Skocz do zawartości
  • Witaj na forum Attitude

    Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Dostep do bota wrestlingowego AI
    Rozbudowane zabawy quizowe
    Typowanie wyników nadchodzących wydarzeń
    Pełny dostęp do ukrytych działów i treści
    Możliwość pisania i odpowiadania w tematach oraz chacie
    System prywatnych wiadomości
    Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    Członkostwo w najstarszej polskiej społeczności wrestlingowej (est. 2001)


    Jeżeli masz trudności z zalogowaniem się na swoje konto, to prosimy o kontakt pod adresem mailowym: forum@wrestling.pl

     

WCE Collision Backstage


Rekomendowane odpowiedzi


  • Posty:  236
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  24.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

10JTG.jpg

[JTG siedzi w swoim domu.]

Yo, yo, yo, yo. Jak zdążyłem już zauważyć, w Wrestle Championship Entertainment nastąpiło dużo zmian. Moim zdaniem zmian na lepsze. Tak trzymać! Brandy zostały połączone, a Generalnym Managerem został facet, którego bardzo lubię - Mick Foley. Lubiłem jego gimmick Mankinda. Federację przejął Shane McMahon. Jego już trochę mniej lubię... Swoją drogą Collision - bardzo fajna nazwa. Brawo za pomysłowość. Ale nie o tym chciałem mówić. Big Show, czemu na mnie wjeżdżasz? Ja jestem Twoim sprzymierzeńcem. Ja to nie Sting! A co do tego angielskiego, to nie chcę się chwalić, ale byłem dobry, nawet bardzo. Ja również bardzo ubolewam nad tym, że nie zmierzymy się ze sobą w ringu, bo miałem już przygotowane na Ciebie parę sztuczek. Teraz parę słów do Stinga. Ty i Triple H to dwie największe gwiazdy? Hahaha. Bardzo proszę, nie rozśmieszaj mnie. Chociaż może to mi dobrze zrobi. Przynajmniej samopoczucie mi się poprawi. Co najwyżej jesteście dwoma staruszkami, którzy próbują szczęścia we wrestlingu. Niczego już nie osiągniecie. Nie te lata. Teraz jest czas na takich ludzi jak ja. Ja mam w sobie energię, siłę i werwę do tego, aby móc wygrywać. Wy już ledwo co poruszacie się w ringu. Macie za słabą kondychę po prostu. Powiedz mi, co Ty masz do Stone Colda Steve'a Austina. To świetny wrestler. Dużo lepszy od Ciebie. Stone Cold ledwo co się rusza? I kto to mówi? Steve jest dużo lepszy od Ciebie, a Ty mu po prostu zazdrościsz umiejętności. Stinger, mogę Cię zapewnić, że New World Order przetrwa i to bardzo długo, ponieważ w swoich szeregach mają świetnych zawodników, jednych z najlepszych w WCE! NWO to nieudacznicy? Najpierw spójrz na siebie, a dopiero później gadaj. Dlaczego SCSA ma sobie nie dać rady w New World Order? Ten zawodnik ma bardzo duże doświadczenie, na które liczy NWO. Dodatkowo ma on wspaniałe umiejętności, więc nie wiem, o czym Ty mówisz. Czemu wjeżdżasz na wygląd Big Showa? Są ludzie chudzi, ale są też ludzie grubi. A tak poza tym, to w Wrestle Championship Entertainment liczą się umiejętności, a nie waga. Sting, a co Ty wróżka jesteś, że jesteś pewny, że Stone Cold będzie głównym jobberem? Powiedz mi jeszcze, kto się śmieje z Big Showa? Bo ja na pewno nie. To jest Największy Atleta Świata i podniósłby Cię jednym palcem. Pokonałby Cię w jedną minutę, a może i nawet krócej. Dobrze Ci radzę: zacznij mieć szacunek do swoich rywali, bo tak, to daleko nie zajdziesz. Tak jak już mówił Big Show, ja po prostu uważam, że zazdrościsz mu, że on gra w filmach, a Ty nie. A wiesz dlaczego? Bo jesteś za słaby! Za mało popularny! Tego Twojego wjeżdżania na urodę po prostu nie będę komentował, bo jest to żałosne. Kto się śmieje z Big Showa. Nikt poza Tobą! I dobrze Ci radzę: Ty także przestań z niego drwić, bo jeśli nie, to on Ci tak przywali, że szybko nie wstaniesz. Gwarantuję Ci to. Największy Atleta Świata także stał się sławny. Przecież zagrał główny rolę, więc co Ty pieprzysz, że Big Show nie jest sławny? W walce z nim przekonasz się o jego sile. O sile KO Punch. Ja jestem przydupasem? Wypraszam sobie. Chętnie bym Ci obił mordę, ale będę musiał poczekać, aż dane mi będzie zawalczyć z Tobą na którymś Collision. Już nie mogę się doczekać, aby spuścić Ci łomot. Triple H, a Ty co tak ucichłeś? Boisz się New World Order? Kiedy ja dołączę do tej stajni, NWO stanie się jeszcze silniejsze i z przyjemnością skopiemy tyłki Tobie oraz Stingowi. Moim zdaniem powinieneś zakończyć już karierę. Przyznaję, że kiedyś walczyłeś całkiem nieźle, lecz Twój czas się skończył. Teraz jest era NWO! A właśnie. Co do New World Order. Chciałbym życzyć Wam powodzenia w najbliższej walce na Collision. Jestem niemal przekonany, że poradzicie sobie z tą dwójką staruszków. Oni mają zdecydowanie mniejsze umiejętności od Was. Pokażcie im, że jesteście lepsi! Już odliczam dni do pierwszego Collision. A wiecie dlaczego? Bo już nie mogę się doczekać tego, aż Triple H i Sting dostaną od Was po dupie. Powodzenia!

[Kamerzysta przestaje nagrywać.]

  • Odpowiedzi 581
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

  • fanfanfan

    44

  • Clown.

    34

  • T0meq

    33

  • Mr. Underson

    28

Top użytkownicy w tym temacie


  • Posty:  581
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  03.08.2009
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

Sting na sali treningowej własnie powalił rywala i zakłada na nim Scorpion Death Lock w tym momencie do sali wchodzi kamerzysta



 

Sting-returns-in-red.jpg

 

Hej Ty... Podejdź tutaj... Big Show widzisz co cię czeka, Michaels widzisz też to?? Tak własnie będziecie krzyczeć podczas naszej walki... Ok ten już chyba ma dość, przestał odklepywać, co jest zemdlałeś?? Co a mięczak... Shawn słuchaj, mam już powyżej dziurek w nosie tojej bezsensownej gadki, przyszliście do MOJEJ federacji, i jeszcze śmiecie wygrażać mi się?? Do you relly lost your mind?? wasza głupota mnie rozśmiesza, walczymy w walce Tag Teamowej a ty i twój tłusty, łysy kumpel chcecie walki Street Fight?? Haha dla mnie to nie problem, lecz czy jesteście na to gotowi?? W tym momencie mogę walnąć was kijem baseballowym bez żadnych konsekwencji, to samo Hunter może zrobić ze swoim młotkiem, możemy połamać wam żebra, pogruchotać nogi z uśmiechami na twarzy a na koniec po prostu przypiąć i iść na piwo... Więc jeśli chodzi o mnie to moja odpowiedź brzmi OCZYWIŚCIE ŻE TAK HAHAHA tylko czy zarząd zaryzykuje wasze zdrowie?? Oby TAK WOOOO !!! Jesteście tacy niewygadani że już adwokata wam trzeba?? Haha wiecie co ta wasza stajenka robi się coraz bardziej żałosna, ale za razem śmieszna. Zamiast zająć się Tym wielkim głupkowatym mutantem chyba dziś porozmawiam o jego wielkim obrońcy....

 

w tym momencie do Stinga podbiega pracownik WCE z telefonem w ręku.... rozmowa trwa chwilkę, Sting wydaje się być bardzo zadowolony z tego co słyszy, po zakończeniu rozmowy Sting z wyraźnym uśmiechem na ustach...

 

Zgadnijcie kto dzwonił HAHAHA WOOOO Tak nieudacznicy to wasze drugie zmartwienie zaraz po mnie, Sam Cerebrial Assasin, dzwonił do mnie mówiąc iż już wraca do ćwiczeń, i będzie gotów do walki w 110%... W sumie dobrze że jest, ale nawet gdyby to miało być starcie 2vs 1 to i tak bylibyście bez szans... Ok ok JTG... Od czego to skrót w ogóle?? Mam się ciebie bać You big stinky peace of shit?? bądź cicho gdy starsi rozmawiają Junior. wiesz w ogóle kim ja jestem?? Jestem NAJWIĘKSZĄ IKONĄ TEGO BIZNESU... Tyle ile ja w życiu zdobyłem tytułów to ty nie zdobędziesz nawet jednej dziesiątej, wchodzisz swoim kumplom ze stajni w tyłek tak bardzo że pewnie już ich zwieracze bolą, Jesteś niesamodzielny, niewygadany, bez charyzmy a o twoich pożal się borze umiejętnościach lepie nie wspominam... Będę mowił to co chcę i kiedy chcę ponieważ MOGĘ, Ponieważ jestem 10 razy lepszy od waszej całej stajni zebranej do kupy. Ty młody dupku potrafisz tylko krzyczeć to swoje yoyoyoyoooo... A wiesz co ja na to WOOOOOOOOOOOOO.... i to ma moc.... Zajmnij się lepiej swoimi sprawami, pobaw się lepiej z innymi dzieciakami w piaskownicy a nie wtrącaj się gdy prawdziwi zawodnicy mówią.... Ehhh Big Show jak ty z nim wytrzymujesz, używacie wazeliny czy co?? Aż się dziwię ze jeszcze nikt z was mu nie powiedział złego słowa.... Chociaż wam się zawsze przyda taki przydupas który będzie na wasze usługi, pewnie laa wam po fajki do sklepu, czy po piwo... Show... mówiłeś ze dalej siejesz postrach?? to chyba tylko w swoich snach lub gdy krzykniesz na JTG HAHA tacy ludzie jak ja czy HHH nie czują przed tobą respektu ani żaden szanujący się zawodnik w tej federacji, wiesz czemu?? Ponieważ jesteś może i silny, le także również słaby i powolny... Mówiłeś o swoim Spearze?? Kim ty go pokonałeś.... A tak fakt to było w meczu właśnie z JTG hahaha jeden wart drugiego, Cóż do Collision coraz bliżej, tam się wszystko rozstrzygnie, mogę was zapewnić że bez względu na stypulację o ile jakakolwiek będzie poniesiecie bolesną porażkę... Dalej nie jesteście świadomi tego że stajecie obok najbardziej dominującej drużyny w całym WCE, Cieszę się że ta dywizja niczym Feniks odradza się popiołów, ale to tylko dzięki temu że takie gwiazdy jak ja oraz Hunter zechcieliśmy zwrócić na nią uwagę... A wy To całe śmieszne NWO?? Jesteście po prostu tłem dla nas, nuż niebawem o tym się przekonacie... Macie ostatnią szansę by się wycofać, doceńcie moją dobroć i zróbcie to, w innym wypadku wyjedziecie z ringu na noszach.... Tylko nie wiem kto weźmie Big Showa chyba wózek widłowy będą musieli zamówić hahaha... Ok starczy wracam do treningu... I jedno ale to absolutnie jedno jest pewne...

 

Its gonna be a big Collision....

 

Po tych słowach Stinger woła kolejnego sparing partnera, kamera wychodzi z sali treningowej...
sig.png

  • Posty:  441
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  28.02.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

cmpunk2011.png

[Punk nieoczekiwanie wchodzi do budynku WCE. Kamerzysta zauważa go i podchodzi. Punk jest z tego powodu bardzo zadowolony. Zaczyna mówić.]

