie, ani od Hernandeza, ani tym bardziej od Big Showa i Shawna Michaelsa. Nie dorastasz im do pięt! Ty mi po prostu zazdrościsz, że jestem młody. A Ty już nie jesteś taki młody. Latka zleciały, co? Tak więc wynocha z tej federacji, bo tylko zajmujesz miejsce wielu młodym i utalentowanym wrestlerom. Ty nie jesteś prawdziwym zawodnikiem. Ty nawet walczyć nie umiesz. Dla Twojej informacji. NWO traktuje mnie bardzo dobrze i nie jestem ich żadnym przydupasem. Wolę mieć przyjaciół niż być takim samotnikiem jak Ty. Nie mogę się doczekać jutrzejszego Collision. Po pojedynku z Największym Atletą Świata i Shawnem Michaelsem poczujesz, co to jest ból. Przestań się w końcu czepiać wagi Największego Atlety Świata, bo to już nudne. W kółko powtarzasz to samo. Podaj choć jeden powód, dla którego uważasz, że New World Order jest żałosne. Ty dziennie 5 km? Hahaha. Ta, jasne. Kto Ci uwierzy? Co Ty złego widzisz w Coli? Ja sam lubię pić Colę. Jest bardzo dobra. Więc najpierw się zastanów, zanim powiesz coś głupiego. Przemyśl swoje zachowanie. Nie rozkazuj Big Showowi, że ma trenować, bo ja sam dobrze wiem, że on trenuje i jest w dobrej formie. Dobrze, że Austin odszedł z NWO, bo on nie był po prostu wart tej wspaniałej stajni. Ta, Twoim zdaniem, "nieudolna stajnia" zmiecie Was z powierzchni Ziemi. Zobaczysz! Dlaczego obrażasz tych wszystkich wspaniałych fanów? Ty nie masz serca po prostu. Oni przychodzą, dopingują wrestlerów, a Ty ich tak traktujesz. Brak mi słów. The Big Show nie jest leniwy. On, w przeciwieństwie do Ciebie, pracuje na swój sukces. Ciężko ćwiczy. Codziennie. HBK oraz Największy Atleta Świata nie są bojaźliwi, żeby uciekać za kulisy. Bardziej podejrzewałbym o to Ciebie. My także nie potrzebujemy 50 zawodników. Mamy czterech i tyle nam wystarcza. Jest w sam raz. Ty debilu! Ty już jesteś za stary na adrenalinę. Myślisz, że wiecznie będziesz młody? Oj, nie, nie, nie. Wy jesteście szmaceni, bo na to zasługujecie i taka jest prawda! Pogódź się z tym! Hahaha. Że ja się niby Was boję? A to dobre! Najlepszy żart, jaki kiedykolwiek usłyszałem. Powtarzałem Ci to już sto razy, ale powtórzę sto pierwszy. Ja się Was nie boję! Z miłą chęcią zmierzyłbym się z Wami oboma. Zrozum jeszcze jedną rzecz. New World Order nigdy nie upadnie! To wieczna stajnia. Nikt i nic nie jest w stanie jej rozwalić. O Waszej wydolności przekonamy się jutro. Stinger, widzisz? Nawet sam przyznałeś, że Waszymi jedynymi przyjaciółmi są jakieś głupie przedmioty. Żal mi Was... Kończysz, bo się ściemnia... Hahaha. Czyli boisz się ciemności. Ależ wstyd. No ale już nic na to nie poradzisz. Triple H, teraz parę słów do Ciebie. W New World Order nie ma żadnego dobrego zawodnika? Chyba jesteś ślepy. A The Big Show i HBK Shawn Michaels to co? Ty masz wysoką pozycję we Wrestle Championship Entertainment? Proszę Cię, nie żartuj, bo to żałosne. Ty po prostu zazdrościsz The Big Showowi siły, którą ma w sobie, a której Ty nie posiadasz i tyle. Może i teraz mówisz, że nie wybieracie się na emeryturę, ale po pojedynku na środowym Collision zmienicie zdanie. Gwarantuję Wam to! Ale będę miał z Was ubaw po tej walce. Hahaha. Teraz się wstydzisz przyznać, że nie byłeś w szpitalu, ale to prawda. NWO tak Cię pobiło, że już nic nie pamiętasz. Poza tym Collision jest 15, a nie 16 czerwca. Wy nie jesteście największymi legendami w tej federacji. Popatrz na takie sławy jak chociażby The Rock, The Big Show, Shawn Michaels czy Edge. Oni są zdecydowanie lepsi od Was. Mówisz do Michaelsa dziadku, a sam to niby kim jesteś? Zobaczymy, jaki rzeczywiście jest Twój stan zdrowia jutro, na Collision. To, że przegracie jest wiadome, jestem tylko ciekawy, ile wytrzymacie. Mówisz, że jesteś przyzwyczajony do komplementów. To od kogo niby te komplementy dostajesz? Shawn Michael i Big Show mówią, że wygrają, bo w to wierzą. I tak będzie! Na 100%! Buhahaha. Teraz to mnie dopiero rozśmieszyłeś. Twoim zdaniem Shawn Michaels umie tylko złamać jakiś byle jaki patyk? Tym cytatem w tym momencie się zbłaźniłeś. Mylisz się i to bardzo. Już niebawem się o tym przekonasz. Zasiądę sobie jutro wygodnie na kanapie w swoim domu i obejrzę to starcie, które bez wątpienia przegracie. Wy nie macie charakteru. Nie macie żadnych autorytetów. Jesteście dnem. Nie no... Teraz jeszcze mówisz, że The Big Show nie ma siły? Wiesz, co Ci powiem? Teraz to ja nie mam siły, ale odpowiedzieć na te głupie słowa. To nie wymaga komentarza. Gratuluję Ci, Hernandez, że dołączyłeś do najlepszej stajni w WCE, jaką jest NWO. Mam nadzieję, że będziesz naszym solidnym wzmocnieniem. Jestem tego pewien. Big Show, widzę, że kilka dni temu Cię trochę poniosło, ale Ci wybaczam. Ważne, że to minęło. Myślę, że to przez Twoje problemy osobiste, o których mówiłeś. Dziękuję Ci za te słowa otuchy i ogólnie za wszystko. Bardzo mi pomogłeś. Jestem Ci dozgonnie wdzięczny.