Jak wielu wątpiło w to że CM Punk będzie królował w WCE. Jak wielu wątpiło gdy moja nieobecność się przedłużała. Jak wielu chciało zająć moje miejsce. Otóż nie. Nieudolne próby zastąpienia mnie kimś innym spaliły się. Oto wasze przeznaczenie staje na progu nowego WCE. Nowa era tej federacji będzie rozpoczęta moim panowaniem i panowaniem przeznaczenia. Zapewne teraz wielu zawodników którzy myśleli że się mnie pozbyli są teraz zaskoczeni i bardzo zdziwieni. Ojej będziecie płakać? A może wasi fani są bardzo zasmuceni że ten zły człowiek który pokonał Jeffusia Hardego i resztę waszych bohaterów powrócił? Zacznijmy od tego że po raz ostatni miałem przyjemność was obrażać dość dawno temu. Czym to było spowodowane? Mógłbym wam zamydlać oczy tak jak wasi bohaterowie że bolał ich mały palec u nogi i nie mogli wykonać Swanton Bomb. Ale ja nie potrzebuje waszego współczucia. W ogóle was nie potrzebuje. I udowodniłem to razem z moimi partnerami. Na CD pokonałem i udowodniłem swoją wyższość nad Jeffem Hardym i mam nadzieję że to zrozumiał. No ale proszę bardzo gdzie jest Jeff? Czyż to nie on miał mnie stąd wyrzucić i usunąć ?! Takie są jego deklaracje ! Bez pokrycia i każdy ma je gdzieś ! Durnie sami widzicie kto teraz stoi w WCE. CM PUNK! Ten jedyny i niepowtarzalny, najwspanialszy i najważniejszy człowiek w tym biznesie ! Zapowiadałem że usunę z tej federacji takie śmieci jakimi był i nadal jest Jeffrey Nero Hardy i dokładnie to uczyniłem. Ale przestańmy zajmować się tym co było bo wiem jak wielu jest zniecierpliwionych i chce dowiedzieć się co było potem. Potem w WCE zaczęło się źle dziać. Kombinacje, prowokacje. Miałem to w dupie. Ja by prowadzić plan zbawienia potrzebuję spokoju i stabilizacji i to właśnie uczyniłem. Siedziałem na tyłku w swoim zajebistym domku i czekałem na stabilizację sytuacji. W ostatnich dniach to właśnie się stało. Zarząd doszedł do porozumienia i powstał jeden, jeszcze wspanialszy brand Collision. W sumie wspaniałym staje się dopiero teraz gdy do jego rosteru powraca CM Punk. Tak to ja uczynię z tego Brandu i z tej federacji coś na skalę światową. A już mam do tego okazję. Mowa tu o tygodniówce która już niebawem. Widzę że zarząd poznał się na mnie i nie musze już męczyć się z kimś takim jak Jeff Hardy zatem przejdźmy do setna sprawy. Dostałem szansę udziału w turnieju o pas International. Jest to pas jak go nazywają drugi pod względem ważności. Bzdura! Odkąd ja mam swoje miejsce w tym turnieju wiadome jest kto wygra. Będzie to przeznaczenie, będzie to wybrany spośród wielu, najwspanialszy CM PUNK ! A wtedy zacznie się spełniać moja obietnica. Wtedy poznacie prawdziwego mistrza. Zacznie się moje panowanie razem z pasem International. I nie będzie to krótkie panowanie. Przygotujcie się na królestwo CM Punka w których każdy z was będzie mógł tylko klęczeć przede mną i błagać o litość. To ja sprawię że pas International będzie najważniejszym i najbardziej pożądanym pasem w historii WCE ! Apeluję do moich przyszłych rywali i do tego który zmierzy się ze mną w finale bo jestem pewien że tam dotrę. Jestem głodny sukcesu ! Nikt nie powinien stawać mi na drodze. Jeśli jednak któryś z was się odważy poczujecie to co poczuł Hardy. Uciekające życie z waszej duszy i od tej pory nigdy nie zaznacie spokoju ! Hardy powinien być dla was przykładem i przestrogą. Właśnie tak kończą ci którzy zadzierają z Przeznaczeniem ! Pierwszymi śmiałkami, a może też głupcami którzy chcą stawić mi czoła są trzej panowie. Tylko jednego z nich szanuję. Reszta to jakieś wyrzutki próbujące szczęścia w walce ze mną. Zacznijmy od tego jedynego który zasługuje na walkę ze mną. Mowa tu o Barrecie. Podejrzewam że jego nieobecność jest spowodowana tym samym co moja. Ale mniejsza z tym dlaczego go teraz nie oglądamy. Wade Barrett… Pokazał co potrafi w walce 3vs3 przy moim boku. Był niesforny i nie chciał się podporządkować. Widać że chce pokazać każdemu co potrafi. Bardzo dobrze. Odpowiada mi to że jako swojego przeciwnika nie będę miał kogoś pokroju Mysterio czy innych małych patałachów. Wade Barrett, ten pamiętny Continental Champion. Wade wiesz czemu pamiętny? Bo przegrałeś z Kingstonem a to była hańba dla ciebie ! Żałosne było patrzeć jak ten nic nie warty młokos zabiera ci pas. A ty stałeś i się patrzyłeś. Nawet nie próbowałeś go odzyskać. Wade może wydaje ci się że byliśmy a może nadal jesteśmy sojusznikami. Otóż brzmi to bardzo dziwnie bo Punk nie ma sojuszników. Ja pracuję sam i wygrywam sam. Jednakże Wade mam dla ciebie propozycję którą powinieneś rozważyć. Jak wiemy w naszej walce są jeszcze dwaj niby bracia. Gówno potrafią i gówno zrobią. Ale by mieć pewność że żaden z nich nam nie przeszkodzi to proponuję Wade byśmy najpierw zajęli się nimi a potem spór o wyższość rozegramy między sobą. Nie musisz odpowiadać. To jest tylko i wyłącznie myśl z korzyścią dla ciebie. Ja poradzę sobie z wami wszystkimi bez problemu. Z tobą też Wade. Mimo tego że czasem mi imponujesz to nie zmienia nic. Nadal jestem lepszy od ciebie i zawsze taki pozostanę. Jeśli o naszych słodziutkich braci chodzi to nasuwa mi się pytanie O co k**** Chodzi? Kane, Taker? Kto ich tutaj umieścił ? Rozumiem że pełnią rolę zapchaj dziur ale czemu akurat w mojej walce? No cóż zarząd jednak nie podejmuje wszystkich decyzji zgodnie z rozsądkiem. Zatem zacznijmy od pierwszego nieudacznika który nigdy nie osiągnął nic znaczącego w pojedynkę. Kane bo o tobie mowa, zawsze byłeś w cieniu Takera. Nie dziwię się. On kiedyś coś potrafił a ty nic. Ani kiedyś ani teraz. Nie potrafisz i nie znaczysz nic. Zero. Jedno, wielkie Zero. A najlepsze jest to że ty nic na to nie poradzisz. No cóż nie zmienisz swojej natury i swoich warunków. Brzuszek był i nadal rośnie prawda Kane ? No podobne pytanie mógłbym zadać twojemu braciszkowi, Latka lecą prawda Taker? Obydwaj jesteście tylko cieniem prawdziwych zawodników w WCE. Obydwaj będziecie moim cieniem w walce na najbliższej tygodniówce. Zostaniecie pokonani jak dzieci. W waszym przypadku pokonanie was nie będzie wcale trudne. Taker po kilku minutach walki w moim tępię będzie już dyszał za ringiem i nie będzie wstanie stanąć na nogi. Kane po trzymaniu kilku kopniaków i GTS będzie smacznie spał obok swojego braciszka. Zostanie mi tylko Wade z którym rozprawię się na końcu i udowodnię mu że to co mówiłem dawno temu sprawdzi się. Udowodnię wam wszystkim że moje obietnice i deklarację nie idą na marne bo tylko i wyłącznie ja mam prawo do triumfu! Jestem Naznaczony rozumiecie ? Jestem po to by zbawiać. Ale zanim to zrobię muszę udowodnić wam wszystkim kto tutaj jest prawdziwą gwiazdą. Tak więc Wade, Kane, Undertaker macie wielkiego pecha że to właśnie na mnie trafiliście. Możecie pożegnać się z pasem International. Może powiedzie wam się o pas TV? Próbujcie. Ciekawe czy fani tych trzech gladiatorków mnie teraz wygwizdują. Ach kolejny powód i kolejne czego mi brakowało to buczenie tych siedzących baranów na widowni. Niedługo to usłyszę gdy zostanie ogłoszone że zwycięzcą walki i pierwszych w historii WCE International Championem zostaje CM PUNK. Nie przeszkodzi mi żaden z was. Bo to ja jestem Naznaczony i to ja jestem Przeznaczenie !!

[Punk odchodzi do swojej szatni na której pisze CM PUNK. Widać ze zawodnik nie jest z tego zadowolony. Wyjmuje z torby swoja tabliczkę z napisem PRZEZNACZENIE, przyczepia ją po czym wchodzi do szatni.]

 

Punksigcultkopia.png

 

 

 

Sygna i Avek zrobiona przez Tuptusia.

 

 

 

gggggc.png

 

 

 

WCE INTERNATIONAL CHAMPION

 

 

17.07.2011-...

 

 

WCE STREAK

 

 

 

4:2

 

 


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mahaln.jpg

Kamera ukazuje ciemne pomieszczenie w, którym zapalają się ciemno czerwone światła . . . nagle słychać trzaskanie drzwiami ni skąd ni z owąd słychać przeraźliwy ryk! Do sali wchodzi człowiek postury potwora! Gdy podchodzi bliżej ukazuje się jego twarz. . . To The Great Khali! Khali w WCE! Po chwili do pomieszczenia wchodzi ktoś jeszcze to Jinder Mahal! Manager Khaliego!

J.Mahal: Widzisz kogo tu przyprowadziłem! Prawdziwą bestie! To historyczna chwila dla niego jak i dla mnie po raz pierwszy zawitaliśmy do WCE! I po raz pierwszy w tej marnej federacji zawitała osoba, która wkońcu będzie budzić strach wśród tych marnych wrestlerów! To jest prawdziwy potwór! Uwierz, że nie chciał byś wpaść w jego ręce! Khali przybył tu by niszczyć i zmiatać każdego kto stanie mu na drodze! Zero litości! Zero łaski dla słabeuszy! To jest moc i siła jaka przybyła do WCE! Khali zaprowadzi porządek w tym marnym kurniku i nikt więcej nie będzie nawet śmiał powiedzieć coś złego o nim! Face Grip! To jest coś czego nikt nie chcę zaznać od niego! Coś czego ludzie będą się bać słysząc o tym! Nasz indyjska krew zaprowadziła potwora do świątyni zwanej WCE po kolejne łupy i chwałe dzięki zwycięstwom i naszym sukcesom! Khali pokaż próbkę swoich sił. . .

Khali bierze do rąk wielkiego arbuza po czym w ciągu kilku sekund zgniata go rękoma!

J.Mahal: Widziałeś tą siłe i potęge Khaliego! Niech każdy liczy się z taką brutalnością, bo on litości dla swoich rywali nie zna! Zniszczy każdego rywala. Face Grip będzie im się śnił po nocach w największych koszmarach! Interesuje nas tylko prawdziwe złoto jakim jest pas WCE! Khali zostanie największym i najlepszym mistrzem tej federacji! Niech te marne podróbki wrestlerów schowają się i zakulą ogony bo jeśli nie zejdą z drogi to źle może to się skończyć! I tutaj mówie to do każdego nie ważne kto będzie pierwszym rywalem Khaliego on i tak go zniszczy! Dobra widzę, że niezbyt słuchasz tego co mówie, dlatego Khali zaraz Ci przetłumaczy do rozumu. . .

Khali bierz go!Khali próbuje złapać kamerzyste w uścisk jednak ten ucieka. . . po chwili słychać ponowny głośny ryk razem ze śmiechem managera Khaliego. . .

Wiem, że trochę mało, ale to nic bo to 1 post i to jeszcze kimś kto nie umie mówić

:lol dlatego mam managera :)

Jest moc!

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  277
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  31.07.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

http://www.youtube.com/watch?v=bx2e1y-ZKU0

 

Well Well Well. Kogo wasze piękne oczy widzą. To znowu ja! Jedyny i niepowtarzalny The Miz! Ostatnio wiele się tu zmieniło. Czyżbym miał Deja Vu? Really!? Połączone brandy? Co oznacza więcej marnych podrób wrestlerów. Tylko czemu pominięto mnie w Karcie na 1 Galę! Really!? Czy największa gwiazda WCE oraz główna twarz Wrestlingu może zostać pominięta w Karcie? To ja jestem kwintesencją talentu i charyzmy! To ja jestem na każdej okładce gazety! I to ja powinienem dostać walkę na Pierwszej gali Collision! A nie jakieś mierne gwiazdeczki takie jak HBK, Sting, Big show oraz Tryple H! Oni to już przeszłość! To oni powinni już dawno siedzieć w domu i oglądać Wrestling w TV! To przez takich dziadków jak oni Ja nie dostaje walki! Nie obchodzi mnie że oni są u schyłku kariery więc niech się nacieszą jeszcze. Nie obchodzi mnie to! To dla mnie ludzie przychodzą na te gale! Nie dla nich. Bo oni są niczym. To ja jestem prawdziwym wrestlerem, to ja przynoszę zyski tej federacji! Takie dziadki niech sobie już odpuszczą. Tylko miejsce innym zajmują! Oni nie posiadają ani Charyzmy ani umiejętności! Każdy będzie wreszcie słuchał słów The Miza z powagą! Będzie je brał głęboko do serca! Skończą się idiotyczne gwizdy. Nie piśniecie ani słówkiem, kiedy będę stał w kwadratowym pierścieniu. To ze mnie powinniście brać przykład! To ja jestem wrestlerem oraz osobą idealną! Nie takie wyrzutki jak inne pseudo gwiazdy. One już straciły swój blask 20 lat temu. Świat nie kręci się już wokół nich. Świat jest teraz mój! Świat należy do The Miza! Ból. To tylko to co doświadczycie w walce ze mną. To ja ustalam zasady. To ja ustalam kto co ma robić. I to ja mówię że… POJAWIE SIĘ NA COLLISION! Nie obchodzi mnie czy jakiś tam synalek tatusia mi pozwoli. To on powinien się o wszystko pytać mnie! I skopie parę tyłków. I Nikt nie dostanie taryfy ulgowej! Ja jestem Lepszy niż te wszystkie łamagi razem wzięte! Ponieważ jestem The miz! A ja nikomu nie ustępuje! Nikt nie zazna spokoju będąc w ringu ze mną! Ja nie rzucam słów na wiatr. I już niedługo się o tym przekonacie! Już na najbliższym Collision! Nie macie się co łudzić. The miz, Mike mizanin Jest najlepszy na Świecie! Nie… Ja nie obiecuje nikomu że ja to zrobię. Obietnice są niczym. Ja wiem że ja pokonam każdego na mojej drodze. Na CrashDay udowodniłem wszystkim krytyką że jestem Awesome! Na CrashDay zniszczyłem wszystkich tych co nie wierzyli moim słową. To na CrashDay wznosiłem najważniejsze Pasy w WCE. A teraz? Teraz walki dostają jakieś dziadki które po 2 minutach łapią zadyszkę w ringu i które już nic nie znaczą. Takich ludzi należy tępić. Ale czemu ja o nich tyle mówię? Na takich to nawet dwóch minut nie należy marnować. A teraz przejdźmy do ważniejszych spraw. Taką sprawą jest Pojawienie się Wielkich Talentów w WCE. Wade Barret… Były mistrz Continental. Człowiek sukcesu. Gdzie się pojawi tam zawsze coś zdobędzie. Człowiek który pokona wszystkich. W tym biznesie jest krótko ale już wyrobił sobie reputacje. Ma mocny ring skill a przy mikrofonie jest niezły. Odkąd Barret pojawił się w WCE federacja nareszcie zyskała młodego zawodnika który zdominuje Collision. Barret jest charyzmatyczny, zrównoważony oraz posiada wielkie umiejętności. Takie cało NWO może się przy nim schować. Takie schorowane dziadki nawet w 4 mu nie dadzą rady. Następnym wielkim talentem jest Caribbean COOL Carlito. Odkąd wygrał swój pierwszy tytuł w WCE bije wszelkie rekordy popularności. jest prawdziwą ikoną rozrywki sportowej, do tego jest bardzo utalentowanym i jednym z najprzystojniejszych zawodników w tym biznesie. Ma prawdziwie telewizyjną twarz, która widnieje na ogromnych telemarkach w centrach największych miast na świecie. Ludzie patrząc na niego aż z chęcią chwytają w ręce jabłko, aby powiedzieć- Carlito - That is COOL. Nie dość tego Carlito ma zadatki na mistrza WCE, dostał nawet szanse na walkę w Main Evencie gali, lecz pozbawiono go szansy zaprezentowania się. To carlito powinien być mistrzem, wtedy zwiększyłaby się wartość pasa i z pewnością przyniosłoby to federacji większe ratingi. And That is COO... albo, nie, chwileczkę. That, is AWESOME! Jako ostatniego zostawiłem kogoś kto w chwili obecnej największym mistrzem w WCE. King Sheamus! Jest on jest świetnym wojownikiem, najlepszym wrestlerem europejskiego pochodzenia. On dominuje w WCE co ukazuje wygranymi oraz posiadaniem pasa. Ten człowiek co walkę jest coraz lepszy.

 

A wiecie czemu to mówie?

 

Beacause I'm The Miz..... And I'm Awesomeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

Ehh cienizna ale po 2 miesiącach nie pisania przynajmniej wziełem się za robote.


  • Posty:  686
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.01.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

1010.jpg

Co tu się kur** stało ?! Nie było mnie trochę i od razu taka rozpierducha. Shane McMahon wykupił WCE ? No nieźle tu się porobiło. Mam nadzieję, że będzie dobrym właścicielem. Mick Foley GM'em Collision ? No, no, no. Gratulacje Mick, nalażało ci się. Wiedziałem, że znasz się na wrestlingu i tylko mnie w tym utwierdziłeś ustalając kartę na pierwsze Collision. Ale o tym później. Jeden roster ? Jakieś Collision ? Co to ma być ?! Tylu ludzi na raz ? Dla mnie to bardzo dobrze, bo będę miał jeszcze więcej dupsk do skopania, ale dla reszty to nie wiem. Na pierwszy ogień pójdą już 15 czerwca na pierwszym w historii Collision Big Show i Shawn Michaels. Dwóch marnych wrestlerów z jeszcze marniejszej stajni. Ale zacznijmy od początku. Dla wielu szokiem może być to, że ja i Sting jesteśmy razem w Tag Team'ie. Dla tych którzy jeszcze w to nie uwierzyli powtórze to jeszcze raz. Ja i Sting jesteśmy Tag Team partnerami ! Doszliśmy do wniosku, że takie NWO w którym nie ma żadnego porządnego wrestlera nie może rządzić jeszcze wtedy na Showtime. I tak właśnie oto na pierwszym Collision będziemy walczyć razem w Team'ie. I nie będzie tu rywalizacji kto jest większą legendą, a kto mniejszą, bo obydwaj jesteśmy żyjącymi jeszcze legendami. Big Show, jak śmiesz porównywać mnie, obok stinga najlepszego wrestlera na świecie do Mariusza Pudzianowskiego, który odbył ledwie kilka walk w MMA. Moje mięśnie to tylko i wyłącznie zasługa pracy na siłowni, a nie wdupi***a sterydów. Lepiej patrz na siebie, bo na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że jedyny co w siebie ładowałeś to tony hamburgerów i ten, który tak pomyśli nie pomyli się. Mówiłeś coś o stypulacji naszej walki. Mam nadzieję, że wiesz że to zarząd ustala stypulację i to od niego zależy ostateczna decyzja. Gdybyś miał taką wysoka pozycję w federacji jak ja czy Stinga może i byś coś wskurał, ale w takim położeniu jakim jesteś nie masz na co liczyć. Gdy jest jakaś ekstremalna stypulacja podobno ropędzasz się tak, że nikt nie potrafi cię zatrzymać. To prawda, nikt cię nie portafi zatrzymać, bo żeby zatrzmyać takie cielsko trzeba by jakiejś maszyny użyć. Na pewno nie dźwiga, bo ten w twoim przypadku służy do czegoś innego. Niestety muszę cię zasmucić, bo ani ja ani Sting nie wybieramy się na emeryturę więc nie masz co liczyć na ulgę. A teraz przejdźmy do naszego drugiego rywala, Shawn'a Michaels'a. Widze, że od starości już ci się pokręciło w głowie albo masz skleroze. Ja nie przypominam sobie żebym w ostatnim czasie był w szpitalu i to jeszcze z powodu NWO. Po prostu wziąłem urlop by wrócić jeszcze mocniejszy, a ty wykorzystałeś to by wmówić tym marnym ludziom, że udało wam się mnie znokautować. Na Collision wykorzystam 100% swoich możliwości, a nawet 110% jeśli będzie trzeba choć przy was wystarczyłoby 50%. Śmiejesz się z mojego finisher'a, a sam nie potrafisz wykonać swojego. Przecież to twoje Sweet Chin Music lepiej w jeansach wykonuje niż ty. Shawn, nie oszukujmy się. 16 czerwca to ja i Sting, pokażemy, że jesteśmy najlepszym Tag Team'em w WCE. Ty i Big Show polegniecie niczym krzyżacy pod Grunwaldem. Po zwycięstwie nad wami zacznie się nasza droga ku szczytowi w WCE. Kiedy zostaną przywrócone pasy Tag Team Champions to my zostaniemy ich posiadaczami. Nie tylko dlatego, że jesteśmy najlepsi w WCE, ale także z powodu tego, że to nam najbardziej się one należą, bo właśnie my jeste sy dwiema największymi legendami w historii wrestlingu ! Shawn, dziadku. Dziwnie to trochę brzmi, bo nie dawno mówiłem tak do Stinga, ale wyjasm=niliśmy sobie wszystko i teraz tworzymy najlepszym Tag Team w WCE ! Wracając do ciebie HBK to dla ciebie najlepszym rozwiązaniem byłoby przejście na emeryturę, bo z twoim stanem zdrowia walka może być groźna. Przekonasz się o tym w ringu kiedy ja i Sting połamiemy twoje stare kości. To na tyle dzisiaj ode mnie. Show, Michaels przypominam wam, że 16 czerwca nie będzie dla was ulgi. Bo Sting i ja The King Of Kings, The Game, Triple H nie pozostawimy wam żadnych złudzeń i pokażemy, że to my jesteśmy najlepszy Tag Team'em na świecie !

ksgj.png

 

 


  • Posty:  317
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  11.08.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

hbknwo_display_image.jpg?1275534681

Kamerzysta wchodzi do siłowni, na środku której stoi ring, gdzie Shawn walczy z 3 wrestlerami, każdemu po kolei sprzedaje Sweet Chin Music, a kiedy widzi kamerzystę, zchodzi z ringu i idzie w jego stronę.