[Kamerzysta przestaje nagrywać.]


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

hbknwo_display_image.jpg?1275534681

Shawn siedzi w swojej szatni

Dzięki JTG, wsparcie innych członków to ważny element NWO. Rodzina powinna się wspierać, a my nią jesteśmy. Naturalne jest, że są silniejsi i słabsi w naszym świecie. Dzisiaj, jako drapieżnik, NWO zniszczy słabszego osobnika, jakim jest Wolfpack. Sting, really? Chcesz, żebyśmy uciekli? To brzmi jak słowa zdesperowanego człowieka. Chciałbyś żebyśmy uciekli, bo wtedy uniknąłbyś nieuchronnej zagłady. Triple H, ty dowcipnisiu, hehehe. Ty.... Masz.... Formę...Lepszą... Niż.... Niejeden.... Nastolatek!!??Hahahahaha, to było mocne. Chyba słowo nastolatek pomyliłeś ze słowem Inwalida, możecie zakładać cyrk ze Stingiem, ty grałbyś człowieka z największym na świecie nosem, który jeździ na wózku, a Sting byłby klownem żąglowałby kijami do baseballa, i tak dalej, zadzwońcie do mnie, przyjdę do was i się pośmieje, kiedy wasz biznes wypali. A co do naszego wieku.... Wasza średnia wynosi... 47 lat. A nasza jedyne 42 lata. Jeżeli dodałbym moich podopiecznych, średnia spadła by jeszcze bardziej. Więc pomyślcie dziadki, zanim coś palniecie, bo aż chce mi się wam zafundować jakieś sanatorium dla chorych umysłowo, czy coś. Sting, jedyną dominację jaką możesz rozpocząć, to ta w wyścigu w taczkach z Triple H'em w Domu Pogodnej Starości. Moja strategia na tą walkę? Hm... Uważanie na kruche kości dinozaurów. Dokładnie wiesz jak skończy się nasza walka, prawda? Mogę ci zacytować: "Big Show przygotowuje się do KO Punch, bang!!! Sting już upada, ale zaraz... SWEET CHIN MUSIC!!! MICHAELS!!! SWEET CHIN MUSIC!!! HBK PODPINA!!! 1...2...3!!! TAK !!!! MICHAELS I BIG SHOW!!! NWO!!! WOLFPACK NA DESKACH!!!"



Dokładnie tak zakończy się nasz niezwykle prosty pojedynek. I nic na to nie poradzisz, pogódź się z tym. Wy będziecie w szpitalu, może nawet traficie do jednej sali, a ja, i mój tag-team partner, Największy Atleta Świata, The Big Show, pójdziemy świętować. Show, skopiemy stare tyłki, a potem lecimy na piwko, co? Tak, alkohol jest częścią NWO, bo po wygranej walce lubimy strzelić browara!

AND THAT'S THE BOTTOM LINE WHATEVER YOU LIKE IT OR NOW, BECAUSE ITS GONNA BE A SHOWTIME, WOOO!!!

Tak, powiedziałem to.

Shawn puszcza oczko do kamery, i wychodzi.

_______________________________________________

Na koniec kiepa, przed Collsion :)

Dop.Fan: Ale wiesz, ze raczej na pół godziny przed Collision taki post ci gówno da?

wiem, ale kij z tym.