Witajcie, WCE Universe, jak widzicie trenuję przed moją najbliższą walką. Mylisz się, Cena. To ja i Big Show, NWO, będziemy pierwszym tag-teamem, który będzie trzymał pasy mistrzowskie TT. Wiesz, że szanuję ciebie, i Jeff'a, i to bardzo, jesteście jednym z tych, dzięki którym wrestling jest tak popularny na świecie, ale to nie zmienia faktu, że NWO zasługuje na te pasy, i je zdobędzie, wy weźcie się za pasy solowe, bo tak między nami zupełnie do siebie nie pasujecie, nie ma między wami chemii. Stone Cold, gdzie jesteś, stary, nie pij tyle, tylko weź się do pracy, są inni którzy chcą zająć twoje miejsce w NWO... Zaraz... przecież zapomniałem. Niedługo do NWO dołączy ktoś jeszcze. Stone Cold to przeszłość. Osoba ta jest bardzo utalentowana, a niedługo się ujawni. Będzie to dla was bomba. No dobra... Powiem wam kto to jest. Ladies and gentelman, boys and girls, The Heart-Break Kid prowdly itroduces the newest member of the NWO.... He is the HotStuff.... Mexican Hammer... The Big man... Hernandezzzzzzzz!!!! Przemyślałem to, i doszedłem do wniosku, że NWO bez Stone Cold'a będzie lepsze, a Hernandez wprowadzi trochę świeżej krwi do zespołu. Na najbliższym Collision ja i Big Show, The Heart-break kid Shawn Michaels i The World Biggest Athlete in the World, zmierzymy się z podróbką New World Order, mowa tu oczywiście o Stingu i Triple H'u, Wolfpack-u. Widzicie, Triple H CAŁY czas leży w szpitalu, po ataku NWO, i nawet jeżeli pojawi się na Collision, nie wejdzie nawet do ringu, bo dzięki NWO znowu zrobi sobie przerwę, tak samo on, jak i ten klown, Sting. Staruszki, odejdźcie z WCE, proszę was, robią się z was Hogan i Flair, dziadki, które jobbują. Jak chcecie w takim wieku pchać się do wrestlingu, to spieprzajcie do TNA, bo tu, w WCE nie ma miejsca na takich jak wy. Big Show... 250 kg dominacji, i ja, Shawn Michaels, najlepszy wrestler, jaki kiedykolwiek postawił nogę w ringu, razem. Kto nas zatrzyma?! Mamy WSZYSTKIE potrzebne atrybuty, szybkość, technikę, siłę, charyzmę ... NWO to harmonia. Harmonia, która na Collision pokaże, że jest niepokonana. Jak zamierzasz mnie pokonać, Sting?! W ringu NIE MOŻESZ mnie dotknąć. Wiecie co? Strasznie, ale to strasznie lubię takich, którzy mówią że są najlepszymi zapaśnikami swojej generacji. Uwielbiam tych, którzy uważają się za przyszłość tego biznesu. Kocham tych, którzy uważają się za legendy, za najlepszych. Sting, Gdybym dostawał za każdego frajera, który przychodzi do tego biznesu, i mówi że mnie pokona, że zakończy moją karierę, koleżko, byłbym milionerem! Zaraz!!! Ja jestem milionerem, i to dzięki takim jak ty!!! No proszę, kto postanowił przywlec swoje połamane dupsko z powrotem do WCE... Triple H... Zaimponowałeś mi, nie wiedziałem że po tym co ci zrobiliśmy będziesz jeszcze chciał to ciągnąć... Chyba jednak skopaliśmy cię tak mocno, że padło ci na mózg. To przeze mnie i moje NWO nie byłeś obecny przez ten czas. Popełniłem błąd, byłem łaskawy, mogłem sponiewierać cię tak mocno, że do końca życia jeździłbyś na wózku, a na Collision tego błędu nie popełnię.Wbij sobie do tego twojego zakutego łba, nie jestem stary, tak samo jak Benjamin Button, młodnieję, jestem coraz lepszy. Jestem The Showstopper, The Headliner, The Mainevent!!! Sting, to JA daję ci ostatnią szansę! Wyzywanie mnie do walki Street Fight to największy błąd w twoim życiu. Ja i Big Show złamiemy tobie i twojemu małemu kolesiowi WSZYSTKIE kości. Wiesz czemu jestem lepszy niż ty, Sting? Ponieważ mam coś, czego ty nigdy nie będziesz miał. Wola, by być najlepszym. Prawda jest taka, że WCE cię przerasta, Sting. Lepiej się oszczędzaj, bo na Collision chcę abyś był w 100% gotowy do lania. Jestem stworzony do bycia najlepszym, z NWO, lub bez znowu stanę na szczycie. Dobrze wiesz, że nie masz szans... Tak się składa, że w WCE nie jesteś żadną IKONĄ WRESTLINGU. To JA pełnię tę rolę. Ty jesteś jakąś małą gwiazdeczką, pokroju Miza, a nawet mniejszą. A tak między nami, Miz, nie dostałeś walki bo jesteś beznadziejny...Wolfpack!!What you're gonna do when Heart Break Kid and his NWO won't lie down for you?!! JTG... Niczym się nie wykazałeś. NWO to miejsce dla najlepszych. Niestety, nie jesteś nim. Pamiętaj, chcę abyś mi zaimponował. Narazie tylko gadasz, podlizujesz się, ale nie robisz nic godnego uwagi.Show ma rację. Dostań się do karty to pogadamy. Zastanów się nad tym. Wolfpack, kiedy ja i mój tag-team partner was pokonamy, wejdziemy o szczebel wyżej w WCE, i nikt nas nie powstrzyma w zdobyciu pasów mistrzowskich tag-teamów. 16 czerwca to będzie ważny dzień w historii wrestlingu. Dzień, w którym Triple H i Sting skończą swoje kariery w tym biznesie. Dodatkowo, tego dnia rozpocznie się era NWO! Mam dla was tylko 2 słowa: SUCK IT!!! Dobra, zmykaj bo chcę dalej trenować.

Kamerzysta wychodzi z siłowni, a Shawn wraca na ring.

 

hbknasstowdokonczyckopia.png

 

 

 

 

WCE RECORD

 

 

 

7 wygranych - 2 porażki - 1 remis

 

 

 

 

WCE Continental Champion (21.04.2012- 08.07.2013)

 

 

 

 

00961d26dda1582220413f764d3f8845.gif?1312069593

 

 


  • Posty:  399
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

hernandezts.jpg

[Hernandez zadowolony, siedzi w swojej szatni, do której wchodzi człowiek razem z kamerzystą]

Witajcie, to ja Hernandez. Jestem zadowolony, ponieważ AeroBoy, znów, pomimo zwycięstwa boi się. Ostatnio rozmawiałem z legendą. Legendą wrestlingu. Odkąd WCE stało się jednym brandem, więc jestem więcej zawodników, i słabych, jak i silnych. Więc poprzeczka stoi wyżej. W brandzie jest stajnia. Zwie się ona NWO. Jest tam Shawn Michaels, Big Show i chcą zdobyć pasy Tag Teamowe. Mnie to nie interesuje. Mam ważną sprawę. Tyczy się ona AeroBoy'a. Trzeba mu spuścić spory łomot. NWO zniszczyło Triple H, i tak samo zniszczy ciebie. Pozbędziemy się twojej maski raz na zawszę! Nie wiem co zrobisz, może poprosisz o pomoc pseudo ikonę wrestlingu Stinga? Nie wiem. Wiem jedno, że nic ci nie pomoże. Tylko nie próbuj uciekać. Jedno może cię uratować. Złóż wypowiedzenie. Bo nie ma innego wyjścia. NWO reaktywuje się w jeszcze mocniejszym składzie, NWO powróci do totalnej dominacji. AeroBoy'u nie pękaj. Przecież sobie z nami poradzisz. W końcu jesteś najlepszy jak powiedziałeś. Podobno jesteś zwinny, szybki, niezauważalny w ringu. Z tym ostatnim każdy się zgodzi, o czym świadczy twój wzrost. Nie masz nawet własnej akcji. Musiałeś ukraść finisher aż dwóm zawodnikom! Równie dobrze możesz walczyć z divami. Na WCE Collision Moi koledzy zniszczą Triple H i Stinga i wespną się na wyżyny Sukcesu! Następnie zdobędą pasy Tag Teamowe. I ja im w tym pomogę! To będzie nasz sukces. Całego NWO Ponieważ działamy razem. Odnosimy sukcesy dzięki wspólnej pracy. Każdy dokłada swoje trzy grosze do każdego celu. I pasy są jednym z nich. A jeżeli ktoś stanie na naszej drodze, zostanie natychmiast zniszczony. O tak tak będzie z tobą AeroBoy, jak i ze Stingiem. Jak już kiedyś powiedział mój przyjaciel i imiennik Shawn Michaels "Jesteś z Nami, lub przeciwko Nam" i niech tak się stanie! Lepiej niech nikt o zdrowych zmysłach niech nie wchodzi nam w drogę, bo skończy marnie. Nic nas nie powstrzyma. Lepiej się pilnuj AeroBoy, albo zmykaj stąd i nie przeszkadzaj nam w zdobyciu pasów Tag Teamu, ponieważ jesteśmy NAJBARDZIEJ nieprzewidywalni w WCE!!!

[Hernadnez zdziera starą koszulkę, i zakłada koszulkę NWO na znak, że dochodzi do tej stajni. Obraz powoli gaśnie]

 

1.jpg

 

 

 

 

Iluzja.....

 

 


  • Posty:  1 282
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  10.03.2011
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

jomov.jpg

 

Pod hale podjeżdża czarna limuzyna, odrazu robi się zbiegowisko. Po chwili szofer otwiera drzwi, wychodzi zakapturzona postać, wszyscy umilkli. Człowiek powoli zdejmuje kaptur...to John Morrison !. Podbiega do niego kamerzysta i dziennikarz. Kamera włączona

 

Witam państwa The Shaman of Sexy jest tutaj. Poproszono mnie o to żebym przyjechał dziś tutaj. Mam podpisać kontrakt z Wrestle Championship Entertaiment. Słyszałem, że ostatnio tutaj było nie ciekawie. Federacja została wykupiona przez synusia McMahon'a, Shane'a. Ciekawe co teraz będzie jak dalej się potoczą losy tej wspaniałej federacji. Już nie mogę się doczekać tego gdy wejdę na halę pełną kibiców. Bardzo mi tego brakowało. Na pierwszej gali najprawdopodobniej mnie nie będzie....Nic nie szkodzi. Usiądę sobie wśród widzów i będę oglądał wyczyny tych najlepszych m.in John Cena, Alberto Del Rio, CM Punk czy The Rock. Do CM Punk'a mam kilka słów. Słyszałem, że chciałbyś zdobyć jeden z najważniejszych pasów w WCE tak? Tak sobie pomyślałem masz może jakiegoś człowieka który pomógłby ci zwyciężyć. Nie zauważyłem nikogo takiego. Tak więc proponuję Ci żebyśmy się ''zaprzyjaźnili'' będziemy sobie pomagać nawzajem. Dzięki temu będzie ci o wiele łatwiej zdobyć pas niżbyś miał to zrobić w pojedynkę. Pamiętasz może Nexusa, albo The Corre ? Oni tak robili i co jak to wyszło. Bardzo dobrze. Więc jak ? Zgadzasz się...czekam na twoją odpowiedź.



John idzie wzdłuż alejki rozdaje autografy i pozuje do zdjęć. Podchodzą do niego reporterzy i pytają się czy mogą zadać kilka pytań.



-Jasne czemu nie.

-Co skłoniło Cię do przyjścia do WCE ?

-Myślę, że atmosfera panująca w WWE zdecydowanie do tego się przyczyniła. Po za tym z tych sławnych to zostałem tylko ja i nie miałem ochoty walczyć przy trzydziestu kibicach na krzyż.

-Jakie są twoje cele w tej federacji. Co chcesz osiągnąć ?

- Przede wszystkim muszę wybić się na sam szczyt wielkiej piramidy jaką jest ta federacja. Na początku będę walczył o przetrwanie. Na pewno nie wzniosę się dzięki mojemu nazwisku i popularności jaką posiadam. A co do pasów... Słyszałem że podobno mają przywrócić pasy tag teamowe. To może spróbuję i zobaczymy. Na razie wam dziękuję muszę jeszcze powiedzieć kilka słów do kamery.



Morrison podchodzi do dzieciaka i daje mu swoje okulary i klepie po głowie. Bierze butelkę wody otwiera i bierze łyk

 

Nie wiem skąd człowiek o imieniu Shawn i nazwisku Michaels wiedział, że przychodze do tej federacji skoro nikomu o tym nie mówiłem. Wiedział o tym tylko McMahon. Ale mniejsza z tym gościu zaproponował mi bycie w nWo. Popatrzmy HBK, Big Show i Hernandez. Wiesz co Michaels. Mama mi zawsze mawiała niezadawaj się ze starszymi. Czyli jednym słowem muszę powiedzieć...goń się. Nie będę w stajni ze staruchami !. Zapomnij. Na koniec chciałem powiedzieć. Że nie mogę doczekać się 15 czerwca. Chce zobaczyć jak potoczą się wydarzenia w ringu. Może odwiedze i dorzuce swoje trzy grosze. Do zobaczenia

 

Jo odchodzi w strone wejścia na hale. Wchodzi do budynku. Po chwili obraz znika.

na początek kiepa

 

tumblr_mjpwn7cFFP1s2gjwuo1_500.gif

 

 

 

 

Jeśli jesteś zawodowym sportowcem i korzystasz ze środków poprawiających wydajność, to wiedz że jesteś cipą

CM Punk

 

 


  • Posty:  659
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  19.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

5197.jpg

 

[Kamera się włącza, a The Rock siedzi na fotelu, słuchając wypowiedzi różnych wrestlerów WCE na swoim laptopie. W pewnym momencie sobie przerywa i zaczyna swoją przemowę.]



Ehh.. Edge, Edge, Edge.. Słuchaj co ci teraz The Rock powie. Słuchaj co The Great One ci powie. Posłuchaj dobrze tej rady, bo może ci się przydać. The Rock never, ever give up before the fight! Never! Zapamiętaj to sobie nędzny Kanadyjczyku... Obraziłeś się, że The Rock obraził twój mierny kraj? Hę? Wiesz, The Rock nadal będzie obrażał twój kraj! The Rock nigdy nie lubił Kanady... i nigdy nie polubi... Zawsze będzie nienawidził tamtejszych fanów. Pamiętacie rok 2003? Tak, Toronto.. twoje miasto Edge. Twoje denne miasto, Adam! Ty się tam wychowałeś?! Wiesz, Rock nie mógł wytrzymać tam jednego dnia, a co dopiero mieszkać tam. Żule szlajają się wszędzie. I ty się tam wychowałeś?! Widać, na kogo wyszedłeś... wyszedłeś na największego łamagę w tym biznesie. Możesz sobie mówić co chcesz, ale Rock wie lepiej, że to ty jesteś ofermą. Czy ty mówisz, że jesteś kimś lepszym albo większym od The Great One'a?! Kpisz sobie, Adam? The Rock się ciebie pyta miernoto! Kpisz sobie z kogoś jak The Rock?! The Great One? The People's Champion? The Brahma Bull? You crazy, Edge?! Oh.. you are. Myślisz, że jak nazwiesz siebie oportunistą albo jakimś innym ksywką, to uważasz, że jesteś fajny? Nie, nie, nie... Jabroni, pomyślałeś sobie, że zaczniesz udawać cwaniaka w tym biznesie, ale nie udaje ci się to, Adam. Tu trzeba być sobą. Popatrz na Rock'a. Jest sobą i ludzie go kochają! Ludzie go uwielbiają! Ludzie przychodzą do tych hal by oglądać Rock'a! Nie ciebie Edge! Nie innych jabroni, którym Rock skopał tyłki! Przychodzą by oglądać The Great One'a! The People's Champa! Faceta, który elektryzuje ich! Kiedy tylko Rock się pojawia wszyscy na hali szaleją! Wszyscy na hali są w zachwycie! Nie wierzą, że widzą Electrifying One'a we własnej osobie! Nikt! I tu Rock mówi nikt! Nie elektryzuje ludzi jak on! Nikt! Gdybyś nawet ich zagrzał, nie dojdziesz do poziomu The Rocka! Każdy... I tu Rock mówi każdy! Każdy! Everyone on this world know that The Rock will be next and first WCE Intercontinental Champion! Ludzie wiedzą na co stać Rock'a. Ludzie wiedzą na co stać innych i też ludzie wiedzą, że Rock potrafi skopać dupę każdemu jabroni jaki mu się nawinie. Edge, można powiedzieć, że zostałeś okradziony z walki o pas WCE Championship.. i wiesz, co o tym Rock myśli? Dobrze ci tak! Włodarze federacji dobrze zrobili, że pozbawili cię tego title shota! Nie zasługujesz na taki pas jak WCE Championship... lepszym i bardziej utalentowanym osobą należy się ten tytuł. Shelton, to najlepszy przykład. The Rock walczył z nim i wie, co ten gość potrafi. Rock wie, że ten facet potrafił wylać z Great One'a ostatnie poty. Teraz Rock'a nie obchodzą żadne pieprzone filmy czy jakieś reklamy... Teraz Rock'a obchodzi tylko jeden pas... a jest nim Intercontinental Championship. Na nim się koncentruje i tylko na nim. A kiedy Rock określi sobie jakiś cel, to dąży do niego dopóki go nie osiągnie! Tak, Edge. Może i mówisz sobie, że zrobisz coś People's Champowi, ale to tylko twoje pieprzenie. Z resztą jak zawsze to robiłeś przed walkami. Najpierw dużo pierdzieliłeś trzy po trzy, a potem dostawałeś lańsko od największych jabroni jakich świat widział. Potrafisz się tylko chwalić jaki ty to nie jesteś najlepszy i w ogóle super, ale w ringu po prostu boisz się rywala i uciekasz z ringu. The Rock nie zdziwi się jak podczas jego walki z tobą uciekniesz po prostu z ringu i powiesz, że miałeś jakąś kontuzję, czy jakiś inny debilny pomysł. The Rock nigdy nie ucieka od walki! The Rock nigdy nie boi się stanąć oko w oko z wyższymi, groźniejszymi czy silniejszymi. The Rock zawsze staje przed rywalem i patrzy mu głęboko w oczy. Zagląda do jego środka. I zawsze widzi w nim, że czuje strach i respekt przed The Great One'm. Rock w twoich oczach też to widzi. Może i udajesz, że jesteś tym oportunistą, ale jednak jesteś tylko kolejnym jabroni, któremu Electrifying One wytrzepie dupę stąd aż do Timbuctu!

Rozumiesz, jabroni?! You hear it, bitch..?! The Rock hope so!

Który to dzisiaj już... 4? 4 czerwca? To jeszcze 11 dni do tego, by The Rock lay the smacketh' down on your candy ass! Edge, Rock jest gotowy na naszą walkę, chociaż jest do niej jeszcze dużo czasu. Rock jest gotowy na skopanie ci tego kanadyjskiego dupska! You hear it... you Canadian jabroni?! Jeśli teraz będziesz chciał coś powiedzieć, pomyśl nad tym jakieś 5 razy, a potem tego nie mów... The Rock mówi, że na Collision nie będzie wybaczenia! The Rock nie będzie czekał aż zrobisz pierwszy ruch! The Rock wyprowadzi pierwszy ruch, a następnie następny i następny! Aż w końcu zniszczy cię!

Dobra, The Great One, ma dosyć gadania o takich jabroni jak ci wszyscy inni i kończy już swoją przemowę... Edge, Rock ma dla ciebie coś jeszcze...

The Rock's gonna take your monkey ass down to the corner of Know Your Role Boulevard and Jabroni Drive and check you in to the Collision Hotel!

Czekam na ciebie Edge... czekam co tam wyszczekasz swoją mordką, bo już trochę tęsknie za tym by się ponudzić jak coś mówisz...

Now the most electrifying line in all of Sports Entertainment...

 

IF YOU SMELALALALALALALALALALALALALALALALALALAALALALALALALALALALALALALALALAU...

WHAT THE ROCK.. IS COOKIN?!

  • Posty:  516
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  15.02.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

tumblr_l9tipd2TGw1qc9atao1_400.jpg

 

 

Kamera ukazuje nam Edge'a stojącego na ringu. Hala jest pusta. Po chwili Edge pokazuje kamerzyście żeby ten szedł za nim. W końcu obydwaj wchodzą do szatni tego pierwszego. Copeland rozsiada się wygodnie na kanapie i zaczyna mówić...

 