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  399
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

hernandezuu.jpg

Hernandez wchodzi do pustej hali, gdzie odbywały się walki Brandu Collision. Hernadnez biegnie do ringu, wchodzi na niego, i woła do siebie kamerzystę

Cześć! Echo... Tak, tak. Lecz o tej rzeczy już nie będzie można mówić w najbliższą środę, ponieważ już tego dnia wszystko się wyjaśni. Ja jestem tutaj z powodu żeby pokazać wam , że WCE jest dla mnie jak dom. Przejdźmy do spraw związanych z Aeroboy'em. Pytałem tu i ówdzie i nikt go nie widział od paru dni. Gdzie jest ten mały " luchador"? [Tu Hernandez zaczął się głośno śmiać] Nikt się nim nie interesuje. Nic dziwnego. Nie ma cię tu ponieważ gdybyś tu był musiał byś patrzeć na te Amerykańskie za przeproszeniem "gęby" które są o milion razy lepsze od ciebie! Zrozum człowieczku, pychą nigdzie nie dojdziesz. Cały czas próbujesz bronić się i zasłaniać Tradycją Meksykanów w maskach, ale tu jesteś zwykłym pajacem w masce który hańbi nasze narodowe kaktusy. Wiesz co, najbardziej z ciebie wkurzające jest to, że ty na siłę chcesz zostać w tym syfie. Ja nie znoszę takiego zachowania. Jesteś młodszy ode mnie, i powinieneś się odnosić z szacunkiem do mnie. A właśnie, skoro jesteś młodszy, to jakim prawem mówisz mi na "ty"? Ja mam prawo do ciebie tak mówić, ponieważ jestem STARSZY. Zrozum. Ktoś niedawno śmiał się z mojego wieku, ale jakim prawem? Jak widzicie jestem od tej osoby silniejszy i bardziej doświadczony. Ale wróćmy do sprawy "syfu". Po co tutaj jeszcze jesteś? Nic nie robisz, tylko chwalisz, ale wykaż się w praktyce. Stań do walki typu Battle Royal i wygraj. Wtedy przyznam, że jesteś dobry. Ale nigdy się tak nie stanie, ponieważ nie dostaniesz walki, ani ze mną, ani z nikim innym. Nie dorównujesz nikomu z WCE, ani siłą, ani doświadczeniem, ani przede wszystkim wzrostem. Możesz się złościć, a nawet się za przeproszeniem zesrać, ale nic tu za Chiny nie osiągniesz. Po połączeniu brandów doszło tutaj jeszcze kilka większych gwiazd. Gdy był jeszcze brand CrashDay, może wygrałeś ze mną walkę, ale tutaj już tego nie zrobisz, ani ze mną ani z nikim innym. Będziesz tylko sprzątał ring po każdej walce. Uciekaj do innej federacji. Bo nie masz tu na co czekać. Spadaj do Meksyku, tam gdzie jest bieda, choroby, brud i gdzie dzieją się straszne, obrzydliwe i przerażające historię. Ten klimat fantastycznie do ciebie pasuje. Jesteś młodszy, i wychowywałeś się w takim czymś, a ja jestem odrobinę starszy i wychowałem się jeszcze w prawdziwym Meksyku! 16 czerwca wydarzył się przełom w NWO. Nie tylko Sting i Triple H zostali zwycięzcami, ale wydarzyło się coś jeszcze.Hernandez zdradził NWO. I dlatego nastąpił przełom .Kurczę ludzie ! Ale fajnie! Jestem extra, według kogo? Według malca. Tak teraz będę nazywać Aero Boya. Tylko kiedy ja tak powiedziałem? Zapewne sięgnąłeś do przeszłości. Tylko nie powinno się zaglądać w przeszłość, lecz w przyszłość.... Bo przyszłością są takie osoby jak Jeff Hardy, Czy Edge. Ale zboczyliśmy z tematu. Dawniej byłem głupi. Byłem złym na wszystko kolesiem jesteś TY teraz! Tylko kiedyś byłem złym, wściekłym na wszystko, zapatrzonym w siebie i uznającym się za mistrza kolesiem. W pełni wypełniony pychą głupcem. Ale sęk w tym że się zmieniłem a ty sprzeciwiasz się wszystkiemu. Jesteś jak dziecko, jak dojrzewający gimnazjalista, "buntownik". Ale ja zmienię cię. Na lepsze, czy tego chcesz czy nie. Zrobię to albo siłą, lub ugodą. Nie masz liczyć na to że spotka cię ulga, ja już mówiłem uciekaj do lucha, bo tam już nie ma gwiazd, wszyscy luchadorzy dołączyli do WCE, więc w okół dopiero Uczących się wrestlingu dzieciakami, może coś osiągniesz. Pewnie piszesz jeszcze listy? Tak, tak pewnie jest, ponieważ nie znalazłem w twojej szatni żadnego laptopa. Człowieku to nie Meksyk, To jest AMERYKA! Tutaj rządzi nowoczesność, i myśli się o przyszłości, więc przegrana z tobą na ostatnim CrashDay w historii WCE, jest przeszłością, więc nie myślę już o tym. Teraz jest tylko Collision. Wyciągnąłem z tej walki wnioski i nie wracam już do tego walki. Tylko nie myśl że Uciekam od przeszłości, bo to jest coś zupełnie innego. Gdybym uciekał od tego, to bym zmieniał temat co sekundę, a tak nie jest. Mick Foley nie dał mi walki z tobą, ale nie myśl że cię to ominie. Nigdy się tak nie stanie. Nie zapomnę o tobie, nigdy! Znajdę cię wszędzie, choćby na końcu świata. La Sombra jest świetnym zawodnikiem, i nie tylko ja tak sądzę, ale ty szukasz przyjaciół na siłę. On ci nie pomoże!