Widzę, że moje rady i prośby poszły na marne. Wielki The Rock nie zamierza się poddać. Z jednej strony powinienem cię za to pochwalić, ale oczywiście tego nie zrobię. Racja pokazałeś klase, nie poddałeś się, nie odpuściłeś, ale to za mało. To za mało żeby mnie pokonać. W sumie to zaczynam ci współczuć, Rocky. Myślałem, że przez te wszystkie lata stałeś się miernotą, zerem, ale teraz widzę, że nie stoczyłeś się na samo dno. Zaczynam mieć do ciebie odrobinę szacunku. Wychodzi jednak na to, że jesteś albo bardzo odważny, albo bardzo głupi. Wiem, że sporo osiągnąłeś w tym biznesie, ale to ja jestem jedenastokrotnym mistrzem świata! Ja, Rated R Superstar! Zobaczysz, że walka ze mną nie będzie łatwa, to będzie niesamowicie ciężka przeprawa, nie wyobrażasz sobie jak bardzo ciężka. Zawsze wyciskam ze swoich przeciwników ostatki, a ciebie doprowadzę do skrajnego wyczerpania. Walka ze mną jest jak walka z powietrzem - nie możesz skrzywdzić powietrza. Ja jestem taki sam. Ktoś taki jak ty nie będzie w stanie nawet mnie dotknąć. You hear it...?! Zapytałeś czy kpie sobie z ciebie...odpowiadam...oczywiście, że tak! Po twojej ostatniej wypowiedzi przez chwile miałem wątpliwości, czy nasza walka będzie trwała więcej niż 5 minut, ale teraz ponownie zaczynam myśleć, że zakończę to szybciej. Jak już powiedziałem zaczynam ci współczuć, że trafiłeś na mnie, być może gdybyś trafił na kogoś innego to miałbyś może szanse na zwycięstwo, ale tak? Nie masz szans, Rock. Jak już mówiłem, powinieneś wrócić do nagrywania filmów, powinieneś ponownie oszukiwać swoich fanów i wciskać im kit, powinieneś wciskać im to jaki chciałbyś być, a niestety...nie jesteś. Wspomniałeś o moim rodzinnym mieście, o Toronto. Widzisz Rock, Kanada to wspaniały kraj. Nieporównywalny do USA, gdzie większość populacji to przetłuszczone grubasy, które tylko siedzą przed telewizorem i popijają piwsko a jedyną ich ambicją jest podłączenie się do sieci darmowej kablówki. Uważasz, że to jest w porządku? Uważasz, że taki naród ma szansę na przetrwanie? Nigdy w życiu. To właśnie z mojego rodzinnego kraju, z Kanady wywodzą się najlepsi wrestlerzy w historii. Mam wymieniać? Chris Jericho, Pat Patterson, wspaniała rodzina Hart'ów, Świętej Pamięci Chris Benoit, mój przyjaciel Jason Reso, oraz przede wszystkim ja, Rated R Superstar Edge! Obrażając Kanadę obrażasz również ich, osoby, dzięki którym wrestling jest czymś! Podważasz to, że jestem legendą tego sportu? To ja jestem prekursorem jednego z najniebezpieczniejszych rodzajów walk w profesjonalnym wrestlingu - Tables, Ladders and Chairs Match'u. Brałem udział w pierwszej w historii tego typu walce, wygrałem ją. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę jak ciężki jest to rodzaj walk, każdy, nawet najmniejszy błąd może kosztować cię zwycięstwo, każda twoja słabość może zostać wykorzystana. Zasłynąłem dzięki tym walkom i wiesz czego się nauczyłem? Jak już powiedziałem, w tym sporcie każda twoja słabość może być wykorzystana przez przeciwnika. Przez lata nauczyłem się, że nikogo nie można lekceważyć, nawet takich gości jak ty. Jedynym wyjściem z tej sytuacji było wyzbycie się wszystkich słabości. Przez wiele lat dopracowywalem swoje umiejętności, przez wiele lat doskonaliłem się i wiesz co? Wiem, że jestem lepszy od ciebie, wiem że jestem lepszy od wszystkich gości zatrudnionych w tej federacji, wiem że jestem żywą legendą tego sportu, wiem że jestem największą gwiazdą Wrestle Championship Entertaiment! Taka jest prawda, Rock. Wiesz, że to co mówię to wcale nie jest stek bzdur tylko czysta prawda, wiesz też że w naszej walce będzie tylko jeden zwycięsca, a będę nim ja. Teraz zaczynasz rozumieć powagę sytuacji? Zaczynasz rozumieć, żę znajdujesz się w ślepej uliczne? Nie masz jak uciec. Jedyną szansą na przetrwanie jest walka, ale to również nie ma sensu, jesteś z góry skazany na porażkę. Ten czas nadchodzi...słyszysz tych skandujących ludzi? Ja już ich słyszę. Już teraz czuję atmosfere gali, już teraz czuję zaufanie moich Edgeheads, którzy tylko czekają na to aż skopię ci zad! Właśnie tak, Rock, nie masz szans. Wróćmy na chwilę do tego co powiedziałeś o moim rodzimym mieście. Toronto to perła Kanady. Najwspanialsze miasto na ziemi, kiedy już zakończę karierę profesjonalnego wrestlera chciałbym tam wrócić. Racja, są tam ludzie którym nie wyszło, którzy zatapiają swoje problemy w alkoholu, tacy są wszędzie. Wszędzie znajdą się goście, którzy nocami szlajają się po ulicach miasta pijąc napoje wyskokowe, nawet w twoim pięknym Miami. Jeśli nie podoba ci się moje miasto...twój problem. Wielki problem. Ja nie mam takiego problemu, nieważne czy jestem w Tokio, w Bostonie, w Miami czy w Berlinie, miasto się nie liczy, tak samo ludzie w nim mieszkający. Liczy się dla mnie tylko to po co jestem w tym mieście. Kanadyjczycy to wspaniały naród, ale ty nie możesz tego zrozumieć. Amerykanie to zapatrzeni w siebie frajerzy, uważający się za niewiadomo kogo. Ja nie jestem taki jak wy. Racja, mam swój honor i znam swoją wartość, natomiast wy uważacie się za najlepszych mimo tego, że wcale tak nie jest. Ty właśnie taki jesteś. Gardzę czymś takim, nawet nie wiesz jak bardzo. Udowodnię ci już na najbliższym show, jak bardzo się myliłeś w stosunku do mnie, jak bardzo upokorzyłeś się w chwili gdy obraziłeś mnie, moje miasto i mój naród. Zaczynasz mieć wątpliwości? Jeśli jeszcze teraz ich nie masz, to wierz mi na słowo, że już za chwilę zaczniesz.

 

Edge rozkłada się na kanapie...

 

Widzisz stary, jestem oportunistą, mam swój cel i zamierzam go osiągnąć nawet po trupach. Jeszcze kiedy Wrestle Championship Entertaiment było podzielone na brandy otrzymałem szansę walki o miano pretendenta do WCE Championship, najbardziej prestiżowego tytułu w tej federacji. Wygrałem tą walkę. Nie było łatwo, ale co to dla kogoś takiego jak ja?! Mogę osiągnąć wszystko. Po połączeniu brandów zostałem po prostu okradziony ze swojej szansy, zostalem okradziony z mojego title shota! Czy to jest w porządku? Oczywiście, że nie. Zostałem oszukany, okradziony. Wiesz do czego zmierzam? Zamierzam udowodnić kilku osobom jak wielki popełnili błąd odbierając mi moją szansę, zamierzam pokazać tym głupcom kto jest prawdziwym materiałem na mistrza! Z początku byłem zły za to, że zostałem przydzielony do walki w turnieju, który ma wyłonić pierwszego w historii International Championa, jednak teraz dostrzegam kilka pozytywnych aspektów tej sytuacji. Mimo, że ten pas nie odzwierciedla moich umiejętności to jednak zamierzam go zdobyć. Zamierzam pokazać, że potrafię pokonać każdego i zdobyć każde trofeum, nawet to na którym średnio mi zależy. Teraz rozumiesz? Rozumiesz dlaczego nie masz szans na pokonanie mnie? Już raz zostałem pozbawiony swoich marzeń, już raz zostałem okradziony i oszukany ale to już się nigdy więcej nie powtórzy. Wielki, szanowny zarząd chciał wydymać Edge'a, a teraz Edge wydyma ich...właśnie tak! Chcieli zobaczyć czym jest prawdziwy wrestling? Zobaczą! Chcieli stracić jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd w tym biznesie? Stracą! Mówię tu o tobie Rock. Być może ktoś uznał, że nie jestem wystarczająco dobry na mistrza...teraz ten ktoś zmieni zdanie. Jednak...zaczynam mieć pewne przypuszczenia kto i dlaczego mógł wpłynąć na moją sytuacje, jednak dopóki nie będę tego pewny zatrzymam to dla siebie. Jeśli jednak moje przypuszczenia okażą się prawdą, ta osoba będzie cierpieć. Zobaczy jak potrafię być okrutny, jak potrafię być nieprzewidywalny. Z początku myślałem, że mojej szansy pozbawił mnie Mick Foley, ale teraz uważam, że jest to ktoś ponad nim. Ktoś kto dobrze mnie zna, ktoś kto wiedział w jakim momencie uderzyć, żeby zadać dotkliwy cios. Nieważne, rozgadałem się nie na temat. Rock...już niedługo nasza walka. Zostało jeszcze trochę czasu, ale zobaczysz, że to zleci niewiadomo kiedy. Nawet nie zdążysz zauważyć, kiedy zostaniesz odliczony i upokorzony przed swoimi fanami. Wtedy zobaczysz jak cieszą się Kanadyjczycy, zobaczysz jak ten naród jest oddany swoim reprezentantom, zobaczysz jak wielki błąd popełniłeś najeżdzając na moich rodaków i na mój kraj! Heh...podczas naszej walki nie będzie litości, dude. Możesz być również pewny, że nie ucieknę z ringu, o nie. Ten etap kariery mam już za sobą. Zamierzam cię wykończyć. Wykończyć...chcę żebyś posmakował mojego destrukcyjnego ruchu jakim jest Spear...słyszysz jak ludzie skandują...?! Słyszysz jak skandują...Spear...Spear...Spear...Spear...właśnie tak! Ten dzień nadchodzi! Dzień sądu jest coraz bliżej. Napij się, spotkaj się z przyjaciółmi, zabaw się gdyż niedługo nie będziesz w stanie nawet podnieść się o własnych siłach. You hear it, bitch...?! I hope so!

 

Edge uśmiecha się do kamery, po dłuższej chwili obraz urywa się...

Forma powoli wraca ;)


  • Posty:  668
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  22.06.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

mahaln.jpg

W tle słychać dziwną muzyke, kamera jest coraz bliżej pomieszczenia gdy już pochodzi, otwiera drzwi . . . muzyka staje się głośniejsza widać jakieś kobiety tańczące jakiś indyjski taniec gdy odsuwają się na bok kamera ukazuje Jinder Mahala i The Great Khaliego! Jinder w swojej białej szacie niczym książe siedzi na tronie, a Khali z założonymi rękoma stoi za nim po czym Jinder wstaje i zaczyna mówić. . .

Kto śmie zakłucać ceremonie księcia! Dobrze słyszycie księcia Jinder Mahala! Co to za chrzejścijańskie zwyczaje! Powinni Cię za to wychłostać! Czegóż chcesz? Łaski księcia?! Czy może cierpienia jakie zada Ci Khali przy pomocy Face Grip! Już się boisz?! Już czujesz dreszcze! Twoje nogi uginają się pod Tobą na samą myśl! Powiedz, czyżby odjęło Ci mowe! Hahahahahaha. . . Skoro już przerwałeś indyjski rytuał ceremoni to nigdzie się stąd nie ruszysz bo jestem tutaj dopiero drugi dzień, a już w tej chwili jestem rządny władzy i panowania w W... C... E!!! Zapowiedziałem już, że koszmary i zguba nadeszły niczym czarna chmura na wszystkich nieudaczników tej federacji! Czas pokazać ludziom prawdziwą potęge! Indyjska krew zostanie pozostawiona już na wieki w WCE już nikt o nas nie zapomni to jest historyczna chwila dla amerykanów i całego świata! Collision stanie się areną dla przegranych czyli wszystkich zesłańców WCE! Trafiając w nasze ręce staniecie się tylko zwykłymi pionkami i zabawkami to nie przelewki dla was to ostatnie dni spokoju dopóki nie zniszcze każdego z was! Razem ze mną jest mój potwór! Khali!!! Indyjski demon nawiedzi każdego z was, koszmary każdego dnia i te udręki to was czeka! Przygotujcie się na potępienie i błagajcie o litość Księcia Jinder Mahala!!! Może łaska przyjdzie i wasza kara zostanie złagodzona! Teraz wystarczy, że wybiore pierwszą ofiare z jaką przyjdzie mi się policzyć. . .

Jinder podchodzi do stołu na którym stoją poutawiane równo w rządku ciemne szklanki, zamyka oczy po czym chodzi wzdłuż stołu. . . po chwili zatrzymuje się i podnosi jedną ze szklanek i wyjmuje z niej laleczke z podobizną Johna Ceny!!!

Tak jest! Wszystko zostało rozegrane tak jak przewidywałem pierwszą ofiarą Księcia Jindera i mojego demona będzie Cena!!! Na samą myśl o tym nazwisku moja krew płynie szybciej w żyłach, a złość osiąga stan maxymalny! Cena posłuchaj już niedługo zostaniesz oczyszczony i od samego początku do końca przeprowadzę rytuał w, którym przejdziesz na naszą strone! Będziesz mi służył u stóp! Staniesz się popychadłem nie mogącym nic zrobić dla samego siebie! Tylko dla swojego pana, którym to będę ja Książe Jinder Mahal!!! Myślisz, że to jest przypadek, że ta kara spotka akurat Ciebie?! Nie! Nie! I jeszcze raz nie! To przeznaczenie zarówno moje jak i Twoje, aby Twoje życie stało się lepsze będąc u mojego boku staniesz się kimś lepszym, ale zawsze będziesz pode mną! Czas pokaże ile wytrwasz i ile sił Ci starczy na obrone! Pamiętaj, że mam jeszcze swojego demona! Khali będzie Cię nauczał dyscypliny! Możesz sobie wmawiać, że to są jakieś kłamstwa lub inne bajki, ale jeśli tak zrobisz to Twoja kara będzie jeszcze bardziej surowsza! Dobrze o tym wiesz Cena! Wystarczy, że zamykam oczy i widzę Twoje cierpienie i ból, face grip, face grip, face grip! To Cię czeka! Na Collision spodziewaj się, że w, którymś momencie wtargnę na ring i zaczne moją destrukcje to będzie dopiero początek Twojej drogi w otchłań indyjską! Zastanawiacie się co było przyczyną połączenia brandów w WCE?! To było kolejne przeznaczenie, które tym razem zostało wyznaczone nadejściem przyszłego Króla WCE Jinder Mahala i jego indyjskiego demona! Także Cena bądź gotowy na ból! Nie uda Ci się przede mną ukryć, a jeśli stchórzysz to jeszcze bardziej Cię poniże, możesz być tego pewny!

Jinda zaczyna się głośno i przeraźliwie śmiać po czym każe Khaliemu wyprowadzić kamerzyste . . . gdy obraz z kamery zanika słychać głośny ryk razem z rechotem . . .

 

312uw4g.png

 

 

 

49238945.png

 

 

 

nvcncv.png

 

 

 

hdfh.png

 

 


  • Posty:  1 084
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  04.12.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

6.jpg

 

[Rey Mysterio po przerwie podjeżdża pod budynek WCE, od razu dostrzega zmiany jakie tutaj zaszły, podchodzi do niego człowiek z kamerą i prosi o rozmowę, Rey po chwili namysły zgadza się i mówi :]

 

O co chodzi? Co tu się stało? Nie ma mnie tydzień i w tym czasie nastały tak radykalne zmiany? Nie ma już Crashday?! Nie ma ShowTime?! Odeszło kilku bookerów? Aż w końcu federację przejął Shane McMahon!? Szkoda, bo już zdążyłem się zadomowić w moim poprzednim rosterze, ale cóż, to już przeszłość, teraz witaj Collision! Sporo teraz będzie wszystkich wrestlerów, sporo walki o miejsca w karcie, czy to wyjdzie na dobre? Mam taką nadzieję, już od początku zamierzam ostro przystąpić do treningów, aby forma była jak najlepsza. Powstała dywizja Tag Team, można powiedzieć wreszcie, na pewno będą to wielkie widowiska i świetne walki. Lecz teraz czas powrócić do wydarzeń poprzedzających te wszystkie wydarzenia a mianowicie gali PPV. Moja walka zakończyła się No Contest, liczyłem na więcej, lecz co najważniejszy był to wielki pojedynek, za co dziękuję Ci John. Co? John opuścił WCE?! Jak? Dlaczego? Wielka szkoda, byłeś naprawdę dobrym zawodnikiem. Lecz to wszystko dąży do jednego.. sytuacji pod koniec walki.. Jack Swagger! Co do cholery tam robiłeś? Jak śmiałeś mnie zaatakować? Za kogo Ty się uważasz? Uważasz się za prawdziwego Amerykanina? Myślisz, że jesteś silny? Tym zachowaniem ukazałeś swoją słabość, atakując mnie po długiej i wyczerpującej walce, zobaczymy jak sobie poradzisz w bezpośredniej konfrontacji na ringu, podczas naszej walki, która jak mniemam już niebawem, wiedz, że będę dążył do zemsty, sprawiedliwości stanie się zadość, już niebawem, zapłacisz za swoje nędzne czyny.

 

[Rey wchodzi do budynku, a obraz urywa się]

P.S Krótko, strasznie krótko, przerwa robi swoje, następny będzie dużo dłuższy ;)

akerdrugi.png

 

 


  • Posty:  625
  • Reputacja:   0
  • Dołączył:  01.05.2013
  • Status:  Offline
  • Styl:  Klasyczny

carlito-colon.jpg

( Kamerzysta wchodzi do baru w budynku należącym do brandu WCE Collision. Podchodzi do baru, chcąc zamówić sobie coś do picia. Zamówił sobie koktajl, po czym udał się do stolika. Po chwili dosiadł się do niego człowiek w hawajskiej koszuli, w jednej dłoni trzymał jabłko a w drugiej sok jabłkowy. Nie ulega wątpliwości, że tą osobą jest Carlito Colon. Kamerzysta odpala sprzęt, a młody Portorykańczyk zaczyna mówić.

- Taaak, jak mówiłem tak też się stało. Obiecałem swojej publiczności, że dostaną więcej Carlito. Mogę zagwarantować, że już wkrótce dostaną go w ogromnej ilości. Sprawy w WCE przyjmą zupełnie inny obrót niż dotychczas. Nic nie będzie tak jak dawniej, jak to kiedyś powiedział ktoś mądry, niedługo w tej federacji powieje wiatr zmian i zmiecie z powierzchni ziemi tych najsłabszych. To taki dobór naturalny, można powiedzieć, że tak działa ewolucja. Na świecie zawsze sprawy mają się tak, że ktoś musi odejść, by inni mogli zdobywać szczyty. A zapewniam was, że na wyżyny tej federacji wspina się Carlito Colon, i jako najsilniejsze ogniwo nie zejdzie ze szczytu baardzo długo, jako że to on jest największą gwiazdą federacji. And That is COOL! Caribbean COOL Carlito jest największą gwiazdą tego biznesu, najprzystojniejszym, najwaleczniejszym, najbardziej utalentowanym, wysportowanym i uwielbianym wrestlerem wszech dziejów i żaden człowiek nie jest wstanie go zdetronizować. I mogę was zapewnić, że to się nie zmieni. Możecie się zatem dziwić, czemu Carlito mówi o zmianach. Już wcześniej napotkałem temat przemijania. Otóż w WCE nastanie już wkrótce era młodych zawodników. Stare próchno tej federacji będzie musiało ustąpić miejsca młodym, utalentowanym zawodnikom, jak Carlito. Pasy mistrzowskie przejdą w ręce mojego, przepraszam - NASZEGO pokolenia czyli pokolenia Caribbean COOL'a Carlito- a co za tym idzie - pokolenia zwycięzców. Tak więc pora, by w żyłach tej federacji popłynęła młoda, zdrowa i krwistoczerwona krew wypleniając stare próchno. Bo to my - młodzi budujemy świat, tworzymy rewolucje, i to my zdominujemy WCE. And That is COOL! Tak więc najwyższa pora, bo pałeczka została przekazane w ręce tych którzy w rękach mają siłę, inteligencję, świeżość umysłu, urodę, kobiety, a co za tym idzie władzę. Rzecz jasna, nawet wśród młodych pałętają się pokraki nie umiejący pokazać się w telewizji, wypromować swojej postaci, nie są przystojni, nie mają charakteru, a co za tym idzie - That's NOT COOL! Tylko wybrani przejmą kontrolę nad WCE, a spośród nich wyłoni się największy i najprzystojniejszy wrestler Wrestle COOL Entertainment Caribbean COOL Carlito. And That is COOL! I to właśnie Carlito Colon sięgnie bo największą nagrodę dla sportowego entertainera na świecie, czyli jakże prestiżowy tytuł WCE COOL Championship. Ale dość już o mnie. nie muszę przecież opowiadać o wszystkich swoich zaletach, skoro WCE Universe oglądając Carlito codziennie w telewizji, wiedzą że jest największą gwiazdą w historii rozrywki sportowe i najważniejszym ogniwem WCE, bez którego ta firma nie mogłaby funkcjonować. Bo to Carlito przynosi tej federacji ratingi i niewyobrażalne zyski. And That is COOL! No tak, ale jak już mówiłem, kontrolę nad federacją przejmą też inni młodzi ludzie. Tylko kto mógłby być na tyle dominujący, utalentowany i przystojny by dorównać Caribbean COOL'owi? Choć wydaje się to niemożliwe, niektórzy są do tego zdolni. Przykładem takiej osoby jest King Sheamus. Wiesz co Sheamus, nigdy wcześniej nie pałałem do ciebie sympatią, bądźmy zresztą szczerzy, gdy na ciebie patrzyłem chciało mi się po prostu śmiać. Jednak stoczyłem z tobą walkę i nabrałem do ciebie szacunku. Już wtedy widziałem w tobie potencjał na przyszłą gwiazdę, może nawet mistrza. I wtedy okazało się, że mnie pokonałeś. Jako jedyna osoba na całym świecie. To zwycięstwo nie było do końca prawdziwe, bo gdybym chciał to z łatwością ... zresztą nieważne, było minęło. Nie ma co tego roztrząsać. Ważne jest to, że zauważyłem w tobie Sheamusie człowieka, który w przyszłości u boku Carlito będzie trzymał w garści tą federację i trząsł mięczakami. Bo patrząc w twoje czerwone oczy - widzę że masz prawdziwą duszę wojownika. And That is COOL! Następna osobą jest The Miz. Szczerze mówiąc po tym typku nie spodziewałem się wiele. Był egoistyczny, arogancki, zbyt pewny siebie, a w dodatku obrażał Caribbean COOL'a Carlito. And That was NOT COOL!

Teraz jednak zauważyłem Miz, że masz w sobie charyzmę, to coś by porwać tłumy, to coś by zainteresować sobą publikę, dać się znienawidzić lub pokochać ludziom przed telewizorami. Ten potok słów który wylewa się z twoich słów przed kamerami czy przy mikrofonie z pewnością zaprowadzi Cię na szczyt tej federacji. Został jeszcze jeden człowiek. Człowiek, którego kiedyś pokonałem, ale za to w pięknym stylu i muszę przyznać że nie było łatwo. Ten człowiek ma w sobie zadatki na świetnego wojownika, jak ina mówcę. Łączy w sobie te wszystkie cechy, niczym Caribbean COOL Carlito! Człowiekiem tym jest Wade Barret. Jak już mówiłem, już wkrótce kontrolę nad WCE przejmą młode wilki, żądni krwi wojownicy których nic nie zatrzyma, potężni niczym BACKSTABBER i szybcy niczym Puerto Ricańskie Ferrari. And That is COOL! Wade, widzę ciebie stojącego koło siebie na szczycie tej federacji. Razem z Caribbean COOL'em Carlito moglibyśmy trząść wszystkimi tymi pajacami w garniturach. To do nas należy władza. Because he is King Sheamus, and he is the Celtic Warrior! Because he is The Miz, and he is Awesome! Because you are Wade Barret, and you are going to take them to hell and back here! And because I am The Carribean COOL Carlito, and I spit to face of people who don't wanna be COOL! And That is COOL! Już wkrótce rozpocznie się turniej o pas WCE International Championship. Finałem tego turnieju będzie walka Wade Barret vs Carlito Colon. I będzie to najbardziej epickie starcie w historii WCE! Dlaczego? Bo weźmie w nim udział najbardziej utalentowany i najprzystojniejszy zawodnik w WCE, Caribbean COOL Carlito i dominujący Wade Barret! And That is COOL! Ale teraz wypadałoby powiedzieć nieco o samym turnieju.