A ty niedługo będziesz błagał Mistico, abyś mógł dołączyć do jego stajni, a on może się nawet zgodzić, tylko musisz wiedzieć że w jego stajni nie wystarczy tylko wygrać walkę, ale wygrywać wali, a ty walki już nie dostaniesz, a wiesz czemu? Ba cię tutaj nie ma. Jesteś mało aktywny, i nie wiem czemu się męczę z tobą. Mógłbym poćwiczyć, przygotowywać się, ale muszę sterczeć tu i mówić coś na twój temat. Wiesz jakie to męczące? Nie wiesz. Bo robisz to bardzo mało razy, i spędzasz mało czasu przed kamerą. Ja też tak miałem, ale to się zmieni. Od teraz nie będę się zajmował tym, że nie jesteś aktywny. Będę wysyłać wiadomości Regularnie. Czas w prowadzić porządek. Posłuchaj, będziesz albo aktywny, albo spadasz. Bo ja nie będę marnował czasu na udzielanie się dla nie aktywnego malca. Ciekawe czemu się tak mało udzielasz, albo się boisz, albo masz coś jeszcze.... Tylko nie wiem co. Ale się dowiem. A co do twojej maski, to pozbędziemy się jej i będziesz doprowadzony do porządku...[Hernadnez wyjmuje z kieszeni batona o nazwie "Aero" i jednym kęsem zjada go całego!] Widziałeś Aero"Malcu"Boy'u? Jesteś bardzo podobny do tego batonika... Tak samo się nazywasz, jesteś dla mnie "malcem", i kiedy chcę potrafię rozgryźć cię jednym kęsem. Zostaniesz zniszczony jak ten batonik. Zostanie po tobie tylko twoja maseczka... O tak! Tak będzie! Już niedługo! Już niebawem! Do zobaczenia Aero!

[Hernadnez z chodzi z ringu i kieruje się w stronę kulis,Hernandez go woła,a kamerzysta podąża za nim]

Shawn, Shawn, Shawn... Czy naprawdę myślałeś że długo wytrzymam w NWO? Że długo będę się tam tak szmacił? Gościu zrozum. NWO już nie ma! To nie to samo co wyło kilka lat temu. Jak już powiedziałem, patrz w przyszłość, a nie w przeszłość, bo to nie ma sensu. New World Order? Tego już nie ma. To już koniec, przegraliście, a ja jestem z tego bardzo zadowolony. Big Show także poszedł po rozum do głowy i opuścił NWO, tak mi się zdaje, nie wiem nie obchodzi mnie już to. Ja muszę się teraz zająć czymś innym, czymś bardziej opłacalnym, tylko skończę z Aero "Malco"Boy'em. I to nie będzie w cale takie trudne. Mały, zrobiłem co chciałeś, nie mam już stajni, ani nikogo do obrony. Jestem tylko ja.... Ale chyba stworzę Tag Team... Kto był by godny i nienawidził by NWO, o tak! John Morison, Nitro, O tak zgadzasz się? Samemu możesz zrobić dużo, ale z moją pomocą jeszcze więcej! Nie chcę naciskać, ale możemy zrobić naprawdę dobry Tag Team. Przemyśl to, przemyśl. A Aero, miej się na baczności bo bez NWO, jestem jeszcze groźniejszy dla ciebie! No także na Collision zaszły drobne zmiany, jakże znaczące dla niektórych. Życzę powodzenia Shawn, jeszcze nie raz się spotkamy, a ty Aero Boy, szykuj się na niezłe lanie! O Yeah!

[Hernandez odchodzi od kamerzysty, a obraz się urywa]

 

1.jpg

 

 

 

 

Iluzja.....

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...