( Carlito wstaje z krzesła i wchodzi na stolik, bierze łyk soku jabłkowego i każe ludziom patrzeć się w jego stronę i słuchać jego słów. Wokół niego utworzył się krąg gapiów. Wniebowzięty kamerzysta filmuje poczynania Caribbean COOL'a : )

- Jak wiecie, celem nadrzędnym Carlito, jest uzyskanie miana pretendenta do pasa WCE Championship. Każdy wie, że tylko Carlito jest godny do tego by móc starać się o ten tytuł, i w finale unieść go wysoko w geście chwały. Każdy czeka, by ujrzeć twarz Carlito Colona i jego fryzurę odbijającą się na złotej powierzchni tego pasa. Tak więc WCE Universe - obiecuję wam, że prędzej czy później sprawię, że ten widok będzie dla was codziennością. Będziecie mogli podziwiać Carlito ze złotym pasem WCE w telewizji i na telemarkach w centrach największych miast na świecie. I nikt, ale to nikt nie będzie w stanie mnie powstrzymać. Droga do tego pasa nie jest łatwa, dlatego mogą przejść ją tylko najlepsi, najprzystojniejsi i najbardziej uwielbiani zawodnicy, czyli tacy jak Caribbean COOL Carlito! Problem w tym - że Carlito jest tylko jeden, i tylko on jest w stanie osiągnąć to, co nigdy nie udaje się większości, czyli sięgnąć po największy tytuł federacji. And That is COOL! Mam nadzieję Edge, że wybiłeś sobie z głowy te głupoty o rywalizacji ze mną. Wiesz dobrze brachu że to nie ta liga. Caribbean COOL doprowadzał do rozpaczy większych kozaków niż ty. Jeśli będziesz kiedykolwiek na tyle głupi by stanąć ze mną w ringu, jedyną rzeczą która Cię tam czeka jest BACKSTABBER! I ten jeden ruch jest w stanie obrócić w pył wszystkie twoje marzenia o małym chłopcu w wielkim biznesie. A na szczycie jakiejkolwiek federacji wrestlingowej nie ma miejsca dla ludzi liczących co najwyżej na uśmiech szczęścia. To federacja prawdziwych mężczyzn i pamiętaj, że szczęście uśmiecha się tylko do najlepszych, najprzystojniejszych i najbardziej utalentowanych, czyli wyłącznie do Caribbean COOL'a Carlito! Ale dość już opowiadania o dzieciakach, bo to nie przedszkole, a Carlito nie jest opiekunem bandy gówniarzy, a największą gwiazdą wrestlingu na świecie. Pora przejść do rzeczy. Pierwszym krokiem do pasa WCE, będzie moje zwycięstwo, jakie odniosę już wkrótce nad Bookerem T na następnym Collision.

And That is COOL! Booker, chcę ci powiedzieć tylko jedno - stałeś się nieodpowiednim człowiekiem w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie. Stałeś się kłodą na drodze pomiędzy mną a moim przyszłym tytułem - WCE Championship. Jesteś tylko jednym z pionków które zostaną już wkrótce wyeliminowane z gry. Z MOJEJ gry, gry Caribbean COOL'a Carlito, bo to on jest największą gwiazdą tej federacji i ja stalam reguły. Pierwsza reguła brzmi - Carlito zawsze wygrywa. Druga regułą brzmi - Carlito jest najlepszym, najprzystojniejszym i najbardziej utalentowanym przedstawicielem rozrywki sportowej w WCE i jest prawdziwym mistrzem rozrywki telewizyjnej. Trzecia reguła brzmi - Carlito jest jedynym godnym pretendentem do pasa WCE, dlatego prędzej czy później zdobędzie ten tytuł. Nie wiem którą z tych reguł weźmiesz sobie najbardziej do serca, wiedz jednak że każda z nich w takim samym stopniu zwiastuje twoją porażkę. A mi torują drogę do zwycięstwa w turnieju o pas WCE International Championship. Nie wiem co zrobię z tym pasem, wiem natomiast, że prędzej czy później sięgnę po The Ultimate Prize - WCE Championship. Gra toczy się więc o wysoką stawkę i jest na wysokim poziomie. Jestem za blisko celu żeby zawrócić, a ty Booker nie masz najmniejszej szansy by zatrzymać rozpędzonego Puerto Ricańskiego Ferrari. Bo jesteś tylko nędzną płotką w talii trzymanej przez mistrzów, urodzonych mistrzów, czy też przyszłych mistrzów. A każdym z tych przydomków można określić Caribbean COOLa Carlito i tylko Caribbean COOL'a Carlito! And That is COOL! . I chociaż nie boję się ciebie w najmniejszym stopniu, przygotuję się dobrze do tej walki. Muszę bowiem pokazać, że Caribbean COOL jak nikt inny zasługuje na największe wyróżnienie w rozrywce sportowe - wCE Championship. I wyprzedzając twoje bardzo inteligentne pytanie - I CAN Dig it Sucka! And I WILL Dig it Sucka! And I will dig a big whole in your back with my Backstabber, sucka! And I will spit my apple at you, sucka! Because I spit to face, of people who don't wanna be COOL! And only person who can be COOL, is Caribbean COOL Carlito! And That is COOL! Więc na następnym Collision nie licz na litość, bo juz wkrótce uderzy w Ciebie Backcrackinator, Backstabbinator, Backtalkinator, From Puerto Rico, The Best of Colons and Hawaii Machismo,The Best Attracion of COOLlision, The Face of Wrestle COOL Enertainment, The One, The Only The Carribean COOLCarrrliiitooooo!!

And That is COOOOOOL!


  • Posty:  2 147
  • Reputacja:   1
  • Dołączył:  14.04.2010
  • Status:  Offline
  • Styl:  Jasny

Sheamus-WWE-Champion-sheamus-15822458-307-390.jpg

It's a shame that they lost their head

A careless man who could wind up dead

 

A więc stało się. Po długich spekulacjach ShowTime i CrashDay połączyło się tworząc nowy brand o nazwie Collision. Mamy też nowego szefa i General Managera. Szefem jest Shane McMahon, a GM'em Mick Foley. Ale co z tym się wiąże? Unifikacja pasów. Tak mam racje. Za 15 dni na pierwszym w historii Collision Celtycki Wojownik, TV Champion, King Sheamus zmierzy się z tym wyrzutkiem z CrashDay czyli Kofim Kingstonem. Kofi no muszę Ci jednego pogratulować. To, że jesteś Continental Championem. Ale to nie ma znaczenia! Na Collision #1 To King Sheamus wyjdzie zwycięsko z naszego pojedynku. Po raz kolejny Cię pokonam, tym razem w Ladder Matchu. Pamiętasz jak Cię stłukłem? Kilka miesięcy temu w swoim debiucie w WCE rozgniotłem Cię jak małego robaczka. Na pewno pamiętasz. To było na CrashDay. Musisz coś wiedzieć. Celtycki Wojownik, King Sheamus jest coraz silniejszy i niszczy wszystkich i wszystko co napotka na swojej drodze. Odkąd przybyłem do tej federacji to WCE bardzo zyskało. Ale odkąd Ty zdobyłeś mistrzostwo to Wrestle Championship Entertaiment spadało w dół. Aż wreszcie z Twojego powodu CrashDay było mniej oglądane. Ratingi CD malały, a ratingi ST rosły. Zarząd doszedł do wniosku, że czas połączyć brandy. Wracając. W swojej karierze stoczyłem kilka Ladder Matchów i zawsze wykręcałem świetne walki. Bardzo często wygrywałem i tworzyłem show dla tej publiki. Jestem od Ciebie o wiele szybszy, silniejszy, wytrzymalszy, bardziej charyzmatyczny i mam potencjał. Ty już w WWE byłeś cieniasem. Zdobywałeś tylko ten pas IC. Już wtedy byłem od Ciebie o wiele lepszy. Gdy Ja zdobywałem główny pas tamtej federacji, Ty przegrywałeś z jobberami. Tak samo jest tutaj. Jaki Ty w ogóle masz bilans w WCE? Pewnie 1 wygrana i z 5 przegranych. To bardzo możliwe. Ja mam tylko jedną porażkę i trzy zwycięstwa. Od dwóch pojedynków jestem niepokonany. Jedno wiem na pewno. Wiadome jest to, że 15 czerwca 2011 roku Celtycki Wojownik, King Sheamus pokona Kofiego Kingstona i stanie się najlepszym, najwspanialszym i najdoskonalszym Unified WCE Television Championem! A Ty Kingston wrócisz do swojej Jamajki czy tam Ghany i znów będziesz latał za dziką zwierzyną i skakał po drzewach. Do tego jesteś wprost stworzony. Czy Ty na prawdę uważasz, że jesteś w stanie mnie pokonać? (śmiech) Pff.. No chyba sobie żartujesz. nikt ani nic mnie nie zatrzyma. Jestem pędzącą maszyną, która przybyła z Europy aby zniszczyć takich jak Ty. Jestem świetnym zawodnikiem i nie bez powodu nazywają mnie Celtyckim Wojownikiem czy też Dumą Europy.

 

[King Sheamus poprawia pas na swoim ramieniu i kontynuuję]

 

Ostatnio zauważyłem, że niektórzy zawodnicy tej federacji zaczęli mnie doceniać. Takimi osobami są Carlito, The Miz i Wade Barrett. Carlito bardzo się cieszę, że wreszcie mnie zacząłeś doceniać. Ja również się do Ciebie przekonałem. Masz duże umiejętności i wiesz jak wykręcić niezłe show. Gdy ostatnio się zmierzyliśmy to zrobiliśmy bardzo dobre show. Jesteś godzien szacunku i jesteś ponadprzeciętnym zawodnikiem. Byłeś bardzo dobrym mistrzem TV i długo trzymałeś ten tytuł ale stanąłem na Twojej drodze i Cię zatrzymałem. Co nie zmienia faktu, ze jesteś świetnym wrestlerem. The Miz ostatnio oglądałem Twoją wypowiedz i powiedziałeś bardzo prawdziwe słowa jakimi są słowa, że w chwili obecnej jestem największym mistrzem w WCE. Widać, że potrafisz docenić czyjąś ciężką pracę. Dużo ćwiczyłem aby osiągnąć sukces w WCE i udało się. Ty również jeżeli nie teraz to na pewno w przyszłości osiągniesz sukces w WCE bo masz w sobie potencjał i kto wie może za kilka lat będziesz twarzą tej federacji. Mam jeszcze kilka słów do mojego przyszłego rywala czyli Kingstona. Kofi muszę Ci przypomnieć, że nie mam zamiaru przegrać tej walki, nie mam zamiaru stracić swojego pasa i nie mam zamiaru zaliczyć drugiej przegranej! Mam zamiar Cię pokonać Because I am King Sheamus, and I am the Celtic Warrior!!

Post na razie taki sobie ale mój przeciwnik się nie odzywa i tak trudno jest pisać samemu :P

 

Szejmaskopia.png

Osiągnięcia na BGZ

Newsman roku 2011

Były Moderator 26/07/2011 - 10/04/2012 (259 dni)

 

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Recent Posts

    • Jeffrey Nero
      Ash by Elegance też jednak nie skończyła kariery od początku to było podejrzane żadnych przecieków co jej było.
    • MattDevitto
      Kompletnie mnie te RR nie interesuje, ale będę musiał rzucić okiem na walkę Stylesa to też przy okazji zobaczę pewnie oba RR matche. Nie przekonują mnie jednak te zapowiedzi i obiecanki za pięć dwunasta
    • Attitude
      Nazwa gali: NJPW Road To The New Beginning 2026 - Dzień 3 Data: 28.01.2026 Federacja: New Japan Pro Wrestling Typ: Event Lokalizacja: Tsugaru, Aomori, Japan Arena: Ito Mining Arena Tsugaru Publiczność: 987 Karta: Wyniki: Powiązane tematy: New Japan Pro Wrestling - dyskusja ogólna
    • GGGGG9707
      Tak też mi niespodzianki, Belair, AJ Lee, Lesnar, LA Knight, Dom, pewnie ten nowy arab saudyjski którego wzięli.  Ja zawsze na Royal Rumble przyjmuję sobie że chcę co najmniej jedną niespodziankę ale taką której się nie spodziewam. Te wymienione się nie liczą bo i tak prawie pewne że będą i to żadna niespodzianka. Choćby to był nie wiem Hornswoggle to i tak dam na plus bo będę zdziwiony a o to chodzi w Royal Rumble. Chyba na 60 wrestlerów da się zarezerwować 1 miejsce dla kogoś kogo si
    • MattDevitto
      Myślałem, że ona skończyła z wrs
×
×
  • Dodaj nową pozycję...